USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Puszczanie oka, czyli... co zrobić z nielubianą postacią?
 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#1 - Wysłana: 29 Cze 2014 23:34:08 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Co tu kryć, do tytułową refleksję wzbudził we mnie odcinek STC "Fairest of Them All"* przedstawiający - prawdopodobnie - śmierć mirror Petera Kirka.

Ale od początku, bo zaczęło się to od Roddenberry'ego... Jak wiadomo Gene R. szczerze nie znosił Kirka, uważał go za przerysowaną postać, wciśniętą mu na siłę przez decydentów Desilu. I proszę bardzo... W TMP, gdy miał po raz pierwszy - i może jedyny - pełną swobodę twórczą w odniesieniu do ST, zrobił zeń nieledwie (do czasu) main villaina filmu, który niepięknie traktuje biednego Deckera, naraża misję błyskając niekompetencją i rządząc się na przebudowanym statku. Ogólnie: wycisnął z Kirka to, co w kirkowatości najgorsze... Tym samym poniekąd nielubianego bohatera kompromitując...

Po latach nadszedł Voyager... Ach, jak wielu fanów nienawidziło Neelixa. Do czasu Jar-Jara nie było takiej nienawiści! I co? I Neelix zginął z rąk Tuvoka. Owszem, nie prawdziwy, a hologram, ale zawsze.
Twórcy zaś nie przepadali za postacią Harry'ego Kima. Owszem, nie mogli go uśmiercić na stałe, bo panie się w nim kochały, to rozdwoili go przynajmniej, by uśmiercić jedną z wersji.
No i Kaśka Janeway... Jakże często krytykowano jej styl dowodzenia. I co? Też jej się dostało. I to jak! Najpierw się okazało, że za 700 lat tubylcy z Delty pamiętać ją będą jako czarno urękawiczoną psychopatkę rozprawiającą o przemocy jako StarFleet way. Potem Braxton przez nią zwariował, a na koniec twórcy HF postawili ją ironicznie na czele temporalnego wydziału GF, opatrując rzecz adekwatnie ironicznym komentarzem.

Potem Archer. Sam przeklinałem czasem tego kapitana. I oto zginął z rąk Hoshi. Co prawda mirrorowy, ale i tak miło było popatrzeć.

Potem? Potem był nie jeden bohater, a cała timeline Abramsa. Ileż fanowskich filmów powstało o jej wymazywaniu - wersję Cawley'a i słynną składankę sam wrzucałem na main site. Teraz coś szykują Hiert z ekipą DA.

No i Peter. Sporo fanów go zaakceptowało, ale - jak pokazują anglojęzyczne dyskusje - i on miał spory fandom negatywny, w większości byli to homofobiczni hejterzy spod znaku "God hates fags", ale zdarzali się i tacy, którzy akceptowali, a nawet lubili "Blood and Fire" i mówili: "epizodyczny Peter? ok, ale samowolne dodawanie bohaterów do main cast - temu mówimy NIE" (obecnie podobnie reaguje część widowni na dr MacKennah z STC). I co? Ano widzimy w STC.

Ciekawe czy na tym koniec? A może dorzucicie jeszcze jakieś podobne przykłady?

* nawiasem mówiąc... wiecie, że jest to tytuł wzięty z jednej wersji baśni o królewnie Śnieżce?
http://en.wikipedia.org/wiki/Snow_White_(2001_film )
Dathon
Użytkownik
#2 - Wysłana: 30 Cze 2014 10:21:03 - Edytowany przez: Dathon
Odpowiedz 
Q

No to jest ten awers. Jest i rewers. Postaci zbyt lubiane.

Wskrzeszanie Spocka cały film.

Powroty Crosby Tashy Yar. Yesterday's Enterprise. Sela. XXX. Nawet babcia Yar. W NV.

Worf jak bumerang. TNG. DS9. Teraz z tym kapitanem.

Bring Back Kirk.

Otwarta śmierć Daty. + Countdown.

Nawet staremu Deckerowi w NV nie przepuścili.

Pan żeś pisał że Trip też ma tego...
pirogronian
Użytkownik
#3 - Wysłana: 30 Cze 2014 10:49:06
Odpowiedz 
Ale przyznaj, to wskrzeszanie Spocka było epickie :D
Dathon
Użytkownik
#4 - Wysłana: 30 Cze 2014 11:04:41
Odpowiedz 
Taa. Epic fail xD
Mav
Użytkownik
#5 - Wysłana: 30 Cze 2014 12:07:07
Odpowiedz 
Q__:
STC "Fairest of Them All"* przedstawiający - prawdopodobnie - śmierć mirror Petera Kirka.

Włączyłem sobie i szukałem tej widowiskowej sceny zagłady Petera, a się okazało, że tylko z jakiegoś paralizatora dostał i na łóżku leżał, jestem rozczarowany Przy czym, żeby nie było afery pod szyldem "God hates fags", zaznaczam, że nie sam fakt, że miał te przerysowane, tandetne sceny homoseksualne mnie zraziły do niego, po prostu aktor sam w sobie jest dosyć irytujący.
Q__
Moderator
#6 - Wysłana: 30 Cze 2014 12:21:31
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Włączyłem sobie i szukałem tej widowiskowej sceny zagłady Petera, a się okazało, że tylko z jakiegoś paralizatora dostał i na łóżku leżał, jestem rozczarowany

Że rozwleczone i niedopowiedziane na tle prostego i zdecydowanego?
http://www.youtube.com/watch?v=VWlv_02fRyY


Mav:
Przy czym, żeby nie było afery pod szyldem "God hates fags", zaznaczam

Im bardziej zaznaczasz, przymiotniki mnożąc, tym mniej Ci wierzę.
Mav
Użytkownik
#7 - Wysłana: 30 Cze 2014 12:26:14
Odpowiedz 
Q__:
Im bardziej zaznaczasz, przymiotniki mnożąc, tym mniej Ci wierzę

To jak nie wierzysz, to doceń chociaż starania
Q__
Moderator
#8 - Wysłana: 30 Cze 2014 12:34:09 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
To jak nie wierzysz, to doceń chociaż starania

Postaraj się pisać prosto i naturalnie nie otaczając pewnych spraw emocjonalnie brzmiącym wielosłowiem, to uwierzyć - i docenić - będzie łatwiej.

BTW. zakładając temat i pisząc o Peterze dumałem jak też zareagujesz... Już wiem.
Teraz możemy się chyba zająć resztą tematyki topicu?
Mav
Użytkownik
#9 - Wysłana: 30 Cze 2014 12:52:59
Odpowiedz 
Q__:
Teraz możemy się chyba zająć resztą tematyki topicu?

W zasadzie już wszystkie przykłady podałeś. Ja mogę dorzucić takie bardziej prywatne. Otóż od początku nie przypadła mi do gustu postać Tashy Yar oraz od pewnego momentu Tripa, bo stał się jakiś taki... pierdołowaty. Dorzuciłbym jeszcze do tej listy B'Elanna'e Torres, ale jej nic się nie stało, a szkoda
Dathon
Użytkownik
#10 - Wysłana: 30 Cze 2014 13:14:23 - Edytowany przez: Dathon
Odpowiedz 
Jak B'Elannie nic Panie Mav? Fury. Before and After. Timeless w sumie...
Elaan
Użytkownik
#11 - Wysłana: 30 Cze 2014 15:14:55
Odpowiedz 
No cóż, ja też jako "wielbicielka" neo-Kirka miałam chwilkę satysfakcji obserwując, jak biedny Pine usiłuje heroicznie [acz z marnym skutkiem] umierać w komorze reaktora.
Jaka szkoda, że go Tribble uratowały...
Queerbot
Użytkownik
#12 - Wysłana: 30 Cze 2014 17:44:02
Odpowiedz 
Q__:
No i Peter. Sporo fanów go zaakceptowało, ale - jak pokazują anglojęzyczne dyskusje - i on miał spory fandom negatywny, w większości byli to homofobiczni hejterzy spod znaku "God hates fags", ale zdarzali się i tacy, którzy akceptowali, a nawet lubili "Blood and Fire" i mówili: "epizodyczny Peter? ok, ale samowolne dodawanie bohaterów do main cast - temu mówimy NIE" (obecnie podobnie reaguje część widowni na dr MacKennah z STC). I co? Ano widzimy w STC.

To jest w sumie dość dziwna sprawa. Tzn ja to widzę tak: Postanowili zrobić śmiały krok w kierunku przełamywania różnych tabu w Treku. Spotkało się to z krytyką ze strony niechętnych, więc postanowili zabić homoseksualnego mirror Petera w jakichś nazistowskich torturach. No nie wiem, to trochę tak, jakby Roddenbery po narzekaniach, że pokazuje czarną kobietę na mostku zrobił scenę ćwiartowania Uhury. Dziwne. Nie bardzo rozumiem jaki to ma nieść przekaz i komu zrobić dobrze.

Do tego zestawienia dodam od siebie efektowną śmierć mirror Odo w DS9.
Q__
Moderator
#13 - Wysłana: 30 Cze 2014 18:03:12 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Elaan

Elaan:
No cóż, ja też jako "wielbicielka" neo-Kirka miałam chwilkę satysfakcji obserwując, jak biedny Pine usiłuje heroicznie [acz z marnym skutkiem] umierać w komorze reaktora.

Ja nie. Wiedziałem, że to nie na stałe.

Queerbot

Queerbot:
Tzn ja to widzę tak: Postanowili zrobić śmiały krok w kierunku przełamywania różnych tabu w Treku. Spotkało się to z krytyką ze strony niechętnych, więc postanowili zabić homoseksualnego mirror Petera w jakichś nazistowskich torturach.

Tylko, że tam jest jeszcze ten element, że Petera wprowadzili Gerrold, Cawley i Pedraza, jego mirror-wersję uśmiercił natomiast Mignogna (niekoniecznie się z Cawley'em i Gerroldem b. lubiący).
Nie wiemy przy tym do którego segmentu antypeterowej publiki puszczał oko... prywatnie wolałbym myśleć, że do fanatyków trzymania się kanonu (choć postać McKennah temu przeczy)... Jest także opcja, że to miał być aideologiczny prztyczek w nos ekipy NV: P2 ("wy go wprowadziliście, to ja mu pokażę" - podobnie bawili się w SW EU Zahn z Andersonem).
Zastanawiające też, że Rice (odtwórca obu wersji tej postaci) na to poszedł.

(Skądinąd orientacji mirror Petera w sumie nie znamy. Wiemy natomiast z pewnością, że mirror James T. nie jest zbyt rodzinny...)
Mav
Użytkownik
#14 - Wysłana: 3 Lip 2014 15:12:33
Odpowiedz 
Dathon:
Jak B'Elannie nic Panie Mav? Fury. Before and After. Timeless w sumie...

Nie kojarzę tak dokładnie tych odcinków, ale raczej tam stricte personalnego ataku na postać B'Elanny jak w przykładach Q raczej nie było, chyba.
Q__
Moderator
#15 - Wysłana: 3 Lip 2014 17:33:24
Odpowiedz 
Mav

Mav:
ale raczej tam stricte personalnego ataku na postać B'Elanny jak w przykładach Q raczej nie było, chyba.

Każdorazowo jednak zginęła...
Q__
Moderator
#16 - Wysłana: 28 Cze 2020 14:54:29
Odpowiedz 
Podnoszę topic ze względu na Icheba, bo jego los to był przykład tego-o-czym-tu-mówiliśmy ekstremalny:
https://twitter.com/realKingCasey/status/123044681 0142953474
 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Puszczanie oka, czyli... co zrobić z nielubianą postacią?

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!