USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Voyager, a Dominion War
 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#1 - Wysłana: 2 Kwi 2014 16:24:49 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Czyli pytania jakie budzi fakt, że w VOY wątek wiadomej wojny pojawia się tylko raz:
http://www.startrek.com/boards-topic/33379624/voya ger-and-the-dominion-war
Owszem, z punktu widzenia koncepcji serialu wiemy z czego to wynika, podważając za Fontaną istnienie kanonu ST też jakoś to wyjaśnimy, pytanie jednak czy da się to wyjaśnić jakkolwiek inaczej z perspektywy in universe i czy z perspektywy widza przemilczenie tego typu dobre jest czy złe?

Pojawiają się też kolejne pytania np. ile Kaśka (i jej załoga) wiedziała w ogóle o nieprzyjaznej potędze z Gammy?
http://www.trekbbs.com/showthread.php?t=205090
http://www.trekbbs.com/showthread.php?t=77540

Czemu - skoro o wojnie dowiedzieli się tak późno - Kaśka postanowiła wracać do domu prostą drogą, nie przez Gammę i Bajoran Wormhole:
http://scifi.stackexchange.com/questions/2016/why- didnt-voyager-fly-to-the-end-of-the-bajoran-wormho le-in-the-gamma-quadrant

Wreszcie: czy Voyager i jego załoga mogli jakoś zmienić losy wojny skoro dokonywali tylu temporal incursions? (Pytanie pokrewne temu, gdzie był Ent-E, gdy Federacja go potrzebowała )

A może nawet czy je zmienili, skoro wymazali zmiany dokonane przez Annoraxa?

Itd.

Zapraszam do kolejnego topicu.
Mav
Użytkownik
#2 - Wysłana: 2 Kwi 2014 19:27:54 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Nie wiem czy to nie jest już wyrafinowane kopanie leżącego Treka? To o czym piszesz, to brak spójnej koncepcji, totalna samowolka twórców seriali z tak zwanych złotych lat ST.

Jedyne co łączy te seriale to pilot DS9, gdzie pojawił się Enterprise D i pilot VOY-a, gdzie Voyager także odwiedził stacje. I to tyle, a szkoda. Nie wiem jak tam wyglądały sprawy z prawami autorskimi, ale czy nie można było w trakcie kręcenie np. FC dokręcić kilka scen z udziałem tej ekipy na potrzeby jakiegoś odcinka DS9?

(Mam wrażenie, że ostatnio zrobiłem się trekowym marudą )
Q__
Moderator
#3 - Wysłana: 2 Kwi 2014 20:22:26 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Jedyne co łączy te seriale to pilot DS9, gdzie pojawił się Enterprise D i pilot VOY-a, gdzie Voyager także odwiedził stacje.

Coś tam by się pewnie jeszcze znalazło - mundury, statki, gatunki...

(O występie Kaśki w NEM przez delikatność nie wspomnę.)

Mav:
ale czy nie można było w trakcie kręcenie np. FC dokręcić kilka scen z udziałem tej ekipy na potrzeby jakiegoś odcinka DS9?

Tyle, że byłoby to niebezpieczne, bo albo robiliby za słabowite tło dla bohaterskiej ekipki Sisko (jak Defiant w FC, nie przymierzając, tylko a'rebours), albo - przeciwnie - załatwili deflektorowym cudem w odcinek problem, z którym tamci zmagali się trzy sezony...

Mav:
To o czym piszesz, to brak spójnej koncepcji, totalna samowolka twórców seriali z tak zwanych złotych lat ST.

Zastanawiam się czasem, czy osadzenie trzech - tak różnych - seriali w jednej epoce nie było właśnie błędem, prowadzącym do absurdalnych rozbieżności (jeśli traktować serio tzw. kanon). Przy czym, póki Piller jeszcze pilnował porządku* dawało się to jakoś od biedy upchnąć w jednym Wszechświecie. Gdy zrobiło się zbyt apokaliptycznie (mam tu na myśli zarówno Dominion War, jak i voyageryzmy) Trek zaczął się rozłazić w szwach. (O ile nie uwzględniać tego, co mówiła Fontana, ofkors.)

* czyli gdzieś do etapu VOY "Basics, Part II" (czego czasowym ekwiwalentem w DS9 jest "Apocalypse Rising", choć pracę przy tym serialu zakończył wcześniej)...

Mav:
Nie wiem czy to nie jest już wyrafinowane kopanie leżącego Treka?

Kopanie tu jest zbyt łatwe... W sumie ciekawiej jest poszukać tu wyrafinowanych wytłumaczeń...

Mav:
Mam wrażenie, że ostatnio zrobiłem się trekowym marudą

Ja też
Mav
Użytkownik
#4 - Wysłana: 2 Kwi 2014 23:44:45 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Q__:
Coś tam by się pewnie jeszcze znalazło - mundury, statki, gatunki...

Takie rzeczy to z automatu pominąłem, bo ich współistnienie w tych serialach wydaję się oczywiste

Q__:
(O występie Kaśki w NEM przez delikatność nie wspomnę.)

No tu mnie złapałeś. Może wymazuje to z pamięci, bo scena słaba, jak i cały film

Przykładem łączenie serii są wspólne odcinki CSI.

Q__:
Tyle, że byłoby to niebezpieczne, bo albo robiliby za słabowite tło dla bohaterskiej ekipki Sisko (jak Defiant w FC, nie przymierzając, tylko a'rebours), albo - przeciwnie - załatwili deflektorowym cudem w odcinek problem, z którym tamci zmagali się trzy sezony...

Wszystko sprowadza się to odpowiedniej fabuły. Myślę, że bez problemu można by było to tak rozegrać, aby nikt nie musiał być ważniejszy od drugiego.

Q__:
Zastanawiam się czasem, czy osadzenie trzech - tak różnych - seriali w jednej epoce nie było właśnie błędem,

Mogło wyjść to fajnie, gdyby była jakaś współpraca między twórcami tych seriali, ta wspomniana przeze mnie wcześniej spójna koncepcja, wizja rozwoju Treka.

Q__:
Ja też

To pewnie wynika z tego, że jestem głodny Space SF. Temat kompletnie leży, nie ma nawet żadnych nadziei na przyszłość. Chciałbym porządnego, nowoczesnego serialu w takich klimatach. Możliwe, że te 2 sezony nBSG tylko podsyciły mi apetyt Wiadomo, że nBSG była świetna pod kątem psychologii postaci i atmosfery przetrwania, ale bardzo uboga jeśli chodzi o tematy eksploracyjne, naukowe, a także była wrogiem futuryzmu. Dlatego nBSG pozostawiła niedosyt, a Trek denerwuję zakurzonym kanonem sprzed ponad 20 lat.
Q__
Moderator
#5 - Wysłana: 3 Kwi 2014 12:58:30 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Wszystko sprowadza się to odpowiedniej fabuły. Myślę, że bez problemu można by było to tak rozegrać, aby nikt nie musiał być ważniejszy od drugiego.

Pewnie tak - vide urocze spotkanie Bashira z Datą w późnym TNG.

Mav:
Mogło wyjść to fajnie, gdyby była jakaś współpraca między twórcami tych seriali, ta wspomniana przeze mnie wcześniej spójna koncepcja, wizja rozwoju Treka.

Do pewnego momentu tak było - ci sami ludzie pracowali przy TNG i DS9, przy czym, jako, że więcej uwagi poświęcali nowemu serialowi i jego stylistyce TNG trochę słabował i DS9izował się, ale trwał jeszcze silą rozpędu.
Gorzej zrobiło się gdy wystartował VOY - ekipa DS9 została w praktyce samopas i mogła wprowadzać takie cuda, jakie chciała, a ci teoretycznie ważniejsi poszli rozkręcać nowy projekt... zostawiając, jak na ironię, paru z najzdolniejszych scenarzystów przy starszej serii.
Gdyby ta sama grupa w komplecie kręciła z tym samym zapałem wszystkie trzy serie, to może do tego by nie doszło?

(A potem może nawet wycisnęliby ile się da z - mocnych wszak - założeń AND i ENT?)

Mav:
To pewnie wynika z tego, że jestem głodny Space SF. Temat kompletnie leży, nie ma nawet żadnych nadziei na przyszłość.

W kinie może coś się jeszcze narodzi... Pamiętasz jaką niespodziankę zrobił "Moon"? A i "Solaris" z 2002 nie był najgorszy. (Ba, nawet z "Avatarze" znajdzie się parę wartościowych elementów.)

Z serialami - za którymi tęsknisz - gorzej. Chociaż... ekipa Space: 2099 wciąż się nie poddała:
http://www.blastr.com/2014-1-29/heres-upbeat-updat e-long-long-delayed-space-1999-reboot
http://www.space2099theseries.com/content/278-re-i f-something-doesn-t-happen-soon-will-have-renamed- space-3099.html

Mav:
Wiadomo, że nBSG była świetna pod kątem psychologii postaci i atmosfery przetrwania, ale bardzo uboga jeśli chodzi o tematy eksploracyjne, naukowe, a także była wrogiem futuryzmu. Dlatego nBSG pozostawiła niedosyt

Owszem, acz i to dobre, że - jak sam podkreśliłeś - umiała podsycić apetyt.

No, ale spróbujmy napisać coś on topic...
Mav
Użytkownik
#6 - Wysłana: 3 Kwi 2014 23:19:10
Odpowiedz 
Q__:
No, ale spróbujmy napisać coś on topic...

Mnie bardziej razi brak jakichkolwiek odniesień do wojny z Dominion w filmach powstających w tamtym czasie. Voyager utknął w Delcie, a Enterprise - E sobie w tym czasie latał po Alfie.

W "Insuretion" mamy wyraźnie znudzonego Picarda, który tęskni za czasami, gdy byli badaczami, a na Enterprise odbywa się impreza przyłączenia jakieś ubogiej technologicznie cywilizacji do Federacji. Przecież w tym czasie miała miejsce kulminacja wojny z Dominion, a Sovereign to najnowocześniejszy okręt GF, a na tym konkretnym była jeszcze mega doświadczona załoga. W "Nemesis" Romulanie planują atak na Federacje... przecież ledwo co skończyła się wyniszczająca wojna z Dominion, w której także Romulanie mieli straty. Nielogiczne to.

Q__:
Czemu - skoro o wojnie dowiedzieli się tak późno - Kaśka postanowiła wracać do domu prostą drogą, nie przez Gammę i Bajoran Wormhole:

Najwyraźniej do tunelu w Gammie było dalej niż z Delty do Alfy
Q__
Moderator
#7 - Wysłana: 4 Kwi 2014 00:13:31 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Mnie bardziej razi brak jakichkolwiek odniesień do wojny z Dominion w filmach powstających w tamtym czasie. Voyager utknął w Delcie, a Enterprise - E sobie w tym czasie latał po Alfie.

Fabuła FC rozgrywa się przed DS9 "Call to Arms", a INS - według tego co pisze Dillard w nowelizacji - w trakcie trwania negocjacji dyplomatycznych po wiadomej wojnie*.

* prawdopodobnie:
http://www.startrek.com/boards-topic/33379786/when -exactly-does-insurrection-take-place

Masz zresztą w tym drugim filmie fragment:

Ru'afo: "Federation support, Federation procedures, Federation rules... Look in the mirror, admiral! The Federation is old. In the last twenty-four months, it's been challenged by every major power in the quadrant – the Borg, the Cardassians, the Dominion – they all smell the scent of death on the Federation. That's why you've embraced our offer – because it will give your dear Federation new life. Well, how badly do you want it, admiral? Because there are hard choices to be made now. If the Enterprise gets through with news about their brave captain's valiant struggle on behalf of the defenseless Ba'ku, your Federation politicians will waver, your Federation opinion polls will open a public debate, your Federation allies will want their say... need I go on?"

(A więc wyraźne odniesienie.)

Mav:
W "Insuretion" mamy wyraźnie znudzonego Picarda, który tęskni za czasami, gdy byli badaczami

To znów jest zrozumiałe z perspektywy out-of-universe, to takie narzekania Pillera na to co stało się z ST na etapie DS9, poniekąd odcięcie się od wątku Dominion War właśnie. B. podobne narzekania włożyła Majel w usta Hunta w finale AND "The Lone And Level Sands". Tak stara gwardia "mściła się" za ten wątek.

Mav:
Przecież w tym czasie miała miejsce kulminacja wojny z Dominion, a Sovereign to najnowocześniejszy okręt GF, a na tym konkretnym była jeszcze mega doświadczona załoga.

Nie Ty jeden na to narzekasz (Picard np. też), sprawa była wałkowana na forum:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=8&topic=532
Topic kończy zresztą - na dziś - mój post, jak to (pozakanonicznie, a szkoda) wyjaśnił sam David Brin.

Mav:
Najwyraźniej do tunelu w Gammie było dalej niż z Delty do Alfy

Chyba nawet jest na to kanoniczny dowód, mapa z "Endgame":

Tu wyższej jakości:


Czyli na to akurat sam sobie odpowiedziałem.
Mav
Użytkownik
#8 - Wysłana: 5 Kwi 2014 00:07:49 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Q__:
Fabuła FC rozgrywa się przed DS9 "Call to Arms", a INS - według tego co pisze Dillard w nowelizacji - w trakcie trwania negocjacji dyplomatycznych po wiadomej wojnie*.

No to może tłumaczy jakoś filmy, ale nie DS9. Tam Sovereign Picarda powinien wręcz dowodzić flotą. Rozumiem, że nie mogli z DS9 zrobić drugiego TNG, ale chociaż sam okręt gdzieś tam powinien być pokazywany w niektórych sytuacjach (np. razem z flotą okrętów podczas jakiejś walki). Skoro Riker zagrał Toma, to znaczy, że można było ściągnąć aktorów z TNG, którzy mogli zagrać jakieś pojedyncze wejścia chociaż (np. jak Kaśka w NEM).

Q__:
Masz zresztą w tym drugim filmie fragment:

Pamiętam. Na początku filmu też był poruszany temat Dominion, bo ktoś się dziwił dlaczego Federacja włącza w swoje szeregi tak mało znaczącą technologicznie rasę, a ktoś odpowiedział, że wojna z Dominion, Borg itd. i że GF potrzebuje jak najwięcej sojuszników w tak ciężkich czasach.
Seybr
Użytkownik
#9 - Wysłana: 5 Kwi 2014 07:50:28
Odpowiedz 
Mav:
Rozumiem, że nie mogli z DS9 zrobić drugiego TNG,

Może Picard został odsunięty od wojny. Stawiam że główni dowodzący tak stwierdzili. Przyda nam się ambasador Federacji, ale nie kapitan który będzie walczył w wojnie.
Mav
Użytkownik
#10 - Wysłana: 5 Kwi 2014 13:13:13
Odpowiedz 
Seybr:
Może Picard został odsunięty od wojny. Stawiam że główni dowodzący tak stwierdzili. Przyda nam się ambasador Federacji, ale nie kapitan który będzie walczył w wojnie.

Q napisał coś na ten temat: http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=8&topic=532&page=6#msg252155 a ja na to odpowiedziałem i tam kontynuuje tą dyskusję z Enterprise E.
Q__
Moderator
#11 - Wysłana: 7 Kwi 2014 03:42:55 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
a ja na to odpowiedziałem i tam kontynuuje

Postawa forumowa godna pochwały, ale tamto to samograj... Spróbuje ktoś jednak o tym Voyagerze?

ps. Skądinąd - co ciekawe - wiemy słownie o jednym Intrepidzie biorącym udział w Dominion War:
http://en.memory-alpha.org/wiki/Starships_in_the_D ominion_War
Zwał się USS Bellerophon:

http://en.memory-alpha.org/wiki/USS_Bellerophon_(N CC-74705)
Zupełnie jak ten słynny podświetlny statek z AND (co pewnie nie jest przypadkiem):

http://andromeda.wikia.com/wiki/Bellerophon
Dathon
Użytkownik
#12 - Wysłana: 7 Kwi 2014 06:23:27 - Edytowany przez: Dathon
Odpowiedz 
Q

Q__:
Wreszcie: czy Voyager i jego załoga mogli jakoś zmienić losy wojny skoro dokonywali tylu temporal incursions?

To się głównie zależy od tego jak duży zasięg miały wpływy Krenimów (Annoraxa tu liczymy) na resztę galaktyki. Braxtona i "cofniętą" Seven też by można liczyć, bo do przedwojnia ją wysłał, ale raczej by sobie na zmiany nie pozwolił.

Efekt motyla - słowo-klucz.
Q__
Moderator
#13 - Wysłana: 7 Kwi 2014 15:54:45
Odpowiedz 
Dathon

Dathon:
Efekt motyla - słowo-klucz.

Logiczny trop Panie Dathonie, ale... jest jedno małe ale (nie romulańskie).

Według pieczołowitych zestawień ekipy HF chronologia dla wydarzeń z czasów "Year of Hell" wygląda tak:

ST: DS9 - You Are Cordially Invited - 131 - 51247.5 - 6
ST: VGR - Year of Hell - 76 - 51268.4 - 4
ST: VGR - Year of Hell, Part II - 77 - 51425.4 - 4
ST: DS9 - Resurrection - 132 - No Stardate - 6
ST: VGR - Random Thoughts - 78 - 51367.2 - 4
ST: DS9 - Statistical Probabilities - 133 - No Stardate - 6
ST: VGR - Concerning Flight - 79 - 51386.4 - 4
ST: DS9 - The Magnificent Ferengi - 134 - No Stardate - 6
ST: DS9 - Waltz - 135 - 51408.6 - 6
ST: DS9 - Who Mourns For Morn? - 136 - No Stardate - 6
ST: VGR - Mortal Coil - 80 - 51449.2 - 4


Czyli - choć również na mój rozum - tych 200 lat machinacji Annoraxa powinno dać jakieś efekty i dla dalszych okolic, to najwidoczniej nie dało. (Można tu przyjmować też wersje alternatywne - że akcja DS9 toczy się już w przywróconej linii czasu, że - jak chcecie z Fontaną - mamy tu do czynienia z luźnym continuum wszechświatów alternatywnych, w których nie ma co na siłę szukać spójności, że po odlocie Kaśki Annorax na nowo wpadł w pętlę czasu, ale tym razem popełnił jakimś cudem wszystkie stare błędy poza napatoczeniem się na Voyagera...)
Q__
Moderator
#14 - Wysłana: 22 Lut 2018 14:45:22 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Jeszcze a propos chronologicznego ustawienia odcinków... Ciekawe jest, że moment oryginalnej emisji DS9 "Call to Arms" wstrzelił się pomiędzy premiery obu części VOY "Scorpion" (natomiast "A Time to Stand" można było oglądać niewiele po drugiej z nich), a całość "Year of Hell" weszła na ekrany tuż po "Favor the Bold"/"Sacrifice of Angels".

Automatycznie generuje to dwa pytania:
1. dlaczego akurat w tych momentach twórcy zdecydowali się na wprowadzenie istotnych fabularnych kulminacji (a zarazem efektownych wątków wojennych); i czy było to jakoś ustalane przez ekipy obu serii, czy też nastąpiło w DS9 i VOY niezależnie od siebie (ale - być może, to też wymaga zbadania - z tej samej przyczyny?)?
2. jak to wyjaśnić in universe - czyżby jakieś istoty z wyższych poziomów bytu w pewnych momentach popychały prymitywniejsze gatunki do wojny?

ps. Natomiast poprzedzenie premiery DS9 "Emissary" emisją TNG "Chain of Command" chyba nie wymaga szukania wyjaśnień. Przyczyny zdają się być oczywiste.
 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Voyager, a Dominion War

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!