USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Inteligentne "gatunki" w ST nie będące ssakami
 
Autor Wiadomość
Kapitan James Tyberiusz Kirk
Użytkownik
#1 - Wysłana: 3 Paź 2012 12:51:43
Odpowiedz 
Jak zauważyła z pewnością wiekszość.. niemal każdy gatunek w ST to ssaki.. zdażają sie gady jak np Gorn (raz tylko był niestety), Gatunek Xindi-gady, Tosh (sztucznie stworzona rasa do polowania), Xindi-wodne(chyba ryby). Ale nie wiem.. czemu wiekszość to ssaki? W ogóle czemu większość to zwierzęta? Czy nie ma innych królestw we wszechświecie? Czy inteligentne zwierze nie może być np płazem?

No może Kardasianie byli gadami bądź płazami..
Q__
Moderator
#2 - Wysłana: 3 Paź 2012 14:07:39
Odpowiedz 
Kapitan James Tyberiusz Kirk

Kapitan James Tyberiusz Kirk:
W ogóle czemu większość to zwierzęta? Czy nie ma innych królestw we wszechświecie?

W TAS otrzymujemy inteligentne rośliny, w TOS parokrotnie istoty przypominające budową skały, energetyczne formy życia trafiają się w Treku dość często. Znamy jednak powód przewagi form humanoidalnych-i-(przeważnie)-ssaczych. Otóż - pomijając obiektywne uwarunkowania techniczno-budżetowe - wiemy z kanonu, że istniała wymarła cywilizacja humanoidów rozsiewająca swoje geny po licznych planetach (rozszerzona wersja ssaczej strategii inwestycji w potomstwo?).
Nie jest tak jednak, że Roddenberry był jakimś wielkim fanem humanoidalności. Zauważmy, że długo - acz nieskutecznie - zabiegał o to by Obcy z "The Cage" byli istotami krabopodobnymi, a gdy miał względną swobodę twórczą (jak w TMP... czy TAS) niehumanoidów i nie-ssaków zaraz przybywało. Taki V'Ger np. to rozumna maszyna...
Kapitan James Tyberiusz Kirk
Użytkownik
#3 - Wysłana: 3 Paź 2012 15:48:09
Odpowiedz 
Q__ nie chodzi o humanoida.. bue tyko ssaki to humanoidy.. faktycznie w ST były istoty energetyczne itp.... ale np gady nie często widzimy w ST... przynajmniej inteligentne
Q__
Moderator
#4 - Wysłana: 3 Paź 2012 17:03:38
Odpowiedz 
Kapitan James Tyberiusz Kirk

Kapitan James Tyberiusz Kirk:
tyko ssaki to humanoidy..

W ST nie tylko. W ST prawie wszystko co rozumne wyrasta - niezależnie od swej naturalnej genezy - w humanoidalne kształty... właśnie za sprawą wspomnianych "siewców genów".
BTW. przodkowie Klingonów np. wyglądali zdecydowanie mało humanoidalnie:

można więc sądzić, że bardziej "ludzki" wygląd ich potomków to właśnie efekt genetycznej ingerencji. Ssacze cechy być może także.

Podobnie było zapewne z Cardassianami, Andorianami, etc.
Kapitan James Tyberiusz Kirk
Użytkownik
#5 - Wysłana: 3 Paź 2012 17:17:36
Odpowiedz 
Q__ w TNG widziałem przodki klingonów... to drapieżniki.. nasi przodkowie to roślinozerne zwierze, ich miesożerne.. oczywiste że będą silniejsi.. w sumie to z rosłinożercy luib miesożercy może ewoluować gatunek wszystkożerny ale wątpię by z np miesozenego ewoluował roślinożerny.. chyba że powoli inne zwierze by wymierały i jadłby coraz mniej miesa..
Q__
Moderator
#6 - Wysłana: 3 Paź 2012 17:41:14
Odpowiedz 
Kapitan James Tyberiusz Kirk

Kapitan James Tyberiusz Kirk:
ale wątpię by z np miesozenego ewoluował roślinożerny..

Pamiętaj, że mówimy tu o zaawansowanej inżynierii genetycznej i jej efektach...
Kapitan James Tyberiusz Kirk
Użytkownik
#7 - Wysłana: 3 Paź 2012 18:38:50
Odpowiedz 
Q__:
Pamiętaj, że mówimy tu o zaawansowanej inżynierii genetycznej i jej efektach...

Wtedy może tak ale chodzi o ewolucje bez udziału innych istot
Q__
Moderator
#8 - Wysłana: 3 Paź 2012 18:55:44
Odpowiedz 
Kapitan James Tyberiusz Kirk

Kapitan James Tyberiusz Kirk:
ale chodzi o ewolucje bez udziału innych istot

W ST nie dotyczy ona humanoidów (nie licząc wiadomych przodków), inaczej niż w SW, gdzie przynajmniej część near-humans zdaje się być efektem naturalnej ewolucji gatunku ludzkiego...
Kapitan James Tyberiusz Kirk
Użytkownik
#9 - Wysłana: 3 Paź 2012 19:59:50
Odpowiedz 
Q__:
W ST nie dotyczy ona humanoidów (nie licząc wiadomych przodków), inaczej niż w SW, gdzie przynajmniej część near-humans zdaje się być efektem naturalnej ewolucji gatunku ludzkiego...

W wiekszość humanodiów ewoluowały naturalnie.. to że jakiś gatunek wrzucałswoje geny do innych planet a one później ewoluowały nie zmienia tego faktu..
Q__
Moderator
#10 - Wysłana: 3 Paź 2012 20:35:56
Odpowiedz 
Kapitan James Tyberiusz Kirk

Kapitan James Tyberiusz Kirk:
W wiekszość humanodiów ewoluowały naturalnie.. to że jakiś gatunek wrzucałswoje geny do innych planet a one później ewoluowały nie zmienia tego faktu..

Sądząc z tego, że ewoluując "naturalnie" przyjęły niemal identyczne (i kompatybilne genetycznie) formy można się zastanowić, czy ich DNA nie zostało wyposażone w geny narzucające im jakiś wspólny kierunek ewolucji (póki nie wiemy do końca czym jest tzw. śmieciowe DNA można sobie snuć takie bajeczki)...
Kapitan James Tyberiusz Kirk
Użytkownik
#11 - Wysłana: 3 Paź 2012 20:52:23
Odpowiedz 
Q__:
Sądząc z tego, że ewoluując "naturalnie" przyjęły niemal identyczne (i kompatybilne genetycznie) formy można się zastanowić, czy ich DNA nie zostało wyposażone w geny narzucające im jakiś wspólny kierunek ewolucji (póki nie wiemy do końca czym jest tzw. śmieciowe DNA można sobie snuć takie bajeczki)...

Teoretycznie w Ziemie mógł walnąć asteroid z np milionem bakteri i z większośc iewoluoowały inne gatunki.. każda bakteria dała początek innej rodzinie...jacyś obcy mogli też wyrzucać ŚMIECI i z bakterii w tych śmieciach ewoluowaliśmy my... to była NATURALNA ewolucja
Q__
Moderator
#12 - Wysłana: 3 Paź 2012 21:10:59 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Kapitan James Tyberiusz Kirk

Kapitan James Tyberiusz Kirk:
jacyś obcy mogli też wyrzucać ŚMIECI i z bakterii w tych śmieciach ewoluowaliśmy my... to była NATURALNA ewolucja

To, że przytaczasz ładną opowiastkę z Bannem i Puggiem z "Dzienników giwazdowych"* nie znaczy jeszcze, że zrozumiałeś moją argumentację z wcześniejszego posta. Lemowscy Bann i Pugg wpłynęli na ewolucję życia na Ziemi determinując tylko jej początek - na to co stało się z mikrobami w śmieciach nie mieli dalszego wpływu. Siewcy humanoidalnego życia z ST najwyraźniej zadbali o to, by "potomstwo" ich przypominało...**

* pozwolę sobie ją zacytować:

"Czy nie jest prawdą, że w swoim czasie wylądował na martwej podówczas planecie Ziemi statek pod waszą flagą, któremu wskutek awarii lodówek popsuła się część zapasów? Czy nie jest prawdą, że na statku tym znajdowało się dwóch próżniarzy, skreślonych później ze wszystkich rejestrów za bezwstydne machinacje z rzęślami, i że ci dwaj łotrzy, te zawalidrogi mleczne, zwali się Bann i Pugg? Czy nie jest prawdą, że Bann i Pugg postanowili, po pijanemu, nie zadowolić się zwykłym zanieczyszczeniem bezbronnej, pustynnej planety, gdyż zachciało im się zaaranżować na niej, w sposób występny i karygodny, ewolucję biologiczną, jakiej świat dotąd nie widział? Czy nie jest prawdą, że obaj ci Tarrakanie rozmyślnie, z najwyższym napięciem złej woli obmyślili sposób stworzenia z Ziemi - wylęgami dziwolągów na skalę całej Galaktyki, cyrku kosmicznego, panopticum, gabinetu makabrycznych osobliwości, którego żywe eksponaty stałyby się, w swoim czasie, pośmiewiskiem najdalszych Mgławic?! Czy nie jest prawdą, że pozbawieni wszelkiego poczucia przystojności i hamulców etycznych, obaj ci bezecnicy wylali na skały martwej Ziemi sześć beczek zjełczałego kleju żelatynowego i dwie bańki nadpsutej pasty albuminowej, że dosypali do owej mazi - sfermentowanej rybozy, pentozy i lewulozy, a jakby mało było jeszcze tych paskudztw, polali je trzema dużymi konewkami roztworu zgliwiałych aminokwasów, po czym powstałą bryję bełtali łopatką od węgla, skrzywioną w lewo, oraz pogrzebaczem, także wykręconym w tę samą stronę, wskutek czego białka wszystkich przyszłych istot ziemskich stały się LEWO-skrętne?! Czy nie jest nareszcie prawdą, że Pugg, cierpiący podówczas na silny katar, a podżegany do tego przez słaniającego się od nadużycia trunków Banna, w sposób rozmyślny nakichał do plazmatycznej zarodzi, a zakażając ją przez to złośliwymi wirusami, rechotał, iż dzięki temu tchnął "sakramenckiego ducha" w nieszczęsny zaczyn ewolucyjny?!"

** w wypadku Banna i Pugga tak nie jest, przypomnijmy sobie spotkanie Ijona Tichego z ich - fakt późniejszym o miliardy lat, ale należacym do tej samej cywilizacji - potomkiem:

"ujrzawszy więc dużą, lśniącą maszynę z chromowanym szynkwasem oraz małymi szparkami na monety, czym prędzej wrzuciłem jedną, podstawiając zapobiegliwie przygotowany kubek termosu pod kran. Był to pierwszy międzyplanetarny incydent dyplomatyczny ludzkości na arenie galaktycznej, ponieważ rzekomy automat z wodą sodową okazał się zastępcą przewodniczącego delegacji tarrakańskiej w pełnej gali. Na całe szczęście to właśnie Tarrakanie podjęli się zarekomendowania naszej kandydatury na sesji, ja jednak nie od razu się o tym dowiedziałem, to zaś, że ów wysoki dyplomata opluł mi buty, wziąłem za zły znak, fałszywie, gdyż była to tylko wonna wydzielina gruczołów powitalnych. Pojąłem wszystko, przełknąwszy tabletkę informacyjnotranslacyjną, którą podał mi jakiś życzliwy urzędnik OPZ; natychmiast otaczające mnie, brzękliwe dźwięki zmieniły się mych uszach w doskonale zrozumiałe słowa, czworobok aluminiowych kręgli u końca pluszowego dywanu stał się półkompanią honorową, zaś witający mnie Tarrakanin, do tej chwili przypominający raczej bardzo dużą struclę, wydał mi się osobą od dawna znaną, o zupełnie przeciętnym wyglądzie."
Kapitan James Tyberiusz Kirk
Użytkownik
#13 - Wysłana: 3 Paź 2012 21:20:25
Odpowiedz 
Q__:
To, że przytaczasz ładną opowiastkę z Bannem i Puggiem z "Dzienników giwazdowych"* nie znaczy jeszcze, że zrozumiałeś moją argumentację z wcześniejszego posta. Lemowscy Bann i Pugg wpłynęli na ewolucję życia na Ziemi determinując tylko jej początek - na to co stało się z mikrobami w śmieciach nie mieli dalszego wpływu. Siewcy humanoidalnego życia z ST najwyraźniej zadbali o to, by "potomstwo" ich przypominało...

Q też stworzyli? Być może życie w Drodze mlecznej pochodzi od nich ale żeby w całym wszechświecie? Prędzej uwierzyłym że Q stworzyli..
Q__
Moderator
#14 - Wysłana: 3 Paź 2012 21:44:23
Odpowiedz 
Kapitan James Tyberiusz Kirk

Kapitan James Tyberiusz Kirk:
Q też stworzyli?

Q akurat przybierają sobie postać jaką chcą. Ot chociażby:

Czy też:

Nic nie wskazuje na to, by z natury byli humanoidalni...
Elaan
Użytkownik
#15 - Wysłana: 3 Paź 2012 22:10:59 - Edytowany przez: Elaan
Odpowiedz 
Q__:
Nic nie wskazuje na to, by z natury byli humanoidalni...

A może jednak poprzednim etapem w ich ewolucji była zmiennokształtność, taka jak u władców Dominium?
Być może schemat, który przedstawiłeś w innym temacie, powinien wyglądać następująco:

humanoid - cyborg - samoświadoma maszyna - zmienny - byt energetyczny
Q__
Moderator
#16 - Wysłana: 3 Paź 2012 22:26:02
Odpowiedz 
Elaan

Elaan:
humanoid - cyborg - samoświadoma maszyna - zmienny - byt energetyczny

Zmienny typu Erg Samowzbudnik/T-1000 jest samoświadomą maszyną. (A cyborg naturalnym etapem przejściowym między biologicznym, a maszynowym, vide "Spotkanie z meduzą".)
Kapitan James Tyberiusz Kirk
Użytkownik
#17 - Wysłana: 3 Paź 2012 22:42:20
Odpowiedz 
Q__:
Nic nie wskazuje na to, by z natury byli humanoidalni...

Według tego odcinka w TNG wszystkie INTELIGENTNE stworzenia powstały od nich.. byc moze i nie tylko inteligentne..
7z9
Użytkownik
#18 - Wysłana: 3 Paź 2012 23:13:26
Odpowiedz 
Co założyciela tematu, zapomniałeś przede wszystkim o Xindi - Owadach no i Xindi - Ptaki (tyle że wymarły...). Ponad to "Założyciele" (Zmiennokształtni).
Tak jak ktoś juz tam wspomniał było tez trochę ras które nie były ssakami, a to że akurat przybierały postać podobną "rozmówcy" (czyli najczęściej głównych bohaterów -ssaków) to już inna historia
Oczywiście nie będę wspominał już nawet o innych organizmach niehumanoidalnych o których też wspomniano.
ps. Oglądnij wpierw całego ST to porozmawiamy
Kapitan James Tyberiusz Kirk
Użytkownik
#19 - Wysłana: 3 Paź 2012 23:31:46
Odpowiedz 
7z9:
Co założyciela tematu, zapomniałeś przede wszystkim o Xindi - Owadach no i Xindi - Ptaki (tyle że wymarły...).

Pamiętam WSZYSTKIE gatunki inteligentnych Xindi tyle że nie wspominam o wszystkich..

7z9:
ps. Oglądnij wpierw całego ST to porozmawiamy

Oglądałem wszystkie filmy kinowe, i każdy serial oprócz Voyagera a obecnie jestem w Deep space (dochdoze do końca drugiego sezonu).

Mysle że mogę nazwać sie fanem ST i znam wiele gatunków itp.. owszem.. od razu przypomniał mi sie pierwszy odcinek z Klingonami w TOS.. tam była rasa któa przybrała wygląd ludzi..chociaż oprócz Istoty krystalicznej, Q, tych od Klingoów, tych co Kirk nie lubił (zapomniałem nazwy) i co żywili sie krwia itp, tych co sie Weslie w jednej zakochał w TNG to nie znam.. chyba że zaliczyć "Zmiennokształtnych" z Deep space ale oni nie są istotami energicznymi, lub gazowymi..
Toudi
Użytkownik
#20 - Wysłana: 4 Paź 2012 07:59:47
Odpowiedz 
Kapitan James Tyberiusz Kirk:
Deep space

Nine, nie zapominaj o dziewiątce, bo bez niej Deep Space znaczy coś zupełnie innego. Pisz DS9 będzie łatwiej i wszyscy zrozumieją.

A z inteligentnych gatunków, to przecież są jeszcze Kosmiczne Galaretki z pilota TNG (mogą być i Meduzy), jest Rasa 8472, jest Opiekun z pilota VOY.

Jeszczę Datę z rodziną bym zaliczył, oraz Doktora i profesora Moriatiego.
Kapitan James Tyberiusz Kirk
Użytkownik
#21 - Wysłana: 4 Paź 2012 10:51:25
Odpowiedz 
Toudi:
Rasa 8472

O tym "gatunku" (bo nie lubie określenia "rasa") ciągle sie słszy w ST... nie widziałem ich jeszcze.. w sumie wiem tyle że nei są zbyt podobni do ludzi i pochodzą z innego wymiaru.. i skopali Borg i byli odporni na asymiliacje..
Q__
Moderator
#22 - Wysłana: 4 Paź 2012 13:07:38
Odpowiedz 
Kapitan James Tyberiusz Kirk

Kapitan James Tyberiusz Kirk:
Według tego odcinka w TNG wszystkie INTELIGENTNE stworzenia powstały od nich.. byc moze i nie tylko inteligentne..

Wszystkie? Posłuchajmy:
http://www.youtube.com/watch?v=NbHGYlB7208
Mowa tylko o wielu...
Q__
Moderator
#23 - Wysłana: 20 Paź 2013 20:44:01
Odpowiedz 
A'propos nie-ssaków... Przyznam, ze przy oglądaniu AND (i B5) nurtuje mnie zawsze czego kanonicznego odpowiednikiem jest to, co widzę na ekranie (i czy jest taką przeróbką, czy też nową jakością planowaną jako nowość w uniwersum ST, bądź wprowadzoną w ramach detrekizacji serii).

Nie dawali mi np. spokoju Than-Thre-Kull:
http://andromeda.wikia.com/wiki/Than-Thre-Kull
Bo i sporo ich, jak widać:
http://andromeda.wikia.com/wiki/Refractions_of_Daw n
http://andromeda.wikia.com/wiki/Sky_Falls_in_Thund er
http://andromeda.wikia.com/wiki/Twilight
http://andromeda.wikia.com/wiki/Unnamed_Than_Pilot
I b. lojalni wobec Federacji (i jej zasad). (Może - jako owady społeczne - mają to w naturze?)

Zastanawiałem się czy to aby nie Andorianie po przeróbce, ale mam chyba prawdziwy ich odpowiednik:
http://en.memory-alpha.org/wiki/Em/3/Green
http://memory-beta.wikia.com/wiki/M3_Green
Trekowe powieści zwą jego gatunek Nasat:
http://memory-beta.wikia.com/wiki/Nasat
I pokazują przedstawicielkę (a zauważmy, że wśród Thanów z AND też przeważają postacie postrzegane jako żeńskie*) służącą w XXIVwiecznym SCE (na pokładzie USS Da Vinci):
http://memory-beta.wikia.com/wiki/P8_Blue

* istotne zastrzeżenie w przypadku obojnaków
 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Inteligentne "gatunki" w ST nie będące ssakami

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!