USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Ferengi i Dopterianie - Ogólna dyskusja
 
Autor Wiadomość
Kapitan James Tyberiusz Kirk
Użytkownik
#1 - Wysłana: 1 Paź 2012 14:15:44
Odpowiedz 
Witam
Chciałbym podyskutować o Ferengi.. są oni jedną z moich ulubionych ras.. ogólnie to nie wierzyłem że taka rasa w ogóle może opuścić swoją planete do póki nie dowiedziałem sie że sami kupili Warp. Wiele czytałem o Ferengich i znalazłem Dopterian (tu link http://en.memory-alpha.org/wiki/Dopterian ). Podobno to kuzyni Ferengi.. nie wiem jakim cudem to prawda.. ewoluuowali na jednej planecie z jednego przodka? Powstały w sztuczny sposób? To krzyżówi ferengi i innych ras?
Q__
Moderator
#2 - Wysłana: 1 Paź 2012 16:16:57
Odpowiedz 
Kapitan James Tyberiusz Kirk

Jedyne kanoniczne dane nt. pokrewieństwa tych dwu gatunków zawierają, przywołane pod podanym przez Ciebie linkiem, odcinki TNG: "Firstborn"; DS9: "The Forsaken"...

Natomiast trochę offtopicznie zauważę, że poza kanonem Dopterianin pojawia się w opowiadaniu "Old Souls" ze zbioru "The Lives of Dax":
http://memory-beta.wikia.com/wiki/Dopterian
Gdzie competed in an interplanetary gymnastics meet at the University of Mississippi on Earth in 2245 w czasach McCoy'a i jednego z poprzednich "wcieleń" Daxa...
Seybr
Użytkownik
#3 - Wysłana: 2 Paź 2012 07:51:34
Odpowiedz 
Zdaje się że ja zakładałem temat o Zasadach Zaboru Ferengi ;]

http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=8&topic=1586&page=0

Z tych trolowatych ludzików najbardziej lubię Quarka. Jego brata wysłał bym w próżnię a Wielkiego Nagusa odstrzelił z fazera.
Sama rasa dla mnie nie rusza. To przedstawiciele dzikiego kapitalizmy. Znam takich co kumpla by sprzedał, żeby mieć trochę lepiej. Zero skrupułów, tacy są ferengi. Akurat Quark ma sumienie, czasem przymuszone przez Sisko, czasem przez miłość. Ale czasem ma gest gdzie przecież traci cenne paski latinium.
Kapitan James Tyberiusz Kirk
Użytkownik
#4 - Wysłana: 2 Paź 2012 17:45:06
Odpowiedz 
Są bardziej "ludzcy" ferengi... ta rasa to fanatyczni kapitaliści..handel jest dla nich najważniejszy sam kapitalizm jest najlepszym ustrojem ale nie gdy stawia sie go przed uczciwością, moralnością itp
Q__
Moderator
#5 - Wysłana: 2 Paź 2012 17:57:06
Odpowiedz 
Kapitan James Tyberiusz Kirk

Kapitan James Tyberiusz Kirk:
ale nie gdy stawia sie go przed uczciwością, moralnością itp

Z tym, że - warto dodać - ferengijska moralność i uczciwość skodyfikowana jest w - nomen omen - Zasady Zaboru, co sporo o niej mówi...
Elaan
Użytkownik
#6 - Wysłana: 2 Paź 2012 18:40:41
Odpowiedz 
Q__:
erengijska moralność i uczciwość skodyfikowana jest w - nomen omen - Zasady Zaboru, co sporo o niej mówi...

Nie znam tych zasad, ale niech zgadnę: moralne jest wszystko, co prowadzi do zysku?
Kapitan James Tyberiusz Kirk
Użytkownik
#7 - Wysłana: 2 Paź 2012 18:59:15
Odpowiedz 
Q__:
Z tym, że - warto dodać - ferengijska moralność i uczciwość skodyfikowana jest w - nomen omen - Zasady Zaboru, co sporo o niej mówi...

Faktem jest że porównywanie logiki innych gatunków do swojej to głupota...

Elaan:
Nie znam tych zasad, ale niech zgadnę: moralne jest wszystko, co prowadzi do zysku?

Tak.. a jak ktoś nie skorzysta z dobrej oferty to jest niemoralne.. Ferengi sprzedałby matkę za uczciową cene.
Q__
Moderator
#8 - Wysłana: 2 Paź 2012 19:23:02
Odpowiedz 
Elaan

Elaan:
Nie znam tych zasad, ale niech zgadnę: moralne jest wszystko, co prowadzi do zysku?

Nietrudno zgadnąć, prawda?

Kapitan James Tyberiusz Kirk

Kapitan James Tyberiusz Kirk:
Faktem jest że porównywanie logiki innych gatunków do swojej to głupota...

Takie jest przynajmniej w tej sprawie stanowisko kierującej się Pierwszą Dyrektywą GF/UFP. (Ma to jednak pewne granice, vide TNG "Conspiracy" czy stosunek tychże organizacji do Borg i Dominium...)

Osobnym pytaniem jest czy społeczeństwo kierujące się etyką Ferengi było by w stanie zaistnieć/przetrwać w realnym Wszechświecie.
Kapitan James Tyberiusz Kirk
Użytkownik
#9 - Wysłana: 2 Paź 2012 21:32:53
Odpowiedz 
Q__:
Osobnym pytaniem jest czy społeczeństwo kierujące się etyką Ferengi było by w stanie zaistnieć/przetrwać w realnym Wszechświecie.

Nie tylko przetrwali by ale byli by gatunkiem dominującym..
Q__
Moderator
#10 - Wysłana: 2 Paź 2012 21:50:41
Odpowiedz 
Kapitan James Tyberiusz Kirk

Kapitan James Tyberiusz Kirk:
Nie tylko przetrwali by ale byli by gatunkiem dominującym..

Nie jestem pewien, bo kapitalizm bez pewnych ograniczników etycznych nie jest w stanie trwać na co zwracał uwagę nawet taki jego apologeta jak Korwin-Mikke (dodając do "liberalny" człon "konserwatywno-").
Zresztą pewna doza kooperacji łagodzącej konkurencje w każdyn społeczeństwie jest nieodzowna - nawet w erze masowego kanibalizmu homo erectus dzielił się na plemiona i żarł tylko "obcych", "swoich" oszczędzał (albo konsumował dopiero po naturalnej śmierci).
Tymczasem kapitalizm a'la Ferengi zdaje się za jedyną wartość uznawać indywidualny zysk za wszelką cenę.
Elaan
Użytkownik
#11 - Wysłana: 2 Paź 2012 22:32:30 - Edytowany przez: Elaan
Odpowiedz 
Q__:
Osobnym pytaniem jest czy społeczeństwo kierujące się etyką Ferengi było by w stanie zaistnieć/przetrwać w realnym Wszechświecie.

Mało prawdopodobne. Jakiś czas na pewno zdołaliby egzystować i gromadzić zyski. Wkrótce jednak reszta kwadrantu - czyli wszyscy po raz któryś z rzędu złupieni kontrahenci - zjednoczyłaby się przeciwko nim.
I nawet dyrektywy GF/UFP niewiele by tu pomogły.
Kapitan James Tyberiusz Kirk
Użytkownik
#12 - Wysłana: 2 Paź 2012 22:59:37
Odpowiedz 
Q__:
Nie jestem pewien, bo kapitalizm bez pewnych ograniczników etycznych nie jest w stanie trwać na co zwracał uwagę nawet taki jego apologeta jak Korwin-Mikke (dodając do "liberalny" człon "konserwatywno-").Zresztą pewna doza kooperacji łagodzącej konkurencje w każdyn społeczeństwie jest nieodzowna - nawet w erze masowego kanibalizmu homo erectus dzielił się na plemiona i żarł tylko "obcych", "swoich" oszczędzał (albo konsumował dopiero po naturalnej śmierci).Tymczasem kapitalizm a'la Ferengi zdaje się za jedyną wartość uznawać indywidualny zysk za wszelką cenę.

Ferengi się mnoza, jest ich dużo, oszukują sie nic nie jest ważniejsze od interesów i ich życia co gwarantuje że na każdym świecie będą starali sie przetrwac i zarobić.. poza tym (wbrew pozorom) są bardzo inteligentni.. mają doskonały zmysł smaku (trudno ich otruć) i jeszcze doskonalszy słucuhu... potrafią łgać i sie handlować... pewnie panowali by w galaktyce

Elaan:
Mało prawdopodobne. Jakiś czas na pewno zdołaliby egzystować i gromadzić zyski. Wkrótce jednak reszta kwadrantu - czyli wszyscy po raz któryś z rzędu złupieni kontrahenci - zjednoczyłaby się przeciwko nim.

Raczej nikt by sie nie zjednoczył.. Ferengi mają słabą Armie.. prędzej wynajmują najemników do walk itp... w kosmosie raczej byli bi piracy, najemnicy itp któzrzy za opłatą b y ich bronili.. ale wystarczylo by ich olać i tyle.. ale kosmos jest ogromny.. mogli by szukać coraz to nowych gatunków do wydojenia jak człowiek szukał nowych terenów.. baa człowiek wciąż szuka.. teraz gdy ma niemal całą Ziemie chce mieć tez np księzyc..
Q__
Moderator
#13 - Wysłana: 11 Kwi 2015 14:09:28 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Kapitan James Tyberiusz Kirk:
Ferengi mają słabą Armie.. prędzej wynajmują najemników do walk itp..

Faktycznie, niewiele o ich statkach, które możemy nazwać bojowymi Trek nam mówi. Pojawia się właściwie tylko jedna taka klasa - marauder D'Kora:
http://en.memory-alpha.org/wiki/D'Kora_class
http://www.ex-astris-scientia.org/articles/maraude r.htm
http://memory-beta.wikia.com/wiki/D'Kora_class
http://sto.gamepedia.com/Ferengi_D'Kora_Marauder

Wiemy też, że zdarza się Ferengi używać klingońskich BoP'ów (kto ich jeszcze nie używał?):
http://www.ex-astris-scientia.org/schematics/feren gi_ships.htm
http://en.memory-alpha.org/wiki/Lurin's_Bird-of-Pr ey

Co zaś do najemników to jeśli traktować AND za materiał uzupełniający kanon, to w istocie pojawia się tam Gerentex (jego gatunek to tacy przerobieni z przyczyn wiadomych Ferengi), który sobie wynajął najemników (Bekę i jej załogę, Tyra i jego oddział) by dlań pracowali (co sugeruje, ze w istocie Ferengi mogą się najemnikami posługiwać). Trudno jednak powiedzieć by dobrze na tym wyszedł.

Czemu jednak wracam do tej dyskusji? Ano dlatego, że na EAS pojawił się tekst o klasie D'Kora (który powyżej zlinkowałem, jako drugi) i chętnie bym o niej podyskutował/poczytał dyskusję.
Seybr
Użytkownik
#14 - Wysłana: 12 Kwi 2015 10:48:15
Odpowiedz 
Q__

Wydaje mi się że cytujesz zbanowanego ?
Q__
Moderator
#15 - Wysłana: 12 Kwi 2015 10:57:56 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Seybr

1. Cytować wolno, nie wolno polemizować z...
2. Kapitan James Tyberiusz Kirk dostał "tylko' bana półrocznego, który dawno się skończył, ale szczęśliwie potem nie wrócił.

ps. Myślałem, że napiszesz coś o swoim ulubionym gatunku i jego technologii...


EDIT:
O tym jak "rodzili się" Ferengi:
http://ottens.co.uk/forgottentrek/creating-the-fer engi/
Wspomina współproducent TNG Herb Wright:

"When Gene asked me to come up with a kind of grand villain for the new Star Trek series, he said he didn’t want to rely on the old stuff.
/.../
Well, take a look at the Klingons; they were basically the Stormtroopers of space and the Romulans were kind of like the SS of space. I went off to noodle what the look and shape and construction of this new villain would be physically and emotionally and to work out what their society would be like; basically I had to come up with a new world. That wasn’t too hard. I just looked around at 80s America where greed was good and Gekko was one of our heroes. I came back to Gene and I said, ‘Where are the carpet baggers? Where are the robber barons? Where are the guys where every time you turn around they’re buying space ships out from underneath your feet or stealing from you?’

With the Ferengi, the idea is that profit is the most important thing. You always like to come out on top and business rules supreme. Even when you die, the heaven you go to is in fact where they count up how much profit you have and give you a good table in front, while hell was the place that you’d go to penniless and have a damned future in which you would be taken advantage of every five seconds, which is the worst thing the Ferengi can possibly imagine.
/.../
The twenty-fourth-century that Roddenberry envisioned was one in which humanity had worked out its personal and public differences. I saw the inner logic of what Gene was doing. He said he had tried for that in the first show, and for all kinds of reasons he was never really allowed to take it to the nth degree. Now he wanted to show us that it was possible for there to be a higher ideal. The real conflicts would have to do with cosmic rays or alien possession things that would alter us against our will. But there was no one who could voice those aspects of greed and corruption and selfishness, so the only people we could relate to on the show were the aliens and the villains, because those were the people who acted like us.
/.../
The thing I’ve always thought about a good villain is that, basically, they’re just like us; they’ve got our vices, our faults but they are exaggerated — or at least everyone thinks they’re exaggerated. The reality is they are usually closer to us than we would wish to admit.
/.../
When I first thought about these guys, I had kind of an image of Scrooge McDuck diving into his gold coins and cackling. I figured that since we had the big guys already with the Klingons, and the medium sized guys with the Romulans, the little guys who you really have to worry about would be the Ferengi. I wanted us to loathe them and despise them and fear them and also think they were ridiculous. We played around with a bunch of concepts. I kind of scrunched up my face and popped my eyeballs and bared my teeth and put my hands upbehind my ears. It was probably the most grotesque thing you could get. We always fear the thing that doesn’t look like us. In this case, the idea was to take them away from looking like us but of course they do look like us in some ways. They’re weird but they are still humanoid.
/.../
They’re businessmen. Jeez, they generate all that electrical steam upstairs; how about if one of the things they could do is make your head explode? The intention was that they’d have this brain splattering ability and could literally blow out the brains of other people. That was deemed, first of all, way too expensive.

Secondly, it was obviously too far afield for our family audience. Thirdly, once you’ve done that stunt, who’s going to get in a room with a Ferengi?"


A i kanibalistyczne pomysły z AND też nie są nowe, były omawiane już na etapie TNG:

"There was an area where there was a potential to go with a more monstrous quality and cannibalism is the most monstrous thing that humanity can face. It’s even worse than genocide in most people’s eyes because literally eating people is, well, pretty disgusting. We were toying with that idea. I was worried about that because I thought it would allow people to turn around and step away from the larger issues that these villains were about because they could just say, ‘Oh well, they’re just a bunch of cannibals,’ as opposed to saying, ‘Yeah, they seem silly but you find yourselves agreeing with them. They get things done, they’re wearing the hot clothes and they’re the ones living life with all the stuff.’"
 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Ferengi i Dopterianie - Ogólna dyskusja

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!