USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Kto nie lubi Kaśki J. ?
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#91 - Wysłana: 28 Lip 2006 21:06:23
Odpowiedz 
Coś dla ludzi ospecyficznym guście Kaśka w cywilu:

Picard
Użytkownik
#92 - Wysłana: 28 Lip 2006 21:11:57
Odpowiedz 
Q__

Tak miedzy prawda Q to Kaśka i Scully należą do tego samego, rodzaju kobiet nie mogacych poszczyc sie klasyczna uroda. Zadna fizycznie mi sie nie podoba- ale jednak pani admiral na taki odrobine ciepły, matczyny sposb bycia wiec wole ja od partnerki Muldera.
Q__
Moderator
#93 - Wysłana: 28 Lip 2006 21:20:37
Odpowiedz 
Picard

Kaśka i Scully należą do tego samego, rodzaju kobiet nie mogacych poszczyc sie klasyczna uroda

Stanowczo protestuję. Scully mi się podobała. I ta jej twardo-sceptyczna osobowość w pierwszych odcinkach...
Picard
Użytkownik
#94 - Wysłana: 28 Lip 2006 22:10:23
Odpowiedz 
Q__

Stanowczo protestuję. Scully mi się podobała. I ta jej twardo-sceptyczna osobowość w pierwszych odcinkach...

Ależ gusta są różne i dlatego doskonale rozumie twoaj sympatie do osoby, ktora mnie nie przypadła do gustu! Jak dla mnie Scully jest: zbyt niska, ma krzywe nóżki, ruda a ta jej osławiona inteligencja jest co najmniej ciut przeceniania. W koncu sam napisałeś, iz jej podejście do zjawisk paranormalnych w późniejszych odcinkach był zwyczajnie śmieszne- paradoksalnie nielogiczne w swietle dowodów. Poza tym nie raz udowadniała, ze agaentka jest tylko z nazwy i ma wrodzony dar do pakowania sie w kłopoty. Porównywałeś jado Clarice Starling, bohaterki ,,Milczenia owiec" ale ona przeczytawszy to porownanie pewnie by sie obraziła...
Q__
Moderator
#95 - Wysłana: 28 Lip 2006 22:23:38 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Picard

Ależ gusta są różne i dlatego doskonale rozumie twoaj sympatie do osoby, ktora mnie nie przypadła do gustu!

Do tego momentu wszystko jest ok. Potem zbyt ostro jeżdzisz po jednej z moich ulubionych postaci...

jej podejście do zjawisk paranormalnych w późniejszych odcinkach był zwyczajnie śmieszne- paradoksalnie nielogiczne w swietle dowodów. Poza tym nie raz udowadniała, ze agaentka jest tylko z nazwy i ma wrodzony dar do pakowania sie w kłopoty.

To już jest wina kretynizmu scenariuszy dalszych serii "X-Files", a postć IMHO była pomyślana bardzo ciekawie i wyraziście...
James T Kirk
Użytkownik
#96 - Wysłana: 28 Lip 2006 22:25:05
Odpowiedz 
A ja lubie Kaśke J.
Picard
Użytkownik
#97 - Wysłana: 28 Lip 2006 22:32:21
Odpowiedz 
Q__

To już jest wina kretynizmu scenariuszy dalszych serii "X-Files", a postć IMHO była pomyślana bardzo ciekawie i wyraziście...

Zgadzam sie, ze w zalorzeniach byla ciekawa ale- tak jak piszesz- czy dalej w las tym ciemniej. Odcienek stanowiacy crossover ,,X-Files" oraz ,,Milenium", w którym bohaterowie walcza z hordami zombi powinien połorzyć kres sceptycyzmowi Scully ale nie ona brnie w zaparte...A i talent do popadania w tarapaty ona ma- chociażby ta sytuacja w filmie kinowym. No, a poza tym Gilian jest- jak dla mnie- niezbyt estetyczna i tyle...
Q__
Moderator
#98 - Wysłana: 28 Lip 2006 22:40:32
Odpowiedz 
Picard

Zgadzam sie, ze w zalorzeniach byla ciekawa

W końcu...

czy dalej w las tym ciemniej.

Niestety "Z Archiwum X" to dowód na to, ze niektóre seriale jednak powinny skonczyć się jeszcze gdy były "wielkie"... (SQ to drugi przykład).

Gilian jest- jak dla mnie- niezbyt estetyczna i tyle...

A mi się podoba i tyle... Ostrożnie, bo możesz mnie obrazić...

James T Kirk

A ja lubie Kaśke J.

Wiadomo, Kirk żadnej nie przepuścił.
Picard
Użytkownik
#99 - Wysłana: 28 Lip 2006 22:48:26 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
Q__

W końcu...

Nie tylko w tym wzgledzie!

Niestety "Z Archiwum X" to dowód na to, ze niektóre seriale jednak powinny skonczyć się jeszcze gdy były "wielkie"... (SQ to drugi przykład).

Prosze- znowu moge sie zgodzic! A Ty twierdzisz, ze my sie kłucimy?

A mi się podoba i tyle... Ostrożnie, bo możesz mnie obrazić...

A wtedy pstrykniesz palcami bede mial przechlapane! Ale powiem Ci ,ze nasza dyskusja jest bardzo cywlizowana i kulturalna- gdybys poczytal te dzieciece pyskówki na temat tego komu sie jaka aktorka podoba na innych forach fimowych doszedł byś do tego samego wnisoku. Ale pani G. jakos nie moge starawic- tak jak Ty Jeri, zycze jej oczywiscie jak najlepiej ale to zwyczajnie nie jest moj typ kobiecej urody- tak jak kaśkowate piekno zreszta tez.

James T Kirk

Uważaj, ona jest teraz admirałem!
Q__
Moderator
#100 - Wysłana: 28 Lip 2006 23:02:36 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Picard

Prosze- znowu moge sie zgodzic!

I jak miło.

Ale powiem Ci ,ze nasza dyskusja jest bardzo cywlizowana i kulturalna- gdybys poczytal te dzieciece pyskówki na temat tego komu sie jaka aktorka podoba na innych forach fimowych doszedł byś do tego samego wnisoku.

Widziałem wiele forów, TO jest wyjątkowe (także pod względem kultury dyskusji), dlatego tak wiele na nim piszę...

Ale pani G. jakos nie moge starawic- tak jak Ty Jeri, zycze jej oczywiscie jak najlepiej ale to zwyczajnie nie jest moj typ kobiecej urody

Mogłeś tak napisać od razu, w spokojny, rzeczowy sposób....

kaśkowate piekno

Sprzecznośc sama w sobie

Uważaj, ona jest teraz admirałem!

Kirk też był.
Jo_anka
Użytkownik
#101 - Wysłana: 29 Lip 2006 00:39:13
Odpowiedz 
Kirk tez byl.
Ale przejsciowo...
Q__
Moderator
#102 - Wysłana: 29 Lip 2006 00:53:54
Odpowiedz 
Jo_anka

Mimo wszystko był i nie ma powodów czuć się gorszy.
Anonim
Anonimowy
#103 - Wysłana: 29 Lip 2006 03:15:14
Odpowiedz 
Nie ma co tlumaczyc drugiemu, co mu sie podoba, a co nie, co powinno, a co nie, ale...

jesli mozna wtracic swoje 3 grosze .

Mimo wszystko uroda Seven i Kaski jest diametralnie rozna i nie wydaje mi sie, zeby obie byly po prostu po roznych stronach "nieklasycznego-piekna" (wezmy na razie pod uwage tylko, uhm... statyczny wyglad fizyczny). Mysle, ze Pani Kapitan mogla byc dobrana w VOYagerze jako cokolwiek, ale *nie* sex-bomba, czy - mowiac delikatniej - ekranowa pieknosc. Nie taka jej uroda, nie takie zachowanie, nie taki wreszcie stroj, nie taki makijaz, fryzury (!) i nie taka aktorka. Wg mnie jesli nie wsyzstkie, to przynajmniej wiekszosc kobiet moze wygladac bardzo zmyslowo, jesli tylko "Ukazac Je W Odpowiednim Swietle". Na pewno odtworczynie roli Kaski tez. Ale to, co wymienilem: zachowanie postaci, starania aktorki i praca specow od wygladu zdecydowanie nie poszly w tym kierunku. Zostala sama naturalna uroda aktorki Kate Mulgrew. A ona bynajmniej nie emanuje nadmierna zmyslowoscia - zaloze sie zreszta, ze wlasnie dlatego aktorka ta zostala wybrana, bo praca wspomnianych specow z ekipy filmowej jeszcze potegowala ten wizerunek! Tak po prostu mialo byc - przez wiekszosc czasu obecnosc pani kapitan nie miala wprowadzac seksu do sceny (chwala jej za to, bo przez to byla powazniejsza postacia). Kate (juz po uwzglednieniu wszystkiego) ma bardzo spokojna, ciepla i niezaskakujaca urode. Popatrzcie jej w oczy - ona nie intryguje. Ona uspokaja. Daje pewnosc, ze wszystko bedzie dobrze. Ze jest kompetentna i ze jej sie nie podwinie noga - nie ma w niej arogancji (choc w serialu bylo nie raz zdecydowanie), ani tajemnicy. Nie, ona nie ma zaskakiwac. Ma byc kims, o kogo mozna sie oprzec. Patrzac na to w ten sposob, chyba nie dziwi was wybor wlasnie tej aktorki na stanowisko kapitana Voyagera?

Z Seven sprawa miala sie natomiast dokladnie odwrotnie. Ta postac _miala_ wprowadzac dawke seksu w kazdej scenie, w jakiej sie pojawila (naturalnie niektorych moze takie cos wrecz odrzucac, ale nie wiekszosc - przynajmniej tak mysleli scenarzysci i ja sie z nimi zgadzam). Nie, zebym byl jakims wielkim fanem, lub zebym podkochiwal sie w niej jako nastolatek - VOYa widzialem tylko pare odcinkow z Seven . Chodzi mi o cos innego. Ona ma wszystko, zeby przez wiekszosc facetow na pierwszy rzut oka zostac uznana za bardzo pociagajaca (w real life na szczescie [?] faceci sa rozsadniejsi i szukaja nieco innych partnerek, ale w koncu to jest TV! Show!). Ona jest pod kazdym niemal wzgledem przeciwienstwem Pani Kapitan! Janeway czesto sie martwi, problemami swoimi i swojej zalogi. Seven - praktycznie nigdy! Kathryn jest ciepla, a ona - zimna! Pani kapitan przewidywalna, a byla drona Borg - wrecz przeciwnie! Kieruje sie czesto wlasnymi pobudkami, nie informuje o nich nikogo innego, jest gotowa zrobic wiele zeby osiagnac swoj wlasny cel. Do tego jest bardzo tajemnicza. No i zobaczcie w co ja ubieraja... i co sie kryje pod tym ubraniem (to akurat zobaczyc nietrudno). Wysoka, ale nie horrendalnie wysoka dziewczyna (173cm) o dlugich nogach i bardzo kobiecej figurze, na dodatek zlota blondynka. Charakteryzacja tez robi swoje. Duze usta i duze, niebieskie oczy (por. z kpt. J.!!!). Wszystko to bardzo klasyczne atrybuty kobiecosci i sex-appealu. Byc moze w rzeczywistosci takie zachowanie i uroda (tak wyeksponowana) to dla wielu facetow duuuza przesada, ale ekran rzadzi sie swoimi prawami. Podejrzewam, ze malo kogo nie zaintrygowala postac Seven - wiecie o co mi chodzi...

Od siebie dodam jeszcze, ze Jeri Ryan prywatnie uwazam tylko (albo az) za ladna dziewczyne. Zadna tam sex-bombe czy uderzajaca pieknosc (bylo nie bylo, delikatnej urody to ona nie ma). Jednak na ekranie zostala wykreowana tak, jak zostala wykreowana. I osobiscie mysle, ze nie ma co tego porownywac z wizerunkiem pani kapitan.

Mowcie co chcecie - ze takie ewidentne przyciaganie widzow przed ekrany kobietami w lateksie czy kusym mundurku (vide 7 &T'Pol) jest prymitywne, dyskryminujace i niezgodne z idealami Treka. Niestety (?) doszedlem do wniosku, ze ludzie tak uwazajacy sie myla. Czemu? Jedno slowo: TOS (hm, to trzy slowa ). Tam pelno bylo panienek w kusych spodniczkach, poupychanych gdzie sie da i o niewielkim znaczeniu merytorycznym. Generalnie ja po prostu nie trawie czegos takiego; obniza to moj szacunek do filmu, ale trzeba pamietac o tym, skad to sie w TOS wzielo. NIE z dyskryminacji (i traktowania kobiet jako ladne lale). Przeciwnie. Wzielo sie to z checi uwolnienia kobiet, pokazania ich niezaleznosci! Przypomnijcie sobie, jakie to byly czasy. To wlasnie wtedy to wszystko sie zaczynalo (dzieki temu dziewczyny moga juz sobie paradowac po plazy topless i moga nosic latem kuse sukienki kiedy tylko im sie podoba) - wczesniej nie wypadalo kobietom pokazywac za duzo ciala. Star Trek od poczatku byl w tym liberalny i staral sie pokazac kobietom, ze to ich wlasny wybor i nikt nie ma ich prawa zmuszac do np. noszenia strojow kapielowych przypominajacych stare suknie slubne...

Nie uwazam, ze trzeba Treka calkiem obedrzec z seksownych scen tu czy tam, ale mimo wszystko wg mnie niektore sceny, szczegolnie mam tu na mysli ENTka, sa po prostu kompletnie zenujace i smieszne zarazem...

/Sh1eldeR
Q__
Moderator
#104 - Wysłana: 29 Lip 2006 11:14:07 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Sh1eldeR

Ciekawa i pogłębiona analiza, z wieloma jej punktami mogę się zgodzić.

Widzę tylko jeden szkopuł. Pani Kate Mulgrew gdy grała Kaśkę miała 40 lat. Znam wiele kobiet w tym wieku i ani jedna z nich nie wygląda aż tak "mamuśkowato"... Rozumiem jednak, że "macieżyńska" Kaśka miała być godną następczynią "ojcowskiego" Picarda...

(ps. najciekawsze jest to, że Kate M. na fotce w Twoim linku wygląda ŁADNIE, o ile pamiętam przez cały serial jej się to nie udało.)
Q__
Moderator
#105 - Wysłana: 29 Lip 2006 13:06:00 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 

Z kobiet-kapitanów ta wygląda o wiele lepiej
James T Kirk
Użytkownik
#106 - Wysłana: 29 Lip 2006 14:38:34
Odpowiedz 
Picard
Użytkownik
#107 - Wysłana: 29 Lip 2006 14:40:34 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
James T Kirk

Kaśka z synem

Podobni są do siebie- ale widziecie, ze nie ma co psioczyc na admiral J. bo ona przynajmniej szczupla byla...
Q__
Moderator
#108 - Wysłana: 29 Lip 2006 14:46:45 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Picard

nie ma co psioczyc na admiral J. bo ona przynajmniej szczupla byla...

IMHO to nawet nie kwestia wagi, ale typu "urody"...

James T Kirk

To ten syn co później wyrośnie na wymagającego psychoanalizy chorążego?
James T Kirk
Użytkownik
#109 - Wysłana: 29 Lip 2006 14:49:58
Odpowiedz 
To ten syn co później wyrośnie na wymagającego psychoanalizy chorążego

I wystąpi w kolejnym trekowym serialu.
Jo_anka
Użytkownik
#110 - Wysłana: 29 Lip 2006 14:54:32
Odpowiedz 
...z synem

Ach te fatfood'y, sorry fastfood'y....
James T Kirk
Użytkownik
#111 - Wysłana: 29 Lip 2006 14:57:19
Odpowiedz 
...z synem

Czy mi się wydaje, czy mały skubaniec jest rudy?
Q__
Moderator
#112 - Wysłana: 29 Lip 2006 14:57:46
Odpowiedz 
James T Kirk

I wystąpi w kolejnym trekowym serialu.

Jako "prawa ręka" dzielnego Wesleya.

Picard
Sh1eldeR

Już wiem co mnie tak drażniło w Kaśce - to, że jej sposób mówienia oraz poruszania się (tzw. mowa ciała) powoduje wrażenie, że jest ona osobą zupełnie wyzbytą wszelkiej energii i siły wewnętrznej. Czyni wrażenie "ciepłych kluch" nie dowódcy...
James T Kirk
Użytkownik
#113 - Wysłana: 29 Lip 2006 15:00:05
Odpowiedz 
Jako "prawa ręka" dzielnego Wesleya

Jeszcze dorzucić do nich Aleksanda Rozhenko i mamy ,,trójkę wpaniałych,,-których tylko wsadzić w rakiete i wysłać na Księżyc
Q__
Moderator
#114 - Wysłana: 29 Lip 2006 15:09:59 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
James T Kirk

Czy mi się wydaje, czy mały skubaniec jest rudy?

Jest...

,,trójkę wpaniałych,,-których tylko wsadzić w rakiete i wysłać na Księżyc

I już wiemy, czemu na Księżycu nie ma życia...
Odetta
Użytkownik
#115 - Wysłana: 5 Lut 2008 09:28:07
Odpowiedz 
Jedyna zaleta Kaśki to uroda [pod warunkiem że nie wydaje akurat odgłosów paszczą]. Myślę, że aktorka prywatnie może być przeuroczą panią w wieku balzakowskim, natomiast jako Janeway - brrrrr.
rorq
Użytkownik
#116 - Wysłana: 5 Lut 2008 14:53:09
Odpowiedz 
Odetta
Jedyna zaleta Kaśki to uroda
nie no naumiana tez była mocno bardzo. znajomośc sprzetu i procedur to jej mocna strona. no i nawet czasem posiadała cos w rodzaju "almost like humour"...
Odetta
Użytkownik
#117 - Wysłana: 5 Lut 2008 14:56:50
Odpowiedz 
No ale mówię o zaletach dla oglądającego, co mnie obchodzi co ona umiała skoro była antypatyczna w odbiorze
Seybr
Użytkownik
#118 - Wysłana: 5 Lut 2008 16:10:05
Odpowiedz 
Mi ona jest obojętna jak większość załogi Voyagera.
tuvok
Użytkownik
#119 - Wysłana: 5 Lut 2008 16:45:29
Odpowiedz 
Według mnie tam Kaśka była fajna, i jako dowódzca i jako kobieta... .
Z drugiej strony lepiej być pod dowódctwem kobiety, niz meżczyzny. Kobiety są milsze z natury, a wiekszosc męzczyzn to lubi sie znęcac w pracy, niz kobiety. .
A to ze robiła głupie miny, to dodawało jej i serialu pewnego fajnego uroku, takie naturalnego (nie stucznego).
Lepiej jak są miny, niż kamienna twarz nieoddająca charakteru danej sytuacji.
Odetta
Użytkownik
#120 - Wysłana: 5 Lut 2008 17:42:11
Odpowiedz 
Tuvok
kamienna twarz nieoddająca charakteru danej sytuacji.

Wypisz wymaluj Twój imiennik
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Kto nie lubi Kaśki J. ?

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!