USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Trekowa etyka
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  »» 
Autor Wiadomość
Barusz
Użytkownik
#31 - Wysłana: 20 Lip 2005 21:12:35
Odpowiedz 
No przeciez bylo widac w Paradise Lost - po zabraniu ochrony z ulic ludzie wrocili do normalnego zycia (a mieli swiadomosc zagrozenia).

Ciężko by nie wrócili. My tu chyba rozmawiamy o przemianach w ich psychice.
Nash
Użytkownik
#32 - Wysłana: 20 Lip 2005 21:14:38
Odpowiedz 
A widziales jakies zmiany u nich? Bo ja nie. Mysle ze moze stali sie ciut bardziej podejrzliwi ale toczyli normalne zycie i nie zamieniali sie w paranoikow widzacych wszedzie agentow Dominium.
Barusz
Użytkownik
#33 - Wysłana: 20 Lip 2005 21:19:47
Odpowiedz 
1) Jak mam widzieć, jak później już prawie w ogóle nie było cywili?
2) Mówimy tu o ewolucji postaw.
3) Pewne symbtomy zmian były w "Endgame" - kadeci podlizujący się Janeway, Harry Kim zdradzający Federację po dwuminutowej walce wewnętrznej...
Picard
Użytkownik
#34 - Wysłana: 20 Lip 2005 21:56:41
Odpowiedz 
zupełną nowością

Zupełnie się nie zgodze. A wczesniej to niby nie było obcych agentów podszywajacych się pod personel Floty ? Chodźby Seska...
Picard
Użytkownik
#35 - Wysłana: 20 Lip 2005 22:00:11
Odpowiedz 
kadeci podlizujący się Janeway

To podlizywanie się jest następstwem wojny z Dominum ?
Barusz
Użytkownik
#36 - Wysłana: 20 Lip 2005 22:05:37
Odpowiedz 
1) Ale agenci nie wchodzili między cywili.
2) Jest symbtomem zmian w Federacji.
Picard
Użytkownik
#37 - Wysłana: 20 Lip 2005 22:18:53
Odpowiedz 
1)Ale agenci nie wchodzili między cywili.
Skad to Wiesz ? Na przykład w ,,Star Trek VI" był widoczny przedstwiciel rasy Kameleniodów , też jaiś zmiennokształtny. Osobnik ten , imieniem Marcia więziony był przez Klingonów w Rura Pente i zmuszoną go/ją (?) do współpracy w celu zwabienia Kirka i McCoya w półapkę. Więc równie dobrze inni przedstwiciele rzeczonej rasy , więzieni przez Klingonów mogli infiltrować na ich polecenie struktury cywilne Federacji.

2) Jest symbtomem zmian w Federacji

A czy jest nim zachowanie admirała Doertego w ,,Rebelii" ? Częściwo tak ! Ale należy pamiętać , że niektórzy ludzie reagują na kryzys bardziej ekstremalnie niz inni. Np. pamiętacie jak po pierwszej walce z Borg statek Jean-luca był naprawiany w bazie McCinley i doszło tam do poważnej awarii ? Pani admiral badająca sprawe gotowa była - jak mniemała w interesje Federacji - nawet oskarżyć kapitana Enterprise o to , że źle wypełnia swe obowiązki po przeżyciach z Borg bo nie dostrzegł rzekomego sabotażysty , medyka pół człowiek-pół Romulanina na swym okręcie...
Barusz
Użytkownik
#38 - Wysłana: 20 Lip 2005 22:20:58
Odpowiedz 
1) Po reakcjach mieszkańców Federacji z "Paradise Lost". To była dla wszystkich nowość.
2) No właśnie.
Q__
Moderator
#39 - Wysłana: 20 Lut 2007 10:42:22
Odpowiedz 
Miły sercu trekera topic na RichardDawkins.net forum:

< Philosophy. ~ Star trek as a model for secular ethics
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#40 - Wysłana: 20 Lut 2007 15:48:33
Odpowiedz 
Odrzucając pikne przemowy i etyczne bajania- u podstawy zaistnienia federacji legła nie etyka tylko zagrożenie militarne.

Żadne z gatunków składające się na federaxję nie jest i nie było nigdy na tyle silne by narzucić swą wolę innym i ta wspólna słabość utworzyła wspólnie z zagrożeniem militarnym grunt na której oparła się federacja. po prostu kupa słabeuszy i średniaków zebrała się razem.

potem jak już Federaści odniośli sukces możliwe stało się dorabianie czy przerabianie ideologii.

Tak więc Dominium sprawiło niejako, że Federacja wróciła do swych korzeni- czyli kupą mości panowie!
Delta
Użytkownik
#41 - Wysłana: 20 Lut 2007 15:52:16
Odpowiedz 
4_z_Szesciopaka
Tak więc Dominium sprawiło niejako, że Federacja wróciła do swych korzeni- czyli kupą mości panowie!

Wróciła do korzeni nawet bardziej. W końcu to nie sojusz wygrał wojnę z Dominium tylko Sekcja 31, którą Federacja po cichu poparła. A przecież istnienie Sekcji miało być umieszczone w Traktacie, który ustanawiał Federację.
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#42 - Wysłana: 20 Lut 2007 15:55:00
Odpowiedz 
Sekscja pomogła wygrać wojnę role odegrała ważną nawet bardzo, ale to nie sama Sekcja nie jest organizacją zdolną do prowadzenia działań wojennych to tylko jeden z "przejawów" działania federacji
Delta
Użytkownik
#43 - Wysłana: 20 Lut 2007 16:04:20
Odpowiedz 
4_z_Szesciopaka
Sekscja pomogła wygrać wojnę role odegrała ważną nawet bardzo, ale to nie sama Sekcja nie jest organizacją zdolną do prowadzenia działań wojennych to tylko jeden z "przejawów" działania federacji

Sekcja 31 wygrała wojnę, bo gdyby nie choroba Założycieli, wojna byłaby przegrana -to była tylko kwestia czasu. Nawet jeśli udałoby się zdobyć Cardassia Prime, to sojusz wojny by nie wygrał. Zobacz jakie straty przewidywano przed atakiem i wcale nie zakładano, że zakończy się on sukcesem. Po takich stratach sojusz by się długo nie pozbierał, jeśli w ogóle by się pozbierał. Tylko Sekcja 31 umożliwiła Federacji zwycięstwo.
Seybr
Użytkownik
#44 - Wysłana: 20 Lut 2007 16:11:42
Odpowiedz 
Tylko Sekcja 31 umożliwiła Federacji zwycięstwo.


Przesadzona opinia ;].
Q__
Moderator
#45 - Wysłana: 20 Lut 2007 16:25:28
Odpowiedz 
4_z_Szesciopaka
Delta

Hmm, choć różnicie się w opiniach nt. roli Sekcji 31 sugerujecie, że Federacja wygrała wojnę wbrew swym ideałom... Ciekawa teza...

(I dziwicie się potem, że nie lubię DS9, choć doceniam ten serial...)
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#46 - Wysłana: 20 Lut 2007 16:42:42
Odpowiedz 
Q

Federacja wygrała wojnę wbrew swym ideałom... Ciekawa teza...


Q ideałem nie walniesz nikogo w łeb ani nie załadujesz ideału do wyrzutni torped i nie odpalisz. Ideałem nie załadujesz tyż fazera

Chodzi mi o to, że nie wszystkie ideały, które legły u podstaw Federacji były "idealne" czyli czyste, jasne i przedobre.

Delta

Sekcja 31 wygrała wojnę, bo gdyby nie choroba Założycieli, wojna byłaby przegrana -to była tylko kwestia czasu. Nawet jeśli udałoby się zdobyć Cardassia Prime, to sojusz wojny by nie wygrał. Zobacz jakie straty przewidywano przed atakiem i wcale nie zakładano, że zakończy się on sukcesem. Po takich stratach sojusz by się długo nie pozbierał, jeśli w ogóle by się pozbierał. Tylko Sekcja 31 umożliwiła Federacji zwycięstwo.


Delta jakby wywiad wojny wygrywał to zamiast oragnicacji militarnych tworzono by organizacje wywiadowcze.

Sekcja odegrała w wojnie rolę trudną do przecenienia, ale sama z siebie wojny nie wygrała, bo prowadzenie gry wywiadowczej to jedno, a militarna nawalnka to drugie.

Prowadzenie i wygrywanie wojny to działanie na wielu polach trzba mieć wywiad, siły zbrojne, logistyke, ośrodki szkolenia przemysł itd jak dasz pupy na chociaż jednym z tych pól przegrywasz, ale jeżeli dysponujesz jedynie wywiadem czy jedynie logistyką czy jedynie siłami zbrojnymi, czy jedynie ośrodkami szkolenia przegrywasz równierz.
Q__
Moderator
#47 - Wysłana: 20 Lut 2007 16:52:16
Odpowiedz 
4_z_Szesciopaka

Chodzi mi o to, że nie wszystkie ideały, które legły u podstaw Federacji były "idealne" czyli czyste, jasne i przedobre.

Roddenberry się w grobie przewraca
Jurgen
Moderator
#48 - Wysłana: 20 Lut 2007 17:17:38
Odpowiedz 
Żadne z gatunków składające się na federaxję nie jest i nie było nigdy na tyle silne by narzucić swą wolę innym i ta wspólna słabość utworzyła wspólnie z zagrożeniem militarnym grunt na której oparła się federacja. po prostu kupa słabeuszy i średniaków zebrała się razem.

A Wolkani? Ze wszystkich "normalnych" gatunków to właśnie oni byli najlepiej rozwinięcie naukowo i militarnie. Im nie była potrzebna federacja, żeby poradzić sobie z Romkami czy tez Klingonami... Nawet jeżeli uwzględnimy Entka.

Sekcja 31 wygrała wojnę, bo gdyby nie choroba Założycieli, wojna byłaby przegrana -to była tylko kwestia czasu. Nawet jeśli udałoby się zdobyć Cardassia Prime, to sojusz wojny by nie wygrał. Zobacz jakie straty przewidywano przed atakiem i wcale nie zakładano, że zakończy się on sukcesem. Po takich stratach sojusz by się długo nie pozbierał, jeśli w ogóle by się pozbierał. Tylko Sekcja 31 umożliwiła Federacji zwycięstwo.


A co choroba Założycieli miała wspólnego z przegraną? Kluczem do zwycięstwa było odcięcie sił dominium w kwadrancie alfie od posiłków z gammy. To, że udałoby się (udałoby się) wyciąć wszystkich założycieli mogłoby mieć wpływ na wojnę, gdyby ta się wcześniej nie skończyła.
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#49 - Wysłana: 20 Lut 2007 17:26:56
Odpowiedz 
A Wolkani? Ze wszystkich "normalnych" gatunków to właśnie oni byli najlepiej rozwinięcie naukowo i militarnie. Im nie była potrzebna federacja, żeby poradzić sobie z Romkami czy tez Klingonami... Nawet jeżeli uwzględnimy Entka


Nie dali sobie rady z Andorianami, więc tak sobie myslę, że nie za bardzo łatwo by im poszło z Klingami czy Romkami

Q__

Roddenberry się w grobie przewraca


Chyba predzej spala się ze wstydu. W atmosferze
Jurgen
Moderator
#50 - Wysłana: 20 Lut 2007 17:36:06
Odpowiedz 
Nie dali sobie rady z Andorianami, więc tak sobie myslę, że nie za bardzo łatwo by im poszło z Klingami czy Romkami

Z tego, co pamiętam, to otwartej wojny nigdy nie było, więc i o dawaniu rady trudno mówić. Zresztą, z ludźmi też nie dali sobie rady, co o niczym nie świadczy.
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#51 - Wysłana: 20 Lut 2007 17:46:47
Odpowiedz 
o niczym nie świadczy.

Fakt, nie świadczy. Nie świadczy równierz o tym , że byliby równorzędnymi przeciwnikami dla Romków, czy Klingonów.
Delta
Użytkownik
#52 - Wysłana: 20 Lut 2007 17:57:52
Odpowiedz 
Seybr
Przesadzona opinia ;].

Chętnie przeczytam uzasadnienie dlaczego tak uważasz?

Q__

I dziwicie się potem, że nie lubię DS9, choć doceniam ten serial...

Pomimo iż uwielbiam DS9 to, wiedząc jak cenisz TNG za ideały, wcale się Tobie nie dziwię.


4_z_Szesciopaka
Delta jakby wywiad wojny wygrywał to zamiast oragnicacji militarnych tworzono by organizacje wywiadowcze.

Przecież nie napisałem, że tylko wywiad jest potrzebny, i przy okazji: Sekcja 31 to nie jest wywiad Floty.

Sekcja odegrała w wojnie rolę trudną do przecenienia, ale sama z siebie wojny nie wygrała, bo prowadzenie gry wywiadowczej to jedno, a militarna nawalnka to drugie.

Nigdzie tak nie twierdziłem. Natomiast przypomnij sobie, dlaczego nie było końcowej bitwy o Cardassia Prime (która niekoniecznie zakończyłaby wojnę). W tym wypadku Federacja zawdzięcza wszystko właśnie Sekcji 31, bo dzięki nim nie musiało być „militarnej nawalanki”. Czyli, choć może to nie jest regułą, tajna organizacja (lub wywiad) może wygrać wojnę. Z tego punktu widzenia Flota, w tym momencie, była tylko dodatkową asystą.

Jurgen

A co choroba Założycieli miała wspólnego z przegraną?

A czemu to Dominium poddało Cardassia Prime bez walki, podpisało bezwarunkową kapitulację i wycofało się z Kwadrantu Alfa? Odpowiedź znajduje się w ostatnim odcinku DS9

Kluczem do zwycięstwa było odcięcie sił dominium w kwadrancie alfie od posiłków z gammy.

Nie. Kluczem do zwycięstwa było zarażenie chorobą Założycieli, bo tylko to zmusiło Dominium do kapitulacji. Odcięcie posiłków z Gammy pozwoliło Federacji tylko przez chwilę odetchnąć, poczym Dominium dokopało jej znowu. Posiadanie terytorium i zasobów Unii Kardasjańskiej, tworzenie legionów Jem’Hadar w krótkim czasie i zdobywanie sojuszników takich jak Breen doprowadziłoby Federację do klęski –to była tylko kwestia czasu i było to nieuniknione. Zresztą, nawet jeśli bitwa o Cardassia Prime zakończyła by się wygraną sojuszu, to poniósłby on tak ciężkie straty, że nie byłby w stanie się bronić. A Cardassia Prime to tylko jedna planeta. Uważasz, że Założyciele skapitulowaliby tylko dlatego, że sojusz ją zajął?

To, że udałoby się (udałoby się) wyciąć wszystkich założycieli mogłoby mieć wpływ na wojnę, gdyby ta się wcześniej nie skończyła .

To błędny wniosek. Choćby z tego powodu, że jak się okazało była to jedyna przyczyna zakończenia wojny zwycięstwem sojuszu. Trzeba pamiętać o jednym: Dominium to Założyciele („The Founders are The Dominion” DS9: The Search II) i nic poza tym się dla nich nie liczy. Co więcej, nic nie liczy się dla Jem’Hadar i Vorta poza Założycielami. Pamiętasz może DS9: The Ship –odcinek, w którym Flota zdobywa myśliwiec Jem’Hadar? Co stało się z Jem’Hadar, którzy otaczali okręt, broniony przez Sisko i mieli duże szanse na sukces? Popełnili samobójstwo, bo Zmienny na pokładzie tego okrętu zginął. Bez Założycieli, Dominium by się rozpadło i byłoby łatwe do pokonania.
Jurgen
Moderator
#53 - Wysłana: 20 Lut 2007 18:00:54
Odpowiedz 
Fakt, nie świadczy. Nie świadczy równierz o tym , że byliby równorzędnymi przeciwnikami dla Romków, czy Klingonów.

O ich wyższości świadczy ich przewaga technologiczna: wg źróddeł pozakanonicznych (kanonicznych w tym zakresie chyba nie ma) napęd warp mieli znacznie wcześniej niż te gatunki. Z kanonu wiemy natomiast, że znacznie wyprzedzają Ziemian (którzy toczyli wyrównaną walkę z Romkami). W którymś z odcinków Entka (nie wiem, czy przypadkiem nie w "The Andorian Incident") pada chyba stwierdzenie, że są też wyżej rozwinięci od Andorian.
Jurgen
Moderator
#54 - Wysłana: 20 Lut 2007 18:11:43
Odpowiedz 
A czemu to Dominium poddało Cardassia Prime bez walki

Co takiego???

podpisało bezwarunkową kapitulację

Po "zdradzie" Cardassian niewielki mieli wybór.

Nie. Kluczem do zwycięstwa było zarażenie chorobą Założycieli, bo tylko to zmusiło Dominium do kapitulacji.

To błędny wniosek. Choćby z tego powodu, że jak się okazało była to jedyna przyczyna zakończenia wojny zwycięstwem sojuszu.

Zaraz, zaraz. Na razie to Twoja teza. Ja się z nią, przynajmniej na razie, nie zgadzam. Czekam na wyraźny dowód, bo ja sobie takiego nie przypominam.

Trzeba pamiętać o jednym: Dominium to Założyciele („The Founders are The Dominion” DS9: The Search II) i nic poza tym się dla nich nie liczy. Co więcej, nic nie liczy się dla Jem’Hadar i Vorta poza Założycielami. Pamiętasz może DS9: The Ship –odcinek, w którym Flota zdobywa myśliwiec Jem’Hadar? Co stało się z Jem’Hadar, którzy otaczali okręt, broniony przez Sisko i mieli duże szanse na sukces? Popełnili samobójstwo, bo Zmienny na pokładzie tego okrętu zginął. Bez Założycieli, Dominium by się rozpadło i byłoby łatwe do pokonania.

Wszystko się zgadza, zwłaszcza: by się rozpadło i byłoby. Pewnie by tak było, ale stało się inaczej. Ja póki co skłaniam się jednak ku czysto militarnym aspektom kapitulacji Dominium w alfie.
Q__
Moderator
#55 - Wysłana: 20 Lut 2007 18:13:41
Odpowiedz 
Jurgen

A Wolkani? Ze wszystkich "normalnych" gatunków to właśnie oni byli najlepiej rozwinięcie naukowo i militarnie. Im nie była potrzebna federacja, żeby poradzić sobie z Romkami czy tez Klingonami...

Pozostając przy "egoisycznej" optyce - może chcieli by kto inny "wybierał za nich kasztany z ognia".

Delta

Trzeba pamiętać o jednym: Dominium to Założyciele („The Founders are The Dominion” DS9: The Search II) i nic poza tym się dla nich nie liczy. Co więcej, nic nie liczy się dla Jem’Hadar i Vorta poza Założycielami. Pamiętasz może DS9: The Ship –odcinek, w którym Flota zdobywa myśliwiec Jem’Hadar? Co stało się z Jem’Hadar, którzy otaczali okręt, broniony przez Sisko i mieli duże szanse na sukces? Popełnili samobójstwo, bo Zmienny na pokładzie tego okrętu zginął. Bez Założycieli, Dominium by się rozpadło i byłoby łatwe do pokonania.

Wniosek stąd, że chory system społeczny na dłuższą metę musi prowadzić do upadku. I całe szczęście.
Jurgen
Moderator
#56 - Wysłana: 20 Lut 2007 18:53:34
Odpowiedz 
Pozostając przy "egoisycznej" optyce - może chcieli by kto inny "wybierał za nich kasztany z ognia"

No tak, znając Wolkan z Entka, to po to była im Federacja potrzebna.
Delta
Użytkownik
#57 - Wysłana: 20 Lut 2007 19:06:29 - Edytowany przez: Delta
Odpowiedz 
Jurgen

Co takiego???

No przecież flota sojuszu nie zdobyła Cardassia Prime walką. Zdołała się do niej tylko przebić i to ledwo.

Po "zdradzie" Cardassian niewielki mieli wybór.

Mocno naciągane stwierdzenie. Kardasjanie byli wycinani w pień przez Jem’Hadar na powierzchni, bo praktycznie nie mieli się czym bronić (pomimo iż stawiali opór). Jakie były straty w ludziach? 800 milionów i na tym lista się nie skończyła. Co do ich floty to był to tylko ułamek potrzebnej do zwycięstwa siły. Jedyne co udało się, dzięki temu osiągnąć to szybsze dotarcie do planety przy nieco mniejszych dla Federacji, Romulan i Klingonów stratach.

Zaraz, zaraz . Na razie to Twoja teza. Ja się z nią, przynajmniej na razie, nie zgadzam. Czekam na wyraźny dowód, bo ja sobie takiego nie przypominam.

A jakiego chcesz dowodu, skoro wyraźny i jednoznaczny dowód na to podany został wcześniej? Przytoczę go jeszcze raz: Dominium podpisało bezwarunkową kapitulację w zamian za wyleczenie Założycieli z choroby. To jest jedyny i niepodważalny dowód, bo zostało to powiedziane i pokazane na ekranie. Bez tego wojna trwałaby nadal, przynajmniej do momentu śmierci ostatniego z Założycieli lub do ich wygranej (gdyby np. zdobyli lek).

Wszystko się zgadza, zwłaszcza: by się rozpadło i byłoby..

Po pierwsze pominąłeś tu moje argumenty świadczące o tym jak stworzone jest Dominium i jakimi rządzi się regułami. Te reguły nie zostały zmienione przez ponad 2 000 lat i nic nie wskazuje, że się zmieniły w czasie wojny z Federacją. Co za tym idzie można z bardzo dużym prawdopodobieństwem założyć, że wyginięcie Założycieli doprowadziłoby do tego samego, co mieliśmy okazję widzieć np. w DS9: The Ship. Użycie przeze mnie słów, które zacytowałeś („byłoby” i „by się rozpadło” ) miało przedstawić hipotetyczny rozwój sytuacji w momencie śmierci Założycieli. I, o ile znam polską gramatykę i konstrukcję zdania, zostały użyte w poprawnej formie.

Pewnie by tak było, ale stało się inaczej

Jak to stało się inaczej? Przecież to, co byłoby w następstwie śmierci Założycieli to hipotetyczna sytuacja.
Natomiast jeśli masz na myśli to, że stało się inaczej bo Założyciele zostali wyleczeni, to właśnie w tym momencie przyznałeś mi rację. Bo logiczne jest to, że zostali wyleczeni w zamian za kapitulację. Czyli, że kapitulacja nastąpiła nie w wyniku działań militarnych, lecz choroby, którą Założycieli zarażono. Co miało być udowodnione.


Q__

Wniosek stąd, że chory system społeczny na dłuższą metę musi prowadzić do upadku. I całe szczęście.

Też tak sądzę. I całe szczęście, że tak jest, choć dobrze byłoby, gdyby w realnym świecie nie było już więcej chorych systemów, ale to byłoby za piękne.
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#58 - Wysłana: 20 Lut 2007 19:47:52
Odpowiedz 
Przecież nie napisałem, że tylko wywiad jest potrzebny, i przy okazji: Sekcja 31 to nie jest wywiad Floty.


Sekcja 31 nie jest wywiadem Gwiezdej Floty , ale jest organizacją wywiadowczą działającą na rzecz Federacji

Nigdzie tak nie twierdziłem. Natomiast przypomnij sobie, dlaczego nie było końcowej bitwy o Cardassia Prime (która niekoniecznie zakończyłaby wojnę). W tym wypadku Federacja zawdzięcza wszystko właśnie Sekcji 31

Zdefiniuj proszę to "wszystko" bo w czasie:

Battle of Deep Space 9
Operation Return
Battle of Betazed
First Battle of Chin'toka
Battle of Ricktor Prime
Raid on San Francisco
Invasion of Septimus III
Second Battle of Chin'toka
Battle of Cardassia
Attack on Avenal VII
Battle of Tyra
Battle of Betazed
Battle of Ricktor Prime
Battle of Torros III
Invasion of Septimus III
Raid on Trelka V
Raid on Monac Shipyards
Battle of Rondac III
Siege of AR-558

to chyba nie sekcja 31 szła na noże z Dominium.

Ja wiem, zę sekcja jest wdechową organizacją dużo wnoszącą do fabuły. Zdaje sobie sprawę, że ułątwiła, wyprostowała sporo waznych spraw i zapewne uratowała sporo ludzi, ale ona była jednym z pionków na szachownicy, a jednym pionem nie wyfrasz, jeden pion nie załatwi ci "wszysktiego". Prędzej Federacja poradziłąby sobiue bez sekcji niż bez gwiezdej floty.
Jurgen
Moderator
#59 - Wysłana: 20 Lut 2007 20:08:39
Odpowiedz 
No przecież flota sojuszu nie zdobyła Cardassia Prime walką.

A ile floty Dominium zostało na orbicie?

Mocno naciągane stwierdzenie. Kardasjanie byli wycinani w pień przez Jem’Hadar na powierzchni, bo praktycznie nie mieli się czym bronić (pomimo iż stawiali opór).

Co do ich floty to był to tylko ułamek potrzebnej do zwycięstwa siły.

Po przełmaniu linii obrony nawet przewaga liczebna mogła im - Dominium - nie pomóc, bo cały plan się zawalił (jak np. wojna niemiecko-radziecka w 1941 r.). To mógł być decydujący czynnik.

Przytoczę go jeszcze raz: Dominium podpisało bezwarunkową kapitulację w zamian za wyleczenie Założycieli z choroby. To jest jedyny i niepodważalny dowód, bo zostało to powiedziane i pokazane na ekranie.

O ile dobrze pamiętam, to Odo wyleczył Założycieli (na pewno za zgodą Fedków), ale nie wiem, czy był to warunek kapitulacji (zwłaszcza, skoro była ona bezwarunkowa).

Po pierwsze pominąłeś tu moje argumenty świadczące o tym jak stworzone jest Dominium i jakimi rządzi się regułami.

Nie pominąłem, co więcej zgadzam się z nimi.

I, o ile znam polską gramatykę i konstrukcję zdania, zostały użyte w poprawnej formie.

Tak, dokładnie. Chodzi mi o to, że za pomocą domysłów (choć zasadnych), chcesz udowodnić pewną tezę. A w świecie ST Założyciele zostali wyleczeni i już Twojej tezy nie sprawdzimy.

Bo logiczne jest to, że zostali wyleczeni w zamian za kapitulację. Czyli, że kapitulacja nastąpiła nie w wyniku działań militarnych, lecz choroby, którą Założycieli zarażono. Co miało być udowodnione.

Dlaczego logiczne? W tym momencie masz dwie tezy, z których jedna dowodzi (wg Ciebie) drugiej i odwrotnie.

PS Czy - skoro choroba Założycieli miała być jedyną przyczyną zakończenia wojny (bo to, że gdyby nie zostali wyleczeni, Fedki wygrałyby jest poza sporem), to czy na miejscu Fedków - nie mając zapewnionego "militarnie" zwycięstwa - dałbyś wrogowi lekarstwo będące Twoim jedynym atutem?
Q__
Moderator
#60 - Wysłana: 20 Lut 2007 20:56:30
Odpowiedz 
Jurgen

No tak, znając Wolkan z Entka, to po to była im Federacja potrzebna

I dziwicie się, że wolę "zesłać" ten serial do innej linii czasu?

Delta

choć dobrze byłoby, gdyby w realnym świecie nie było już więcej chorych systemów, ale to byłoby za piękne.

Z czasem wszystkie padną. (Oby tylko nowe w tym czasie nie powstały... Choć jak znam życie niestety powstaną.)
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Trekowa etyka

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!