USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Brudna twarz Star Treka
 Strona:  ««  1  2  3  4 
Autor Wiadomość
Dreamweb
Użytkownik
#91 - Wysłana: 18 Wrz 2018 08:02:56
Odpowiedz 
Q__:
Przy czym smutna - z naszej perspektywy - jest wyraźna replika Kaśki na słowa Q, wskazująca, że Chuckles nie jest another manem*.

Zawsze można to uznać za celową zmyłkę, powiedziała tak, żeby Q nie dostrzegł w Chakotayu rywala. Wtedy jeszcze gotów byłby mścić się na nim. Chroniła Chakotaya po prostu, nie mówiąc prawdy.

Inna sprawa, że Q ze swoją wszechwiedzą powinien ten fortel rozgryźć (zresztą może to i zrobił, skoro dalej w to brnął - ten tatuaż itd.)
Q__
Moderator
#92 - Wysłana: 18 Wrz 2018 08:27:33 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Podoba sie mie to wyjaśnienie . I zawsze jeszcze można dodać, że Q celowo pchał się między nich (a raczej to pchanie się pozorował), bo odkrył niezwykłą więź, której co najmniej jedna strona musiała być niezwykłą istotą* (pamiętajmy, że mogły go zainteresować tylko najciekawsze humanoidy**) i postanowił ją tym sposobem zbadać, przetestować...

* Tu dochodzimy gładko do słów o Kaśce, i jej szczególnej roli w Multiversum, które padły w powieści Beyer...

** Picard, Riker, Sisko (tu można się zastanawiać czy Q w wybitność Bena nie zwątpił, skoro po jednej wizycie dal mu spokój), według STO (i fan-serii Quark's Space Station) - Quark, według ST:B - powołany, widać, do wielkich rzeczy - Qaylan Furlong...
Dreamweb
Użytkownik
#93 - Wysłana: 18 Wrz 2018 08:55:33
Odpowiedz 
Q__:
można się zastanawiać czy Q w wybitność Bena nie zwątpił, skoro po jednej wizycie dal mu spokój

Tylko że Ben koniec końców okazał się z nich wszystkich istotą dla Q potencjalnie najciekawszą - człowiekiem od urodzenia tchniętym duchem żyjących poza ciałem i czasem obcych z kosmicznej dziury. Zresztą może i było tak, że Q te drzemiące w nim moce wyczuł i postanowił na wszelki wypadek trzymać się od niego z dala (analogicznie do tego, jak wyraźnie unikał Guinan). A przy pamiętnej bójce gdy Sisko znokautował Q, może to sami Prorocy chcąc dać Q nauczkę na chwilę wstąpili w Sisko i uczynili jego pięść super-hiper-potężnym kosmicznym ciosem?
Q__
Moderator
#94 - Wysłana: 18 Wrz 2018 14:06:16 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Tylko że Ben koniec końców okazał się z nich wszystkich istotą dla Q potencjalnie najciekawszą - człowiekiem od urodzenia tchniętym duchem żyjących poza ciałem i czasem obcych z kosmicznej dziury. Zresztą może i było tak, że Q te drzemiące w nim moce wyczuł i postanowił na wszelki wypadek trzymać się od niego z dala

A może to właśnie było dla niego nudne, bo takich wszechpotężnych, żyjących poza czasem, miał na zupę i jarzyny w Continuum?

Albo zrezygnował, bo zrozumiał, że z Sisko miał wyrosnąć "Prorok", a jego - Sawyer się kłania - interesowali tylko kandydaci do roli Q?

ps. Wracając do Kaśki... Te jej słowa, że z Chakotay'em to nic, nigdy, zawsze można skontrować słynnym "That's her story." z Galaxy Questu*:
http://www.youtube.com/watch?v=FEdyNyQCjwE


* W którym finał wiadomego wątku był jaki był:


Aczkolwiek pamiętać należy również, że miał również Chuckles groźnego rywala:
http://www.youtube.com/watch?v=Z4bOf8TUqZQ
Q__
Moderator
#95 - Wysłana: 6 Kwi 2020 20:52:46
Odpowiedz 
Lore reloaded o sytuacji na AR-558:
https://www.youtube.com/watch?v=kGBhdH0H3lA
Dreamweb
Użytkownik
#96 - Wysłana: 7 Kwi 2020 10:56:14
Odpowiedz 
A wracając do wcześniejszych rozważań o Janeway i Chakotayu...

Q__:
Eee, skoro Beyer ma robić za showrunnerkę serii z Picardem, pewnie nie odmówi sobie wrzucenia w któryś z dialogów czy Okudagramów wzmianki o tym, że w/w parka jednak w końcu te granice poprzekraczała

No nie dostaliśmy tego w PIC, ale nie dostaliśmy też żadnej informacji, że tak się nie stało. A po drugie - wiemy że Seven/Chakotay to już przeszłość, a zatem otwiera to po raz kolejny furtkę do zejścia się naszej wymarzonej pary. Ba, ja nawet po cichu chcę wierzyć, że tamten związek skończył się właśnie dlatego, że Katarzyna i jej były 1-szy oficer zdali sobie sprawę z tego co ich łączy i Seven musiała pójść w odstawkę. Nawet mimo tego, że nie jest to eleganckie zachowanie wobec niej (z drugiej strony widzimy jaka w PIC jest gorzka i ironizująca - tego typu rozejście się z Chakotayem mogło mieć w tym swój udział)...
Q__
Moderator
#97 - Wysłana: 7 Kwi 2020 11:52:06 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
No nie dostaliśmy tego w PIC

Ponoć - mozg_kl2 coś takiego linkował - szykowana jest seria ST - Janeway. Boję się, że i tam tego nie dostaniemy, przy obecnej modzie na subwertowanie... ;] (Chociaż Beyer wydaje się taką fanką J/C, że może próbować przeforsować taki wątek, nawet wbrew Mulgrew.)

Dreamweb:
z drugiej strony widzimy jaka w PIC jest gorzka i ironizująca - tego typu rozejście się z Chakotayem mogło mieć w tym swój udział

Mówisz, że to by nią mocniej trzepnęło niż sytuacja z Ichebem?
Dreamweb
Użytkownik
#98 - Wysłana: 7 Kwi 2020 13:00:17
Odpowiedz 
Q__:
Mówisz, że to by nią mocniej trzepnęło niż sytuacja z Ichebem?

Mogło być jednym z wielu elementów składających się na całokształt - Icheb, rozstanie, ogólnie panująca niechęć do syntetycznych form życia (w końcu ona też częściowo syntetyczna)...

Q__:
ST - Janeway

Janeway rzucająca "fakami" - aż nie wiem, czy chcę to oglądać czy nie chcę.

A właśnie, i to już bardziej w temacie "brudnej twarzy", w ostatnim odcinku PIC mieliśmy zastosowanie tegoż słowa, które mi się akurat spodobało. Chodziło o siostrę pytającą Nareka czy już zdążył że tak powiem przelecieć kogoś z kolonii syntów. Fajne to, bo z jednej strony jej nieprzyjemna natura się w tym pokazuje, z drugiej przypomnienie wcześniejszego niefrasobliwego postępowania Nareka z Soji. Tak, to jest ten typ wulgarnego humoru, który lubię.
Q__
Moderator
#99 - Wysłana: 7 Kwi 2020 15:04:40 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
ogólnie panująca niechęć do syntetycznych form życia (w końcu ona też częściowo syntetyczna)...

Ex-drony musiała dotknąć jakaś dodatkowa forma rasizmu (Picard udający Złego Francuza odwoływał się - jak logika podpowiada - do istniejących już uprzedzeń, inaczej by to mu nie mogło zadziałać, nawet teoretycznie).

Dreamweb:
Chodziło o siostrę pytającą Nareka czy już zdążył że tak powiem przelecieć kogoś z kolonii syntów.

Ona używająca kirk fu, on zachowujący się jak James T. w Akademii... Czyżby to jakieś potomstwo - wnuki? prawnuki? - słynnego dowódcy dwu kolejnych Enterprise'ów było?
Q__
Moderator
#100 - Wysłana: 15 Kwi 2020 18:53:30
Odpowiedz 
Lore reloaded o sytuacji na AR-558 - cd.:
https://www.youtube.com/watch?v=TdEtJlnt1PA
 Strona:  ««  1  2  3  4 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Brudna twarz Star Treka

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!