USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Kapitan Hikaru Sulu
 Strona:  1  2  3  4  »» 
Autor Wiadomość
Picard
Użytkownik
#1 - Wysłana: 18 Lip 2005 10:54:07
Odpowiedz 
Jak wszystkim chyba wiadomo jeden z bohaterów TOS , po długoletniej służbie pod rozkazami kapitana Jamesa T. Kirka uzyskał awans i obioł samodzielne dowództwo nad okrętem Exelcior. Czy wiadomo coś może o późniejszym przebiegu służby tegoż oficera , który podobno zasłynął jako kapitan rzeczonego Exelciora. Czy rozeznajecie się w dalszych losach jego towarzyszy z Enterprise ?
Slovaak
Użytkownik
#2 - Wysłana: 18 Lip 2005 11:13:27
Odpowiedz 
Sulu w latach 50-tych XXIV wieku nadal dowodził USS Excelsior, brał udział w jakiś działaniach na Cardassiańskiej granicy.

O McCoyu wiadomo chyba wszystkim że został admirałem i chyba przez jakiś czas obejmował funkcję Lekarza Generalnego Gwiezdnej Floty.

Spock podobno miał możliwośc dowodzenia USS Enterprise-B ale zrezygnował i powrócił na Volkan.
Iluk
Użytkownik
#3 - Wysłana: 18 Lip 2005 14:43:02
Odpowiedz 
Akurat o Spocku to mamy nader dokładne kanoniczne dane z TNG "Unifictation" - działał na rzeczy pojednania na Romulusie. McCoy jest raz wspomniany w STV - zgadnijcie gdzie?
Picard
Użytkownik
#4 - Wysłana: 18 Lip 2005 15:16:05
Odpowiedz 
STV - zgadnijcie gdzie?

Wydaje mi się , że w odcinku - tytułu , którego niestety już nie pamiętam - opowiadającym o Vidiańskiej kobiecie będącej paciętką holograficznego doktora. Nasz stary , poczciwy AHM przeniósł świadomość śmiertelnie chorej podopiecznej do holograficznego ciała i wraz z nią poszukiwał metody na ponowne przeniesienie ,,ducha" kobiety do jej - bądź co bądź - umierającego ciała. W pewnej chwili wspomianł on swej pacjętce , że metoda , którą stosuje przy okazji pracy na mózgu Vidianki została wymyslona przez dr McCoya.
Picard
Użytkownik
#5 - Wysłana: 18 Lip 2005 15:20:03 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
A co stało się Chekovem ? Przez pewien czs służył on przecież jako pierwszy oficer na USS Reliant , następnie powrócił na Enterprise do starej funkcji. Miał jeszcze mały epizod jako ,,dowódcy" Enterprise - A podczas incydentu na planecie ,,Galaktycznego Pokoju" , wszak są to dane niekanoniczne. Czy nasz rosyjski ulubieniec doczekał się kiedyś jakieś wyższej szarży ?
Iluk
Użytkownik
#6 - Wysłana: 18 Lip 2005 15:30:38
Odpowiedz 
Odcinek o którym piszesz to "Livesings" (STV: 2x19), nie pamiętam tej konkretnej sceny. Ja miałem na myśli "Message in a Buttle" gdy Harry wpisuje tworzonemu przez siebie 'zastępczemu' EMHmowi biblioteczkę medyczną Federacji i wśród dzieł wymienia m.in. "Anatomię Porównawczą Obcych" McCoya. Z obu odcinków wynika, że poświęcił się on głównie nauce.
Picard
Użytkownik
#7 - Wysłana: 18 Lip 2005 15:34:48
Odpowiedz 
Może są jeszcz jakieś wzmianki o McCoyu ? Zresztą to , że pośiwęcił się on głównie nauce specjalnie mnie nie dziwi , w tMP na przykład wcale nie chciał powrócić do Gwiezdnej Floty. Gdzyby nie podstęp zastosowany przez admirała Kirka noga doktora pewnie nigdy nie postała by już na statku gwiezdnym ! A swoją drogą to uważam , iż McCoy zasługuje żeby to jego postać posłużyła inżynierą Floty do stworzenia następnej wersji AHM...
Iluk
Użytkownik
#8 - Wysłana: 18 Lip 2005 15:36:37
Odpowiedz 
Po części posłużyła scenarzystą "I'm a doctor, not a..."
Picard
Użytkownik
#9 - Wysłana: 18 Lip 2005 19:18:09
Odpowiedz 
Spock podobno miał możliwośc dowodzenia USS Enterprise-B ale zrezygnował i powrócił na Volkan.

Dobrze by zrobił gdyby przyjął rzeczone dowództwo. Wtedy Enterprise - B mial by porządnego dowódzce z prawdziwego zdarzenia , a nie jakiegoś nieudolnego ,,kapitana" Johna Harimana ! Wogóle tego co najmocniej żałuje odnośnie załogi TOS , to tego , że nie wystąpiła ona w całości w filmie ,,Generations". Było by fajnie zobaczyć jak Uhura stara się uspokojć Gainon i odprowadza ją na prycze , a tak w scenie z późniejszą gospodynią dziesiątego dziobowego wystąpił Checov i jakoś tak dziwnie to wyszło...
Pah Wraith
Użytkownik
#10 - Wysłana: 18 Lip 2005 19:36:06
Odpowiedz 
Przypominam, że kapitan Sulu doczekał się potomka, córki, o imieniu Demorra (nie jestem pewien spellingu). Urocza młoda dama, ukończyła Akademię i została sternikiem Enterprise B.

Co do Harrimana, to nie okręsłiłbym go słowem "nieudolny", tylko może "świeżak", bez doświadczenia [wina systemu edukacyjnego Floty] i dodatkowo działający pod presją dziennikarzy, obecności Kirka i jeszcze jakby nie było działania na mostku Enterprise.
Picard
Użytkownik
#11 - Wysłana: 18 Lip 2005 19:48:50 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
może "świeżak", bez doświadczenia

No bez przesady ! W końcu kapitanem Gwiezdnej Floty nie zostaje się od razu po ukończeniu Akademii. Wpierw delikwent , który chce zasiąść na mostku okrętu gwiezdnego musi się przez wiele lat srogo natrudzić by przejść wszystkie szczeble chierarhi - od chorążego do kapitana. W dodatku Enterprise zawsze chyba był - niezależnie na klase statku noszącego tą nazwe - najlepszą jednostką we Flocie , więc na jej dowódce nie nie mianowano by świerzaka. Co się tyczy bezpośrednio Harimana : był jeden moment , w którym mi zaimponował , gdy chciał iść do sterowni deflektorów i przestroić znajdującą się tam aparature pozostawiając mostek pod opieką Kirka. Ale legendarny kapitan zaoferował się go wyręczyć , a Hariman skwapliwie się na to zgodził : ,,niech emeryt ratuje statek" !

Demorra - urocza młoda dama, ukończyła Akademię i została sternikiem Enterprise B.

Rzeczywiście urocza a do tego zdolna ! Swoją drogą ciekaw jestem jak dalej potoczyły się jej losy ?
Slovaak
Użytkownik
#12 - Wysłana: 18 Lip 2005 19:50:47
Odpowiedz 
Czego wy od niego chcecie? Człowiek nie doświadczony wiec nie ryzykował własnego pierwszego okrętu. W dodatku połowa Ent-B miała być dopiero we wtorek.
Slovaak
Użytkownik
#13 - Wysłana: 18 Lip 2005 19:51:52
Odpowiedz 
Jeszcze jedno, gdyby była to wina systemu edukacyjnego to wiecej było by takich przypadków.
Nash
Użytkownik
#14 - Wysłana: 18 Lip 2005 20:01:22
Odpowiedz 
>>Człowiek nie doświadczony

Dodam na nieodpowiednim miejscu. Wg mnie Harriman to porazka - porownujac go do dowolnego oficera z Entka-D czy tez E to koles jest wielkim zbiorem niekompetencji. Byc moze nadawalby sie na pierwszego oficera do oszlifowania ale jako kapitan to powtarzam jeszcze raz - porazka.
Pah Wraith
Użytkownik
#15 - Wysłana: 18 Lip 2005 20:03:50
Odpowiedz 
Jeszcze jedno, gdyby była to wina systemu edukacyjnego to wiecej było by takich przypadków.

Byłoby, ale mamy tzw. Lost Era, czyli dziurę od końcówki XXIII wieku a środkiem XXIV, więc nie widzieliśmy innych na ekranie.

Byc moze nadawalby sie na pierwszego oficera do oszlifowania ale jako kapitan to powtarzam jeszcze raz - porazka.

zgadza się, właśnie dlatego obwiniam system edukacyjny i może jeszcze decydentów w HQ.
Slovaak
Użytkownik
#16 - Wysłana: 18 Lip 2005 20:05:54
Odpowiedz 
Byłoby, ale mamy tzw. Lost Era, czyli dziurę od końcówki XXIII wieku a środkiem XXIV, więc nie widzieliśmy innych na ekranie.

Ale było by widać skutki działań takich nieudolnych dowódców np. przegrana wojna, masakry itp.
Pah Wraith
Użytkownik
#17 - Wysłana: 18 Lip 2005 20:09:20
Odpowiedz 
Cóż, nie wiele jednak wiemy o tym okresie. Zakładam, że Flota weszła w jeden z licznych okresów gwałtownej rozbudowy swojej flotylli, potrzebowała kapitanów na gwałt i wyszło jak wyszło.
Picard
Użytkownik
#18 - Wysłana: 18 Lip 2005 20:11:46 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
Lost Era, czyli dziurę od końcówki XXIII wieku a środkiem XXIV

To w tym okresie powinna rozgrywać się akcja kolejnego trekowego serailu ! A twórcy z uporem maniaka , z niewiadomego moi powodu pokochali okres z przed TOS...
Slovaak
Użytkownik
#19 - Wysłana: 18 Lip 2005 20:16:55
Odpowiedz 
Zakładam, że Flota weszła w jeden z licznych okresów gwałtownej rozbudowy swojej flotylli, potrzebowała kapitanów na gwałt i wyszło jak wyszło.

Przeciez nie wyszło źle.
Pah Wraith
Użytkownik
#20 - Wysłana: 18 Lip 2005 20:24:40
Odpowiedz 
To w tym okresie powinna rozgrywać się akcja kolejnego trekowego serailu ! A twórcy z uporem maniaka , z niewiadomego moi powodu pokochali okres z przed TOS...


Jest seria książkowa, właśnie Lost Era, opowiada np. o przygodach kapitan Garret.


Wyszłoby źle, gdyby nie Kirkor.
Picard
Użytkownik
#21 - Wysłana: 18 Lip 2005 22:41:27
Odpowiedz 
właśnie Lost Era

Słyszałem też coś o fanowskim serialu osadzonym w tamtych realiach. Zapewne nazywa się to : ,,Lost Generation" ale pewien nie jestem.
Suavek
Anonimowy
#22 - Wysłana: 18 Lip 2005 23:54:10
Odpowiedz 
Dodam na nieodpowiednim miejscu. Wg mnie Harriman to porazka - porownujac go do dowolnego oficera z Entka-D czy tez E to koles jest wielkim zbiorem niekompetencji. Byc moze nadawalby sie na pierwszego oficera do oszlifowania ale jako kapitan to powtarzam jeszcze raz - porazka.

Smaczku calej sprawie dodaje fakt, ze aktor grajacy Harrimana gral jedna z glownych rol w sitcomie "Spin City". Dosc ciekawie wychodzi porownanie obu postaci.
Anonim
Anonimowy
#23 - Wysłana: 19 Lip 2005 01:25:42
Odpowiedz 
Zauważmy ze tzw. Lost Era gdyby była ekranizowana mogła by wstrzasnąć światem trekowym jak kazdy wie Enterprise C został zniszczony krótko po wejsciu w służbe przy obronie klingońskiej koloni która była atakowana przez Romulan wiec mieli byśmy tylko do czynienia z Entkiem B i daje głowe ze gdyby zamiast Serialu Enterprise umieszczonego w przeszłości wpakowano go w tzw Lost Era zrobiło by nam to duzo niedobrego w kanonach trekowych wiec niech oni narazie sie zreflektują co do dalszych Treków bo jesli ma to wyglądać tak jak z Entkiem to tylko pozostaje nam prosic terrorystów o wysadzenie wytwórni
Anonim
Anonimowy
#24 - Wysłana: 19 Lip 2005 06:53:20
Odpowiedz 
a co sie dzialo po filmach z Uhurą bo Scotty chyba był wykładowcą w Akademii tak jak Kirk
Slovaak
Użytkownik
#25 - Wysłana: 19 Lip 2005 09:49:45
Odpowiedz 
Co ty piszesz, wczasach pre-federacyjnych jest jeszcze wiecej wojen, nagle pojawia sie juz wojna tempolarna i wogule. Czasy pomiedzy STVI a TNG są wg mnie najciekawsze.
Picard
Użytkownik
#26 - Wysłana: 19 Lip 2005 11:29:21
Odpowiedz 
Czasy pomiedzy STVI a TNG są wg mnie najciekawsze

Dokładnie ! Paramount powinien akcje kolejnego serialu osadzić właśnie w tych czasach...
Anonim
Anonimowy
#27 - Wysłana: 19 Lip 2005 14:04:49
Odpowiedz 
moze sa ciekawe ale daje głowe ze scenarzysci to zepsują
elbereth
Moderator
#28 - Wysłana: 19 Lip 2005 14:11:22
Odpowiedz 
Scotty chyba nie byl wykladowcą (chyba ze na krótko) bo z tego co pamietam to byl uwieziony w buforze transportera przez kilkadziesiat lat :]
Slovaak
Użytkownik
#29 - Wysłana: 19 Lip 2005 14:19:27
Odpowiedz 
moze sa ciekawe ale daje głowe ze scenarzysci to zepsują

obyś musiał dać głowe jesli to zepsują to bedze raczej koniec
Pah Wraith
Użytkownik
#30 - Wysłana: 19 Lip 2005 15:01:31
Odpowiedz 
Tak. I dostał sklerozy, bo po wyjściu z transportera pytał czy to Kirk pospieszył mu na ratunek.
 Strona:  1  2  3  4  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Kapitan Hikaru Sulu

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!