USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Holosex, syntohol i wczasy na Raisie - czyli jak spedzano wolny czas w Star Treku
 Strona:  ««  1  2  3  »» 
Autor Wiadomość
Abigail
Użytkownik
#31 - Wysłana: 25 Maj 2011 12:16:36
Odpowiedz 
Może w zwykłych gospodarstwach domowych też znajdują się holodeki, ale znacznie mniej zaawansowane niż na statkach kosmicznych? W VOY występował przedstawiciel komercyjnego wydawnictwa holo-książek, których produkcja pewnie nie jest tania, więc żeby działalność się opłacała holodek musi być masową rozrywką. Holodeki mogą znajdować się ewentualnie w łatwo dostępnych centrach rozrywki.

Ludzie w Star Treku są jednak zbyt idealni, by masowo uzależniać się od wirtualnej rzeczywistości Podejrzewam, że większość czasu spędzają na podróżach (transportery w zasięgu ręki) i szeroko rozumianej samorealizacji. Poza tym pewnie zajmują się mniej więcej tym samym, co my, ale mają znacznie szersze możliwości.
ortkaj
Użytkownik
#32 - Wysłana: 26 Maj 2011 21:08:43
Odpowiedz 
Abigail:
ale mają znacznie szersze możliwości.

Ale na Enterprise NX - 01 największą atrakcją (oprócz TPol) było oglądanie czarnobiałych filmów w ciasnej salce okrętowego DKF - u.
Eviva
Użytkownik
#33 - Wysłana: 26 Maj 2011 21:11:29
Odpowiedz 
ortkaj

Myślę, ze mogli oglądać i kolorowe. Po prostu, co wybrali.
TSan
Użytkownik
#34 - Wysłana: 26 Maj 2011 21:12:25
Odpowiedz 
Eviva

Chyba, to co Trip wybrał...
Eviva
Użytkownik
#35 - Wysłana: 26 Maj 2011 21:15:05
Odpowiedz 
TSan

To, co Trip wybrał, oglądali tylko on i T'Pol. A właściwie tylko on, chyba że w kwaterze było lustro na suficie
ortkaj
Użytkownik
#36 - Wysłana: 26 Maj 2011 21:40:56
Odpowiedz 
Eviva
Czyli jednak dla siebie wybrał kolor, a innym zostawił "Casablankę"
Doctor_Who
Użytkownik
#37 - Wysłana: 28 Maj 2011 20:42:03
Odpowiedz 
Co do reglamentacji holodeku - bardzo przypomina mi to sytuację, jaką opisał Snerg-Wiśniewski w swoim ''Nagim celu'', gdzie mamy tam do czynienia ze społeczeństwem przyszłości, którego ulubioną rozrywką są takie właśnie ''filmy'', do których można wejść, prawie niczym nie różniące się od prawdziwego świata. Na swoją kolej czekało się długo, ale byli i tacy, którzy włazili bez kolejki.


Niektórym tak się spodobało w tychże nierealnych światach, że zostali tam na zawsze, główny bohater książki (jeden z fabularnych twistów tej powieści, więc SPOILER!) prawdopodobnie był dzieckiem takich ''turystów'', który do czasu swej ''śmierci'' (był to jeden ze sposobów na wyjście ze scenariusza) nawet nie wiedział że żyje w projekcji (istny ''Matrix'').
Elaan
Użytkownik
#38 - Wysłana: 28 Maj 2011 20:50:58
Odpowiedz 
Doctor_Who:
(istny ''Matrix'').

Bo tak naprawdę bracia Wachowscy popełnili plagiat , którego ofiarą padł właśnie Snerg-Wiśniewski i jego opowiadanie Anioł przemocy .
Tylko teraz są zbyt bogaci , by ktokolwiek im to udowodnił .
Doctor_Who
Użytkownik
#39 - Wysłana: 28 Maj 2011 20:57:42 - Edytowany przez: Doctor_Who
Odpowiedz 
Elaan

Elaan:
bracia Wachowscy popełnili plagiat , którego ofiarą padł właśnie Snerg-Wiśniewski i jego opowiadanie Anioł przemocy .

Oczywiście znam przypadek. Zresztą kiedyś na forum o tym pisałem. Również niektóre wątki w Robocie tegoż autora wskazują podobieństwo do filmu braci W.
Elaan
Użytkownik
#40 - Wysłana: 28 Maj 2011 21:00:45
Odpowiedz 
Doctor_Who

Szkoda , ale spadkobiercy Snerga byliby bez szans . Amerykańscy prawnicy zjedliby ich na śniadanie .
ortkaj
Użytkownik
#41 - Wysłana: 28 Maj 2011 21:08:11
Odpowiedz 
Doctor_Who
Elaan

Doctor_Who:
wszystko już było, nie da się stworzyć niczego nowego, a my sami zdeterminowani jesteśmy przez przeszłość. A skoro tak – trzeba przeszłość zrewidować, podchodząc do niej z ironią i bez złudzeń, sięgać do innych stylów, epok, często konkretnych tekstów kultury i bohaterów literackich, mieszać je, pół biedy jeżeli ktoś to robi celowo i świadomie, nawet z przymrużeniem oka w stronę widza/czytelnika; gorzej jeśli ktoś robi to nieświadomie, ale wydaje mu się, że wynalazł koło.

I tak właściwie dotarliśmy do tezy z posta Doctor_Who z topicu ST vs.GW wszystko już było....
Eviva
Użytkownik
#42 - Wysłana: 28 Maj 2011 21:08:15 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
Doctor_Who:
Co do reglamentacji holodeku - bardzo przypomina mi to sytuację, jaką opisał Snerg-Wiśniewski w swoim ''Nagim celu'', gdzie mamy tam do czynienia ze społeczeństwem przyszłości, którego ulubioną rozrywką są takie właśnie ''filmy'', do których można wejść, prawie niczym nie różniące się od prawdziwego świata. Na swoją kolej czekało się długo, ale byli i tacy, którzy włazili bez kolejki.

Coś takiego mamy w jednym odcinku "Czerwonego karła", gdzie cała podróż okazuje się być zaprogramowanym urojeniem, rodzajem wirtualnej gry, do której trzeba się zapisywać na dwa lata naprzód - tyle że koniec końców okazuje się to iluzją, jeśli mnie pamięć nie zawodzi.
Doctor_Who
Użytkownik
#43 - Wysłana: 28 Maj 2011 21:17:35
Odpowiedz 
ortkaj

ortkaj:
tezy z posta Doctor_Who (...) wszystko już było.

No toś mnie ojcem postmodernizmu zrobił. Poczułem się zaszczycony.
ortkaj
Użytkownik
#44 - Wysłana: 28 Maj 2011 21:39:09
Odpowiedz 
Doctor_Who
postmodernizm = post+ modernity = nowoczesny post
O to chodzi ?
Doctor_Who
Użytkownik
#45 - Wysłana: 31 Maj 2011 11:39:50
Odpowiedz 
No to nam się zrobiła nihilistyczna dyskusja o losie sztuki i kultury .
A tak, zwłaszcza po lekturze Tv Tropes (która nawiasem mówiąc wciąga - zaczynasz od jednego hasła a poprzez system linków wewnętrznych jak na wikipedii budzisz się nagle po trzech godzinach klikania) ma się wrażenie że wszystko już było; jeśli zaś nie daj Borg siadałeś do lektury nosząc w myślach chęć stworzenia jakiegoś wiekopomnego działa, to lepiej się od razu powieś na suchej gałęzi, bo po wizycie na tej stronie dostaniesz deprechy i poczujesz się skazany na liche imitacje czegoś co ktoś już wymyślił przed Tobą.

A chodziło mi raczej - poprzez odwołanie się do systemu reglamentacji wirtualnej rozrywki w ''Nagim celu'', który i tak jest nagminnie omijany przez cwaniaków do sprowokowania pytania - skoro już dzisiaj ucieczka w świat gier zdarza się często i to nie tylko wśród najmłodszych, to co w przypadku świata za kilkuset lat? Czy istnieją ''holodekoholicy'' i czy w UFP funkcjonują jakieś ''kliniki odwykowe''?
Madame Picard
Moderator
#46 - Wysłana: 31 Maj 2011 12:02:51
Odpowiedz 
Doctor_Who:
Czy istnieją ''holodekoholicy'' i czy w UFP funkcjonują jakieś ''kliniki odwykowe''?

Zdaje się, że Barclay miał z tym problem (zresztą, z czym on nie miał) .
ortkaj
Użytkownik
#47 - Wysłana: 31 Maj 2011 18:32:48
Odpowiedz 
Madame Picard
Zdaje się, że holokabina Quarka na DS 9 miała silnie uzależniające programy.

ST to ciekawa wizja świata zamkniętego w statku kosmicznym jako wyznaczniku przygody. Załoga przezywała liczne sytuacje, które zaspokajały zapotrzebowanie na dodatkową adrenalinę. IMHO dlatego na statkach floty do uzależnień od holodeku dochodziło rzadko. Uważam, że sprzyjało temu również dosyć liberalne podejście do seksu wśród załogantów.

Natomiast jak było na Ziemi i w koloniach? Ciekawe jest to, że większość kolonii albo zajmowała się intensywnie pracą naukową albo równie intensywnie walczyła o przetrwanie i nie miała czasu na pierdoły.

A Ziemia..... tak naprawdę niewiele wiemy o życiu na Ziemi w XXIV wieku. Widzimy ją z perspektywy Picarda który odwiedził brata i z punktu widzenia "wygłupów" kadetów w Akademii, którzy mieli raczej specyficzne podejście do rozrywki ( ot rozerwać się i przy okazji rozerwać statek na strzępy...) IMO, że ponieważ większość ludzi na Ziemi nie odczuwała trudu walki o byt a spora część mogła nie chcieć postępować zgodnie z głoszoną przez Federację ideologią indywidualnego rozwoju to te części społeczeństwa były wspaniałą pożywką dla pokus holoświata.
Jurgen
Moderator
#48 - Wysłana: 2 Cze 2011 11:03:35
Odpowiedz 
ortkaj

Aj, Ziemię znamy jeszcze lepiej z DS9 - pomijając Kwaterę Główną Floty, poznalismy trochę życie w XXIV wiecznym San Francisco.
Enterprise D
Użytkownik
#49 - Wysłana: 12 Wrz 2011 22:18:47
Odpowiedz 
HOLOSEX ?!- co to takiego?
Eviva
Użytkownik
#50 - Wysłana: 13 Wrz 2011 07:14:57
Odpowiedz 
Enterprise D:
HOLOSEX ?!- co to takiego?

Seks z osobą wygenerowaną w holodeku, oczywiście. Miłej zabawy.
Enterprise D
Użytkownik
#51 - Wysłana: 13 Wrz 2011 14:07:27
Odpowiedz 
Przydało by się takie coś
Eviva
Użytkownik
#52 - Wysłana: 13 Wrz 2011 16:45:29
Odpowiedz 
Enterprise D

lepiej nic nie mów. Gdy pomyślę, że mogłabym zbudować sobie faceta zaprogramowanego dokładnie wg moich wymarzonych parametrów i to całego tylko dla mnie... OOOOOOCH!
Enterprise D
Użytkownik
#53 - Wysłana: 13 Wrz 2011 17:57:43
Odpowiedz 
Eviva:
lepiej nic nie mów. Gdy pomyślę, że mogłabym zbudować sobie faceta zaprogramowanego dokładnie wg moich wymarzonych parametrów i to całego tylko dla mnie... OOOOOOCH!

Lepiej się nie daj wciągnąć, bo skończysz tak jak Barclay, który w jednym z odcinków stworzył sobie Holo-Troi...
Kor
Użytkownik
#54 - Wysłana: 13 Wrz 2011 18:01:32 - Edytowany przez: Kor
Odpowiedz 
Eviva:
lepiej nic nie mów. Gdy pomyślę, że mogłabym zbudować sobie faceta zaprogramowanego dokładnie wg moich wymarzonych parametrów i to całego tylko dla mnie... OOOOOOCH!

Wydałby Ci się nudny po 5 minutach. Chyba, że zaprogramowałabyś go jako nieprzewidywalnego, ale wtedy, jak w życiu, mógłby się okazać zupełnie odmienny, niż sobie życzysz.

Podobnie jest z fantazjami erotycznymi - można marzyć o seksie w trójkącie, ale kiedy uda się to zrealizować fantazja może się rozpłynąć w rękach, rzeczywistość wystawi jej ocenę niedostateczną.

Marzenie, to coś jak Harey w Solaris w ocenie Snauta:

Snaut: Jesteś uwikłany za sprawą sił, nad którymi nie panujemy, w proces kołowy, którego ona jest cząstką. Fazą. Powtarzającym się rytmem. Gdyby była... gdybyś był prześladowany przez gotową czynić dla ciebie wszystko maszkarę, nie wahałbyś się ani chwili, żeby ją usunąć. Prawda?

Kelvin: Prawda.

Snaut: A więc, więc może ona właśnie dlatego nie jest taką maszkarą! To wiąże ci ręce? O to właśnie chodzi, żebyś miał związane!

Kelvin: To jeszcze jedna hipoteza do miliona tamtych, w bibliotece. Snaut, daj spokój, ona jest... nie. Nie chcę o tym z tobą mówić.

Snaut: Dobrze. Sam zacząłeś. Ale pomyśl tylko, że ona jest w gruncie rzeczy lustrem, w którym odbija się część twego mózgu. Jeżeli jest wspaniała, to dlatego, że wspaniałe było twoje wspomnienie.Ty dałeś recepturę. Proces kołowy, nie zapomnij!

Teraz kiedy przerwiesz ten proces marzenie przestaje być marzeniem, zostaje w danym punkcie i w kolejnej sytuacji nie zachowuje się już tak, jakbyś tego w tej sytuacji po nim oczekiwała. Marząc każdorazowo tworzysz. Hologram zaś po zaprogramowaniu jest na zawsze określony.
Eviva
Użytkownik
#55 - Wysłana: 13 Wrz 2011 20:38:54
Odpowiedz 
Enterprise D:
Lepiej się nie daj wciągnąć, bo skończysz tak jak Barclay, który w jednym z odcinków stworzył sobie Holo-Troi...

Wiesz, nad wyraz chętnie bym spróbowała, ale gdy ta technologia stanie się powszechnie dostępna, nawet po moich molekułach nie będzie już śladu.
Elaan
Użytkownik
#56 - Wysłana: 13 Wrz 2011 20:42:58
Odpowiedz 
Eviva:
Gdy pomyślę, że mogłabym zbudować sobie faceta zaprogramowanego dokładnie wg moich wymarzonych parametrów i to całego tylko dla mnie...

O , Pafos, nieodrodna córko Pigmaliona !

Kor:
Marząc każdorazowo tworzysz. Hologram zaś po zaprogramowaniu jest na zawsze określony.

Dlatego właśnie marzenia zawsze będą cenniejsze od hologramów .
Choć pamiętajmy, że Binarom udało się stworzyć dla Rikera kobietę idealną .
A może pozostała taką w jego pamięci, gdyż istniała tak krótko ?
Eviva
Użytkownik
#57 - Wysłana: 13 Wrz 2011 20:46:47 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
Elaan:
O , Pafos, nieodrodna córko Pigmaliona !

Dobry pseudonim literacki
Zresztą - poniekąd o tym problemie traktuje moja najnowsza powieść. Kiedyś wyjdzie drukiem, albo nie nazywam się Eviva!
Elaan
Użytkownik
#58 - Wysłana: 13 Wrz 2011 21:01:37
Odpowiedz 
Eviva:
Kiedyś wyjdzie drukiem, albo nie nazywam się Eviva!

Brawo ! Tak trzymaj !
Eviva
Użytkownik
#59 - Wysłana: 13 Wrz 2011 21:42:53
Odpowiedz 
Elaan:
Tak trzymaj

Trzymam, trzymam... choć może gdybym się puściła, łatwiej zdobyłabym forsę na ten cel
Elaan
Użytkownik
#60 - Wysłana: 13 Wrz 2011 22:01:19
Odpowiedz 
Eviva

No comments ....
 Strona:  ««  1  2  3  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Holosex, syntohol i wczasy na Raisie - czyli jak spedzano wolny czas w Star Treku

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!