USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Awanse i degradacje
 Strona:  ««  1  2  3  4  »» 
Autor Wiadomość
Pah Wraith
Użytkownik
#31 - Wysłana: 9 Wrz 2005 20:54:14
1) Jak zawsze. Prosiłem po dobroci o przykłady. Nie dałeś. a teraz, nagle, "nie rozumiesz"...

2) Jako Klingon zostałby na miejscu wywalony z Imperium ( w najlepszym razie). Takich oficerów GF nie potrzebuje.
Barusz
Użytkownik
#32 - Wysłana: 9 Wrz 2005 20:58:43
1) Gdzie prosiłeś o przykłady? W którym poście?
2) Trochę odchodzisz od tematu. I co w taki razie chodziło, gdy w poprzednim poście pytałeś czy wiem co to honor?
Pah Wraith
Użytkownik
#33 - Wysłana: 9 Wrz 2005 23:10:48
1) Swietnym pilotem to był już w FD.

Gdzie to widziałeś?


2) A jednak cały czas mówię o Honorze. Jest to wartość, którą Klingoni uczynili podstawą swej kultury. Zatem warto się na nich powołać w dyskusji o tej wartości.
Nie do końca pytałem o to czy wiesz co to Honor, lecz próbowałem naprowadzić na trop tej wartości, w naszej ocenie czynów p. Locarno. Kadet Akademii powinien zachowywać się honorowo, a co za tym idzie, odpowiedzialnie. P. Locarno zachował się nieodpowiedzialnie, bo nakłonił zespół do zbyt trudnego manewru, a następnie zmusił ich do obwinienia za niepowodzenie kogoś, kto nie tylko nie zawinił, ale był temu (o ile pamietam) przeciwny. Zachował się zatem wysoce niehonorowo. Dopiero przyparty do muru przypomniał sobie o tej wartości i uznając, że Wesley jest od niego wyższy moralnie, uratował swą twarz. Pytanie, czy nie za późno.
"Dziś upadłeś tak nisko, jutro pokaże jak wysoko wznieść się potrafisz."
Barusz
Użytkownik
#34 - Wysłana: 9 Wrz 2005 23:16:33
1) A ja je podałem - mało kto w ogóle mugł zacząć ćwiczyć ten manewr.
2) I kultura Klingonów ma świadczyć o tym, że Paris był na Voyagerze bardziej na miejscu niż Locarno?
Pah Wraith
Użytkownik
#35 - Wysłana: 9 Wrz 2005 23:25:03
1) Dlaczego mało kto mógł zacząć go ćwiczyć?

2) Jako probierz Honoru, jesli mogę się tak wyrazić, (przyszłego) oficera Gwiezdnej Floty - tak.
Barusz
Użytkownik
#36 - Wysłana: 9 Wrz 2005 23:40:29
1) Ze względu na jego trudność. Większość wywaliłaby się już na samym początku.
2) Tylko, że Paris miał być ciekawą postacią właśnie ze względu na grzeszki przeszości.
Pah Wraith
Użytkownik
#37 - Wysłana: 9 Wrz 2005 23:46:49
1) Tak było powiedziane w odcinku?

2) Grzeszki, ale nie niehonorowość i nieodpowiedzialność.
Barusz
Użytkownik
#38 - Wysłana: 9 Wrz 2005 23:55:24
1) Tak, w ostatniej rozmowie Picarda i Crushera.
2) Raczej Paris poszedł później siedzieć za swoje czyny.
Pah Wraith
Użytkownik
#39 - Wysłana: 10 Wrz 2005 00:09:33
1) Czyli w tym punkcie masz rację. Pytanie tylko czy mozna pilota dobrego technicznie, ale nieodpowiedzialnego nazwać dobrym...

2) Cytat ze startrek.com:
it was only his self-confession at the point he would have been exonerated that netted him a discharge rather than harsher punishment.
Czyli nie poszedł siedzieć.
Barusz
Użytkownik
#40 - Wysłana: 10 Wrz 2005 00:21:57
1) To już kwestia przemiany którą miał przebyć później (gdyby to on znalazł się na statku).
2) Wydaje mi się, że w odcinku jest inaczej.
Pah Wraith
Użytkownik
#41 - Wysłana: 10 Wrz 2005 02:12:55
1) Hmm. Ale się nie zznalazł i nie miał się znaleźć. Od początku miał to być Paris a nie Locarno (subtelna, ale jednak różnica).

2) A w którym? I startrek.com kłamie?
Barusz
Użytkownik
#42 - Wysłana: 10 Wrz 2005 11:41:33
1) Ale powinnien być Locarno - od czego wyszliśmy.
2) To jednak było kilka odcinków z Locarno?
Pah Wraith
Użytkownik
#43 - Wysłana: 10 Wrz 2005 17:22:12
1) A ja twierdzę, że to są dwa różne charaktery.

2) 2) Raczej Paris poszedł później siedzieć za swoje czyny.
2) Cytat ze startrek.com:
it was only his self-confession at the point he would have been exonerated that netted him a discharge rather than harsher punishment.
Czyli nie poszedł siedzieć.

2) Wydaje mi się, że w odcinku jest inaczej.
2) A w którym? I startrek.com kłamie?
2) To jednak było kilka odcinków z Locarno?

Paris nie poszedł siedzieć, choć twierdziłeś inaczej.
Barusz
Użytkownik
#44 - Wysłana: 10 Wrz 2005 18:08:55
1) W czym sie ta różnica objawia.
2) To skąd go Janeway odbiera w drugiej scenie "Caretakera"?
Nika
Użytkownik
#45 - Wysłana: 10 Wrz 2005 18:20:21
Paris nie poszedł siedzieć, choć twierdziłeś inaczej.
Paris siedział w więzieniu za współpracę z Maquis.
Pah Wraith
Użytkownik
#46 - Wysłana: 10 Wrz 2005 18:22:01
1) Cała dyskusja o tym była. Nie będę się powtarzał.
2) Z więzienia. Ale nie spowodowanego zawirowaniami w Akademii tylko jego przyłączeniem się do Maquis. Nie rozmawialiśmy o Maquis, bo nie wiemy, czy Locarno też do nich dołaczył. Zatem ten fragment życiorysu Parisa jest bez znaczenia dla porównania Locarna z Parisem.
Barusz
Użytkownik
#47 - Wysłana: 10 Wrz 2005 18:30:09
1) Nie.
2) Raczej jak piszesz Paris nie poszedł siedzieć, choć twierdziłeś inaczej., to nie powinnieneś ode mnie wymagać bym zakładał, że masz na myśli coś odwrotnego. BTW: można wiedzieć jaką drogą doszedłeś do tego, że chodziło mi o to, że siedział za czyny z Akademii?
Pah Wraith
Użytkownik
#48 - Wysłana: 10 Wrz 2005 18:38:04
1) Czyli dyskutowałeś o czymś innym... Można wiedzieć o czym? Bo jak dotąd porównywaliśmy Parisa I Locarno. Gdzie widziałeś Locarno w Maquis? Ja nie widzialem, zatem mówienie wogóle o tym epizodzie z zycia Parisa nie ma sensu w świetle tej dyskusji.

2) Nic od Ciebie nie wymagam. A już na pewno nie tak "skomplikowanych" rzeczy. Bo dyskusja była o Akademii, a nie o Maquis (patrz powyżej). To jest logiczne.

Czemu jak zawsze nie rozumiesz?
Barusz
Użytkownik
#49 - Wysłana: 10 Wrz 2005 18:41:29
1) Dyskutowaliśmy kto byłby właściwszy na Voyagerze. W czasie gdy widzieliśmy Locarno jeszcze w ogóle nie było Maquies.
2) To jest logiczne.

Co? To, że dyskusja była o Akademii, a nie o Maquis (patrz powyżej). ?

I napisz czyt Twoim zdaniem Par4is siedział, czy nie.
Pah Wraith
Użytkownik
#50 - Wysłana: 10 Wrz 2005 18:54:09
1) Czyli przywoływanie epziodu z maqui sw życiorysie Parisa nie miało sensu.

I napisz czyt Twoim zdaniem Par4is siedział, czy nie.

Jesli nie rozumiesz, że to nie jest kwestia spekulacji, tylko nonsensowności wykorzystania tego wątku o Maquis w tej dyskusji, to nie ma o czym rozmawiać...
Barusz
Użytkownik
#51 - Wysłana: 10 Wrz 2005 19:26:30
1) Co? Skąd ten wniosek?
2) Nie. Piszesz

Paris nie poszedł siedzieć, choć twierdziłeś inaczej.

i chwilę później


Z więzienia. Ale nie spowodowanego zawirowaniami w Akademii
Pah Wraith
Użytkownik
#52 - Wysłana: 10 Wrz 2005 19:38:14
To nie ma związku z tematem. Nie rób OT.
Barusz
Użytkownik
#53 - Wysłana: 10 Wrz 2005 20:24:35
Losy Parisa i Locarno nie mają związku z tym tematem? Można wiedzieć skąd ta śmiała teza?
Toudi
Użytkownik
#54 - Wysłana: 26 Cze 2011 20:01:06
W nocy wymyśliłem sobie temat, o którym można było by sobie porozmawiać tu na forum... i co? jest tu już od SZEŚCIU lat. (dranie).

No dobra, to pominę cały wstęp, dlaczego Picard nie ma admirała, a taka Janeway dostała go niedługo po powrocie z Delty? Czy ma to związek z koneksjami rodzinnymi (Janeway miała wtyki rodzinne u góry, Picard nie)?

No bo przecież Picard jest na pewno bardziej zasłużonym kapitanem niż Kasia. W końcu pilotuje flagowca i to na dwóch okrętach. Pilotowanie flagowca przez Admirała też by mu raczej nie odebrało prestiżu.

A wy jak sądzicie?
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#55 - Wysłana: 26 Cze 2011 21:27:17
Toudi

Picard nie lubił życia za biurkiem. O ile pamiętam w jakimś odcinku to było. On lubił życie w wiecznym ruchu. Nie nadawał się do roli biurokraty w Kwaterze GF w San Francisco
TSan
Użytkownik
#56 - Wysłana: 26 Cze 2011 21:27:45
FederacyjneMSZ:
On lubił życie w wiecznym ruchu

A to nie o Kirku było przypadkiem...?
Eviva
Użytkownik
#57 - Wysłana: 26 Cze 2011 21:30:14 - Edytowany przez: Eviva
TSan:
FederacyjneMSZ:
On lubił życie w wiecznym ruchu

A to nie o Kirku było przypadkiem...?

Kirk zdaje się w GEN dał taką radę Picardowi, by ten za żadne skarby nie pozwolił się awansować, bo straci to, co najcenniejsze, czyli swój flagowiec. I Picard, nie w ciemię bity, skorzystał z tej rady.
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#58 - Wysłana: 26 Cze 2011 21:47:31
Eviva

Ja też nigdy bym nie zrezygnował z dowodzenia flagowym okrętem Federacji
Toudi
Użytkownik
#59 - Wysłana: 26 Cze 2011 22:01:48 - Edytowany przez: Toudi
Ale abstrahując o problemu Picarda, to można odmówić awansu? Poza rezygnacją ze służby oczywiście? (Przy czym nie mylmy awansu z objęciem dowództwa, choć to często idzie w parze.)

No i awans dostaje się w różne sposoby, część awansu dostaje się za wysługę lat. Gdy spędzi się N lat na jakimś stanowisku, to niejako z automatu dostaje się wyższy stopień, i np w naszych czasach wiąże się to tylko z większym uposażeniem, ale nie wiąże się to np ze zmianą obowiązków. Takie awanse można zobaczyć np w serialu JAG.

A więc długoletnie kapitanowanie przez Picarda zadziwia.
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#60 - Wysłana: 26 Cze 2011 22:03:41 - Edytowany przez: FederacyjneMSZ
Toudi

Przykład Rikera, który wielokrotnie odmawiał przyjęcia swojego statku i funkcji Kapitana. To też jest awans.
 Strona:  ««  1  2  3  4  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Awanse i degradacje

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!