USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Czy można kochać Datę?
 Strona:  ««  1  2 
Autor Wiadomość
Adek
Użytkownik
#31 - Wysłana: 29 Lip 2010 21:20:54
Odpowiedz 
Madame Picard:
The_D

I wypada to jakby trochę od czapy .

A racja, przypomniał mi się ten odcinek. Było coś takiego. Data nagle z potulnego kochanka przeobraził się w pieniacza. Tam chyba jego partnerka narzekała na nudę w związku czy coś. Masz rację Madame i to urozmaicenie związku Daty wypadło dość groteskowo. Ta kłótnia wypadła dość ni z gruszki, ni z pietruszki. No i właśnie widzicie, android dlatego nie do końca jest w stanie ogarnąć implikacje natury emocjonalnej.
Paradoks
Użytkownik
#32 - Wysłana: 29 Lip 2010 21:25:29 - Edytowany przez: Paradoks
Odpowiedz 
Madame Picard:
Symulacja w wykonaniu Daty byłaby pewnie bezbłędna, czysta i sterylna, i w tym ujawniałaby się jej sztuczność.

Ale czy taka archetypiczna miłość idealna, jak z filmów, harlequinów czy baśni nie jest właśnie tym, o czym wszyscy marzymy? Sprzeczki nie mogą za bardzo urozmaicić czegoś, co już jest absolutnie idealne, a więc automatycznie nie potrzebuje żadnego dopełnienia. Doskonałość ze swej natury nie może spowszednieć. Inna sprawa, że może taka platońska doskonałość absolutna istnieje tylko jako archetyp-abstrakcja i jest nieosiągalna, bo i nikt z nas swoich pragnień nie jest w stanie jasno wyrazić. Każdy chce tego samego szczęścia, ale każdy inaczej je sobie wyobraża; te pragnienia nierzadko mogą się okazać ze sobą sprzeczne. A sportowe kozaczki w łososiową panterkę z otwartymi czubkami to niestety tylko w Erze. Natomiast kozaczki z New Yorkera, jak bardzo byśmy za nimi nie szaleli, nie są tą doskonałością absolutną.

Ale jakby zachowanie Daty umieścić możliwie wysoko ideału, spersonalizować według preferencji konkretnej osoby, oprzeć na wzorcach konkretnych kochanków — wtedy faktycznie mógłby być nieodróżnialny od żywego człowieka. Tak jak biżuteria z cyrkonii od diamentu — nikt z ulicy nie będzie w stanie wychwycić różnicy, ale świadomość "to tylko imitacja" właścicielki pozostaje. I analogicznie największą przeszkodą takie związku mogłaby być właśnie świadomość, że ma się do czynienia z algorytmem, któremu zaprogramowano mówienie "kocham cię" w sytuacji X. I spoglądanie przez ten pryzmat na wszystkie zachowania Daty mogłoby istotnie uniemożliwić odwzajemnienie takiego symulowanego uczucia. Tyle że wtedy problem leżałby już w subiektywnych odczuciach partnerki.
Adek
Użytkownik
#33 - Wysłana: 29 Lip 2010 21:37:50
Odpowiedz 

Zajefajny filmik. Najbardziej mnie rozbroił moment, w którym Data jakby wstawiony podszedł do kapitana Picarda.
kanna
Użytkownik
#34 - Wysłana: 30 Lip 2010 16:18:15
Odpowiedz 
The_D
Użytkownik
#35 - Wysłana: 30 Lip 2010 20:14:49
Odpowiedz 
No i przy Dacie wkradło się kilka nieścisłości, które jurgi wypunktował w komentarzach.
Eviva
Użytkownik
#36 - Wysłana: 30 Lip 2010 20:44:19
Odpowiedz 
The_D

Zapomniał jednak napisać, że Data chciał stać się człowiekiem - oni napisali, że nie chciał.
Q__
Moderator
#37 - Wysłana: 30 Lip 2010 21:28:36 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Adek
Użytkownik
#38 - Wysłana: 31 Lip 2010 19:33:16
Odpowiedz 
kanna:
A'propos androidów najsłynniejszych

A właśnie kanna przypomniałaś mi przy okazji film o tym chłopcu androidzie, o którym pisałem na poprzedniej stronie, który tak bardzo do dziś mi zapadł w pamięci ("AI - Sztuczna Inteligencja"). Fajne przykłady androidów. Rzeczywiście najsłynniejsi w historii. Terminatora jednak bym się obawiał. Miewały one często awarie oprogramowania. A przy takiej usterce dyrektyw był(a)byś o krok od śmierci. DATA z nich wszystkich to taki swój chłopak. Jedynie chyba takiemu wynalazkowi doktora Soonga bym zaufał. Ale tylko Dacie a nie jemu "bratu" Loorowi.
Adek
Użytkownik
#39 - Wysłana: 4 Sier 2010 14:58:46
Odpowiedz 
Czy można kochać Datę?? NAWET TRZEBA!! Wczoraj pod wieczór obejrzałem odcinek, w którym DATA uchronił załogę ENTERPRISE od tajemniczej, uzależniającej gry, którą jeden z członków załogi zaraził się na Risie. Co prawda w ocaleniu załogi duży udział miał Wesley wraz z przyjaciółką, jednakże to Data ostatecznie rozpoczął rozhipnotyzowywanie załogi mostka. Myślę, że odcinek był swojego rodzaju aluzją w stosunku do uzależniających gier komputerowych.
 Strona:  ««  1  2 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Czy można kochać Datę?

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!