USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Trekowy przyjaciel
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  »» 
Autor Wiadomość
krzychu
Użytkownik
#91 - Wysłana: 6 Lut 2015 09:05:16
Odpowiedz 
ja sobie lubie poromansowac i podowodzic jak kirk

ale takie czasy ze wychodzi mi to tylko w necie
Senok
Użytkownik
#92 - Wysłana: 6 Lut 2015 09:34:09 - Edytowany przez: Senok
Odpowiedz 
Q__:
Odkryłem właśnie fajny topic, w którym dotąd się nie wypowiadałem

:-)
to takie topic'i jeszcze istnieją? ;-) - to znaczy te w których się nie wypowiadałeś, bo wszystkie są fajne.

`

nie jestem pewien tylko czy tym temacie nie chodzi bardziej o sympatię do trek'owych bohaterów czy rzeczywiście ew. przyjaźń jaka między nami mogłaby się pojawić?
i tak moimi, których lubię najbardziej, to TOS-owi Spock i Scotty oraz z TNG - Data i Picard oraz z'reboot'owani Chekov i Sulu.
ale jeśli chodzi o "przyjaźń", jeśli tak mogę powiedzieć, to na pewno TOS-owa Uhura; może również Christine Chapel, gdyby jeszcze była brunetką :-) .
Q__
Moderator
#93 - Wysłana: 6 Lut 2015 11:04:34
Odpowiedz 
Madame Picard

Madame Picard:
Jak tak się głębiej zastanawiam, to dochodzę do wniosku, że ja jednak chyba nie lubię Spocka...

Jesteś bodaj drugą osobą, jaką znam, która tak twierdzi. Ciekaw będę uzasadnienia (pierwszej było proste: "sztywny, jakby kij połknął") i tego czy będzie zahaczało np. o zdarzenia z "Journey to Babel" lub "The Galileo Seven"?

Senok

Senok:
to takie topic'i jeszcze istnieją?

Jak widać. Stanowczo, potencjał tego forum nie jest jeszcze tak wyczerpany, jak niektórzy prawią...
Elaan
Użytkownik
#94 - Wysłana: 6 Lut 2015 12:29:19 - Edytowany przez: Elaan
Odpowiedz 
Madame Picard:
Nikt nie kwestionuje lojalności Spocka, natomiast przyjaźń wymaga jednak pewnych emocji, których Spock rozpaczliwie starał się nie ujawniać.

Podoba mi się użyte przez Ciebie słowo "rozpaczliwie", bo świadczy o tym, jak w rzeczywistości silne i oczywiste dla wszystkich były te Spockowe emocje.

Madame Picard:
(Jak tak się głębiej zastanawiam, to dochodzę do wniosku, że ja jednak chyba nie lubię Spocka...)

Ale właściwie za co?

Senok:
nie jestem pewien tylko czy tym temacie nie chodzi bardziej o sympatię do trek'owych bohaterów czy rzeczywiście ew. przyjaźń jaka między nami mogłaby się pojawić?

Chyba jednak o nawiązanie przyjaźni.
O lubieniu/nielubieniu trekowych postaci powstały już inne topiki:

http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=8&topic=1026&page=0
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=2&topic=202&page=0

Senok:
ale jeśli chodzi o "przyjaźń", jeśli tak mogę powiedzieć, to na pewno TOS-owa Uhura; może również Christine Chapel, gdyby jeszcze była brunetką .

No tu już ewidentnie chodzi Ci nie o przyjaźń, a o "chwileczkę zapomnienia.".
krzychu
Użytkownik
#95 - Wysłana: 6 Lut 2015 13:13:40 - Edytowany przez: krzychu
Odpowiedz 
nigdy nie mialem takich przyjaciol jak sa w star trek

tu w polsce wyglada to troche inaczej niz na filmie
Madame Picard
Moderator
#96 - Wysłana: 6 Lut 2015 14:43:25
Odpowiedz 
Q__:
Ciekaw będę uzasadnienia

Elaan:
Ale właściwie za co?

Wydaje mi się, że pisałam już o tym wielokrotnie i do znudzenia: Spock ma poważne kompleksy i zaburzenia psychiczne (które zresztą wyjaśniają jego manię samobójczą), wstydzi się swoich emocji i właściwości, wypiera swojej półludzkiej tożsamości, na każdym kroku demonstruje swoją wyższość, podkreśla, jaki to jest w pełni wolkański i pozbawiony emocji, podczas gdy one aż nim trzepią itd.
Doceniam pomysł na taką postać oraz grę aktorską Nimoya, ale z takim gościem osobiście nie chciałabym mieć nic wspólnego. Tak ze zwykłego życia wiadomo, że tacy ludzie, którzy mają kompleksy, że nie są tacy, jak by chcieli, i którzy starają się je pokryć poczuciem wyższości nad otoczeniem, są nie do wytrzymania.
Q__
Moderator
#97 - Wysłana: 6 Lut 2015 14:57:01 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Madame Picard

Madame Picard:
Spock ma poważne kompleksy i zaburzenia psychiczne (które zresztą wyjaśniają jego manię samobójczą), wstydzi się swoich emocji i właściwości, wypiera swojej półludzkiej tożsamości, na każdym kroku demonstruje swoją wyższość, podkreśla, jaki to jest w pełni wolkański i pozbawiony emocji, podczas gdy one aż nim trzepią itd.

Xon byłby jednak nieodrodny?

Madame Picard:
Tak ze zwykłego życia wiadomo, że tacy ludzie, którzy mają kompleksy, że nie są tacy, jak by chcieli, i którzy starają się je pokryć poczuciem wyższości nad otoczeniem, są nie do wytrzymania.

Cóż... "The Galileo Seven", a ostatnio i NV "Mind-Sifter" faktycznie mogą być argumentem na rzecz takiej opinii, ale... to nadal jest ryzykowna teza, w końcu czy tak nakreślony portret psychologiczny nie pasuje do Złotego Wzorca Statystycznego Trekera (sądząc choćby po filmach z serii Trekkies)?
krzychu
Użytkownik
#98 - Wysłana: 6 Lut 2015 15:27:00
Odpowiedz 
postacie ze star trek sa ok

ale takich ludzi nie ma w realu
MarcinK
Użytkownik
#99 - Wysłana: 6 Lut 2015 15:32:13
Odpowiedz 
krzychu:
ale takich ludzi nie ma w realu

Poszukaj w Tesco
krzychu
Użytkownik
#100 - Wysłana: 6 Lut 2015 16:24:45
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#101 - Wysłana: 29 Sier 2015 11:56:08 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Kto z kapitanów ST byłby... może nie najlepszym przyjacielem zaraz... ale współlokatorem:
http://www.startrek.com/article/poll-says-captain- you-want-as-a-roommate-is

Wyniki... Cóż...

Picard (30%)
Kirk (22%)
Janeway (20%)
Archer (15%)
Sisko (12%)
Q__
Moderator
#102 - Wysłana: 1 Lut 2016 13:00:31 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
A teraz kazali sobie wybrać współlokatora z załogi VOY...

Voyager Crew Member You'd Want To Be Roommates With Is...

Tom Paris (29%)
Captain Janeway (25%)
Harry Kim (15%)
Chakotay (14%)
Tuvok (10%)
Neelix (8%)

http://www.startrek.com/article/poll-says-voyager- crewmember-youd-want-to-be-roommates-with-is

Wynik w tych warunkach nie dziwi...* Tylko ciekawe czemu nie przewidzieli wśród opcji Seven ani B'Elanny?


* Jeśli patrzeć na Toma przez pryzmat samego VOY- tj. jego niewątpliwej sympatyczności, przyjaźni z Kimem itp. Bo gdyby pójść bardziej w kierunku jego przeszłości i - co najmniej przez analogię - losu Joshui Alberta, prób urabiania Wesa, to by tak sympatycznie już nie było...
Elaan
Użytkownik
#103 - Wysłana: 1 Lut 2016 14:08:26
Odpowiedz 
Q__:
Tylko ciekawe czemu nie przewidzieli wśród opcji Seven ani B'Elanny?

Bo Z Seven nigdy nic nie wiadomo - a nuż przyszłaby jej chrapka kogoś zasymilować, nim by się, biedak, obudził?
A dzielenie kwatery z B`Elanną mogłoby się skończyć podobnie jak w cytowanym niżej fragmencie, tylko ostrzej - w końcu to Klingonka...

"Sulu zdjął bluzę, potem usiadł, aby ściągnąć buty. Były one raczej ciasne i kiedy ściągał lewy, jego ręka ześlizgnęła się. But spiralnym ruchem wyrwał się z jego dłoni. Rzucił się do przodu, by go złapać wiedząc, że nie zdąży i skrzywił się, gdy łoskot zakłócił ciszę okrętu.
Ilya zerwał się z koi, przyczaił się, gotowy do skoku, a w jego ręku zalśnił nóż. Sulu zamarł pochylony, z jedną ręką wyciągniętą w kierunku buta.

- Przepraszam, - odezwał się zawstydzony, czując jak krew uderza mu na policzki.

Ilya wyprostował się i, nachmurzony, opuścił nóż.

- Nieważne, - rzekł. – Powinienem był pana uprzedzić. Spędziłem dwa lata za linią frontu podczas starć na granicy Oriona. – Na powrót schował nóż pod poduszkę. – Ale proszę nie dotykać mnie kiedy śpię, ani nie podchodzić do mnie od tyłu bez ostrzeżenia. Rozumie pan? Reaguję instynktownie i mógłbym pana zranić.
- Będę pamiętał, - obiecał Sulu.

Ilya skinął głową. Jego sięgająca ud, rosyjska tunika z wysokim kołnierzykiem, miała rozcięcie powyżej przepasującej ją szarfy, odsłaniające siną bliznę, która biegła w dół klatki piersiowej i na całym brzuchu. Sulu wpatrywał się w nią, nie mogąc oderwać wzroku i Ilya zauważył jego spojrzenie. Wzruszył obojętnie ramionami.

- Pamiątka, - rzucił, wrócił do łóżka i zasnął, nie dodając ani słowa więcej."


ST "The Entropy Effect"
Guauld
Użytkownik
#104 - Wysłana: 1 Lut 2016 14:47:08
Odpowiedz 
Q__:
to z kapitanów ST byłby... może nie najlepszym przyjacielem zaraz... ale współlokatorem:

Tylko dlaczego tam zamiast zdjęcia Kirka jest Pike?

Picard na pierwszym miejscu raczej nie dziwi, w końcu chyba najmniej problematyczny (jeśli w ogóle). Przez większość czasu w pokoju by czytał książkę pijąc herbatę. Pod tym względem to nawet Kaśkę bym chyba na równi postawił (ale, że niektórzy nie lubią zapachu kawy...), może trochę niżej przez irytujący głos . Jeśli o Kirka chodzi, to wiadomo kto by go często odwiedział, Archer ma Portosa, a na temat spania w jednym pokoju z psem zdania są podzielone, a Sisko by to coś gotował czy może bałaganił robiąc jakieś modele .

Q__:
Tylko ciekawe czemu nie przewidzieli wśród opcji Seven

Może dlatego, że przez dźwięki alkowy z góry byłaby zdyskwalifikowana .
Q__
Moderator
#105 - Wysłana: 1 Lut 2016 15:01:25
Odpowiedz 
Elaan

Elaan:
A dzielenie kwatery z B`Elanną mogłoby się skończyć podobnie jak w cytowanym niżej fragmencie, tylko ostrzej - w końcu to Klingonka...

Fakt. Inna sprawa, że w/w Tom pewnie by powiedział, iż ostateczny efekt może uczynić takie ryzyko opłacalnym.

Guauld

Guauld:
Sisko by to coś gotował czy może bałaganił robiąc jakieś modele

No i mógłby czasem ten pokój zdemolować w chwili emocji...

Guauld:
przez dźwięki alkowy z góry byłaby zdyskwalifikowana

A to zależy jaką alkowę... i jakie dźwięki mamy na myśli.
krzychu
Użytkownik
#106 - Wysłana: 1 Lut 2016 15:25:47
Odpowiedz 
moj przyjaciel ST to Scotty z ST 4 Voyage Home

ten z abramsa tez jest ok
Elaan
Użytkownik
#107 - Wysłana: 2 Lut 2016 16:57:05
Odpowiedz 
Q__:
Kto z kapitanów ST byłby... może nie najlepszym przyjacielem zaraz... ale współlokatorem:

Przegapiłam wcześniej ten ranking, ale trochę nadrobię.

Ja wybrałabym Archera - dzięki temu szybko miałabym przy sobie przystojnego i sympatycznego przyjaciela na czterech łapach.

A do swoich trekowych przyjaciół, wymienionych wcześniej, chętnie dopisałabym jeszcze Jenniver Aristeides.
MarcinK
Użytkownik
#108 - Wysłana: 2 Lut 2016 17:20:19
Odpowiedz 
Na współlokatora nadawałby się Picard, spokojny cichy i dość przewidywalny. Chociaż chyba trudno by go było na browca wyciągnąć.
Guauld
Użytkownik
#109 - Wysłana: 2 Lut 2016 17:28:29
Odpowiedz 
MarcinK:
Chociaż chyba trudno by go było na browca wyciągnąć.

No, pewnie by wolał coś mocniejszego .
https://www.youtube.com/watch?v=2OIJtG3zBOM
MarcinK
Użytkownik
#110 - Wysłana: 2 Lut 2016 18:06:23
Odpowiedz 
Guauld
Jakim cudem taki żul mógł zostać kapitanem?
Q__
Moderator
#111 - Wysłana: 2 Lut 2016 18:43:35 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Elaan

Elaan:
Ja wybrałabym Archera - dzięki temu szybko miałabym przy sobie przystojnego i sympatycznego przyjaciela na czterech łapach.

A jak już tego przyjaciela byś miała mogłabyś w końcu postąpić z Archerem jak mirror Hoshi, kompensując sobie fakt, że musiałaś być dlań miła?

Elaan:
A do swoich trekowych przyjaciół, wymienionych wcześniej, chętnie dopisałabym jeszcze Jenniver Aristeides.

Bo od strony urody konkurencji nie stanowi, a warto mieć ją przy sobie w trakcie zwiadu?

MarcinK

MarcinK:
Jakim cudem taki żul mógł zostać kapitanem?

No, to, że pijacy stanowią często najlepszych oficerów GF, to jest ostateczny sukces antydyskryminacyjnej polityki UFP!
MarcinK
Użytkownik
#112 - Wysłana: 2 Lut 2016 19:17:19
Odpowiedz 
Q__:
No, to, że pijacy stanowią często najlepszych oficerów GF, to jest ostateczny sukces antydyskryminacyjnej polityki UFP!

Na trzeźwo nikt by się w to bagno nie pchał.
Q__
Moderator
#113 - Wysłana: 2 Lut 2016 19:19:41
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Na trzeźwo nikt by się w to bagno nie pchał.

Fakt, nikt normalny nie chce musieć się liczyć z Paramountem...
Elaan
Użytkownik
#114 - Wysłana: 2 Lut 2016 21:08:06
Odpowiedz 
Q__:
mogłabyś w końcu postąpić z Archerem jak mirror Hoshi, kompensując sobie fakt, że musiałaś być dlań miła

Byłabym miła dla Portosa, w końcu to jego serce chciałabym zdobyć.
Dla Archera byłabym uprzejma i do czasu aż oboje z Portosem znaleźlibyśmy cichcem ciekawszy przydział, pozwalałabym, aby pies pysio mu lizał.

Q__:
Bo od strony urody konkurencji nie stanowi, a warto mieć ją przy sobie w trakcie zwiadu?

Bo ma w swoim granitowym ciele łagodne serce i duszę kruchą jak skrzydła motyla - to było pierwsze określenie tej postaci, które przyszło mi do głowy, gdy tłumaczyłam książkę.
Poza tym, kocha konie.

Q__:
No, to, że pijacy stanowią często najlepszych oficerów GF, to jest ostateczny sukces antydyskryminacyjnej polityki UFP!

"Nie wie­rzcie ludziom, którzy nie piją! Ab­sty­nen­ci nie piją, bo się boją, że po pi­jaku po­wiedzą o so­bie coś, cze­go in­ni mają nie wiedzieć."
Q__
Moderator
#115 - Wysłana: 11 Lis 2017 16:59:55
Odpowiedz 
Taka ankietka...

Trek Character Who'd Host Best Friends-Giving Is...

Miles O'Brien (24%)
Data (18%)
Uhura (14%)
Beverly Crusher (13%)
Phlox (11%)
The Doctor (10%)
Spock (6%)
Seven of Nine (4%)

http://www.startrek.com/article/poll-says-trek-cha racter-whod-host-best-friends-giving-is
Pleiades
Użytkownik
#116 - Wysłana: 11 Lis 2017 22:20:12
Odpowiedz 
Q, ale Ty wątki przywracasz do życia... Ty ty... nekromanto!

W sumie ciekawe, bo ja zawsze czułam, że najlepiej dogaduję się z kobietami i w trekowym uniwersum chyba też bym była bliżej związana z jakąś przyjaciółką niż przyjacielem.
Najbardziej mi w roli przyjaciółki pasowałaby Deanna - i może też z powodu swojego psychologicznego podejścia pomogłaby mi uporać się z emocjonalnymi problemami ;)
Na drugim miejscu widzę za przyjaciółkę Kathryn Janeway Byłaby dla mnie mentorką, kimś podobnym do Picarda - ale w kobiecej wersji.
Jako trzecią wymieniłabym Guinan. No po prostu świetnie tak siedzieć z nią w barze przy stoliku i gadać o życiu, słuchaj jej spokojnego głosu, wiedzieć, że to kilkusetletnia, mądra kobieta.

A co do panów.. To teraz się ze mnie pewnie pośmiejecie, ale jak byłam młodsza, to zawsze uważałam, że pewnie dobrze bym się z Wesem dogadywała. Oczywiście tym z późniejszych sezonów, a nie tym ponadprzeciętnie genialnym dzieciakiem z sezonu pierwszego.
Na drugim miejscu może byłby Worf - ale to przez moją osobistą słabość do niego i zadurzenie w nim w moich czasach nastoletnich ;)
A Data? No nie wiem.. Pewnie byłby dobrym powiernikiem tajemnic, więc myślę, że jako przyjaciel by się sprawdził. Zresztą czasem potrzeba kogoś, kto spojrzy na jakiś problem z chłodną logiką i z dystansem.
Za to z pewnością świetnie bawiłabym się z Lore'm :D Idealny partner w zbrodni, jak bym miała ochotę napaść na jakiś federacyjny świat lub skopać tyłki jakimś zadufanym admirałom GW :P Poza tym nieźle byśmy się uzupełniali - ja też jestem nieprzeciętnie rozchwiana emocjonalnie
Autojednostka
Użytkownik
#117 - Wysłana: 11 Lis 2017 22:27:35
Odpowiedz 
Ja bym się chyba najlepiej dogadał z Tores przydałaby mi się taka inżynier w moim warsztacie
Q__
Moderator
#118 - Wysłana: 15 Lis 2017 21:59:02
Odpowiedz 
Pleiades

Pleiades:
Q, ale Ty wątki przywracasz do życia... Ty ty... nekromanto!

Możesz mnie tytułować Lichmasterem. A serio... Archeologia forumowa tego typu nie wszędzie jest pozytywnie postrzegana, ale akurat u nas stanowi preferowaną normę. Znaczy... zapraszam Cię do tego samego.

Pleiades:
teraz się ze mnie pewnie pośmiejecie, ale jak byłam młodsza, to zawsze uważałam, że pewnie dobrze bym się z Wesem dogadywała.

Nie pośmieję się, też go lubiłem pierwszy raz oglądając TNG.

Pleiades:
Na drugim miejscu może byłby Worf - ale to przez moją osobistą słabość do niego

Zdziwiłbym się gdybyś go nie wymieniła, znając Twoją słabość do Klingonów.

Pleiades:
A Data? No nie wiem..

Ktoś kto jest b. stabilny emocjonalnie (uczucie do Tashy w nim trwało nawet jak tego nieszczęsnego chipa emocji nie posiadał) , i w dodatku kocha koty? To przecież jasne, że na wzorowego przyjaciela się nadaje. I jeszcze za encyklopedię gotów robić, nie trzeba się męczyć i googlać.

Autojednostka

Autojednostka:
Ja bym się chyba najlepiej dogadał z Tores przydałaby mi się taka inżynier w moim warsztacie

Tylko czy Paris nie reagowałby na Ciebie w efekcie, jak B'Elanna na niejaką Alice?
Autojednostka
Użytkownik
#119 - Wysłana: 16 Lis 2017 01:44:41
Odpowiedz 
Q__:
Tylko czy Paris nie reagowałby na Ciebie w efekcie, jak B'Elanna na niejaką Alice?

Myślę że nie byłoby problemu dałbym Tomowi zajęcie
Q__
Moderator
#120 - Wysłana: 16 Lis 2017 22:44:52
Odpowiedz 
Autojednostka

Autojednostka:
Myślę że nie byłoby problemu dałbym Tomowi zajęcie

Boję się pytać jakie...
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Trekowy przyjaciel

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!