USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Księżyce Wolkana
 Strona:  1  2  »» 
Autor Wiadomość
Picard
Anonimowy
#1 - Wysłana: 7 Sty 2005 17:27:13
A jak to jest z tymi księżycami Wolkana? Wygląda na to , że twórcy Star Trek nie potrafią się zdecydować na to czy ojczysta planeta Spoca ma mieć jakieś naturalne staelity czy też nie ! W ,,Montion Picture" , w scenie gdzie Spoc ma przejść rytułał Kolinaru widać majestatyczną , wokańską pustynie a nad nią wiszą... właśnie księżyce( w tej chwili trudno mi jest powiedzieć dokładnie ile ). Natomiast w jednym z odcinków ,,Voyagera" Tuvok stwierdza , że Wolkan , takowych ciał niebieskich nie posjada. Tak więc : jak ostatecznie ma się sprawa z wolkańskimi księżycami ? Są one , czy też nie? A jeśli tak to wie ktoś może jak się one nazywają?
Suavek
Anonimowy
#2 - Wysłana: 8 Sty 2005 00:22:31
O braku ksiezycow wokol Wolkana mowil juz Spock w TOS:"The Man Trap". W latach 60-tych przypuszczano, ze w Ukladzie Slonecznym znajduje sie jeszcze jedna, dziesiata planeta, odpowiedzialna za zaburzenia trajektorii Merkurego (w taki sposob zlokalizowano Plutona - zaklocal ruch Neptuna). Stad tez nazwa Wulkan - od imienia rzymskiego boga, podobnie jak innych planet ukladu. Hipoteza ta znalazla swe odzwieciedlenie w TOS:"The Cage", gdzie opisujac uklad Talosa porownano go do Slonecznego - dziesiec planet, czwarta klasy M. Poniewaz Merkury i Wenus nie maja ksiezycow (zbyt blisko masy grawitacyjnej Slonca?), to prawdopodobne bylo, ze rowniez i ta nowa planeta miec ich nie bedzie. W czasach TNG i dalszych (do ENT wlacznie) Wolkan jest juz poza naszym ukladem, nie wiadomo, czy ma jakies ksiezyce (nie pamietam tej wypowiedzi Tuvoka, ale ona najwyrazniej temu zaprzecza). Faktem jest, ze w ST1:"The Motion Picture" cos tam na wolkanskim niebie widac. Nie jestem pewien, czy to ksiezyc, troche jest to chyba za duze. Cala sprawa wyglada jednak na dosc powazny blad w kanonie, potwierdzajacy jedynie, ze nie tylko w ENT takowe wystepuja.
Barusz
Użytkownik
#3 - Wysłana: 8 Sty 2005 12:33:38
Stop. Chyba czegoś nie chwytam. Na hipotetycznej dziesiątej planecie, niezależnie od tego czy takowa istnieje czy nie, na pewno nie ma życia (w każdym razie zbliżonego do ziemskiego). Po prostu, ze względu na odległość od słońca, byłoby tam o wiele za zimno i za ciemno. Twórcy TOSa już w latach sześdzisiątych musieli o tym wiedzieć. Z resztą Wulkan jest w "Amok Time" przedstawiony właśnie jako upalna i bardzo dobrze "naświetlona" planeta.


Cala sprawa wyglada jednak na dosc powazny blad w kanonie, potwierdzajacy jedynie, ze nie tylko w ENT takowe wystepuja.


Antyentkowcy! Krzyczcie: "To nie argument, to nie argument".
Barusz
Użytkownik
#4 - Wysłana: 8 Sty 2005 14:02:52
Jeszcze jedno: gdzieś kiedyś czytałem, że dokładnie wiadomo którą gwiazdę trekerzy uważają za słonce Wulkana i że można ją nawet obserwować przez zwykłą lunetę. Pewnie więc wkródce dowiemy się ile księżyców mają otaczające ją planety No dobra. Na przysłowiowe 99% przeczytałem to w "Gazecie Wyborczej", na stronach "Nauka", przy okazji jakiś tam odkryć w tej części wszechświata. Chyba ze cztery-pięć lata temu.
PS: a czy cały ten problem nie był omówiony w "Fizyce Podróży Międzygwiezdnych" L. Krausa?
SolSius
Użytkownik
#5 - Wysłana: 8 Sty 2005 17:00:28 - Edytowany przez: SolSius
Na stronie ambasady Wolkana napisano:
"W systemie jest wiele ciał skalistych, a sam Wolkan niegdyś posiadał dwa żelazowo-niklowe księżyce.Obecnie ich nie ma.
"


P&LL
amb. SolSius
SolSius
Użytkownik
#6 - Wysłana: 8 Sty 2005 17:01:58 - Edytowany przez: SolSius
Zapomnialem dodac :
Dzieki tej informacji konon nie jest naruszony
Barusz
Użytkownik
#7 - Wysłana: 8 Sty 2005 21:37:06
Niekoniecznie. Księżyców najpierw nie było (wczesny TOS), później się pojawiły (TMP), później znów znikły (STV, tak w ogóle Pickard, to jak nie pamiętasz tytułu odcinka, napisz może co robili ). To chyba właśnie zwykliśmy nazywać naruszeniem kanonu, ambasadorze.
Suavek
Anonimowy
#8 - Wysłana: 9 Sty 2005 01:05:57
Stop. Chyba czegoś nie chwytam. Na hipotetycznej dziesiątej planecie, niezależnie od tego czy takowa istnieje czy nie, na pewno nie ma życia (w każdym razie zbliżonego do ziemskiego). Po prostu, ze względu na odległość od słońca, byłoby tam o wiele za zimno i za ciemno. Twórcy TOSa już w latach sześdzisiątych musieli o tym wiedzieć. Z resztą Wulkan jest w "Amok Time" przedstawiony właśnie jako upalna i bardzo dobrze "naświetlona" planeta.

Zgadzam sie w 100%, ale pamietaj, jakie to byly czasy. Tuz przed ladowaniem czlowieka na Ksiezycu, kosmos otwierajacy swoje podwoje, Enterprise przemierzajacy na ekranie przestrzenie coraz bardziej dostepne w rzeczywistosci i jeden "kosmita" na pokladzie, tak odmienny od Ziemian. W takiej sytuacji zwiazanie jego pochodzenia z nowa, nieznana, tajemnicza planeta, o ktorej bylo wtedy glosno w prasie, jest zrozumiale, nawet jesli to pochodzenie jest calkowicie nielogiczne.
Anonim
Anonimowy
#9 - Wysłana: 10 Sty 2005 13:58:33
Antyentkowcy! Krzyczcie: "To nie argument, to nie argument".

To nie argument, to nie argument =]
Picard
Anonimowy
#10 - Wysłana: 11 Sty 2005 13:01:52
W odcinku , o którym wspominałem rozmawiali ze sobą holograficzny Leonardo Da Vinci oraz Tuvok. Pierwszy z nich wspomniał coś o Księżycu świecącym nad Wulkanem - wioską we Włoszech- Tuvok zaś - zrozumiawszy najwyrazniej iż chodzi tu o jego ojczystą planetę- stwiedził , że Wulkan Księzyca nie ma...
Suavek
Anonimowy
#11 - Wysłana: 11 Sty 2005 22:32:11
...rozmawiali ze sobą holograficzny Leonardo Da Vinci oraz Tuvok...

Mowa o odcinku VGR:"Concerning Flight".
Slovaak
Anonimowy
#12 - Wysłana: 13 Sty 2005 11:25:33
"...Po prostu, ze względu na odległość od słońca, byłoby tam o wiele za zimno i za ciemno..."
za zimno za ciemno dla KOGO, dlaczego wszyscy naukowcy twierdzą ze na planecie innej od ziemi życie nie moze istniec. Przecierz na dnie ziemskich oceanów istnieje zycie które nie potrzebuje swiatła i zyje w całkowitych ciemnosciach!!
Połowa planet została juz "osądzona" jako nie zamieszkałe
Barusz
Użytkownik
#13 - Wysłana: 13 Sty 2005 12:16:15
Dla humanoidów oczywiście. Istot które mają ręce, nogi, skórę a na twarzy patrząc od góry: czoło, oczy, nos, usta, podbródek. To właśnie miałem na myśli pisząc " (w każdym razie zbliżonego do ziemskiego). ", choć może istotnie nie wyraziłem tego dostatecznie jasno.

Połowa planet została juz "osądzona" jako nie zamieszkałe

???
Slovaak
Anonimowy
#14 - Wysłana: 14 Sty 2005 09:29:39
Przypomnę tylko ze zycie gdziekolwiek sie znajduje i jak kolwiek wygląda łączy w sobie jedna ceche, potrafi przetrwac w srodowisku w którym zyje niezaleznie od tego jakie to srodowisko

Połowa planet została juz "osądzona". Naukowcy opieraja sie tylko na przypuszczeniach, jezeli planeta nie jest podobna do ziemi to od razu twierdzą ze nie ma na niej zadnego zycia!!
Śmieszne!!
Picard
Anonimowy
#15 - Wysłana: 14 Sty 2005 09:45:14
Widzisz , Slovaak po prostu naukowcy w ocenianiu potencjalnych szans występowania obcych form życia na innych planetach muszą być bardzo ostrożni. Przez większość istnienia ludzkiej nauki sam pomysł istnienia kosmitów ( bez znaczenia czy mowa była o mikrobach czy o całych , nowych cywilizacjach) był uznawany za błędną drogę rozumowania. Po prostu trudno jest ludzią wyobrazić sobie Coś innego niż to co żyje tu na Ziemi ! Naukowy sceptycyzm jest zdrowy i pożyteczny , ale sądze , że masz racje obce życie może drastycznie róznić się od tego jakie My , ludzie znamy. Może kiedyś odkryjemy w czeluściach kosmosu taką prawdziwą Horte - istotę , której biohemia oparta jest na krzemie- to nam da do myślenia ! Co zaś się tyczy Wulkanitów to , oni są jednak zbyt ludzcy by mogli mieszkać na planecie krańcowo różniej od Ziemi.
Barusz
Użytkownik
#16 - Wysłana: 14 Sty 2005 12:31:09
Przypomnę tylko ze zycie gdziekolwiek sie znajduje i jak kolwiek wygląda łączy w sobie jedna ceche, potrafi przetrwac w srodowisku w którym zyje niezaleznie od tego jakie to srodowisko

?????? To dlaczego Pickard, Wolf i inni wychodząc w otwartą przestrzeń wkładają te śmieszne kosmiczne kombinezony (np. w filmie "First Contact"? Z tego co wiem to ta zasada obowiązuje też w prawdziwych (naszych) podróżach kosmicznych. Albo dlaczego komandosi wkładają kamizelki kuloodporne?

Może kiedyś odkryjemy w czeluściach kosmosu taką prawdziwą Horte

Albo Zmiennych z Dominium. Albo Widma z "Rouge Planet", albo Tholian (np. "The Tholian Web"), Amebowców ("Is There in Truth No Beauty?"), Ikonian, 8472, szatana, inteligentne grzyby na poziomie rozwoju porównywalnym z siedemnastowiecznymi Ziemianami, cokolwiek. Tyle, że, sorki ale to wszystko nijak ma się do faktu, że Wulkana kilkakrotnie widzieliśmy na ekranie (TOS, TMP, TSoS, TNG, ENT) i zawsze był przedstawiany jako planeta względnie podobna do naszej. Czyli nie może być umiejscowiony w naszym systemie słonecznym. Bo to miejsce zajeła już Ziemia.
Pah Wraith
Użytkownik
#17 - Wysłana: 14 Sty 2005 13:46:33
Zamieszam trochę, z tym Wolkanem w Układzie Słonecznym. Otóż naukowcy wcale nie odrzucają teorii, że nasz system jest układem... PODWÓJNYM. Co prawda, gwiazda nr. 2, nazwana zresztą nomen omen Nemezis, byłaby jakaś czarna czy Q wie co, ale byłaby. Byłaby ona tak oddalona od reszty naszego układu, że oddziaływałaby bardzo słabo. To tłumaczyłoby nielogiczne na pozór zniekształcenia trajektorii zewnętrznych planet. Zresztą stąd ta teoria - nieregularności miała wytłumaczyć właśnie X planeta w naszyym Układzie.
Jean Luc
Anonimowy
#18 - Wysłana: 17 Sty 2005 11:15:57
Ja w sprawie tego niby buraka w Voyagerze. Wlasnie oglagalem "Concerning Flight" i tam nie ma nic o ksiezycach Volkana. Leonardo stwierdza ze: "This conversation left me as dry as Vulkan", Tuvok, zdziwiony: "Vulkan?"; Leonardo:"An island of Sicyli. Have you been?" i Tuvok odpowiada "No". Koniec sceny.
Wiecej do tego nie wracaja.
Nie posiadam polskich napisow wiec nie wykluczam ze to tlumacz namieszal ale w orginale nic nie wspomniano o ksiezycach Vulkana.
Picard
Anonimowy
#19 - Wysłana: 17 Sty 2005 12:51:23
Tłumaczenie , właśnie ! Ja ten odcinek widziałem swego czasu na Canal Plus i tam - gotów był bym przysiąc- była mowa o księżycach. Ale człowiek jest omylną istotą...
Barusz
Użytkownik
#20 - Wysłana: 17 Sty 2005 17:59:54
Na Thing Tanku jest tak jak podaje Jean Luc. Na chama otworzyłem napisy do odcinka i przeczytałem.

Swoją drogą - Suavek się pomylił, Suavek się pomylił tlalalala, bingbangdudu Suavek się pomylił, Suavek się pomylił
Suavek
Anonimowy
#21 - Wysłana: 23 Sty 2005 21:16:29
Swoją drogą - Suavek się pomylił, Suavek się pomylił tlalalala, bingbangdudu Suavek się pomylił, Suavek się pomylił

W ktorym miejscu? Napisalem jedynie:

nie pamietam tej wypowiedzi Tuvoka, ale ona najwyrazniej temu zaprzecza

A pozniej rozpoznalem odcinek, o ktorym pisal Picard - byl to jedyny, w ktorym Da Vinci rozmawial z Tuvokiem. Nigdzie nie stwierdzalem, ani nie potwierdzalem faktu, ze gdzies w tym odcinku, albo w czasie tej rozmowy jest mowa o ksiezycach Wolkana. Odnioslem sie jedynie do przytaczanych faktow bez weryfikacji ich prawdziwosci.
Barusz
Użytkownik
#22 - Wysłana: 23 Sty 2005 21:55:58
W poscie z 11 I '05, z 22:23:11. Nie sofizuj.
Suavek
Anonimowy
#23 - Wysłana: 23 Sty 2005 22:04:39
Zauwaz Barusz, do ktorej czesci wypowiedzi Picarda sie wtedy odnioslem - do tej zacytowanej. Zidentyfikowalem wtedy jedynie odcinek, w ktorym wystapila ta scena.
A tak przy okazji: prawidlowa godzina, to 22:32:11, a nie 22:23:11.
Barusz
Użytkownik
#24 - Wysłana: 24 Sty 2005 17:39:24
Jeżeli Cię to pocieszy: pierwotnie chciałem napisać coś w stylu: "Suavek się pomylił. Właśnie padła moja prywatna ostatnia stała we wrzechświecie."
Suavek
Anonimowy
#25 - Wysłana: 24 Sty 2005 22:11:54
Byc moze rzeczywiscie troche nietrafnie formulowalem moje wypowiedzi, tak ze ich sens nie byl calkiem jednoznaczny. Poza tym jestem jedynie czlowiekiem i tez moge sie pomylic - i chyba wlasnie te pomylki ludzkosci sa jedna ze stalych wszechswiata.
A wracajac do tematu, czy ktos dysponujacy wersja tego odcinka VGR z Canal+ moglby napisac, o czym rozmawiali w niej Da Vinci z Tuvokiem?
Slovaak
Anonimowy
#26 - Wysłana: 25 Sty 2005 19:29:42
Barusz, odpowiedz jest prosta na pytanie dlaczego zakładaja skafandry itp. -Ewolucja, wiadomo ze najpierw życie na ziemi powstało w wodzie ale upłyneło wiele czasu zanim z niej wyszło i upłynie napewno jeszcze bardzo oj bardzo duzo czasu zanim ludzie bedą mogli zyc bez ochrony w otwartej przestrzeni.
John Belushi
Użytkownik
#27 - Wysłana: 15 Lut 2005 18:10:24
to ciekawe...
hmmm...
ściągnąłem napisy do tego odcinka
i... nie ma tam nic o księżycach
(ktoś poprawił??)

- Ta fascynująca rozmowa... wysuszyła mnie jak słońce Wulkanu.
- Wulkanu?
- Wioska na Sycylii. Zna ją pan?

a samo tłumaczenie sygnowane jest znaczkiem TV
Oreł
Anonimowy
#28 - Wysłana: 18 Lut 2005 19:34:57
Ech, namieszaliście.
Hipotetyczny Wulkan w Układzie Słonecznym miał się znajdować bliżej słońca niż Merkury, czyli byłaby to planeta gorąca.

Taki też jest Wulkan trekowy, czyli T'Khasi, czyli czwarta planeta w uładzie 40 Eridani A. Gwiazda ta jest w chwili obecnej widoczna nad Polską, można ją zobaczyć gołym okiem kawałek na prawo od Rigela), choć lepsza byłaby lornetka. Znajduje się 16,1 lat świetlnych od Ziemi.

Co do samych księżyców: T'Khasi nie ma już księżyców jako takich, ale nie znaczy to, że niczego na niebie nie zobaczymy. Jest to bowiem planeta podwójna, drugi element ukłądu to T'Khut, przez ludzi nazywana Charis.
Jean Luc
Użytkownik
#29 - Wysłana: 18 Lut 2005 20:14:28
Czwarta planeta, a blizej slonca niz Merkury? To gdzie sa te trzy poprzednie? Z jakiego odcinka to pochodzi?
Oreł
Anonimowy
#30 - Wysłana: 21 Lut 2005 16:25:03
Nie zrozumiałeś. Hipotetyczny Wulkan miał być bliżej słońca niż Merkury, a Wulkan w ST jest w innym systemie.
Szczegóły: http://wolkani.gwflota.com
 Strona:  1  2  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Księżyce Wolkana

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!