USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Królowa Borg
 Strona:  1  2  »» 
Autor Wiadomość
Barusz
Użytkownik
#1 - Wysłana: 9 Lip 2005 23:24:44
Odpowiedz 
Temat był już poruszany na forum ("Który , film najlepszy"), ale myślę, że zasługuje na osobny topik. Jak myślicie, czy fakt wprowadzenia tej postaci do uniwersum ST wyszedł serialowi na dobre? Co wolicie - Borga, który 'jak meduza' rozrasta się we wszystkie strony, czy też jednak Kolektyw wyposarzony w cerntralny ośrodek sterujący - jak to jest teraz (po FC).
Dreamweb
Użytkownik
#2 - Wysłana: 9 Lip 2005 23:54:45
Odpowiedz 
W sumie mi się obie wersje podobały, pierwsza była bardziej tajemnicza i bezosobowa, druga miała już pewną tożsamość, ale nie była to tożsamość osoby, z którą chcesz się zaprzyjaźnić. Królowa w FC wyszła bardzo dobrze - taka mroczna, odrażająca a jednocześnie dostojna i przebiegła. W VOY po prostu powtórzyli ten sam patent.
Delta
Użytkownik
#3 - Wysłana: 10 Lip 2005 01:10:36
Odpowiedz 
Mi podobała się wersja z Królową Borg -jakoś wydaje mi się bardziej logiczne, że kolektyw posiada centralny ośrodek sterujący, ale myślę, że w końcówce Voyagera, scenarzyści zaczęli trochę nadmiernie wyodrębniać Królową od reszty Borg.
Co do pierwszych odcinków TNG, w których był Borg, to pomysł był bardzo dobry, ale niedopracowany, stąd bardzo łatwo znaleźć w nim masę istotnych, dla fabuły wszystkich filmów i seriali, błędów. I jak oglądam dziś np "The Best of Both Worlds" to właśnie te błędy psują całą przyjemność.
Suavek
Anonimowy
#4 - Wysłana: 10 Lip 2005 01:26:41
Odpowiedz 
Borg w TNG bez Krolowej byl genialnie przedstawiony. Jej wprowadzenie w ST8:"First Contact" niczego w tym wzgledzie nie popsulo, jedynie rozszerzylo to, co znalismy. Niestety, w VGR to wlasnie na Krolowa przeniesiono centrum uwagi, podkreslajac jej indywidualnosc i zupelnie gubiac znane wczesniej pojecie kolektywu.
Domko
Użytkownik
#5 - Wysłana: 10 Lip 2005 11:19:22
Odpowiedz 
Kolektyw pozbawiony Królowej - to było coś. Bezosobowa masa cybernetycznych istot, które myślą jednakowo i nie posiadają ośrodka sterowania. Podobało mi się to bardziej choćby ze względu na trudność walki z takim Borgiem - nie wystarczyło zniszczyć jednego członu (jak w First Contact zniszczono Królową), aby Borg zgłupiał.
Kolektyw rządzi.
John_Belushi
Anonimowy
#6 - Wysłana: 10 Lip 2005 19:30:29
Odpowiedz 
""W sumie mi się obie wersje podobały, pierwsza była bardziej tajemnicza i bezosobowa, druga miała już pewną tożsamość, ale nie była to tożsamość osoby, z którą chcesz się zaprzyjaźnić. Królowa w FC wyszła bardzo dobrze - taka mroczna, odrażająca a jednocześnie dostojna i przebiegła.""

""Borg w TNG bez Krolowej byl genialnie przedstawiony. Jej wprowadzenie w ST8:"First Contact" niczego w tym wzgledzie nie popsulo, jedynie rozszerzylo to, co znalismy. Niestety, w VGR to wlasnie na Krolowa przeniesiono centrum uwagi, podkreslajac jej indywidualnosc i zupelnie gubiac znane wczesniej pojecie kolektywu.""

sorry że Was zacytuję ale jak dla mnie to kwintesencja tematu.
cezary
Użytkownik
#7 - Wysłana: 15 Lip 2005 01:33:41
Odpowiedz 
Popieram Johna
sancho666
Anonimowy
#8 - Wysłana: 15 Lip 2005 02:33:53
Odpowiedz 
To i ja się podpiszę
kokrein
Anonimowy
#9 - Wysłana: 19 Lip 2005 01:40:28
Odpowiedz 
A co powiecie o odcinku gdzie LO brat Daty przejmuje władze nad kolektywem czy jego cząstka dokładnie niejest to powiedziane czy przejoł on kontrole nad jednym sześcianem.Ale gdyby przejoł on kontrole nad jednostką to jak wiemy Borg odrazu posłał by swoje jednostki by spowrotem włączyć je do kolektywu mamy tu mały chyba bubel jak wy to widzicie?
Barusz
Użytkownik
#10 - Wysłana: 19 Lip 2005 09:43:14
Odpowiedz 
IMO ten sześcian był w jakiś sposób skarzony i Królowasię go pozbyła - tak jak np. zwieżęta odgryzują sobie nogi które wpadły w sidła. Drony odruchowo szukały 'quasi-Królowej i wtedy pojawił się Lore.
cezary
Użytkownik
#11 - Wysłana: 19 Lip 2005 10:53:25
Odpowiedz 
LO brat Daty
Lore

Barusz
Dokladnie tak jak piszesz - a drony sie spsuly po odcinku "I, Borg" w ktorym dzielna zaloga Picarda nawrocila drona na myslenie jednostkowe.

IMO ten sześcian
To byl szescian na pewno? Wydaje mi sie ze cos mniejszego... zwiadowczy jakis... ale moge sie mylic, wiec nie wiem na 100%
Tylko swoja droga, ciekawe czemu nie pozbyla sie go na sposob Voyowy - zniszczeniem jednostki? Mozliwe ze stracila nad nimi kontrole wiec wyciagnela tylko wtyczke od Kolektywu... w koncu i tak byli w Alfie i watpliwe, by przezyli dlugo.
Barusz
Użytkownik
#12 - Wysłana: 19 Lip 2005 11:28:07
Odpowiedz 
W STV miała już doświadczenie wyniesione ze zdażeń opisanych w TNG.
kokrein
Anonimowy
#13 - Wysłana: 19 Lip 2005 14:13:38
Odpowiedz 
No dobrze ale jak mi wiadomo cały kolektyw został skarzony osobowoscią która dostała biedna Drona w spadku po kontakcie z Enterprisem wiec jesli kolektyw to jedość to ta "zaraza" sie musiała rozprzestrzeniac dosc szybko i wyłaczenie z kolektywu ogniska "zarazy" niedało by efektu gdyz z chwila podłączenia utraconej drony do kolektywu ten został by skarzony jak sobie poradzono z tym faktem. Z tego co pamietam to ta Dronka potem opowiadała Picardowi bodajrze co on narobił w kolektywie
Sparrow
Użytkownik
#14 - Wysłana: 19 Lip 2005 14:21:43
Odpowiedz 
Spoko, skanery antywirusowe wykryły problem i go usunęły
Barusz
Użytkownik
#15 - Wysłana: 19 Lip 2005 14:31:50
Odpowiedz 
To sprzeczne z ostatim zdaniem postu kokreina
Pah Wraith
Użytkownik
#16 - Wysłana: 19 Lip 2005 15:03:45
Odpowiedz 
wiec wyciagnela tylko wtyczke od Kolektywu...

Podobno nie mogą tego zrobić. Cytując Crusher:

"It's like disconnecting arm or foot. They can't do it." (cytat z pamięci)
Barusz
Użytkownik
#17 - Wysłana: 19 Lip 2005 15:17:19
Odpowiedz 
Więc mogą. Zacytuję sam siebie: Królowasię go pozbyła - tak jak np. zwieżęta odgryzują sobie nogi które wpadły w sidła.
Pah Wraith
Użytkownik
#18 - Wysłana: 19 Lip 2005 17:05:15
Odpowiedz 
To jak?
Barusz
Użytkownik
#19 - Wysłana: 19 Lip 2005 17:25:11
Odpowiedz 
Z czym?
cezary
Użytkownik
#20 - Wysłana: 19 Lip 2005 23:50:47
Odpowiedz 
no coz... w I, Borg jeden dron byl odciety i nic mu sie nie stalo.
rozne sytuacje w Voyu pokazaly, ze pojedyncze drony moga byc odciete i przezyc, aczkolwiek nie jest im latwo
Krolowa odcinajac owy okret zapewne chciala zaprzestac rozwijaniu sie choroby, zaaplikowala reszcie kolektywu jakas potezna dawne aspiryny i sie uspokoilo.
A co do slow Crusher - noge czy reke amputowac mozna... mozna nawet zyc bez wiekszych problemow bez konczyny czy dwoch. Odciecie okretu z kolektywu jest zapewne bolesne (nagle 1000 glosow znika z Waszego umyslu - wyobrazcie sobie zdezorientowanie do jakiego to prowadzi), ale po chwili mozna sie przyzwyczaic do nowej sytuacji i dzilac po staremu.
Barusz
Użytkownik
#21 - Wysłana: 19 Lip 2005 23:59:21
Odpowiedz 
1) Huge był odcięty, ale pod koniec Picard perfidnie podsunoł go kolektywowi po tym jak już poczuł czym jest samodzielność. Liczył, że z miejsca odczuje to cały Kolektyw.
2) Borgowi znikneło 1000 głosów. Ale chyba właściwiej byłoby powiedzieć: 0,00000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000 0000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000 000000000000000000000000000000000000000000000000000000001 % głosów. Pewnie z resztą nieco mniej.
elbereth
Moderator
#22 - Wysłana: 20 Lip 2005 00:02:54
Odpowiedz 
khm póki co ja slysze tylko jeden głos (i to mój) w głowie ale ponoć niektórzy slyszą głosy.. potem kilka z nich stracic moze byc naprawde traumatycznym przezyciem :P
cezary
Użytkownik
#23 - Wysłana: 20 Lip 2005 10:22:42
Odpowiedz 
Pewnie z resztą nieco mniej.
Pewnie tak, ale pamietajmy o rownosci jednostek w Kolektywie
Glosy mniejszosci tez sie licza
Pah Wraith
Użytkownik
#24 - Wysłana: 20 Lip 2005 10:29:47 - Edytowany przez: Pah Wraith
Odpowiedz 
- Powiedziały mi że jestem szalony.
- Kto, dziewczyny?
- Nie, głosy w mojej głowie.
Pah Wraith
Użytkownik
#25 - Wysłana: 24 Lip 2005 14:09:19
Odpowiedz 
cezary
Użytkownik
#26 - Wysłana: 25 Lip 2005 10:42:06
Odpowiedz 
[SPOILEREK LINKA POWYZEJ]




Your alcove or mine jaki hardkor w ogole
Locutus
Anonimowy
#27 - Wysłana: 26 Lip 2005 19:29:45
Odpowiedz 
Przejmuję władzę w Kolektywie .
Dreamweb
Użytkownik
#28 - Wysłana: 30 Lip 2005 23:14:51
Odpowiedz 
Nie pamiętam w tej chwili chronologii, ale czy to możliwe że Hugh zainicjował Unimatrix Zero? Chyba że powstała ona przed odcinkiem "I, Borg" (w cliffhangerze Voyagera "Unimatrix Zero" dowiadujemy się, że istniała ona już jakiś czas).
Pah Wraith
Użytkownik
#29 - Wysłana: 30 Lip 2005 23:53:18
Odpowiedz 
Wogóle chyba jednak akcja z Hugh miała niewielki impakt na Kolektyw...(Nie licząc jednego sześcianu w Descent - czyli zaledwie iluśtam set - tysięcy dron )
Q__
Moderator
#30 - Wysłana: 7 Kwi 2014 20:39:32 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
O tym jak FC i VOY (z wyjątkiem "Scorpiona") popsuły Borga (oraz o tym, ze Picard z FC to... Sisko):
http://www.megabearsfan.net/post/2011/05/02/How-St ar-Trek-First-Contact-and-Voyager-ruined-the-Borg. aspx

ps. The line must be drawn here!

I can live with it.

I can live with it...

 Strona:  1  2  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Królowa Borg

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!