USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Ewolucja Wulkan
 Strona:  1  2  »» 
Autor Wiadomość
Jean Luc Picard
Użytkownik
#1 - Wysłana: 5 Lip 2005 20:14:29 - Edytowany przez: Jean Luc Picard
Jak się Państwu wydaje - czy ewolucja jaką przeszedł ten gatunekjest prawdopodobna? Wiemy, że np. Klingoni mają skłonność do walki 'we krwi'. Wulkani logiki nie mają. Czy wydaje się Państwu prawdopodobne, że każde koplejne pokolenie uczy się tego "od zera" i jest aż tak mało niesubordynacji? Zwłaszcza, że wiedzą, że są we wszechświecie wyjątkiem. Podczas mojej służby po wielokroć się nad tym zastanawiałem.
Domko
Użytkownik
#2 - Wysłana: 5 Lip 2005 20:16:17
To wszystko przez te ich treningi samodyscypliny. Dzieci są pewnie przymuszane do ich wykonywania i w ten sposób przechodzą pewnego rodzaju pranie mózgu. Zresztą "czym skorupka za młodu nasiąknie"...
Jean Luc Picard
Użytkownik
#3 - Wysłana: 5 Lip 2005 20:31:03
Co innego jednak treningi, co innego genetyczne "zprogramowanie".
Domko
Użytkownik
#4 - Wysłana: 5 Lip 2005 20:31:59
To prawda. Dlatego trochę dziwi mnie, że nie ma buntowników (w sumie był jeden - w Star Trek: 5).
Jean Luc Picard
Użytkownik
#5 - Wysłana: 5 Lip 2005 20:32:48
Nie znam tej planety.
Domko
Użytkownik
#6 - Wysłana: 5 Lip 2005 20:33:38
Nic dziwnego, to podobno jest niekanoniczne.
Jean Luc Picard
Użytkownik
#7 - Wysłana: 5 Lip 2005 20:35:15
Nie rozumiem. Nie zajmujemy się tu wierzeniami religijnymi tego, ani żednego innego, gatunku. Więc może to statek albo nazwa sektora.
Domko
Użytkownik
#8 - Wysłana: 5 Lip 2005 20:36:05
Jako rodowity Romulanin nie mogę więcej powiedzieć.
Jean Luc Picard
Użytkownik
#9 - Wysłana: 5 Lip 2005 20:39:40
Nie nosisz romulańskiego imienia. Jeżeli to świadomy kamuflarz, to nader łatwo przyznałeś się tu kim jesteś.
Domko
Użytkownik
#10 - Wysłana: 5 Lip 2005 20:40:53
Bo wszyscy już to wiedzą. No, a może jestem podwójnym, potrójnym,... agentem.
Jean Luc Picard
Użytkownik
#11 - Wysłana: 5 Lip 2005 20:42:38
Wszyscy wiedzą, że łatwo przyznałeś się kim jesteś? Przecież stało się to dopiero pięć minut temu. A wy już nie macie wywiadu.
Domko
Użytkownik
#12 - Wysłana: 5 Lip 2005 20:44:24
Wszyscy wiedzą, że Domko to Romulanin. To żadna tajemnica.
OK - proponuję skończyć ten OT, Mon Capitan.
Suavek
Anonimowy
#13 - Wysłana: 5 Lip 2005 20:44:59
Moze to kwestia ogolnie przyjetych zasad wzajemnego wspolzycia - podobnie jak np. wszystkie dzieci uczy sie, ze potrzeby fizjologiczne zalatwia sie w pewnych wyznaczonych do tego miejscach i raczej nikomu nie przyjdzie do glowy, aby postepowac inaczej. Nie jest to genetycznie uwarunkowane, ale praktycznie 100% populacji przestrzega tych zasad.
Jean Luc Picard
Użytkownik
#14 - Wysłana: 5 Lip 2005 20:45:44
Wiedziałbym gdybym dowodził Romulaninem. Chyba, że jesteście znacząco skuteczniejsi niż się powszechnie przypuszcza.
Domko
Użytkownik
#15 - Wysłana: 5 Lip 2005 20:48:28
Suavek: Właśnie to jest to co nazwałem "praniem mózgu". W końcu mowa też nie jest genetycznie uwarunkowana, a jedni mówią po polsku, inni po niemiecku, itp. Kwestia nauki i przyzwyczajenia.

Jean-Luc Picard: Jesteśmy najskuteczniejsi w Galaktyce.
Barusz
Użytkownik
#16 - Wysłana: 5 Lip 2005 20:49:13
Ale dzieci nie widziały, że na innych planetach (praktycznie w całym wszechświecie) obowiązują (i sprawdzają się) inne reguły. Ponadto nie oddziaływuje to na całe nasze życie i tak mieliśmy od zawsze - w przeciwieństwie do Wulkan.
Domko
Użytkownik
#17 - Wysłana: 5 Lip 2005 20:55:55
Ale czy dzieci często stykają się z obcymi. Nie pamiętam czy kiedyś pokazywali wolkańskie dziecko, które stykało się z obcymi (poza Spockiem w Star Trek: 3, ale to inna historia).
Suavek
Anonimowy
#18 - Wysłana: 5 Lip 2005 20:57:37
Ale dzieci nie widziały, że na innych planetach (praktycznie w całym wszechświecie) obowiązują (i sprawdzają się) inne reguły. Ponadto nie oddziaływuje to na całe nasze życie i tak mieliśmy od zawsze - w przeciwieństwie do Wulkan.

Gdyby ktos z nas zostal skonfrontowany z zupelnie innym modelem zycia, niz ten, wedlug ktorego zostal wychowany, to byc moze troche zmodyfikowalby ten model. Ale tylko troche, wiekszosc, ugruntowana od dziecinstwa, pozostalaby niezmieniona, nawet pomimo przekonania o slusznosci i potrzebie zmian. To, czego nauczylismy sie we wczesnym dziecinstwie, wplywa na cale nasze zycie.
Jean Luc Picard
Użytkownik
#19 - Wysłana: 5 Lip 2005 20:58:49
Życiorys Spock jest dokładnie omawiany w Akademii Gwiezdnej Floty i nie przypominam sobie, by kiedykolwiek przebywał w czymś zwanym Star Trek 3.
Domko
Użytkownik
#20 - Wysłana: 5 Lip 2005 21:04:48
Jean-Luc Picard: Chodziło mi o Genesis. My Romulanie tak to nazywamy. :P
Barusz
Użytkownik
#21 - Wysłana: 5 Lip 2005 21:05:35
To dwa różne przypadki. "Gdyby ktoś z nas został skonforntowany..." i "Gdyby okazało się, że wszyscy poza nami prowadzą zupełnie inny tryb życia". Po wielokroć w historii okazywało się, że wtedy stare zwyczaje nie przetrwają - choćby w powojennej Japonii
Domko
Użytkownik
#22 - Wysłana: 5 Lip 2005 21:07:14
W takim razie Sybok był chyba pod wpływem czynników zewnętrznych (kontakty z obcymi). Z drugiej strony powinno być trochę więcej Wolkan, którzy zerwali z logiką przynajmniej w minimalnym stopniu.
Dylemat trudny do rozwiązania.
Jean Luc Picard
Użytkownik
#23 - Wysłana: 5 Lip 2005 21:08:08
Nie wiedziałem, że studiujecie to co my zwiemy Starym Testamentem. Być może będziemy musieli przewartościować to co o was myślimy. Ale jak to się ma do Spocka?
Domko
Użytkownik
#24 - Wysłana: 5 Lip 2005 21:08:46
Normalnie zaraz spadnę z krzesła...
Jean Luc Picard
Użytkownik
#25 - Wysłana: 5 Lip 2005 21:12:12
To o kardasiańskich meblach mówi się jako o niewygodnych, a wy chyba nie współpracujecie blisko od czasu - przepraszam za wyrażenie - blamażu w czasie wspólnej akcji w kwadrancie gamma.
Suavek
Anonimowy
#26 - Wysłana: 5 Lip 2005 21:12:27
To dwa różne przypadki. "Gdyby ktoś z nas został skonforntowany..." i "Gdyby okazało się, że wszyscy poza nami prowadzą zupełnie inny tryb życia". Po wielokroć w historii okazywało się, że wtedy stare zwyczaje nie przetrwają - choćby w powojennej Japonii

Zalezy, jak bardzo ugruntowana jest w danej spolecznosci przyjeta filozofia zycia. Zauwaz, ze np. Izraelici w wiekszosci zachowali swoja kulture pomimo roznorakich naciskow z zewnatrz (chrescijanskich, islamskich) i praktycznego osamotnienia w tej kwestii.
Barusz
Użytkownik
#27 - Wysłana: 5 Lip 2005 21:15:47
Ale oni zawsze przynajmniej po części - od tego wyszedł twórca tematu - się asymilowali. Nie mówię o likwidacji całej 'kultury' ale o procencie 'odszczepieńców'.
cezary
Użytkownik
#28 - Wysłana: 6 Lip 2005 00:16:21
IMHO Tuvok byl "buntownikiem", a jego podejscie zmienilo sie pod wplywem nauk mnicha (albo innego kaplana...).
A logika i wystrzeganie sie emocji moze byc dla Wulkan odczuwane jak np. dla ludzi nie jedzenie cyjanku - wiedza ze nie stosowanie sie do zasad moze ich zabic, no i dodatkowo sa wychowywani od mlodosci w takim duchu.
Barusz
Użytkownik
#29 - Wysłana: 6 Lip 2005 00:29:30
Nie był "buntownikiem", gdyż:
1) Wstąpił do Floty bo tak chcieli jego rodzice,
2) Wystąpił, bo zdenerwował go fakt, że załoza "z zapałem łamała rozkazy Floty",
3) Nie uśmiechał się.

A logika i wystrzeganie sie emocji moze byc dla Wulkan odczuwane jak np. dla ludzi nie jedzenie cyjanku - wiedza ze nie stosowanie sie do zasad moze ich zabic,

Chyba nie może...
Slovaak
Użytkownik
#30 - Wysłana: 6 Lip 2005 01:34:22
Wolkanie rodzą sie z emocjami, ale od małego są uczeni samodyscypliny i odrzucania emocji. Zdeje sie że w VOY był pokazany młody "gniewny" Tuvok.
 Strona:  1  2  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Ewolucja Wulkan

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!