USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Co nam nie pasuje w Star Trek
 Strona:  1  2  3  »» 
Autor Wiadomość
Slovaak
Użytkownik
#1 - Wysłana: 2 Lip 2009 10:23:18
Odpowiedz 
Już od dawna chciałem założyć taki temat, więc ciąg dalszy tego co miało być w pierwszych wrażeniach o ST:11:

Mam też jeszcze jedną rzecz która w treku mi się nie podoba - przekaźniki mocy. Ilekroć się coś w ENT zepsuje to ma związek z przekaźnikami a przeważnie jest tak że problemem są właśnie przekaźniki. Ja to rozumiem tak że jeśli zepsuje mi się komputer to powinienem wymienić całą instalację elektryczną w domu bo to wina przerwania gdzieś w ścianie kabelka.

Albo ta ich entkowa "ulepszalnia", w pierwszym sezonie był odcinek o ziemskim frachtowcu, chyba Fortunate (czy jakoś tak) i ktoś z enterprise zaproponował im wzmocnienie pancerza, no ciekawe jak, rozmarzą kupy na kadłubie, zamarzną i wzmocnią pancerz?

Albo modyfikacje sternika na Horizon, pogrzebie w ścianie kilka godzin co najwyżej i coś ulepszył. Ja to widzę tak że jeśli zepsuje się silnik to jedyne co w ogóle trzeba sprawdzić mieści się w niewielkim obszarze który jest widoczny od spodu samochodu, reszta silnika do której nie ma dostępu bez otwierania maski się zwyczajnie nie może popsuć.

Albo ograniczanie się w meldowaniu o uszkodzeniach do "systemy podtrzymywania życia". Rany! Jest tyle urządzeń które podtrzymują życie związanych z powietrzem, usuwaniem nadmiaru dwutlenku węgla, dostarczaniem czystej wody do kwater, odprowadzaniem ścieków, dbaniem o odpowiednią wilgotność, ciśnienie, grawitację, ochronę przed promieniowaniem, wszelkiej maści urządzeń do recyklingu i pewnie jeszcze wiele innych urządzeń może się popsuć. I to wszystko zamyka się w prostym "podtrzymywanie życia".
Eviva
Użytkownik
#2 - Wysłana: 2 Lip 2009 11:21:54 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
Nie podoba mi się zbyt poważne traktowanie tematu przez niektórych. To nie dokument.
The_D
Użytkownik
#3 - Wysłana: 2 Lip 2009 11:33:02 - Edytowany przez: The_D
Odpowiedz 
Slovaak:
Mam też jeszcze jedną rzecz która w treku mi się nie podoba - przekaźniki mocy.

To i tak nie jest złe, w TNG większość awarii naprawia się wciskając przyciski na konsoli ;)
Do tego można dorzucić sklerozę załóg GF i wycieki pamięci komputera. Ileż to razy wymyślano z potrzeby chwili usprawnienia osłon, napędu, czujników itp, a których nie było mowy już w następnym odcinku. Najlepiej pod tym względem wypada DS9, bo scenarzyści potrafią często nawiązać do jakiegoś drobnego wątku sprzed 2 sezonów a nawet innego serialu. Niby mała rzecz, a cieszy.

Eviva:
Nie podoba mi się zbyt poważne traktowanie tematu przez niektórych. To nie dokument.

Dlatego mimo powyższych uchybień i tak uważam TNG za świetny serial (i najlepszy z Treków)
kanna
Użytkownik
#4 - Wysłana: 2 Lip 2009 12:05:12
Odpowiedz 
Mi najbardziej nie pasuje Troi w pierwszysch trzech sezonach tng.
Eviva
Użytkownik
#5 - Wysłana: 2 Lip 2009 12:15:20
Odpowiedz 
kanna

Mnie Troi nie pasuje wogóle. Ale nie jestem ekspertem od Doradców, może on taki właśnie ma być - rozlazły i bez wyrazu.
kanna
Użytkownik
#6 - Wysłana: 2 Lip 2009 13:09:46
Odpowiedz 
Eviva:
rozlazły i bez wyrazu.

To ogladnij sobie odcinek Face of Enemy
Eviva
Użytkownik
#7 - Wysłana: 2 Lip 2009 13:12:04
Odpowiedz 
kanna:
To ogladnij sobie odcinek Face of Enemy

Taż obejrzałam - nie podobał mi się wogóle, a Troi w szczególe. Nie mam pojęcia czemu, ale budzi ona we mnie jakąś osobliwą agresję.
kanna
Użytkownik
#8 - Wysłana: 2 Lip 2009 13:18:48
Odpowiedz 
Eviva

Nie chodzi o podobanie, tylko o ewolucje postaci. Troi tam w koncu pokazuje charakter
Osobliwa agresja, powiadasz.. hm... trzeba to przeanalizowac, koniecznie
Eviva
Użytkownik
#9 - Wysłana: 2 Lip 2009 13:24:46
Odpowiedz 
kanna:
trzeba to przeanalizowac, koniecznie

Jakieś wyparte-nieuświadomione kompleksy?
kanna
Użytkownik
#10 - Wysłana: 2 Lip 2009 13:34:24
Odpowiedz 
Eviva:
Jakieś wyparte-nieuświadomione kompleksy?

trudno mi tak diagnozwoac na szybko ;) do zobaczenia na TS :D
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#11 - Wysłana: 2 Lip 2009 15:31:00
Odpowiedz 
Co wy chcecie od Towarzyszki Troi?? Jedna z niewielu wyrazistych postaci w Treku. Lubi czekoladę, a to wielki plus...

A co Partii nie pasuje??

Brak Mapy !!!!!!!!!!!!!!

w ENTku nie podobało mi się fakt, że nie pokazano jak wygląda Andoria, Tellar, Denobulla struktura polityczna, społeczna, żadnych flag, języka ehhh, i oczywiście ostatni odcinek ENTka, żałosny....
The_D
Użytkownik
#12 - Wysłana: 2 Lip 2009 15:35:33
Odpowiedz 
Zauważyliście, że w Treku prawie każda dobra dziewczynka w treku dostała szansę zagrania czarnego charakteru? Troi opentana w "Power Play" i udająca agentkę Tal Shiar w "Face of Enemy", Kes opętana w "Warlord", Ezri w wersji mirror, nawet mirror Uchurę można pod to podciągnąć.
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#13 - Wysłana: 2 Lip 2009 15:54:33
Odpowiedz 
The_D

A mirrorowa T`pol bawiąca się jak przystało na grzeczną dziewczynkę nożami??
The_D
Użytkownik
#14 - Wysłana: 3 Lip 2009 00:48:22
Odpowiedz 
Nie oglądałem Entka jeszcze :P
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#15 - Wysłana: 3 Lip 2009 00:53:26
Odpowiedz 
The_D

The_D:
Nie oglądałem Entka jeszcze :P

Partia gorąco poleca
Picard
Użytkownik
#16 - Wysłana: 3 Lip 2009 08:13:54
Odpowiedz 
Mnie nie podoba się, że w Treku generalnie mało jest nie humanoidalnych obcych i, że Paramount nie podchodzi do całej serii poważniej - co widać po nowym filmie. Tak już najwyraźniej jest, że niektóre rzeczy w kulturze popularnej są cenione, a inne nie - dlatego cykl o Batmanie ma za reżysera Nolana a my musimy męczyć się z Abramsem, oj...
The_D
Użytkownik
#17 - Wysłana: 3 Lip 2009 23:52:44
Odpowiedz 
FederacyjneMSZ:
Partia gorąco poleca

Pewnie wezmę się jak tylko skończę DS9. Chyba że jeszcze wcześniej zrobię sobie randez vous z TAS-em.
Pisarz
Użytkownik
#18 - Wysłana: 4 Lip 2009 08:23:11
Odpowiedz 
Mnie denerwują, jakby to powiedzieć... hasła. Nie pamiętam dokładnie tego, ale oglądałem jakiegoś Treka i było hasło do autodestrukcji, nie pamiętam dokładnie ale coś w stylu "1 2 3 4 destrukcja". Gdyby komputer nie sprawdzał kto podaje ten kod autoryzacji to w parę sekund każdy, nawet chorąży mógłby zawładnąć całym statkiem.
Eviva
Użytkownik
#19 - Wysłana: 4 Lip 2009 08:30:52
Odpowiedz 
Pisarz

Przedtem trzeba było podać kod osobisty i to razem z trzema innymi wyższymi oficerami, a komputer dokonywał identyfikacji głosowej. Nieuważnie oglądałeś
Pisarz
Użytkownik
#20 - Wysłana: 4 Lip 2009 10:56:11
Odpowiedz 
Nie wiem, ja tylko spojrzałem przez parę sekund na telewizor szukając czegoś ciekawego w TV. A wtedy jakoś mnie TOS nie wciągało.
Dragon
Użytkownik
#21 - Wysłana: 4 Lip 2009 14:53:39
Odpowiedz 
Pisarz
Eviva

Komputer dokonywał też analizy głosu (nie pamiętam na 100%, sprawdzę później bo teraz nie mam jak).
Pisarz
Użytkownik
#22 - Wysłana: 4 Lip 2009 17:34:24
Odpowiedz 
Jeszcze denerwuje mnie, że zawsze w Treku im się udaje, niezależnie od tego jak eksperymentalnych metod by używali. I mógłbym się teraz każdego czepnąć. Tak samo TNG, jak DS9, VOY, ENT, TOS i filmów (Spock zginął w jednym filmie, a w następnym już żył).
tuvix
Użytkownik
#23 - Wysłana: 4 Lip 2009 23:42:27
Odpowiedz 
Mnie denerwowała zawsze identyfikacja głosowa. Kilka razy komputer nie rozpoznawał głosu, bo jakiś gaz lub brak powietrza. A co z wszelakimi infekcjami zmieniającymi głos lu jakiś kac
Pisarz
Użytkownik
#24 - Wysłana: 5 Lip 2009 09:43:38
Odpowiedz 
Jeśli nikt nie może umrzeć w Treku na więcej niż kilka odcinków to gdzie tu akcja, nieprzewidywalność?
DS9:
Jadzia Dax, została zamordowana przez Dukata ale parę odcinków później wraca jako Ezri, więc dalej to jest Dax. A nie byłoby bardziej interesujące jakby później nie było Dax'a? Nog stracił nogę, jednak i tak parę odcinków później dostał protezę i działo się to samo co wcześniej. A nie byłoby bardziej interesujące jakby Nog nie dostał protezy? Drugi sezon, Kate Pulaski zostaje zarażona jakąś chorobą, przyśpieszone starzenie czy coś. Jednak i tak dzielna załoga USS Enterprise odwraca skutki choroby mimo, że choroba jest nieodwracalna, bez żadnych skutków ubocznych. Neelix zginął na wahadłowcu, nie pamiętam już dokładnie jak. Dzielny AHM go uratował. Czy fani Treka nie cieszyliby się bardziej gdyby AHM nie zdołał go ożywić?

To tylko przykłady, ale mimo wszystko widać, że poza postaciami drugoplanowymi prawie nikt nie umiera. Rzadko kiedy zdarza się, że główny bohater umiera już całkowicie.
Slovaak
Użytkownik
#25 - Wysłana: 5 Lip 2009 11:50:58 - Edytowany przez: Slovaak
Odpowiedz 
No niestety niemożność uszkodzenia głównych bohaterów to błąd całego treka. Ja chciałbym zobaczyć taki serial: lata 50-te XXIII wieku, najnowocześniejszy i najnowszy okręt Gwiezdnej Floty Constitution - sezon 1 i 2: budowa okrętu w doku, można by wreszcie pokazać to o co krew się polała na forum i dalej zaprezentować organizację Federacji, Gwiezdnej Floty, pokazać sytuację w układzie SOL itp. Sezon 3: okręt wyrusza w misję i pod jego koniec ginie kilku starszych oficerów, tylko bez heroicznego umierania przez cały odcinek - torpeda lub strzał z distruptora w mostek i mamy z głowy dowódcę, oficera naukowego, taktycznego i sternika. Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie dziś nic bardziej realnego niż taka nagła śmierć tylu głównych bohaterów*. Sezon 4: okręt wraca do doku na czas remontu, poznajemy nową załogę, pierwszy oficer zostaje kapitanem. Po kilku odcinkach okręt znów wyrusza... nad granicę z Klingonami...

Serial mógłby nawet całkowicie olać dotychczasowego treka i jego buraki.


*coś podobnego było w pierwszym odcinku VOY ale to się nie liczy, nie znaliśmy tej załogi którą zastąpił EHM, Czekotej i B'lana.
Queerbot
Użytkownik
#26 - Wysłana: 5 Lip 2009 12:57:41
Odpowiedz 
Mógłby być taki serial, w którym w każdym odcinku umiera załoga, a w co drugim odcinku okręt wybucha.
Slovaak
Użytkownik
#27 - Wysłana: 5 Lip 2009 13:19:06
Odpowiedz 
Ale przecież lepiej jak magiczna moc ochrania głównych bohaterów, na około giną tysiące a im nic nigdy nie jest, zawsze jest tragicznie ale nic nigdy się źle nie kończy. Toż nawet Jedi nie mieli takiego farta!

Jak widać niektórzy lubią buraki i bajeczki.
Weaver
Użytkownik
#28 - Wysłana: 5 Lip 2009 16:36:26
Odpowiedz 
To może wg postulatów Lema, że Trek jest mało realistyczny, bo nie widać jak bohaterowie śpią, jedzą (chodziło o TOS) itp. Najlepiej zrobić taki serial - J-L P wstaje sobie rano, idzie pod prysznic, je swoje śniadanko z earl grey, później coś sobie poczyta, pogada z No. 1, poćwiczy anbo-jytsu z Worfem, przejrzy plany załogi, obiad z Guinnan, paciorek i spać, bo dziś Data na nocnej wachcie, jak wczoraj, przedwczoraj i od dwóch tygodni...
Po co komu (nadmierny) realizm - to tylko serial, nie ma sensu tracić czasu na fizjologię i nie ma sensu wymieniać załogi bo realistyczniej jest by wszyscy ginęli co jakiś czas - castingi trwają a i widzowie już się zapewne zdążyli przyzwyczaić do zarośniętej gęby Rikera. Gdyby ich ciągle wymieniano, nie byłoby się do kogo odnosić i byłoby jak w pewnym znanym mi przykładzie: "Nie będę oglądać DS9, tam nie ma kpt. Łyska!"
IMHO
Mav
Użytkownik
#29 - Wysłana: 5 Lip 2009 17:05:56 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Slovaak:
sezon 1 i 2: budowa okrętu w doku

Kolejne „Deep Sleep Nine”? (Ogólnie stacja to taki „klan” w kosmosie) Prawdziwy Star Trek to okręt, zgrana inteligentna załoga i przede wszystkim eksploracja, a nie stanie gdzieś w miejscu.

Slovaak:
Sezon 3: okręt wyrusza w misję i pod jego koniec ginie kilku starszych oficerów

W TNG piękne jest to, że tak poznajemy załogę np. takiego Date można już tak poznać, że ciekawi nas to, co powie jak podejdzie do danej sytuacji, a często też to przewidujemy Gdyby Data, czy np. Picard tak po prostu zginęli, to przestał bym ten serial oglądać. Chodzi o to żeby właśnie poznanć, zżyć się z bohaterami. Uwielbiam załogę TNG i takie umieranie i zastępowanie nie jest do niczego potrzebne, a tylko by zaszkodziło.

Slovaak:
torpeda lub strzał z distruptora w mostek i mamy z głowy dowódcę, oficera naukowego, taktycznego i sternika

Może byłby to realny akcent ale zarazem ponury i bezsensowny.

Slovaak:
okręt wraca do doku na czas remontu, poznajemy nową załogę, pierwszy oficer zostaje kapitanem. Po kilku odcinkach okręt znów wyrusza...

I cześć znowu by zginęła za kilkanaście odcinków? Dopiero co byśmy się do nich przyzwyczaili, poznali niektórych polubili. Poza tym po takiej akcji i tak serial by zapewne upadł, bo to nie jest dobry pomysł w serialu, w filmie to jeszcze jakś by może uszlo.

Pisarz:
Jeśli nikt nie może umrzeć w Treku na więcej niż kilka odcinków

Tasha Yar, Data, Trip, Admirał Forest, Te postacie to nie statyści.
Slovaak
Użytkownik
#30 - Wysłana: 5 Lip 2009 17:35:13 - Edytowany przez: Slovaak
Odpowiedz 
Mav:
I cześć znowu by zginęła za kilkanaście odcinków? Dopiero co byśmy się do nich przyzwyczaili, poznali niektórych polubili. Poza tym po takiej akcji i tak serial by zapewne upadł

A dlaczego miała by znów zginąć?

I na tym polegała by strata, co za sztuka zboleć śmierć nawet całej cywilizacji o której się nigdy wcześniej nie słyszało? Żadna.

To czy by upadł czy nie zależy od wielu czynników a nie od określonej w dwóch zdaniach akcji serialu wymyślonych w dodatku w trakcie pisania.


Mav:
Może byłby to realny akcent ale zarazem ponury i bezsensowny.

A śmierć setek w nagle eksplodującym okręcie gdzieś tam na dalekim planie w TNG to śmierć sensowna?


Mav:
a tylko by zaszkodziło.

To też jest zależne od wielu czynników a nie tak poprostu.


Mav:
Gdyby Data, czy np. Picard tak po prostu zginęli, to przestał bym ten serial oglądać.

Czyli prawdziwy trek to jednak nie okręt a jedynie Data i Picard.


Mav:
przede wszystkim eksploracja

Tak, patrzenie jak Data siedzi przy mikroskopie, Picard mówi że to ogromne odkrycie a później ani widu ani słychu po wielkim odkryciu. To jest dopiero bezsensowne - eksploracja: strata paliwa i czasu tylko po to by łysemu tętno podskoczyło a później i tak opadnie.
 Strona:  1  2  3  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Co nam nie pasuje w Star Trek

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!