USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Trekowa egzobiologia
 Strona:  ««  1  2  3  4  5 
Autor Wiadomość
elbereth
Moderator
#121 - Wysłana: 13 Lip 2005 10:36:54
ten argument jest lekko z dupy ze tak powiem bo ja Ci na niego odpowiem że z drugiej strony na planecie bogatej w wode i tlen powstaje rasa oparta na węglu/krzemie/łotewer i tworzy zaawansowaną cywilizacje używającą fal radiowych.
w takim wypadku warto używać SETI.
dąże do tego że wg. Ciebie istnieje możliwość że SETI jest bez sensu więc należy olać ten projekt.
ale istnieje też szansa że ma duży sens a to zmienia postac rzeczy :]
zwlaszcza ze nie wiemy nic o częstotliwości powstawania cywilizacji no i tymbardziej nie wiemy nic o uzywaniu radia przez nich...

BTW. na poczatku bylo duzo niezidentyfikowanych sygnałów bo po prostu nie wiedzielismy ze takie gwiazdy/pulsary istnieją więc kazdy taki sygnał był sesnsacją i przyczynił się do odkrycia nowych obiektów w kosmosie.
Picard
Użytkownik
#122 - Wysłana: 13 Lip 2005 12:15:42
Ciebie istnieje możliwość że SETI jest bez sensu

Nie olać ! Należy zmienić jedynie jego paradygmaty badawcze , niech naukowcy w nim pracujący dążą do nawiązania kontaktu poprzez nowsze technologie jak np. radio , bo to już ma przecież sto lat na karku. Niech szukają , ale z głową bo to co robią obecnie to szukanie maleńkiej butelki z wiadomością w olbrzymim obeanie próżni...
elbereth
Moderator
#123 - Wysłana: 13 Lip 2005 21:04:58
jeśli byłaby możliwość poszukiwania życia na inne sposoby niz SETI tudziez wysylanie sond na planety i badanie gleby to myśle że juz by szukano :] albo przynajmniej pracowano nad takimi metodami a od uruchomienia SETI czyli dobrych kilku lat nic nie slyszalem o innych projektach...
Picard
Użytkownik
#124 - Wysłana: 14 Lip 2005 09:40:19
Możliwość innego rodzaju badań nie pojawi się sama z siebie ! Trzeba prowadzić w tym celu badania , szukać iinych wydajniejszych metod - tak jak dzieje się to w karzdej dziedzinie wiedzy. Półki co trzeba prowadzić rzeczone badania a jednocześnie korzystać z obecnie dostępnych środków , ale też z głową. Na przykład czy naukowcy z programu SETI biorą udział w poszukiwaniu obcych planet czyli również potencjalenego życia tam zamieszkującego ? Nie wydaje mi się ...
Nash
Użytkownik
#125 - Wysłana: 15 Lip 2005 09:22:47
>>przesyłanych przez samolot szpiegowski do centrali rzeczony naukowiec i jego koledzy dowiedzieli się całe lata później.

Tak im moze tylko powiedzieli;P Obcy sa wsrod nas;P A tak powaznie to mimo wszystko wydaje mi sie ze jakikolwiek sygnal radiowy jest niezbedny w ewolucji gatunku i jego rozwoju - nie mowie tu o porozuemiawaniu sie pomiedzy przedstawicielami gatunku ale o ich urzadzenia - trudno zeby komputery pokladowe (np. nawigacyjne) przekazywaly miedzy soba dane telepatycznie. Jakis rodzaj transmisji musi zostac na pewnym etapie wynaleziony i uzywany.
Picard
Użytkownik
#126 - Wysłana: 15 Lip 2005 12:37:29 - Edytowany przez: Picard
Jakis rodzaj transmisji musi zostac na pewnym etapie wynaleziony i uzywany.

Jakiś rodzaj transmisji owszem. Ale czy to musi być koniecznie transmisjia radiowa ? Osobiście bardzo wątpie. Możliwe , że hipotetyczni telepacii , o których pisałem znaleźli by sposób na łaczenie swej technologii z specjalnie do tego celu wychodowanymi organizmami - tak jak w Treku robi to gatunek 8472 , bądź rasa która skonstuowała biostatek Gontu znany z TNG. Tego typu bio-mechaniczne płody obcych umysłów były by sterowane właśnie siłą umysłu , a nie falami radiowymi czy czymkolwiek innym. Oczywiście istnieje w tym przypadku groźba , że te żywe maszyny zyskały by świadomóść i starały by się usamodzielnić od swych twórców ale o zagrożeniach związanych z ziemską sztuczną inteligencją też mnustwo się mówi , więc...
Nash
Użytkownik
#127 - Wysłana: 15 Lip 2005 12:46:52
>>na łaczenie swej technologii z specjalnie do tego celu wychodowanymi organizmami

No tak ale od czegos trzeba zaczac. Zeby stworzyc taka technologie potrzebna jest inna - nie ma na to sily, nie od razu Rzym zbudowano. Wg mnie etap technologi radiowej jest nieunikniony - po prostu powolna ewolucja calej cywilizacji.
elbereth
Moderator
#128 - Wysłana: 15 Lip 2005 14:03:05
ja myśle ze ciezko wyrokowac, znamy tylko jedną droge rozwoju nowoczesnej cywilizacji (bo fakt starozytnych mamy kilka) w zwiazku z czym mysle ze mozemy mieć nieco zawężone pole widzenia :]
Picard
Użytkownik
#129 - Wysłana: 15 Lip 2005 15:08:45 - Edytowany przez: Picard
mnie etap technologi radiowej jest nieunikniony

Szkopuł w tym , że jakaś cywilazacja niekoniecznie musi przechodzić przez wszystkie fazy rozwoju znanego z Ziemi. Takie myślenie wynika z terracentrycznego zapatrywania na wszechświat , podczas gdy istniejąca w nim różnorodność winna skałaniać do innych koncepcji. Zresztą na Błekitnej Planecie rozwuj poszczególnych gałęzi techniki nie był jednakowy. Na przykład na starożytnym Bliskim Wschodzie oraz w antycznej Europie wpierw była epoka kamienia , później brązu a następnie dopiero żelaza. Natomiast w Czarnej Afryce tamtejsi mieszkańcy nauczyli się wytapiać żelazo natomiast nie posiedli zdilności wytopu z narzędzi z brązu. Co więcej posiedli tę umiejętnośc szybcjej niż mieszkańcy Babilonu i Ur , że o starożytnych Grekach i Rzymianach już nie wspomne , pozostali zaś bardzo prymitywni w wielu innych dziedzinach. Tak samo jest z rozwojem wszelkich gałęzi wiedzy. Na przykład rewolucja techniczna miała na Ziemi miejsce nieco ponad wiek temu natomiast w innych ukaładach planetarnych mogła mieć miejsce dużo wcześniej ! Moja teza jest taka : ziemski model rozwój nauki i techniki jest taki a nie inny ze względu na strasznie wiele różnych okoliczności i nie można traktować go jako wzorca uniwersalnego. Zadajcie sobie na przykład pytanie gdzie była by dziś ludzkość gdyby nie około 1500 lat średniowiecza ?
Nash
Użytkownik
#130 - Wysłana: 15 Lip 2005 15:19:49
Jasne ale pewna kolejnosc i kluczowe wynalazki musza zaistniec - np. bez ognia (ale oczywiscie na planetach typu M i podobnych) nie ma prawa dojsc np. do produkcji metalowych przedmiotow. Tak samo wg mnie komunikacja radiowa jest kolejnym kroczkiem. Na podstawie historii cywilizacji na ziemi widac ze te ktore nierozwinely pewnych kluczowych wynalazkow nie mialy szansy na przetrwanie - np. kultury obu ameryk - brak zelaza, kola itp.
Picard
Użytkownik
#131 - Wysłana: 15 Lip 2005 21:35:36
Tu bym nadal polemizował. Otóż na przykład starożytni Egipcjanie nie znali koła aż do okresu swych dziejów zwanego Drugim Okresem Przejściowym kiedy to władze nad północną częścią ich kraju obieli władcy pochodzenia azjatyckiego , którzy to przybyli nad Nil właśnie dzięki wynalazkowi koła , w które wyposażone były ich rydwany. Przy czym należy zaznaczyć , iż nie ma żadnych dowodów na to by owi Hyksosi - bo tak zwali sie przybysze - zawładneli Egiptem siłą. Nie można więc mówić , że w tym przypadku silniejsza cywilizacja podbiła słabszą , wręcz przeciwnie wodzowie obcych plemion przyjeli egipskie obyczaje i sami zaczeli tytułować się faraonami. Chce tu wykazać , iż w niesprzyjających temu warunkach dany wynalazek - w tym przypadku koło - wogóle może się nie pojawić. Egipcjanie bowiem mając do urzytku żywą arterie komunikacyjną jaką był wówczas Nil nie musieli biedzić się nad kwestaimi transportu ni żołnierzy , ni materiałów pod budowe. Wiec jedne z największych monumentów świata , piramidy na płaskowyrzu w Gizie były wznoszone bez udziału takiego epokowego wynalazku jak koło ! Co zaś się tyczy przykładu kultur amerykańskich Indian , który tu Przytoczyłeś to też nie do końca jest on trafny. Cortez przybijając do wybrzerzy Ameryki Południowej miał pod wodzą nie więcej niz 180 ludzi. Z tak niewielką grupką konkwistadorów nie mógł wiele uczynić przeciwko lokalnemu imperium Azteków. Jednak Cortez mógl liczyć na pomoc innych plemin Indian podbitych przez Azteków i czyniących z nich ofiary krwawym bóstwą imperium. Do tego sam Cortez uznany został za wcielenie jednego z najważniejszych azteckich bożyszczy , nie można więc rzec , iż przyczyny klęski i ostatecznego zniknięcia z powierzchni Ziemi wielkich cywilizacji Ameryki Południowej są tak oczywiste jak Napisałeś ( coś na ten temat Znajdziesz tu : ://www.guadalupe.opoka.org.pl/histazte.htm). W świetle powyższych przykładów można wyobrazić sobie cywilizacje na przykład istot zamieszkujących glob w całości pokryty oceanami - wszak jedne z najinteligętniejszych stworzeń na Błękitnej Planecie to jest Delfiny i Ośmiornice a bytują one właśnie w morzach. Taki gatunek nigdy nie rozwinoł by zdolności komunikacji radiowej , bo o zbudowanie anten pod wodą raczej trudno , ale szukał by innych form komunikacji...
elbereth
Moderator
#132 - Wysłana: 15 Lip 2005 21:54:02
warto też dodać ze stworzenie cywilizacji technicznej wcale nie jest obowiązkowe. tak bylo w naszym przypadku a kto wie czy inne rasy wogle tworzą technikę. wracając do przytoczonych delfinów. u nich zaobserwowano pierwsze przejawy... kultury!!
czasem sie zastanawiam czy moze z zupelnie obiektywnego punktu widzenia (np jakis kosmitów) na ziemi nie istnieją dwa gatunki inteligentne - jeden wyniszczający się i swoją planetę, a drugi stłamszony przez pierwszy, z szansą na rozwój :]
ale pewnie przesadzam :]
Nash
Użytkownik
#133 - Wysłana: 15 Lip 2005 22:14:20
Zgadzam sie z wami ale to nie przeczy temu ze ich ewolucja (cywilizacji oczywiscie a nie gatunku wlasnie np. delfinow, osmiornic itp.) zatrzyma sie na pewnym poziomie bo wlasnie bez technologii dalszy rozwoj cywilizacji jest niemozliwy. Nigdy nie opuszcza globu (dosyc dziwnym przykladem byli wodni Xindi z entka - jak oni zbudowali swoje okrety?).
Iluk
Użytkownik
#134 - Wysłana: 15 Lip 2005 22:16:06 - Edytowany przez: Iluk
EDYCJA: Nash mnie po trosze ubiegł, post odnosi się do wypowiedzi Elberetha.



Może po prostu oglądałeś pewnien film z serii "Star Trek"?

Pierwsze przejawy kultury można zaobserwować u wielu gatunków (afrykańskie słonie mają obrzędy związane ze śmiercią współplamieńców), ale rzeczywiście najwyraźniej widać je u delfinów. Może one po prostu na pewnym etapie ewolucji 'wybrały' drogę 'do siebie', podczas gdy aktywność człowieka w znakomitej większości ogniskuje się na otoczeniu.
Picard
Użytkownik
#135 - Wysłana: 15 Lip 2005 22:20:40 - Edytowany przez: Picard
jeden wyniszczający się i swoją planetę, a drugi stłamszony przez pierwszy, z szansą na rozwój :]

W tym co piszesz jest zapewne zjarnko prawdy , Pamiętasz ST IV , w którym to sąda nieznanej rasy obcych przelatywała w pobliżu Ziemi miliony lat przed nastaniem człowieka i odkryła , że najmądrzejszym wówczas gatunkiem na Błękitnej Planecie są wieloryby ? Zresztą gatunków myślących może być na naszym własnym podwórku znacznie więcej niż jedynie dwa : prócz delfinów są jeszcze wspomnine wyżej wieloryby , ośmiornice , ssaki naczelne... A co do wspomagania przez przybyszów z gwiazd rozwoju lokalnych gatunków półinteligentnych to osobiście skłaniał bym się ku tej możliwości bardziej niż ku tezie panspermii kierowanej , firmowanej przez Pah Wraitha , dużo łatwiej jest ucywilizować gatunki żyjące już na danej planecie niż siać życie od nowa. Przykłady takiego typu działania kosmicznych wędrowców w kultowej ,,Odyseji kosmicznej 2001" Arthura C.Clarka oraz w serii powieści Davida Brina.
Alek Roj
Użytkownik
#136 - Wysłana: 15 Lip 2005 23:38:27
Picard
Zadajcie sobie na przykład pytanie gdzie była by dziś ludzkość gdyby nie około 1500 lat średniowiecza ?
Przede wszystkim nie 1500, tylko 1000. A poza tym nie wiem, gdzie bylibyśmy bez paru systemów filozoficznych powstałych właśnie w Śreniowieczu i nigdy sie nie dowiem - wiem jeno, że pod względem myślowym Średniowiecze było nieporównywalnie bardziej oryginalne od takiego Renesansu. Nie mówiąc o tym, że bez okresu romańskiego i gotyckiego moglibyśmy mieć ciekawą "lukę" w rozwoju choćby technik architektonicznych, a bez wynalazku wiatraka mielibyśmy trudności z wynalezieniem samolotu turbośmigłowego i helikoptera. Bez twórczości trubadurów mogłaby nie istnieć piosenka w dzisiejszym rozumieniu. Nie mówiąc o postępie w dziedzinie budowy statków i kartografii, który przygotował "grunt" pod przyszłe odkrycia geograficzne. Zresztą... postęp cywilizacyjny jest kształtowany przez tak wiele czynników, że trudno ad hoc ustalić, które są bardziej, a które mniej istotne. Jednak to już temat na osobne rozważania.
Picard
Użytkownik
#137 - Wysłana: 16 Lip 2005 00:47:08
Co do dat granicznych średniowiecza to rzeczywiście masz całkowitą racje : rok 476 - upadek cesarstwa zachodniorzymskiego najczęściej uważa się za date rozpoczęcia epoki , zaś rok 1453 czyli upadek Bizancjum , podaje się często za kres tej ery. Słusznie też Zwróciłeś uwagę , że cywilizacja to nie tylko wynalazki techniczne ale też np. systemy filozoficzne. Ale i z nimi bywało różnie , w zasadzie w Europie istaniał jeden , od górnie narzucony system dogmatów religinych , po za który nie sposób było wyjść. Architektura rzeczonego okresu w istocie robi spore wrażenie - polecam zobaczyć katedre w Chartes - ale w różnych innych dziedzinach wieli średnie stanowiły poważny krok w stecz. Dajmy na to higiena osobista : nigdy wcześniej , ani też właściwie nigdy później epidemie nie szerzyły się w takim wymiarze jak wówczas. Plagi i zarazy w rodzaju Czarnej Śmierci oraz Białej Dżumy , będącej groźną odmianą gruźlicy przybyłe do Europy z Azji Środkowej za pośrednictwem statków genueńskich , falami dziesiątkowały ludność Starego Świata. Bakterie Yersinia pestis , która wywoływała ową staraszną chorobe przenosiły szczury oraz wszy a nagminna obecność tych ostatnich w miastach była wynikiem braku dbałości ówczesnych ludzi o elementarne wymogi czystości miejsc publicznych. Na przykład o ile mnie znów pamięć nie zawodzi w miastach średniowiecznej Francji sciek gdzie spuszczano nieczystości biegł samym środkiem ulicy , bywało też , iż śmieci pożerały specjalne świnie tzw. świnie św. Andrzeja... Popraw mnie jeśli się w tym wszystkim myle , ale uważam , iz wynalazek wiatraka to stanowczo mało w porównaniu do tego typu ,,atrakcji" !
elbereth
Moderator
#138 - Wysłana: 16 Lip 2005 01:04:20
w miastach odpadki wyrzucano przez okno na ulice ;]
fakt ze TROCHE sie wydarzylo w średniowieczu ale w porównaniu z innymi okresami to naprawde niewiele... choćby w wczesniejszym o setki lat rzymie rozwój był intensywniejszy.. nie twierdze ze to co sie w sredniowieczu wydarzylo jest nic nie warte ale mogloby to się wydarzyc szybciej :]
bysmy byli minimum pół milenium do przodu... chociaz kto wie co nas czeka moze teraz jest złoty wiek ludzkosci a kres jest tuż tuż..?
tym optymistycznym akcentem dobranoc :P
Alek Roj
Użytkownik
#139 - Wysłana: 16 Lip 2005 11:47:29
Picard
Dajmy na to higiena osobista
To prawda, pamiętajmy jednak, iż wówczas nie zdawano sobie do końca sprawy ze związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy higieną a zdrowiem (pomijam błędne zrozumienie augustynizmu, które doprowadziło do gloryfikowania abnegacji). O drobnoustrojach nikt nie mał pojęcia, poza tym jeszcze w XVII wieku (a więc dawno po Średniowieczu) większość lekarzy całkiem serio twierdziła, że... mycie jest niebezpieczne, ponieważ otwiera pory w skórze, zwiększając tym samym ryzyko infekcji - ja nie żartuję! Dopiero wiek XVIII położył kres tej teorii.
nigdy wcześniej , ani też właściwie nigdy później epidemie nie szerzyły się w takim wymiarze jak wówczas
To prawda, lecz na to także wpływ miało wiele czynników. Jednym z nich, obok faktycznie niskiego poziomu higieny, była większa niż dotychczas migracja. Na wiele ówczesnych chorób później prawdopodobnie zdołaliśmy się uodpornić.
elbereth
choćby w wczesniejszym o setki lat rzymie rozwój był intensywniejszy..
Rozwój był intensywny głównie (choć rzeczywiście nie tylko) w dziedzinie technik wojennych... i w niej akurat przez całe Średniowiecze trwał w najlepsze, a nawet znacznie przyspieszył. W fortyfikacjach, broni i uzbrojeniu, a także technikach bojowych Wieki Średnie były czasem wielkiego postępu (przypuszczam, że szybszego, niż w czasach Antyku) i gdybyśmy pod takim Grunwaldem mieli się potykać nie z Krzyżakami, a z porównywalną liczbą hoplitów, czy nawet rzymskich legionistów, przypuszczam, że zjedlibyśmy ich na surowo i bez przypraw. Dłuższe miecze, wytrzymalsze zbroje, lance, chyba były jeszcze w użyciu kusze...
Picard
w Europie istaniał jeden , od górnie narzucony system dogmatów religinych , po za który nie sposób było wyjść
Dodajmy: bardzo podstawowych dogmatów. Poza nimi nieustannie w kościelnych i świeckich ośrodkach naukowych trwały ożywione dyskusje, w których powstawały fundamenty pod współczesną cywilizację zachodnią. To, że ostatnio fundamenty te są z uporem burzone, jest - mam nadzieję - przemijającą tendencją.
Przede wszystkim twierdzę (i nie ja jeden), że bez judeochrześcijańskiej (lub paralelnej z nią) wizji świata moglibyśmy "utknąć" w rozwoju - tak, jak kultury Dalekiego Wschodu, które stworzyły cywilizacje potężne, lecz... nieruchome.
A co nam dała ta myśl judeochrześcijańska? Linearną wizję historii, postawienie człowieka ponad stworzeniem, oddzielenie sacrum od profanum - to wszystko, co "odczarowało" świat i ze światyni przeobraziło go w warsztat pracy.
elbereth
nie twierdze ze to co sie w sredniowieczu wydarzylo jest nic nie warte ale mogloby to się wydarzyc szybciej :]
bysmy byli minimum pół milenium do przodu...

Fakt, że gdyby nasza cywilizacja rozwijała się nadal w zchrystianizowanym, lecz nie upadłym Cesarstwie Rzymskim, rozwijałaby się szybciej. Jednakże za upadek Cesarstwa winę ponosi bardziej ono samo, niż ktokolwiek inny.
Notabene wyobraźcie sobie kpt. Kirka rozmawiającego z załogą po... łacinie! Albo wyobraźmy sobie, że my tutaj, na forum internetowym, dyskutujemy po łacinie o ST, który też jest cały po łacinie.
Q__
Moderator
#140 - Wysłana: 23 Maj 2013 08:02:45
Slovaak

Slovaak:
Atlantyda.

Niegdyś się śmiałem z piszących o niej, ale odkąd odkryto pewne miasto uważane za mityczne...:
http://news.bbc.co.uk/2/hi/middle_east/1375708.stm
http://www.telegraph.co.uk/earth/environment/archa eology/10022628/Lost-city-of-Heracleion-gives-up-i ts-secrets.html
http://ciekawe.onet.pl/historia/zatopione-wrota-eg iptu,1,5521045,artykul.html

ps. Oczywiście, że dokonuję bezczelnego UPnięcia, by przypomnieć urok dawnych dyskusji...
Q__
Moderator
#141 - Wysłana: 28 Wrz 2016 03:54:31
Fajny drobiażdżek - fanowski (w sumie wszystkie Manuale były produktem fanów) mini-Manualik wyjaśniający kim/czym jest Usdi z STC "Come Not Between the Dragons", jaka jest biologia jego gatunku:
http://www.startrekcontinues.com/whatisusdi.pdf
Enjoy!
 Strona:  ««  1  2  3  4  5 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Trekowa egzobiologia

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!