USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Trekowa egzobiologia
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  »» 
Autor Wiadomość
Picard
Użytkownik
#61 - Wysłana: 7 Lip 2005 19:39:53
Medusan - i nie byli odrażający

Zdaje się , że w odcinku , o którym mowa było powiedziane , iż owi Medusanie są tak brzydcy , że spojrzenie na nich grozi pomieszaniem zmysłów. Odnosiło się to do teorii Platona mówiącej , że wszelkie istoty dobre są zarazem piękne. Tu rodzi się kolejna wątpliwość odnośnie pierwszego kontaktu ludzkości z cywilizacją poza ziemską : jak zareagujemy my ludzie na ich niezwykły - dla nas - wygląd. A jak oni zareagują na nas ? Czy my będziemy się brzydzić i bać ich , czy też oni nas ? I jakie to będzie mieło znaczenie dla naszych wzajemnych kontaktów ?
Picard
Użytkownik
#62 - Wysłana: 7 Lip 2005 19:44:52
(Sorry, że podaję tak publicznie, ale nie mogłem znaleźć twojego maila.)

Tak , czy siak dzięki !
Barusz
Użytkownik
#63 - Wysłana: 7 Lip 2005 19:45:15
Było dokładnie jak pisze Picard, a odcinek to "Is There in Truth No Beauty?" Przebywali w pudełkach właśnie dlatego, że byli tak odrażający, że nikt nie mógł na nich spojrzeć bo wtedy dopadało go szaleństwo. Co było też pokazane w tym odcinku.
Picard
Użytkownik
#64 - Wysłana: 7 Lip 2005 19:47:07
Co było też pokazane w tym odcinku

Zmysły postradał wtedy zarówno jakiś szeregowy załogant jak i sam Spoc. Obaj spojrzeli na ową istote bezpośrednio bez ochrony odpowiednich okularów.
Barusz
Użytkownik
#65 - Wysłana: 7 Lip 2005 19:48:42
Nie. Spockowi nic się nie stało. On już wcześniej był typowany na jednego z 'opiekunów' Medusianina, ale odmówił (chciał zostać na Enterprise).
Picard
Użytkownik
#66 - Wysłana: 7 Lip 2005 19:50:12
Spockowi nic się nie stało.

Odcinek ten widziałem na Wizji TV więc już dość dawno temu. Ale zdaje się , że jednak Spoc też oszalał.
Barusz
Użytkownik
#67 - Wysłana: 7 Lip 2005 19:52:50
Nie. Potem nawet dokonał z Medusianinem połączenia umysłów bo tylko wspólnie mogli sprowadzić statek do domu.
Picard
Użytkownik
#68 - Wysłana: 7 Lip 2005 19:56:02
Potem nawet dokonał z Medusianinem połączenia umysłów bo tylko wspólnie mogli sprowadzić statek do domu.

Połączenie pamiętam ale sądziłem , że świra też dostał ... Widać coś mi się pomieszało , jak z tymi księżycami Wolkana.
Jean Luc Picard
Użytkownik
#69 - Wysłana: 7 Lip 2005 20:03:06
Wolkan nie ma księżyców.
Picard
Użytkownik
#70 - Wysłana: 7 Lip 2005 20:07:18
Wolkan nie ma księżyców

Widać nie Ogladałeś TMP... aj, co ja mówie : nie uczyli Cię w Akademii Floty tego , że Spoc podczas rytuału Kolinar kroczył dumnie po pustyni , nad którą z wolna przesuwały się księżyce.
Jean Luc Picard
Użytkownik
#71 - Wysłana: 7 Lip 2005 20:09:20
To nie księzyce, lecz astreoidy złapane chwilowo w pole grawitacyjne planety naszych drogich przyjaciół.
Picard
Użytkownik
#72 - Wysłana: 7 Lip 2005 20:12:30
To nie księzyce, lecz astreoidy złapane chwilowo w pole grawitacyjne planety naszych drogich przyjaciół

Fobos i Dejmos naturalne statelity Marsa też są asteroidami lecz zalicza je się w poczet księżycy. Zresztą co oznacza termin : chwilowo ?
Jean Luc Picard
Użytkownik
#73 - Wysłana: 7 Lip 2005 20:15:01
Na stosunkowo krótki czas. Jest to pojęcie niedookreślone, gdyż każdorazowo trzeba je dostosowywać do zaistniałych okoliczności.
Picard
Użytkownik
#74 - Wysłana: 7 Lip 2005 20:17:34
Na stosunkowo krótki czas. Jest to pojęcie niedookreślone, gdyż każdorazowo trzeba je dostosowywać do zaistniałych okoliczności.

Czyli ktoś je wyrzucił niby z orbity ? Ale czemu ... Wiem to Romulanie chcieli w ten sposób podłamać ducha swojch starszych braci , bez księżycy Wolkana nic już nie było by takie logiczne !
Picard
Użytkownik
#75 - Wysłana: 7 Lip 2005 20:22:18
Twarzą w twarz, działem w działo

Czyli uważasz Nika , że pierwszy kontakt musi skonczyć się rozlewem krwi ? Dość pesymistyczna refleksja , nawet jeśli traktowana w kategorii żartu.

W Labarre, we Francji, na Ziemi

Ale was Shinzonów wyszkolili !
Nika
Użytkownik
#76 - Wysłana: 7 Lip 2005 22:06:07
Czyli uważasz Nika , że pierwszy kontakt musi skonczyć się rozlewem krwi ? Dość pesymistyczna refleksja , nawet jeśli traktowana w kategorii żartu.

Możemy też paść ofiarą epidemii (jak Indianie, którzy wymierali od prawie nieszkodzącego Europejczykom kataru) Pewnie, że pierwszy kontakt nie musi skończyć się katastrofą i mam na to wielką nadzieję, ale ja jestem na angielskich komediach chowana, więc bardzo czarny humor jest mi bliski. W każdym razie, możesz mi wierzyć, że pierwszy kontakt zaczęty od „Life long and prosper” przypasiłby mi jak malo co
Picard
Użytkownik
#77 - Wysłana: 7 Lip 2005 22:15:41 - Edytowany przez: Picard
pierwszy kontakt zaczęty od „Life long and prosper”

Właśnie , czy nie uwarzacie , że charakterystyczny gest wolkańskiego pozdrowienia , który wykonał długouchy badacz rozmawiający jako pierwszy obcy z przedstawicielem Ziemian był kulturową wpadką ? A raczej mógł nią być , bo w końcu każdy gest w różnych krajach może mieć całkiem inne znaczenie. Więc nasz szpiczastouchy przyjaciel rzycząc Cokreinowi : ,,długiego i owocnego życia" mógł niechcący obrazić nowo napotkany gatunek i na trwałe zrazić ich do swojej rasy. Wydaje mi się , że wykwalifikowany badacz - a do grona takich zaliczająsię chyba przedstawiciele Wolkan - nie stał by się autorem podobnej omyłki... Jakich gestów i znaków powinniśmy się wystrzegać w spodkaniu z przybyszami gwiazd ?
Alek Roj
Użytkownik
#78 - Wysłana: 7 Lip 2005 22:26:51
Nika
Możemy też paść ofiarą epidemii (jak Indianie, którzy wymierali od prawie nieszkodzącego Europejczykom kataru)
...albo nie my, lecz druga strona (pamietasz "Kroniki marsjańskie" Ray'a Bradbury, gdzie Marsjanie wymarli na wietrzną ospę?). Zresztą mam jeszcze lepszy pomysł, ale zachowam go dla mojego wszechświata. Cierpliwości!
Picard
Użytkownik
#79 - Wysłana: 7 Lip 2005 22:39:16
Cierpliwości!

Jesteś pisarzem , Publikowałeś już coś ? Może to czytałem a sam o tym nie wiem ...
Barusz
Użytkownik
#80 - Wysłana: 7 Lip 2005 22:40:19
Może zajrzyj na główną stronę Phoenixa...
Jean Luc Picard
Użytkownik
#81 - Wysłana: 7 Lip 2005 23:11:17
Jesteś pisarzem , Publikowałeś już coś ? Może to czytałem a sam o tym nie wiem ...

Pańska nieznajomość literatury nie przystoi komuś podpisującemu się tak dumnym nazwiskiem.
elbereth
Moderator
#82 - Wysłana: 7 Lip 2005 23:14:03
konczcie z tymi offtopami :|
Barusz
Użytkownik
#83 - Wysłana: 7 Lip 2005 23:15:54
"...powiedział głosem po którym znać było wiele lat wydawania rozkazów."
elbereth
Moderator
#84 - Wysłana: 7 Lip 2005 23:31:40
:|
to tak w ramach kończenia z oftopami tak Barusz?
no comments :|
Picard
Użytkownik
#85 - Wysłana: 7 Lip 2005 23:32:54
konczcie z tymi offtopami

Ja już skonczyłem , to ,,kapitan" Shinzon nie chce przestać !
Barusz
Użytkownik
#86 - Wysłana: 7 Lip 2005 23:32:55
I dobrze, bo co by one miały wspólnego z trekową egzobiologią?
Jean Luc Picard
Użytkownik
#87 - Wysłana: 7 Lip 2005 23:39:53
Mój romulański klon nie nosił miana kapitana. Nawet podczas wojny z Dominium.
Picard
Użytkownik
#88 - Wysłana: 7 Lip 2005 23:43:10
...albo nie my, lecz druga strona

To jest raczej wątpliwe w moim , osobistym odczuciu. Myśle , iż rasa zdolna do podróży międzygwiezdnych była by w stanie obronić się przed wszelkimi mikrobami jakie napotkali by jej przedstwaiciele na swej drodze. Po za tym jest jeszcze kwestia czy , która kolwiek ze stron biorących udział w kontakcie mogła by się zarazić ? Bo jeśli przjmiemy ,że autorzy Treka się nie mylą i biochemia życia humanoidalnego we wszechświecie jest do siebie zbliżona to scenariusz przenoszenia zarazy z jednego globu na drógi był by nie pozbawiony sęsu. Natomiast wtedy gdy wyjdziemy wyjdziemy z załorzenia , iż prawdopodobieństwo powstania gdzieś wśród gwiazd życia chodź odrobine podobnego do ziemskiego jest niezwykle znikoma to i niebezpieczeństwo nowej , czarnej śmierci nam nie grozi. Przybyszą również nie były by wtedy straszne drobnoustroje z Błękitnej Planety , niezależnie od poziomu ich opieki medycznej ...
Alek Roj
Użytkownik
#89 - Wysłana: 8 Lip 2005 10:11:18 - Edytowany przez: Alek Roj
Picard
To jest raczej wątpliwe w moim , osobistym odczuciu. Myśle , iż rasa zdolna do podróży międzygwiezdnych była by w stanie obronić się przed wszelkimi mikrobami jakie napotkali by jej przedstwaiciele na swej drodze.
Wiesz, nie znam się na medycynie i nie wiem, czy istnieje coś takiego, jak "możliwość radzenia sobie z wszelkimi mikrobami", czy jedynie z mikrobami znanych typów. No, chyba, że ktoś ma tak rozwiniętą nanotechnologię, że każdy mikrob natychmiast natyka się na mikrorobota, który "bierze to bydlę za szyję i je po prostu dusi", jak w bajce Waligórskiego.
http://www.waligorski.art.pl/liryka.php?litera=b&nazwa=8
gdy wyjdziemy wyjdziemy z załorzenia , iż prawdopodobieństwo powstania gdzieś wśród gwiazd życia chodź odrobine podobnego do ziemskiego jest niezwykle znikoma to i niebezpieczeństwo nowej , czarnej śmierci nam nie grozi. Przybyszą również nie były by wtedy straszne drobnoustroje z Błękitnej Planety , niezależnie od poziomu ich opieki medycznej...
Ale mogłoby być groźne cokolwiek innego. Np. fale radiowe (nie wymyśliłem tego, podobno było takie opowiadanie).
OT Aha, pytałeś o moje publikacje - dwie lub 3 rzeczy były w miesięczniku "Śląsk" i coś tam jeszcze w krakowskim "Studium" (1997 - akurat to był utwor z dziedziny fantastyki i mój debiut prozatorski) i jeszcze w czymś, czego tytułu nie pamiętam. Naprawdę nazywam się Jarosław Nowosad.
Nika
Użytkownik
#90 - Wysłana: 8 Lip 2005 11:14:43
Wiesz, nie znam się na medycynie i nie wiem, czy istnieje coś takiego, jak "możliwość radzenia sobie z wszelkimi mikrobami", czy jedynie z mikrobami znanych typów. No, chyba, że ktoś ma tak rozwiniętą nanotechnologię, że każdy mikrob natychmiast natyka się na mikrorobota, który go "łapie i dusi", jak w bajce Waligórskiego.
Nawet w Treku nie z każdą zarazą sobie radzili. A nie sądzę, że obcy lądowaliby na naszej planetce bez uprzedniego zapoznania się z naszymi malutkimi paskudami (no chyba, że dostaliby wezwanie o pomoc )
Ale mogłoby być groźne np. fale radiowe
Tak, a dla nas jakieś ich wynalazki.
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Trekowa egzobiologia

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!