USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Grób Kirka
 
Autor Wiadomość
Picard
Użytkownik
#1 - Wysłana: 3 Lip 2005 11:53:59 - Edytowany przez: Picard
Jak Sądzicie co się stało z ciałem legendarnego kapitana po jego śmierci na Verydian III ? Osobiście sądze , że skromna mogiła jaką ułorzył na powierzchni rzeczonej planety dowódzcy pierwszego Enterprise , Jean-Luc dawno stji pusta. Nie nie sądze , że Kirk zmartwychstał ! Po prostu sądze , iż jego ciało zostało przeniesione na Ziemie i tam pogrzebane w jakieś Federacyjnej Aleji Zasłużonych. Chyba , że kapitan NCC 1701-D nic nie wspominał w sywm raporcie o niezwykłym soptkaniu z człowiekiem , który od 78 lat miał być martwy ...
Slovaak
Użytkownik
#2 - Wysłana: 3 Lip 2005 12:04:34
Mi sie wydaje że nic nie wspomniał. Kirk ma swój grób napewno na Aleji Zasłużonych tyle tylko że od prawie wieku tam "leży".
Picard
Użytkownik
#3 - Wysłana: 3 Lip 2005 12:08:56
Aleji Zasłużonych tyle tylko że od prawie wieku tam "leży".

Wieć jest to mogiła czysto symboliczna , taki cenotaf ! Natomiast nie sądze , żeby Jean-Luc miał jakiś powód by nie wspominać nikomu o swym niezwykłym spotkaniu. W końcu w czasach gdy podróże temporalne i spotkania z różnymi historycznymi postaciami nie należą da rzadkości nikt przecież nie uzał by go za wariata.
Slovaak
Użytkownik
#4 - Wysłana: 3 Lip 2005 12:12:51
Ale po co to zmieniać, on i tak nie "przeżył" tych 78 lat. Wiec rozgrzebywanie starych ran jest nie potrzebne.
cezary
Użytkownik
#5 - Wysłana: 3 Lip 2005 12:13:21
Ale Ci biurokraci z urzedu temporalnego dobraliby sie do niego i mialby lipe
Przeniesc? Moze i tak - w koncu glupio zostawiac zwloki na planecie pre-warp, gdzie ktos kiedys moglby je wykopac i zaczac czcic czy cos...
Picard
Użytkownik
#6 - Wysłana: 3 Lip 2005 12:16:07
gdzie ktos kiedys moglby je wykopac i zaczac czcic czy cos...

Chyba na planeta Verydian III nie jest zamieszkana przez inteligentne formy życia. Jednak Podsunołeś mi światny pomysł na opowiadanie.
Slovaak
Użytkownik
#7 - Wysłana: 3 Lip 2005 12:17:00
Planeta nie była zamieszkana. Chyba Dacie chodziło o humanoidów albo jakieś inteligętne formy życia wiec zanim coś tam powstanie i jeszcze dotrze na szczyt góry i zaczne tam czegoś szukać minie oj bardzo dużo czasu.
Domko
Użytkownik
#8 - Wysłana: 3 Lip 2005 14:36:17
Veridian IV był zamieszkany, a Veridian III - nie.
Picard
Użytkownik
#9 - Wysłana: 3 Lip 2005 16:49:28
Veridian IV był zamieszkany

Tak , populacja 230 milionów istot świadomych.
cezary
Użytkownik
#10 - Wysłana: 4 Lip 2005 13:05:40
Przepraszam, moj blad.

Jednak Podsunołeś mi światny pomysł na opowiadanie.
Nie ma problemu, skontaktuj sie z moim managerem zeby ustalic cene tego pomyslu lub ew. procent od zysku sprzedania tego opowiadania
Pah Wraith
Użytkownik
#11 - Wysłana: 4 Lip 2005 15:14:08
Ale warunki Veridiana były bardzo M. Swoją drogą, to jak to jest, jak jest inteligentne życie, to trzeba chronić, ale jak go nie ma (JESZCZE) to można się rozbić okrętem i robić inne takie rzeczy? Można w ten sposób zabić przyszłe formy inteligentne.

Nie wiem, czy ktoś kojarzy takie opowidanie A. C. Clarke'a o wyprawie na Marsa i żywym "dywanie" - tam coś podobnego zostało pokazane.
cezary
Użytkownik
#12 - Wysłana: 4 Lip 2005 19:52:08
ale jak go nie ma (JESZCZE) to można się rozbić okrętem
Czego oczy nie widza tego sercu nie zal.
W DS9 byl odcinek jak przywlekli z Gammy tworzacy sie wszechswiat i chcieli go zniszczyc, do momentu az wykminili ze rozwinelo sie w nim prawdopodobnie inteligentne zycie, wowczas ryzykowali zniszczeniem swojego wszechswiata zeby tamtego sie pozbyc w Gammie
Dreamweb
Użytkownik
#13 - Wysłana: 4 Lip 2005 19:59:05
W DS9 byl odcinek jak przywlekli z Gammy tworzacy sie wszechswiat

To był beznadziejny odcinek, bo najpierw mówili, że ten wszechświat się rozwinie i wyprze nasz, więc nie rozumiem co pomogło wyrzucenie go na drugą stronę korytarza? Tylko opóźniłoby dotarcie rozszerzającego się wszechświata do kwadrantu alfa, owszem, może o bardzo długi czas, ale inna sprawa że zrzucili to na głowy ras zamieszkujących gammę, co nie jest zbyt "federacyjnym" postępowaniem.
Domko
Użytkownik
#14 - Wysłana: 5 Lip 2005 10:40:20
A konkretnie na głowy Dominium. Nic dziwnego, że Zmienni się wkurzyli.
cezary
Użytkownik
#15 - Wysłana: 5 Lip 2005 15:26:52
Dreamweb: Popieram i potwierdzam, uratowac zycie jednych zeby umrzec mogli drudzy...
Picard
Użytkownik
#16 - Wysłana: 3 Sier 2007 11:23:29 - Edytowany przez: Picard
A oto alternatywne zakonczenie filmu, w którym james T. pożegnał się z życiem- w koncu wiem przynajmniej skad tworca gry ,,Generations" wpadlo do glowy zamaskowanie wyrzutni dr Sorana. Ktore zakonczenie bardziej Wam sie podoba- to, ktore ostatecznie znalazlo sie w filmie czy tez takie, ktore tu widzicie? Ja jednak optuje za ostateczna wersja...
http://www.youtube.com/watch?v=KwQZWdzDwTo
Domko
Użytkownik
#17 - Wysłana: 3 Sier 2007 12:07:10
Gdzie je widzimy? Nie ma linka.
Domko
Użytkownik
#18 - Wysłana: 3 Sier 2007 12:08:13
Poza tym widziałem alternatywne zakończenie zmontowane, bo to, które jest powszechnie dostępne w internecie to praktycznie całe nakręcone sceny. A zmontowane, z muzyką i z efektami było moim zdaniem dużo lepsze od drugiego, bardziej wybuchowego.
Paradoks
Użytkownik
#19 - Wysłana: 3 Sier 2007 12:41:00
A oto alternatywne zakonczenie filmu, w którym james T. pożegnał się z życiem- w koncu wiem przynajmniej skad tworca gry ,,Generations" wpadlo do glowy zamaskowanie wyrzutni dr Sorana. Ktore zakonczenie bardziej Wam sie podoba- to, ktore ostatecznie znalazlo sie w filmie czy tez takie, ktore tu widzicie? Ja jednak optuje za ostateczna wersja...

Gdzie je widzimy? Nie ma linka.

Domyślam się, że chodziło o alternatywne zakończenie. Czyli Soran strzela Kirkowi w plecy z dyspozatora. I obrazek:

Picard
Użytkownik
#20 - Wysłana: 3 Sier 2007 12:50:18
Q__
Moderator
#21 - Wysłana: 3 Sier 2007 14:04:33
Picard

Zdaje sie jednak, że z tym grobem moze być dość zabawnie skoro Kirk ma "zmartwychwstać"...

(Jednak co do "nie wspominania" reczej sie z tym nie zgodzę, w końcu o takim wydarzeniu po prostu należało zameldować. No, chyba, ze Kirka tak do końca nie zginął i Picard muysiał zachować tajemnicę...)

ps. powieść z rzeczonym grobem na Veridian III w roli głównej:
http://memory-alpha.org/en/wiki/The_Ashes_of_Eden_ %28novel%29
Paradoks
Użytkownik
#22 - Wysłana: 3 Sier 2007 14:36:19
http://www.youtube.com/watch?v=KwQZWdzDwTo
Oto i ono!


Takie sobie... Oryginalne było chyba lepsze...
mr homn
Użytkownik
#23 - Wysłana: 3 Sier 2007 16:48:32
A ciekawe jakiego wyznania był Kirk... czy mu krzyżyk postawili na mogile, czy spalili, czy zmumifikowali, czy kamyczki mu się zanosi, czy kwiatki...??? A moze puscili go w trumnie w przestrzen kosmiczną...? kto to wie...
Q__
Moderator
#24 - Wysłana: 3 Sier 2007 16:58:58 - Edytowany przez: Q__
mr homn

A ciekawe jakiego wyznania był Kirk...

Większość Fedków czyni wrażenie ateistów (ew. agnostyków), acz nie mozna wykluczyć też, że niektórzy z nich wyznają jakąś łagodna formę deizmu lub panteizmu.

czy mu krzyżyk postawili na mogile, czy spalili, czy zmumifikowali, czy kamyczki mu się zanosi, czy kwiatki...??? A moze puscili go w trumnie w przestrzen kosmiczną...?

A oglądałeś GEN? (Lub chociaż czytałeś pierwszy post w tym topicu)
Domko
Użytkownik
#25 - Wysłana: 3 Sier 2007 18:15:10
E tam - to jest najlepsze zakończenie GEN:
http://www.youtube.com/watch?v=6wLavmLoC94

Q__
Moderator
#26 - Wysłana: 3 Sier 2007 19:27:05
Domko

E tam - to jest najlepsze zakończenie GEN

Jak dla mnie właściwym zakończeniem wątków z GEN jest dopiero "All Good Things..." i tryumfalny powrót Entka-D. (Może i nie jest to Roddenberry's Canon, ale i GEN wszak nim nie jest.)
mr homn
Użytkownik
#27 - Wysłana: 3 Sier 2007 21:47:09
Q__
A oglądałeś GEN? (Lub chociaż czytałeś pierwszy post w tym topicu)

Widocznie jestem nieuwaznym widzem, albo czytelnikiem... sorki
Picard
Użytkownik
#28 - Wysłana: 4 Sier 2007 14:42:23
Q__ pytanie jakie zadał mr homn odnośnie grobu Kirka nie jest nie uzasadnione, w gruncie rzeczy to ciekawosc co poźniej stało sie z cialem slawnego kapitana sklonila mnie do zalozenia tego watku- przeciez nie spoczywa sobie chyba ono na Verydina III?
Inna sprawa,ze zaskakuje mnie reakcja czesci widzow wspomnianego alternatywnego zakonczenia jakiz sa oni nie zadowoleni z faktu smierci Kira. Nie rozumie takiej reakcji. Ostatecznie nikt nie zyje wiecznie- no moze poza Q - i prawie wszyscy bohaterowie oryginalnego Treka sa juz w czasach TNG martwi przy czym tylko jednemu, jedynemu Kirkowi, sposord nich wszytskich pozwolono odejsc bohaterska smiercia. Co w tym zlego?

Może i nie jest to Roddenberry's Canon, ale i GEN wszak nim nie jest

Co to takiego? Ze niby sa dwa kanony?
Q__
Moderator
#29 - Wysłana: 4 Sier 2007 14:55:21
Picard

w gruncie rzeczy to ciekawosc co poźniej stało sie z cialem slawnego kapitana sklonila mnie do zalozenia tego watku- przeciez nie spoczywa sobie chyba ono na Verydina III?

Odpowiedzi poznamy zapewne w nowym filmie...

prawie wszyscy bohaterowie oryginalnego Treka sa juz w czasach TNG martwi

Spock np. nie jest martwy. McCoy chyba też nie.... Nie wiem jak wygląda sytuacja ze Scottym (pomijając fak śmierci aktora).

Co to takiego? Ze niby sa dwa kanony?

Istnieje mniejszość fanów (do których i ja się zaliczam), którzy uważają za ścisły kanon Treki powstałe tylko za życia Roddenberry'ego i przy jego udziale...
 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Grób Kirka

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!