USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / czoło Klingonów
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  »» 
Autor Wiadomość
Barusz
Użytkownik
#91 - Wysłana: 1 Mar 2005 18:37:35
Barusz, jak skąd w takim razie miał fałdy Kahless? Za jego czasów chyba jeszcze nie było na Qo'noS inżynierii genetycznej.

Klon KIahlessa który widzieliśmy w TNG mógł być właśnie przystosowany do swoich czasów. Dla mnie to natularne. Wojownicy chyba prędzej pójdą za swoim.
Senok
Użytkownik
#92 - Wysłana: 1 Mar 2005 21:01:45
Innymi słowy: skąd wiadomo, że ta linia którą widzieliśmy najczęściej w TNG, DS9 itd. jest "główna", a ta z "Enterprise" "alternatywna".
Dlaczego wyróżniłeś akurat TNG i DS9 a TOS i VOY-a wsadziłeś w "itd."? Miałeś w tym jakiś cel?

A mi sie ten pomysł sztucznego ulepszania gatunków wogule nie podoba a juz tym bardziej w wykonaniu klingonów. Zgroza!!!!
No mnie też... i to bardzo. Czy Klingonie nie uznaliby ulepszanie swojego ciała jako brak odwagi stawienia się do walki, takim jakim się jest?

Co do linii czasowej Entka: (...)
Skoro już mieszać w to Entka... to czy nie prościej byłoby się umówić, że Entek jest alternatywną linią czasową względem Star Trek'a i vice versa, przy założeniu, że nie ma żadnej "prawidłowej" linii czasowej? Po prostu obie linie czasowe były by od siebie niezależne. I tak Entek mógłby być (teoretycznie) tą samą linią czasową, co alternatywna w TOS "Mirror, Mirror"; lub alternatywna linia czasowa z TOS "Mirror, Mirror" była by alternatywną linią czasową, również niezależną od tych dwóch - ze Star Trek'a (jakiego znamy) i Entkowej.
Barusz
Użytkownik
#93 - Wysłana: 1 Mar 2005 21:41:34
Dlaczego wyróżniłeś akurat TNG i DS9 a TOS i VOY-a wsadziłeś w "itd."? Miałeś w tym jakiś cel?

Nie.

No mnie też... i to bardzo. Czy Klingonie nie uznaliby ulepszanie swojego ciała jako brak odwagi stawienia się do walki, takim jakim się jest?

Dwie sprawy: po pierwsze skoro nie uznali za niehonorowe używanie kamuflarzu przejętego od Romulan... Po drugie w TOSie zachowywali się niehonorowo o czym już tu pisaliśmy. Być może zmiana zachowania w TMP i później jest ubocznym skutkiem tego eksperymentu. To oczywiście także pozakanoniczne spekulacje, ale IMHO logiczniejsze niż te o fascynacji Ludźmi. Tak w ogóle to, abstrachując od ENTka, wciąż najbardziej podoba mi się teoria operacji plastycznych w wersji Suaveka. Wersja z ENTka może być, ale po pierwsze zadziwia niewiedza dr Bashira (przecież to kujon ), po drugie szybkość wyleczenia (w 2269 r. Klingoni wyglądają jak w TOSie, w 2271 jak w np. TNG, wyleczeni po ponadstuletniej chorobie).

to czy nie prościej byłoby się umówić, że Entek jest alternatywną linią czasową względem Star Trek'a

Chyba trochę za bardzo przejmujecie się moimi ostatnimi wypowiedziami na ten temat. Chwytałem Oreł'a (tak to się odmienia?) za słówka, kapkę niemądrze. Co do kanoniczności ENTka to dla mnie to ta sama linia czasowa co w innych trekach (poprawniej byłoby powiedzieć: większość odcinków każdego z seriali dzieje się w tej samej linii czasowej), ale to temat na inną dyskusję. Która z resztą toczy się bez przerwy od 2001 r.

I w ten sposób wprowadziliśmy temat "Czoło Klingonów" w trzeci miesiąc aktywności.
Slovaak
Użytkownik
#94 - Wysłana: 1 Mar 2005 23:49:58
ale po pierwsze zadziwia niewiedza dr Bashira

Klingoni "poprosili" Phloxa (tak sie pisze?) o pomoc bo nie chcieli oficjalnie tego zrobic, byc moze phlox jest jedynym który oficjalnie wiedział o wszystkim.


po drugie szybkość wyleczenia (w 2269 r. Klingoni wyglądają jak w TOSie

No nie wiem czy TOSowi klingoni sa zdrowi a raczej naturalni, wydaje mi sie ze naturalny wyglad klingonów to ten z fałdami, popatrzcie na zaloge enterprise jak schytali jednego "ulepszonego", nawet T'Pol sie zdziwiła a ona jako volkanka pewnie ma sporo wiedzy na temat mi. klingonów.
Barusz
Użytkownik
#95 - Wysłana: 2 Mar 2005 09:58:19
Klingoni "poprosili" Phloxa (tak sie pisze?) o pomoc bo nie chcieli oficjalnie tego zrobic, byc moze phlox jest jedynym który oficjalnie wiedział o wszystkim.

A potem przez ponad sto lat pozostali gładkoczoli. I przed nikim nie udało im się tego ukryć. W TOSie Kirk spotykał wyłącznie takich.

No nie wiem czy TOSowi klingoni sa zdrowi a raczej naturalni, wydaje mi sie ze naturalny wyglad klingonów to ten z fałdami,

Tak. Pamiętaj, że mówimy teraz o ENTkowej wersji wypadków. Naturalni = zdrowi = pofałdowani. Jakieś problemy?
Slovaak
Użytkownik
#96 - Wysłana: 3 Mar 2005 11:51:12
I przed nikim nie udało im się tego ukryć. W TOSie Kirk spotykał wyłącznie takich.

To oznacza jednak ze klingoni zawsze byli z fałdami jak powiedzał Roddenbery.

Jak juz mówiłem, nie bedzie jednego wyjasnienia fałdów bo nie ma jednej teori która przyjeła by sie w DS9, TOS, ENT
Barusz
Użytkownik
#97 - Wysłana: 3 Mar 2005 11:55:44
Nie, bo w TOSie nie mieli fałd. Zwyczajnie i po prostu. ENTek to wyjaśnia, a jak go nie akceptujesz, wybierz sobie którąkolwiek z przedstawionych tu teorii. Dla jasności: oczywiście, że gdyby to zależało tylko od Roddemberego to w TOSie też by je mieli, a jedyną przeszkodą była kasa. To po prostu dwie zupełnie różne kwestie.
Senok
Użytkownik
#98 - Wysłana: 3 Mar 2005 14:02:29
ENTek to wyjaśnia, a jak go nie akceptujesz, wybierz sobie którąkolwiek z przedstawionych tu teorii.

To zdanie może nie było bezpośrednio do mnie, ale ja nie akceptuje Entka w całości ani w jakiej kolwiek jego części, więc wybieram sobie inne wyjaśnienie.

Jedyny ból (w Trek'u), który mnie martwi i drażni od 2001r., to ten, że jeden serial mógł tak poróżnić Trekkies. Czy teraz musimy mieć dwie odpowiedzi na jeden problem / pytanie, aby wszyscy Trekkies byli zadowoleni? Ale to tak na marginesie tego wątku.

Dla jasności: oczywiście, że gdyby to zależało tylko od Roddemberego to w TOSie też by je mieli, a jedyną przeszkodą była kasa. To po prostu dwie zupełnie różne kwestie.

W takim razie po co w Entku co kolwiek wyjaśniano, jeśli chodzi o czoło Klingonów? Po tym temacie chyba jednak najbardziej mi się podoba wyjaśnienie, że w TOS-ie nie było więcejkasy na charakteryzację lub wtedy po prostu nikt nie pomyślał, aby Klingonom zrobić takie czoło jakie znamy z późniejszych seriali. Tak więc wyobraźmy sobie, że w TOS-ie - Klingonie mają takie czoło, jakie mieć powinni i wszystko jest w pożądku... bo chyba trochę z wyobraźni możemy jeszcze sobie zkożystać?
Barusz
Użytkownik
#99 - Wysłana: 3 Mar 2005 14:17:55
To zdanie może nie było bezpośrednio do mnie, ale ja nie akceptuje Entka w całości ani w jakiej kolwiek jego części, więc wybieram sobie inne wyjaśnienie.

Z ciekawości: a podpisałbyś się pod zdaniem ""Broken Bow" to najlepszy pilot w dziejach ST"?

w TOS-ie nie było więcejkasy na charakteryzację lub wtedy po prostu nikt nie pomyślał, aby Klingonom zrobić takie czoło jakie znamy z późniejszych seriali.

To zawsze było jasne. Na to wyjaśnienie wszyscy się zgadzali i zgadzają.


Tak więc wyobraźmy sobie, że w TOS-ie - Klingonie mają takie czoło, jakie mieć powinni i wszystko jest w pożądku... bo chyba trochę z wyobraźni możemy jeszcze sobie zkożystać?

Nie. Kanon to kanon. To właśnie to co najbardziej kochamy w ST, prawda? Poza wszystkim przyjmując Twoją interpretację musielibyśmy zignorować "Blood Oath" i różnice w zachowaniu Klingonów z TOS i pozostałych seriali.
Slovaak
Użytkownik
#100 - Wysłana: 3 Mar 2005 16:19:14
Nie, bo w TOSie nie mieli fałd. Zwyczajnie i po prostu. ENTek to wyjaśnia

Pamiętaj, że mówimy teraz o ENTkowej wersji wypadków



Sam Roddenbery powiedział ze w klingoni zawszy byli z fałdami niezaleznie od tego co widzimy w TOS.

Jeszcze raz do Entka, ciekawe jak klingoni przetrwali do 2269 skoro "modyfikacja" ich zabija.


Nie. Kanon to kanon. To właśnie to co najbardziej kochamy w ST

Bzdura, co drugi odcinek ENTKA narusza wczesniej przyjest kanon ale jakos wtedy sie niektórzy przestawiaja i ENTEK staje sie kanoniczny. Pamietam jak kiedys napisałem "tylko czekac az w ENT pojawi sie borg" i co pojawił sie.
John Belushi
Użytkownik
#101 - Wysłana: 15 Mar 2005 19:31:21
jakiś rok temu poruszałem ten temat na trek.pl:
http://www.trek.pl/forum/index.php?showtopic=523

tu jednak zabieram głos dopiero po obejrzeniu ENT 4x15
(wreszcie jestem na bieżąco )
faktycznie to ciekawe zagadnienie.
i choć pomysł z zarazą był podnoszony przez fanów
i podawany jako prawdopodobne rozwiązanie to raczej nie podoba mi się że ENT porusza ten problem.

chyba jednak lepszym rozwiązaniem było by pozostawienie tego w kwestii domysłu fanów lub potwierdzenie wprost...
przyczyną był brak funduszów
być może za jakiś czas ktoś podjął by się komputerowego dorobienia Klingonom fałdów i kolejnego wydania TOS-a na DVD.

zaś co do zachowania samych Klingonów to wydaje mi się że jednak trzeba wziąźć pod uwagę upływ czasu czy też wydarzenia które rozegrały się w tym okresie, zmiany kulturowe itp. (to samo mówiłem o zachowaniu Wolkan w ENT i faktycznie widać przyczyny zmiany zachowania). nawiązując do Wolkan to zachowanie tych z ENT poniekąd przypomina mi FC i zachowanie Wolkana przypatrującego się Cocharanowi. można też popatrzeć na nas samych...
jak wiele w naszym zachowaniu zmieniło się tylko w XX w.?? ba... jak wiele się zmieniło od roku 1980... dziś można się dziwić tamtym postawom i sposobowi myślenia, ale właśnie na tym polega rozwój.
Barusz
Użytkownik
#102 - Wysłana: 15 Mar 2005 19:50:53
A nieprawda. Już się wypowiadałeś w tym temacie na tym Forum. Mam nadzieję, że nie weźniesz sobie tego do siebie...

nawiązując do Wolkan to zachowanie tych z ENT poniekąd przypomina mi FC i zachowanie Wolkana przypatrującego się Cocharanowi.

Fascynujące... On powiedział cztery (po angielsku, nie wiem ile po wulkańsku) słowa. Możesz to bliżej wyjaśnić, nie koniecznie w tym temacie.
John Belushi
Użytkownik
#103 - Wysłana: 15 Mar 2005 20:24:09
A nieprawda. Już się wypowiadałeś w tym temacie na tym Forum.

wiem, wiem Barusz... jesteś podwójnym agentem
(Sekcja 31 i Tal`Shiar)
jednak mój głos trudno tu nazwać wypowiedzią, to była prośba o wklejenie tekstu i zero wniosków własnych. a w momencie gdy kilka dni później zobaczyłem uwagę SPOILER... omijałem temat z daleka

nawiązując do Wolkan to zachowanie tych z ENT poniekąd przypomina mi FC i zachowanie Wolkana przypatrującego się Cocharanowi.

powiedziałem: 'zachowanie Wolkana przypatrującego się...'
a nie: 'wypowiedzi Wolkana świadczą że' chodzi mi o ogólne wrażenie jakie na nim zrobił doktor... Wolkan raczej nie kojarzył go z wielkim naukowcem i odkrywcą tylko raczej z dziwakiem (moment gdy Zefram włącza muzykę i tańczy, polewając pewnie przy okazji alkohol).
Barusz
Użytkownik
#104 - Wysłana: 15 Mar 2005 21:21:33
a w momencie gdy kilka dni później zobaczyłem uwagę SPOILER... omijałem temat z daleka

Ha, więc jesteś niekonsekwentny. Szeroko omijasz spoilery ENTkowe, a dwie godziny temu wręcz domagałeś się TOSowskich.

powiedziałem: 'zachowanie Wolkana przypatrującego się...'
a nie: 'wypowiedzi Wolkana świadczą że' chodzi mi o ogólne wrażenie jakie na nim zrobił doktor...


Napisałeś. A ja, wbrew pozorom nie zrozumiałem cię źle. No i jakie wnioski można wyciągnąć z tych kilku minut FC z udziałem Wulkan. Innymi słowy: naprawdę uważasz, że Tuvok czy Wulkanie z DS9 nie patrzyliby na Cochraina jak na "dziwaka". Tak na marginesie to po troszę się z tobą zgadzam: jak już tu kiedyś pisałem mi zachowanie Wulkan z TOSa przypominało tych z ENT. Ale to już na prawdę nie w tym temacie.
John Belushi
Użytkownik
#105 - Wysłana: 15 Mar 2005 21:42:06
Ha, więc jesteś niekonsekwentny. Szeroko omijasz spoilery ENTkowe, a dwie godziny temu wręcz domagałeś się TOSowskich.

poniekąd masz rację.
różnica polaga jednak na tym że w czasie tematu o fałdach ściągałem już 4x15 i obejrzenie go było tylko kwestią czasu.
(zob. też tu:
http://www.startrek.pl/article.php?sid=491
to zapewne o ten artykuł prosiłem w pierwszym moim poście w tym temacie)

natomiast TOS w całości i po polsku obejrzę pewnie dopiero za dłuższy nieokreślony czas a sprawa w kontekście ENT mnie zaciekawiła.

uważasz, że Tuvok czy Wulkanie z DS9 nie patrzyliby na Cochraina jak na "dziwaka".

tu pewnie też masz rację.
dlatego nie dziwią mnie różnice w zachowaniu różnych gatunków na przestrzeni kilku wieków, szczególnie biorąc po uwagę zmiany kulturowe czy lepsze wzajemne poznawanie obyczajów różnych gatunków.
Barusz
Użytkownik
#106 - Wysłana: 15 Mar 2005 23:23:36
Już jakiś czas temu chciałem to napisać, ale najpierw jakoś się hamowałem, potem temat spadł z listy aktywnych, a ponieważ chyba co czwarty post w nim jest mój więc nie ratowałem go. Teraz wrócił więc:

Co do linii czasowej Entka: na pewno nie jest to wcześniejsza część tej, którą widzieliśmy w poprzednich serialach, jest więc w stosunku do niej alternatywna. To chyba proste? Możliwe, że jest to ciąg dalszy naszej linii, która już od ponad dwudziestu lat oddala się od trekowej.

Raczej nie. Widzisz Oreł, to tylko spekulacje, ale mi się wydaje... myślę, że oni (Archer i reszta)... oni nie mają seriali "Star Trek".
Slovaak
Użytkownik
#107 - Wysłana: 16 Mar 2005 00:43:11
Co do linii czasowej Entka: na pewno nie jest to wcześniejsza część tej, którą widzieliśmy w poprzednich serialach, jest więc w stosunku do niej alternatywna. To chyba proste?

Wpełni sie zgadzam iz jest to alternatywna linia czasowa. Tak czy siak historia w TOS, DS9 i TNG jest INNA niz Entkowa rzeczywistosc.

A tak wogule czemu sie czepiamy ze B&B zamieszali, przecierz ENTEK to nawet nie jest star trek.;)
John Belushi
Użytkownik
#108 - Wysłana: 16 Mar 2005 06:19:03
no cóż pewnie na rozwiązanie przyjdzie nam poczekać do czasu po 13 maja nie wiem jak to się rozwiąże, nie sądzę jednak żeby rozwiązaniem była alternatywna linia czasowa lub stwierdzenie że to tylko np. sen Rikera.

dużo też zależy od kolejnych produkcji ze świata ST
czy będą się odwoływać do ST-ENT czy raczej będą go pomijać milczeniam (tu oczekiwanie będzie zapewne dużo dłuższe jednak uważam że będą włączać nawiązania do tej produkcji).
waterhouse
Moderator
#109 - Wysłana: 17 Mar 2005 18:43:26
Ze spoilerów z finału wynika (prawie) jednoznacznie że ENT _NIE_ toczy się w innej linii czasowej...
Slovaak
Użytkownik
#110 - Wysłana: 17 Mar 2005 19:21:39
Wiec w jaki magiczny sposób wyjasnic rozbierzności pomiedzy Entkowa rzeczywistosc a TOS historia???
Barusz
Użytkownik
#111 - Wysłana: 17 Mar 2005 19:29:47
Jeszcze w tym samym temacie pisałeś:

"...TOS'ie nie mieli kasy na silikon trudno sie mowi od czego mamy wyobraznie, dla mnie nigdy nie stanowilo to problemu by "dorobic" do ich czulek faldy =]"

Wpełni sie zgadzam, a jesli chodzi o honor klingonów to moze z nim byc tak jak z "człowieczeństwem" u ludzi niby wszyscy wyznaja zasady: dobrac, uczciwosc ale w praktyce jest różnie
Pozostełe różnice TOSowych kilngonów wynikaja zapewne z późniejszego "dopracowania" gatunku.


więc akurat ty z wyjaśnianiem tego nie powinnieneś mieć problemów. A tak w ogóle to mógłbyś skonkretyzować o jakie rozbieżności ci chodzi.
Slovaak
Użytkownik
#112 - Wysłana: 17 Mar 2005 19:38:13
Borg, Ferengi, Klingoni. Tyle w pośpiechu.
Barusz
Użytkownik
#113 - Wysłana: 17 Mar 2005 19:44:44
Co z nimi?
Slovaak
Użytkownik
#114 - Wysłana: 17 Mar 2005 19:50:44
Pierwsze kontakty, choc pomysł ze szczątkami borg bardzo mi sie podobał.
waterhouse
Moderator
#115 - Wysłana: 17 Mar 2005 19:57:30
może lepiej przenieść dyskusję na ten temat do osobnego wątku??? Dzięki temu osoby które nie są zainteresowane tematem "Czół Klingonów" będą mogły się wypowiedzieć.
Barusz
Użytkownik
#116 - Wysłana: 17 Mar 2005 20:03:55
Pierwsze kontakty z Ferengi i Borgiem miały oczywiście miejsce w pierwszym sezonie TNG, ale nijak nie wyklucza to incydentalnych spotkań już wcześniej. Z oczywistych względów nie uczono o nich w Akademi, po odpowiednio "The Last Outpost" i "Q Who" Federacja kojarzyła te wydarzenia z raportami Archera, ale tego już nie pokazywano na ekranie (bo robili to naukowcy i biurokraci na Ziemi, a tych w Treku widzieliśmy nader rzadko). Pierwszy kontaky z Klingonami miał miejsce w 2151 r., w tej kwestii ENT po prostu uzupełnił wcześniejszy kanon, nie ma w tym nic złego.
Barusz
Użytkownik
#117 - Wysłana: 17 Mar 2005 20:07:29
może lepiej przenieść dyskusję na ten temat do osobnego wątku??? Dzięki temu osoby które nie są zainteresowane tematem "Czół Klingonów" będą mogły się wypowiedzieć.


http://www.trek.pl/forum/index.php?showtopic=690 ?
Barusz
Użytkownik
#118 - Wysłana: 17 Mar 2005 20:29:11
waterhouse
Moderator
#119 - Wysłana: 17 Mar 2005 22:56:15 - Edytowany przez: waterhouse
Zły to ptak... Oczywiście: http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthread&forum=2&topic=60 i http://www.startrek.pl/modules.php?op=modload&name=NS-Comments&file=in dex&sid=484 Przepraszam.

Cóż...nie są to osobne wątki na forum USS Pheonix poświęcone temu tematowi
Senok
Użytkownik
#120 - Wysłana: 17 Kwi 2005 10:44:37 - Edytowany przez: Senok
Barusz:
Z ciekawości: a podpisałbyś się pod zdaniem ""Broken Bow" to najlepszy pilot w dziejach ST"?

Zaużmy, że Entek, to Star Trek, tylko nie kanoniczny... I tak nie podpiszę się pod tym zdaniem.

Barusz:
jak już tu kiedyś pisałem mi zachowanie Wulkan z TOSa przypominało tych z ENT

A mnie wogóle nie przypomina... ale to już też nie w tym temacie...

John Belushi:
no cóż pewnie na rozwiązanie przyjdzie nam poczekać do czasu po 13 maja nie wiem jak to się rozwiąże, nie sądzę jednak żeby rozwiązaniem była alternatywna linia czasowa lub stwierdzenie że to tylko np. sen Rikera.

Mam nadzieję, że się zdziwisz .

John Belushi:
dużo też zależy od kolejnych produkcji ze świata ST
czy będą się odwoływać do ST-ENT czy raczej będą go pomijać milczeniam (tu oczekiwanie będzie zapewne dużo dłuższe jednak uważam że będą włączać nawiązania do tej produkcji).


Oby nie nawiązywali do Entka... Osobiście dosyć mam "buraków" w Entku.

waterhouse
Ze spoilerów z finału wynika (prawie) jednoznacznie że ENT _NIE_ toczy się w innej linii czasowej...

Liczę na niespodziankę .

Slovaak:
Sam Roddenbery powiedział ze w klingoni zawszy byli z fałdami niezaleznie od tego co widzimy w TOS.

I tym sposobem przyszło mi wyjaśnienie na myśl - jednoznaczne a przy okazji takie, które naukowo można by potwierdzić - o ile pamiętam lekcje biologii z LO.
Skoro sam Roddenberry mówi, że wszyscy Klinkoni mają fałdy na czołach, to znaczy, że wszyscy je mają. Tym czasem w Star Trek'u widzimy, że część Klingonów tych fałd nie ma... to znaczy nie ma w jakimś wieku, np.: Kor w 2266r. (TOS - bez fałd) i w 2371r. (TNG - z fałdami).
I tym sposobem dwie opcje - bardziej podoba mi się ta druga (to tą drugą miałem na myśli pisząc o biologii z LO):
1) Podtrzymuję twierdzenie, że są dwie rasy Klingonów z których jedna ma fałdy od urodzenia a drugiej fałdy wyrastają po ukończeniu iluś (dziesiąt) lat.
2) Powiedzmy, że na rozrost fałd na czole Klingonów mają wpływ dwa geny: D - dominujący oraz R - recesywny. Jeden odziedziczony po ojcu a drugi po matce. Uzyskujemy więc 4 kombinacje: DD, DR, RD, RR; zaużmy pierwszy gen odziedziczony po ojcu i drugi po matce. Występowanie genów dominujących ujawnia się w wyglądzie fizycznym, nawet jeżeli występują pojedynczo. Aby geny recesywne ujawniły się muszą występować w parze – po jednym od każdego z rodziców. I tym sposobem, jeśli dziecko klingońskie odziedziczy po rodzicach przynajmniej jeden gen dominujący, będzie miało ono fałdy na czole od urodzenia. Jeśli zaś po obojgu rodziców odziedziczy geny recesywne, to:
Opcja 1: Fałdy na czole ukształtują mu w bliżej nieokreślonym wieku.
Opcja 2: Taki Klingon z dwoma recesywnymi genami, będzie miał płaskie czoło przez całe życie. Po jakimś czasie, mógłby sobie zrobić operacje plastyczną. (Nie podoba mi się ta opcja... Bo w końcu czy Klingoni poddali by się operacji plastycznej?)
I tym sposobem, m.in. Kor odziedziczył by dwa gedy recesywne po rodzicach i dlatego w młodości (2266r.) miał płaskie czoło; z biegiem lat fałdy na czole mu się wykształciły i w 2371r. widzimy go już z fałdami. Dla kontrastu - Alexander syn Worf'a odziedziczył po rodzicach przynajmniej jeden gen dominujący i dlatego w dzieciństwie widzimy go z fałdami na czole.
Dlaczego więc w kolejnych produkcjach widzimy tylko Klingonów z fałdami?
- Może dlatego, że 75% Klingonów ma fałdy (z prostego rachunku można to obliczyć, jeśli uznać tą w/w teorię) i dlatego częściej ich widzieliśmy?
- Zazwyczaj poznajemy na tyle dorosłych Klingonów, że nawet ci z recesywnymi genami czoła, już mają w pełni fałdy rozwinięte i nie rozpoznajemy ich od pozostałych Klingonów?
- W TOS-ie wysłano Klingonów (z recesywnymi genami), którzy jeszcze mieli płaskie czoło, aby na tym etapie wzajemnego poznawania się, niepotrzebnie nie drażnić "płasko-głowych" z Federacji? Niedługo później nie było takiej potrzeby.

Uffff... koniec :P .

I P.S.: Sorry, że znów tyle milczałem...
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / czoło Klingonów

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!