USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / urządzenie maskujące w Gwiezdnej Flocie?
 Strona:  ««  1  2  3  4  »» 
Autor Wiadomość
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#61 - Wysłana: 28 Sier 2008 13:39:06
Odpowiedz 
Biter1


Nie kojarze odcinka w którym Fedek zwiał by zakamuflowanemu okrętowi więc kulą w płot.
to chyba był ocinek zze zmartwieniem Rikera,ktróy póxniej stał sie inspiracją dla ostaniej częsci ENTka
Delta
Użytkownik
#62 - Wysłana: 28 Sier 2008 13:51:34
Odpowiedz 
Biter1
Innymi słowy zgnuśnieli.

Pewnie tak, w końcu jedynym zagrożeniem był dopiero Borg i Dominium.
Ale chyba nie tylko zgnuśnieli. IMHO przyjęta filozofia spowodowała zamknięcie się na inne możliwości.

Nie kojarze odcinka w którym Fedek zwiał by zakamuflowanemu okrętowi więc kulą w płot.

A TOS: Balance of Terror? "Enterprise" Kirka przewyższał romulański okręt pod każdym względem z wyjątkiem kamuflażu i tej broni plazmowej. Był szybszy, miał osłony i uzbrojenie. Romulanie za każdym razem musieli z czegoś rezygnować. Albo broń albo kamuflaż. A prędkość to wg. tego odcinka mieli tylko impulsową.

ST V i klingoński Bird of Prey. Pamiętasz scenę powrotu wahadłowca? Też mu zwiali.

ST VI i BoP Changa. Jak długi ostrzał wytrzymał "Enterprise"? Przy czym uciec by mu mogli, tyle że takie walki toczone są na impulsowych. Więc szanse pod względem prędkości były wyrównane.

Kardasjanie nie posiadali kamuflażu gdyż Romcie nie sprzedawali go na targu Ferengi więc możliwość zdobycia była senso stricto bojowa.

I Kardasjanie nie pokusiliby się, gdyby był tak przydatny? Zwłaszcza, że ich okręty nie należą do najsilniejszych.

Ewolucja techniczna na różnych światach nie musi przebiegać równolegle i liniowo.

Ale od 100-200 lat mają ze sobą kontakt. Wiedzą o kamuflażu. Tyle, że z jakiś powodów go nie stosują. Jakoś nie bardzo wierzę, że przez tak długi czas Kaście Obsydianowej nie udałoby się zdobyć choćby wycofanego modelu tego urządzenia.
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#63 - Wysłana: 28 Sier 2008 13:53:48
Odpowiedz 
Delta

hmmm patrzą na polityczne położenie Cardassi to jedynym ich wrogiem była Federacja ( poki nie weszli w sojusz z Dominium) więc dla nich to nie było priorytetem...
Delta
Użytkownik
#64 - Wysłana: 28 Sier 2008 13:57:50
Odpowiedz 
FederacyjneMSZ
hmmm patrzą na polityczne położenie Cardassi to jedynym ich wrogiem była Federacja ( poki nie weszli w sojusz z Dominium) więc dla nich to nie było priorytetem...

Możliwe. Ale to świadczy o tym, że nie chcieli zwiększać szans dla swoich okrętów poprzez kamuflaż. A może po prostu się nie opłacało, bo kosztem była zbyt duża utrata energii a zbyt mało kamuflaż pozwalał uzyskać?
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#65 - Wysłana: 28 Sier 2008 14:04:40
Odpowiedz 
Delta

może po prostu się nie opłacało,

umieli chłopaki liczyć...

a po za tym kamuflarz powinien byc uzupełnieniem a nie najważniejszą rzeczą potrzebną na okręcie , taie jest moje zdanie, lepiej zainwestowac w napęd , lepsze uzbrojenie, lepsze osłony, zaraz zaraz a przypadkiem daniels w ENT nie pokazał jak zbudować urządzenie które demaskuje kamuflar?? MInefield o własnie....
Delta
Użytkownik
#66 - Wysłana: 28 Sier 2008 14:17:35
Odpowiedz 
FederacyjneMSZ
a po za tym kamuflarz powinien byc uzupełnieniem a nie najważniejszą rzeczą potrzebną na okręcie

Bo to jest przydatne urządzenie, jeśli korzystać z niego z umiarem. Ale ma sporo ograniczeń (z wyjątkiem tego ze Scimitara), a przeciwko czołówce potęg i tak jest nieskuteczne. Dominium i Fedki sobie z nim radziły. Borg pewnie też.

zaraz zaraz a przypadkiem daniels w ENT nie pokazał jak zbudować urządzenie które demaskuje kamuflar??

Tak. W ENT: Shockwave.
http://memory-alpha.org/en/wiki/Quantum_beacon

Ponadto Dominium zdemaskowało Defianta w DS9: The Search. A Data wykrył romulańskie okręty w TNG: Redemption.
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#67 - Wysłana: 28 Sier 2008 14:21:16
Odpowiedz 
Delta

TNG: Redemption

czyli wspomniana przeze mn akcja z romulańskim transportem broni dla klingonów??


Ponadto Dominium zdemaskowało Defianta w DS9: The Search. A Data wykrył romulańskie okręty w TNG: Redemption.

skojarzył mnie sie fakt że amerykanie mają swoją technikie stealth, a ukraincy maja radary kolczugi do wykrywania takiej technologi.
Delta
Użytkownik
#68 - Wysłana: 28 Sier 2008 14:34:38
Odpowiedz 
FederacyjneMSZ
czyli wspomniana przeze mn akcja z romulańskim transportem broni dla klingonów??

Ta sama.

skojarzył mnie sie fakt że amerykanie mają swoją technikie stealth, a ukraincy maja radary kolczugi do wykrywania takiej technologi.

Coś w tym rodzaju.
Fedki wykorzystują rodzaj kamuflażu do obserwacji innych niżej rozwiniętych ras. A przeciwko tym silniejszym, chyba nie bardzo jest sens.
Biter1
Użytkownik
#69 - Wysłana: 28 Sier 2008 14:42:02
Odpowiedz 
Kardasjanie nie pokusiliby się, gdyby był tak przydatny
w ich wypadku pokuszenie się o kamuflaż oznaczało by Casius Bei (chyba źle napisałem) Federacji do zbrojnego na tarcia. byli zbyt słabi by równać się militarnie z Fedkami. to ciut jakby Gruzja zaczęła sie odgrażać Rosji.

no ok E Kirka przewyższał Romcia ale jak pamiętam to TNGowcy raczej nie mieli tęgich min jak Romcie Dezruktory ładowali, nie przecze że E-D był potężny i że bił rekordy prędkości jak każdy Entek zresztą ale co powiedzieć o innych, jak pamiętam pary Razy E-D leciał nad strefę neutralną bo im okręt wcięło. a późniejszy rozwój?? Schinzon nie zostawał w tyle mimo kamuflażu
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#70 - Wysłana: 28 Sier 2008 14:42:13
Odpowiedz 
Delta

wielki brat patrzy

hmm gdyby borg mieli kamuflarz, to dopiero by była zabawa w chowanego
Biter1
Użytkownik
#71 - Wysłana: 28 Sier 2008 15:01:01
Odpowiedz 
FederacyjneMSZ
Raczej trudno schować taka kosteczke ale przy ich technologi to by metr od dzioba przelecieli E-E a ci i tak by nie zauwazyli. ale wtedy to by była anihilacja. włąśnie mi przyszło do głowy. jak duży musiła by być reaktor generujący kamuflaż jednoosobowy??
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#72 - Wysłana: 28 Sier 2008 15:07:45
Odpowiedz 
Biter1

byli zbyt słabi by równać się militarnie z Fedkami. to ciut jakby Gruzja zaczęła sie odgrażać Rosji.

raczej nie, w końcu moi pracodawcy podpisali pakt za który mi wstyd, bali sie konfliktu z cardassia i zrewidowali granice, ta gruzja to jest Bajor
Biter1
Użytkownik
#73 - Wysłana: 28 Sier 2008 15:29:40
Odpowiedz 
tjaa powiedzmy. powiem tak. niewiele jest mi znanych logicznych posunięć w wykonaniu twoich pracodawców.
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#74 - Wysłana: 28 Sier 2008 16:11:05
Odpowiedz 
Biter1

niewiele jest mi znanych logicznych posunięć w wykonaniu twoich pracodawców

a co ty Volkanin jesteś?? ziemianie stosuja logike wtedy gdy jest to konieczne. W braku Logiki też jest togika , volkanie się nią posługują i jakie miejsce zajmuja w federacji, hmmm nawet klingona bardziej sie ceni...
Pah Wraith
Użytkownik
#75 - Wysłana: 28 Sier 2008 16:13:41
Odpowiedz 
ak duży musiła by być reaktor generujący kamuflaż jednoosobowy??

Niewielki. Zmieścił się na pasie kombinezonu w INS.
Biter1
Użytkownik
#76 - Wysłana: 28 Sier 2008 16:16:35
Odpowiedz 
a co ty Volkanin jesteś?? ziemianie stosuja logike wtedy gdy jest to konieczne. W braku Logiki też jest togika , volkanie się nią posługują i jakie miejsce zajmuja w federacji, hmmm nawet klingona bardziej sie ceni...

Wolkanie w Moim kochanym Imerium Terrańskim byli sługusami więc na pewno nim nie jestem- tak mi się powiedziało.

Niewielki. Zmieścił się na pasie kombinezonu w INS.
Fakt, skleroza nie boli.

BTW: nie pijąc do ciebie. zastanawiam się dlaczego tylko ja zbieram bure za pisownie jak inni też polskich znaków nie robią
Domko
Użytkownik
#77 - Wysłana: 28 Sier 2008 16:20:03 - Edytowany przez: Domko
Odpowiedz 
Pah Wraith
Niby tak, ale miał zewnętrzne zasilanie, gdyż wystarczyło zniszczyć reaktor bazy i wszystkie urządzenia kamuflujące przestały działać. Trochę mało praktyczne - trzeba budować bazy albo mieć blisko statek, aby mieć osobisty kamuflaż.

Nota bene podobnie było z Ardrą (TNG: "Devils' due"), która wykorzystywała statek na orbicie do tworzenia iluzji wokół siebie. Wystarczyło jednak unieszkodliwić statek i przestało to działać. Tak samo byłoby z osobistym kamuflażem gdyby był stosowany na szerszą skalę.
Biter1
Użytkownik
#78 - Wysłana: 28 Sier 2008 17:01:48
Odpowiedz 
Tak samo byłoby z osobistym kamuflażem gdyby był stosowany na szerszą skalę.

No chyba że wymyślili by zasilanie na tyle małe żeby mogło wisieć na pasku wtedy ryzyko unieszkodliwienia kamuflażu maleje
Scimitar
Użytkownik
#79 - Wysłana: 30 Sier 2008 22:12:19
Odpowiedz 
Wracając do głównego wątku - myślę że Federacja ma gdzieś w zanadrzu opracowaną technikę kamuflażu (z uwagi na zasady Federacji GF raczej nie wykonuje misji typu zwiad na tyły Romulan itp., chociaż nikt nie stwierdził jednoznacznie że Sekcja 31 tego nie robi ), oraz mam nadzieję że posiada też skuteczną technologię wykrywającą jednostki zakamuflowane (trzymaną w zanadrzu np. na wypadek ataku Romków, lub kogoś tego typu).
Biter1
Użytkownik
#80 - Wysłana: 30 Sier 2008 22:19:07
Odpowiedz 
Scimitar
Na Sovku o system wykrywania działał im jak chciał. jak ich Schinzon gonił to go widzieli jak mu mało w dziób nie wjechali lecąc na spotkanie to im szczęka opadła że tam coś jest
Scimitar
Użytkownik
#81 - Wysłana: 30 Sier 2008 22:25:25
Odpowiedz 
Heh, ale zawsze musi pozostawać jakiś drobny ślad, jakaś anomalia czy coś w miejscu przebywania zakamuflowanego okrętu, poza tym mogli pomontować jakieś starsze wersje takich urządzeń na okrętach pełniących czynną służbę, a lepsze wersje mogą trzymać na okrętach mniej narażonych na kontakt z potencjalnym wrogiem(zakładając że w ogóle takie coś istnieje)...
Biter1
Użytkownik
#82 - Wysłana: 30 Sier 2008 22:40:01
Odpowiedz 
taa taki surprise ty tu sobie lecisz skanujesz za kamuflażem a tu benc dostajesz z torpedy po gondolach nie dość że niezauważony to nie daj boże z kamuflażu nie musi wychodzić. walki były by trochę mniej widowiskowe jak by strzelali z pod kamuflażu ale jaka frajda dla strzelającego że zrobił takiego psikusa. dał mu kuksańca z pod peleryny niewidki
Scimitar
Użytkownik
#83 - Wysłana: 30 Sier 2008 22:47:42
Odpowiedz 
Co do skanowania to może przesada, ale jakieś odkształcenie w "wietrze słonecznym" powinno być w wypadku zakamuflowanego okrętu (przynajmniej w obrębie jakiegoś układu planetarnego), poza tym trudno jest mi wyobrazić sobie, że kilkuset tonowe monstrum zbudowane z najróżniejszych tworzyw, wypchane bo brzegi elektroniką nie zostawia żadnego śladu w przestrzeni kosmicznej...
Pah Wraith
Użytkownik
#84 - Wysłana: 31 Sier 2008 00:24:32
Odpowiedz 
Biter1
nie pijąc do ciebie. zastanawiam się dlaczego tylko ja zbieram bure za pisownie jak inni też polskich znaków nie robią

Pisanie bez polskich znaków diakrytycznych nie jest w internecie uważane za "wykroczenie". W przypadku wielu starszych użytkowników była to norma i standard w czasach, gdy były liczne problemy z kodowaniem polskich fontów.

Domko
zniszczyć reaktor bazy i wszystkie urządzenia kamuflujące przestały działać

Kłania się chociażby pierwsza bitwa w układzie Chintoka (dobrze mówię?) gdzie zniszczenie jednego elementu zasilająco-sterującego powodowało dezaktywację całej sieci.

Scimitar
Sekcja 31

Sekcja niewątplwie urządzenie maskujące wykorzystuje. Niewytłumaczone transporty do kajuty Bashira czy też ucieczka z sali obrad Continuing Comitee wskazuje przynajmniej na możliwość, iż zamieszane w to mogły być zamaskowae jednostki.

jakieś odkształcenie w "wietrze słonecznym" powinno być w wypadku zakamuflowanego okrętu

Nie koniecznie. Emitowanie cząsteczek wiatru słonecznego może (i powinno) leżeć w zasięgu zdolności i podstawowych funkcji maskowania.

trudno jest mi wyobrazić sobie, że kilkuset tonowe monstrum zbudowane z najróżniejszych tworzyw, wypchane bo brzegi elektroniką nie zostawia żadnego śladu w przestrzeni kosmicznej...

A jednak LaForge nie wykrył tego monstrum. "His cloak is perfect. No tachyon emissions, no residual antiprotons."
Delta
Użytkownik
#85 - Wysłana: 31 Sier 2008 02:20:31
Odpowiedz 
Scimitar
Wracając do głównego wątku - myślę że Federacja ma gdzieś w zanadrzu opracowaną technikę kamuflażu

I w czasie wojny z Dominium nie wykorzystywała jej będąc przyciśnięta do muru? Poza tym kłopotliwe jest trzymanie nowego rodzaju broni w tajemnicy (zakładając, że uda się utrzymać ją tak długo). Wiemy, że okręty takie jak Galaxy, Intrepid i Defiant standardowo nie mają kamuflażu na wyposażeniu. Prawdopodobnie nie mają też go inne znane klasy. W przypadku wojny, zamiast produkować nową broń uzupełniając straty i zamiast mieć jednostki "na froncie", trzeba by było je wycofywać, marnując czas i środki na produkcję i instalację urządzeń maskujących. A co ze szkoleniem załóg mającym wypracować taktykę użycia kamuflażu?

Z drugiej strony jest jeden silny punkt Twojej teorii Pressman i jego "Pegasus", ktoś musiał go opracować. I to może wskazywać na tego typu projekty. Tylko powstaje pytanie: czy to Federacja, czy jednak Sekcja 31 na własną rękę?

Pah Wraith
Kłania się chociażby pierwsza bitwa w układzie Chintoka (dobrze mówię?)

Dobrze.

Niewytłumaczone transporty do kajuty Bashira czy też ucieczka z sali obrad Continuing Comitee wskazuje przynajmniej na możliwość, iż zamieszane w to mogły być zamaskowae jednostki.

Pewnie masz rację. Drugą możliwością jest posiadanie "mało ważnych kumpli w bardzo ważnych miejscach".

A jednak LaForge nie wykrył tego monstrum. "His cloak is perfect. No tachyon emissions, no residual antiprotons."

Coś być musi. Bo czym zamaskować tak dużą sygnaturę energii? Pol maskujące musi zostawić jakiś ślad. IMHO sensory Fedków są po prostu gorsze niż to nowe urządzenie. Stare urządzenia maskujące z D'Deridexów też był kłopot wykryć, musieli kombinować z siecią tachionową.
Scimitar
Użytkownik
#86 - Wysłana: 31 Sier 2008 09:48:57 - Edytowany przez: Scimitar
Odpowiedz 
Delta
Ale ma też pytanie czy byłby sens stosowania kamuflażu przeciwko Dominium lub Borg? W sumie jedyne do czego mógł by się przydać to do odwrotu ciężko uszkodzonej jednostki z pola bitwy jeśli ta oczywiście byłaby w stanie go jeszcze uruchomić.

Co do kłopotliwości trzymania nowej broni w ukryciu... Do czasów DS9 nikt nic nie wiedział na temat Sekcji 31, a jeśli jak pisałeś post wyżej jest duże prawdopodobieństwo, że mają jednostki z kamuflażem, o których nikt nic nie wie... Równie dobrze mogą mieć jakiś układ przynajmniej z ziemską częścią Federacji np. o testowaniu i przechowywaniu niekoniecznie legalnych lub niekonwencjonalnych typów broni i urządzeń wspomagających (tak na wszelki wypadek ).

W końcu Sekcja to jeszcze organ przed federacyjny...
Biter1
Użytkownik
#87 - Wysłana: 31 Sier 2008 12:26:42
Odpowiedz 
w czasach, gdy były liczne problemy z kodowaniem polskich fontów.

Moja klawiatura kurcze chyba nie zauważyła że czasy się zmieniły i nadal robi znaki jak jej podejdzie.

A co ze szkoleniem załóg mającym wypracować taktykę użycia kamuflażu?

Jestem w stanie uwierzyć ze flota ma jeszcze w kękawie kilku kapitanów na piziopie Picarda albo zbliżonym a oni by sobie poradzili lecc pod kamuflażem, jedno pytanie by tylko zadali : jak to się włącza.?"

czy to Federacja, czy jednak Sekcja 31 na własną rękę?

Znaczy sugerujesz kosmiczne "Państwo w Państwie"?
Stare urządzenia maskujące z D'Deridexów też był kłopot wykryć, musieli kombinować z siecią tachionową.

BTW DS9 chodziła na sensorach Kardaskich czy Defek miał nowy model kamuflażu zamontowany?? jakby nie patrzeć blisko im podleciał zanim go zobaczyli.
Q__
Moderator
#88 - Wysłana: 31 Sier 2008 13:10:22
Odpowiedz 
Biter1

Znaczy sugerujesz kosmiczne "Państwo w Państwie"?

To zasugerowali (niestety) autorzy DS9 :]]]
biter
Użytkownik
#89 - Wysłana: 31 Sier 2008 15:56:59
Odpowiedz 

To zasugerowali (niestety) autorzy DS9 :]]]

Z braku pomysłu i taki pomysł dobry. zresztą od czasów ENT niech mu ziemia ciężką będzie jestem w stanie wiele zapchaj dziur przełknąć byle nie wstawiali ewidentnych buraków. Jeśli w nowym ST pojawi sie chodź jeden klingon, i będzie on wyglądał jak TNGowski to słowo daje wystaram sie o wizę pojadę do kalifornii i sprawdzę czy Paramont pali sie równie efektownie co WB.
Q__
Moderator
#90 - Wysłana: 1 Wrz 2008 13:02:01
Odpowiedz 
biter

Jeśli w nowym ST pojawi sie chodź jeden klingon, i będzie on wyglądał jak TNGowski to słowo daje wystaram sie o wizę pojadę do kalifornii i sprawdzę czy Paramont pali sie równie efektownie co WB.

Kiedy akurat kwestię wyglądu Klingonów w ENTku załatwili koncertowo. To jeden z mocnych punktów tego serialu.
 Strona:  ««  1  2  3  4  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / urządzenie maskujące w Gwiezdnej Flocie?

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!