USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Moda w Star Treku
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  »» 
Autor Wiadomość
Alek Roj
Użytkownik
#91 - Wysłana: 10 Mar 2010 21:44:20
Odpowiedz 
Eviva:
Ceną za to jest zwyrodnienie stawu skokowego, halluxy, a czasem i fractura osis, jak się ma mało szczęścia

A poza tym, jeśli dziewczyna jest sympatyczna, ma poukładane w głowie, jest z nią o czym porozmawiać etc., to może nosić stare jeansy, sweter ze szmateksu i znoszone adidasy, zero makijażu i najprostszą fryzurę, a i tak na pewno ktoś będzie się bardzo, bardzo cieszył na jej widok...
Madame Picard
Moderator
#92 - Wysłana: 10 Mar 2010 21:50:50 - Edytowany przez: Madame Picard
Odpowiedz 
Eviva:
Ja nigdy nie próbowałam nawet nadążać za modą.

Nie musisz . To na szczęście jedna z tych norm społecznych, za nieprzestrzeganie której nie grożą wielkie sankcje. (No, do pewnego stopnia. Gdybyś ubierała się na co dzień w samą przepaskę biodrową, to mogłyby się pojawić pewne sankcje ).

Eviva:
Poza tym nie pojmuję, jak można nosić coś, co nie jest wygodne, tylko dlatego, że jest to modne

Bo bardzo często ładnie się w tym wygląda .

Eviva:
O, i już wiadomo, po co kobiety ubierają te "zabójcze" buty na szpilkach.
Ceną za to jest zwyrodnienie stawu skokowego, halluxy, a czasem i fractura osis, jak się ma mało szczęścia

To, co przyjemne, bardzo często jest szkodliwe. Tak jak kawa i czekolada. Powiem tak: będę piła kawę i będę chodziła na szpilkach tak długo, jak będę mogła .

Alek Roj:
jeśli dziewczyna jest sympatyczna, ma poukładane w głowie, jest z nią o czym porozmawiać etc., to może nosić stare jeansy, sweter ze szmateksu i znoszone adidasy, zero makijażu i najprostszą fryzurę, a i tak na pewno ktoś będzie się bardzo, bardzo cieszył na jej widok...

Z pewnością. Ale po co temu komuś utrudniać zadanie?
RaulC
Użytkownik
#93 - Wysłana: 10 Mar 2010 21:54:34
Odpowiedz 
Ja sądzę, że Eviva pisze nie tylko o tym co się nosi na ulicy, ale przede wszystkim o tych wszystkich "otkutirach", które faktycznie są mocno niezrozumiałe dla przeciętnego zjadacza chleba, który rano wstaje, zakłada na siebie byle co, byle było wygodne i funkcjonalne.
Ja rozumiem produkcje koncepcyjne w motoryzacji, ale takie dwa druty na krzyż założone na gołą anoreksję to nie rozumiem.
Z drugiej strony podążanie za modą bywa szkodliwe także z innych względów. Ile młodych dziewczyn zagłodziło się na śmierć, bo koniecznie chciały wyglądac chudo? Czemu zmienł się ideał rozmiarów kobiety z 90-60-90 na 40-20-20? Dlaczego teraz nie można kupić pożądnego ciucha w rozmiarze 40, bo rozmiarówka kończy się na 32? Może mi ktoś odpowiedzieć? Więc na plaster nam moda soro nie można kupić ciucha na kobietę normalnych rozmiarów, o tych trochę większych nie wspomnę?
Eviva
Użytkownik
#94 - Wysłana: 10 Mar 2010 21:57:54 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
Madame Picard:
To, co przyjemne, bardzo często jest szkodliwe. Tak jak kawa i czekolada. Powiem tak: będę piła kawę i będę chodziła na szpilkach tak długo, jak będę mogła .

Oczywiście. To Twój wybór. Jednak wmawianie ludziom, że tylko ta dziewczyna ma ładne nogi i jest godna uwagi, która nosi te narzędzia tortur, znaczy szpilki, jest niewłaściwe, nie uważasz? A to właśnie robią dyktatorzy mody.
Alek Roj
Użytkownik
#95 - Wysłana: 10 Mar 2010 22:00:11 - Edytowany przez: Alek Roj
Odpowiedz 
Madame Picard:
Alek Roj:
jeśli dziewczyna jest sympatyczna, ma poukładane w głowie, jest z nią o czym porozmawiać etc., to może nosić stare jeansy, sweter ze szmateksu i znoszone adidasy, zero makijażu i najprostszą fryzurę, a i tak na pewno ktoś będzie się bardzo, bardzo cieszył na jej widok...

Z pewnością. Ale po co temu komuś utrudniać zadanie?

Kwestia gustu, ja np. lubię u kobiet odrobinę, że tak to nazwę, "praktycznej niedbałości".

Wracając do meritum:

Queerbot:
To jak noszą się ludzie i inne rasy z przyszłości mówi nam wiele o ich ekonomii, temperamencie, systemie politycznym, roli jednostki w społeczeństwie i tak dalej.

W wielu przypadkach faktycznie tak jest. Jeżeli np. to, co "spoza ekranu" wiemy o deltańskiej obyczajowości, uznamy za kanoniczne, i jeśli to, co nosi por. Ilia, rzeczywiście jest deltańskim strojem ludowym, to to się rzeczywiście jakoś tam uzupełnia. ;) Albo te ubiory Klingonów: oni nie tylko strojem, ale i manierami przypominają chwilami... Hell's Angels.
Z drugiej strony np. w TOS stroje kosmitek nieraz wyglądają, jakby miały za zadanie raczej przyciągnąć oko widza niż konweniować z czymkolwiek. Oczywiście, tu też zdarzają się ciekawe zestawienia, np. w "Strażnikach Chmur"...

Madame Picard:
Gdybyś ubierała się na co dzień w samą przepaskę biodrową, to mogłyby się pojawić pewne sankcje

Też zależy, w jakiej kulturze.
Z moich, z konieczności powierzchownych, studiów na ten temat wynika, że w danej kulturze za obnażenie uważane jest odsłonięcie tego, co normalnie w tejże kulturze nosi się zasłonięte. Np. w niektórych plemionach żyjących na równiku mogłabyś chodzić prawie naga i nikt nie zwróciłby na to większej uwagi, niż w Europie na Twoją twarz. Osłania się głównie narządy rozrodcze, jako szczególnie narażone na zakażenie czy urazy mechaniczne. Z kolei na pustyniach - np. w Północnej Afryce - musisz chronić skórę przed suchym wiatrem i palącym słońcem, i dlatego tam całe ciało jest zakryte (również kobiece usta, jako bardziej od męskich narażone na spierzchnięte - choć np. u Tuaregów, którzy wiele jeżdżą na koniach, twarz zasłaniają mężczyźni). A nasza kultura, jako powstała w klimacie umiarkowanym, jest taka "pośrednia". Możesz to i owo odsłaniać, ale nie za dużo (i jeszcze zależy, gdzie i w jakiej sytuacji).
RaulC
Użytkownik
#96 - Wysłana: 10 Mar 2010 22:13:46
Odpowiedz 
Madame Picard
Eviva

Jak się ma zgrabne nogi to nie wazne czy się nosi szpilki czy trampki, nogi zawsze ładne zostaną. Zgadzam się też z Alkiem, że nie wazne jak sie wygląda, ale co sie sobą reprezentuje.

Alek Roj:
Z drugiej strony np. w TOS stroje kosmitek nieraz wyglądają, jakby miały za zadanie raczej przyciągnąć oko widza niż konweniować z czymkolwiek.

Zgadzam sie z tym. Bardzo dobrze jest to widoczne na przykład w odcinku "Dziewczyny Mudda".
Eviva
Użytkownik
#97 - Wysłana: 10 Mar 2010 22:14:22
Odpowiedz 
Alek Roj


Jeśli chodzi o stroje kobiece w TOS, to naogół były bezsensowne, ale za to bardzo seksowne i o to szło.
Wspomniałeś o Klingonach. Nie wiem, czy słusznie, ale wydają mi się oni narodem w całości powołany pod broń, więc i cywilne ubrania przypominają u nich mundury. Generalnie jednak zawsze mi się wydawało, że gdy w ST widzimy jakąś inną rasę, to jej ubrania są bardzo mało zróżnicowane. Nie chodzi o oficjalną delegację, ale o zwykłych obywateli. Gdy weźmiemy dowolną grup ludzi, właściwie każdy będzie ubrany w co innego, inaczej uczesany, szczególnie kobiety - w ST tego nie widzimy.
Madame Picard
Moderator
#98 - Wysłana: 10 Mar 2010 22:20:49 - Edytowany przez: Madame Picard
Odpowiedz 
RaulC:
Z drugiej strony podążanie za modą bywa szkodliwe także z innych względów. Ile młodych dziewczyn zagłodziło się na śmierć, bo koniecznie chciały wyglądac chudo?

W przypadku anoreksji moda nie jest przyczyną ale katalizatorem. Te dziewczyny mają zwykle poważne problemy psychiczne i tak czy inaczej znalazłyby jakiś sposób na autodestrukcję. To oczywiście dobrze, że próbuje się nawet prawnie ograniczać promowanie chudości, ale obawiam się, że to nie uzdrowi tych dziewczyn, tylko zmieni sposób, w jaki będą się same okaleczać .

RaulC:
Dlaczego teraz nie można kupić pożądnego ciucha w rozmiarze 40, bo rozmiarówka kończy się na 32?

O matko, gdzie?
Ja mam ogromne problemy z kupieniem czegoś fajnego w rozmiarze 34, bo dostępne rozmiary to 38-44. O biustonoszu 70A to już litościwie nie wspomnę...

Eviva:
Jednak wmawianie ludziom, że tylko ta dziewczyna ma ładne nogi i jest godna uwagi, która nosi te narzędzia tortur, znaczy szpilki, jest niewłaściwe, nie uważasz?

Na szczęście człowiek styka się z różnymi wzorcami, nie z jednym jedynie słusznym. Co widać na ulicach: szpilek nie tylko nie noszą wszystkie dziewczyny, ale powiedziałabym, że zdecydowana mniejszość.

Alek Roj:
Kwestia gustu, ja np. lubię u kobiet odrobinę, że tak to nazwę, "praktycznej niedbałości".

Ludzie najczęściej dobierają się w pary uwzględniając nawzajem swoje gusty i upodobania .

Alek Roj:
Też zależy, w jakiej kulturze.

To właśnie starałam się napisać: moda to jedna z norm społecznych, a co za tym idzie, jest względna i uwarunkowana od kultury i społeczeństwa. Moda podpowiada nam, co jest estetyczne w naszej kulturze.

RaulC:
Zgadzam się też z Alkiem, że nie wazne jak sie wygląda, ale co sie sobą reprezentuje.

Tym niemniej ładny wygląd na ogół pomaga, nie przeszkadza .
RaulC
Użytkownik
#99 - Wysłana: 10 Mar 2010 22:30:20 - Edytowany przez: RaulC
Odpowiedz 
Madame Picard:
Ja mam ogromne problemy z kupieniem czegoś fajnego w rozmiarze 34, bo dostępne rozmiary to 38-44. O biustonoszu 70A to już litościwie nie wspomnę...

Idź do sklepu typu Chanel czy Dior czy inny tego typu. Biustonosza radzę szukać w Triumphie. Cena bdzie odpowiednia do metki. Za biusthalter cena od 50 zł w górę.

Oczywiście wygląd pomaga, ale tylko na początku. Poza tym w dobie internetu można siedziec przed ekranem gołym i też można kogoś zafascynować.
Alek Roj
Użytkownik
#100 - Wysłana: 10 Mar 2010 22:35:34 - Edytowany przez: Alek Roj
Odpowiedz 
Eviva:
Wspomniałeś o Klingonach. Nie wiem, czy słusznie, ale wydają mi się oni narodem w całości powołany pod broń, więc i cywilne ubrania przypominają u nich mundury.

Ale jednak nie tak zuniformizowane, jak np. mundury GF. Klingon to bardziej wojownik (czyli jednostka w pewnym stopniu autonomiczna) niż żołnierz, dlatego - mimo jednolitego stylu - ich "mundury" są w pewnym stopniu zindywidualizowane. Poza tym przypominają nie tyle mundur w ziemskim rozumieniu, co skrzyżowanie ubioru starożytnego rycerza (dużo elementów metalowych, biała broń) z garderobą np. punka, metala, motocyklisty itp. (skóra, nity). Stąd moje skojarzenie z Hell's Angels, spotęgowane pewną dozą, powiedzmy, nieokrzesania sporej grupy Klingonów, szczególnie w TNG (nie mówię o Worfie - to jednak wychowanek Ziemian).

Eviva:
Generalnie jednak zawsze mi się wydawało, że gdy w ST widzimy jakąś inną rasę, to jej ubrania są bardzo mało zróżnicowane. Nie chodzi o oficjalną delegację, ale o zwykłych obywateli. Gdy weźmiemy dowolną grup ludzi, właściwie każdy będzie ubrany w co innego, inaczej uczesany, szczególnie kobiety - w ST tego nie widzimy.

Myślę, że to celowy zabieg - chodziło o wydobycie czegoś, co byłoby charakterystyczne dla danej kultury. Być może inspiracją były też młodzieżowe ruchy kontestacyjne, które - przy pewnym zindywidualizowaniu strojów - bazują jednak na jednolitej stylistyce. Np. styl ubierania się hippiesa lub rockersa (ST narodził się się, jak by nie było, w latach 60.), choć z jednej strony dążący do oryginalności, z drugiej - zawierał pewne powtarzalne i łatwo rozpoznawalne elementy, znacznie mocniej skodyfikowane od tego, co nosi na co dzień "niezrzeszony" dorosły.
Madame Picard
Moderator
#101 - Wysłana: 10 Mar 2010 22:37:30 - Edytowany przez: Madame Picard
Odpowiedz 
RaulC:
Idź do sklepu typu Chanel czy Dior czy inny tego typu.

Fakt, tam nie byłam . Aż tyle mi w moich fabrykach nie płacą .

RaulC:
Biustonosza radzę szukać w Triumphie.

Szukam tam oczywiście, ale te, które się zdarzają, to często model "mój pierwszy staniczek". Pewnie, że zdarza się tam coś fajnego dla dorosłej kobiety, ale wybór jest niewielki. Udaje mi się też czasem upolować coś fajnego w innych sklepach. Odkryłam niedawno polską firmę Szame: produkują dużo ładnych biustonoszy w takich małych rozmiarach.

RaulC:
Oczywiście wygląd pomaga, ale tylko na początku. Poza tym w dobie internetu można siedziec przed ekranem gołym i też można kogoś zafascynować.

Zwłaszcza wtedy .
A poważnie, chodzi chyba o to, żeby zauważyć w drugiej osobie "i duszę, i seks" .
Eviva
Użytkownik
#102 - Wysłana: 30 Maj 2010 08:29:42 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
Byłoby nieźle. Niestety, wielu uważa, że dusza to tylko dodatek, i to zdecydowanie mało ważny, do seksu.
Queerbot
Użytkownik
#103 - Wysłana: 30 Maj 2010 16:47:54
Odpowiedz 
Eviva:
Niestety, wielu uważa, że dusza to tylko dodatek

Uważa tak też wiele
Q__
Moderator
#104 - Wysłana: 5 Paź 2013 10:02:12
Odpowiedz 
Queerbot:
Ale najlepiej ubraną rasą w całym star treku są wg mnie Ferengi, a najlepszym przykładem jest oczywiście Quark

Więcej o ichnich ciuchach okiem prawdziwego pasjonata:
http://newferenginar.blogspot.com/
Seybr
Użytkownik
#105 - Wysłana: 5 Paź 2013 10:10:04
Odpowiedz 
Q__

Na jednej z fotek, aktor bez charakteryzacji wygląda jak ferengii ;]. Marynareczki mają seksi a spodnie dresowe, wieś tańczy wieś się bawi. Moda w treku, sweterki z lat 80 i fryzury. Mnie to bawi ;].
Q__
Moderator
#106 - Wysłana: 5 Paź 2013 10:49:23
Odpowiedz 
Seybr

Seybr:
wieś tańczy wieś się bawi

Cóż, ja też nie jestem miłośnikiem tej mody w stylu Polish gangsta, ale przyznasz, ze do Ferengi akurat ona wyjątkowo pasuje. System wartości b. - w końcu - podobny.
Q__
Moderator
#107 - Wysłana: 19 Mar 2014 11:44:58
Odpowiedz 
Z życia wyższych sfer kapitańskich:

http://kevinwada.deviantart.com/art/Captain-Picard -and-Captain-Janeway-432222699
Uff... Jak dobrze, że to nie kanon...
Q__
Moderator
#108 - Wysłana: 3 Maj 2015 15:31:46 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
JDM
Użytkownik
#109 - Wysłana: 5 Maj 2015 13:15:53 - Edytowany przez: JDM
Odpowiedz 
Co do strojów, to mi utkwił w pamięci żółty uniform Uhury i jej zielone kolczyki.



Q__
Moderator
#110 - Wysłana: 5 Maj 2015 20:11:16
Odpowiedz 
JDM

JDM:
to mi utkwił w pamięci żółty uniform Uhury i jej zielone kolczyk

Ten uniform teoretycznie liczony jest za złoty (choć nie wygląda).

A tymczasem (poniekąd specjalnie dla Seybra) o modzie w TNG:
http://io9.com/the-most-impressive-costumes-from-s tar-trek-tngs-firs-1507531721
http://io9.com/the-most-outrageous-fashions-of-sta r-trek-tng-seasons-1580197859

I w DS9:
http://www.denofgeek.com/tv/star-trek/20137/design -appreciation-the-costumes-of-star-trek-deep-space -nine
Q__
Moderator
#111 - Wysłana: 18 Maj 2015 07:23:11
Odpowiedz 
Właśnie na rynek wchodzi książka o Trekowej modzie - "Star Trek: Costumes - Five Decades of Fashion from the Final Frontier":
http://www.startrek.com/article/star-trek-costumes -book
Q__
Moderator
#112 - Wysłana: 5 Lip 2015 09:28:45
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#113 - Wysłana: 21 Sier 2015 17:52:32
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#114 - Wysłana: 16 Wrz 2015 22:07:48
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#115 - Wysłana: 23 Wrz 2015 00:38:26
Odpowiedz 
I jeszcze trochę "Star Trek: Costumes - Five Decades of Fashion from the Final Frontier":
http://www.startrek.com/article/behind-the-scenes- of-costumes-five-decades-of-fashion-from-the-final -frontier
Q__
Moderator
#116 - Wysłana: 25 Wrz 2015 16:18:54
Odpowiedz 
No i mamy "Star Trek: Costumes..." w przedsprzedaży:
http://amzn.to/1FwD6YP
http://amzn.to/1Kxvc0q
http://amzn.to/1OwyK76
Q__
Moderator
#117 - Wysłana: 5 Paź 2015 08:17:26
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#118 - Wysłana: 11 Paź 2015 18:39:10
Odpowiedz 
Autor bloga SKoST pyta nas o najgorszy kostium z ST (sam typując strój Chekova z ST III i wspominając także mundury GF z REN):
http://trekclivos79.blogspot.com/2015/10/30-days-o f-trek-day-eleven.html
Korrd
Użytkownik
#119 - Wysłana: 12 Paź 2015 10:49:38 - Edytowany przez: Korrd
Odpowiedz 
Q__

Autor na starcie typuje mundury z pierwszych dwóch sezonów TNG, tylko stwierdza, że to zbyt oczywiste i warto poszukać jakiegoś innego paskudztwa ... i znajduje je :D
Q__
Moderator
#120 - Wysłana: 12 Paź 2015 11:21:06
Odpowiedz 
Korrd

Dobra, ale na tyle je lubię, że przez usta mi to nie przeszło .
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Moda w Star Treku

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!