USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Kwestia etyki Rikera
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  »» 
Autor Wiadomość
Abigail
Użytkownik
#121 - Wysłana: 1 Wrz 2009 17:16:44
Odpowiedz 
Odcinka szczerze mówiąc nie pamiętam, ale zgadzam się ze wszystkimi potępiającymi zachowanie Rikera. Moim zdaniem analogia do aborcji po gwałcie, która padła wcześniej, nie jest trafna z jednego powodu: Osoba, której siłą pobrano materiał genetyczny może spędzić całe życie nie wiedząc nawet, że na innej planecie żyje jakiś jej klon (chyba, że w momencie pobierania materiału dokładnie wie, do czego ma zostać użyty a później ma pewność, że tak się rzeczywiście stało). Tymczasem kobieta, nawet jeśli zdecyduje się oddać dziecko do adopcji, musi najpierw przez 9 miesięcy zmagać się z czymś takim jak ciąża ;), a to może nieść za sobą w niektórych przypadkach poważne konsekwencje zdrowotne i psychiczne.

Mam jednak nadzieję, że nie wznowię dyskusji o aborcji, bo jeszcze nie widziałam przypadku, żeby to się dobrze skończyło ;)
kanna
Użytkownik
#122 - Wysłana: 1 Wrz 2009 17:31:29
Odpowiedz 
Abigail

Tylko taka uwaga, bo ja mówiłam o gwałcie: nie chodziło o aborcję tylko o różnicę, w udostepnianiu swojego materiału genetycznego (co, wg przedmówców, Riker nim siał na prawoo i lewo) .
Inaczej jest udostępniac go dobrowolnie, a inaczej być do tego przymuszonym.
Abigail
Użytkownik
#123 - Wysłana: 1 Wrz 2009 17:36:03
Odpowiedz 
kanna

Wiem, ale wydaje mi się, że ktoś zestawił później aborcję z zabiciem klona. Możliwe jednak, że się mylę, bo wątek przeczytałam późno i na pół-śpiąco ;)
Q__
Moderator
#124 - Wysłana: 1 Wrz 2009 17:43:10
Odpowiedz 
Madame Picard

Madame Picard:
Najwyraźniej; bo ja tu nie widzę żadnej sprzeczności

Nie posądziłbym Cię w życiu o to, że mogą Cię drażnić miłe misiaczki i ich zachowania .
Madame Picard
Moderator
#125 - Wysłana: 1 Wrz 2009 17:54:55
Odpowiedz 
Q__

Abstrahując już od meritum, to Eviva nie pisała o mnie tylko o sobie .
Adek
Użytkownik
#126 - Wysłana: 7 Lut 2010 00:55:22
Odpowiedz 
Notabene bardzo ciekawa dyskusja. Żałuję, że kiedyś wcześniej mnie tu nie było. Chyba wcale nie tak dawno. Ale kurcze, ten czas zapiernicza niesamowicie.
Tak apropo przeczytałem wiele wypowiedzi Evivy (przyznaję, że nie wszystkie). Ja nie wiem co wy chcecie od dziewczyny.
Ale co do tematu to i ja się skłaniam do zdania, że z punktu widzenia I dyrektywy Federacji to Riker nie powinien zabić klona. A wiecie, ze podczas oglądania tego odcinka nie rozważałem takich dylematów moralnych. Do głowy mi nie przyszły żadne interpretacje tego czynu Rikera. Po prostu przyjąłem to jako fakt dokonany, może trochę z zaskoczeniem, ze tak postąpił choć z drugiej strony troszkę go rozumiałem mimo, że nie usprawiedliwiam jego czynu.
Sorki, że ja odkopuję stare tematy ale skoro już prawie nikogo one tu nie interesują (nawet to rozumiem, że już to wszystko dawno przegadaliście nie raz) to chociaż pozwólcie, że się do nich odniosę. Chciałbym jednak zauważyć, że czasem warto do nowych zagadać przez grzeczność. Ja już tu nie nowy i tego nie potrzebuję jak na początku ale jak już pisałem było to bardzo miłe na początku jak np kanna czy też Madame (czy ktoś jeszcze) zagadali do mnie przez grzeczność. Dzięki tak miłemu przyjęciu postanowiłem zostać na dłużej. Gdybym tylko miał się ciągle dopisywać do starych tematów bez interaktywności waszego grona znudziłoby mi się to szybko i pewnie szybko bym was pożegnał. Pamiętajmy o tym witając nowych.
Q__
Moderator
#127 - Wysłana: 7 Lut 2010 01:45:00
Odpowiedz 
Adek

Adek:
Tak apropo przeczytałem wiele wypowiedzi Evivy (przyznaję, że nie wszystkie). Ja nie wiem co wy chcecie od dziewczyny.

Hmm... Po pierwsze sprawa jest dość skomplikowana i nałożyło się tu parę czynników.

Po drugie unikałbym jednak podziałów typu "my", "wy", "oni". Warto traktować każdego Forumowicza z osobna jako jednostkę, zaś "odpowiedzialność zbiorową" stosować raczej do jednego "MY" - my, zbiorowość użytkowników tego forum.

Adek:
nawet to rozumiem, że już to wszystko dawno przegadaliście nie raz

Otóż to . Co nie znaczy byś miał milczeć jeśłi masz cos ciekawego do dodania. Wiem, że na wielu forach odgrzewanie starych tematów bywa niemile widziane - u nas jest wręcz przeciwnie .

Adek:
pozwólcie, że się do nich odniosę

Właśnie po to były zakładane .
Adek
Użytkownik
#128 - Wysłana: 7 Lut 2010 02:13:44 - Edytowany przez: Adek
Odpowiedz 
Q__:
Po drugie unikałbym jednak podziałów typu "my", "wy", "oni". Warto traktować każdego Forumowicza z osobna jako jednostkę, zaś "odpowiedzialność zbiorową" stosować raczej do jednego "MY" - my, zbiorowość użytkowników tego forum.

Zwracam się w tym wypadku do WAS mówiąc o konflikcie między co niektórymi z was z Evivą. No przecież to nie ja się handryczę z Evivą i chyba nawet nie wiem o co bym mógł. Mogę wam powiedzieć, że tutaj chyba jeszcze naprawdę nie spotkaliście nigdy chama czy prostaka. Ja na innych forach spotykałem takich co i obrażali i wyzywali więc z tego punktu widzenia odnosząc się do "sprawy Evivy" myślę, że jesteście troszkę przewrażliwieni. Może i ja też czasem bywam, przyznaję. Myślę, że tutaj panuje wyjątkowo przyjazna atmosfera w porównaniu do innych forów. Nie wiem czy ma tu znaczenie fakt, ze w większości pochodzicie z jednego regionu Polski (ja np. Szczecin więc z daleka od was ) czy też po prostu tak się towarzystwo dobrało. Bo mówię na innym forum bywa czasami naprawdę nieprzyjemnie. To co jest tu to nawet nie ma porównania. . Fakt, że i tematyka dosyć wąska bo jednak niewielu lubi treka a jednak muzyki słuchają miliony więc stąd pewnie na tamtym forum taka różnorodność osób.
Q__
Moderator
#129 - Wysłana: 7 Lut 2010 02:27:08 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Adek

Adek:
Myślę, że tutaj panuje wyjątkowo przyjazna atmosfera w porównaniu do innych forów.

Jesteśmy tego swiadomi i dumni z tego .

Adek:
Nie wiem czy ma tu znaczenie fakt, ze w większości pochodzicie z jednego regionu Polski

Stanowczo z różnych regionów. Acz z przewagą mazowsza i małopolski (ongiś małopolski i mazowsza).

Adek:
Bo mówię na innym forum bywa czasami naprawdę nieprzyjemnie. To co jest tu to nawet nie ma porównania.

Pracowaliśmy na to ciężko, stąd nasze - jak to określasz - przewrażliwienie.

ps. proszę skończ już z pozą "obserwatora z zewnatrz" , jesteś jednym z NAS...
Adek
Użytkownik
#130 - Wysłana: 7 Lut 2010 11:30:45 - Edytowany przez: Adek
Odpowiedz 
Q__:
ps. proszę skończ już z pozą "obserwatora z zewnatrz" , jesteś jednym z NAS...

Nie chcę być źle zrozumiany. To nie jest żadna poza. Po dłuższym czasie pisania tutaj czuję się jednym z was. Ja tylko porównuję swoje doświadczenia z innych forów.
Q__:
Bo mówię na innym forum bywa czasami naprawdę nieprzyjemnie. To co jest tu to nawet nie ma porównania.

Pracowaliśmy na to ciężko

I przykładowo ja takie podejście bardzo doceniam, ponieważ nie ma nic przyjemnego w pisaniu na jakimś forum, jeśli musiałby się człowiek denerwować zamiast miło spędzać czas. Przykładowo obserwuję taką bezpardonowość na "Filmweb". Tam naprawdę każdy pisze co chce (nie raz po chamsku) i nikt chyba nad tym nie panuje. Fakt, że tematyka "Filmwebu" jest ogromna i z drugiej strony trudno dziwić się moderatorom, że nie są w stanie ogarnąć dziesiątek dyskusji. Sorki za offtopic ale skoro przy temacie.
Domko
Użytkownik
#131 - Wysłana: 7 Lut 2010 12:20:26
Odpowiedz 
Q__
jesteś jednym z NAS

Zabrzmiało jak jeden z tekstów Borga :D
Eviva
Użytkownik
#132 - Wysłana: 7 Lut 2010 13:06:55 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
Adek


Myślę, że należy Ci się wyjaśnienie z pierwszej ręki. Otóż pewnie nie dotarłeś do tekstów najbardziej kontrowersyjnych. Musisz wiedzieć, że: a) mam parszywe poglądy, b) jestem cyniczna do szpiku kości, c) od czasu do czasu wybucham niczym radziecki kineskop, d) w wypowiedziach, jakby to ujął kapitan Kirk "jestem żołnierzem, nie dyplomatą", e) jestem niesłowna (obiecam, że zniknę, a tu figa), f) nigdy nic ze mną nie wiadomo na pewno. Po prostu, bracie, ciężko się ze mną żyje. Najlepszy dowód to ten, że ująłeś się za mną Ty, który mnie nie znasz - pewnie właśnie dlatego to zrobiłeś (za co jestem Ci zresztą wdzięczna ).
Baw się tu dobrze. Jako że jesteś raczej niekonfliktowy, masz na to spore szanse .
Q__
Moderator
#133 - Wysłana: 7 Lut 2010 13:12:22
Odpowiedz 
Domko

Domko:
Zabrzmiało jak jeden z tekstów Borga :D

Cóż...

Adek
Użytkownik
#134 - Wysłana: 7 Lut 2010 14:18:07 - Edytowany przez: Adek
Odpowiedz 
Domko:
Q__
jesteś jednym z NAS

Zabrzmiało jak jeden z tekstów Borga :D

Q__:
Domko

Domko:
Zabrzmiało jak jeden z tekstów Borga :D

Cóż...

Przyznaję, że w wyżej wymienionym wypadku "Resistance is Futile". Zostałem zasymilowany. Moje cechy zostały wchłonięte i będę służyć tej kulturze a potem moje wspomnienia kolektyw forum zachowa w bazie danych i umysłach.
Delta
Użytkownik
#135 - Wysłana: 7 Lut 2010 14:50:33 - Edytowany przez: Delta
Odpowiedz 
Eviva
Myślę, że należy Ci się wyjaśnienie z pierwszej ręki.

Skoro mamy nowemu Forumowiczowi przedstawić jasną sytuację...
Zapomniałaś dodać paru rzeczy. Że tuż przed swoim odejściem prowokowałaś tu ze swoimi kolegami awantury, że naubliżaliście niektórym osobom, że zjechałaś na dzień dobry nowo przybyłą na Forum osobę, która o mało przez to nie zrezygnowała z przebywania tutaj i zrobiłaś to tylko za to, że nie zgadzała się z Twoimi poglądami (tak, Adek, skoro Ci się tu podoba, to masz fart, że akurat na Ciebie, jako nowego, nie padło coś takiego, bo być może już na starcie byś zrezygnował, zwłaszcza, że Eviva pełniła funkcję jednego z adminów -piękna wizytówka naszej strony, takie zachowanie admina, nieprawdaż?), że doprowadziłaś z kolegami do tak nieprzyjemnej atmosfery na Forum, że ludzie, którzy tu często się pojawiali, zaczęli omijać to miejsce, a większość z nas straciła na jakiś czas ochotę na pisanie tutaj, z obawy przed tym, że skończy się to kolejnymi kłótniami, że próbowaliście podebrać stąd ludzi, że rozgłaszaliście kłamstwa o tym, jak przez cały czas pobytu tutaj Wami poniewierano, niewolono na kolanach, każąc Tobie newsy pisać (które, o ile pamiętam, sama dobrowolnie zaczęłaś pisać) i tępiono za poglądy i za jakąkolwiek inicjatywę (aż dziwne, że przez cały ten czas zachwalałaś razem z nimi to miejsce, co oznacza, że wykazaliście się kolejną cechą -fałszem i już za samą tą cechę nie warto się z Wami zadawać), że postanowiliście się od nas odciąć, ale nie przeszkadza Wam to wpadaniu do nas, gdy tylko jest tu spokój i szukaniu zaczepek, a w wykonaniu Twojego kolegi bitera, także do kolejnych prób obrażania innych, czym ponownie doprowadzacie do kolejnych kłótni.

A wróciwszy do tematu, bo szkoda psuć kolejny wątek.

Adek
Ale co do tematu to i ja się skłaniam do zdania, że z punktu widzenia I dyrektywy Federacji to Riker nie powinien zabić klona.

Pierwsza Dyrektywa niewiele ma tu do powiedzenia, bo dotyczy tubylców i to najczęściej tych mniej zaawansowanych technologicznie. To co zrobił Riker powinno raczej podpadać pod normalne prawo jako morderstwo.

Adek
Myślę, że tutaj panuje wyjątkowo przyjazna atmosfera w porównaniu do innych forów.

Bo jest i zawsze starano się ją tu utrzymać.

Notabene bardzo ciekawa dyskusja.

Takich było tu dużo więcej.

Q__
Wiem, że na wielu forach odgrzewanie starych tematów bywa niemile widziane - u nas jest wręcz przeciwnie

Nawet dorobiło się własnego określenia -archeologia forumowa.
kanna
Użytkownik
#136 - Wysłana: 7 Lut 2010 15:14:45 - Edytowany przez: kanna
Odpowiedz 
Adek:
Sorki za offtopic

Lubimy offtopici Chyba, że autor wątku zaznaczy inaczej, ale to rzadka rzadkość
I tak ja np. wypowiadam się wyłącznie za pomocą OT dzieki czemu nikt się jeszcze nie zorientował, że o ST nie mam zielonego pojecia i jestem tu towarzysko

Adek:
Zostałem zasymilowany.

To jest główny i podstawowy cel działania Forum Asymilacja niczego się nie spodziewająch userów, co tu przypadkiem zajrzą
Q__
Moderator
#137 - Wysłana: 7 Lut 2010 15:19:21 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
kanna

kanna:
wypowiadam się wyłącznie za pomocą OT dzieki czemu nikt się jeszcze nie zorientował, że o ST nie mam zielonego pojecia i jestem tu towarzysko

Krygujesz się. Dyskusje o stopniu dopasowania tylnej cześci mundurów (osobliwie - że w sposób naturalny wrócimy do tematu - Rikera) dowodły, że znasz ST od można powiedzieć... każdej strony .

(Choć jako fanka SW i tak jesteś podejrzana .)
IDIC
Użytkownik
#138 - Wysłana: 7 Lut 2010 15:30:45 - Edytowany przez: IDIC
Odpowiedz 
Delta:
Pierwsza Dyrektywa niewiele ma tu do powiedzenia

Podzielam opinię
Oceniać postępowanie Rikera w Up the Long Ladder nie będę, natomiast IMO nie tylko w tym epizodzie został on zaprezentowany jako postać, dla której poszanowanie życia nie jest bezwarunkowo najwyższą wartością.
Moim zdaniem również w TNG 06 The The Quality of Life Riker podjął decyzję - delikatnie mówiąc - moralnie dwuznaczną (chodzi o "posłanie na pewną śmierć" exocompów)
Wprawdzie kontekst, w którym osadzono te decyzję, częściowo ją tłumaczy (Riker zdaje się szczerze nie wierzyć Dacie, kiedy ten przekonuje go, że exocompy - mimo uprzedniego wykluczenia tej możliwości - jednak mają świadomość), niemniej jednak "coś jest na rzeczy".

Q__:
Wiem, że na wielu forach odgrzewanie starych tematów bywa niemile widziane - u nas jest wręcz przeciwnie

Delta:
Nawet dorobiło się własnego określenia -archeologia forumowa.

Hmmm ... to ja się widocznie na archeologa nie nadaję, ponieważ podjęta przeze mnie całkiem niedawno próba ponownego przywołania do życia tematu Lore vs. Data okazała się być kompletnym fiaskiem
Zrobiłam topikowi "up" i nic ... głucha cisza
A taką miałam ochotę publicznie pozachwycać się lepszą?/gorszą? wersją Daty
kanna
Użytkownik
#139 - Wysłana: 7 Lut 2010 15:45:01 - Edytowany przez: kanna
Odpowiedz 
IDIC:
Hmmm ... to ja się widocznie na archeologa nie nadaję, ponieważ podjęta przeze mnie całkiem niedawno próba ponownego przywołania do życia tematu Lore vs. Data okazała się być kompletnym fiaskiem

Bywa.. nie każde wykopalisko konczy się sukcesem

IDIC:
moralnie dwuznaczną (chodzi o "posłanie na pewną śmierć" exocompów)

Nie do końca się zgodzę. Przypomnij sobie test Troi na komandora - tam wymagano od niej posłania na śmoerć Georgiego. Wyglada więc na to, ze posyłanie na śmierć mieści się (musi sie mieścic? ) w moralności oficera GF.

Q__:
Choć jako fanka SW i tak jesteś podejrzana .)

podobnie więc jak i Ty
Q__
Moderator
#140 - Wysłana: 7 Lut 2010 16:03:44
Odpowiedz 
kanna

A czego to ja nie jestem fanem z dobrej SF...
Adek
Użytkownik
#141 - Wysłana: 7 Lut 2010 16:07:09
Odpowiedz 
Delta:
Pierwsza Dyrektywa niewiele ma tu do powiedzenia, bo dotyczy tubylców i to najczęściej tych mniej zaawansowanych technologicznie. To co zrobił Riker powinno raczej podpadać pod normalne prawo jako morderstwo.

No powiedzmy, że to tak jest, że dokonał morderstwa. Przypomnijmy sobie np zachowanie kierownictwa z Voyagera. Też tam był taki odcinek, gdzie na jednej z planet obca "maziowa rasa" skopiowała materiał genetyczny załogi Voyagera (a w dalszym odcinku o tej tematyce widzieliśmy idealną wręcz kopię Voyagera i całej załogi, która z bólem się zorientowała, że są tylko klonami ludzi i muszą powrócić na planetę, z której jako "biotyczna?" masa pochodzili). Mimo to kapitan Janeway nie zabiła ich z orbity a klony pozostawiono na planecie. Więc ciekawe jest jakby ona skonfrontowała pierwszą dyrektywę z komandorem Rikerem. Dwóch oficerów GF podjęło 2 różne decyzje. Chociaż jak słusznie zauważył komandor Chakotay dyrektywy Floty w obcym kwadrancie tracą w dużej mierze na znaczeniu, gdyż były one stworzone na bazie relacji z innymi rasami z kwadrantu ALFA. A w DELCIE niektóre dyrektywy były niedostosowane do sytuacji a często mogły uniemożliwić właściwe działanie.
Tak samo jak przypadek statku Ramseya, który zabijał pewne istoty aby móc wzmocnić napęd WARP i powrócić do kwadrantu ALFA w kilkanaście tygodni. Tu akurat popieram decyzję kapitan. Cel nie zawsze może uświęcać środki. Gdyby jeszcze załoga Ramseya no nie wiem przerabiała na energię jakieś nawet chronione roślinki jakiejś kultury czy nawet jakieś skałki to może rzeczywiście na miejscu Janeway darowałby ekipie Ramseya a tak pani kapitan miała rację, że go powstrzymała. Z resztą o mało te żyjątka nie pozabijały z zemsty obu załóg.
IDIC
Użytkownik
#142 - Wysłana: 7 Lut 2010 16:14:21
Odpowiedz 
kanna:
Nie do końca się zgodzę. Przypomnij sobie test Troi na komandora - tam wymagano od niej posłania na śmoerć Georgiego. Wyglada więc na to, ze posyłanie na śmierć mieści się (musi sie mieścic? ) w moralności oficera GF

w zasadzie - tak
aczkolwiek w The Quality od Life Riker podjął decyzję o poświęceniu exocompów zbyt chyba jednak skwapliwie
no i - jak udowonił rozwój wypadków - nie była to bynajmniej decyzja właściwa
na szczęście był tam rycerz bez trwogi i skazy
kanna
Użytkownik
#143 - Wysłana: 7 Lut 2010 16:17:59
Odpowiedz 
IDIC

Riker tylko człowiekiem jest, więc trudno zeby błędów nie popełniał..
Delta
Użytkownik
#144 - Wysłana: 7 Lut 2010 16:20:09
Odpowiedz 
IDIC
w TNG 06 The The Quality of Life Riker podjął decyzję - delikatnie mówiąc - moralnie dwuznaczną (chodzi o "posłanie na pewną śmierć" exocompów)

Fakt.

Adek
Mimo to kapitan Janeway nie zabiła ich z orbity a klony pozostawiono na planecie.

Bo Kaśka nie jest taka zła jak o niej czasem mówią.

Chociaż jak słusznie zauważył komandor Chakotay dyrektywy Floty w obcym kwadrancie tracą w dużej mierze na znaczeniu, gdyż były one stworzone na bazie relacji z innymi rasami z kwadrantu ALFA. A w DELCIE niektóre dyrektywy były niedostosowane do sytuacji a często mogły uniemożliwić właściwe działanie.

I Janeway, całkiem zresztą słusznie, udowodniła mu, że się myli (VGR: Alliances).

Tak samo jak przypadek statku Ramseya, który zabijał pewne istoty aby móc wzmocnić napęd WARP

Ransoma.

Tu akurat popieram decyzję kapitan. Cel nie zawsze może uświęcać środki.

Właśnie. To kolejny powód, z którego Janeway miała rację trzymając się zasad. W momencie gdyby od części z nich odeszła, łatwiej byłoby zacząć odchodzić od pozostałych.
IDIC
Użytkownik
#145 - Wysłana: 7 Lut 2010 16:29:11
Odpowiedz 
kanna:
Riker tylko człowiekiem jest

dlaczego mnie się wszystko kojarzy z Datą?
to pytanie retoryczne ... nie oczekuje odpowiedzi ;)
Q__
Moderator
#146 - Wysłana: 7 Lut 2010 16:54:00
Odpowiedz 
Delta

Delta:
Bo Kaśka nie jest taka zła jak o niej czasem mówią.

Ino gorsza .
Adek
Użytkownik
#147 - Wysłana: 7 Lut 2010 17:39:00 - Edytowany przez: Adek
Odpowiedz 
Z drugiej strony już na początku serii kapitan Janeway podjęła baaadrdzo wątpliwą decyzję, gdyż zniszczyłą w obawie przed Kazonami technologię, która umożliwiłaby Kazonom jej przejęcie i podbój kosmosu a istota, która sprowadziła Voyagera z innego kwadrantu galaktyki nie zdążyła Voyagera przenieść spowrotem do ALFY. Ja na miejscu Janeway nie niszczyłbym tej technologii i pozwolił ją przejąć Kazonom po tym jak Voyager wróciłby na ZIemię. Oczywiście gdyby tak się stało nie byłoby kolejnych 7 sezonów. Mimo to uważam, że to była niesuszna decyzja na początku (nawet sama kapitan się potem o to obwiniała). Zaletą konsekwencji tej brzemiennej w skutkach decyzji było późniejsze np ostateczne pokonanie Borga (z pomocą admirał Janeway z przyszłości ).
Wydaje mi się też, że niestety ale często te dyrektywy Floty w kwadrancie Delta często bardzo utrudniało życie załodze Voyagera. Nie raz złamanie dyrektywy oznaczało wręcz przeżycie (bez konieczności zabijania kogokolwiek) a mimo to niejednokrotnie Janeway była nieugięta wobec sugestii Tuvoka i Chakoteya.
Chociaż paradoksalnie uratowanie Seven of Nine (też imię - mogła zostać przy Anice ) i wyrwanie jej z rąk Borga (i uniemożliwienie powrotu do kolektywu) wbrew objekcjom załogi wyszło załodze Voyagera na dobre, gdyż potem Seven niejednokrotnie uratowała skórę swojej załodze. Takich dylematów moralnych było więcej. Z jednymi się zgadzałem a z innymi nie. To już kwestia rozpatrywania indywidualnie każdego przypadku.
Delta
Użytkownik
#148 - Wysłana: 7 Lut 2010 17:47:59 - Edytowany przez: Delta
Odpowiedz 
Q__
Ino gorsza .

Czyli wolisz rozwiązanie jakie wybrał w podobnej sytuacji Riker?

BTW. o mały włos a przekonalibyśmy się jak postąpiłby Riker na miejscu Janeway -Frakes był jednym z kandydatów do roli dowódcy "Voyagera". Nawet wzmianka o tym pojawiła się w VGR: Death Wish, gdzie Q mówi, że obstawiał Rikera.

Cóż, Continuum chyba pokpiło sprawę.

Adek
Z drugiej strony już na początku serii kapitan Janeway podjęła baaadrdzo wątpliwą decyzję, gdyż zniszczyłą w obawie przed Kazonami technologię, która umożliwiłaby Kazonom jej przejęcie i podbój kosmosu a istota, która sprowadziła Voyagera z innego kwadrantu galaktyki nie zdążyła Voyagera przenieść spowrotem do ALFY.

A tu właśnie postąpiła zgodnie z Pierwszą Dyrektywą.

Nie raz złamanie dyrektywy oznaczało wręcz przeżycie (bez konieczności zabijania kogokolwiek) a mimo to niejednokrotnie Janeway była nieugięta wobec sugestii Tuvoka i Chakoteya.

Z drugiej strony los załogi U.S.S. "Equinox" pokazuje czym czasem kończy się łamanie zasad.
Eviva
Użytkownik
#149 - Wysłana: 7 Lut 2010 18:06:04
Odpowiedz 
Delta

Miałam Cię konsekwentnie ignorować, ale mi po prostu nie pozwalasz.
Po pierwsze: nie musisz się wtrącać, gdy pisze zwracając się do kogo innego.
Po drugie: kłamiesz. nigdy nie mówiłam, że KAZANO mi pisać newsy, co nie zmienia faktu, że włożyłam w to mnóstwo pracy, przy której Ty nawet palcem nie ruszyłeś, starasz się jedynie umniejszyć jej znaczenie.
Po trzecie: nikogo nie podbieraliśmy. Zauważ, proszę, że userzy nie są starą garderobą, żebyśmy mieli ich zabierać. Mają wolną wolę i ani z nami, ani z Wami ślubu nie brali. Kilku z nich odeszło nie dlatego, że skusiło ich nowe forum, ale dlatego, bo zniesmaczyła ich nagonka na naszą trójkę. Inni piszą i tu, i tu, więc nie wiem,o co masz pretensję i czemu szkalujesz mnie w oczach Adka.
Wreszcie po czwarte, nie najmniej ważne: zostaw mnie wreszcie w spokoju. Jeśli Cię czymś uraziłam, to i tak odpłaciłeś mi dawno z lichwiarskimi odsetkami. Obecnie nie staram się Ciebie zaczepiać i proszę o wzajemność.

Tyle tytułem kolejnego OT. Wybacz, Q, ale ja tez mam ograniczoną wytrzymałość nerwową.
Delta
Użytkownik
#150 - Wysłana: 7 Lut 2010 18:28:38 - Edytowany przez: Delta
Odpowiedz 
Eviva
Po pierwsze: nie musisz się wtrącać, gdy pisze zwracając się do kogo innego.

Jak wczoraj biterowi już mówiłem: cenzura jest na Independence, a nie tutaj. Już nieraz próbowałaś coś takiego tu wprowadzać i wiesz, że tu to nie przejdzie.
A nie napisałem tego, by za Tobą łazić i "szkalować", tylko by miał cały obraz sytuacji, skoro już to wyciągnięto ponownie, a nie tylko Twoje ciągłe jęczenie, jaka krzywda Cię spotkała i jak to się mają nad Tobą wszyscy litować. Bo ewentualne nieprzyjemne konsekwencje spotkały Cię za to jak postąpiłaś, pretensje możesz mieć do siebie, nikt Ci nie kazał tak postępować. A jak już trzasłaś drzwiami, bo Ci było tak źle, to trzeba było nie wracać. Bo po co, skoro tu tak Ci źle?

kłamiesz.

Żeby nie to, że nie chcę tu awantur, umieściłbym wystarczającą ilość linków, by udowodnić, że nie mijałem się z prawdą. Ale szkoda zachodu, skoro nie dociera i tak.

nikogo nie podbieraliśmy.

Ponownie, aż się prosi o podanie linków na dowód. I dodatkowo tego z Independence, w którym MarcoPolo i biter podobne działanie twórców strony o STO w podobny sposób określają. To się nazywa hipokryzja. Kolejna cecha, przez którą nie warto się z Wami zadawać.

ale dlatego, bo zniesmaczyła ich nagonka na naszą trójkę.

A może też i z powodu tego jakiego bajzlu tu narobiliście?

czemu szkalujesz mnie w oczach Adka.

Nie szkaluję. Napisałem mu prawdę, bo tak było i w dodatku łatwo to sprawdzić. Możesz mieć pretensje do siebie za swoje postępowanie. Sama sobie jesteś winna.

co nie zmienia faktu, że włożyłam w to mnóstwo pracy, przy której Ty nawet palcem nie ruszyłeś, starasz się jedynie umniejszyć jej znaczenie.

A czy gdzieś powiedziałem, że nie włożyłaś w to pracy? Czy gdzieś kiedykolwiek skrytykowałem tą pracę? Czy kiedykolwiek twierdziłem, że ruszyłem palcem przy tych newsach?
Kto więc kłamie?

Wreszcie po czwarte, nie najmniej ważne: zostaw mnie wreszcie w spokoju.

A to jest bardzo proste do osiągnięcia. Nie chciałaś mieć z nami nic wspólnego, odwróciłaś się od nas, trzasnęłaś drzwiami, to zostań tam gdzie wybrałaś. A jeśli już tu przychodzisz i Cię z jakiegoś powodu większość tutaj toleruje, to przynajmniej na tyle to uszanuj, że nie zaczynaj prowokować do podobnych awantur.
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Kwestia etyki Rikera

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!