USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Kamika... zeeeee
 
Autor Wiadomość
Pah Wraith
Użytkownik
#1 - Wysłana: 22 Cze 2005 13:36:11
Ponieważ po raz kolejny w dyskusjach o incydencie w kwdrancie Gamma, w którym zniszczony został "okręt wojnny" USS Odyssey pojawił się wątek samobójczych ataków, zapytam się Was:

Jaki był cel i intencje Jem'Hadar którzy staranowali Odyssey oraz co nimi kierowało: frustracja, bo Galaxy było niezniszczalne inaczej jak poprzez zderzenie czy też może chęć pokazania Federacji, na co się porywają i jak niewiele znaczy dla Założycieli życie?

Piszcie i proszę o gorące dyskusje
waterhouse
Moderator
#2 - Wysłana: 22 Cze 2005 13:48:40
Opcja druga: w momencie ataju samobójczego Odyssey był już praktycznie zniszczony - równie dobrze można było to zrobić konwencjonalnie.
Pah Wraith
Użytkownik
#3 - Wysłana: 22 Cze 2005 13:52:38 - Edytowany przez: Pah Wraith
No, czytając niektóre posty niektórym to umknęło. Widać łzy w oczach przesłoniły im ekran pod sam koniec walki.
Delta
Użytkownik
#4 - Wysłana: 22 Cze 2005 14:17:55
Myslę, że było po prostu tak, jak w tym odcinku (w którym zniszczono "Oddysey") powiedział Sisko, po prostu Dominum pokazało jak daleko może się posunąć by osiągnąć swoje cele.
Jean Luc
Użytkownik
#5 - Wysłana: 22 Cze 2005 14:33:03
Chyba jeszcze raz to obejrzę, w trybie "Łzy off"
Pamiętam dokładnie że Odyssey właśnie zbierał się do odlotu kiedy kamikadziony. Ze trochę konsol powybuchało? Pewnie że dostał zdrowe lanie. Ale duży okręt może (znieść) więcej zanim zacznie to mieć poważne konsekwencje. Np. rdzeń warp nie groził wybuchem (a oczekiwałem tego).
Slovaak
Użytkownik
#6 - Wysłana: 22 Cze 2005 18:16:44
Moim zdaniem, nawet jesli był jeszcze w dobrym stanie to nie zrobili Jem'Hadar zbyt wiele i była to tylko kwestja czasu aż mu rdzeń pęknie. Ale Jem'Hadar chyba tylko chcieli pokazać do czego są zdolni.
cezary
Użytkownik
#7 - Wysłana: 22 Cze 2005 21:09:57
Odyssey byl praktycznie martwy, jedna z nacell'ek (kurde ciagle zapominam polskiego odpowiednika tego slowa...) nie dzialala, wiec nie mogl ratowac sie wejsciem w warp, a skoro do tego czasu nie rozwalil ani jednego mysliwca Jem'Hadar przypuszczac nalezy, iz w niedlugim czasie w konwencjonalny sposob zniszczyliby go.
Kamikaze mialo pokazac wlasnie determinacje Jem'Hadar, jak wiadomo strach najlepiej wplywa (w negatywnym stopniu) na morale przeciwnika
Anonim
Anonimowy
#8 - Wysłana: 22 Cze 2005 21:58:07
Jedna z gondol(i?), cezary

IMO to niezniszczenie ani jednego mysliwca Jem'Hadar przez Galaxy i 2 runabouty to straszny babol. Scenarzysci chcieli nas po prostu przestraszyc i przekazac nam, jak potezne jest Dominium (i nie moge powiedziec, ze mnie do tego nie przekonali ). Jednak - kurdebalans - przeciez to mnostwo fazerow typu X, nastawionych na pelna moc i majacych mnostwo energii w kondensatorach (Odyssey wylaczylo pochlaniajace ogromne ilosci mocy oslony i wzmocnilo fazery)! Zaloga Odyssey, tzn. zarowno kapitan, jak i pierwszy, nie wygladali na noobow. Mimo to nie obserwujemy na ekranie prawie zadnych strzalow trafiajacych w mysliwce Jem'Hadar (Runabouty trafiaja pare razy, ale oczywiscie bez skutku)! No cos tu jest nie tak!
A ten mysliwiec kamikaze lecial praktycznie po prostej przez dluzsza chwile zanim walnal w okret federacji. Ze tez nie trafili go fazerami (nie mieli juz wtedy sprawnych fazerow?), ze tez sie nie obrocili o te kilkadziesiat stopni i nie przywalili mu salwy torped prosto w kokpit...

Mysliwce Jem'Hadar nie sa specjalnie wytrzymale i pare solidnych trafien z Dziesiątek powinno posiekac je na kawaleczki (i w dalszych odcinkach podobne rzeczy sie zdarzaly), jednak tu nie zrobily zupelnie NIC.

Na pewno nie mozna powiedziec, ze "tylko w ten sposob Jem'Hadar mogli dac rade okretowi Federacji" - Odyssey byla powaznie uszkodzona. To, czy krytycznie, to juz sprawa dyskusyjna. Ja tam slyszalem kapitana mowiacego cos do maszynowni, zeby szybko naprawili ta uszkodzona gondole, czyli watpliwe zeby byla ona az tak mocno pocharatana.

A Waszym zdaniem jaki bylby wynik pojedynku Galaxy vs 3 mysliwce Jem'Hadar, ale np. po roku wojny z Dominium, kiedy tarcze Federacji byly juz w pelni sprawne przeciwko ich broni? ]:->

Wg mnie Galaxy zniszczyloby je i to szybko. Nie rozumiem wiec, jak okret wyposazony w takie samo uzbrojenie mogl rok wczesniej nie zadac zadnemu z przeciwnikow powazniejszych uszkodzen... Bo chyba niemozliwe zeby pierwsze trafienia Jem'Hadar zniszczyly glowne pasy fazerow na Odyssey i to przez to okret nie mogl nalezycie odpowiedziec ogniem (kurde, on mial jeszcze wieksza sile ognia niz mialby "za rok", bo cala energia z oslon zostala wpompowana w fazery!)

/Sh1eldeR
cezary
Użytkownik
#9 - Wysłana: 23 Cze 2005 09:17:09
Amen, Sh1eldeR

JEdnak do pojedynku Galaxy vs 3 mysliwce JH? Coz, 1 okret przeciwko 3 daje spora przewage taktyczna tym 3;->
Pah Wraith
Użytkownik
#10 - Wysłana: 25 Cze 2005 14:04:01
powinno posiekac je na kawaleczki (i w dalszych odcinkach podobne rzeczy sie zdarzaly),


Generalnie się zgadzam, S1R, ale, nie z tym ostatnim. Jakie inne okręty Galaxy sprzed refitu (unowocześnienia?) walczyły Dżemami? Bo chyba to co widzielismy później w bitwach, to mogły być już fazery np. XI lub coś takiego. Poza tym, układ fazerów można uszkodzić czy osłabić na kilka sposobów, np. uszkadzając phaser strip (tu już nie mam pomysłu jak dobrze to przetłumaczyć), uszkadzając przekaźniki, baterie fazerów, system celowania i pewnie jeszcze kilka innych... Skąd wiemy, że nic takiego nie miało miejsca.

A co do odwrotu, to, może moc z rdzenia została przekierowana z fazerów do napędu, by jakoś uciec (zgodnie z rozkazami) i dlatego nie zdążyli strzelić do taranującego mysliwca?
 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Kamika... zeeeee

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!