USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Czy ludzkość ma przyszłość?
 Strona:  1  2  3  4  5  6  »» 
Autor Wiadomość
Picard
Użytkownik
#1 - Wysłana: 14 Kwi 2008 20:53:05
Odpowiedz 
No, i najwieksza telewizyjna przygoda mojego zycia wraz z odcinkiem TNG All good things... dobiegła kresu - wreszcie miałem okazje zobaczyć wszystkie odcinki Następnego pokolenia i az dziw bierze, ze przyszlo mi na to czekać az dziesięć lat. W zadume wprawia mnie tez dalszy los ludzkości, ktory to temat poruszył ostatni odcinek mojego ulubionego show. Miałem zamiar juz kiedys zalozyc podobny temat i teraz widze, ze jest możliwość powrócić do wzmiankowanej tematyki - czy ludzkosc ma przed soba przyszłość? Czy kiedykolwiek jako gatunek osiagniemy to co rodzaj ludzki ze Star Trek - tak w kwestii technologii jak i co bardzej istotne w dziedzinie rozwoju intelektualno - moralnego? Czy ludzkość kiedykolwiek wydorośleje, czy tez byc moze sprowadzi na siebie sama armagedon badź wymrze w wyniku naturalnej katastrofy czego mozna bylo by uniknąć np. poprzez rozprzestrzenianie sie ludzkich kolonii w układzie słonecznym? Jakie waszym zdaniem beda przyszłe losy ludzkości w następnych czterech stuleciach - jakie wydarzenia polityczne nas czekają, jakie organizmy polityczne zyskają na znaczeniu a, ktore skarleją, jakie wynalazki sie pojawia i jakie ideologie beda w modzie? Jak siądziecie czy spotkamy przedstawicieli innych rozumnych ras i jak ułożą sie z nimi stosunki? Instytucja państwa narodowego i świadomośc kulturowej odrębności nadal bezie istniała w przyszłości czy też czeka nas macdonaldyzacja? Religie straca na znaczeniu czy tez sie odrodzą? Sond nad ludzkością trwa niesustanie - czeka nas wielka przygoda czy wielka bieda?
Spohkh
Użytkownik
#2 - Wysłana: 14 Kwi 2008 20:56:16
Odpowiedz 
Nie sądzę, że ma. Jest zbyt nielogiczna.
Seybr
Użytkownik
#3 - Wysłana: 14 Kwi 2008 21:37:25 - Edytowany przez: Seybr
Odpowiedz 
Powiem tak. Gazu niet, ropy niet, atom da. Stawiam że będzie jeszcze jedna wielka wojna, albo człowiek się nauczy i zrozumie co to pokój i podbój kosmosu. Musimy kosmos świat, bo nasza planeta nie wytrzyma z taką ilością ludzi.
Delta
Użytkownik
#4 - Wysłana: 14 Kwi 2008 21:39:02 - Edytowany przez: Delta
Odpowiedz 
Spohkh
Nie sądzę, że ma. Jest zbyt nielogiczna.

Jak rozumiem Twoja odpowiedź dotyczy pytania: "czy ludzkość ma przed sobą przyszłość?". W takim razie czy mógłbyś uzasadnić dlaczego to brak logiki ma być przyczyną braku przyszłości ludzkości?
Rasa ludzka nigdy nie kierowała się logiką (pod pewnymi względami to niepowetowana szkoda, przyznaję) ale taki defekt nie powstrzymał jej przed rozwojem (dość gwałtownym w ciągu ostatnich 250 latach) ani też nie unicestwił, czyli nie pozbawił przyszłości. Mało tego, to Wolkanie są rasą, która mało nie została unicestwiona przez wojny z użyciem broni masowej zagłady, my się przed tym, jak dotąd, ustrzegliśmy. I obeszliśmy się bez czystej logiki w codziennym życiu.

Picard

W odróżnieniu od naszego zielonokrwistego rozmówcy uważam, że jako rasa mamy przyszłość. Problem polega jednak na tym, że niekoniecznie będzie to dobra przyszłość (a na pewno nie będzie dobra dla wszystkich). Nie pozbyliśmy się wielu złych cech i problemów naszego społeczeństwa: wojen, przestępstw, głodu, chorób i głupoty, która leży u podnóży tych wszystkich wcześniej wymienionych problemów. Jaka będzie przyszłość, tego nie wiem, ale IMHO jedno jest pewne: będziemy dysponować lepszą techniką, a stare problemy i tak nie zostaną rozwiązane. I tu Spohkh ma poniekąd rację -brakuje nam logicznego podejścia, które rozwiązałoby wiele kłopotów tego świata. Najbardziej przydałby się nam ktoś w rodzaju Suraka, kto pokazałby społeczeństwu jakąś dobrą drogę rozwoju i na tyle zmienił sposób myślenia przeciętnego człowieka (jakaś nowa, docierająca do ludzi filozofia), by zechciał on ta "dobrą drogą" podążać. Tyle, że to wishful thinking.

Jakie waszym zdaniem beda przyszłe losy ludzkości w następnych czterech stuleciach - jakie wydarzenia polityczne nas czekają

Jak tak dalej pójdzie to świat będzie się kręcić wokół Azji (Chiny, Indie i ewentualnie Japonia), tam leży niesamowity potencjał. Dla reszty świata metodą na przetrwanie będzie albo połączenie sił by się przeciwstawić takim potęgom (plus paru potęgom leżącym w innych częściach świata), albo czekać aż ich te potęgi wchłoną rozwijając się w myśl 95 Zasady Zaboru: "Rozwijaj się lub giń". Koniec końców największe szanse na spełnienie ma stara przepowiednia mówiąca o tym, że "żółta rasa zaleje świat". A wg. prognoz fachowców od demografii i kilku innych nauk, do roku 3000 ludzie na Ziemi na tyle się wymieszają, że będą stanowili jedną rasę, przy czym odsetek białej w tym tyglu będzie znikomy w porównaniu z resztą. Może to rzeczywiście spowoduje wzrost tendencji do zjednoczenia się? W końcu zniknie jeden z podstawowych przyczyn wielu wojen -podział rasowy.

czeka nas wielka przygoda czy wielka bieda?

Przygoda, pewnie tak (patrząc z boku na całość dziejów, gdyby dane nam byłoby je prześledzić), ale biedy niestety też nie zabraknie. Zwłaszcza, że jak uczy ekonomia, dobra, w przeciwieństwie do potrzeb, są ograniczone (a do tego potrzeby będą rosnąć wraz z ilością ludzi na Ziemi).
Ethno
Użytkownik
#5 - Wysłana: 14 Kwi 2008 21:40:21
Odpowiedz 
No, myślę, że jesteśmy zbyt rozsądni na wojnę nuklearną - ale if by taka nastąpiła to jest nasz koniec (i właśnie dlatego nie nastąpi)
Delta
Użytkownik
#6 - Wysłana: 14 Kwi 2008 22:00:29
Odpowiedz 
Ethno
No, myślę, że jesteśmy zbyt rozsądni na wojnę nuklearną - ale if by taka nastąpiła to jest nasz koniec (i właśnie dlatego nie nastąpi)

No niestety nie tylko wojna nuklearna nam może grozić. Atom stanowi prawdopodobnie najmniejsze nasze zmartwienie, w końcu tak zniszczone terytorium to żadna zdobycz. Na Ziemi jest tyle broni biologicznej, że zaledwie drobna część z niej wybiłaby całą populację. Do tego cały czas pracuje się przecież nad nowymi i jeszcze skuteczniejszymi metodami (dzisiejszy Newsweek zawiera artykuł wspominający o tym jak nanotechnologię będzie można wykorzystywać do podobnych celów). Do tego dochodzi jeszcze genetyka. Ale to nie koniec -sami się wykańczamy używkami. Osłabiamy się również nadmiernym zażywaniem leków (a zwłaszcza antybiotyków), w efekcie osłabiamy nasz własny układ odpornościowy. Mało tego, naukowcy mają coraz większy kłopot z wynajdywaniem nowych antybiotyków, bo rozwój nauki ma swoje granice, a przez nadmierne zażywanie leków uodparniamy wirusy, w efekcie cześć znanych antybiotyków jest już dla wirusów zupełnie nieszkodliwa, gdy uodpornią się na resztę a nowe leki się nie znajda, to może przyjść taki moment, że będziemy się modlić o to by walnęła jakaś głowica nuklearna i skróciła nam dogorywanie na jakieś choróbsko. I jeśli np. nie zażywasz lekarstw bez potrzeby i przez to uważasz, że dzięki temu jesteś odporniejszy, to niestety tak nie jest, bo zażywasz je nawet o tym nie wiedząc. Dlaczego? Bo masę lekarstw trafia do wody, która stanowi obieg zamknięty w efekcie coraz większe w niej są stężenia rozmaitych specyfików jakie można kupić w aptece. Czym większa aglomeracja, tym więcej tego paskudztwa w wodzie pływa. Spożywając cokolwiek zawierające ta wodę, wchłaniamy także roztwór z rozpuszczonych w niej lekarstw. Na dokładkę kombinuje się z żywnością modyfikowaną genetycznie i o ile to jest do pewnego stopnia korzystne, o tyle trzeba pilnować, by nie przesadzić (a goniący za zyskiem świat ma tendencję do takiej przesady), bo skutek będzie odwrotny do zamierzonego -zamiast pomóc odżywić nasze organizmy np. witaminami, zaszkodzimy im.
Spohkh
Użytkownik
#7 - Wysłana: 15 Kwi 2008 09:48:05
Odpowiedz 
czy mógłbyś uzasadnić dlaczego to brak logiki ma być przyczyną braku przyszłości ludzkości?
Ponieważ wszystkie wasze konflikty są nielogiczne (kolor skóry, religia, ideologie), a żebyście mogli przetrwać, musicie wpierw nauczyć się myśleć choć z grubsza logicznie. Inaczej wystarczy jeden zachwiany emocjonalnie decydent i wybijecie się do nogi.

Rasa ludzka nigdy nie kierowała się logiką (pod pewnymi względami to niepowetowana szkoda, przyznaję) ale taki defekt nie powstrzymał jej przed rozwojem
I wystarczy poznać pobieżnie waszą historię, by wyrobić sobie przerażające zdanie co do istoty tego rozwoju. Doprawdy, nie ma się czym chwalić.
myszatorek
Użytkownik
#8 - Wysłana: 15 Kwi 2008 10:09:37
Odpowiedz 
Moim zdaniem ludzkosc ma przed soba swietlana przyszlosc moze nie bedzie narazie tak utopijna jak TNG ale ludzie dopiero ucza sie swiata, pamietajcie ze pod wzgledem galaktycznym my istniejemy dopiero nanosekundy
Delta
Użytkownik
#9 - Wysłana: 15 Kwi 2008 10:43:38
Odpowiedz 
Spohkh
Inaczej wystarczy jeden zachwiany emocjonalnie decydent i wybijecie się do nogi.

A to co innego. I dostrzegam tu brak logiki w wypowiedziach. Z poprzedniej wynika, że rasa ludzka nie ma przyszłości, z tej, że jest to jedna z możliwości.

I wystarczy poznać pobieżnie waszą historię, by wyrobić sobie przerażające zdanie co do istoty tego rozwoju. Doprawdy, nie ma się czym chwalić.

Toteż nikt się nie chwalił. To tylko pozbawione emocji stwierdzenie faktu, że wydarzenia z przeszłości nie zdołały doprowadzić do wyginięcia ludzi.
Spohkh
Użytkownik
#10 - Wysłana: 15 Kwi 2008 10:51:45
Odpowiedz 
wydarzenia z przeszłości nie zdołały doprowadzić do wyginięcia ludzi.
Wyłącznie z braku odpowiednio zabójczej broni, bo chęci były w nadmiarze.

Z poprzedniej wynika, że rasa ludzka nie ma przyszłości,
Wybicie się do nogi to przyszłość? Osobliwy pogląd.
Delta
Użytkownik
#11 - Wysłana: 15 Kwi 2008 11:08:42
Odpowiedz 
Spohkh
Wyłącznie z braku odpowiednio zabójczej broni, bo chęci były w nadmiarze.

To się akurat mija z faktami. Broń chemiczna i broń biologiczna są znane od starożytności. A zostały istotnie udoskonalone w XX w. Broń nuklearna została użyta w 1945 roku, a od tej pory technologia jej produkcji poczyniła duże kroki naprzód. To są odpowiednio zabójcze rodzaje broni i wszystkie one pochodzą z przeszłości.

Wybicie się do nogi to przyszłość? Osobliwy pogląd.

Poprzednia Twoja wypowiedź świadczyła, że ludzkość nie ma przyszłości, bo dokona samozagłady. Druga wypowiedź już nie podtrzymała tego stwierdzenia, tylko dawała do zrozumienia, że samozagłada rodzaju ludzkiego to tylko jedna z potencjalnych możliwości. Ergo: skoro to tylko jedna z możliwości, to pozostałe drogi nie skończą się samozagładą, czyli istnienie innych możliwości niż samozagłada oznacza, że ludzkość przetrwa. Co przeczy Twojej pierwszej wypowiedzi. Stąd brak logiki pomiędzy nimi.
Eviva
Użytkownik
#12 - Wysłana: 15 Kwi 2008 12:12:30
Odpowiedz 
Jest pewna różnica między starożytną bronią a nowożytną. Ja też jestem zdania, że sami się wyrżniemy - a jeśli nawet nie, to tak zniszczymy środowisko, że efekt będzie ten sam.
Oj, Delta, Delta. Dla Ciebie każdy jest nielogiczny, kto się z Tobą nie zgadza - jakbym słyszała swego ojca.
Delta
Użytkownik
#13 - Wysłana: 15 Kwi 2008 12:35:53
Odpowiedz 
Eviva
Jest pewna różnica między starożytną bronią a nowożytną.

Owszem jest różnica. Co nie zmienia faktu, że dostępna od ostatnich +/- 100 lat broń mogła by zniszczyć życie na miniumum kilku takich planetach jak nasza. A jednak tak się nie stało. Kiedyś w TVP pokazano w jakich warunkach przetrzymywane są "komponenty" broni biologicznej w byłych republikach radzieckich. Zniszczony budynek, w okół pełno biedy, zwyczajna ruska lodówka wypakowana taką ilością rozmaitego paskudztwa przy którym wąglik to niewiniątko. I myślałby kto, że skoro ludzie, pilnujący tego zapomnianego przez pół świata interesu, zarabiają naprawdę grosze, to pierwszy z brzegu terrorysta mający poparcie kogoś z przeciętnymi pieniędzmi mógłby ich przekonać do opchnięcia paru opakowań. Nawet nikt by przecież nie zauważył. A jednak, odpukać, tak się nie stało do tej pory.

Oj, Delta, Delta. Dla Ciebie każdy jest nielogiczny, kto się z Tobą nie zgadza

A właśnie, że wcale nie. Tylko jestem często upierdliwie uparty (wiem, że to wada, ale pracuję nad sobą, tylko, że nic nie pomaga ). Ale, wracając do rzeczy, skoro brak logiki w tym co napisałem, to niech ktoś się zlituje i naprowadzi mnie na dobrą drogę poprzez udowodnienie mi tego.
Seybr
Użytkownik
#14 - Wysłana: 15 Kwi 2008 16:31:53
Odpowiedz 
Eviva

Jest pewna różnica między starożytną bronią a nowożytną. Ja też jestem zdania, że sami się wyrżniemy - a jeśli nawet nie, to tak zniszczymy środowisko, że efekt będzie ten sam.

Dajcie piwo, buzi tej pani ;].

Pamiętajcie iż 10 % społeczeństwa światowego może przetrwać kataklizm (wojna, wirus czy coś tam).
Halbard
Użytkownik
#15 - Wysłana: 15 Kwi 2008 16:47:43 - Edytowany przez: Halbard
Odpowiedz 
Prognoza na przyszłość najbliższą zakłada świat 4 biegunowy, gdzie biegunami są USA, Chiny, Japonia i UE. A co do dlaszej przyszłości. Ciekawą odpowiedź na pytanie czy osiągniemy poziom znany ze "Star Treka można znaleźć w książce "Wrzechświat w skorupce orzecha" S. Hawkinga. Autor wychodzi raczej z rosądnego założenia, że hurraoptymistycza wizja przyszłości ludzkości jest raczej mało prawdopodobna. Pozwolę sobie w tym miejscu zacytować:

"Przyszłość nie zapowiada realizacji pocieszjącej wizji wrzechświata Star Trek, zamieszkanego przez liczne rasy istot podobnych do człowieka, tworzących zaawansowaną, lecz statyczną cywilizację. Myślę, że będziemy sami, ale za to będzie szybko rosnąć nasz złożoność biologiczna oraz złożoność naszych układów elektronicznych. W ciągu najbliższych 100 lat procesy te będą jeszcze słabo widoczne, ale jeśli dożyjemy końca następnego tysiąclecia, to nasza cywilizacja będzie zupełnie inna niż ta ze "Star Trek".

I jeszcze jeden cytat: "Mimo to sądze, że możemy się stać znacznie bardziej inteligentni niż większość ludzi ze "Star Treka", ale to chyba niezbyt trudne"

Osobiście nie pochłania mnie się w jakiś szczególny zastanawianie się nad dalszą przyszłością ludzkości (poza pryszłością energetyki, ale głównie dlatego, że jest to tematem mojej pracy licencjackiej), ale generalnie przychylam się właśnie do trzeźwej teorii Hawkinga, którego szanuję jako uznany autorytet w dziedzinie nauki.
tuvok
Użytkownik
#16 - Wysłana: 15 Kwi 2008 18:17:19
Odpowiedz 
Ja jako obcy z innej planety. Przyglądając sie poczynaniom ludzkiej humanoidalnej rasy.
Uwazam ze rasa ta zginie popełniając własny bład. Toteż autodestrukcja rasy ludzkiej w niedalekiej przyszłosci jest bardzo możliwa!

Jesli rasa ludzka sie niezmieni, to pozabijają się nawzajem!
Pazerność ludzka zwieksza sie, po tym jak wprowadzili środek płatniczy. To bardzo psuje stosunki miedzy ludzkie. Obecnie są gorsi od ferengich. A wszczególnosci niektóre nacje, tj. polacy.

Polacy jakoś jako jedyni, lubią sie nawzajem wyszydzać z siebie, kłócic, i podkładać nogi.
W innych krajach to bywa nieco rzadziej.

Podsumując, gdy przyleciałem na ziemie, to juz jest prawie 2000 lat, stwierdziłem ze rasa ludzka zachowuje sie coraz gorzej.

Nie zadługo ja niebęde mógł sie ukrywać wśród ludzi, jako pozaziemski obserwator. A mój statek jest zakopany głeboko pod ziemią i uszkodzony. Oczekuje jak ktoś wymyśli na ziemi deflektor który by pasował do mojego statku, bym mógł juz stąd wrescie odleciec. Bo sie nieda tutaj zyć.
Obecnie jestem uwięziony na tej planecie razem z ludzmi.
Przebywając z nimi, zaczynam podobnie zachowywać sie jak oni - nielogicznie! I to bardzo źle na mnie wpływa!!!

Pozdrawiam!
Eviva
Użytkownik
#17 - Wysłana: 15 Kwi 2008 18:46:12
Odpowiedz 
Współczuję serdecznie. Jeśli mnie - człowiekowi - wytrzymać tu trudno, to co dopiero Tobie.
Scimitar
Użytkownik
#18 - Wysłana: 15 Kwi 2008 18:57:02
Odpowiedz 
Wydaje mi się, że raczej nie dojdzie do globalnych dorzynek rasy ludzkiej, jakoś mało komu się to uśmiecha, tzn. raczej nie ma i nie powinno być czegoś co można by nazwać bogatym reżimem szykującym się do wojny totalnej; a masowe stosowanie broni biologicznej czy chemicznej przez terrorystów na pewno na dłuższą metę na zdrowie im nie wyjdzie, bardziej prawdopodobne, że sami padną w końcu jej ofiarą). Nawet jeśli dojdzie do czegoś takiego to wciąż mamy zbyt dużo uwarunkowań genetycznych działających jak bezpieczniki w tym przypadku, tzn. zawsze znajdzie się ktoś skory do rozmnażania

Co do dalszych prognoz, wydaje mi się, że dojdziemy do stadium w którym będzie do wyboru przyszłość typu Borg ( zaawansowana nanotechnologia, inżynieria genetyczna itp.) a przyszłością typu "Diuna" (inwestowanie w rozwój jednostki w celu wykorzystania jej maksymalnego potencjału), bo w końcu człowiek jest podstawową jednostką napędową naszej cywilizacji.

Kosmos, rzeczywiście może okazać się pusty. Jeśli dobrze się orientuje to jak na razie odkryto 2 planety zdolne do podtrzymywania podobnego do naszego życia, w odległościach wykluczających póki co wysłanie nawet misji bezzałogowych. Bardziej prawdopodobne, że przystosujemy parę planet w naszej najbliższej okolicy do życia i tam może potoczyć się w różne strony ewolucja naszego gatunku.
tuvok
Użytkownik
#19 - Wysłana: 15 Kwi 2008 19:15:09
Odpowiedz 
Kosmos, rzeczywiście może okazać się pusty.

Jeśli okazałbysie pusty, a ludzie dożyliby swobodnych lotów w kosmos, (cały kwadrant alfa ale i nietylko, beta-gama-delta równiez).

To jest szansa, ze mogli by stucznie stworzyć inne rasy na innych planetach która by sie podobnie rozwijała co ziemia.

W którymś z odcinków TNG, tak było ze pewna rasa 2mln przed nami zyła, przeleciała całą galaktyke wzdłuz i wserz, nieznalazła zadnego zycia, i postanowili stworzyć rózne rasy na róznych planetach podobnych do nich (humanoidalno-podobnych) i tak powstali kardazjanie, klingoni i inne rasy w tym nasza....
Scimitar
Użytkownik
#20 - Wysłana: 15 Kwi 2008 19:31:27
Odpowiedz 
Kosmos, rzeczywiście może okazać się pusty.

Jeśli okazałbysie pusty, a ludzie dożyliby swobodnych lotów w kosmos, (cały kwadrant alfa ale i nietylko, beta-gama-delta równiez).

To jest szansa, ze mogli by stucznie stworzyć inne rasy na innych planetach która by sie podobnie rozwijała co ziemia.


Raczej nie tyle stworzyć inne rasy, co raczej z gatunku Homo Sapiens powstałyby lokalne mutacje przystosowane do danych warunków, np. kwestie grawitacji, nadmiernego promieniowania UV, nieco inna mieszanka pierwiastków w powietrzu, wpływ lokalnej fauny i flory, czynników wpływających na ewolucję gatunku można by znaleźć jeszcze dużo...

A co do zasiedlania planet typu M - już widzę że ekolodzy się na to zgodzą
Eviva
Użytkownik
#21 - Wysłana: 15 Kwi 2008 20:00:34
Odpowiedz 
A co do zasiedlania planet typu M - już widzę że ekolodzy się na to zgodzą
Jak sądzę, mało kto ich spyta. Możemy znaleźć się w sytuacji przymusowej.
Scimitar
Użytkownik
#22 - Wysłana: 15 Kwi 2008 20:16:53
Odpowiedz 
Możemy, zresztą już wedle wstępnych wyliczeń, jeśli nie zmieni się gospodarka dobrami naturalnymi na Ziemi to za parenaście do parudziesęciu lat będzie trzeba nowej w pełni skolonizowanej planety, żeby nie pogorszyły się warunki życia na Ziemi...

Ekolodzy za jakiś czas mogą być silną grupą mającą znaczny wpływ na politykę, już teraz sprawy ochrony przyrody robią się trendy i idą za nimi pieniądze. Kto wie co będzie się działo za kilka do kilkudziesięciu lat?
Spohkh
Użytkownik
#23 - Wysłana: 15 Kwi 2008 21:11:53
Odpowiedz 
Emigracja to dobry pomysł, ale jesli jako nadbagaż ludzie zabiorą wszystkie swoje wady, niewiele to pomoże.
Jurgen
Moderator
#24 - Wysłana: 15 Kwi 2008 21:25:22
Odpowiedz 
I wystarczy poznać pobieżnie waszą historię, by wyrobić sobie przerażające zdanie co do istoty tego rozwoju. Doprawdy, nie ma się czym chwalić.

Pobieżne poznawanie rasy nie jest wystarczającą bazą do formułowania nawet ogólnych wniosków. Twoja teza oparta jest więc na dość wątłych podstawach. A to nieco... nielogiczne, nieprawdaż?

Nie mówiąc już, że krytykująć wszystko, co uważasz za nielogiczne i wskazując na właściwe tylko rozwiążania zgodne z Twoją logiką, zaprzeczasz wolkańskiej filozofii IDIC. Czyż więc we wszechświecie zgodnie z tą doktryną nie sa potrzebni i Wolkanie, i Ziemianie, a nawet Klingoni. Na Twoje usprawiedliwienie (zeby nie było, że się czepiam) dodam, że wiekszość Wolkan popełnia ten błąd. Z tych, których znałem (), nie popełniali go jedynie Tuvok, Sarek i (dość późno, ale jednak - mniej więcej od ST6) Spock...
Delta
Użytkownik
#25 - Wysłana: 15 Kwi 2008 21:38:45
Odpowiedz 
Jurgen
nie popełniali go jedynie Tuvok, Sarek

Nawet oni go popełniali. Tuvok odszedł z Floty, Sarek nie mógł się dogadać ze Spockiem (było nie było pół-Wolkanem).

A to nieco... nielogiczne, nieprawdaż?

Próbujesz wytrącić ze stoickiego spokoju naszego nowego wolkańskiego Forumowicza?
Jurgen
Moderator
#26 - Wysłana: 15 Kwi 2008 21:42:43
Odpowiedz 
Próbujesz wytrącić ze stoickiego spokoju naszego nowego wolkańskiego Forumowicza?

To byłoby nielogiczne. Po prostu taka jest moja ocena Jego wnioskowania.

Tuvok odszedł z Floty, Sarek nie mógł się dogadać ze Spockiem

Owszem, ale to niekoniecznie jest "złamanie" IDIC. Ja niekoniecznie dogaduję się z ludźmi skaczącymi na rowerach (i nie skaczę z nimi), ale też nie zmuszam/nakłaniam ich, wskazując, że XC, szosa czy enduro to jedyne "logiczne" formy rozrywki rowerowej.
Halbard
Użytkownik
#27 - Wysłana: 15 Kwi 2008 23:02:26
Odpowiedz 
W którymś z odcinków TNG, tak było ze pewna rasa 2mln przed nami zyła, przeleciała całą galaktyke wzdłuz i wserz, nieznalazła zadnego zycia, i postanowili stworzyć rózne rasy na róznych planetach podobnych do nich (humanoidalno-podobnych) i tak powstali kardazjanie, klingoni i inne rasy w tym nasza....

Ah ta teoria panspermii, w dodatku wymyślona kiedyś w kategoriach żartu
Jurgen
Moderator
#28 - Wysłana: 15 Kwi 2008 23:09:34
Odpowiedz 
w dodatku wymyślona kiedyś w kategoriach żartu

W ST to nie jest żart, to kanon.
Scimitar
Użytkownik
#29 - Wysłana: 15 Kwi 2008 23:18:08
Odpowiedz 
No to przewalone
The_D
Użytkownik
#30 - Wysłana: 15 Kwi 2008 23:38:07
Odpowiedz 
W ST to nie jest żart, to kanon

Można nawet powiedzieć, że dubeltowy, bo o takich rasach słyszymy zarówno w TOS jak i TNG.
 Strona:  1  2  3  4  5  6  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Czy ludzkość ma przyszłość?

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!