USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Czy można kochac Spocka?
 Strona:  ««  1  2  ...  18  19  20  21  22  ...  25  26  »» 
Autor Wiadomość
Seybr
Użytkownik
#571 - Wysłana: 1 Lis 2011 10:53:08
Q__

Jesteś łaskawy, ban na miesiąc za dublowanie nicków :P.
Q__
Moderator
#572 - Wysłana: 1 Lis 2011 10:54:24 - Edytowany przez: Q__
7z9

Wracasz. Przypominam o obowiązującym u nas stylu dyskusji. (Pamiętaj, że jeśli teraz nabroisz grozi ban tygodniowy.)

mozg_kl2

mozg_kl2:
Powiedzieć, że jestes żałośna to grube niedomówienie.

Nie dało się tego uprzejmiej powiedzieć, hę?

Seybr

Łaskawy jestem jak cholera .
7z9
Użytkownik
#573 - Wysłana: 1 Lis 2011 10:55:06
Mam takie małe "zadanie domowe" dla Evivy. Ponieważ wybitnie chołbisz sobie TOS więc zapewne masz w zanadrzu jakis jeden odcinek który byłby sztandarowym odzwierciedleniem całej serii (ewentualnie dwa). Taki, który poleciłabys osobie która nigdy nie ogladała TOS,u aby ją zaczęcić (zaszczepić ;). Nie musisz się spieszyć- zaczekam.
Eviva
Użytkownik
#574 - Wysłana: 1 Lis 2011 11:09:50 - Edytowany przez: Eviva
7z9

Polecać którykolwiek odcinek TOS osobie, która nie trawi stylu lat 60-tych w odniesieniu do fantastyki to strzelać sobie w stopę. Żeby móc oglądać TOS i lubić go, trzeba najpierw być zakochanym w takim stylu, po drugie brać pod uwagę budżet (dla porównania: jeden odcinek "Bonanzy" miał budżet milion dolców, a TOSu - 180 tysięcy), a po trzecie, zrozumieć, że cała kosmiczna otoczka służyła głownie przekazaniu przesłania społecznego i politycznego, które w tamtych czasach nie mogło być wprost pokazane w amerykańskiej telewizji. Pisałam o tym w swym referacie dla Patfindera. Oglądanie TOSu wyłącznie z pozycji współczesnego widza i współczesnego człowieka to pomyłka. To mogę robić ja, bo faktycznie jestem pomylona , ale większość dzisiejszych widzów, ceniących to, co oferują współczesne seriale, naprawdę tego nie strawi.

Problemy, przeciw którym występował Gene Roddenberry, dziś są albo martwe, albo zredukowane do minimum i trudno nam dziś pojąć, jaką odwagą i sprytem musiał wykazać się ojciec Treka, by przemycić swe "obrazoburcze" poglądy na ekran. Musisz zrozumieć, ze w TOS po raz pierwszy pokazano kobietę, która bez męskiego silnego ramienia umie poradzić sobie z przeciwnikiem w walce wręcz czy coś naprawić. Że dopiero cztery lata wcześniej zniesiono segregację rasową, a w kilku stanach wciąż jej przestrzegano. Że Japończyk i Rosjanin to był z automatu wróg dla Amerykanina i podstępny morderca. Że to w TOS po raz pierwszy pokazano w amerykańskiej telewizji kobiety pełniące te same funkcje co mężczyźni, i robiące to dobrze. Po raz pierwszy poruszono otwarcie sprawę kontroli urodzin czy niedopuszczalności kary śmierci. To są prawdziwe wartości TOSu, nie tam jakieś malowidełka na ścianach.

Poza tym Twe obiekcje, wyrażone dość nieparlamentarnie, dotyczyły również aktorów - to już było grubą niesprawiedliwością, gdyż w TOS występowali naprawdę dobrzy i bardzo sympatyczni aktorzy. Nie zaprzeczam, ze William Shatner nie jest, delikatnie mówiąc, geniuszem w swym fachu, ale Leonard Nimoy, DeForest Kelley, Nichelle Nichols to naprawdę osobowości. A jak dobrym aktorem jest Walter Koenig, można zobaczyć w Babilon 5, nie tylko w Treku. Nie mówiąc już o aktorach epizodycznych, wśród których znajdziesz m.in. Ricardo Montalban, Terri Garr i Joan Collins. Nie powinieneś więc ich tak w czambuł obrażać.

A co do odcinków - poleciłabym pewnie na zanętę "Journey to Babel" albo "The Galileo Seven". Nie wiem jednak, czy byłby to dobry wybór, bo to zależy od tego, komu bym polecała.
7z9
Użytkownik
#575 - Wysłana: 1 Lis 2011 11:17:13
Tyle się opisałaś i nadaremno. Wiem o tym wszystkim! Odcinek ogladnę sobie jako jako "staroć" i tak tez bedę go odbierał. Coś jak .. "w starym kinie ;) " Stare ale urocze ;)
Co do teksu "nie wiem co sie komu podoba" to jest to bez znaczenia. Po prostu taki który ucieleśnia klimat TOS :D
Eviva
Użytkownik
#576 - Wysłana: 1 Lis 2011 11:21:13
7z9

Klimat TOS ucieleśniają wszystkie. Trudno, żeby było inaczej. Tyle, że jednemu spodoba się "Amok Time", a drugiemu "Obsession" lub "The Ultimate Computer".
Q__
Moderator
#577 - Wysłana: 1 Lis 2011 12:03:13
Eviva

Ja bym polecił "Doomsday Machine", ale on nie ucieleśnia, on ekstrahuje z TOS co najlepsze. Z ucieleśniających - "The Devil in the Dark".
Eviva
Użytkownik
#578 - Wysłana: 1 Lis 2011 12:13:18
Q__

No właśnie. Niemal każdy trekker, który lubi TOS, poleciłby co innego. Jednak zamiast tak na to patrzeć, lepiej powiedzieć, że każdy znajdzie w nim coś dla siebie, nieprawdaż?
Madame Picard
Moderator
#579 - Wysłana: 1 Lis 2011 12:53:11
Mnie się podobają Court Martial, Amok Time, The Enterprise Inciden, Journey to Babel i kilka jeszcze innych. Jako esencję TOS podałabym chyba Amok Time. Ale w ogóle TOS polecałabym raczej osobom, które już trochę Treka znają, po trochu różnych serii oglądały i są w stanie na wiele niedoskonałości wykonania przymknąć oko.
Jurgen
Moderator
#580 - Wysłana: 1 Lis 2011 13:00:26
Eviva:
Lepszy z ZOMO prowokator
niźli taki moderator.

Seybr:
Jesteś łaskawy, ban na miesiąc za dublowanie nicków

Co do wczesniejszych zajść, można sobie dyskutować, pewnie ocen mogłoby być sporo. Natomiast co do dublowania kont sprawa jest oczywista - ban. I zgadzam się z Seybrem, że Q był bardzo łaskawy, bo jedyne co Enterprise D usprawiedliwia to krótki staż na forum.
7z9
Użytkownik
#581 - Wysłana: 1 Lis 2011 13:28:50 - Edytowany przez: 7z9
"Doomsday Machine" już oglądałem.
Cóż by tu rzec ;) jak na TOS, to powiedzmy że film oglądnąłem bez większych oporów. Śmiem orzec że podobał mi się, taka malutka namiastka nowszych wersji ;) ale zawsze coś. Szczególnie w wypadku osoby która oglądnęła juz wszystko co było do oglądnięcia (nawet po parę razy) w świecie ST (prócz TOS i TAS)
Obecnie nie mam czasu, jednak jak je oglądnę wyraże swoje nieprzyzwoicie skromne zdanie ;)
Elaan
Użytkownik
#582 - Wysłana: 1 Lis 2011 17:10:22
Ja poleciłabym odcinki Balance of Terror , Is There in Truth no Beauty ? , no i oczywiście The Menagerie .
Q__
Moderator
#583 - Wysłana: 1 Lis 2011 18:36:08
Elaan

Pierwszy antycypuje "Honory Harringtony" itp, trzeci zawiera "The Cage". W istocie godne polecenia. Środkowy jest najbardziej typowo-TOSowy, ale zawiera b. oryginalne pomysły.

ps. mam wrażenie, że odcinki o których tu mówimy, są - mimo archaicznej formy - znacznie lepsze niż to co prezentowały sobą VOY i ENT...
Eviva
Użytkownik
#584 - Wysłana: 1 Lis 2011 18:42:23
Q__

Bo pod względem scenariusza i aktorów TOS jest lepszy niż VOY i ENT, które mają z kolei przewagę technologii i nowoczesnego spojrzenia.
Queerbot
Użytkownik
#585 - Wysłana: 1 Lis 2011 18:59:04
Eviva:
niż VOY i ENT, które mają z kolei przewagę technologii i nowoczesnego spojrzenia.

Niesamowite spostrzeżenie. Bardzo oryginalne i odkrywcze. Wydaje mi się, że nikt wcześniej nie zwrócił na to uwagi.
mozg_kl2
Użytkownik
#586 - Wysłana: 2 Lis 2011 07:30:52
Q__:
Nie dało się tego uprzejmiej powiedzieć, hę?

Starałem się, ale jakoś mi nie wyszło.

BTW ja polecam Balance of Terror.
Elaan
Użytkownik
#587 - Wysłana: 2 Lis 2011 14:13:18 - Edytowany przez: Elaan
Q__:
Środkowy jest najbardziej typowo-TOSowy, ale zawiera b. oryginalne pomysły.

Nie zapominaj o postaci Mirandy Jones, zagranej wspaniale przez Dianę Muldaur .
To chyba jedyna postać kobieca w Treku, dorównująca Spockowi charyzmą i siłą osobowości .

Żałuję, że grana także przez tę aktorkę doktor Pulaski, nie zastąpiła na stałe postaci Beverly Crusher w TNG . Serial tylko by na tym zyskał .
Zamiast papierowej wycinanki, mielibyśmy pełnowymiarową postać Lekarza Okrętowego, godną następczynię Leonarda McCoy`a .
Q__
Moderator
#588 - Wysłana: 2 Lis 2011 15:17:26
Elaan


Elaan:
Żałuję, że grana także przez tę aktorkę doktor Pulaski, nie zastąpiła na stałe postaci Beverly Crusher w TNG . Serial tylko by na tym zyskał .
Zamiast papierowej wycinanki, mielibyśmy pełnowymiarową postać Lekarza Okrętowego, godną następczynię Leonarda McCoy`a .

A mnie znów dr P. nigdy nie pasowała, choćby z racji białkowego szowinizmu, choć postacią - owszem - była wyrazistą. No i rodaczką.
Seybr
Użytkownik
#589 - Wysłana: 2 Lis 2011 16:18:13
Elaan
Q__

Jak dla mnie przynajmniej nie była taka mdła jak dr. Crusher ;].
Eviva
Użytkownik
#590 - Wysłana: 25 Gru 2011 19:32:33
Ach... Czy można go NIE kochać? Po tym zdjęciu miejsce, jakie zajmuje w moim miejscu boski Leo, znacznie się powiększyło...

Leonard
Q__
Moderator
#591 - Wysłana: 25 Gru 2011 20:13:03
Eviva

No tak, moderacja nie czuwa, to Eviva musi o uszach Spocka... No dobra... Uszach kota L. Nimoy'a .
Eviva
Użytkownik
#592 - Wysłana: 25 Gru 2011 20:20:18
Q__

Nie o uszach, nie o uszach... O sercu tym razem, a to nie grzech. I w temacie właściwym się pisze...
Q__
Moderator
#593 - Wysłana: 25 Gru 2011 22:10:17
Eviva

Swoją drogą miło się dowiedzieć, że Nimoy też jest kociarzem.
Elaan
Użytkownik
#594 - Wysłana: 25 Gru 2011 23:00:35
Eviva:
Czy można go NIE kochać?

Nie można go nie kochać. Świetne zdjęcie.
Ale to też jest piękne.

a
Eviva
Użytkownik
#595 - Wysłana: 26 Gru 2011 09:46:46 - Edytowany przez: Eviva
Q__:
Swoją drogą miło się dowiedzieć, że Nimoy też jest kociarzem.

To nawet po nim jakoś widać, nie uważasz? Zresztą w słynnym odcinku "Tommorrow is yesterday" trzyma na kolanach czarną kotkę i glaszcze, a ona jest z tego bardzo zadowolona. O proszę, corpus delicti:
cat

A to jeszcze lepsze:
kociarz

O ile znam koty, żaden nie da się trzymać, jeśli nie lubi osoby, która to robi.

Elaan:
Ale to też jest piękne.

Spock i Spockczątko Szkoda, że nie wykorzystali możliwości, jakie to otwierało.
Eviva
Użytkownik
#596 - Wysłana: 26 Gru 2011 18:49:52
Oparlibyście się TAKIEJ logice? Bo ja nie umiem.

Logika
Elaan
Użytkownik
#597 - Wysłana: 26 Gru 2011 19:56:38
Trudno się oprzeć logice o takim uśmiechu.

a
Eviva
Użytkownik
#598 - Wysłana: 26 Gru 2011 20:15:50
Elaan

Tak, trzeba przyznać, że Spock ma uśmiech cudowny - jednocześnie radosny i niewinny jak dziecko. Rozpromienia go całego niczym promień słońca.
Elaan
Użytkownik
#599 - Wysłana: 26 Gru 2011 21:54:21 - Edytowany przez: Elaan
Eviva:
Rozpromienia go całego niczym promień słońca.

Taki uśmiech to dar, z którym trzeba się urodzić - widząc go, człowiek ma ochotę też się uśmiechnąć, choćby było nie wiem jak źle.

Tutaj jeszcze jedna fotka. Podobni, czy nie ?

c

a

A to dowód, że Spock jest nie tylko kociarzem - i kolejny plus dla niego.

b
Elaan
Użytkownik
#600 - Wysłana: 12 Lut 2012 20:23:26
Znalazłam tę wypowiedź Jolene Blalock i zamieszczam ją tutaj - w najwłaściwszym ku temu miejscu.

Spock was the sex symbol. A lot of people think it was Kirk. But, no, it was really Spock.
 Strona:  ««  1  2  ...  18  19  20  21  22  ...  25  26  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Czy można kochac Spocka?

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!