USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Klingoni- Romulanie ewolucja wzajemnych stosunków
 
Autor Wiadomość
Picard
Użytkownik
#1 - Wysłana: 25 Lut 2008 22:01:20
Odpowiedz 
W odniesieniu do wyemitowanego dziś odcinka TNG: birthright rodzi sie pytanie o wzajemne relecje łączące te dwa wielkie Imperia i rządzące nimi rasy. Kiedy dokladnie nawiazaly one wspolprace polegajaca na wymianie technologii jakiej jestesmy swiadkami w TOS, i co popsulo ich wzajemne relacje? Czy oba Imperia toczyly ze soba wojny? Jaka byla reakcja wladz Klingonskich na udzial Romulan w spisku na zycie kanclerza Gorkana? Czy po zerwaniu kontaktow z Federacja Romulanie utrzymywali jeszcze jakies relacje z Klingonami? W koncu czy kiedys moze zaistniec pokoj miedzy tymi dwoma potegami i czy obuz, w ktorym obie nacje zyly w harmonii, a ktory widzielismy w epizodzie TNG: birthright mol sie do tego przyczynić? Czy tez wrecz przeciwnie - los klingonskich jencow zaognil by tylko wzajemne relacje? Czy w zwiazku z tym Worf postapil slusznie burzac istniajaca w obozie harmonie?
Pah Wraith
Użytkownik
#2 - Wysłana: 26 Lut 2008 10:38:40
Odpowiedz 
iedy dokladnie nawiazaly one wspolprace polegajaca na wymianie technologii jakiej jestesmy swiadkami w TOS

i czy
Shadow Walker
Użytkownik
#3 - Wysłana: 26 Lut 2008 12:53:23
Odpowiedz 
kanclerz to był gorkon jak mnie pamięć nie myli.do współpracy zapenwne nakłoniła oba imperia zwykła konieczność odpowiedzenia na rosnącą przewagę technologiczną federacji. co popsuło relacje? jak zwykle to że romulanie nie mają honoru i nie zawachają sie zdradzić sojusznika gdy to dla nich korzystne. wojny pewnie jakieś były ale chyba nie na dużą skale bo inaczej skończyłoby sie albo zniszczeniem obu stron albo wchłonieciem jednego z imperiów przez drugie. czy będzie pokój.tak, co wiemy z finału TNG. po prostu będzie to w klingonśkim wykonaniu czyli romki zostana podbite i spacyfikowane.
Pah Wraith
Użytkownik
#4 - Wysłana: 26 Lut 2008 13:39:46
Odpowiedz 
Shadow Walker
kanclerz to był gorkon jak mnie pamięć nie myli

Nie myli cię.

czy będzie pokój.tak, co wiemy z finału TNG. po prostu będzie to w klingonśkim wykonaniu czyli romki zostana podbite i spacyfikowane.

He he, nie koniecznie.
Picard
Użytkownik
#5 - Wysłana: 26 Lut 2008 17:32:23
Odpowiedz 
Shadow Walker

kanclerz to był gorkon jak mnie pamięć nie myli

Sorry, ale mam dostep tylko do filmu z polskim lektorem a tam zdaje sie o o Gorkanie mowia - glowy nie dam sobie obciac ale tak to pamietam. Milo poznac - w koncu - prawdziwe imie pana kanclerza.

przewagę technologiczną federacji

Zawsze wydawalo mi sie, ze to Romulanie maja najbardziej zaawanoswana technike - z tych trzech nacji rzecz jasna.

Pah Wraith

i czy

Raczej tak - bo skad indziej Romulanie wzieli by D7 a Klingoni urzadzenie maskujace?

He he, nie koniecznie

Star Trek Horizon?
Q__
Moderator
#6 - Wysłana: 27 Lut 2008 11:54:12
Odpowiedz 
Picard

co popsulo ich wzajemne relacje? Czy oba Imperia toczyly ze soba wojny? Jaka byla reakcja wladz Klingonskich na udzial Romulan w spisku na zycie kanclerza Gorkana? Czy po zerwaniu kontaktow z Federacja Romulanie utrzymywali jeszcze jakies relacje z Klingonami?

Chhodzi Ci o kanoniczne odpowiedzi, czy o nasze prywatne domysły i interpretacje?

Pah Wraith

i czy



Shadow Walker

co popsuło relacje? jak zwykle to że romulanie nie mają honoru i nie zawachają sie zdradzić sojusznika gdy to dla nich korzystne.

Sąśdząc po TOSowym wizerunku Klingonów i oni byliby zdolni do zdrady...

czy będzie pokój.tak, co wiemy z finału TNG. po prostu będzie to w klingonśkim wykonaniu czyli romki zostana podbite i spacyfikowane.

Może też się okazać, że oba Imperia zostaną po prostu delikatnie wchłonięte przez UFP, czego im zresztą życzę...

Pah Wraith

He he, nie koniecznie.

Ano jak wiadomo nie da się przewidzieć wydarzeń historycznych ze 100% dokładnością.

Picard

Zawsze wydawalo mi sie, ze to Romulanie maja najbardziej zaawanoswana technike - z tych trzech nacji rzecz jasna.

Przyznaję, że miałem podobne wrażenie...

Raczej tak - bo skad indziej Romulanie wzieli by D7 a Klingoni urzadzenie maskujace?

Czy tylko Kirk umiał szpiegować?
Pah Wraith
Użytkownik
#7 - Wysłana: 27 Lut 2008 17:45:23
Odpowiedz 
Picard
o Gorkanie mowia

No mówią, tłumaczenia były przeważnie ze słuchu, a że wymawiali własnie "gorkan" to i tłumacz się zapędził :]

Raczej tak - bo skad indziej Romulanie wzieli by D7 a Klingoni urzadzenie maskujace?

Wiesz, scenariusz do ST3 pierwotnie mówił o tym, że Kruge dziabnął okręt Romulanom. Miało by to o tyle sens, że tłumaczyłoby niewielką liczbę wojowników na pokładzie.
Wczesniej tak też mogło być. Sama technologia urządzenia maskującego mogła zostać przez Federację, po jej wykradzeniu przez Kirka, rozpracowana, a jej szczegóły techniczne przekazane wszystkim imperiom w celu wyrównania sił.

Star Trek Horizon?

A, tego nie sugerowałem akurat
Delta
Użytkownik
#8 - Wysłana: 27 Lut 2008 18:07:44 - Edytowany przez: Delta
Odpowiedz 
Q__
Może też się okazać, że oba Imperia zostaną po prostu delikatnie wchłonięte przez UFP, czego im zresztą życzę...

Okrutnik. A pamiętasz jak pisałeś, że w przyszłości Federacja miała upaść (takie były założenia wykorzystane w Andromedzie)? Co Ci te biedne Romki zawiniły?

A, tego nie sugerowałem akurat

Zarzekała się żaba błota?

Shadow Walker
kanclerz to był gorkon jak mnie pamięć nie myli.

W stu procentach nawet tego nie jesteśmy pewni. Gorkon pojawił się dopiero w ST VI. A klingońsko-romulańska współpraca to czasy TOS -jakieś 30 lat wcześniej. Nie ma pewności, że Gorkon rządził tyle czasu. Poza tym w czasach pokazanych w ST VI już jest po ewentualnym sojuszu (bitwa o Klach D'Kel Brakt pomiędzy Romulanami a Klingonami była pomiędzy TOS a ST VI).
Q__
Moderator
#9 - Wysłana: 27 Lut 2008 19:12:46
Odpowiedz 
Pah Wraith

Sama technologia urządzenia maskującego mogła zostać przez Federację, po jej wykradzeniu przez Kirka, rozpracowana, a jej szczegóły techniczne przekazane wszystkim imperiom w celu wyrównania sił.

Nie jestem pewien czy UFP dałaby to do rak Klingonom...

Delta

Okrutnik.

Dlaczego? Nie ma wszak nic lepszego niż być obywatelem UFP.

A pamiętasz jak pisałeś, że w przyszłości Federacja miała upaść (takie były założenia wykorzystane w Andromedzie)?

Ale objąć 5 galaktyk, a po upadku znów sie odbudować...
Delta
Użytkownik
#10 - Wysłana: 27 Lut 2008 22:35:09
Odpowiedz 
Q__
Dlaczego? Nie ma wszak nic lepszego niż być obywatelem UFP.

"-It's vile.
-I know. It's so bubbly and cloying and happy.
-Just like the Federation.
-But you know what's really frightening? If you drink enough of it, you start to like it.
-It's insidious.
-Just like the Federation."
(Garak&Quark -DS9: The Wy of the Warrior)

Nie wszyscy "innostroncy" przepadają za Federacją.

Ale objąć 5 galaktyk, a po upadku znów sie odbudować...

A to racja.
Q__
Moderator
#11 - Wysłana: 28 Lut 2008 00:30:44
Odpowiedz 
Delta

Nie wszyscy "innostroncy" przepadają za Federacją.

1. To nie RC.
2. Oczywiście, że nie wszyscy za UFP przepadają... (Co oczywiście nie świadczy źle o Federacji, a o nie przepadających.)

A to racja.

A-no-wła-śnie.
Pah Wraith
Użytkownik
#12 - Wysłana: 28 Lut 2008 15:42:17
Odpowiedz 
Odpowiedź na pytanie dlaczego Ferengi za Federacją nie przepadają jest prosta: brak walut.
Q__
Moderator
#13 - Wysłana: 28 Lut 2008 15:51:50
Odpowiedz 
No tak, jak mogą lubić kogoś na kim się nie da zarobić?
Delta
Użytkownik
#14 - Wysłana: 28 Lut 2008 16:04:42 - Edytowany przez: Delta
Odpowiedz 
Q__
No tak, jak mogą lubić kogoś na kim się nie da zarobić?

Zarobić to Ferengi na Fedkach zarobią, za Federacją nie przepadają, bo ona ogranicza możliwości zarobkowania potępiając handel bronią, technologią za bardzo zaawansowaną dla mniej rozwiniętych ras, współpracy z Kartelem Oriońskim itp. Jak Ferengi ma uczciwie robić interesy w takich warunkach?
Q__
Moderator
#15 - Wysłana: 28 Lut 2008 16:09:28
Odpowiedz 
Delta

Zarobić to Ferengi na Fedkach zarobią

A czego Federacja jako całość tak naprawdę od nich potrzebuje?
Delta
Użytkownik
#16 - Wysłana: 28 Lut 2008 16:30:04
Odpowiedz 
Q__
A czego Federacja jako całość tak naprawdę od nich potrzebuje?

Pośrednikami handlowymi są pierwszorzędnymi (dopóki się ich pilnuje). Pamiętasz jak Federacja szukała kontaktu z Dominium? Poprzez Ferengich. Poza tym zgodnie z wolkańskim IDIC przyłączenie się Sojuszu Ferengi do Federacji wzbogaciło by ją kulturowo (nie wspominając o gospodarce i terytoriach). Pod tym względem Federacja jest trochę jak Borg: Borg asymilują bo dażą do perfekcji, Federacja bo dąży do zwiększenia dobrobytu swoich obywateli. Jak by się to nie zwało, jest to niemal to samo. Zresztą nawet Eddington -było nie było obywatel Federacji -wytknął to Sisko.
Q__
Moderator
#17 - Wysłana: 28 Lut 2008 17:47:04 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Delta

Pośrednikami handlowymi są pierwszorzędnymi (dopóki się ich pilnuje). Pamiętasz jak Federacja szukała kontaktu z Dominium? Poprzez Ferengich.

To przypomina rolę kupców (coraliańskich zresztą) w początkowym (względnie) okresie istnienia Fundacji, i jako takie ma sens. Zresztą role taka mogą pełnić nie tylko Ferengi a i osobnicy nie do końca dostosowani do życia w UFP w rodzaju różnych Muddów i Okonów...

Zresztą mozę być i tak, że gdy w końcu Klingoni, Romulanie, Kardazjanie, Ferengi et cons. znajdą się w UFP, wśród pionierów przemierzających nowe, coraz dalsze, pogranicza będzie nieproporcjonalnie wiele Ferengi, tak jak we wcześniejszych wiekach było (sądząć z tego co nam pokazano) nieproporcjonalnie wielu Ziemian...

Pod tym względem Federacja jest trochę jak Borg: Borg asymilują bo dażą do perfekcji, Federacja bo dąży do zwiększenia dobrobytu swoich obywateli. Jak by się to nie zwało, jest to niemal to samo.

Ale czy jest w tym cos złego? Zwłaśzcza na tle polityki różnych kosmicznych imperiów...
Delta
Użytkownik
#18 - Wysłana: 28 Lut 2008 19:47:53
Odpowiedz 
Q__
Zresztą role taka mogą pełnić nie tylko Ferengi a i osobnicy nie do końca dostosowani do życia w UFP w rodzaju różnych Muddów i Okonów...

Dokładnie. A Zubrin to nawet twierdzi, że to właśnie taki typ ludzi przynosi światu postęp. Bo są niezależni, nieszablonowi i nie są w stanie żyć według utartych dawno temu norm. Stale je podważając i dysponując nietypowym myśleniem, czasem doprowadzają do przełomu w różnych dziedzinach życia, ot, choćby w eksploracji planety (a kiedyś kosmosu) czy tworząc nowe rozwiązania techniczne.

Zresztą mozę być i tak, że gdy w końcu Klingoni, Romulanie, Kardazjanie, Ferengi et cons. znajdą się w UFP, wśród pionierów przemierzających nowe, coraz dalsze, pogranicza będzie nieproporcjonalnie wiele Ferengi, tak jak we wcześniejszych wiekach było (sądząć z tego co nam pokazano) nieproporcjonalnie wielu Ziemian...

Może i tak. Jeśli nie będą potrafili dostosować się do wymogów federacyjnych norm, zaczną szukać sposobu na ich uniknięcie gdzie indziej, odkrywając przy tym wszechświat.

Ale czy jest w tym cos złego? Zwłaśzcza na tle polityki różnych kosmicznych imperiów...

Różni się od innych imperiów na korzyść Federacji, to fakt, ale czy tak do końca jest dobre? Zawsze mogą się znaleźć tacy jak Maquis Eddingtona, którym taki stan rzeczy nie odpowiada. Dla większości Federacja stanowi miejsce gdzie żyją w dobrobycie mając zagwarantowaną wolność jednostki. Ale im dłużej istnieje Federacja, tym bardziej sformalizowaną (a przez to skostniałą organizacją się staje). I to widać już w czasach Picarda, raptem nieco ponad dwieście lat od powstania Federacji. Popatrz na Flotę. Za czasów Kirka przepisy były, ale nie trzymano ich się tak bezwzględnie jak w drugiej połowie XXIV wieku, gdzie Janeway mówi, że dziś większość takich jak Kirk czy McCoy wywalono by z jej szeregów, właśnie za to jakimi są i jak wypełniają swoje obowiązki. A jednak wtedy właśnie Federacja powstała, okrzepła i bardzo skutecznie obroniła się przed wrogami nie tracąc swych zasad, czego nie można powiedzieć o końcówce XXIV wieku, gdy nie tylko wrogowie Federacji mówią, że ta organizacja to staruszka (Ru'afo), ale i niektórzy jej obywatele mają pewne krytyczne uwagi (ot, choćby wspomniana Janeway, która mówiła, że połowę ówczesnego personelu dziś nie służyłoby we Flocie, ale chciałby z nimi służyć, lub Eddington, który Federację porównuje do Borg). No i dziwić się, że jeśli przyszłość miało być taka, jak pokazała to Andromeda, to skostniała Federacja upadła (jak zresztą wszystkie inne imperia przed nią od Rzymu począwszy).
Q__
Moderator
#19 - Wysłana: 28 Lut 2008 20:23:36 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Delta

Dokładnie. A Zubrin to nawet twierdzi, że to właśnie taki typ ludzi przynosi światu postęp. Bo są niezależni, nieszablonowi i nie są w stanie żyć według utartych dawno temu norm. Stale je podważając i dysponując nietypowym myśleniem, czasem doprowadzają do przełomu w różnych dziedzinach życia, ot, choćby w eksploracji planety (a kiedyś kosmosu) czy tworząc nowe rozwiązania techniczne.

Owszem. Spójrzmy zresztą tylko na agentów Służby Kontaktu z cyklu o Kulturze Banksa,

Może i tak. Jeśli nie będą potrafili dostosować się do wymogów federacyjnych norm, zaczną szukać sposobu na ich uniknięcie gdzie indziej, odkrywając przy tym wszechświat.

I dzięki temu ich talenty nie posłużą destrukcji (jak z niespokojnymi duchami dotąd zbyt często bywało) a wrecz przeciwnie...

Różni się od innych imperiów na korzyść Federacji, to fakt, ale czy tak do końca jest dobre? Zawsze mogą się znaleźć tacy jak Maquis Eddingtona, którym taki stan rzeczy nie odpowiada. Dla większości Federacja stanowi miejsce gdzie żyją w dobrobycie mając zagwarantowaną wolność jednostki. Ale im dłużej istnieje Federacja, tym bardziej sformalizowaną (a przez to skostniałą organizacją się staje).

Owszem. Skostnienie Federacji grozi (i np. w VOY jest ono faktem), ale nie łaczyłbym skostnienia z dbałościa o dobrobyt mieszkańców i dażeniem do pokojowej ekspansji.

BTW: Janeway potepia Kirka, ale groźby miota częściej niż on w sumie...
Q__
Moderator
#20 - Wysłana: 25 Maj 2013 09:05:40
Odpowiedz 
Ciekawostkę - niekanoniczną, ofkors - dotyczącą "prehistorii" stosunków Klingoni-Romulanie prezentuje INT "The Stone Unturned". Jaką? Obejrzyjcie odcinek, albo... skojarzcie pofałdowane czoła TNGowskich Romulan i wątek "uczłowieczonych" Klingonów z ENT (traktując go a'rebours).
Eviva
Użytkownik
#21 - Wysłana: 25 Maj 2013 11:48:21
Odpowiedz 
Odmienność Romulan jako wynik sterowanej bądź spontanicznej mutacji? A big surprise. Jasne, ze w ciągu marnych dwóch tysięcy lat az tak by się nie zmienili. Humanoidzi są zbyt złożonymi organizmami. To mnie jednak nie razi, jedynie ta cholerna TNGowska "urawniłowka". Wszyscy Romulanie byli spod jednej sztancy - ten sam strój, ta sama fryzura, nie patrzęcy, mężczyzna czy kobieta.
Q__
Moderator
#22 - Wysłana: 25 Maj 2013 11:54:25 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Eviva

Eviva:
Odmienność Romulan jako wynik sterowanej bądź spontanicznej mutacji?

Raczej czegoś spod znaku gen crossingu... (Ale blisko.)
Mav
Użytkownik
#23 - Wysłana: 25 Maj 2013 12:00:10 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Q__
Eviva

Tak sobie myślę o tych obcych w Treku i uświadamiam sobie, że obcy w grze Mass Effect biją na głowę tych z ST. I to pod każdym względem - historią, wyglądem, zachowaniem i relacjami między sobą. Obcy w Treku są ciency, trzeba sobie to szczerze powiedzieć. Żadna rasa nie jest jakoś wielce pomyślana i nie stoi za nią ciekawa historia. Świat obcych w ME jest o wiele ciekawszy - Gethy a Quarianie, Kroganie a Turianie i ich genofagium, widma itd. Gdzie takie historie w Treku? Romulanie to Volkanie, którzy odrzucili logike - niesamowite
Q__
Moderator
#24 - Wysłana: 25 Maj 2013 12:05:38 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Żadna rasa nie jest jakoś wielce pomyślana i nie stoi za nią ciekawa historia.

A Wolkanie? A Klingoni? A Borg (wiadomo, do FC)? A Q?
Mav
Użytkownik
#25 - Wysłana: 25 Maj 2013 12:09:16 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Q__:
A Wolkanie? A Klingoni? A Borg (wiadomo, do FC)? A Q?

Coś tam oczywiście jest, ale chodzi o brak spójności i ciekawych wydarzeń łączących te rasy, mnóstwo bezpłciowych, bezsensownych obcych jak Baku, Bajoronie, Betazoidzi itd. A przecież Trek ma kilkadziesiąt lat.

Znasz świat wykreowany przez Mass Effect?

EDIT:

Mass Effect Wiki: http://pl.masseffect.wikia.com/wiki/Rasy

Dział z opisem ras. Nie powiecie mi, że nie są ciekawsze od tych ST? Obojętnie na jaką kliknąć, przedstawia sobą ciekawą historie i kulturę. Cały świat jest bardzo spójny i bogaty. Zobaczcie ich opisy biologiczne, planety z jakich pochodzą, ich historie... Smutna prawda jest taka, że Star Trek ze swoimi, nawet głównymi rasami, to może buty czyścić Mass Effect.
Q__
Moderator
#26 - Wysłana: 25 Maj 2013 13:50:30
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Znasz świat wykreowany przez Mass Effect?

Coś tam słyszałem... Ale wiesz co? ME był inspirowany przez ST... więc... wszystko zostało w rodzinie.
Mav
Użytkownik
#27 - Wysłana: 25 Maj 2013 15:20:16 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Q__:
Coś tam słyszałem... Ale wiesz co? ME był inspirowany przez ST... więc... wszystko zostało w rodzinie.

Wiem. Dlatego Mass Effect jest dobrym przykładem tego, jak daleko powinny pójść zmiany w Treku, jeśli chcielibyśmy mieć reboot, który dałby nam TNG naszych czasów. Jeśli dalej będziemy mieli płytkie rasy, które będą ludźmi z doklejonymi czołami i nic szczególnego nie będą sobą reprezentować, a zwiady będą chodzić po każdej planecie w sweterkach, to nic z tego nie będzie.
Q__
Moderator
#28 - Wysłana: 26 Maj 2013 11:41:43 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Dlatego Mass Effect jest dobrym przykładem tego, jak daleko powinny pójść zmiany w Treku, jeśli chcielibyśmy mieć reboot, który dałby nam TNG naszych czasów.

No zgoda, jeśli chodzi o scenografię.

ps. może tymczasem Cię nieco pocieszy wątek caitański w ID:
http://www.trektoday.com/content/2013/05/twins-on- playing-kirks-caitian-friends/
Choć b. je uczłowieczyli:
http://sciencefiction.com/2013/05/23/j-j-abrams-un veils-benedict-cumberbatch-deleted-shower-scene-in -response-to-alice-eve-controversy/
(W manierze "Passage to Moauv".)
 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Klingoni- Romulanie ewolucja wzajemnych stosunków

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!