USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Worf - bardziej Klingon czy bardziej Fedek? (zmiany postaci)
 Strona:  1  2  3  4  5  6  7  8  9  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#1 - Wysłana: 13 Paź 2007 22:54:35
Odpowiedz 
Oto kolejny topic "wyrosły" z naszej dyskusji z Picardem odnośnie postaci Worfa.

Zastanówmy się tu nad tym jak wizerunek tej postaci zmieniał się w poszczególnych serialach (i sezonach) i które jego "wydanie" najbardziej nam odpowiadało (a także dlaczego)?

Mozna też zastanawiać się nad tym w jakim kierunku sami rozwijalibyśmy tę postać na miejscu producentów Treka.

Jednym słowem temat-rzeka. Zapraszam.
Domko
Użytkownik
#2 - Wysłana: 13 Paź 2007 23:14:42
Odpowiedz 
Worf to w ogóle postać tragiczna - stracił rodziców, partnerkę, żonę, a syn nie chciał go znać. Czy coś można dodać do tego tragizmu postaci?
Q__
Moderator
#3 - Wysłana: 13 Paź 2007 23:19:52
Odpowiedz 
Domko

Czy coś można dodać do tego tragizmu postaci?

Tragiczna śmierć?
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#4 - Wysłana: 14 Paź 2007 01:16:37 - Edytowany przez: 4_z_Szesciopaka
Odpowiedz 
Q__
Tragiczna śmierć?

Jego tragiczna w naszym rozumieniu śmierć byłaby dla Niego ucieleśnieniem marzeń.

Dla mnie Worf obok Noga (ten w odpowiednio wszak mniejszym sensie) to dowód na potęgę Federacji.

I jedna ze najlepiej rozwiiętych psychoilogicznie postaci.

Innymi słowy szacun Mr Worf.
Arthanis
Użytkownik
#5 - Wysłana: 14 Paź 2007 03:43:11
Odpowiedz 
Nom, kto jak kto, ale Worf to w treku WIELEKA osobowość. Postać bardzo dopracowana, a przy tym oryginalna i jednocześnie wiarygodna - jest bardziej ludzki niż połowa ludzi w Voyagerze
kanna
Użytkownik
#6 - Wysłana: 14 Paź 2007 09:45:07
Odpowiedz 
Podoba mi sie rozwój jego postaci w tng - od takiego, co tylko chodzi do warczy, do osoby, która zdolna jest do głębszych uczuć, a nawet ma poczucie humoru.
Bo np. takie Gerdi to sie wcale nie zmienia przez sezony (i ciagle nudny jak flaki z olejem jest).

Ciekawa jestem, jak sie postac Worfa rozwięła ds9 .
Paradoks
Użytkownik
#7 - Wysłana: 14 Paź 2007 10:33:29
Odpowiedz 
Podoba mi sie rozwój jego postaci w tng - od takiego, co tylko chodzi do warczy, do osoby, która zdolna jest do głębszych uczuć, a nawet ma poczucie humoru.

Nom, nie podobał mi się jako taki "przydupek" Tashy, niby senior officer, ale bez konkretnej funkcji jakiejś.

Bo np. takie Gerdi to sie wcale nie zmienia przez sezony (i ciagle nudny jak flaki z olejem jest).

, no, ale w sumie fakt. Postać sympatyczna, ale hmm... <szuka_odpowiedniego_slowa> nijaka <żem_sie_wysylil>.

Ciekawa jestem, jak sie postac Worfa rozwięła ds9 .

Nie oglądałaś? Lepiej się już było nie przyznawać. (w sumie ja też, ale cicho-sza).

Jego tragiczna w naszym rozumieniu śmierć byłaby dla Niego ucieleśnieniem marzeń.

Tak więc dla niego tragiczna byłaby śmierć przez udławienie się wykołaczą od szaszłyka?
Q__
Moderator
#8 - Wysłana: 14 Paź 2007 13:50:28
Odpowiedz 
4_z_Szesciopaka

Dla mnie Worf obok Noga (ten w odpowiednio wszak mniejszym sensie) to dowód na potęgę Federacji.

Racja. Po trzykroć racja. Choć mi najbardziej odpowiada (nie pod wzgledem charakteryzacji) Worf z pierwszych sezonów TNG - biologia porywczego Klingona, sposób myślenia Fedka.

Arthanis

Postać bardzo dopracowana, a przy tym oryginalna i jednocześnie wiarygodna - jest bardziej ludzki niż połowa ludzi w Voyagerze

Niż wszyscy ludzie z Voyagera (bo Seven to w końcu cyborg).

kanna

Podoba mi sie rozwój jego postaci w tng - od takiego, co tylko chodzi do warczy, do osoby, która zdolna jest do głębszych uczuć, a nawet ma poczucie humoru.

Ale nawet taki "warczący" był pod względem systemu wartości Fedkiem i to w nim ceniłem. Był dowodem, że w Federacji znajdzie sie mioejsce dla wszystkich, niezależnie od ich biologii.

Paradoks

Nom, nie podobał mi się jako taki "przydupek" Tashy, niby senior officer, ale bez konkretnej funkcji jakiejś.

Dopiero się uczył...

no, ale w sumie fakt. Postać sympatyczna, ale hmm... <szuka_odpowiedniego_slowa> nijaka

I za tę nijakość go lubiłem... Przynajmniej żył służba, wad nie miał... Postac jak z Lema, Clarke'a...

Nie oglądałaś? Lepiej się już było nie przyznawać. (w sumie ja też, ale cicho-sza).

To tylko dowód, że w Polsce wciąż na mało ST.

Tak więc dla niego tragiczna byłaby śmierć przez udławienie się wykołaczą od szaszłyka?

Pah Wraith
Użytkownik
#9 - Wysłana: 14 Paź 2007 13:56:22
Odpowiedz 
Worf to w ogóle postać tragiczna - stracił rodziców, partnerkę, żonę, a syn nie chciał go znać.

W ogóle w Treku nie ma chyba postaci, która nie zginęła by tragicznie, nie doznała znacznych obrażeń albo nie straciła bliskich sobie osób. Ładna utopia ;]
Q__
Moderator
#10 - Wysłana: 14 Paź 2007 15:16:55
Odpowiedz 
Pah Wraith

W ogóle w Treku nie ma chyba postaci, która nie zginęła by tragicznie, nie doznała znacznych obrażeń albo nie straciła bliskich sobie osób. Ładna utopia

Zauważ, ze obserwujemy postacie, które prowadzą raczej niebezpieczne życiew, nie "szarych obywateli"...
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#11 - Wysłana: 14 Paź 2007 15:47:40
Odpowiedz 
Q__
Zauważ, ze obserwujemy postacie, które prowadzą raczej niebezpieczne życiew, nie "szarych obywateli"...

Przypuszczam, że taki Klan lub M jak mordo ty moja w trekowym opakowaniu raczej nie zdobyłby popularności
kanna
Użytkownik
#12 - Wysłana: 14 Paź 2007 18:05:44 - Edytowany przez: kanna
Odpowiedz 
A podliczyc wam śmierci i inne nieszczęścia w Klanie?
Seybr
Użytkownik
#13 - Wysłana: 14 Paź 2007 18:43:37
Odpowiedz 
Worfa można porównać do jednej sytuacji. Facet po ślubie, ułożony, ale jednak ma coś jeszcze ;]. Szaleje kiedy może, jak kobieta nie widzi ;].

Facet bez kobiety dziczeje, tacy są Klingoni ;].
Q__
Moderator
#14 - Wysłana: 14 Paź 2007 19:07:14 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
4_z_Szesciopaka

Przypuszczam, że taki Klan lub M jak mordo ty moja w trekowym opakowaniu raczej nie zdobyłby popularności

Zobacczymy - vide "Caprica".

kanna

A podliczyc wam śmierci i inne nieszczęścia w Klanie?


To Ty TO oglądasz?

Seybr

Facet bez kobiety dziczeje, tacy są Klingoni

Coś w tym jest.
Paradoks
Użytkownik
#15 - Wysłana: 14 Paź 2007 20:52:27
Odpowiedz 
To Ty TO oglądasz?

Wydało się. Nie oglądasz DS9, tylko Klan.
kanna
Użytkownik
#16 - Wysłana: 14 Paź 2007 21:10:23
Odpowiedz 
Paradoks
Wydało się. Nie oglądasz DS9, tylko Klan.

DS9 nie ma, to jak mam oglądać ??! Ent tylko w kółko, nawet tng nie ma, człowiek sie frustruje i ogląda, co leci...
Pah Wraith
Użytkownik
#17 - Wysłana: 14 Paź 2007 21:22:09
Odpowiedz 
Zauważ, ze obserwujemy postacie, które prowadzą raczej niebezpieczne życiew, nie "szarych obywateli"...

A jednak, nie brzmi to jakoś za wesoło :]
Q__
Moderator
#18 - Wysłana: 14 Paź 2007 21:46:57
Odpowiedz 
Paradoks

Wydało się. Nie oglądasz DS9, tylko Klan.

Jedna przewagę ma: dłuższy

kanna

DS9 nie ma, to jak mam oglądać ??! Ent tylko w kółko, nawet tng nie ma, człowiek sie frustruje

Podzielam ten ból... Ale nie do tego stopnia by "Klau.. znaczy "Klan" oglądać.

Pah Wraith

A jednak, nie brzmi to jakoś za wesoło

Zauważ jednak, że czasy ST, choć też nie idealne, są zdecydowanie lepsze od naszych... (A że zawsze mogłoby być jeszcze lepiej to inna rzecz.)
Seybr
Użytkownik
#19 - Wysłana: 14 Paź 2007 22:01:03
Odpowiedz 
Rysiu z klanu mógł by zagrać w ST. Obcy nr. 1 by był hahah. Nelix przy nim to pikuś. Maciuś, Bożenka umyjcie rączki ;].
Q__
Moderator
#20 - Wysłana: 14 Paź 2007 22:11:49
Odpowiedz 
Seybr

Nelix przy nim to pikuś.

O tak. Jest jeszcze bardziej wku****.
kanna
Użytkownik
#21 - Wysłana: 14 Paź 2007 22:29:10
Odpowiedz 
Ja, to ja... wiadomo, kobiety różne rzeczy ogladaja i wiedzą. Ale żeby większość z Was wiedziała, kto to jest Rysiu???
Q__
Moderator
#22 - Wysłana: 14 Paź 2007 22:31:00 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
kanna

Ale żeby większość z Was wiedziała, kto to jest Rysiu???

Jak się ma do czynienia z kobietami, to czasem się widzi jak oglądają...
Arthanis
Użytkownik
#23 - Wysłana: 14 Paź 2007 22:37:00 - Edytowany przez: Arthanis
Odpowiedz 
Ja tam bym do obsady "klanu" zatrudnił kilku klingonów i dał im przed zdjęciami wypić kilka głębszych Wreszcie serial ten zyskałby jakąkolwiek wartość dla statystycznego samca
Q__
Moderator
#24 - Wysłana: 14 Paź 2007 22:44:07
Odpowiedz 
Arthanis

Ja tam bym do obsady "klanu" zatrudnił kilku klingonów i dał im przed zdjęciami wypić kilka głębszych Wreszcie serial ten zyskałby jakąkolwiek wartość dla statystycznego samca

Zwłaszcza gdyby wyrżnęli resztę obsady.
Arthanis
Użytkownik
#25 - Wysłana: 14 Paź 2007 23:35:37
Odpowiedz 
Zwłaszcza gdyby wyrżnęli resztę obsady.

Rysio by ich obronił
Q__
Moderator
#26 - Wysłana: 14 Paź 2007 23:51:11
Odpowiedz 
Arthanis

Rysio by ich obronił

Mam nadzieję, że nie :]
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#27 - Wysłana: 15 Paź 2007 00:44:06
Odpowiedz 
A słyszeliście, że hamburgery kupiły prawa do klanu? Główny bohater będzie się nazywał Lou Bitch...
Q__
Moderator
#28 - Wysłana: 15 Paź 2007 02:23:54
Odpowiedz 
4_z_Szesciopaka

A słyszeliście, że hamburgery kupiły prawa do klanu? Główny bohater będzie się nazywał Lou Bitch...

Słyszałam... Słyszałam tez, ze zagra go Chuck Norris.

ps. może wrócimy do tematu Worfa?
Domko
Użytkownik
#29 - Wysłana: 15 Paź 2007 09:21:49
Odpowiedz 
Słyszałam

Q__, to naprawdę Ty pisałeś?
kanna
Użytkownik
#30 - Wysłana: 15 Paź 2007 10:18:51
Odpowiedz 
Domko
Q__, to naprawdę Ty pisałeś?

Widzisz, jak działa ogladanie Klanu na facetów??
 Strona:  1  2  3  4  5  6  7  8  9  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Worf - bardziej Klingon czy bardziej Fedek? (zmiany postaci)

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!