USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Fart Federacji
 Strona:  1  2  »» 
Autor Wiadomość
Picard
Użytkownik
#1 - Wysłana: 27 Sier 2007 23:33:56
Odpowiedz 
Zauważiliście jak często zdarza się, że to właśnie wspomianna Federacja Zjednoczonych Planet znajduje się w posiadaniu fenomenów, które to w stopniu znaczącym zwiększają jej pozycje w kwadrancie? Wpierwsz przytrafiło im się szczeście natrafienia w przestrzeni Bajo,- ktorego rzad poprosil Federacje o pomoc w odbudowie swoiej planety- na jedyny stabilnykorytarz podprzestrzenny jaki odkryto w calej znanej przestrzeni, następnie zaś UFP odkryła w swoje przedstrzeni jedyna- jak do tej pory- plenete, ktorej warunki pozwalaja jej mieszkanca cieszyc sie wiecznym zyciem i zdrowiem. Co na te dobrodzjejstwa sasiedzie Federacji? O takie niewatpliwe bogactwa mozna pzeciez, rzeczywisice wzniecac roznego rodzaju konflikty- od dypomatycznych az po militarne wlacznie. Czy wiadomo cos aby inne cywlizacje sasiadujace z Federacja znalaly sie w posiadaniu innych fenomenow o podobnej wartosci?
Q__
Moderator
#2 - Wysłana: 27 Sier 2007 23:52:01
Odpowiedz 
Picard

Czy wiadomo cos aby inne cywlizacje sasiadujace z Federacja znalaly sie w posiadaniu innych fenomenow o podobnej wartosci?

Wiemy np. o Strażniku Wieczności, który jest tak cenny, że teren na którym sie znajduje jest neutralny...

ps. zapominasz o największym farcie Fedków - maja za soba scenarzystów
Data
Użytkownik
#3 - Wysłana: 28 Sier 2007 00:02:25
Odpowiedz 
Scenarzyści są potężniejsi niż całe Kontinuum Q. Federacja ma szczęście że ma okręt Enterprise zawsze tam gdzie trzeba (no i jak zawsze nieustraszoną załogę tejże statku).
Q__
Moderator
#4 - Wysłana: 28 Sier 2007 00:35:26
Odpowiedz 
Data

Scenarzyści są potężniejsi niż całe Kontinuum Q.

O, tak. Nawet Q tanczy jak mu zagrają...

Federacja ma szczęście że ma okręt Enterprise zawsze tam gdzie trzeba

No raz nie miała Enterprise w pobliżu Bajoran Wormhole i efekty znamy...
Sh1eldeR
Użytkownik
#5 - Wysłana: 28 Sier 2007 03:43:26
Odpowiedz 
Mi sie wydaje, ze oprocz Scenarzystow jest jeszcze drugie wyjasnienie... Lepsze i przyjemniejsze, jak mysle.

Eksploracja. To federacja jest na nia nastawiona. To oni lataja tam, gdzie nikt jeszcze nie dotarl . Klingoni, czy Romulanie moga nie chciec poswiecac na to tylu srodkow... moga wolec wydac je na sprawy wewnetrzne, lub np. zbrojenia.

Byc moze to, co zauwazyl Picard, to nagroda jaka Federacja otrzymuje za to, ze woli pokojowo eksplorowac niz sie zbroic i ze przeznacza na to spore srodki. Na pewno Scenarzysci rowniez maczali w tym palce, ale dobrze chyba jest pomyslec, ze pokojowa, trekowa eksploracja czasem jednak po prostu odplaca...
Q__
Moderator
#6 - Wysłana: 28 Sier 2007 04:04:29
Odpowiedz 
Sh1eldeR

Mi sie wydaje, ze oprocz Scenarzystow jest jeszcze drugie wyjasnienie... Lepsze i przyjemniejsze, jak mysle.
Eksploracja. To federacja jest na nia nastawiona. To oni lataja tam, gdzie nikt jeszcze nie dotarl . Klingoni, czy Romulanie moga nie chciec poswiecac na to tylu srodkow... moga wolec wydac je na sprawy wewnetrzne, lub np. zbrojenia.
Byc moze to, co zauwazyl Picard, to nagroda jaka Federacja otrzymuje za to, ze woli pokojowo eksplorowac niz sie zbroic i ze przeznacza na to spore srodki. Na pewno Scenarzysci rowniez maczali w tym palce, ale dobrze chyba jest pomyslec, ze pokojowa, trekowa eksploracja czasem jednak po prostu odplaca...


Prawdziwie trekowe, optymistyczne wyjasnienie.
Darklighter
Użytkownik
#7 - Wysłana: 28 Sier 2007 08:26:51
Odpowiedz 
Prawdziwie trekowe, optymistyczne wyjasnienie

Nom, ale jak to? Bajoranie latali po swoim systemie i nie napatoczyli się na tunel (stawiam jednak na scenarzystów - próby racjonalizowania tego - nie tędy droga)...oj, znów warzywem zajechało.
Q__
Moderator
#8 - Wysłana: 28 Sier 2007 09:08:40 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Darklighter

Bajoranie latali po swoim systemie i nie napatoczyli się na tunel (stawiam jednak na scenarzystów - próby racjonalizowania tego - nie tędy droga)...oj, znów warzywem zajechało.

Bajoranie, jak Bajoranie... Kardachy latały tam jeszcze częściej i też nic?

A wormhole swoją drogą ma też drugi "koniec", dlaczego Dominum dawno go nie odkryło, skoro znajduje sie na jego terytorium?

Cóż... W DS9 (mimo innych, teoretycznie bardziej realistycznych, założeń) plott device pojawia się równie często... Ba, służy wrecz za podstawę fabuły, czego w TOS i TNG jako całości nie było...
Darklighter
Użytkownik
#9 - Wysłana: 28 Sier 2007 10:06:53
Odpowiedz 
Ba, służy wrecz za podstawę fabuły, czego w TOS i TNG jako całości nie było...

Było, było, choćby w postaci tego deflektora, czy też zabaw osłonami.
Q__
Moderator
#10 - Wysłana: 28 Sier 2007 10:23:11 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Darklighter

Było, było, choćby w postaci tego deflektora, czy też zabaw osłonami.

Jako podstawa fabuły odcinka (a nawet wielu, zbyt wielu odcinków) owszem, ale nie jako podstawa linii fabularnej całego serialu...
Darklighter
Użytkownik
#11 - Wysłana: 28 Sier 2007 10:24:58
Odpowiedz 
Bo tam jeszcze nie pratykowano ciągłości fabuły. Robiono jednowątkowe odcinki. Tak, czy owak przewija się to przez cały serial.
Q__
Moderator
#12 - Wysłana: 28 Sier 2007 10:26:46
Odpowiedz 
Darklighter

Bo tam jeszcze nie pratykowano ciągłości fabuły. Robiono jednowątkowe odcinki. Tak, czy owak przewija się to przez cały serial.

Tyle, że łatwiej przeboleć bzdurę, która pojawia sie w jednym odcinku i znika, niż bzdury przewijające się przez cały serial wraz z ciągłą fabułą...
Darklighter
Użytkownik
#13 - Wysłana: 28 Sier 2007 10:42:13
Odpowiedz 
Tyle, że łatwiej przeboleć bzdurę, która pojawia sie w jednym odcinku i znika

Co z tego skoro wraca w następnym odcinku? Nie ma to znaczenia, bo i w tym i w tym przyapdku nikt nie wyciąga wniosków ze swoich błędów.
Q__
Moderator
#14 - Wysłana: 28 Sier 2007 10:46:08
Odpowiedz 
Darklighter

Nie ma to znaczenia, bo i w tym i w tym przyapdku nikt nie wyciąga wniosków ze swoich błędów.

W DS9 jest to o tyle trudniejsze, że wyciągniecie wniosku z błędu oznaczałoby konieczność pisania linii fabularnej od zera. W TNG czy TOS wystarczyłoby zrbić nowy lepszy odcinek wolny od błędów...

(Choć owszem, dute B&B nie wycviagnął wniosków z błędów Treak, nie tylko zachował niedociagnięcia w stylu Roddenberry'ego, ale dodał nowe i jeszczcze jest z tego dumny...)
Darklighter
Użytkownik
#15 - Wysłana: 28 Sier 2007 11:13:12
Odpowiedz 
W DS9 jest to o tyle trudniejsze, że wyciągniecie wniosku z błędu oznaczałoby konieczność pisania linii fabularnej od zera.

MA podaje jednak proste wyjaśnienie w sprawie tunelu, jak widzę:
Because the Denorios belt was generally avoided by all interplanetary traffic, the wormhole remained undiscovered(...)

Jeśli chodzi o drugą stronę tunelu to wychodzi ona w pustce międzysystemowej:


DAX:
There's a star just under five light years away... no M class planets... Computer, identify closest star system...
orcheotomus
Użytkownik
#16 - Wysłana: 28 Sier 2007 11:15:01 - Edytowany przez: orcheotomus
Odpowiedz 
@ Q i Darklighter:

Kardasjanie i Dominium nie odkryli tunelu, bo odkrył go Sisko. Zapominacie o "Prorokach" i o tym, że Sisko był wysłannikiem Dlatego to jemu przypadło odkrycie
Picard
Użytkownik
#17 - Wysłana: 28 Sier 2007 11:43:01
Odpowiedz 
orcheotomus

Kardasjanie i Dominium nie odkryli tunelu, bo odkrył go Sisko. Zapominacie o "Prorokach" i o tym, że Sisko był wysłannikiem

Bardzo słuszne spostrzezenie, które z niewiadomych przyczyn zostało całkiem przegapione przez naszych drogich forumowiczów. Pamietac nalezy, ze Bajoranie od zawsze poszukiwali swoje Niebańskiej Światyni i nie natkneli się na nią bo zwyczajnie nie było im to dane. Inna sprawą jest to skad Prorocy wiedzieli kto do nich leci nim jeszcze osoba ta znalazła się w ich korytzarzu a wiec w zasiegu ich postrzegania- czyzby kamień, którego dotykał komandor wczesniej mogl wyslac odpowiednia wiadomosc do swoich ziomkow ukrytych w tunelu?
A na marginesie witam Cie serdecznie na pokladzie!

Q__

Co Ci sie nie podobaw zastosowaniu deflektorta w TNG?
Q__
Moderator
#18 - Wysłana: 28 Sier 2007 12:02:06
Odpowiedz 
Darklighter

MA podaje jednak proste wyjaśnienie w sprawie tunelu, jak widzę:

Jednak jest to rochę naginanie fabuły do potrzeb, co by nie gadać... Tyle lat i nikt, nawet przypadkiem?

orcheotomus

Kardasjanie i Dominium nie odkryli tunelu, bo odkrył go Sisko. Zapominacie o "Prorokach" i o tym, że Sisko był wysłannikiem Dlatego to jemu przypadło odkrycie

Raczej został Wysłannikeim, bo odkrył... Ten temat był już wałkowany i nawet "prorockie" pochodzenie nic Sisko nie gwarantowało (vide losy Sisko z rzeczywistości TE).

Picard

Inna sprawą jest to skad Prorocy wiedzieli kto do nich leci nim jeszcze osoba ta znalazła się w ich korytzarzu a wiec w zasiegu ich postrzegania

Zakładasz, że to wiedzieli? Pierwszą wizytą Sisko byli raczej (cholernie) zaskoczeni...

Co Ci sie nie podobaw zastosowaniu deflektorta w TNG?

Że pojawia się tak często, że staje się to chwilami nudne i przewidywalne?
Darklighter
Użytkownik
#19 - Wysłana: 28 Sier 2007 12:54:20
Odpowiedz 
Jednak jest to rochę naginanie fabuły do potrzeb, co by nie gadać... Tyle lat i nikt, nawet przypadkiem?

Wiem, że napęd warp może sprawić wrażenie, że kosmos stał się mały, ale tak nie jest. Równie dobrze mogę mówić o trafieniu na jedno konkretne ziarkno piasku biorąc pod uwagę całą Ziemię.
Q__
Moderator
#20 - Wysłana: 28 Sier 2007 13:41:59
Odpowiedz 
Darklighter

Może i tak (rola przypadku, "Katar" i te rzeczy...), ale okolica Bajor było jednak odwiedzana dość często, choćby przez Kardazjan... Mimo wszystko trochę to nie-ten-tego...
Darklighter
Użytkownik
#21 - Wysłana: 28 Sier 2007 14:02:16
Odpowiedz 
Okolica ma, w tym przpadku, dość dużą objętność. A i lata się wyznaczonymi szlakami, zapewne w celu regulowania ruchu i uniknięcia spotkania z przypadkowym statkiem. Dlatego mogą pozostać miejsca nieodkryte. Biorąc pod uwagę rozmiar tego tunelu, jest on dość "mikroskopowy".
Q__
Moderator
#22 - Wysłana: 28 Sier 2007 14:12:27
Odpowiedz 
Darklighter

Okolica ma, w tym przpadku, dość dużą objętność. A i lata się wyznaczonymi szlakami, zapewne w celu regulowania ruchu i uniknięcia spotkania z przypadkowym statkiem. Dlatego mogą pozostać miejsca nieodkryte. Biorąc pod uwagę rozmiar tego tunelu, jest on dość "mikroskopowy".

Teoretycznie tak... Ale niezbyt gustuję w takich "cudownych" odkryciach...
orcheotomus
Użytkownik
#23 - Wysłana: 28 Sier 2007 14:14:22
Odpowiedz 
Q: w iluż to filmach (również i serialach trekowych) była szansa "jedna na milion" i zawsze się udawało? Nie tylko prawa fizyki są czasem łamane przez twórców filmowych. Matematyce równiez sie obrywa
Karo
Użytkownik
#24 - Wysłana: 28 Sier 2007 14:15:05
Odpowiedz 
ja mam inna teorię inne potęgi kwadrantu tez mają swoje fajne odkrycia tylko się tak nie chwalą zwłaszcza romulanie
Q__
Moderator
#25 - Wysłana: 28 Sier 2007 14:23:24
Odpowiedz 
orcheotomus

w iluż to filmach (również i serialach trekowych) była szansa "jedna na milion" i zawsze się udawało?

To kiedyś Lem twierdzil, że bohater filmu sensacyjnego gdyby naprawdę miał samoświadomość bylby zaskoczony ilością zarówno nieszczęśliwych (z trupami wlącznie) jak i szczęśliwych wypadków wokół siebie. I pewnie dostalby w końcu obłędu nie mogąc zrozumieć tego irracjonalnego nagromadzenia i nie mając czasu otrząsnąć sie po jednym niezwykłym wydarzewniu, zanim przyjdzie drugie...

Nie tylko prawa fizyki są czasem łamane przez twórców filmowych. Matematyce równiez sie obrywa

Statystyce dokładniej mówiąc...

Karo

a mam inna teorię inne potęgi kwadrantu tez mają swoje fajne odkrycia tylko się tak nie chwalą zwłaszcza romulanie

Jeśłi mamyt dbać o prawdopodobieństwo świata przedstawionego, zapewne należałoby poczynić takie złożenie...
orcheotomus
Użytkownik
#26 - Wysłana: 28 Sier 2007 14:35:53
Odpowiedz 
Mały offtop:

Czytał ktoś może "Straż! Straż!" Pratchetta? Jest tam fajny wątek, kiedy bohaterowie wychodzą z założenia że jak jest szansa jedna na milion, to zawsze się udaje. Żeby więc uzyskać 0,0001% szans powodzenia próbują trafić smoka strzałą stojąc na jednej nodze, z czapką założoną odwrotnie i śpiewając piosenkę
Q__
Moderator
#27 - Wysłana: 28 Sier 2007 14:45:43 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
orcheotomus

Mały offtop

To w ramach offtopu: jeszcze ciekawiej wykorzystał temat nagromadzenia przypadków wokół osoby Głównego Bohatera Huberath w swej powieści "Gniazado światów"...
Jurgen
Moderator
#28 - Wysłana: 4 Wrz 2007 10:02:10
Odpowiedz 
Z tym Sisco to nie do końca tak, jak piszecie. Z jednej strony, dla Bajoran, stał się Wysłannikiem, bo odkrył Niebiańska Świątynię. Z drugiej jednak - dla Proroków - był "Sisco" (jak sami go nazywali), wysłannikiem, bo jako taki został zrodozny i to w określonym celu (A pamiętać trzeba, że Prorocy nie postrzegają czasu liniowo!). Tak więc Prorocy doskonale wiedzieli, kim on jest.
A postrzegać rzeczywistość poza tunelem umieli, wiedzieli chociażby, co się dzieje na Bajo, czy umieli "dosięgnąć" Sisco przed i w czasie jednej z bitew z Dominium.
Domko
Użytkownik
#29 - Wysłana: 4 Wrz 2007 10:40:13
Odpowiedz 
orcheotomus

O tak, czytałem "Straż! Straż!". To oczywiście typowy przykład szalonego stylu imć Pratchetta, który mi się bardzo podoba.

Ale odnosząc się do tematu: to może Sisko też wyczyniał jakieś wygibasy, aby uzyskać szansę 1 na milion. Nie pamiętam już dobrze odcinka, ale może na promie robił jakieś akrobacje i dlatego mu się udało.
Q__
Moderator
#30 - Wysłana: 4 Wrz 2007 11:35:08
Odpowiedz 
Jurgen

Tak więc Prorocy doskonale wiedzieli, kim on jest.

No, nie do końca (vide pierwsze odcinki)...

A postrzegać rzeczywistość poza tunelem umieli, wiedzieli chociażby, co się dzieje na Bajo, czy umieli "dosięgnąć" Sisco przed i w czasie jednej z bitew z Dominium.

Lecz niezdolnosc do postrzegania czasu "liniowo" musiałą im ten ogląd poważnie zakłocać...

Domko

O tak, czytałem "Straż! Straż!". To oczywiście typowy przykład szalonego stylu imć Pratchetta, który mi się bardzo podoba.

A znasz "Warstwy wszechświata" i "Ciemną stronę Słońca" tegoź autora? Świetne parodie SF (pierwsza powiazana w dodatku ze "Światem Dysku").

ale może na promie robił jakieś akrobacje i dlatego mu się udało.

Jakis stary indiański taniec sprowadzajacy szczeście?
 Strona:  1  2  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Fart Federacji

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!