USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Gdybyś mógł dowodzić statkiem...
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  »» 
Autor Wiadomość
Jurgen
Moderator
#61 - Wysłana: 24 Wrz 2007 20:28:17
Jak tyo kto? Q

Dobra, dobra. Q kozaczył na początku i w końcu też mu się dostało.
Q__
Moderator
#62 - Wysłana: 24 Wrz 2007 21:07:28
Jurgen

Dobra, dobra. Q kozaczył na początku i w końcu też mu się dostało

Jeden na Continuum, w dodatku "czarna owca"...
Jurgen
Moderator
#63 - Wysłana: 24 Wrz 2007 21:14:20
Jeden na Continuum, w dodatku "czarna owca"...

Jeden, bo reszta obawiała się Picardowi podskoczyć. A później Q dostał po mordzie od Sisco i usłyszał słodki głos Kaski...
Q__
Moderator
#64 - Wysłana: 24 Wrz 2007 21:16:43
Jurgen

A później Q dostał po mordzie od Sisco i usłyszał słodki głos Kaski

Jeden na tyli? Einmal ist kein mal.
Jurgen
Moderator
#65 - Wysłana: 24 Wrz 2007 21:20:56
Jeden na tyli?

Wtedy im w ogóle ochota na zadzieranie z Fedkami przeszła.
dahaka
Użytkownik
#66 - Wysłana: 24 Wrz 2007 22:42:51
Jeden, bo reszta obawiała się Picardowi podskoczyć. A później Q dostał po mordzie od Sisco i usłyszał słodki głos Kaski...
a wiecie, że jeszcze tego nie widziałem. doczekać się nie mogę
Q__
Moderator
#67 - Wysłana: 24 Wrz 2007 23:51:13
Jurgen

[i]Wtedy im w ogóle ochota na zadzieranie z Fedkami przeszła/i]

A to Q byli kiedyś w stanie wojny z Federacją?
Dragon
Użytkownik
#68 - Wysłana: 27 Lis 2007 19:11:23
Ja wybieram klasę Sovereign, to mój ulubiony statek, duży, zwrotny, szybki, dobrze uzbrojony, idealny do wypadów w głąb kosmosu. Lubie też klasę Miranda (właśnie sklejam jednego z papieru) oraz Constitution, oraz oczywiście Defiant, polubiłem go od razu.
Q__
Moderator
#69 - Wysłana: 28 Lis 2007 06:44:24 - Edytowany przez: Q__
Dragon

Tak wogóle: witamy na Forum.
Q__
Moderator
#70 - Wysłana: 25 Maj 2009 21:37:01
Darklighter
Użytkownik
#71 - Wysłana: 25 Maj 2009 22:38:29 - Edytowany przez: Darklighter
Arek
Użytkownik
#72 - Wysłana: 26 Maj 2009 09:01:09 - Edytowany przez: Arek
Ja bym wybrał Defianta lub NX [według mnie jedne z najładniejszych okrętów w ST]. Lubię małe i zwrotne okręty. Do tego Defiant może pokazać ząbki, zawsze mnie to wkurzało u Fedków. Nigdy nie mogli porządnego okrętu jeśli chodzi o walkę zrobić. Dopiero Defiant pod tym względem mnie zadowala.
NX za to był pionierski, ach, ten czas przygody... Żeby tylko ten NX miał porządną siłę ognia to już w ogóle było by super.

Ewentualnie jeszcze Sovka bym wybrał. Fakt że to kolumbryna, ale zwrotna i też porządnie uzbrojona.
Nasty Rudolf
Użytkownik
#73 - Wysłana: 26 Maj 2009 13:57:26
Skoro juz odkopano temat, to powiem, ze zawsze mi sie podobal Prometheus i Intrepid, ale wolalbym zdecydowanie misje naukowe, wiec raczej obydwa odpadaja.

Byle nie Nova, bo ja chce holodek!

A czasy raczej najnowsze z glownej linii czasowej, czyli na pewno nie TOS/ENT.
jasiek1
Użytkownik
#74 - Wysłana: 27 Maj 2009 23:00:55
Ja bym wybrał okręt klasy Nova, nie wiem dlaczego ale podoba mi się jego deflektor. Po za tym jest mały i dość szybki
Eviva
Użytkownik
#75 - Wysłana: 28 Maj 2009 14:17:45
Ja nie muszę dowodzić statkiem, żeby być szczęśliwa w ST. Wolałabym dowodzić kapitanem. Kirkiem.
Pisarz
Użytkownik
#76 - Wysłana: 28 Maj 2009 19:14:43
Jeśli już miałbym być kapitanem, to bym wybrał którąś z tych klas:
Nebula - jakoś mi się w głowie ubzdurało, że to fajny statek, czasy DS9
Intrepid - nie jest jakiś wielki, jak na statek badawczy jest dobrze uzbrojony, czas - parę lat po odlotem Voyagera
Defiant - mały, szybki, dobrze uzbrojony, nie przepakowany. Jeśli by się dało, wgrałbym sobie jakiegoś pasjansa czy coś w tym stylu na LCARS'a Czasy DS9 oczywiście, wojna z Dominium itp.

Jeśli nie miałbym być kapitanem, wybrałbym:
Delta Flyer - ładny design, ogólnie dobry jak na wahadłowiec, nawet mam papierowy model, na szafce stoi, czas oczywisty, po powrocie Voyagera
Runabout (Danube) - w większości tym latają w Deep Space 9, lepszy niż zwykły wahadłowiec, czasy to wczesne DS9
Q__
Moderator
#77 - Wysłana: 28 Sier 2009 06:57:17 - Edytowany przez: Q__
Christof
Użytkownik
#78 - Wysłana: 28 Sier 2009 13:50:41
Zdecydowałbym się chyba na klasę Excelsior. Statek duży, ale nie za bardzo; dobrze uzbrojony i całkiem ładny (o gustach się nie dyskutuje ;)).
Czasy ?? Myślę, że wojna z Dominium.
Z okrętów "niefedkowych" to only D'Dedirex. ten statek ma klasę. Stealth jest do niej tylko dodatkiem :P
Bashir
Moderator
#79 - Wysłana: 28 Sier 2009 23:50:51
Jak to "gdybyś mógł dowodzić statkiem" ? Ja tam dowodzę ! Ale specjalnie nie miałem wpływu na wybór klasy, to już leży w gestii Admiralicji ;/
Scimitar
Użytkownik
#80 - Wysłana: 29 Sier 2009 02:15:46
Gdyby w tej kwestii był jakiś wybór to z wielką chęcią zasiadł bym za sterami Peregrina, Scouta z Insurrection (poza paskudnym deflektorem całkiem fajny okręt) albo Delta Flyera. Z większych okrętów to bardzo chciałbym znaleźć się na mostku Defianta (jak już wcześniej było tutaj wspomniane nawet zaskoczony jest w stanie przeżyć na tyle długo żeby gdzieś zwiać), albo Akiry (dość tego że całkiem ładny, to jeszcze miażdżąca ilość wyrzutni torped, umożliwiająca prowadzenie praktycznie ciągłego ognia, przynajmniej na podstawie manuali )
Riker
Użytkownik
#81 - Wysłana: 17 Paź 2009 23:55:29
Galaxy albo Sovereign.

Dawno nie było mnie na forum...
Więc witam.
Evelin Siv
Użytkownik
#82 - Wysłana: 31 Sty 2010 09:36:25
Ja również jestem za klasą Galaxy albo Sovereign. Nie wiem, na który się zdecydować Galaxy luksusowy i przypomina mi załogę Picarda (moją ulubioną), a Sovereign świetnie się prezentuje i jest nowoczesny.

Jeszcze Intrepid podoba mi się i w VOY był bardzo wytrzymały.

Fajnie byłoby dowodzić choć ja bym równie bardzo chciała usiąść przy konsoli nawigacyjnej
Adek
Użytkownik
#83 - Wysłana: 31 Sty 2010 17:16:56
Evelin Siv:
Galaxy luksusowy i przypomina mi załogę Picarda (moją ulubioną)

Ja również jestem za klasą Galaxy, względnie Voyagerem przypakowanym w uzbrojenie z końcowej walki z Borg. Klasą Nebula obawiałbym się latać, dostawałbym za bardzo łupnia na każdym kroku. Podczas bitwy z myślę testowym dla większości okrętów sześcianem Borga, ten klasy Nebula rozleciał się chyba prawie od razu. No to ja nie chciałbym czymś takim latać, że ktoś we mnie mocniej kichnie i odrazu jestem w poważnych opałach.
Q__
Moderator
#84 - Wysłana: 31 Sty 2010 17:49:02
Evelin Siv

Evelin Siv:
Sovereign świetnie się prezentuje

Od wewnątrz niekoniecznie .
Christof
Użytkownik
#85 - Wysłana: 31 Sty 2010 18:35:44
Adek:
No to ja nie chciałbym czymś takim latać, że ktoś we mnie mocniej kichnie i odrazu jestem w poważnych opałach.

No to trzeba będzie stworzyć nowy temat: "Jakim okrętem nie chciałbyś dowodzić"
Prym zapewne wiodłyby Nebula i Oberth.
Jurgen
Moderator
#86 - Wysłana: 31 Sty 2010 19:21:36 - Edytowany przez: Jurgen
Christof

Z tą Nebulą to chyba trochę przesada. Znaczy, nie twierdzę, ze nie obrywały najbardziej, ale to ICH wina, scenarzystów.
Tak na moje oko... Albo nie, nie napisze tu tego. Zapraszam tu:

http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=3&topic=2834
Evelin Siv
Użytkownik
#87 - Wysłana: 31 Sty 2010 22:44:26
Q__:
Od wewnątrz niekoniecznie .

Cóż, Sovereigna za dużo od środka nie widziałam, choć mostek mi się nawet podobał, ale w Galaxy tak fajnie te fotele były obok siebie ułożone Ale Galaxy od środka to mi się podobał
Adek
Użytkownik
#88 - Wysłana: 31 Sty 2010 23:12:17
Evelin Siv:
ale w Galaxy tak fajnie te fotele były obok siebie ułożone

Fakt, że pod względem wygód to Galaxy to taki niezły hotelowo-naukowy okręcik. I jest na czym posiedzieć i co zjeść i gdzie się zabawić po robocie (holodeki) Ale myślę, że podczas ciężkiej bitwy wygodny fotelik nie za wiele pomoże. Owszem, dla mnie też komfort służby miałby znaczenie ale raczej tym hotelowym okręcikiem (Galaxy) nie zawsze da się zawojować. Chyba już lepsza wersja Enterprise'a była właśnie z "First contact". Chyba wtedy bardziej postawiono na funkcjonalność niż na luksusy. (widoczne szybko samo remodulujące się osłony, torpedy kwantowe (chyba), bardziej smukła struktura co chyba zapewniało większą zwrotność niż u starszych Galaxy.
Ale ogólnie to rozwojowa klasa okrętów. Chyba najbardziej reprezentatywna. Jak mówiłem i powojujesz i coś zbadasz i się zabawisz.
Alek Roj
Użytkownik
#89 - Wysłana: 1 Lut 2010 01:18:02 - Edytowany przez: Alek Roj
Cóż, dobry Sovereign nigdy nie jest zły. Szybki, doskonale uzbrojony, do tego piękny i... wcale nie tak spartański, jak by się wydawało. Holodek posiada, parę innych atrakcji zapewne też (w końcu nie wszystko kamera musi pokazać)... A wzornictwo ma rzeczywiście cokolwiek ascetyczne, a może minimalistyczne, ale ja to akurat lubię.
Co do Galaxy, to gdybym miał się uciekać (jak niektórzy przede mną) do analogii motoryzacyjnych, ta klasa przypomina mi Maserati Quattroporte. To taka maszyna łącząca w dużym stopniu osiągi auta sportowego z komfortem limuzyny. Przy tym (co już także inni zauważyli tu przede mną), jak na swój czas, Galaxy wcale nie były źle uzbrojone. Ale ich czas musiał kiedyś minąć...
Evelin Siv
Użytkownik
#90 - Wysłana: 1 Lut 2010 09:25:16
Adek:
Chyba wtedy bardziej postawiono na funkcjonalność niż na luksusy

Dlatego Sovereign mi też się podobał. I gdybym miała dowodzić to trudno mi się zdecydować, ale Sovereign jest nowoczesny i właśnie lepiej funkcjonalny. Ale w tych fotelikach w Galaxy lepiej się gadało, bo stały obok siebie i to mi się podobało heh
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Gdybyś mógł dowodzić statkiem...

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!