USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / "Ziemiopodobne" planety
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  8  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#181 - Wysłana: 5 Mar 2012 18:01:45
Odpowiedz 
poligon

A ja nadal czekam na dowód, że posiadasz świadomość...
poligon
Użytkownik
#182 - Wysłana: 5 Mar 2012 18:07:14
Odpowiedz 
Q__:
A ja nadal czekam na dowód, że posiadasz świadomość...

Mnie nie bawi tak zwana filozofia "tramka". Na podstawie tramka moge udowodnić że ziemia jest wklesła. Gdyby była okragła to trampek scierałby się po srodku, gdyby była płaska scierałby się równomiernie. A że sciera się na czubku i pięcie, wniosek ziemia jest wklesła.

http://forumzn.katalogi.pl/teoria_wkl%C4%99s%C5%82 ej_Ziemi-t12404.html
Kor
Użytkownik
#183 - Wysłana: 5 Mar 2012 18:07:26 - Edytowany przez: Kor
Odpowiedz 
poligon:
Na podstawie skamielin, a eksperymentalnie na podstawie badań muszek owocówek i obserwacji np cmy przystosowywujacej sie do ciemniejszego srodowiska wynikającego z zanieczyszczenia.

Skamieliny to nie ścisły dowód, wyłącznie przesłanka. Nie wykazano w skamielinach żadnego ciągłego łańcucha ewolucyjnego. Wszystko bazuje na podobieństwach miar i kształtów oraz przypuszczeniach.

Eksperymenty na muszkach owocówkach i kwestia ciem, to nie jest, wyobraź sobie, makroewolucja. To mikroewolucja.

Ponawiam zadanie - udowodnij zachodzenie makroewolucji. Obecnie, jak widać, każesz mi wypełnić braki w dowodzie kwestiami wiary.

***

Biologia ewolucyjna to wdzięczny temat. Nie spełnia ona pewnych norm, które kiedyś tam uznano za niezbędne do tego, by teorię nazwać naukową. Można wątpić, czy jest falsyfikowalna. Póki co liczymy na to, że zaobserwujemy powstanie nowego gatunku (pewne informacje wskazywały, że może się to zdarzyć niedługo - być może dochodzi do takiej przemiany w pewnych populacjach). Na razie jednak nie mamy żadnego dowodu. Należałoby więc uznać makroewolucję - zgodnie z Twoimi podziałami - jedynie za hipotezę. A ponieważ tych nie stopniujesz pod względem przesłanek "za", hipoteza jest tylko hipotezą, makroewolucja jest więc równie prawdopodobna jak krasnoludki.

O dowody na istnienie np. neutrino nie będę już nawet pytał. Fizyka współczesna i jej wywiedzione teoretycznie byty to dopiero "kosmos" hipotez. Niech sobie istnieje cząstka która robi to i to. Więc w danej sytuacji powinno być tak i tak na aparaturze. O proszę - jest! Mamy cząstkę. Że to wcale nie musi być cząstka, lub zupełnie inaczej opisany byt skutkowałby tym samym, co tam, wyjdzie później.

Nauka to nie jest zero i jeden. To nie jest matematyka klasyczna. W gruncie rzeczy każda nauka eksperymentalna jest hipotezą.
Q__
Moderator
#184 - Wysłana: 5 Mar 2012 18:11:14
Odpowiedz 
poligon

poligon:
Mnie nie bawi tak zwana filozofia "tramka".

To nie jest "filozofia trampka" tylko pokazanie elementarnej słabości Twoich kategorycznych sądów o świadomości.
poligon
Użytkownik
#185 - Wysłana: 5 Mar 2012 18:17:24 - Edytowany przez: poligon
Odpowiedz 
Q__:
To nie jest "filozofia trampka" tylko pokazanie elementarnej słabości Twoich kategorycznych sądów o świadomości.

Nie to jest przenoszenie filozofi na psychologie, która i tak ma ciężko jako małoweryfikowalna nauka.

Kor:
Skamieliny to nie ścisły dowód, wyłącznie przesłanka. Nie wykazano w skamielinach żadnego ciągłego łańcucha ewolucyjnego.

Kłamstwo, np na podstawie skamielin zobrazowano ewolucje konia.

Kor:
Eksperymenty na muszkach owocówkach i kwestia ciem, to nie jest, wyobraź sobie, makroewolucja. To mikroewolucja.

Niestety wzorujesz się na kreacjonistach i ich błedzie logicznym, rozdzielającym mikroewolucje od makroewolucji. Z pominieciem czynnika czasu.

Kor:
O dowody na istnienie np. neutrino nie będę już nawet pytał.

Chyba o mase neutrino, bo neutrina z powodzeniem obserwuje sie, nie wiadomo tylko czy ma mase.

Na razie jednak nie mamy żadnego dowodu. Należałoby więc uznać makroewolucję - zgodnie z Twoimi podziałami - jedynie za hipotezę. A ponieważ tych nie stopniujesz pod względem przesłanek "za", hipoteza jest tylko hipotezą, makroewolucja jest więc równie prawdopodobna jak krasnoludki.

A masz zastępcza hipoteze? Kolejny błąd logiczny nie musimy być swiadkiem zbrodni by wskazać morderce. To że nie widzimy czegoś na własne oczy nie swioadczy o braku zjawiska lub jego nieprawidłowości.
Kor
Użytkownik
#186 - Wysłana: 5 Mar 2012 18:21:08 - Edytowany przez: Kor
Odpowiedz 
poligon:
Kłamstwo, np na podstawie skamielin zobrazowano ewolucje konia.

Z iloma lukami między kolejnymi "gatunkami". Tysiącem, czy mniej?

poligon:
Niestety wzorujesz się na kreacjonistach i ich błedzie logicznym, rozdzielającym mikroewolucje od makroewolucji. Z pominieciem czynnika czasu.

Nie - to Ty wzorujesz się na kreacjonistach, co Ci wykazałem. Twoje kategoryczne twierdzenia o samoświadomości zwierząt są tej samej natury co wątpliwości kreacjonistów odnośnie makroewolucji.

Rozróżnienie nie jest błędne i nie kreacjoniści je wymyślili. Nie ma żadnego powodu, ażeby mikroewolucja z konieczności skutkowała makroewolucją tj. by zmiany mikroewolucyjne prowadziły z czasem do zerwania możliwości rozrodu z osobnikami wcześniej (przed zajściem zmian) z tego samego gatunku tj. by skutkowała powstaniem nowego gatunku. Możliwe zmiany mogą być ograniczane jakimś mechanizmem i nigdy nie skutkować nowym gatunkiem.

Jedyne co różni Twoje kategoryczne sądy od sądów kreacjonistów, to różnica stopnia. Mamy jaśniejsze i liczniejsze przesłanki za makroewolucją. Niemniej nadal są to tylko przesłanki.


poligon:
Chyba o mase neutrino, bo neutrina z powodzeniem obserwuje sie, nie wiadomo tylko czy ma mase.

Obserwuje się? Naprawdę? Jak?

poligon:
A masz zastępcza hipoteze? Kolejny błąd logiczny nie musimy być swiadkiem zbrodni by wskazać morderce. To że nie widzimy czegoś na własne oczy nie swioadczy o braku zjawiska lub jego nieprawidłowości.

A muszę mieć by ewolucyjna mogła być fałszywa? Nie. I kto tu pisze o błędach logicznych.

Z tymi "na własne oczy" to poleciałeś. Według Ciebie jestem w przedszkolu, że mi takie rzeczy tłumaczysz? Problem w tym, że widząc coś pośrednio często mamy wiele opcji wyjaśnień, a teoria wybiera jedną. Niekoniecznie odpowiadającą faktom. Stąd neutrino, i w ogóle teorie fizyczne, to logicznie jedynie hipotezy. Często mocno uzasadnione, ale hipotezy.
Q__
Moderator
#187 - Wysłana: 5 Mar 2012 18:24:55
Odpowiedz 
poligon

poligon:
która i tak ma ciężko jako małoweryfikowalna nauka.

Przyznałeś to. Cudnie. Zaraz przyznasz, że całą Twoja postawa w tej dyskusji oparta była na przyjętych z góry (a pobranych z sufitu) założeniach.
poligon
Użytkownik
#188 - Wysłana: 5 Mar 2012 18:28:52
Odpowiedz 
Kor:
Z iloma lukami między kolejnymi "gatunkami". Tysiącem, czy mniej?

Znowu kreacjonistyczna logika, nie musimy miec całego obrazu. To logiczne.

Kor:
Twoje kategoryczne twierdzenia o samoświadomości zwierząt są tej samej natury co wątpliwości kreacjonistów odnośnie makroewolucji.

Widzisz ja podałem czym się różnia rodzaje świadomosci, pod postem Q__

Kor:
by zmiany mikroewolucyjne prowadziły z czasem do zerwania możliwości rozrodu z osobnikami wcześniej (przed zajściem zmian) z tego samego gatunku.

Oj chyba już poczyniono badania w tej materi. Nie pamietam dokładnie ale wyjasniono ten mechanizm kiedy zbyt zróżnicowane osobniki nie moga się rozmnażać a raczej tworzyć płodnego potomstwa.
Kor
Użytkownik
#189 - Wysłana: 5 Mar 2012 18:31:02 - Edytowany przez: Kor
Odpowiedz 
poligon:
Znowu kreacjonistyczna logika, nie musimy miec całego obrazu. To logiczne.

Dlaczego nie muszę? Przecież Ty musisz pogadać z delfinem, żeby uznać jego samoświadomość. Oczekujesz, że Ci o tym powie.

I kto tutaj przejawia kreacjonistyczną logikę? Ja - pokazując, że ją stosujesz (nie zauważyłeś nawet, że ja "pokazuję", a nie ją "wyznaję"), czy Ty, który ją stosujesz w jednej dziedzinie, a w innej z nią walczysz (chociaż ja tylko "pokazuję").

poligon:
Nie pamietam dokładnie ale wyjasniono ten mechanizm kiedy zbyt zróżnicowane osobniki nie moga się rozmnażać a raczej tworzyć płodnego potomstwa.

Ta, w przypadku mułów i innych krzyżówek post factum. Na razie nie zaobserwowaliśmy żeby jakaś populacja stworzyła nowy gatunek, wyodrębniła się z wcześniejszego.
poligon
Użytkownik
#190 - Wysłana: 5 Mar 2012 18:31:51 - Edytowany przez: poligon
Odpowiedz 
Kor:
Obserwuje się? Naprawdę? Jak?

A nie łapano ich w kopalniach gdzie obserwowano je w specjalnych zbiornikach wodnych? No i co rozpedzono ostatnio w CERN-ie, przypuszczalnie powyżej predkości swiatła? Krasnoludki?

Kor:
Dlaczego nie muszę? Przecież Ty musisz pogadać z delfinem, żeby uznać jego samoświadomość. Oczekujesz, że Ci o tym powie.

Tu mamy jakies przesłanki, W zasadzie całą mase, a co w przypadku delfinów? Nadinterpretacje pewnych zjawisk
Kor
Użytkownik
#191 - Wysłana: 5 Mar 2012 18:32:59 - Edytowany przez: Kor
Odpowiedz 
poligon:
A nie łapano ich w kopalniach gdzie obserwowano je w specjalnych zbiornikach wodnych? No i co rozpedzono ostatnio w CERN-ie, przypuszczalnie powyżej predkości swiatła? Krasnoludki?

Wykresy na monitorach. Tyle obserwowano w CERNIE.


poligon:
Tu mamy jakies przesłanki, W zasadzie całą mase, a co w przypadku delfinów? Nadinterpretacje pewnych zjawisk

Tu mamy przesłanki i tu mamy przesłanki. Że w pierwszym przypadku więcej czyni hipotezę jedynie bardziej prawdopodobną, nie czyni z niej logicznego dowodu.

Zbyt kategorycznie wypowiadasz sądy o samoświadomości zwierząt, zapominając, że nauka składa się z hipotez. Żądasz matematycznych dowodów jakich nie można w nauce uzyskać.
poligon
Użytkownik
#192 - Wysłana: 5 Mar 2012 18:35:13 - Edytowany przez: poligon
Odpowiedz 
Kor:
Wykresy na monitorach.

No bo nie możemy, zobaczyć pod mikroskopem, hahaha sa inne metody weryfikowania danych zjawisk. I z tymi wykresami to troche poleciałeś.

http://kopalniawiedzy.pl/neutrino-Borexino-detekto r-foton-elektron,3253

Chyba musisz poszukać innego przykładu.
Kor
Użytkownik
#193 - Wysłana: 5 Mar 2012 18:37:54 - Edytowany przez: Kor
Odpowiedz 
poligon:
No bo nie możemy, zobaczyć pod mikroskopem, hahaha sa inne metody weryfikowania danych zjawisk. I z tymi wykresami to troche poleciałeś.

Nie poleciałem. Dokładnie tak to wygląda. Pewne teoretyczne "byty" powinny skutkować pewnymi teoretycznymi zjawiskami, a to - ileś kroków rozumowania dalej - powinno dać się "namacalnie" już zaobserwować. Np. w tej postaci, że jakiś wykres nam tak podskoczy w stosunku do spadku innego z przesunięciem w czasie o tyle, a tyle.

Tak wygląda fizyka. Pogódź się z tym. To co czytasz w artykułach popularnonaukowych, to już "opowieści".

Ta podstrona i wiele kolejnych:

http://neutrino.fuw.edu.pl/odkrywanie_neutrin/hist oria/beta
poligon
Użytkownik
#194 - Wysłana: 5 Mar 2012 18:45:48
Odpowiedz 
Eksperymentalne potwierdzenie istnienia neutrin nastąpiło dopiero w roku 1956 (Frederick Reines i Clyde Cowan).

EKSPERYMENTALNIE. Wole uwierzyć jednak naukowcom niz Tobie.
Q__
Moderator
#195 - Wysłana: 5 Mar 2012 18:46:48
Odpowiedz 
poligon

poligon:
Wole uwierzyć jednak naukowcom niz Tobie.

Uwierz im i w sprawie zwierząt.
Kor
Użytkownik
#196 - Wysłana: 5 Mar 2012 18:50:27 - Edytowany przez: Kor
Odpowiedz 
poligon

Poczytaj, dowiedz się czegoś o nauce.

http://neutrino.fuw.edu.pl/odkrywanie_neutrin/hist oria/beta

Eksperymentalne potwierdzenie istnienia neutrin oznacza tyle, że eksperymenty wykazały zgodność ze skutkami, jakie powinien powodować teoretyczny (stworzony matematycznie, bo obecnie fizyka to matma) byt, który nazwano neutrino. I tyle.

Nikt tego neutrino w rękę nie wziął, i - jak to nie raz bywało w fizyce - może się okazać, że nowe odkrycia doprowadzą do wniosku, że model z neutrino jest błędny i należy je podzielić na cząstki a,b,c które współdziałają w określony sposób, a czasem inaczej (i np. to by była ta wykryta błędność wcześniejszego modelu).

Zrozum, że nauka to jest coś takiego. Jest mokro na chodniku -> padał deszcz. A może wcale nie? Może działał zraszacz, lub jest dyngus. Nie ta data -> nie jest dyngus. Licznik zużycia wody wskazuje na działanie zraszacza. Więc działał zraszacz! Eureka, hurra.

Tylko, że do tego ostatniego wniosku możesz dojść 50 lat później, kiedy nagle odkryjesz, że coś się nie zgadza z koncepcją, iż padał deszcz lub dyngusem oraz uświadomisz sobie, że istnieje licznik wody.
poligon
Użytkownik
#197 - Wysłana: 5 Mar 2012 18:54:18 - Edytowany przez: poligon
Odpowiedz 
Kor:
Nikt tego neutrino w rękę nie wziął, i - jak to nie raz bywało w fizyce -

Tym mnie rozwaliłeś.

Kor:
może się okazać, że nowe odkrycia doprowadzą do wniosku, że model z neutrino jest błędny i należy je podzielić na cząstki a,b,c które współdziałają w określony sposób, a czasem inaczej (i np. to by była ta wykryta błędność wcześniejszego modelu).

To jak twierdzić ze teoria kopernika jest błedna bo opisywała kołowe orbity.

Kor:
Tylko, że do tego ostatniego wniosku możesz dojść 50 lat później, kiedy nagle odkryjesz, że coś się nie zgadza z koncepcją, iż padał deszcz lub dyngusem oraz uświadomisz sobie, że istnieje licznik wody.

Zgadzam się z tym dość niefortunnym porównaniem. Jednak wraz z rozwojem nauki rozwija sie metodologia, to nie czasy człowieka z Piltdown.
Kor
Użytkownik
#198 - Wysłana: 5 Mar 2012 19:03:44 - Edytowany przez: Kor
Odpowiedz 
poligon:
To jak twierdzić ze teoria kopernika jest błedna bo opisywała kołowe orbity.

A nie jest? Orbity są kołowe? Nie są. Więc jest.

Jeśli zaś mniemasz, że wszystko to doprecyzowanie, to mylisz się. Od eteru po błędne modele atomowe odrzucano w nauce tysiące błędnych koncepcji uprzednio uważanych za słuszne.

poligon:
Zgadzam się z tym dość niefortunnym porównaniem. Jednak wraz z rozwojem nauki rozwija sie metodologia, to nie czasy człowieka z Piltdown.

Dlaczego niefortunnym? Logicznie odpowiada rzeczywistości. Wystarczy pamiętać, że dyngus też jest bytem teoretycznym, tak samo jak licznik (tj. do ich koncepcji się dochodzi i je precyzuje eksperymentalnie).

Rozwija się metodologia? I co to jakoby ma znaczyć? Obecnie fizyka cierpi na największą schizofrenię w historii. Istnieją teorie, teoryjki... Nic się tutaj nie zmieniło. Mamy większe narzędzia (szczególnie matematyczne, metateoretyczne), ale i niewyobrażalnie wyższy poziom komplikacji zjawisk i opisu.

Fizyka współczesna ponownie może się mylić. Trudności w uzgodnieniu świata kwantów i fizyki Einsteina są wskazówką, że coś z tymi teoriami może być poważnie nie tak.
poligon
Użytkownik
#199 - Wysłana: 5 Mar 2012 19:11:24
Odpowiedz 
Kor:
A nie jest? Orbity są kołowe? Nie są. Więc jest.

Chyba nie bardzo złapałeś moja mysl. Kopernik dał zarys reszta go uszczególniła.

Kor:
Rozwija się metodologia? I co to jakoby ma znaczyć? Obecnie fizyka cierpi na największą schizofrenię w historii. Istnieją teorie, teoryjki... Nic się tutaj nie zmieniło. Mamy większe narzędzia (szczególnie matematyczne, metateoretyczne), ale i niewyobrażalnie wyższy poziom komplikacji zjawisk i opisu.

Im głebiej w las tym wiecej drzew, to fakt. Nie tragizowałbym jednak, wystarczy jedno odkrycie by zunifikowac fizyke, przynajmniej pod względem cząstek elementarnych. Dlatego wszyscy tak licza na CERN.

Kor:
Fizyka współczesna ponownie może się mylić. Trudności w uzgodnieniu świata kwantów i fizyki Einsteina są wskazówką, że coś z tymi teoriami może być poważnie nie tak

Czy teoria newtona jest błedna? Z jednej strony tak gdy odniesiemy ja do fizyki czastek atomowych, Z drugiej strony opisuje rzeczywistość. Tu może być podobnie.
Q__
Moderator
#200 - Wysłana: 5 Mar 2012 19:12:06
Odpowiedz 
Kor

Kor:
Trudności w uzgodnieniu świata kwantów i fizyki Einsteina są wskazówką, że coś z tymi teoriami może być poważnie nie tak.

Albo też, że Wszechświat ma różne "warstwy" rządzące się różnymi regułami...
poligon
Użytkownik
#201 - Wysłana: 5 Mar 2012 19:15:07
Odpowiedz 
Q__:
Uwierz im i w sprawie zwierząt.

Jeżeli dadza wiecej pewnych przesłanek to nie bede musiał wierzyć tylko bede się zastanawiał nad skala tego zjawiska. Na razie ustalili że pewna inteligencje maja. Podkreslam pewną, a nie porównywalna. I ograniczona świadomość o czym juz pisałem. na razie wielorybia sonde ze Star treka możemy wsadzić miedzy bajki.
Q__
Moderator
#202 - Wysłana: 5 Mar 2012 19:17:29
Odpowiedz 
poligon

poligon:
Na razie ustalili że pewna inteligencje maja. Podkreslam pewną, a nie porównywalna. I ograniczona świadomość o czym juz pisałem.

Coraz lepiej. Pytanie teraz czy dokładnie ten sam opis nie pasuje do dzieci (że wrócimy do początku dyskusji).
Kor
Użytkownik
#203 - Wysłana: 5 Mar 2012 19:21:47 - Edytowany przez: Kor
Odpowiedz 
poligon:
Chyba nie bardzo złapałeś moja mysl. Kopernik dał zarys reszta go uszczególniła.

Oj chyba Ty nie rozumiesz co się do Ciebie pisze. Napisałem, że nie wszystko jest doprecyzowaniem (tj. np. uogólnieniem), bo bywa odrzuceniem wcześniejszych koncepcji (a więc że są koncepcje całkowicie błędne, czy nie? Napisałem. I o ile kojarzę musiałeś widzieć to wyedytowanie przed napisaniem posta. Ty odpowiadasz powyższym.

Niniejszym więc EOT.
poligon
Użytkownik
#204 - Wysłana: 5 Mar 2012 19:22:09 - Edytowany przez: poligon
Odpowiedz 
Q__:
Coraz lepiej. Pytanie teraz czy dokładnie ten sam opis nie pasuje do dzieci (że wrócimy do początku dyskusji).

Nie ma do czego wraca Kor ci wyjasnił o coi chodzi. Dla mnie to mieszanie nauki do pewnego nurtu politycznego zwanego potocznie lewactwem, o czym swiadczą posuniecia rzadu zappatero, odnośnie nadania praw człowieka małpom. A wiec juz dział polityka.

Kor:
bo bywa odrzuceniem wcześniejszych koncepcji

Moze ale nie musi. Ostatnie takie doniosłe wydarzenie to odrzucenie statycznego modelu wszechswiata. Pisałem metodologia juz na wstepie ma odsiać takie przypadki, mze nie wszystkie ale w prestizowych dziedzinach jak fizyka czy kosmologia jest wieksze parcie.
Q__
Moderator
#205 - Wysłana: 5 Mar 2012 19:26:16 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
poligon

poligon:
Nie ma do czego wraca Kor ci wyjasnił o coi chodzi.

Akurat w dziedznie o której mówimy jego wyjaśnienie dokładnie nic nie zmienia. Skoro tego nie rozumiesz i z mojej strony EOT.

ps. politykę mieszaj do dyskusji subtelniej, bo się zaraz zapędzisz... Dukat już wie co znaczy dłuugi ban, Ty też chcesz sprawdzić?
Dukat
Użytkownik
#206 - Wysłana: 5 Mar 2012 19:27:42
Odpowiedz 
Q__:
Albo też, że Wszechświat ma różne "warstwy" rządzące się różnymi regułami...

Wszechświaty są jak ogry...
poligon
Użytkownik
#207 - Wysłana: 5 Mar 2012 19:39:20 - Edytowany przez: poligon
Odpowiedz 
Q__:
ps. politykę mieszaj do dyskusji subtelniej, bo się zaraz zapędzisz... Dukat już wie co znaczy dłuugi ban, Ty też chcesz sprawdzić?

Co było niesubtelnego? Znowu jakieś przewrażliwienie. Taka ideologia istnieje i jej wyznawca był Zapatero. W jaki sposób kogos mogłem urazić. Nawet zaznaczyłem że to do polityki sie nadaje by nie ciagnac i nie robić OT

Pozatym wypraszam sobie groźby. Wystarczy napisac temat zboczył z głównej drogi EOT. i gra gitara a wiec EOT.

Dukat:
Wszechświaty są jak ogry...

Q__
Moderator
#208 - Wysłana: 29 Wrz 2013 21:07:11
Odpowiedz 
Majter:
To niesamowite, że w tak wielkiej galaktyce jest tyle podobnych do Ziemi planet

Tyle o liczebności planet "klasy M" mówi realna nauka:
http://exoplanets.newscientistapps.com/
W istocie jest tego sporo.
Q__
Moderator
#209 - Wysłana: 5 Lis 2013 23:49:17
Odpowiedz 
Nowsze doniesienia w sprawie:
A tymczasem - ilość planet ziemiopodobnych szacowana na podstawie danych z Keplera wydaje się być imponująca:
http://www.pnas.org/content/early/2013/10/31/13199 09110
http://io9.com/two-billion-reasons-why-were-about- to-find-earth-2-1458298329
Ale nadal mam jedną prośbę: może mi ktoś teraz wyjaśnić Paradoks Fermiego?
kordian
Użytkownik
#210 - Wysłana: 6 Lis 2013 10:56:43
Odpowiedz 
Bardzo prosto.

100 000 lat to wedle istnienia planety tyle co nic, wedle istnienia cywilizacji to jej być lub nie być.

Ziemię po jej szumie można by wykryć obecnie z odległości mas kilkudziesięciu lat świetlnych.

Pierwsza nadana transmisja telewizyjna to rok 1928. Nie minęło nawet 100 lat.
Ze wzrostem odległości sygnał zanika, więc naprawdę ktoś musiał by uparcie chcieć coś odebrać, za pomocą wielkich teleskopów to by sygnał wykrył, z jakiej odległości? Kiedyś na pl.sci.kosmos o tym było, i wyszło około 50 lat ś. o ile dobrze pamiętam.

Tak było jak słaliśmy na falach długich. Teraz większość sygnałów to fale które poza jonosferę nie wychodzą.

Odebrać by mogli dzisiaj sygnały radarów i różnych innych szpejów, ale słabo by to zdekodowali ;)

Sławny sygnał WOW zapewne był efektem działania obcej cywilizacji, ale nie jest jako taki oficjalnie traktowany, gdyż nie spełnił pewnych kryteriów.

nie powtarzał się

Bzdura, my też nie wysyłamy powtarzających się sygnałów na linii wodoru i dobrze. Tylko idiota w puszczy będzie krzyczał gdzie jest nie wiedząc, czy nie zdradza pozycji wilkom....
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  8  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / "Ziemiopodobne" planety

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!