USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / W którym momencie Ziemniory/Fedki zostaliby uznani przez Borg za wartych asymilacji
 Strona:  1  2  3  »» 
Autor Wiadomość
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#1 - Wysłana: 29 Cze 2007 17:35:17
Odpowiedz 
Jka wiemy - wycięli sobie kawałek "tortu" z miski Enterprise'a i uznali to za smaczne po czem chcieli więcej

Myślicoe, że patyczka Kirka uznaliby za wartego asymilacji ? Albo (tfu) Arczera?
Kazeite
Użytkownik
#2 - Wysłana: 29 Cze 2007 17:57:13
Odpowiedz 
To zależy, czy mówimy o Borgu klasycznym, zainteresowanym wyłącznie technologią, czy o Borgu kinematycznym, który technologię ma gdzieś, ma Królową i interesuje go tylko zwykła zemsta
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#3 - Wysłana: 29 Cze 2007 18:19:17
Odpowiedz 
Powiedzmy , że chodzi o normalnego Borga łasego na komórki i mp3 bez babskich fochów .
Kazeite
Użytkownik
#4 - Wysłana: 29 Cze 2007 18:59:26
Odpowiedz 
W takim razie to mógłby być dowolny moment - kto wie, co interesującego Borg mógłby zasymilować na Ziemi - np komórki czy ipody
Picard
Użytkownik
#5 - Wysłana: 29 Cze 2007 20:55:15
Odpowiedz 
Z tym uznaniem za godnych asymilacji to jest ciekawa sprawa: wydaje sie,ze Borg nie chce wchlonac wiedzy Federacji ani jej technologii- gdyz ta nie ma jej na wystarczajacym poziomie aby zaimponować Kolektywowi ale o potencjał ludzki wszystkich planet członkowskich Federacji jak takze o posiadane przez nia zasoby mineralne. Dlatego tez Borg jako plan awaryjny rozwazal zasymilowanie Ziemi w XXII wieki co widzielismy w ,,ST: FC". A co Wy o tym myslicie?
Data
Użytkownik
#6 - Wysłana: 29 Cze 2007 21:37:07
Odpowiedz 
Być może Federacja/Pickard zagrała na nosie królowej , a ta jako indywiduum chciała sie zemścić - stąd cała akcja w ST:FC. Ale tak na serio to Borg chciał zasymilować załogę Enterprise już przy pierwszym spotkaniu.
Seybr
Użytkownik
#7 - Wysłana: 30 Cze 2007 17:29:27
Odpowiedz 
Borg asymiluje z różnych powodów, są jak kobiety hahah.
warlock24
Użytkownik
#8 - Wysłana: 1 Lip 2007 13:16:33
Odpowiedz 
Borg po pierwszym spotkaniu z ludźmi zrobił się niczym śmietnik, wchłania wszystko nawet wtedy gdy do niczego mu się to nie potrzebne. Nawet jak cywilizacja nie rozwinęła techniku to dodatkowe drony zawsze się przydadza
Kazeite
Użytkownik
#9 - Wysłana: 1 Lip 2007 13:44:13
Odpowiedz 
I właśnie dokładnie z tego powodu plan cofnięcia się w czasie do momentu gdy Ziemianie nie zdążyli się jeszcze porządnie rozmnożyć, nie ma sensu
Q__
Moderator
#10 - Wysłana: 1 Lip 2007 23:37:45
Odpowiedz 
4_z_Szesciopaka

Powiedzmy , że chodzi o normalnego Borga łasego na komórki i mp3

Sądzę że jeszcze ze trzy-cztery stulecia musimy poczekać na ten "zaszczyt"...
Dj peyo
Użytkownik
#11 - Wysłana: 2 Lip 2007 07:48:19
Odpowiedz 
Borg wiele razy probowal sobie ukroic kawalek czy to galaxy czy to innyh torcikow ale najczesciej sie nim dlawil... czyzby ziemniaki mu nie smakowaly?? Moze jednak kostka jest wybredna??? W sumie jego zachowanie w generations jest zrozumiale. Jak sobie ukroil kawalek i sie zadlawl to w sumie logicznie postanowil zrobic z ziemniakow pire. Moze fedki powinny miec ladownie wyladowane kaszka dla niemowlat bebiko skoro wieksze kawalki kostce nie podchodza?
Q__
Moderator
#12 - Wysłana: 2 Lip 2007 11:29:01
Odpowiedz 
Dj peyo

Borg wiele razy probowal sobie ukroic kawalek czy to galaxy czy to innyh torcikow ale najczesciej sie nim dlawil... czyzby ziemniaki mu nie smakowaly??

Smakować to mu raczej smakują (skoro wciuąż próbuje) tylko połknąć sie nie dają...
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#13 - Wysłana: 2 Lip 2007 12:24:56
Odpowiedz 
Q__
Smakować to mu raczej smakują (skoro wciuąż próbuje) tylko połknąć sie nie dają...


A czy Archer by smakował? Albo Kirk?
Q__
Moderator
#14 - Wysłana: 2 Lip 2007 12:38:03
Odpowiedz 
4_z_Szesciopaka

A czy Archer by smakował? Albo Kirk?

Teoretycznie Borg chodzi głównie o technologie, ale... w sumie każda drona sie przyda....
Data
Użytkownik
#15 - Wysłana: 2 Lip 2007 12:54:11
Odpowiedz 
A czy Archer by smakował?

Z taką droną jak Archer Borg byłby niepokonany...
Q__
Moderator
#16 - Wysłana: 2 Lip 2007 13:58:57
Odpowiedz 
Data

Z taką droną jak Archer Borg byłby niepokonany...

Z tak niezgułowatą droną Borg sam siebie by wykończył
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#17 - Wysłana: 2 Lip 2007 22:58:40
Odpowiedz 
Q__


Teoretycznie Borg chodzi głównie o technologie, ale... w sumie każda drona sie przyda....


To dlaczego niezasymilowano Kazonów?
elbereth
Moderator
#18 - Wysłana: 2 Lip 2007 23:26:55
Odpowiedz 
na pewnym etapie ewolucji idei Borga dowiedzielismy się że Borg szuka doskonałego połączenia maszyny i istoty organicznej (dlatego np są drony a nie roboty czy inne mechanizmy, dlatego Królowa dodała do Daty elementy żywej tkanki),
dlatego wlasnie nie zaasymilowano Kazonów, bo oni nie dodaliby zadnych ciekawych technological ani biological distinctivnesów to Borg's own.
czemu Borgowi tak zależy na zaasymilowaniu ludzkości? chyba już była o tym dyskusja, moim zdaniem Borg nie kalkuluje aż tak 'na zimno', może pomimo słabości fizycznej i nie oszukujmy się braku technologicznych fajerwerków (w porównaniu do Cuba) ta wytrwałość i umiejętność wychodzenia z różnego syfu gatunku ludzkiego zafascynowała kolektyw i ten chce poznać nasz 'sekret'.
a może po prostu Borg jednak kalkuluje 'na zimno' i dla niego asymilacja okrętu Federacji jako wielogatunkowej załogi to wiele pieczeni (wiele biological distinctivnesów) na jednym ogniu.
Q__
Moderator
#19 - Wysłana: 3 Lip 2007 00:56:50
Odpowiedz 
4_z_Szesciopaka

To dlaczego niezasymilowano Kazonów?

Bo VOYager w ogóle jest niekonsekwentnym serialem (i namieszał w kanonie nie gorzej od ENTka)?

elbereth

wytrwałość i umiejętność wychodzenia z różnego syfu gatunku ludzkiego zafascynowała kolektyw i ten chce poznać nasz 'sekret'.
a może po prostu Borg jednak kalkuluje 'na zimno' i dla niego asymilacja okrętu Federacji jako wielogatunkowej załogi to wiele pieczeni (wiele biological distinctivnesów) na jednym ogniu.


Dwa alternatywne rozwiązania, i ... oba świetne...
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#20 - Wysłana: 3 Lip 2007 01:17:29
Odpowiedz 
wytrwałość i umiejętność wychodzenia z różnego syfu gatunku ludzkiego zafascynowała kolektyw i ten chce poznać nasz 'sekret'.
a może po prostu Borg jednak kalkuluje 'na zimno' i dla niego asymilacja okrętu Federacji jako wielogatunkowej załogi to wiele pieczeni (wiele biological distinctivnesów) na jednym ogniu.


To co bawią się jak z myszami w laboratorium?

Może odkryli, że federacja to coś na kształt Borga - konglomerat ras i technologii?

Chociaż z drugiej strony nie wydaje mi się aby kolektyw był aż tak bardzo wysublimowany- przypuszczam, że asymilując tysiące ras nieraz stawali przed cwaniakami w rodzaju ziemniaków.
warlock24
Użytkownik
#21 - Wysłana: 3 Lip 2007 07:52:05
Odpowiedz 
Nie wiem dlaczego uważacie ziemian za jakiś rarytas na stole borga, skad wiadomo że ludzie sa najbardziej porzadana rasa w kolektywie? Borg wysyla w kazdej sekundzie setki szescianow do asymilacji roznych swiatow w roznych czesciach galaktyki, wcale nie wiadomo że ludzie sa dla niego najcenniejszym lupem. Nam może sie wydawać że borg uwzioł się własnie na nas bo ogladamy wszechświat z ludzkiego punktu widzenia
Q__
Moderator
#22 - Wysłana: 3 Lip 2007 12:28:13
Odpowiedz 
4_z_Szesciopaka

To co bawią się jak z myszami w laboratorium?

Sądząc z tego, jak Picard sobie z nimi radził (i jak łatwo w sumie Picarda im odbito) nie można tego w 100% wykluczyć...

Chociaż z drugiej strony nie wydaje mi się aby kolektyw był aż tak bardzo wysublimowany- przypuszczam, że asymilując tysiące ras nieraz stawali przed cwaniakami w rodzaju ziemniaków.

Mało tego... Przypuszczam, że Borg ogólnie (poza wiadomym wyjątkiem z VOY) każdy napotkany gatunek uznaje za wart asymilacji i asymiluje... Z Fedkami przypuszczalnie idzie im po prostu oporniej niż z resztą...

warlock24

Nie wiem dlaczego uważacie ziemian za jakiś rarytas na stole borga, skad wiadomo że ludzie sa najbardziej porzadana rasa w kolektywie? Borg wysyla w kazdej sekundzie setki szescianow do asymilacji roznych swiatow w roznych czesciach galaktyki, wcale nie wiadomo że ludzie sa dla niego najcenniejszym lupem. Nam może sie wydawać że borg uwzioł się własnie na nas bo ogladamy wszechświat z ludzkiego punktu widzenia

Prawda, zwłaszcza, że Borg poza próbą zasymilowania Fedków (która przeciąga sie Kolektywowi bardziej niż by chciał), na bieżąco asymiluje co sie da w swoim Kwadrancie Delta...(Czego dowody widziała przecież Kaśka...)
Dj peyo
Użytkownik
#23 - Wysłana: 4 Lip 2007 18:33:55
Odpowiedz 
W jednym momencie z calego star treka wydawalo mi sie ze UFP naprawde cos znaczy dla borga. Star trek Generations. (chyba) jedna biedna galaxy goni kostke przez caly film. Kostka przetacza sie po dziesiatklach okretow federacji. Kolektyw wydal jasny rozkaz asymilacji ziemii. a tu co?? kostka sie nagle zatrzymuje i porywa lysego. Po co??? skoro Ma plan zniszczenia ziemii??? Jak sie uda to po co borgowi pikard??? jak sie nie uda to i tak kostka nie przezyje. wiec po co borgowi locutus?? I w tym momencie fedki moglibyprzyczynic sie sami do swojej zaglady...z pomoca borga. Locutus to wysmienity dowodca wiec taka ziemia nie stworzylaby dla niego zadnego problemu skoro posiadal tak wielka kostke. to chyba jedyny moment w ktorym federacja na cos borgowi byla potrzebna
Q__
Moderator
#24 - Wysłana: 4 Lip 2007 19:13:17
Odpowiedz 
Dj peyo

to chyba jedyny moment w ktorym federacja na cos borgowi byla potrzebna

Nie Federacja, a Picard .

(BTW: IMHO Borg po prostu asymiluje jak leci, to jego podstawowy imperatyw działania... Tak więc Federacja, Klingoni czy Ferengi są mu równie "potrzebni"...)
Bashir
Moderator
#25 - Wysłana: 4 Lip 2007 20:02:38
Odpowiedz 
(BTW: IMHO Borg po prostu asymiluje jak leci, to jego podstawowy imperatyw działania... Tak więc Federacja, Klingoni czy Ferengi są mu równie "potrzebni"...)

No cóż, IMHO Borg ma pewną strategię działania. Dąży do doskonałości więc asymiluje tylko te cywilizacje które mu w tym pomogą. Nie dąży on do podboju i panowania nad całą Galaktyką. W przeciwnym razie byłby już tylko Borg. Tak przynajmniej wynika z Voya. I głupie to to nie jest.
Q__
Moderator
#26 - Wysłana: 4 Lip 2007 20:39:38
Odpowiedz 
Bashir

Nie dąży on do podboju i panowania nad całą Galaktyką. W przeciwnym razie byłby już tylko Borg.

Hmm... Z Federacją nie szło mu najlepiej... Na Dominium też mógłby sobie "ząbki połamać"...

Tak przynajmniej wynika z Voya.

O ile wiem z "jadłospisu" Borg wykreślił tylko jeden gatunek...
Bashir
Moderator
#27 - Wysłana: 4 Lip 2007 20:43:27
Odpowiedz 
O ile wiem z "jadłospisu" Borg wykreślił tylko jeden gatunek...

hm jaki ?

Hmm... Z Federacją nie szło mu najlepiej... Na Dominium też mógłby sobie "ząbki połamać"...


No cóż... to jest tak jak z bitwą pod Legnicą. Stosunkowo mały zagon tatarski wdarł się na ziemie polskie czyniąc wielkie spustoszenia. Nasza armia dostała baty pod Legnicą (tak jak Fedki pod Wolfem) ... ostatecznie jednak oddział ten nie podbił Polski inaczej by było gdyby główne uderzenie szło właśnie na Polskę ... i tak samo tutaj... siły jakie Borg wysyła w stronę Federacji są tak znikome, że można uznać że są wysyłane pro forma:] angaż większej ilości jednostek byłby już nieefektywny.
Q__
Moderator
#28 - Wysłana: 4 Lip 2007 20:56:55
Odpowiedz 
Bashir

hm jaki ?

Ten:
http://memory-alpha.org/en/wiki/Kazon

Nie dąży on do podboju i panowania nad całą Galaktyką. W przeciwnym razie byłby już tylko Borg.

To może mały cytacik?

"Jako Kolektyw, Borg nie zna miłosierdzia, bo kieruje nim jedna myśl: rządza podboju. Obce im jest sumienie czy granice." - Jean-Luc Picard
Bashir
Moderator
#29 - Wysłana: 4 Lip 2007 21:07:07
Odpowiedz 
Ale Picard zdecydowanie mniej wiedział o Borgu od Siedem Nie mam za bardzo czasu szukać cytatów ... gdybyś oglądał całego Voya to może byś miał inne spojrzenie wydaję mi się że na wspomniany temat Siedem wypowiadała się chociażby w odcinku o Cząsteczce Omega, która jest takim gralem dla Borg, bo jest doskonała i oni tez chcą być doskonali .

Ten:

Dziwne, ja widziałem więcej gatunków niezasymilowanych niż Kazoni.

Poza tym według odcinka Scorpion - Borg ma dosyć ściśle określoną swoją przestrzeń. Ba! posiada nawet planety na których drony robią zapewne ciekawsze rzeczy niż asymilują inne gatunki
Q__
Moderator
#30 - Wysłana: 4 Lip 2007 21:11:21
Odpowiedz 
Bashir

gdybyś oglądał całego Voya to może byś miał inne spojrzenie wydaję mi się że na wspomniany temat Siedem wypowiadała się chociażby

Pamiętaj o regule: im dany fakt jest wcześniejszy, tym bardziej kanoniczny... Zresztą Picard (jako Locutus) był częścią Kolektywu, więc też miał informacje "z pierwszej ręki"...

Dziwne, ja widziałem więcej gatunków niezasymilowanych niż Kazoni.

Bo jeszcze wszystkich Borg zasymilować nie zdążył...

Borg ma dosyć ściśle określoną swoją przestrzeń. Ba! posiada nawet planety na których drony robią zapewne ciekawsze rzeczy niż asymilują inne gatunki

Owszem, jest to (wciąż rozszerzany) obszar zasymilowany już w 100%...
 Strona:  1  2  3  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / W którym momencie Ziemniory/Fedki zostaliby uznani przez Borg za wartych asymilacji

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!