USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Klasa Sovereign - dyskusja ogólna
 Strona:  ««  1  2  3  ...  6  7  8  9  10  11  12  »» 
Autor Wiadomość
Dyplomata
Użytkownik
#271 - Wysłana: 8 Cze 2005 17:59:29
Do Nasha .

To waterhouse twierdził , że tabliczka Defianta
świadczy o jego bojowym przeznaczeniu .
Nash
Anonimowy
#272 - Wysłana: 8 Cze 2005 18:05:50
>>Co to znaczy solidnie? Lakota była o krok od zniszczenia - Defiant nie.

Co do Defianta w starciu z Lakota to osłony miał calkowicie uszkodzone i pozostał tylko pancerz ablacyjny. A z godnie z rozkazami admirała Lakota miała użyc torped kwatowych i zniszczyć go co w przypadku braku osłon mogło się skończyć w jeden jedyny sposób - BUUM. Faktem jest że Lakota była w gorszym stanie ale jak na starcie WIELOZADANIOWEGO okrętu sprzed wielu lat (dużo sprzed Galaxy, co prawda była upgradowana ale prawdopodobnie tylko uzbrojenie i ew. pancerz - być może ablacyjny choć to jest najprawdopodobniej plotka bo tylko na dwóch stronach fanowskich jest o tym info, więc zakładam że jednak go nie miała) to niezłe osiągnięcie bo przecież przetrzymała atak NOWOCZESNEGO, BOJOWEGO okrętu z doświadczona załogą. Więc jakby się skończył pojedynek z np. nowszym Galaxy albo Sovereignem chyba ne musze pisac;)
Nash
Anonimowy
#273 - Wysłana: 8 Cze 2005 18:07:33
Na innym forum jesli sie nie myle to jednak wlasnie pisal przeciwnie. No ale nie wnikam;) Poczekajmy na odpowiedz zainteresowanego.
Dyplomata
Użytkownik
#274 - Wysłana: 8 Cze 2005 18:14:12
Do Nasha .

Pisał tak na tym forum lub w wątku " Galaxy vs. Defiant " .
Sparrow
Użytkownik
#275 - Wysłana: 8 Cze 2005 19:23:54
A z godnie z rozkazami admirała Lakota miała użyc torped kwatowych i zniszczyć go co w przypadku braku osłon mogło się skończyć w jeden jedyny sposób - BUUM.

Następna salwa Defianta niszczyła Lakote, który chcąc zdjąć Defianta musiał użyć torped kwantowych. Gdyby od początku walili torpedami Lakoty by już nie było (to że ma torpedy kwantowe i ulepszone uzbrojenie wskazuje na przebudowę z explorera w okręt wojenny).
cezary
Użytkownik
#276 - Wysłana: 8 Cze 2005 19:25:51
Defiant vs Sov - jak najbardziej stawiam na tego drugiego, lecz zwazcie na (niekanoniczne, zeby nie bylo, ale logiczne) roznice w kosztach i czasie budowy obu.
Ta dyrektywa 27 tak naprawde nic nie mowi o sluzeniu cywili na pokladzie, wskazuje tylko , iz cywile moga sie znajdowac na okrecie jesli bedzie tego chcial czlonek zalogi i zgodzi sie kapitan
waterhouse
Moderator
#277 - Wysłana: 8 Cze 2005 20:26:07 - Edytowany przez: waterhouse
Dyplomata


Tabliczka dedykacyjna ma się w niewielkim stopniu do okrętu. Prometheus ma np. "All the world is a stage and all the people actors. They have their entrances and exits" Co na tej podstawie wydedukujesz? Idąc Twoim tokiem rozumowania, Defiant powinien być explorerem....no bo w końcu "All I need is a star and a ship to steer her by" To nonsens.

W przypadku E-E o treści zadecydował zwyczaj nadawania okrętom o nazwie Enterprise takiego a nie innego motta. Nigdy nie pisałem że treść ma znaczenie dla funkcji - wręcz przeciwnie - o tym pisał ktoś inny. Czytaj uważnie następnym razem.

Sovereign wielozadaniowym explorerem takim jak Galaxy nie jest - o tym świadczy m.in brak cywili na pokładzie.

Explorery do walki się nadają ale nie są w tym najlepsze - przynajmniej w porównaniu do okrętów bojowych. A zbudować z nich - i tylko z nich flotę bojową to absurd z militarnego punktu widzenia.

Nash

to niezłe osiągnięcie bo przecież przetrzymała atak NOWOCZESNEGO, BOJOWEGO okrętu z doświadczona załogą.

Gdyby Defiant miał od początku ją zniszczyć to nie nie straciłby nawet osłon do końca. W walce nie używał torped kwantowych i nie "strzelał by zabić" tylko unieszkodliwić. Gdyby Worf chciał to Lokota przestałaby istnieć, czego o dowódcy Lakoty powiedzieć sie raczej nie da - pancerz wiele mógł jeszcze wytrzymać, zakładając że Lakota zdążyłaby odpalić topredy (to się da wykryć - Defiant wystrzeliłby jeszcze pełną salwę swoich, zanim zostałby trafiony - co też jest wątpliwe). Osłony Defianta były "almost" gone jak mówi Dax.

Waterhouse'a nie przekonasz, jest święcie przekonany nad wyższością Defianta nad innymi okrętami a zwłaszcza nad wielozadaniowymi (Galaxy;).


Jeśli jesteś w stanie mnie przekonać racjonalnymi argumentami, to zdanie zmienę.
Dyplomata
Użytkownik
#278 - Wysłana: 8 Cze 2005 21:03:32 - Edytowany przez: Dyplomata
waterhouse napisał :
Jeśli jesteś w stanie mnie przekonać racjonalnymi argumentami , to zdanie zmienę.


Spróbuję cię przekonać zaraz nadam post
z argumentami .
Dyplomata
Użytkownik
#279 - Wysłana: 8 Cze 2005 21:04:42
waterhouse napisał :
Jeśli jesteś w stanie mnie przekonać racjonalnymi argumentami , to zdanie zmienę.

Argumenty o wyższości Galaxy nad Defiantem :

1. Galaxy ma większą prędkość Warp = szybsze dotarcie
na pole bitwy .
Ziemia zostałaby spalona zanim Defiant (przy braku
wcześniejszego uprzedzenia) stawiłby się na miejsce .
2. Galaxy ma możliwość utrzymywania większych
prędkości przez dłuższy czas .
3. Galaxy ma możliwość latać dłużej (7 lat) niż Defiant
przez co może reagować (w ciągu tych 7 lat) ciągle na ataki ,
podczas gdy Defiant , który częściej uzupełnia zaopatrzenie
mógłby zostać złapany przez nagły atak (np.Borga) .
4. Defiant podczas nawrotu przy atakowaniu jest bezbronny ,
gdy wróg atakuje jego boki .
Galaxy ma możliwość ostrzeliwania się we wszystkich
kierunkach .

Podsumowanie : Galaxy jest lepszy niż Defiant , jeżeli
zagrożenie jest nagłe tzn. bitwa nie została
przewidziana .
waterhouse
Moderator
#280 - Wysłana: 8 Cze 2005 21:05:40 - Edytowany przez: waterhouse
To nie ten wątek przede wszystkim.

Co rozpatrujesz? Czy to który okręt jest lepszy, czy który jest lepszy w walce? Jeśli to drugie to tylko argument nr 4 ma znaczenie (jest i tak nieistotny przy zwrotności Defianta).

Natomiast Defiant to nie Galaxy - ma spełniać inną funkcję. Twierdzenie że jest słabszym okretem niż Galaxy bo nie może latać 3 (nie 7jeśli już) bez uzupełniania paliwa to jak narzekanie na krążownik rakietowy że nie ma na pokładzie 80 samolotów.

Defiant osiąga dość wysokie warp - zbliżone do 9.6 Galaxy - w FC zdążył z DS9 na miejsce zbiórki.
Nash
Anonimowy
#281 - Wysłana: 8 Cze 2005 21:23:49
Waterhouse:
czy twoim zdaniem zainstalowanie na dowolnym okrecie wyrzutni torped kwantowych od razu sprawia ze jest okretem wojennym? Nie uwazasz ze to po prostu efekt ewolucji i rozwoju technologii? Lakota zostala po prostu unowoczesniona a nie zamieniona w okret wojenny. Mozna przypuszczac ze co wazniejsze okrety we flocie byly modernizowane w ten sposob - po prostu GF narzucila jakis standart do ktorego dazono.

Co do zamiarow to i Lakota miala za zadanie ZATRZYMAC Defianta a rozkaz zniszczenia zostal wydany juz w trakcie walki kiedy zorientowano sie ze Defiant ma pancerz ablacyjny i ze jednak tak latwo sie go nie zatrzyma.
Nash
Anonimowy
#282 - Wysłana: 8 Cze 2005 21:26:27
>>Defiant osiąga dość wysokie warp - zbliżone do 9.6 Galaxy - w FC zdążył z DS9 na miejsce zbiórki.

Nadal nie ma na to oficjalnego dowodu a jest to tylko Twoje przypuszczenie wiec tak samo mozna zalozyc ze dotarl tam poniewaz byl w poblizu.
Nash
Anonimowy
#283 - Wysłana: 8 Cze 2005 21:28:19
I wiem ze to nie ten watek ale skakanie z watku do watku skoro tu juz podjelismy jakis temat wprowadzi jeszcze wiekszy chaos. A nie chodzi tu o porzadek a o rozmowe i dyskusje.
waterhouse
Moderator
#284 - Wysłana: 8 Cze 2005 21:28:30 - Edytowany przez: waterhouse
Modyfikacje Lakoty to nie tylko wyrzutnie torped kwantowych... A instalacja torped kwantowych na pewno o czymś świadczy. Wątpię aby wszystkie okręty w ten sposób dozbrajano - priortety w czasie wojny są inne niż instalacja wyrzutni torped kwantowych (które są nadzywczaj drogie) na wszystki co lata.
Jak pooglądam odcinek jeszcze raz (a teraz nie mam na to czasu) to napiszę coś więcej, ok?

Nadal nie ma na to oficjalnego dowodu a jest to tylko Twoje przypuszczenie wiec tak samo mozna zalozyc ze dotarl tam poniewaz byl w poblizu.

A co miałby robić w pobliżu? Stosujemy więć brzytwę Ockhama w tym momencie i tyle.
Nash
Anonimowy
#285 - Wysłana: 8 Cze 2005 21:33:18
Spoko;) Chodzi mi o to ze GF podwyzsza standarty i chyba oczywiste jest ze ma jakas specyfikacje ktora musza spelniac okrety w czynnej sluzbie - po to tez nie raz Ent-D wracal do bazy aby dokonac przegladu i cos poprawic wiec nie mozna zalozyc ze z innymi okretami tego nie robiono. Wiecej - dziwne by bylo gdyby okrety sluzyly caly czas bez zadnych modyfikacji. Zakladam wiec ze w przededniu otwartej wojny z Dominium GF zalozyla ze dazyc bedzie do montazu wyrzutni torped kwantowych na jednostkach nazwijmy je liniowych (najbardziej narazonych na walke z flota dominium) - a za taka mozna uznac Lakote jako ze sluzyla w sektorze 001 przy Ziemi;)
Pozdrawiam i tyle na dzis ode mnie;)
waterhouse
Moderator
#286 - Wysłana: 8 Cze 2005 21:35:02
O ile się nie myle Lakota była unikatem.... Inaczej modyfikacja akurat Excelsiora a nie czegoś nowocześniejszego.
Nash
Anonimowy
#287 - Wysłana: 8 Cze 2005 21:37:35
O ile sie nie mylisz ... Ot kolejny refit.
waterhouse
Moderator
#288 - Wysłana: 8 Cze 2005 21:42:01
Gdyby było inaczej to O'Brian nie wykazywałby takiego zdziwienia na jej widok. Zakładając że takie refity to normalka, tego typu reakcja jest bez sensu.
Slovaak
Użytkownik
#289 - Wysłana: 8 Cze 2005 22:03:03 - Edytowany przez: Slovaak
Jest szybki czy nie jest szybki. Chyba rozpatrywalismy tu który by wygral w walce USS Galaxy na USS Defiant!!!!

Galaxy ma fazety zdolne strzelac w kazdym kierunku, ale ile broni moze odpalic w jeden punkt???? Defiant podjejdzie go od boku gdzie Galaxy ma tylko max4 fazery a Defiant odpali w niego 4 fazery ba z 5 seri po cztery strzaly i 4 torpedy. Zaloze sie ze oslony galaxy jako okretu nie wojennego nie wytrzymaly by takiego nawalu ognia i mimo ze byly by jeszcze naladowane mogly by dostac przeciazenia i wyloczyc sie na jakis czas.

DOWÓD:
Bitwa o Chit'Toka, gdy platwormy otwieraja ogien galaxy szybko traci oslony moze juz je zniszczono albo bylo nie wytrzymaly napiecia i sie wyloczyly tak czy siak na kadlubie powstaja wyrwy a Defiant trzyma sie do konca!

Sorki ale jak czytalem ostatnie wpisy to myslalem ze jestem w innym temacie.
cezary
Użytkownik
#290 - Wysłana: 8 Cze 2005 22:58:42
Z informacji z ww. (w pasku adresu) strony wynika, iz max. czas bez zaopatrzenia to 5 lat dla okretow klasy Galaxy.

Zwracam tez uwage na argumenty Nasha - Galaxy owszem, jest pod wieloma wzgledami lepszy od Defianta - szybszy (ale czy na pewno? tego na 100% nie wiem), wygodniejszy, wiekszy... do misji eksploracyjnej jest to niemal wymarzona klasa...
Defiant natomiast to okret typowo bojowy i z tego jednego jedynego zadania pod kazdym wzgledem przewyzsza Galaxy.
O ile osobiscie nie wiem jak potoczylby sie wynik walki miedzy Defiantem a Galaxy, o tyle wynik 2x Defiant vs Galaxy nie pozostawia wiele watpliwosci - a taka minimalna poprawke trzeba wziac, jesli liczymy tez koszty i czas budowy.

Wracajac do klasy Sovereign, co jak co, ale trzeba jedno przyznac - kosztem komfortu zalogi zwiekszono wartosc bojowa jednostki, jednoczesnie ja zmiejszajac.

No i szczerze, dywagacje o Galaxy vs. Defiant sa troche bezsensu - obu okretom przyswiecala rozna mysl - Galaxy okret eksploracyjny dalekiego zasiego i maksymalnym komforcie i w ogole zwienczenie mysli technicznej Federacji konca 1 polowy XXIVw., konca okresu dobrobytu ktory zakonczyl sie wraz z inwazja Borg oraz odkryciem i "otwarciem korytarza bajoranskiego". Defiant to projekt skierowany typowo do wojny, zbudowany z technologii opracowywanych napredce po Wolf 359.

btw. czyzby byl to najwiekszy temat na forum? podilismy niesladne "Bledy treka"?
waterhouse
Moderator
#291 - Wysłana: 8 Cze 2005 23:25:05 - Edytowany przez: waterhouse
jeszcze nie ale niedługo to będzie największy (za 100 postów)....

Nie wiem tylko skąd w tym wątku wzięła się nagle dyskusja Defiant vs Galaxy...
Nash
Anonimowy
#292 - Wysłana: 9 Cze 2005 08:45:48
>>Gdyby było inaczej to O'Brian nie wykazywałby takiego zdziwienia na jej widok. Zakładając że takie refity to normalka, tego typu reakcja jest bez sensu.


Te refity to jeszcze w momencie akcji 'Paradise Lost' nie mogly byc jeszcze standartem gdyz w odcinku tym pada zdanie ze przerobki Lakoty sie koncza. Ale mysle ze mogl to byc prototyp i ze wkrotce mogly one nastapic na pozostalych okretach starszych klas czy to Excelsiorach czy tez innych okretach. A O'Brien wcale nie musi wiedziec o wszytskim, mial dosc zmartwien na DS9. Zreszta dowodca Lakoty nie wiedzial o pancerzu ablacyjnym na Defiancie a jest tuz przy dowodztwie Floty i admirale. Widac GF nie ma biuletynu dla oficerow pt. "Jak i gdzie upgradowano dzis jakis okret";)

>>A co miałby robić w pobliżu? Stosujemy więć brzytwę Ockhama w tym momencie i tyle.
A moze misja łacznikowa? A moze pokaz dla dowodctwa? A moze przewoz jakiegos VIP-a albo dyplomaty napredce zorganizowany? Mozliwosci jest wiele i tyle.
waterhouse
Moderator
#293 - Wysłana: 9 Cze 2005 09:01:16 - Edytowany przez: waterhouse
A moze misja łacznikowa? A moze pokaz dla dowodctwa? A moze przewoz jakiegos VIP-a albo dyplomaty napredce zorganizowany?

I właśnie w tym momencie stosujemy brzytwę.... Mnożenie bytów ponad miarę jest niecelowe.

ze wkrotce mogly one nastapic na pozostalych okretach starszych klas czy to Excelsiorach czy tez innych okretach

Wątpię by nad upgrade Excelsiorów - których skuteczność jest wątpliwa (a w późniejszych bitwach z DS9 nie widzimy aby strzelały z torped kwantowych) był ważniejszy niż budowa nowych okrętów wojennych, takich jak Defiant. To marnotrawstwo zasobów.
Zreszta dowodca Lakoty nie wiedzial o pancerzu ablacyjnym na Defiancie a jest tuz przy dowodztwie Floty i admirale.

Pancerz ablacyjny był tajemnicą.

O'Brien wcale nie musi wiedziec o wszytskim, mial dosc zmartwien na DS9

Po prostu to również był tajny projekt. Szeroki program modyfikacji okrętów wojennych nie uszedłby uwagi kogoś takiego jak O'Brien ( nawet my możemy się dowiedzieć o analogicznych ziemskich przeróbkach okrętów wojennych). Więc Lakota musiała być czymś bardzo nietypowym.
Nash
Anonimowy
#294 - Wysłana: 9 Cze 2005 09:16:27
>>Mnożenie bytów ponad miarę jest niecelowe
I dlatego nalezy przyjac Twoj poglad - w istocie wspaniale podejscie.

>>To marnotrawstwo zasobów
Jeszcze wieksze marnotrwastwo to wyslanie niedozbrojonych okretow na bitwe z przeciwnikiem uzbrojonym po zeby. Jakby to mozna bylo nazwac? Mhmm RZEŹ?

>>Pancerz ablacyjny był tajemnicą.
Wtedy kapitan okretu poinformowalby admirala ze Defiant posiada nieznany pancerz, a nie nazwal go ablacyjnym - wniosek ze ta technologia byla juz wtedy znana - a to ze nie stosowana to sam chyba pisales tu lub na innym watku ze pokrycie okretu (DUZEGO) pancerzem ablacyjnym to duzy koszt (no i to ze testowano go na Defiancie).

>>( nawet my możemy się dowiedzieć o analogicznych ziemskich przeróbkach okrętów wojennych).
No wlasnie - stad tez kapitan Lakoty i jej czujniki rozpoznaly panczerz ablacyjny ktory wg ciebie byl tajemnica. A nie mogl nia byc bo zapewne wyciagniecie Defianta z magazynu i odeslanie go do DS9 tajemnica nie bylo a nawet jesli to sie szybko roznioslo. Zreszta jego osiagniecia (niezaprzeczalne) napewno spowodowaly zainteresowanie Floty nad jego konsrtukcja.
Nash
Anonimowy
#295 - Wysłana: 9 Cze 2005 09:19:28
>>Szeroki program modyfikacji okrętów wojennych nie uszedłby uwagi kogoś takiego jak O'Brien

A wspominal moze cos o przerobkach Galaxy?;)
waterhouse
Moderator
#296 - Wysłana: 9 Cze 2005 11:18:54 - Edytowany przez: waterhouse
I dlatego nalezy przyjac Twoj poglad - w istocie wspaniale podejscie.

Moje wyjście jest najprostsze - więc jest słuszne wg brzytwy. Tak działa logika.

Poza tym jakie to ma znaczenie? Prędkość Defianta - co potwierdzają źródła - nie jest dramatycznie niska, i jest wystarczająca (np. 2 Defianty jakoś dogoniły Prometheusa, podobnie też jeden znalazł się w ad hoc budowanej grupie bojowej w Nemesis, razem z Intrepidem)

Jeszcze wieksze marnotrwastwo to wyslanie niedozbrojonych okretow na bitwe z przeciwnikiem uzbrojonym po zeby. Jakby to mozna bylo nazwac? Mhmm RZEŹ?


Widziałeś jak wyglądały bitwy? Dokładnie tak.... np. pod Chin'toka I (Excelsiory i Mirandy rozpadały się dość szybko).

No wlasnie - stad tez kapitan Lakoty i jej czujniki rozpoznaly panczerz ablacyjny ktory wg ciebie byl tajemnica

Jego stosowanie przez GF nie było niewątpliwie szeroko znane. To była właśnie ta tajemnica - podobnie jak technologia stealth. Do pewnego momentu wszyscy tylko się o niej domyślali. Po odsłonięciu np. B-2 przestało tak być. Potwiedza to STS9:TM pg. 132
"The ablative armour hull plating has been in development for a number of years, through various factors related to materials availability, instabilities, phaser and torpedo resistance, and long fabrication lead times have prevented its widespread use on frontline starships."

Stąd zdziwienie i jednocześnie wiedza kapitan - na pewno się o tym od dawna mówiło (właśnie jak o stealth) ale nikt się nie domyślał że istnieje działajaca wersja. To właśnie nazywam "tajnym programem", co potwiedza Encyklopedia

"Starship protective skin that is designed to vaporize under weapons
fire, thereby dissipating energy and protecting the ship's systems
inside. [...] Ablative armor tech was a closely-held secret, and until
2372, even Starfleet Operations did not know that the Defiant was so
equipped. ("Paradise Lost" [DS9]"

A nie mogl nia byc bo zapewne wyciagniecie Defianta z magazynu i odeslanie go do DS9 tajemnica nie bylo a nawet jesli to sie szybko roznioslo.

I co z tego? Czy to oznacza że wszyscy nagle poznali jego parametry.

Zreszta jego osiagniecia (niezaprzeczalne) napewno spowodowaly zainteresowanie Floty nad jego konsrtukcja.

Ale nie było to natychmiastowe.


A wspominal moze cos o przerobkach Galaxy?;)


A spotkał się z Galaxy czy z Excelsiorem?
Sparrow
Użytkownik
#297 - Wysłana: 9 Cze 2005 11:42:07
A wspominal moze cos o przerobkach Galaxy?;)

Widać że Galaxy jest taki słaby że żadne przeróbki by mu nie pomogły ;)
Nash
Anonimowy
#298 - Wysłana: 9 Cze 2005 11:42:31
>>Moje wyjście jest najprostsze
No wg Ciebie tak.
Nash
Anonimowy
#299 - Wysłana: 9 Cze 2005 11:43:16
>>Widać że Galaxy jest taki słaby że żadne przeróbki by mu nie pomogły

Sorry ale juz tzw War Galaxy niczego sie wstydzic nie musial.
Sparrow
Użytkownik
#300 - Wysłana: 9 Cze 2005 11:52:06
Sorry ale juz tzw War Galaxy niczego sie wstydzic nie musial.

Ale to jest typowo okręt wojenny, bez żadnych pomieszczeń naukowych i dyplomatycznych. To nie jest zwykły upgrade typu nowe torpedy + osłony. A i tak zaniechano ich produkcji na rzecz Sovków.
 Strona:  ««  1  2  3  ...  6  7  8  9  10  11  12  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Klasa Sovereign - dyskusja ogólna

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!