USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Klasa Sovereign - dyskusja ogólna
 Strona:  1  2  3  4  5  ...  8  9  10  11  12  »» 
Autor Wiadomość
waterhouse
Moderator
#1 - Wysłana: 11 Maj 2005 16:26:07
Odpowiedz 
Podczas "sporu" o wyższość Defianta nad Galaxy pojawiło się sporo uwag i wątpliwości dotyczących tego najnowszego i najpotężniejszego okrętu Gwiezdnej Floty w tym momencie tj. w 2380 r.

Pierwszą dyskusyjną kwestią jest to, jakie jest właściwie podstawowe przeznaczenie tego okrętu. Czy jest to (tak jak Galaxy) explorer przede wszystkim, czy może raczej okręt wojenny/dyplomatyczny?
elbereth
Moderator
#2 - Wysłana: 11 Maj 2005 20:50:07
Odpowiedz 
mysle ze po ostatnich przezyciach federacji takie żelazne granice miedzy przeznaczeniem okretów zostały troche zatarte... a każdy explorer czy dyplomatyczny musi byc tez przygotowany na zażartą walke.
i sovereign wg. mnie jest bardziej wojenny od swojego poprzednika t.j. Galaxy. wystarczy popatrzec na wnętrza Galaxy, wielki mostek, wystrój korytarzy, obszerne kajuty, pod tym wzgledem Sov bardziej przypomina Intrepida czy Defianta (tu troche naciagane ale jednak)
cezary
Użytkownik
#3 - Wysłana: 11 Maj 2005 21:24:06
Odpowiedz 
takie żelazne granice miedzy przeznaczeniem okretów zostały troche zatarte
Uwazam wrecz odwrotnie - powstaly okrety czysto bojowe (Prometheus, Defiant) gdy okazalo sie, iz obecne okrety eksploracyjno-badawczo-dostawcze nie sa w stanie obronic granic przed wrogami.
Sovereign jest bojowym. Sam Picard w ST9 bodajze mowi - "We used to be explorers" Mowi to w zupelnie innym kontekscie, ale jednak
Barusz
Użytkownik
#4 - Wysłana: 11 Maj 2005 21:55:08
Odpowiedz 
Zgadzam się z Elbelethem. Każdy okręt Floty budowany ok. roku 2380. jest w pewnym stopniu okrętem bojowym i może toczyć regularne bitwy. Natomiast w czasie pokoju (okres po podpisaniu układu z Dominium to pokój) okręty takie służą na misjach eksploracyjnych. Na takiej jest zdaje się Enterprise na początku INS (przygotowania do związania z Federacją nowego gatunku).
Slovaak
Użytkownik
#5 - Wysłana: 11 Maj 2005 23:33:59
Odpowiedz 
Wszystkie okrety exsploracyjne byly dobrze uzbrojone i przystosowane do zazartej walki patrz Enterprise>constitution itd.

A co do "czystosci" przeznaczenia okretu to dzis mamy Defiant a kiedys miano Soyuz, byl Oberth jest Nova.
Szczerze mówiac watpie by GW byla w 24wieku bardziej militarna niz w 23. Z jednego powodu, wtedy miano dwóch wrogów Romulan i Klingonów którzy byli wrogami od dziesiatek lat i i przez dziesieciolecia grozila nam inwazja z ich strony a dominjum i borg sa dosc nowymi wrogami wiec przygotowanie do walki z nimi nie bedzie tak duze.
Barusz
Użytkownik
#6 - Wysłana: 11 Maj 2005 23:44:29
Odpowiedz 
Ale Romulani i Klingoni byli jakoś tam przewidywalni, Flota miała wśród nich agentów i można było z wyprzedzeniem przewidzieć ich atak. Borg jest w ogóle nieinfirtrowalny (?) a Dominium bardzo trudno, mogą zaatakować w każdej chwili. Więc pod koniec 24. w. GF jest IMO bardziej militaryustyczna niż wcześniej.
Anonim
Anonimowy
#7 - Wysłana: 11 Maj 2005 23:54:27
Odpowiedz 
A Dominium nie zostalo pokonane??
Slovaak
Użytkownik
#8 - Wysłana: 11 Maj 2005 23:56:49
Odpowiedz 
Masz racje ale ile czasu bylo na przygotowania, wtedy 50 a teraz kilka lat
waterhouse
Moderator
#9 - Wysłana: 12 Maj 2005 13:52:32
Odpowiedz 
Sądzę że w przypadku Sovka nastąpiła daleko idąca ewolucja "flagowców" Floty. Jest to okręt o przeznaczeniu bojowym/dyplomatycznym, a akcenty eksploracyjne/naukowe zostały zmarginalizowane (ang. władca/suzeren). Na jego pokładzie nie ma np. cywili.
Picard
Anonimowy
#10 - Wysłana: 12 Maj 2005 14:51:18
Odpowiedz 
Na jego pokładzie nie ma np. cywili.

W poprzednim temacie Twierzdiłeś , że na innych ,,flagowcach" Federacji też nie było cywili ( np. na Enterprise Kirka ) , że mieszkali oni jedynie na statkach klasy Galaxy . Wiec jak są ci cywile na innych , flagowych okrętach czy ich tam nie ma ?
Barusz
Użytkownik
#11 - Wysłana: 12 Maj 2005 14:51:23
Odpowiedz 
Podział na cywili i wojskowych jest we Flocie dość płynny. Przypomnijcie mi tytuł odcinka TNG w którym nagle okazuje się że Troi jest najwyższym stopniem oficerem na Enterprise D i musi przejąć dowódctwo w kryzysowej sytuacji i sama jest tym nieco zdziwiona.
Anonim
Anonimowy
#12 - Wysłana: 12 Maj 2005 15:16:11
Odpowiedz 
Nie pamiętam tytułu odcinka, ale sam odcinek kojarzę. Troi jest w nim zdziwiona, ale nie dlatego, że nie wie czy jest oficerem czy nie Jest po prostu oficerem naukowym (niebieski mundur), a tacy raczej niezbyt często mają szansę dowodzić na okrętach, gdzie są od tego wyspecjalizowani oficerowie (czerwone mundury). Naukowi dowodzą pewnie w misjach badawczych, ale Troi jako psycholog na takie też się nie wybiera często. Mimo wszystko Troi ma stopień wojskowy i musi nosić mundur (o czym się przekonaliśmy, kiedy na 2 odcinki Pickard musiał oddać dowództwo i nowy kapitan zaczął trzymać się regulaminu).
Podział na oficerów i "marynarzy" Gwiezdnej Floty oraz "cywili" jest na pewno zachowany....
waterhouse
Moderator
#13 - Wysłana: 12 Maj 2005 15:16:21
Odpowiedz 
Wiec jak są ci cywile na innych , flagowych okrętach czy ich tam nie ma ?

Nie ma - Galaxy to wyjątek. Nie ma też niekonsekwencji w moich wypowiedziach którą tak usilnie starasz się znaleźć.
Barusz
Użytkownik
#14 - Wysłana: 12 Maj 2005 15:42:51
Odpowiedz 
, że na innych ,,flagowcach" Federacji też nie było cywili ( np. na Enterprise Kirka )

Może czegoś nie chwytam, ale na okręcie Kirka byli cywile. Na przykład pani psycholog w "Dagger of the Mind", czy panie historyk w "Who Mours for Adonis" i "Space Speed". Obie mogły mieć jakieś stopnie wojskowe (nie było to powiedziane na ekranie), ale wykonywały funkcje cywilne.

Może chodzi Wam o rodziny, ale to zupełnie inny problem.
waterhouse
Moderator
#15 - Wysłana: 12 Maj 2005 15:47:36
Odpowiedz 
Może czegoś nie chwytam, ale na okręcie Kirka byli cywile.

Chodzi raczej o kilkaset osób nie będacych personelem GF mieszkających na Galaxy (rodziny również) dla których wybudowano tam te delfinaria/szkoły/etc.
Barusz
Użytkownik
#16 - Wysłana: 12 Maj 2005 15:54:07
Odpowiedz 
Fakt, że u Kirka nie było rodzin pośrednio wynika z "Charlie X". Kirk zapewne oddałby chłopaka "pod opiekę" komuś takiemu na czas lotu gdyby mógł. Liczby cywili nie znamy, ale przypuszczam, że była spora (większość czasu okręt spędzał na badaniach).
waterhouse
Moderator
#17 - Wysłana: 12 Maj 2005 16:02:36
Odpowiedz 
można też to wywnioskować ze scen przeszukiwania okrętu w ST:VI i kilku innych poszlak...
Barusz
Użytkownik
#18 - Wysłana: 12 Maj 2005 16:22:16
Odpowiedz 
W ST:VI to już był inny okręt Bezpośrednich innych poszlak jakoś sobie nie przypominam.
waterhouse
Moderator
#19 - Wysłana: 12 Maj 2005 16:30:33
Odpowiedz 
owszem to był Constitution-refit, ale myślę że podstawowe jego cechy zostały zachowane.

Można np. zastanowić się czy na ślub z "The Balance of Terror" przyszliby cywilni członkowie załogi - skoro ich tam nie było....
Barusz
Użytkownik
#20 - Wysłana: 12 Maj 2005 16:32:54 - Edytowany przez: Barusz
Odpowiedz 
Na Enterprise Kirka służyło ponad 500 osób. Na ślub przyszli tylko bliżsi znajomi - tak jak u nas.

EDYCJA: Mój błąd. 428.
waterhouse
Moderator
#21 - Wysłana: 12 Maj 2005 16:39:12
Odpowiedz 
owszem, ale gdyby byli wśród tych 500 osób cywile (osoby nieumundorowane), to zapewne kilkoro z nich by się pojawiło na ślubie - statystycznie rzecz ujmując.
Barusz
Użytkownik
#22 - Wysłana: 12 Maj 2005 16:41:35
Odpowiedz 
Jak byli ubrani cywile z "Dagger of the Mind" i "Who Mours for Adonis"?
Delta
Użytkownik
#23 - Wysłana: 12 Maj 2005 23:26:14
Odpowiedz 
Na "Enterprise" Kirka nie było cywili (chyba, że chwilowo jakiś trafił na pokład). Ci, z przykładów podanych przez Barusza, są oficerami Floty i członkami załogi "Enterprise". Ich stopnie są pewnie nadane ze względu na ich wykształcenie i (staż służby) ale mają wszelkie przywileje jak inni, którzy ukończyli Akademię. Najlepszym przykładem jest McCoy, który nie ukończył Akademii Floty a jest pełnoprawnym oficerem.
Barusz
Użytkownik
#24 - Wysłana: 12 Maj 2005 23:33:18
Odpowiedz 
Jak już pisałem oni być może są formalnie wojskowymi (czy kiedykolwiek pada to na ekranie?), ale wykonują funkcję (materialnie są) cywilami. Co do McCoya, to, chodź formalnie jest trzecim co do stopnia oficerem na Statku, faktycznie nie pełni tej funkcji. Gdy Kirk i Spock są poza Enterprise dowodzenie przejmuje Scotty ("Enterprise Incident", "The Teste of Armagedong"), jemu Spock zdaje dowódctwo pod koniec "Amok Time".
Scimitar
Użytkownik
#25 - Wysłana: 13 Maj 2005 10:27:51
Odpowiedz 
Jeśli chodzi o cywili, to wydaje mi sie, że powinno to być odpowiednio sprecyzowane - osoby nie pełniące żadnej funkcji na okręcie związanej z jego funkcjonowaniem tj. dzieci, żony lub mężowie personelu, osoby obsługujące np. mesę itp.

Osobiście nie wyobrzażam sobie żadnego okrętu GF bez np. lekaża i personelu naukowego (nawet okrojonego do totalnego minimum).
waterhouse
Moderator
#26 - Wysłana: 13 Maj 2005 14:12:03 - Edytowany przez: waterhouse
Odpowiedz 
Wydaje mi się że określenie "cywile" powinno na potrzeby rozmowy określac wszystkie osoby które formalnie nie są członkami GF. Na Galaxy oprócz rodzin byłby to dodatkowy personel naukowy etc. Jego załoga liczy 1040 osób - można zastanowić się ile % to właśnie cywile.
Barusz
Użytkownik
#27 - Wysłana: 13 Maj 2005 14:56:50
Odpowiedz 
Tylko, że to bez sensu.mCo mnie obchodzi, czy ktoś ma w papierach czy jest członkiem GF czy nie. Ważna jest to czym się na co dzień zajmóje. Na czym - poza zapisem w kartotece i strojem - miałaby polegać różnica między psychologiem czy histroykiem z załogi Kirk i Picarda?

PS: kolejny temat szybko zszedł na OT.
Pah Wraith
Użytkownik
#28 - Wysłana: 13 Maj 2005 15:00:51
Odpowiedz 
OT, tak wyszło
waterhouse
Moderator
#29 - Wysłana: 13 Maj 2005 15:09:43
Odpowiedz 
Nie wiem dlaczego uważasz podział dychotomiczny członków GF i nie-członków (rozłączny,wyczerpujący) przebywających na pokładzie danego okrętu za bezsensowny. Na pewno jest to jedno z możliwych kryteriów podziału.

Pytasz się o cel takiego dzielenia - sądzę że w quasi-militarnej organizacji takiej jak GF nie ma innnej metody na np. egzekwowanie odpowiedzialności służbowej i przyznawanie awansów. Inaczej ww.czynności stałyby się prawie niemożliwe, a administracja okrętem i całą GF byłaby znacznie utrudniona. To jest oczywiste że np. odpowiedzialność służbowa takiego cywila mieszkającego na okręcia jest inna niż członka załogi.
John Belushi
Użytkownik
#30 - Wysłana: 13 Maj 2005 17:04:17
Odpowiedz 
PS: kolejny temat szybko zszedł na OT.

Barusz... tu nie ma znaczenia czy piszesz dokładnie na pierwotny temat tylko czy piszesz z sensem

PS. czytałem ostatnio kilka newsów na podobnym forum
 Strona:  1  2  3  4  5  ...  8  9  10  11  12  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Klasa Sovereign - dyskusja ogólna

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!