USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Największy trekowy twardziel
 Strona:  1  2  3  »» 
Autor Wiadomość
Picard
Użytkownik
#1 - Wysłana: 12 Kwi 2007 20:20:19
Odpowiedz 
Jako, ze nie tak dawno temu padło na naszym kochanym forum stwierdzenie, iz kapitan Sisko kreowany jest ewidentnie na twardziela- co zadko spotyka sie wsrod XXIV wiecznych ludzi- i jaki, iz w necie monza natrafic na ten zabawny plebiscyt:
http://www.bullz-eye.com/entertainment/features/20 07/bad_ass_bracket/bracket.htm
zastanolwilem sie jak podobny konkurs wygladal by odnosnie postacii z Trek'a? Kto jest najwiekszym twardzielem ,,Gwiedznej wedrowki": Worf, tasha'a Yar, Sisko, Kirk czy tez moze ktos zupelnie inny? Moze warto zrobic ankiete na ten temat na glownej stronie startrek.pl ?
Stilleto
Użytkownik
#2 - Wysłana: 12 Kwi 2007 20:22:42
Odpowiedz 
uwazam ze byla by to ciekawa ankieta, i chetnie zagłosuje
Q__
Moderator
#3 - Wysłana: 12 Kwi 2007 20:35:17
Odpowiedz 
Picard

Po co ankiety? Można głosować i tu. Dla mnie (kolejność nieprzypadkowa):
1. Curzon Dax,
2. Sisko,
3. Worf,
4. ex equo Kirk i Tasha.
gaius
Użytkownik
#4 - Wysłana: 12 Kwi 2007 20:42:50
Odpowiedz 
Mój typ: Worf (czym wcześniej tym silniejszy i głupszy ) i może jeszcze Hayes z maco. Tasha Yar miała zadatki na twardziela ale pogrążała się miną zbitego pieska w co drugim odcinku...
Q__
Moderator
#5 - Wysłana: 12 Kwi 2007 21:28:23
Odpowiedz 
gaius

Mój typ: Worf (czym wcześniej tym silniejszy i głupszy

Wtedy był mniej "ludzki" czyli bardziej wyglądał na prawdziwego Obcego, więc go bardziej lubiłem...

Tasha Yar miała zadatki na twardziela ale pogrążała się miną zbitego pieska

Ale ogólnie się to komponowało w niezłą całość...
Picard
Użytkownik
#6 - Wysłana: 12 Kwi 2007 21:51:42
Odpowiedz 
Ja jednoznacznie stawiam na Worf'a- po jego postawie zaprezentowanej w ,,DS9: By Inferno's Light" mozna z calym przekonaniem powiedziec,ze mozna go zabic ale nie pokonac. Na drugim miejscu byl Kirk'a- stoczyl pojedynek z Gornem i przezyl , a przede wszytskim mimo smierci syna z rak Klingonow z ST III umial sie opanowac i ocalic swoja zaloge oraz doprowadzic zadanie do konca. Stawke zamyka Sisko, ktory udowodnił,ze jest w stanie dokonywac trudnych moralnie wybrow i zyc z ta swiadomscia, jak takze dzielnie i nieugiecie bronil AR-558 chodź praktycznie nie miał zadnych szans na zwyciestowo. Trzeba jeszcze wspomniec tu o Tasy i Kirze- jedna wychowała sie w jednym z najmniej przyjemnych miejsc we wszechswiecie, druga przetrwala czasy brutalnej, Kardasjanskiej okupacii.
Q__
Moderator
#7 - Wysłana: 12 Kwi 2007 22:03:30
Odpowiedz 
W sumie zapomnieliśmy wszyscy o Rikerze - pokonał Klingona w walce wręcz i (w efekcie) jako pierwszy człowiek dowodził klingońskim okrętem. Czy to mało?
Seybr
Użytkownik
#8 - Wysłana: 12 Kwi 2007 23:38:35
Odpowiedz 
Sisko i jeszcze raz Sisko. Po tem, Q ale to inna bajka. Z takimi mocami każdy jest kozak.
Q__
Moderator
#9 - Wysłana: 12 Kwi 2007 23:48:10
Odpowiedz 
Seybr

Z takimi mocami każdy jest kozak.

Delta
Użytkownik
#10 - Wysłana: 13 Kwi 2007 00:25:33
Odpowiedz 
Wszystko jeszcze zależy od definicji "twardziela" bo można to nieco różnie rozumieć. Ja mam dwa typy:
1. Martok (jeśli wybierać tylko wśród Klingonów, bo oni są pod tym względem daleko powyżej reszty Kwadrantu). Z tego co czytam, jednym z faworytów jest Worf ale nie ujmując mu niczego, Martok ma jednak znacznie większe poważanie (także ze strony Worfa).
2. Riker (jeśli miałbym wybierać z innych niż Klingoni ras). Sisko też jest niezły, ale jednorazowe i nieco przypadkowe pobicie Q i zapasy po pijanemu z Wolkanem to jeszcze chyba nie ta liga.
Q__
Moderator
#11 - Wysłana: 13 Kwi 2007 00:36:30
Odpowiedz 
Delta

Wszystko jeszcze zależy od definicji "twardziela" bo można to nieco różnie rozumieć.

To prawda. Dla jednego największy twardziel to osiłek a'la Arnie, dla innego boss mafii, dla jeszcze innego superkomandos... Właściwie dużo zależy też od tego czy chodzi nam tu o wewnętrzną siłę danego osobnika, czy o "twardzielowaty" styl bycia... Jeśli chodzi o wewnętrzną siłę to nie wiem czy najtwardszy nie był Łysy... choć sposobu bycia typowego twardziela to on nigdy nie miał...
Delta
Użytkownik
#12 - Wysłana: 13 Kwi 2007 04:31:06
Odpowiedz 
Q__
To prawda. Dla jednego największy twardziel to osiłek a'la Arnie, dla innego boss mafii, dla jeszcze innego superkomandos...

No właśnie. Chyba nie chodzi tu tylko o siłę fizyczną.

Jeśli chodzi o wewnętrzną siłę to nie wiem czy najtwardszy nie był Łysy... choć sposobu bycia typowego twardziela to on nigdy nie miał...

Trzeba przyznać, że też psu spod ogona nie wypadł, nawet przesłuchanie przez Kardasjan go nie pokonało. A i dokopać też potrafił, w TNG: Gambit skopał nawet swojego własnego Pierwszego, z niewzruszoną miną dresa (inna sprawa, że podszywał się wtedy pod kogoś innego), nawet Sisko nie bijał podwładnych.
Q__
Moderator
#13 - Wysłana: 13 Kwi 2007 09:45:07
Odpowiedz 
Delta

w TNG: Gambit skopał nawet swojego własnego Pierwszego, z niewzruszoną miną dresa (inna sprawa, że podszywał się wtedy pod kogoś innego), nawet Sisko nie bijał podwładnych.

Touche! Masz rację
Christof
Użytkownik
#14 - Wysłana: 13 Kwi 2007 22:30:51
Odpowiedz 
Chyba nie chodzi tu tylko o siłę fizyczną.

Właśnie. Gdyby chodziło tylko o siłę fizyczną, to zdecydowanym faworytem byłby chyba Data.
Picard
Użytkownik
#15 - Wysłana: 14 Kwi 2007 18:29:02
Odpowiedz 
Q__

Curzon Dax

Mozna wiedziec czemu wlałsnie on? Moze czegos nie wiem na jego temat co wiedziec powinienem by zuznac go za twarda sztuke?

Delta

Wszystko jeszcze zależy od definicji "twardziela

Psychiczna i fizyczna sprawnosc- innymi slowy, praktyczna nie lamliwosc w obliczu przeciwnosci.

Z tego co czytam, jednym z faworytów jest Worf ale nie ujmując mu niczego, Martok ma jednak znacznie większe poważanie (także ze strony Worfa).

Z tym powazaniem Worfa u Klingonow było rożnie- ale chyba kazdy wie dlaczego. Martok nie mial w zyciu tak pod gorke jak Worf- pod pewnymi wzgledami syn Moga to postac tragiczna. Poza tymu ten pierwszy nie mial sam odwagii rzucic wyzwania kanclerzowi Gawronowi, co uczynił Worf, po wyzwoleniu z niewoli u Jem'Hadar po czesci cyklopi generał sie załamał zas Worfa wojownicy Dominum złamać ni zdołali, w koncu Worf umiał przełknac wlasna dume i swiadomie podlozyl sie martokowi w pojedynku jaki z nim stoczyl o dowodztwo nad Drapieznym Ptakiem, ktorym pierwotnie Martok nie mial odwagi dobrze komenderowac. Zreszta i zrzeczenie sie uczciwie zdobytego tytulu kanclerza na rzezc martoka dobrze swiadczy o charakterze Worf'a- widzial kto jest najlepszym kandydatem na najwyzszy urzad i umial tej osobie samoistnie ustapic miejsca.
Bashir
Moderator
#16 - Wysłana: 14 Kwi 2007 23:44:16
Odpowiedz 
Psychiczna i fizyczna sprawnosc- innymi slowy, praktyczna nie lamliwosc w obliczu przeciwnosci.

Luther Sloan :]
Delta
Użytkownik
#17 - Wysłana: 15 Kwi 2007 00:18:13 - Edytowany przez: Delta
Odpowiedz 
Picard
Mozna wiedziec czemu wlałsnie on? Moze czegos nie wiem na jego temat co wiedziec powinienem by zuznac go za twarda sztuke?

Może dlatego, ze jak powiedziała kiedyś Jadzia Dax, Curzon był jedynym który miał na tyle odwagi i nerwów, że odwrócił się plecami i wyszedł w trakcie przemówienia Kanga w czasie negocjacji traktatóe fedreracyjno-klingońskich. Zresztą Curzon Dax był guru dla Sisko, którego wielu uważa za "twardziela".

Martok nie mial w zyciu tak pod gorke jak Worf

No nie do końca tak można powiedzieć. Po pierwsze Martok był znacznie dłuzej w obozie Jem'Hadar niż Worf, z kolei Worf przyznał się Sisko, że już był moment, że chciał się poddać i pozwolić Jem'Hadar na to by go zabili i właśnie Martok mu pomógł, co oznacza, że ma silniejszą psychikę (zwłaszcza jeśli weźmiesz pod uwagę, że siedział tam 2 lata).
Sam Martok wspominał również, że miał praktycznie uniemożliwioną karierę w klingońskiej flocie i nie mógł nawet zostać prostym żołnierzem. Pokonał te przeciwności i awansował tak wysoko właśnie dzięki temu, że musiał być lepszy od innych.

Poza tymu ten pierwszy nie mial sam odwagii rzucic wyzwania kanclerzowi Gawronowi, co uczynił Worf

To jest nieprawda. Pamiętasz scenę kłótni pomiędzy Sisko a Gowronem na temat Martoka? A moment przed tym gdy Worf wyzwał Gowrona? Martok zdawał sobie sprawę, z tego, że przydałoby się "pozbyć" Gowrona ze stanowiska. Nie wyzwał Gowrona dlatego, że nie pozwalał mu na to honor, a nie z tchórzostwa. No i nie spodziewał się, że Worf sam się na to zdecyduje.

zrzeczenie sie uczciwie zdobytego tytulu kanclerza na rzezc martoka dobrze swiadczy o charakterze Worf'a- widzial kto jest najlepszym kandydatem na najwyzszy urzad

Czyli tak jak pisałem -jeśli ktoś taki jak Worf uznaje Martoka za lepszego od siebie, to coś w tym musi być
Q__
Moderator
#18 - Wysłana: 15 Kwi 2007 01:29:19 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Christof

Gdyby chodziło tylko o siłę fizyczną, to zdecydowanym faworytem byłby chyba Data.

Pomijając, ze nie miał psychiki w stylu "macho" mimo swej siły dość często obrywał...

Picard

Moze czegos nie wiem na jego temat co wiedziec powinienem by zuznac go za twarda sztuke?

1. Był mentorem i kumplem Sisko (czyli musiał być conajmniej porównywalnie twardy),
2. gdy jego cechy przebijały z Jadzii robiła się z niej c holernie twarda sztuka,
3. są tu i przyczyny subiektywne: lubię go po prostu (choć robi w DS9 tylko za coś na kształt "materialistycznego ducha").

Delta

Zresztą Curzon Dax był guru dla Sisko, którego wielu uważa za "twardziela".

Wręcz przewidziałeś jaki będzie mójh główny argument.

Sam Martok wspominał również, że miał praktycznie uniemożliwioną karierę w klingońskiej flocie i nie mógł nawet zostać prostym żołnierzem. Pokonał te przeciwności i awansował tak wysoko właśnie dzięki temu, że musiał być lepszy od innych.

I są to poważne argumenty na jego rzecz...

jeśli ktoś taki jak Worf uznaje Martoka za lepszego od siebie, to coś w tym musi być

Worf także "miał cykora przed Sisko". (Ale to Worf z DS9, więc wykraczamy tu poza Roddenberry's Canon.)
Picard
Użytkownik
#19 - Wysłana: 15 Kwi 2007 09:25:41
Odpowiedz 
Delta

Nie wyzwał Gowrona dlatego, że nie pozwalał mu na to honor, a nie z tchórzostwa

Chyba źle mnie zrozumiales- nie chodź mi tu o strach przed smiercia z reki kanclerza, ale o wlasnie o obawe przed zrobieniem tego co bylo konieczne- czyli wyeliminowaniem Gawrona- z uwagii na honor i rzekome dobro Imperium. Worf mial odwage uczynic ten konieczny krok, zas jednooki genaral nie- a przeciez dobrem dla Imperium byla wlasnie smierc starego, nieudolnego i msciwego kanclerza i zastapienie go nowym przywodca.
Bashir
Moderator
#20 - Wysłana: 15 Kwi 2007 10:14:36
Odpowiedz 
Bashir
Luther Sloan

no a co powiecie o tym panu - jedyny bliżej nam znany członek Sekcji 31. Jaki był twardziel wynika z tego jak umarł a raczej jak się zabił. Akcja z odicnka "Inter arma enim silent leges" też o tym świadczy.
Seybr
Użytkownik
#21 - Wysłana: 15 Kwi 2007 11:17:10
Odpowiedz 
1. Był mentorem i kumplem Sisko (czyli musiał być conajmniej porównywalnie twardy),

Picard nie był mentorem Sisko. Curzon Dax nim był, heh Picard na mentora się tak nadaje dla Sisko jak czołg do lotów

Worf także "miał cykora przed Sisko". (Ale to Worf z DS9, więc wykraczamy tu poza Roddenberry's Canon.)


Cykora nie nazwał bym to tak. Czy pracownik w pracy, który słucha się kierownika, ma cykora. Stary czasem bardzo przeistaczasz fakty ;].
Q__
Moderator
#22 - Wysłana: 15 Kwi 2007 11:43:23 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Bashir

Jaki był twardziel wynika z tego jak umarł a raczej jak się zabił. Akcja z odicnka "Inter arma enim silent leges" też o tym świadczy.

W sumie skoro chwalimy Wołodyjowskiego to i jego powinniśmy. Owszem twardziel ze Sloana, ale pojawia sie na tak krótko...

Seybr

Picard nie był mentorem Sisko. Curzon Dax nim był, heh Picard na mentora się tak nadaje dla Sisko jak czołg do lotów

Czytaj uważnie pisałem właśnie o Curzonie...

Cykora nie nazwał bym to tak. Czy pracownik w pracy, który słucha się kierownika, ma cykora. Stary czasem bardzo przeistaczasz fakty

Ja? Sformułowanie o "cykorze" nie jest moje... Padło w topicu o DS9 i zostało powszechnie zaakceptowane jako dowód talentów dowódczych i silnej osobowości Sisko Czytaj ze zrozumieniem to i przeinaczeń się nie doszukasz.
Seybr
Użytkownik
#23 - Wysłana: 15 Kwi 2007 12:08:51
Odpowiedz 
Przeczytałem nick i sobie resztę dopowiedziałem szybko czytając.

Padło w topicu o DS9 i zostało powszechnie zaakceptowane jako dowód talentów dowódczych i silnej osobowości Sisko Czytaj ze zrozumieniem to i przeinaczeń się nie doszukasz.

Większość nie oznacza racje.
Bashir
Moderator
#24 - Wysłana: 15 Kwi 2007 12:36:25
Odpowiedz 
Q__
W sumie skoro chwalimy Wołodyjowskiego to i jego powinniśmy. Owszem twardziel ze Sloana, ale pojawia sie na tak krótko...

Własnie czytam Pana Wołodyjowskeigo
Fakt że Sloan się mało pojawia ale Curzona we własnej osobie (podkreślam we własnej żeby mi ktoś zaraz nie przypomniał odcinka w którym się Curzon zmiksował z Odo) widzieliśmy tylko w pierwszym odcinku jak umierał Fakt więcej się o nim wspomina przez całe DS9, ale skoro ktoś go przywołał to i Sloan powinien być przywołany.

Zresztą sam motyw przeciwstawienia Sloana i Bashira to takie przeciwstawienie twardej rzeczywistości i utopijnej wizji ST, które w sumie ścierają się w DS9. Twórcy w sumie pokazują śmierć Sloana, ale to wcale nei znaczy że ta wizja przegrywa bo w końcu Sekcja 31 działa w takim wymiarze, że w ogóle mało kto o niej w ogóle wie.
a przy okazji Sekcji 31 - w końcu wychodzi kto ma najlepszy wywiad : D Tal Shiar i Obsydian Order się chowają : D

BTW. Czy Klingoni mają jakieś służby wywiadowcze ?
Q__
Moderator
#25 - Wysłana: 15 Kwi 2007 16:34:53
Odpowiedz 
Seybr

Przeczytałem nick i sobie resztę dopowiedziałem szybko czytając.

Zakładasz, że znasz moje poglądy lepiej niż ja? Tylko nick przeczytasz i już wiesz co napiszę? Jasnowidz?

Bashir

Curzona we własnej osobie (podkreślam we własnej żeby mi ktoś zaraz nie przypomniał odcinka w którym się Curzon zmiksował z Odo) widzieliśmy tylko w pierwszym odcinku jak umierał

Mimo to Curzon pojawqia sie często przemawiając ustami Jadzii...

Zresztą sam motyw przeciwstawienia Sloana i Bashira to takie przeciwstawienie twardej rzeczywistości i utopijnej wizji ST, które w sumie ścierają się w DS9.

Owszem.

a przy okazji Sekcji 31 - w końcu wychodzi kto ma najlepszy wywiad : D Tal Shiar i Obsydian Order się chowają

Federacja zawsze jest najlepsza jak widać. Nawet w łajdactwie.

Czy Klingoni mają jakieś służby wywiadowcze ?

Sądziłem, że nie, a tu niespodzianka:
http://memory-alpha.org/en/wiki/Klingon_Intelligen ce
(chyba się w nich te (nad)ludzkie geny odezwały...)
Seybr
Użytkownik
#26 - Wysłana: 15 Kwi 2007 21:14:12
Odpowiedz 
Zakładasz, że znasz moje poglądy lepiej niż ja? Tylko nick przeczytasz i już wiesz co napiszę? Jasnowidz?

Nie nie. bylo podpisane Picard, zaraz pod tym twoja wypowiedzi. Czasem czytam szybko i się mogę pomylić.
Q__
Moderator
#27 - Wysłana: 15 Kwi 2007 21:25:00
Odpowiedz 
Seybr

Czasem czytam szybko i się mogę pomylić.

A to ok.
Picard
Użytkownik
#28 - Wysłana: 15 Kwi 2007 21:51:38
Odpowiedz 
Q__

Po co ankiety?

A no po to by wreszcie cos sie ryszylo na glownej stronie Pheonixa- i aby przyciagnac tu wiejcej ludzi- ze swego skromnego doswiadczenia wiem,ze tego rodzaju zabawy zwykly przyciagac uwage.
Q__
Moderator
#29 - Wysłana: 15 Kwi 2007 21:56:44
Odpowiedz 
Picard

A no po to by wreszcie cos sie ryszylo na glownej stronie Pheonixa

Wiem. Tyle tylko, że nie wiem czy nasz łaskawy Admin - Kai znajdzie na to czas...
Jurgen
Moderator
#30 - Wysłana: 16 Kwi 2007 14:08:54
Odpowiedz 
Co do relacji Worf - Sisco, to nie jest to zdanie większości, a stwierdzenie Worfa. A raczej relacja Ezri o Worfie, który coś w tym stylu powiedział...
 Strona:  1  2  3  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Największy trekowy twardziel

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!