USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Manewr Picarda
 Strona:  ««  1  2 
Autor Wiadomość
Jurgen
Moderator
#31 - Wysłana: 17 Lut 2007 21:42:16
niewiem dlaczego ale w wing commanderze przeskoki tez polegaly na zakrzywianiu czasoprzestrzeni tyle ze skakali gdzie chcieli w ulamku sekundy. cos tu jest nie tak panie i panowie.

No. WC i ST nie są kompatybilne. W B5 skokiem określano wejście w hiperprzestrzeń. Podobne określenie słyszałem też w którymś z polskich tłumaczeń ST i oznaczało wejście w warp. Swoją drogą w świecie rzeczywistym skokiem - potocznie - określano loty balistyczne, w odróżnieniu od "pełnego" lotu kosmicznego.
Q__
Moderator
#32 - Wysłana: 17 Lut 2007 21:54:44
Dj peyo

niewiem dlaczego ale w wing commanderze przeskoki tez polegaly na zakrzywianiu czasoprzestrzeni tyle ze skakali gdzie chcieli w ulamku sekundy.

Dodaj do tego jeszcze skoki w BSG i sztucznie tworzone wormhole w SG-1. Różnice te wynikają z tego, że:
1. tak naprawdę nie wiemy jak wygląda to zakrzywianie w praktyce,
2. możliwe, że można zakrzywiać czasoprzestrzeń na różne sposoby.

W B5 skokiem określano wejście w hiperprzestrzeń.

A urządzenia do tego służące nazywano jumpgate.

Podobne określenie słyszałem też w którymś z polskich tłumaczeń ST i oznaczało wejście w warp.

A to już chyba fantazja polskiego tłumacza...
Dj peyo
Użytkownik
#33 - Wysłana: 18 Lut 2007 01:32:19 - Edytowany przez: Dj peyo
W wing commanderze przeskok polegal na wejsciu w silne pole grawitacyjne pulsara(czy gwiazdy neutronowej jak kto woli) ktore zakrzywialo czasoprzestrzen. A co do startreka to przepraszam wszystkich za nieznajomosc tego tematu ale zawsze wydawalo mi sie ze wchodzac w warp statek przyspiesza do predkosci prawie tak wielkiej jaka ma swiatlo. Bariera warp10 to predkosc swiatla.
wormholes(jak w DS9 i w voyagerze) to naturalne zakrzywienie czasoprzestrzeni a transwarp sztuczne

apropo warp. w GW statki wchodzily w nadswietlna co sugeruje ze przekraczaja predkosc swiatla. tyle ze takie wejscie wyglada identycznie jak w startreku. czegos tu nierozumiem.
Q__
Moderator
#34 - Wysłana: 18 Lut 2007 01:41:14 - Edytowany przez: Q__
Dj peyo

W wing commanderze przeskok polegal na wejsciu w silne pole grawitacyjne pulsara(czy gwiazdy neutronowej jak kto woli) ktore zakrzywialo czasoprzestrzen.

Zerżnięte z "Wiecznej wojny" Haldemana. (BTW: we "Fiasku" było podobnie.)

A co do startreka to przepraszam wszystkich za nieznajomosc tego tematu ale zawsze wydawalo mi sie ze wchodzac w warp statek przyspiesza do predkosci prawie tak wielkiej jaka ma swiatlo. Bariera warp10 to predkosc swiatla.

I tu się mylisz, warp1 to prędkość światła. Co zaś do techniki poruszania si w warp to gondole warp uginają czasoprzestrzeń dookoła okrętu tworząc tzw. warp bubble.
http://www.memory-alpha.org/en/wiki/Warp_drive
http://www.memory-alpha.org/en/wiki/Warp_bubble

Gdyby warp było prędkością podświetlną:
1. w Treku mielibyśmy tzw. efekty relatywistyczne,
2. podróż zajmowałaby znacznie więcej czasu.
Dj peyo
Użytkownik
#35 - Wysłana: 18 Lut 2007 01:43:48
Q dzieki za info.
Q__
Moderator
#36 - Wysłana: 18 Lut 2007 01:46:35
Dj peyo

Q dzieki za info

Nie ma za co.
Pah Wraith
Użytkownik
#37 - Wysłana: 18 Lut 2007 12:56:35
uginają czasoprzestrzeń dookoła

Nie. Tak naprawdę wcale tego nie wiemy.
Q__
Moderator
#38 - Wysłana: 18 Lut 2007 13:01:48
Pah Wraith

Tak naprawdę wcale tego nie wiemy

Może nie na 100%, ale jest to najczęściej przyjmowane wyjaśnienie...
http://en.wikipedia.org/wiki/Warp_drive
http://en.wikipedia.org/wiki/Alcubierre_drive
Q__
Moderator
#39 - Wysłana: 19 Gru 2012 09:15:21
Fanowska rekonstrukcja tytulowego Manewru:
http://www.youtube.com/watch?v=6SNe60gweqA
(TAK sie robi kosmiczne bitwy, a nie to DS9owskie pstrzenie po ekranie... Nie, Mav?)
Seybr
Użytkownik
#40 - Wysłana: 19 Gru 2012 09:47:45
Q__

Czyli to tak wygląda. Oberwać kilka torped w spodek i w pupę. Wiedząc że ma się silniejszy statek poczekać, wskoczyć w warp i no zapier... salwę wiedząc że ten szybko się rozpierniczy. Czyli wygląda to tak.
Broń maszynowa vs. patyki ala murzyn afriiiiiiiika. Jesz czym się szczycić.
A i jedno, więcej gondol ten statek nie mógł mieć ?
Q__
Moderator
#41 - Wysłana: 19 Gru 2012 12:08:33 - Edytowany przez: Q__
Seybr

Kiedy realizm wlasnie na tym polega, ze jest efektywnie, ale malo efektownie/efekciarsko. Poscigi czy strzelaniny tez w naturze wygladaja mniej bajerancko niz w filmach sensacyjnych czy komiksach, a realni komandosi czy mistrzowie sztuk walki ustepuja pod wzgledem niezniszczalnosci Batmanowi, Punisherowi czy bohaterom "Przyczajonego tygrysa, ukrytego smoka", no i na Efekt Stormtroopera nie ma co w prawdziwym zyciu liczyc.
DS9 postawilo na efekciarstwo walk i jesli tego szukasz, to tam to dostaniesz. TNG na - b. wzgledny, oczywiscie - realizm, to i mniej sensacyjnie walka wyglada.

(Ksztaltu gondolek Stargazera natomiast nie bronie...)
Seybr
Użytkownik
#42 - Wysłana: 19 Gru 2012 12:24:12
Q__:
Kiedy realizm wlasnie na tym polega, ze jest efektywnie, ale malo efektownie/efekciarsko.

Ale czym tu się, że tak powiem jarać. Powiem jak klingon, żaden honor wygrać że słabszym, o wiele mega słabszym.

Q__:
TNG na - b. wzgledny, oczywiscie - realizm, to i mniej sensacyjnie walka wyglada.

Jak by w TNG był realizm to 10 razy a może i więcej Entek został by zniszczony.
Q__:
DS9 postawilo na efekciarstwo walk i jesli tego szukasz, to tam to dostaniesz.

Jak dla mnie w TNG czy DS 9 walki są dość prymitywne. Latanie na mostku to już mega tradycja. Statek dostaje np. w gondole a cały mostek podskakuje. Dostaje w przód to mostek się rozklekocze. Np. nBSG czy SAAB znacznie lepiej jest to wykonane. Zdaje mi się że SAAB bardziej wykorzystuje realia fizyki.
Queerbot
Użytkownik
#43 - Wysłana: 19 Gru 2012 14:01:53 - Edytowany przez: Queerbot
Z tego co pamiętam ten manewr nie polegał na czekaniu wiedząc że ma się silniejszy statek (bo z wizji Picarda wiemy, że Stargazer był w opłakanym stanie), a potem doskoczeniu w warp i oddaniu salwy z karabinu przeciwko "patykom ala murzyn afriiiiiiiika".

Ten manewr to była to ostatnia deska ratunku. Stargazer został zaatakowany z zaskoczenia i bez ostrzeżenia, rozpada się i najprawdopodobniej zostanie zniszczony, okręt Ferengi co najmniej mu dorównuje parametrami. Kapitan podejmuje się karkołomnego manewru, którego sednem jest skok w warp na bardzo małą odległość, przez co statek wydaje się być w dwóch miejscach naraz, a potem oddanie salwy z bliskiej odległości (a z jakiegoś powodu w ST strzały z bliższej odległości są silniejsze), który to strzał i wybuch wrogiego okrętu bardzo prawdopodobnie spowoduje jeszcze poważniejsze uszkodzenie Stargazera.

Na marginesie: Historia zanotowała wspaniały przykład porażki brytyjskiej podczas ich ekspansji w Afryce. Z powodu ich arogancji i przekonania, że walczą z dzikusami uzbrojonymi w patyki ala murzyn afriiiiiiika zostali zmasakrowani przez Zulusów w bitwie pod Isandlwana.
Seybr
Użytkownik
#44 - Wysłana: 19 Gru 2012 20:04:19
Queerbot:
(a z jakiegoś powodu w ST strzały z bliższej odległości są silniejsze),

Mówisz o fazerach czy torpedach ?

Queerbot:
Z powodu ich arogancji i przekonania, że walczą z dzikusami uzbrojonymi w patyki ala murzyn afriiiiiiika zostali zmasakrowani przez Zulusów w bitwie pod Isandlwana.

Też prawda i dobry argument ;].
Q__
Moderator
#45 - Wysłana: 9 Cze 2020 09:19:05
Ekipa TrekYards o tytułowym manewrze:
https://www.youtube.com/watch?v=NAJ-_7SiD5M
 Strona:  ««  1  2 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Manewr Picarda

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!