USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Manewr Picarda
 Strona:  1  2  »» 
Autor Wiadomość
Jurgen
Moderator
#1 - Wysłana: 26 Sty 2007 18:30:41
Odpowiedz 
W innym temacie:

http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=3&topic=1549&page=1

pojawił sie OT, czy Galaxy (bądź ogólniej) jakis okręt poza Stargazerem wykonał manewr Picarda. Q zasugerował, że na forum wklejone były zdjęcia Galaxy wykonującego ten manewr. Jako, że tamten temat został zamknięty (poza tym, to OT), pytam, czy wiecie coś na ten temat?
Delta
Użytkownik
#2 - Wysłana: 26 Sty 2007 18:36:09
Odpowiedz 
Wydaje mi się, że na Galaxy jako pierwszym wykonano obronę przed Manewrem Picarda, sam Galaxy go nie wykonywał. Ale głowy nie dam, bo TNG jest jedynym serialem, którego jeszcze w całości nie widziałem.
Q__
Moderator
#3 - Wysłana: 26 Sty 2007 18:40:50
Odpowiedz 
Delta

Wydaje mi się, że na Galaxy jako pierwszym wykonano obronę przed Manewrem Picarda

Nawet jeśli Galaxy zdołał "tylko" obronić sie przed tym manewrem dowodzi to jego sprawności jako okrętu bojowego.
Jurgen
Moderator
#4 - Wysłana: 26 Sty 2007 18:55:42
Odpowiedz 
Nawet jeśli Galaxy zdołał "tylko" obronić sie przed tym manewrem dowodzi to jego sprawności jako okrętu bojowego.

Nie zaczynajmy znowu tej dyskusji. Co do meritum, to mam podobne zdanie jak Delta. W TNG
(widziałem całe) nie było chyba takiego zdarzenia.

Poza tym, co do obrony przed manewrem Picarda, to ja nie widzę problemu. Wystarczą na tyle silne osłony (moim zdaniem, Galaxy miał takie), żeby przyjąć torpedę "na klatę" i wtedy (gdy drugi okręt wyjdzie juz z warp) klepnąć mu.
Delta
Użytkownik
#5 - Wysłana: 26 Sty 2007 19:05:06
Odpowiedz 
Q__
Nawet jeśli Galaxy zdołał "tylko" obronić sie przed tym manewrem dowodzi to jego sprawności jako okrętu bojowego.

Tylko nie kolejna odsłona Galaxy vs. Defiant bo do rana tu będziemy siedzieć

Jurgen
Wystarczą na tyle silne osłony (moim zdaniem, Galaxy miał takie), żeby przyjąć torpedę "na klatę"

No nie do końca. Po pierwsze, najlepiej nie oberwać. Po drugie, można oberwać np. salwą torped i już może być kłopot. Po trzecie, można komuś "oślepić" torpedami czujniki i korzystając z bezkarności dopiero wtedy mu "naklepać" i spokojnie odlecieć. Po czwarte, kluczem do obrony przed Manewrem Picarda była o ile pamiętam wiązka trakcyjna a nie osłony.
Q__
Moderator
#6 - Wysłana: 26 Sty 2007 19:18:37
Odpowiedz 
Delta

Tylko nie kolejna odsłona Galaxy vs. Defiant bo do rana tu będziemy siedzieć

O Defiancie nic nie mówię, to tylko argument, że nie sposób nazwać Galaxy najgorszym okętem GF.
Darnok
Użytkownik
#7 - Wysłana: 26 Sty 2007 19:42:41
Odpowiedz 
Możecie bliżej opisać manewr Picarda? wiecie, jestem mało kumaty.
Jurgen
Moderator
#8 - Wysłana: 26 Sty 2007 19:47:01
Odpowiedz 
Po czwarte, kluczem do obrony przed Manewrem Picarda była o ile pamiętam wiązka trakcyjna a nie osłony.

Z pozostałymi argumentami się zgadzam. A co do tego, to miało to być alternatywne rozwiązanie.
Q__
Moderator
#9 - Wysłana: 26 Sty 2007 19:51:52
Odpowiedz 
Darnok

Możecie bliżej opisać manewr Picarda? wiecie, jestem mało kumaty.

Proszę, oto opis z detalami:
http://memory-alpha.org/en/wiki/Picard_Maneuver
Jurgen
Moderator
#10 - Wysłana: 26 Sty 2007 20:02:53
Odpowiedz 
Behind the scenes, it became common practice to refer to Patrick Stewart's habit of tugging his uniform shirt down when standing up as the "Picard Maneuver". Some fans also consider Picard's hand gesture when ordering "engage" or the "close hailing frequences" cut off gesture to be Picard maneuvers as well.

.

A wracając do tematu, to MA nie wskazuje na inne okręty wykonujące ten manewr.
Q__
Moderator
#11 - Wysłana: 26 Sty 2007 20:05:19
Odpowiedz 
Jurgen

A wracając do tematu, to MA nie wskazuje na inne okręty wykonujące ten manewr.

Ale też pisze, że go uczono w Akademii GF, co wskazuje na to, że w czasie np. wojny z Dominium mógł być stosowany nawet masowo.
Jurgen
Moderator
#12 - Wysłana: 26 Sty 2007 20:10:42
Odpowiedz 
Ale też pisze, że go uczono w Akademii GF, co wskazuje na to, że w czasie np. wojny z Dominium mógł być stosowany nawet masowo.

Niejest to wykluczone, choć MA wskazuje też na to, że dla czujników podprzestrzennych nie jest on żadnym problemem, co z kolei porwadzic może do wniosku, że obecnie raczej nie będzie on stosowany.

Poza tym powtórzę się (z innego tematu): to tylko nielogiczna, bo nie podparta żadnymi dowodami, spekulacja.
Q__
Moderator
#13 - Wysłana: 26 Sty 2007 20:17:39
Odpowiedz 
Jurgen

MA wskazuje też na to, że dla czujników podprzestrzennych nie jest on żadnym problemem, co z kolei porwadzic może do wniosku, że obecnie raczej nie będzie on stosowany.

Cóż, postęp techniczny wypiera pewne metody walki...

to tylko nielogiczna, bo nie podparta żadnymi dowodami, spekulacja

Powiem inaczej: nie podparta dowodami, lecz logiczna.
Calhoun
Użytkownik
#14 - Wysłana: 16 Lut 2007 22:36:58
Odpowiedz 
Zdaje sie ze chodzi o jeden z odcinków z pierwszej serii TNG; Picard na Stargazerze chcial wykonać ten manewr atakując enterprise; załoga enterprise obroniła sie TYLKO dlatego iz wiedzieli ze on wykona ten manewr uzywajac tractor beam do zatrzymania star gazera (watpliwe zeby im to sie udalo przy predkosci stargazera warp 6 bodajze )
Dj peyo
Użytkownik
#15 - Wysłana: 16 Lut 2007 23:34:43 - Edytowany przez: Dj peyo
Odpowiedz 
Nawet jeśli Galaxy zdołał "tylko" obronić sie przed tym manewrem dowodzi to jego sprawności jako okrętu bojowego.

1.Dowodzi tylko tego ze galaxy ma silna wiazke trakcyjna i mocne oslony czolowe. Wiekszosc statkow mogla by sie obronic przed tym manewrem(gdyby nie pkt 2). wystarcza oslony i wiazka holownicza. Wystarcza oslony ktore moga przyjac na siebie kilka torped fotonowych(jestem pewny ze nawet constitution by sie obronila). jak wiadomo stargazer to statek starszej daty i jego uzbrojenie nie jest zbyt mocne.
2. Niestety zaden statek nie jest w stanie obronic sie przed tym manewrem nie wiedzac ze ktos taki manewr wykona. Przede wszystkim manewr ten dzieje sie w ulamku sekundy i tyle czasu tez ma kapitan atakowanego okretu na obrone(dokladnie na przemyslenie sytuacji, znalezienie sposobu na zatrzymanie ataku, i wprowadzenie planu w zycie-troche chyba za duzo jak na 2 sekundy np). Cennych sekund nawet nie mozemy sobie doliczyc przed atakiem bo po atakujacym statku nie widac ze taki manewr wykona.
Niestety nie moge sie zgodzic z wypowiedzia Q. To dowodzi tylkotego ze kapitan przewidzial plany agresora. niestety w sposob w ktory nikt inny takiego ataku nie moze przewidziec
Q__
Moderator
#16 - Wysłana: 16 Lut 2007 23:51:03
Odpowiedz 
Dj peyo

Przede wszystkim manewr ten dzieje sie w ulamku sekundy i tyle czasu tez ma kapitan atakowanego okretu na obrone(dokladnie na przemyslenie sytuacji, znalezienie sposobu na zatrzymanie ataku, i wprowadzenie planu w zycie-troche chyba za duzo jak na 2 sekundy np). Cennych sekund nawet nie mozemy sobie doliczyc przed atakiem bo po atakujacym statku nie widac ze taki manewr wykona.

Przyznaję rację. Celny argument.
Havoc
Użytkownik
#17 - Wysłana: 17 Lut 2007 00:09:48
Odpowiedz 
Niestety zaden statek nie jest w stanie obronic sie przed tym manewrem nie wiedzac ze ktos taki manewr wykona. Przede wszystkim manewr ten dzieje sie w ulamku sekundy i tyle czasu tez ma kapitan atakowanego okretu na obrone(dokladnie na przemyslenie sytuacji, znalezienie sposobu na zatrzymanie ataku, i wprowadzenie planu w zycie-troche chyba za duzo jak na 2 sekundy np).

Błąd! Manewr Picarda sprawdza się tylko i wyłącznie z przeciwnikiem, który ma czujniki "wolniejsze od prędkości światła". Widzi on wtedy dwa cele i nie wie, który jest prawdziwy.
Nowoczesne sensory na to się nie "nabiorą" i wygra ten, kto jest silniejszy.
Q__
Moderator
#18 - Wysłana: 17 Lut 2007 00:13:56
Odpowiedz 
Havoc

Nowoczesne sensory na to się nie "nabiorą" i wygra ten, kto jest silniejszy.

Wniosek stąd, że argument Dj peyo był słuszny, ale tylko do momentu wprowadzenia tych nowych czujników...
Dj peyo
Użytkownik
#19 - Wysłana: 17 Lut 2007 00:24:16
Odpowiedz 
Nawet gdyby statek atakowany mial takie sensory to nie mogl by go zaatakowac gdyby byl w warp(nie sadze czy fotony trafilyby w statek poruszajacy sie z warp6). pozatym w takim wypadku dowodca mialby zobaczylby stargazera w jednym miejscu a za sekunde w innym. niesadze czy ten czas pomiedzy wejsciem i wyjsciem starczylby na zmiane strategii. wydaje mi sie ze atakowany gubi namiar na stargazera z chwila wejscia w warp. a gdy stargazer wyjdzie czujniki maja znowu ulamek sekundy na namierzenie i odpalenie torped. roznica polega na tym ze stargazer ma przewage kilku sekund potrzebnych na ponowne namierzenie go przez atakowany statek.
Q__
Moderator
#20 - Wysłana: 17 Lut 2007 05:45:09
Odpowiedz 
Dj peyo

niesadze czy ten czas pomiedzy wejsciem i wyjsciem starczylby na zmiane strategii.

Rozumiem chodzi o to, ze sensory może i wykryją, ale kapitan, w końcu "tylko" człowiek (no ew. Obcy) i załoga nie zdążą zareagować. Czyli chyba zbyt szybko wycofałem się z poparcia Twojej tezy...
Jurgen
Moderator
#21 - Wysłana: 17 Lut 2007 09:54:48
Odpowiedz 
Wystarcza oslony ktore moga przyjac na siebie kilka torped fotonowych(jestem pewny ze nawet constitution by sie obronila). jak wiadomo stargazer to statek starszej daty i jego uzbrojenie nie jest zbyt mocne.

Constitution to statek sporo starszy od Stargazera, więc obawiam się, że i bez manewru Picarda Stargazer poradziłby sobie z Constitution.

2. Niestety zaden statek nie jest w stanie obronic sie przed tym manewrem nie wiedzac ze ktos taki manewr wykona. Przede wszystkim manewr ten dzieje sie w ulamku sekundy i tyle czasu tez ma kapitan atakowanego okretu na obrone

Miałem odpowiedzieć, ale Havoc zrobił to za mnie:

Błąd! Manewr Picarda sprawdza się tylko i wyłącznie z przeciwnikiem, który ma czujniki "wolniejsze od prędkości światła". Widzi on wtedy dwa cele i nie wie, który jest prawdziwy.
Nowoczesne sensory na to się nie "nabiorą" i wygra ten, kto jest silniejszy.

Popieram w całej rozciągłości.

Wniosek stąd, że argument Dj peyo był słuszny, ale tylko do momentu wprowadzenia tych nowych czujników...

Dokładnie

Nawet gdyby statek atakowany mial takie sensory to nie mogl by go zaatakowac gdyby byl w warp(nie sadze czy fotony trafilyby w statek poruszajacy sie z warp6). pozatym w takim wypadku dowodca mialby zobaczylby stargazera w jednym miejscu a za sekunde w innym. niesadze czy ten czas pomiedzy wejsciem i wyjsciem starczylby na zmiane strategii. wydaje mi sie ze atakowany gubi namiar na stargazera z chwila wejscia w warp. a gdy stargazer wyjdzie czujniki maja znowu ulamek sekundy na namierzenie i odpalenie torped. roznica polega na tym ze stargazer ma przewage kilku sekund potrzebnych na ponowne namierzenie go przez atakowany statek.

1. Dlaczego nie mógłby trafić Stargazera poruszającego się w warp? Ok, pytanie jest nieco bez sensu, bo namiar na cel w warp jest utrudniony, ale nie niemożliwy.
2. Nie uwzględniasz czujników podprzestrzennych: kapitan atakowanego okrętu widziałby rzeczywistą pozycję napastnika (o czym pisał juz Havoc)
3. Na wyjście/wejście w warp też trzeba czasu - wtedy okręt (o ile przeciwnik będzie miał czujniki podprzestrzenne i gotową torpedę/naładowane fazery) będzie wystawiony na strzał.
4. A teraz finał:
a) czy namiar na cel wzięty w warp będzie dokładny, czy po wyjściu z warp nie trzeba będzie wziąć następnego,
b) co będzie, jeżeli cel w czasie "pobytu" w warp napastnika zmieni pozycję?
Dj peyo
Użytkownik
#22 - Wysłana: 17 Lut 2007 15:01:42
Odpowiedz 
1. Dlaczego nie mógłby trafić Stargazera poruszającego się w warp? Ok, pytanie jest nieco bez sensu, bo namiar na cel w warp jest utrudniony, ale nie niemożliwy.

Dlatego ze sensory musza statek namierzyc co jest trudne, oszacowac gdzie statek sie znajdzie po czasie potrzebnym na dotarcie fotonow no i wystrzelic fotony. Np stargazer leci z warp 6 linia prosta. Jesli Ktos go namierzy oszacuje jego pozycje po czasie dotarcia torped(nie bierzemy pod uwage fazerow bo maja zbyt mala moc aby cokolwiek zdzialac) i odpali torpedy. Jednak co sie stanie gdy stargazer zmieni kurs?? gdy bedzie lecial zmiennym kursem?? Nieda sie przewidziec gdzie bedzie zachwile. jest nienamierzalny. Stargazer moze wyjsc z warp centralnie przed czolem atakowanego 20 m od niego ale rozniwdobrze moze wyjsc 50m w prawo od tego punktu. NIe mozna przewidziec pozycji czegos co leci calkowicie nieprzewidywalnym kursem. A dodajmy do tego czas manewru picarda( a wiec ulamek sekundy)

2. Nie uwzględniasz czujników podprzestrzennych: kapitan atakowanego okrętu widziałby rzeczywistą pozycję napastnika (o czym pisał juz Havoc)

Havoc napisal ze kapitan atakowanego okretu widzialby tez stara pozycje stargazera. jakie to ma znaczenie??

3. Na wyjście/wejście w warp też trzeba czasu - wtedy okręt (o ile przeciwnik będzie miał czujniki podprzestrzenne i gotową torpedę/naładowane fazery) będzie wystawiony na strzał.

Ile potrzeba tego czasu?? Napewno nie tyle zeby zniszczyc stargazera. Taka opcja moglaby cos zmienic gdyby ten foton uszkodzil silniki warp stargazera ale nie sadze zeby atakowany namierzal warp.

4. A teraz finał:
a) czy namiar na cel wzięty w warp będzie dokładny, czy po wyjściu z warp nie trzeba będzie wziąć następnego,
b) co będzie, jeżeli cel w czasie "pobytu" w warp napastnika zmieni pozycję?


Manewr Picarda opiera sie na ataku na nieruchomy statek. Pozatym nawet gdyby atakowany poruszal sie z maxymalna impulsowa czujniki stargazera obliczylyby pozycje po sekundzie jaka jest potrzebna stargazerowi na wykonanie manewru. Predkosc i kurs celu nie ma znaczenia.
Anonim
Anonimowy
#23 - Wysłana: 17 Lut 2007 19:08:56
Odpowiedz 
Czy czasem Manewr Picarda nie polegał na taranowaniu wrogiego okretu własnym?

//Slovaak
Q__
Moderator
#24 - Wysłana: 17 Lut 2007 19:26:40
Odpowiedz 
Slovaak

Czy czasem Manewr Picarda nie polegał na taranowaniu wrogiego okretu własnym?

Polegał na czymś znacznie ciekawszym - wyprezedzeniu (dzięki warp) własnego obrazu przez okręt i chwilowym ogłupieniu przeciwnika.
Jurgen
Moderator
#25 - Wysłana: 17 Lut 2007 20:39:30
Odpowiedz 
Np stargazer leci z warp 6 linia prosta.

Nie leci, a wykonuje tylko skok. Hop i atak. Strzelanie (a raczej namiar) w czasie lotu w warp nastręcza zapewne takie same trudności jak i strzelanie do okrętu poruszającego się w warp.

(nie bierzemy pod uwage fazerow bo maja zbyt mala moc aby cokolwiek zdzialac)

??? Ja widziałem co innego.

Np stargazer leci z warp 6 linia prosta. Jesli Ktos go namierzy oszacuje jego pozycje po czasie dotarcia torped(nie bierzemy pod uwage fazerow bo maja zbyt mala moc aby cokolwiek zdzialac) i odpali torpedy. Jednak co sie stanie gdy stargazer zmieni kurs?? gdy bedzie lecial zmiennym kursem?? Nieda sie przewidziec gdzie bedzie zachwile. jest nienamierzalny. Stargazer moze wyjsc z warp centralnie przed czolem atakowanego 20 m od niego ale rozniwdobrze moze wyjsc 50m w prawo od tego punktu. NIe mozna przewidziec pozycji czegos co leci calkowicie nieprzewidywalnym kursem. A dodajmy do tego czas manewru picarda( a wiec ulamek sekundy)

Nie rozumiesz sensu manewru Picarda. Zresztą Twój wywód dotyczy przewidywania toru lotu obiektu i tak samo dotyczyć może warp, jak i normalnej przestrzeni.

Havoc napisal ze kapitan atakowanego okretu widzialby tez stara pozycje stargazera. jakie to ma znaczenie??

Ma takie znaczenie, że statek z czujnikami podprzestrzennymi widzi RZECZYWISTĄ pozycje celu., Nie doczytałeś postu Havoca.

Ile potrzeba tego czasu?? Napewno nie tyle zeby zniszczyc stargazera. Taka opcja moglaby cos zmienic gdyby ten foton uszkodzil silniki warp stargazera ale nie sadze zeby atakowany namierzal warp.

No nie wiem. I ty też tego nie wiesz. W serialach/filmie jest to jedna, dwie sekundy, gdy okręt wychodzi/ wchodzi w warp. I nicgy nie robił przy tym nic innego. Przez chwilę jest po prostu wystawiony na strzał. Zresztą, ciekawe czy silniki i rdzeń mogą tak skakać (wchodzić/wychodzić) w warp bez przerwy i im to nie zaszkodzi?

Manewr Picarda opiera sie na ataku na nieruchomy statek. Pozatym nawet gdyby atakowany poruszal sie z maxymalna impulsowa czujniki stargazera obliczylyby pozycje po sekundzie jaka jest potrzebna stargazerowi na wykonanie manewru. Predkosc i kurs celu nie ma znaczenia.


Jasne! Nieruchomy, niczego się niespodziewający, w ogóle jak kaczka na strzelnicy. Może bez osłon jeszcze? Na taki okręt to żadnej taktyki nie trzeba (wygarnąć ze wszystkiego, co się ma i po frytkach). Stargazer w "rekonstrukcji " manewru Picarda miał takie warunki, bo Enterprise nie miał go zniszczyć! W normalnej bitwie cały czas trzeba być w ruchu, właśnie po to, by nie stanowić łatwego do namierzenia celu.

PS Orzepraszam za ironię, ale najpierw trzeba by przypomnieć sobie odpowiedni odcinek i istniejącą tam dość skomplikowaną sytuację.
Q__
Moderator
#26 - Wysłana: 17 Lut 2007 21:01:51 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Jurgen

Nieruchomy, niczego się niespodziewający, w ogóle jak kaczka na strzelnicy. Może bez osłon jeszcze? Na taki okręt to żadnej taktyki nie trzeba

Dj peyo
Użytkownik
#27 - Wysłana: 17 Lut 2007 21:08:28
Odpowiedz 
PS Orzepraszam za ironię, ale najpierw trzeba by przypomnieć sobie odpowiedni odcinek i istniejącą tam dość skomplikowaną sytuację.

TNG 1x09-the battle. ogladalem przedwczoraj.

Nie leci, a wykonuje tylko skok

znaczy sie tak jak czlowiek gdy chce przeskoczyc kaluze?? a pociag gdy koncza mu sie tory?? nie wmowisz mi ze stargazer podskakuje. przez ulamek sekundy leci z predkoscia warp i wtedy jest praktycznie nie do trafienia

Nie rozumiesz sensu manewru Picarda. Zresztą Twój wywód dotyczy przewidywania toru lotu obiektu i tak samo dotyczyć może warp, jak i normalnej przestrzeni.

Tak bo ktos napisal ze stargazera mozna namierzyc gdy jest w warp. dlatego sie o tym rozpisalem

Ma takie znaczenie, że statek z czujnikami podprzestrzennymi widzi RZECZYWISTĄ pozycje celu., Nie doczytałeś postu Havoca.

w takim razie mamy odpowiedz. stargazer nie ma szans z nowszej klasy okretami typu sov i interpid

Zresztą, ciekawe czy silniki i rdzeń mogą tak skakać (wchodzić/wychodzić) w warp bez przerwy i im to nie zaszkodzi?

kto powiedzial ze bezprzerwy?? manewr picarda opiera sie na tylko jednym skoku w warp.

Jasne! Nieruchomy, niczego się niespodziewający, w ogóle jak kaczka na strzelnicy.

tak ale przy tak szybkim dzialaniu jakim jest manewr picarda pozycja celu zbut mocno sie nie zmieni.

PS: wybaczam ironie
Q__
Moderator
#28 - Wysłana: 17 Lut 2007 21:12:42
Odpowiedz 
Dj peyo

znaczy sie tak jak czlowiek gdy chce przeskoczyc kaluze??

Warp nie polega na lataniu (na tej zasadzie co np. XX-wieczne statki kosmiczne czy Discovery One z "Odysei Kosmicznej"). Polega na zakrzywianiu czasoprzestrzeni dookoła okrętu. Tak więc mówienie o "locie w warp" jest takim samym uproszczeniem jak mówienie o "zachodzie słońca".
Jurgen
Moderator
#29 - Wysłana: 17 Lut 2007 21:16:48
Odpowiedz 
Nie leci, a wykonuje tylko skok

znaczy sie tak jak czlowiek gdy chce przeskoczyc kaluze?? a pociag gdy koncza mu sie tory?? nie wmowisz mi ze stargazer podskakuje. przez ulamek sekundy leci z predkoscia warp i wtedy jest praktycznie nie do trafienia


Wyczuwam ironię. Chodzi mi o to, że okręt miał tylko wejść w maksymalny warp i natychmiast z niego wyjść (to jest właśnie skok). W innej sytuacji odleciałby tak, że żądna torpeda czy fazer nie miałby wystarczającego zasięgu. Przelicz ile kilometrów pokonałby okręt w ciągu sekundy lotu w warp 7 (max Stargazera zdaje się).

Tak bo ktos napisal ze stargazera mozna namierzyc gdy jest w warp. dlatego sie o tym rozpisalem

Bo mozna. Ba, zresztą Enterprise namierzył Q (!) w czsie lotu w warp (powyżej warp 9).

kto powiedzial ze bezprzerwy?? manewr picarda opiera sie na tylko jednym skoku w warp.

W takim razie po wyjściu z warp można go bez problemu namierzyć. Aby uniknąć namierzenia w ogóle musiałby cały czas skakać.

tak ale przy tak szybkim dzialaniu jakim jest manewr picarda pozycja celu zbut mocno sie nie zmieni.

Przy prędkości 0,25c (max impulsowa) w ciągu sekundy obiekt może przebyć jakieś 150 000 km. Całkiem sporo dla obiektu o długości ok. 500 m (Excelsior np.).
Dj peyo
Użytkownik
#30 - Wysłana: 17 Lut 2007 21:17:46
Odpowiedz 
niewiem dlaczego ale w wing commanderze przeskoki tez polegaly na zakrzywianiu czasoprzestrzeni tyle ze skakali gdzie chcieli w ulamku sekundy. cos tu jest nie tak panie i panowie.
 Strona:  1  2  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Manewr Picarda

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!