USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Co by było gdyby...
 Strona:  ««  1  2 
Autor Wiadomość
Picard
Użytkownik
#31 - Wysłana: 16 Paź 2006 21:24:28 - Edytowany przez: Picard
Sh1eldeR

predkosc warp nie ma zadnego znaczenia w walce

Oczywisice,ze ma- ale mowa tu o konkretnych warunkach w jakich znalazł sie nie raz Voyager, odciety od posilków i osaczony przez przewazajace sily przeciwnikow. Z takimi samymi problemami musial by sie zmiezyc Defiant gdyby znalazl sie on na miejscu okretu kapitan Janeway. W jego przypadku bardziej pomocne bylo by urzadzenie maskujace- smiem twierdzic, iz bylo by ono bardziej pomocne niz oslawiona predkosc Voyagera. Swoja droga ciekaw jestem skutecznosci Buntowniaka w starciu z rasa taka jak np. Hirogeni, jesli ostatecznie udalo by sie im wykryc statek kapitana Sisko, czy dziala pulsacyjne i topedy kwantowe okazaly by sie skuteczne w zetknieciu z doskonalym pancerzem Łowców? Wydarzenia z epizodu ,,Kiling game" rozgrywajace sie z udzialem Defianta musialy by wygladac calkiem inaczej- nadmienie,ze zaloga statku musiala by sie obronic, albo zginac gdyz nie posjadala ona cennych holodekow, ktore mogly my skusic Hirogenow do pozostawienia obsady okretu GF przy zyciu... A co z postepowaniem Janeway na miejscu Sikos? Czy ona np. poradzila by sobie z oblezeniem stacji przez Klingonow czy tez skapitulowala by przed ich rzadaniami?
Havoc
Użytkownik
#32 - Wysłana: 19 Paź 2006 17:34:45
Oczywisice,ze ma- ale mowa tu o konkretnych warunkach w jakich znalazł sie nie raz Voyager, odciety od posilków i osaczony przez przewazajace sily przeciwnikow.

Takie "sytuacje" to ewidentny burak. W przestrzeni kosmicznej, trzeba utworzyć sferę wokół celu, aby mu odciąć wszystkie drogi ucieczki!! Biorąc pod uwagę, że prędkości warp to miliny kilometrów/s, oraz czas potrzebny na reakcję, to liczba okrętów do tego niezbędna byłaby wyrażona w tysiącach!!

A poza tym gdyby Janeway była na miejscu Sisko, to możliwe, że nie odkryli by wogóle korytarza do gammy.
Picard
Użytkownik
#33 - Wysłana: 19 Paź 2006 18:35:42 - Edytowany przez: Picard
Havoc

liczba okrętów do tego niezbędna byłaby wyrażona w tysiącach

No bez przesady- trzeba w tym przypadku uwzglednic zarowno predkosc sciganego statku jak i polujacych na nie okretow. Jesli mowa jest o tym, ze dana jednostka ma odciete wszelkie drogi ucieczki mowa tu o tym, iz dybiace nan okrety sa w stanie dotrzec w kazde z takich miejsc szybciej niz jest to w stanie uczynic uciekajacy statek. Zreszta gdyby bylo inaczej w ST nigdy nie dochodzilo by do bitwe- slabsza jednostka badź zgrupowanie okretów zawsze mogla by uciec w warp unikajac w tym samym starciu w nieskonczonosc.

A poza tym gdyby Janeway była na miejscu Sisko, to możliwe, że nie odkryli by wogóle korytarza do gammy.

chyba jednak odrobine niedoceniasz mozliwosci pani kapitan! W koncu to on wlasnie mial predyspozycje do dowodzenai badaniami przestrzeni na co wskazuje typ okretu jakim przyszlo jej komenderowac, natomiast Sisko zawsze jawil mi sie jako typ wojskowego. Skoro jemu sie udalo namierzyc tunel to czemu sztuka ta nie miala sie udac Janeway?
Jurgen
Moderator
#34 - Wysłana: 19 Paź 2006 18:47:04
Kaśka nie była wysłannikiem i nie miała takich znajomości u proroków.
Havoc
Użytkownik
#35 - Wysłana: 19 Paź 2006 21:44:27
Picard
Właśnie w tym cały problem!! Jeśli weźmiemy na tapetę przykład z Voya, to ewidentnie widać, że te kilka/kilkanaście okrętów Hirogenów, to na zdrowy rozsądek za mało aby uniemożliwić Kaśce ucieczkę. Hirogeni nie mogli przewidzieć dokładnego kursu. Gdyby Voy wszedł w warp, to dowódcy okrętów musieliby najpierw wydać rozkaz pościgu, sternik musiałby go wykonać, a czas leci. Przez kilka sekund opóźnienia Voyager mógłby pokonać kilka milionów kilometrów. Ponieważ nie wiemy jak szybko przyśpieszają okręty Hirogenów, możemy spokojnie założyć, że na początku pościgu "ofiara" będzie zyskiwała dystans, a nie traciła.
W warp można manewrować, a poza tym nawet jeśli trasa ucieczki będzie przebiegała w pobliżu okrętu łowców i zdąży on ostrzelać Voya, nie oznacza to, że zostanie on wypchnięty/wyrzucony z warp

Oczywiście przy założeniu, że ma sprawne osłony.
Dj peyo
Użytkownik
#36 - Wysłana: 20 Paź 2006 20:20:49
swieta racja. w koncu od zawsze warp byla oaza spokoju i ucieczka utrapionych. havok dobrze mysli. gdyby ktos chcial wejsc w poscig w warp musialby wytyczyc kurs w czasie milisekundowym. i juz nie mowie o czasie potrzebnym na odpalenie silnikow warp.
zerododici12
Użytkownik
#37 - Wysłana: 31 Paź 2006 19:55:40
A co by było gdyby połączyć Intrepida i Defianta
zerododici12
Użytkownik
#38 - Wysłana: 31 Paź 2006 22:02:36
Intrepid na impulsowej szybszy od Defianta... hahahahahahaha
zerododici12
Użytkownik
#39 - Wysłana: 31 Paź 2006 22:04:27
A co do tego połączenia :Intrepid+Defiant=0
Dj peyo
Użytkownik
#40 - Wysłana: 31 Paź 2006 22:41:12
depid????
zerododici12
Użytkownik
#41 - Wysłana: 1 Lis 2006 08:45:26
Taaa...
zerododici12
Użytkownik
#42 - Wysłana: 1 Lis 2006 11:02:25 - Edytowany przez: zerododici12
A co powiecie na to:
Nebula+Galaxy=Nelaxy
Sovereign+Akira=Sokira
Exelsior+Steamrunner=Exerunner

A teraz Cardassian:
Galor+Keldon=Gadon
GulVystan+Brinok=GulInok
Hideki+Kulinor=Hilinor

No to Romulan:
Warbird+Shadow=Waradow
Talon+Shrike=Tarike
Vales+Venator=Vator
Dj peyo
Użytkownik
#43 - Wysłana: 1 Lis 2006 11:18:50
w sumie 1 uwaga temat dotyczy nie tylko nazw takich polaczen ale glownie tego czegos materialnego co by z tego powstalo. ale fajne nazwy wymysliles chociaz poloczenie akiry i sovka to sokira
w sumie 2 uwaga zazwyczaj nie pisze sie jednego zdania w 4 postach
Dj peyo
Użytkownik
#44 - Wysłana: 1 Lis 2006 12:04:13
2 zdania w dwoch postach. moglbys je bardziej rozwinac ale nie ja tu jestem administratorem wiec sie juz nie czepiam
Pah Wraith
Użytkownik
#45 - Wysłana: 1 Lis 2006 12:38:54
Używaj funkcji "edytuj".
zerododici12
Użytkownik
#46 - Wysłana: 1 Lis 2006 13:46:32
No dobra...
Teraz lepiej???
Dj peyo
Użytkownik
#47 - Wysłana: 1 Lis 2006 16:32:59
i o to chodzilo. wracajac do tekatu. co by bylo gdyby kirkowi sie nie udalo w tos'ie???
Pah Wraith
Użytkownik
#48 - Wysłana: 1 Lis 2006 17:53:35
Ale co miałoby mu się nie udać...?
zerododici12
Użytkownik
#49 - Wysłana: 18 Lis 2006 08:37:04 - Edytowany przez: zerododici12
No nic... Chyba...
Pah Wraith
Użytkownik
#50 - Wysłana: 18 Lis 2006 11:23:56
Właśnie, Peyo, może nas oświecisz wreszcie co miałeś na myśli... w tym pytaniu?
szwagier
Użytkownik
#51 - Wysłana: 18 Lis 2006 14:14:01
Przykładowo gdyby mu się nie udało spłodzić syna to by był problem z późniejszymi filmami
Dj peyo
Użytkownik
#52 - Wysłana: 19 Lis 2006 23:38:10
sorki chodzilo mi o tmp bodajrze i chmure-zjadywacza planet
Picard
Użytkownik
#53 - Wysłana: 20 Lis 2006 19:54:01
Havoc

Właśnie w tym cały problem!! Jeśli weźmiemy na tapetę przykład z Voya, to ewidentnie widać, że te kilka/kilkanaście okrętów Hirogenów, to na zdrowy rozsądek za mało aby uniemożliwić Kaśce ucieczkę

Nie jest to do konca pewne- podobna sytuacja mial miejsce w epizodzie TOS ,,Enterprise incident". Sadze, ze w takich przypadkach jak te wzmiankowane obece okrety zajmujac sie tak aby z maksymalnym warp moc dotrzec w kazde mozliwe miejsce w jakie mogl by zbiec z maksymalna predkoscia uciekajacy statek. To chyba jedyne w miare przekonywujace wytlumaczenie...- nie widze w tym osobiscie zadnego wielkiego buraka, ale moze jednak tkwie w bledzie?
Havoc
Użytkownik
#54 - Wysłana: 21 Lis 2006 02:14:47
To chyba jedyne w miare przekonywujace wytlumaczenie...- nie widze w tym osobiscie zadnego wielkiego buraka, ale moze jednak tkwie w bledzie?

Nie powiedziane zostało czy jest wymagana jakaś minimalna prędkość na impulsowej, zanim "wrzuci" się warp. Czasami ledwo jakiś okręt ruszy z miejsca i od razu wskakuje w warp. A więc nie da się odpowiednio szybko przewidzieć, kiedy cel wskoczy w warp i jaki kurs obierze. Niższe prędkości warp "współczesne" trekowe okręty osiągają bardzo szybko. Taki Voyager po pięciu sekundach od startu osiąga pewnie z warp 5-6 (spekulacje ). To są ogromne prędkości i ogromne odległości przebyte w kilka sekund. Zanim ścigający zareaguje w odpowiedni sposób, "ofiara" zdązy przelecięć setki tysięcy, a czasami nawet kilka milionów kilometrów. Broń pokładowa nie jest skuteczna na takie ogromne odległości, zwłaszcza gdy cel się szybko porusza i manewruje.
Zeby zabezpieczyć się przed ucieczką "celu" trzeba utworzyć wokół niego sferę o ogromnej średnicy. Im większa średnica sfery, tym więcej okrętów potrzeba do łatania dziur.

IMHO cały problem sprowadza się do takiego określenia jak "czas reakcji".

Niestety w treku nieraz widzieliśmy, że cel "ręcznie" namierza oficer taktyczny, kurs "ręcznie" wprowadza pilot/sternik, co niestety wydłuża czas reakcji...... i to jest kanon!!

I dlatego twierdzę, że tamta scena (Voy otoczony przez Hirogenów) to ewidentny burak.
Q__
Moderator
#55 - Wysłana: 1 Maj 2016 16:39:06
szwagier:
Widzieliście jak Rhode Island napadł na 2 Negh'vary (nie wiem jak to się pisze). Naprawdę okręcik wielozadaniony i wszystkomający

Odcinek TrekYards o tej zrefitowanej Novie (Novej?) z udziałem Roberta Bonchune, który ją projektował:
http://www.youtube.com/watch?v=grtTMoWOT8o

ps. Gwoli przypomnienia o czym mowa - linki:
http://memory-alpha.wikia.com/wiki/USS_Rhode_Islan d
http://memory-beta.wikia.com/wiki/USS_Rhode_Island
Jak widać jest to ponoć już osobna klasa:
http://memory-beta.wikia.com/wiki/Rhode_Island_cla ss
http://sto.gamepedia.com/Rhode_Island_Science_Vess el
(I wcale nie jest takie słabe - vide słowa Przedpiścy - to kimowe cacko...)

ps. Przy okazji - kolejna reklamówka (z prośbą o dotacje) TY:
http://www.youtube.com/watch?v=oXnywSNBcKw
 Strona:  ««  1  2 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Co by było gdyby...

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!