USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / sekcja 31
 
Autor Wiadomość
Alex
Użytkownik
#1 - Wysłana: 31 Sier 2006 09:59:05
Odpowiedz 
czy ktos wie czym dokladnie zajmuje sie sekcja 31?
na jakich zasadach dziala?
i czy wiadomo kto tym wszytkim kieruje?
theczarek
Użytkownik
#2 - Wysłana: 31 Sier 2006 10:02:54
Odpowiedz 
Cii. O pewne rzeczy się nie pyta - im mniej wiesz tym lepiej.
Bo jeśli wiesz za duż o będziesz musiała zniknąć...
Alex
Użytkownik
#3 - Wysłana: 31 Sier 2006 10:10:29
Odpowiedz 
powiedzmy ze odezwal sie we mnie agent mulder
theczarek
Użytkownik
#4 - Wysłana: 31 Sier 2006 10:17:09
Odpowiedz 
Cóż jak w padnie Q__ pewnia rzuci parę linków do Memory Alpha.

Ja w wolnej chwili podręczniki do ST RPG przejżę swoim zwyczajem uraczę wszystkich porcją niekanonicznych informacji (mam pogręcznik do wywiadu floty może coś będzie)
Pah Wraith
Użytkownik
#5 - Wysłana: 31 Sier 2006 10:58:52 - Edytowany przez: Pah Wraith
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#6 - Wysłana: 31 Sier 2006 19:55:53 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Alex

czy ktos wie czym dokladnie zajmuje sie sekcja 31?
na jakich zasadach dziala?
i czy wiadomo kto tym wszytkim kieruje?


Oficjalnie to ona nawet nie istnieje...

theczarek

Cóż jak w padnie Q__ pewnia rzuci parę linków do Memory Alpha.

Ty chyba jasnowidz jesteś

http://memory-alpha.org/en/wiki/Section_31
http://en.wikipedia.org/wiki/Section_31
http://startrek.wikia.com/wiki/Section_31
http://memory-alpha.org/en/wiki/Star_Trek:_Section _31
http://startrek.wikia.com/wiki/Star_Trek:_Section_ 31

Alex

odezwal sie we mnie agent mulder

Wydaje mi się, ze Sekcja 31 to dobra okazja do wprowadzania w ST (a zwłaszcza ST RPG) mroczno-spiskowych klimatów a'la "Z Archiwum X" oraz tematyki rodem z "Żuka w mrowisku" Strugackich...
http://en.wikipedia.org/wiki/Beetle_in_the_Anthill
Q__
Moderator
#7 - Wysłana: 9 Maj 2013 13:38:49 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
UWAGA SPOILERY 'DWUNASTKOWE"

Wiecie co? Czytałem to streszczenie "dwunastki" dobre trzy razy szukając głębi i w końcu tknęło mnie.
Wiecie kto tam tak naprawdę jest villainem? Harrison-Khan? Gdzie tam, jest przecież ktoś, kto potrafił go szantażować, zastraszyć, zmusić do współpracy... ogólnie zeszmacić. Znaczy: admirał Marcus? Skądże, przecież on ginie w połowie. Ale... admirał nie jest sam, jest jednym z tych, którzy postanowili wykorzystać Khana, jest jednym z prących do sprowokowania wojny z Klingonami. Jest - po prostu - jednym z Sekcji 31. I zdaje mi się, że to właśnie Sekcję należy uznać za głównego antagonistę. Organizację tak walczącą o wyższe dobro, że po drodze same trupy zostawia.

I patrzmy dalej... Wychodzi z tego krytyka poczynań USA: wyhodowany na własnym łonie superterrorysta (Khan/bin Laden), parcie do wojen (z Klingonami/w III Świecie). Być może jest to krytyka przeszarżowana, nazbyt antyestabilishmentowa i stronnicza, ale jest to czego w Treku dawno nie bywało - lewicowy (bądźmy szczerzy) komentarz do rzeczywistości.

Panowie A&K&O, chapeau bas!

ps. Tylko proszę mi nie wmawiać, że te aluzje sam sobie dośpiewałem. Widząc komentarz do tu-i-teraz w "jedenastce" mogłem oczy przecierać z niedowierzaniem i sądzić, że nadinterpretuję. Widząc podobne smaczki w kolejnym filmie tych samych twórców przestaję wierzyć w tego typu zbiegi okoliczności.
Zatem mogę oficjalnie ogłosić: Trek żyje.
Mav
Użytkownik
#8 - Wysłana: 9 Maj 2013 15:58:24 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Q__:
UWAGA SPOILERY 'DWUNASTKOWE"

Miałem nadzieje, że wątek terroryzmu będzie miał głębsze korzenie. No i już w 11 Abrams pokazał, że Federacja świętą nie będzie i tutaj mamy tego kontynuację, dla mnie to plus.

Coś więcej na temat po wizycie w kinie Jak już napisałem w innym temacie, zaczynam odcinać się od spoilerów, bo i tak za dużo już wiem.
Q__
Moderator
#9 - Wysłana: 10 Maj 2013 08:54:02
Odpowiedz 
Mav

Mav:
No i już w 11 Abrams pokazał, że Federacja świętą nie będzie i tutaj mamy tego kontynuację

W sumie "sympatyczny" admirał Marcus:
http://en.memory-alpha.org/wiki/Alexander_Marcus
wpisuje się w całkiem mocną tradycję:
http://en.memory-alpha.org/wiki/Cartwright
http://en.memory-alpha.org/wiki/Matthew_Dougherty
acz związki pozostałych panów z S31 sugerowane były tylko pozaekranowo...
crees10
Użytkownik
#10 - Wysłana: 10 Maj 2013 09:20:52
Odpowiedz 
Wątek sekcji 31 jest także przytoczony w komiksie Countdown to Darkness, nie będę zdradzać szczegółów, ale mogę powiedzieć że osoba którą Kirk zabiera na pokład Enterprise uaktywnia "protokół 31" i tym samym statek znalazł się pod wyłączną kontrolą tej osoby.
Q__
Moderator
#11 - Wysłana: 10 Maj 2013 09:32:06
Odpowiedz 
crees10

crees10:
Wątek sekcji 31 jest także przytoczony w komiksie Countdown to Darkness

A to swoim zwyczajem wrzucę link to - b. fragmentarycznego, póki co, info o tej serii:
http://en.memory-alpha.org/wiki/Star_Trek:_Countdo wn_to_Darkness
Z którego jednak wynika, że jej współtwórcą (konkretnie konsultantem technicznym) i inicjatorem jej (oraz poprzedniego "Countdown") powstania jest TEN PAN:
http://en.memory-alpha.org/wiki/Anthony_Pascale
(Czyli Anthony Pascale, szef TrekMovie.com*.)

* na moje oko kolejna oznaka szacunku dla fanów
Mav
Użytkownik
#12 - Wysłana: 10 Maj 2013 11:14:45 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Q__:
* na moje oko kolejna oznaka szacunku dla fanów

Jeden z fanów, który był na filmie, twierdzi, że są nawiązania do serialu i do ST:2, więc najlepiej przed seansem odświeżyć sobie dwójkę
Q__
Moderator
#13 - Wysłana: 12 Gru 2013 07:16:19 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Pah Wraith:
Coś dla miłośników:

Spodobało mi się w tym projekcie nawiązanie do WoDu, konkretnie do V:tM:
http://stexpanded.wikia.com/wiki/Kindred_class

A wracając do zasadniczego tematu... Myślę, że ciekawie byłoby nachylić się nad moralnością funkcjonariuszy Sekcji 31...

Zdaje się, że oni sami (i ich sojusznicy) postrzegają Sekcję właśnie tak, jak pewien User forum STO:

"And Section 31 isn't evil per se. They have a job to do, and they do it well. They are a necessary evil to secure the Federation, when the spineless politicians (including those with Admiral's pips on their collar) and mealy-mouth diplomats have their head up their @sses. The galaxy isn't a safe, peaceful place. And ideals have to take second place when the **** hits the fan."
http://sto-forum.perfectworld.com/showpost.php?p=1 2798021&postcount=8

Sądzę też, że nie należy ich rozpatrywać inaczej niż jako innej odmiany Trekowych idealistów, tylko idealistów b. specyficznego (i czasem b. niebezpiecznego) rodzaju. Zdaje się, że modelowym przedstawicielem prezentowanej przez nich postawy jest - choć teoretycznie pomyślany był raczej jako komentarz do postaci Sisko - Operative z Serenity:

http://firefly.wikia.com/wiki/Operative

Zwróćmy uwagę na jego b. charakterystyczne wypowiedzi:

"Capt. Malcolm Reynolds: I don't murder children.
The Operative: I do. If I have to.
Capt. Malcolm Reynolds: Why? Do you even know why they sent you?
The Operative: It's not my place to ask. I believe in something greater than myself. A better world. A world without sin.
Capt. Malcolm Reynolds: So me and mine gotta lay down and die... so you can live in your better world?
The Operative: I'm not going to live there. There's no place for me there... any more than there is for you. Malcolm... I'm a monster. What I do is evil. I have no illusions about it, but it must be done."


Czy tego samego nie mógłby powiedzieć Luther Sloan (świadomie i ciut prowokacyjnie daję mu prawo do munduru GF)?

http://en.memory-alpha.org/wiki/Luther_Sloan

Znany z takich oto słów:

"SLOAN: How many lives do you suppose you've saved in your medical career?
BASHIR: What has that got to do with anything?
SLOAN: Hundreds? Thousands? Do you suppose those people give a damn that you lied to Starfleet Medical? I doubt it. We deal with threats to the Federation that jeopardize its very survival. If you knew how many lives we've saved, I think you'd agree that the ends do justify the means."


"SLOAN: The Federation needs men like you, doctor. Men of conscience. Men of principle. Men who can sleep at night... You're also the reason Section Thirty-One exists -- someone has to protect men like you from a universe that doesn't share your sense of right and wrong."

"SLOAN: As I stand here, reunited with my friends and my family for one last time, I want you, the people I love, to know how sorry I am for all the pain that I've caused you. I've dedicated my life to the preservation and protection of the Federation. This duty, which I carried out to the best of my ability, took precedence over everything else: my parents, my wife, my children. I lived in a world of secrets, of sabotage and deceit. I spent so much time, erasing my movements, covering my tracks, that now as I look back on my life, I find nothing. It's as if I never really existed. I cheated you all out of being in my life, and what's more, I cheated myself as well. Now I know a simple apology won't change that. Still, I feel the need to apologize anyway. No tears, please. My death isn't a tragedy. It's a celebration. In death I can finally step out of the shadows, and prove to myself that I existed, that I lived."

(Swoją drogą jeden i drugi pan przypominają 666 tzw. Nieśmiertelnych z cyklu "Piekło i szpada" Kresa, którzy zaprzedali dusze Diabłu - dosłownie - dla ratowania świata.)

Dacie się wciągnąć w dyskusję?
Seybr
Użytkownik
#14 - Wysłana: 12 Gru 2013 07:55:43
Odpowiedz 
Wiesz tacy ludzie są potrzebni w idealnym świecie Federacji. Rozmowa z Bashirem jest wręcz dosłownym podkreśleniem tematu. Aby mógł sobie spokojnie żyć z pięknymi ideami taki doktor, musi być ktoś po drugiej stronie medalu. Federacja ma jakich sąsiadów, nie koniecznie dobrych ? Ktoś musi stać na straży, ktoś musi szpiegować i reagować na ciche zagrywki wroga.

Aktor grający Solana głownie kojarzy mi się z serialem dla Roswell, kosmici dla gimbazy i czytelników Bravo. W DS 9 dość dobrze odgrywa postać.

Sekcja widząc straty w wojnie z Dominium. Zagrała pięknie, niszcząc bogów zakończy szybko wojnę. Jem Hadar bez przywódców nie mają po co żyć, podobnie jak Vorta. Jestem ciekaw jaki by zapanował chaos po drugiej stronie tunelu.
Bashir, określił te zagranie jako ludobójstwo. Zmienni nie odpuszczą i wybiją miliony z byle powodu.
Q__
Moderator
#15 - Wysłana: 12 Gru 2013 09:21:10 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Seybr

Seybr:
Wiesz tacy ludzie są potrzebni w idealnym świecie Federacji.

Chwilami też mi się tak wydaje... Co ciekawe i inne utopie takich mają... We Wszechświecie Poludnia Strugackich istnieje KOMKON 2 (to dla niego pracuje Rudolf Sikorski, a potem i Maksym Kammerer), w Kulturze Banksa działają - w ramach Służby Kontaktu - Special Circumstances... (Znamienne przy tym, że we wszystkich trzech wypadkach jest to organizacja tajna i okrutna w ramach większej, b. szanowanej. Znamienne niemniej, że każdorazowo jej działalność jest okazją do prezentowania szczególnie ostrych dylematów etycznych*.)

* oto finalny fragment "Żuka w mrowisku" braci S.:

"Wszystko działo się jak w cyklicznym śnie. Jak sześć godzin temu. Biegłem przez sale, przez korytarze, lawirując między gablotami i szafkami wśród posągów i makiet podobnych do absurdalnych mechanizmów, w�śród mechanizmów i aparatów podobnych do zdeformowanych posągów, tylko teraz wszystko wokół zalane było jasnym słonecznym światłem, a ja byłem sam i nogi uginały się pode mną, i nie bałem się, że przybiegnę za późno, ponieważ byłem pewien, że i tak będzie za późno.
Już się spóźniłem.
Już.
Trzasnął strzał. Niegłośny, suchy strzał z "herzoga". Potknąłem się na prostej drodze. Skończone. Koniec.
Pobiegłem resztką sił. Przede mną, po mojej prawej ręce, mignęła między odrażającymi kształtami sylwetka w białym laboratoryjnym fartuchu. Grisza Serokowin o przezwisku Wodolej. Również się spóźnił.
Trzasnęły jeszcze dwa strzały, jeden za drugim. "Lowa. Przecież ciebie zabiją". "To nie będzie takie proste". Do pracowni Mai Głumowej wpadliśmy jednocześnie - Grisza i ja.
Lew Abałkin leżał na plecach w środku pracowni, a Ekscelencja, wielki, przygarbiony z pistoletem w wyciągniętej ręce zbliżał się do niego ostrożnie małymi kroczkami, a z drugiej strony trzymając się za krawędź biurka zbliżała się Maja Głumowa.
Twarz Głumowej była nieruchoma, obojętna, a jej oczy nienaturalnie, przerażająco zbiegły się ku nasadzie nosa.
Szafranowa łysina i zwrócony do mnie lekko obwisły policzek Ekscelencji pokryty był wielkimi kroplami potu.
Ostro, kwaśno, obco śmierdział proch strzelniczy.
I było cicho.
Lew Abałkin jeszcze żył. Palce jego prawej ręki bezsilnie i uparcie skrobały podłogę, jakby chciały dosięgnąć leżący o centymetr dalej szary krążek detonatora. Ze znaczkiem w kształcie stylizowanej litery "x" albo japońskiego hieroglifu "sandziu".
Podszedłem do Abałkina i przysiadłem przed nim na piętach.
(Ekscelencja kwaknął coś ostrzegawczo). Abałkin szklistymi oczami patrzył w sufit. Jego twarz była jak przed kilkudziesięcioma minutami pokryta szarymi plamami, wargi miał zakrwawione.
Dotknąłem jego ramienia. Zakrwawione usta poruszyły się i Abałkin powiedział:
- Ptaki, zwierzaki pod drzwiami stały...
- Lowa - powiedziałem.
- Ptaki, zwierzaki pod drzwiami stały - powtórzył z uporem.
- Ptaki, zwierzaki...
I wtedy Maja Głumowa zaczęła krzyczeć."


Trzeba dodać, że detonator to w powieści nie urządzenie do odpalania materiałów wybuchowych, a artefakt tajemniczo powiązany ze - stworzonym przez tajemniczych Obcych, jak on - Abałkinem. Zaś wierszyk o zwierzakach w całości brzmi:

"Ptaki, zwierzaki
pod drzwiami stały
jak do nich strzelano
to umierały"


Seybr:
Sekcja widząc straty w wojnie z Dominium. Zagrała pięknie, niszcząc bogów zakończy szybko wojnę.

Przyznam, że tu byłem po ich stronie, acz nie wiem czy w miejsce zabijania nie starczyłby zwykły szantaż.

Seybr:
Bashir, określił te zagranie jako ludobójstwo.

Mógłby też określić jako General Order 24 w praktyce... ;]

Seybr:
Zmienni nie odpuszczą i wybiją miliony z byle powodu.

Tak właściwie to trudno powiedzieć... HF robi z nich trudnego - acz potencjalnie nielojalnego - sojusznika Federacji, który stojąc oficjalnie po jej stronie rozwaza przynajmniej możliwości dogadania się z jej wrogami (Grey i Tholianami):
http://en.hiddenfrontier.com/index.php/Dominion
http://en.hiddenfrontier.com/index.php/Old_Wound
http://en.hiddenfrontier.com/index.php/Countermeas ures
Powieści sugerują znów, że Dominium pogrąży się w wewnętrznych kłopotach:
http://memory-beta.wikia.com/wiki/Dominion
A fani wymyślili nawet Zmiennego (fakt, że buntownika) w szeregach GF (i Sekcji 31!):

http://stexpanded.wikia.com/wiki/Cell
Więc jest to teza dość radykalna... Z drugiej strony ich obraz jaki pokazuje DS9 nastawia raczej podejrzliwie do istot tyranizujących od wieków spory kawałek Galaktyki, hodujących sobie tabuny niewolników, głoszących się bogami...
Q__
Moderator
#16 - Wysłana: 5 Paź 2017 08:47:16
Odpowiedz 
mozg_kl2
Użytkownik
#17 - Wysłana: 5 Paź 2017 10:43:47
Odpowiedz 
Wczoraj tak sie zastanawialem czy w UFP istnieje jakas grupa trzymajaca wladze aka rzad cieni? Mamy S31 ktora formalnie nieistnieje. Fedki odpalaja ja wtedy jak chca byc wierni idei a jednoczesnie zrobic cos zlego. Pytanie zatem czy to nie S31 rzadzi wszystkim.

https://illuminatimovies.net/wp-content/uploads/2013/03/Syndicate.jpg
Q__
Moderator
#18 - Wysłana: 5 Paź 2017 12:03:55
Odpowiedz 
mozg_kl2

W zasadzie Sekcja 31 jako bezpośredni następcy Syndykatu, to byłby ciekawy pomysł na crossover dwu filozoficznych seriali SF.
Q__
Moderator
#19 - Wysłana: 22 Cze 2018 09:37:40
Odpowiedz 
Ekipa TrekYards zastanawia się czy to Sekcja 31 zniszczyła Praxis:
http://www.youtube.com/watch?v=mGqOlmYKELE

Ciekawe czy Hobusa też?
Q__
Moderator
#20 - Wysłana: 16 Gru 2018 17:45:52 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mam chyba odpowiedź dlaczego Sekcja 31 działa sobie jawnie w czasach TOS (a przynajmniej DSC i NV) robiąc za covert ops GF, zaś w wieku XXIV tak się czai.
Przypuszczam, że jej zejście do podziemia (może nawet formalne rozwiązanie) miało związek z jakimś grubszym - zaistniałym w międzyczasie - skandalem, w jaki jej agenci byli zamieszani. I tu przychodzi mi na myśl spisek Westa i Cartwrighta z ST VI (choć, jeśli kto dopuszcza argumenty z STC, sprawa eksperymentów na ESPerach, która przyniosła tak tragiczne efekty w "To Boldly Go", również może wchodzić w grę).

Nawiasem: w świetle powyższego zastanawia mnie jak na legalny status Sekcji w Kelvin Timeline wypłynęły machinacje Marcusa.
Q__
Moderator
#21 - Wysłana: 12 Lut 2019 00:48:40
Odpowiedz 
Rozważania o tym, dlaczego serial o Sekcji 31 jest potrzebny:
https://www.fandom.com/articles/star-trek-section- 31-series-necessary
Q__
Moderator
#22 - Wysłana: 21 Lut 2019 10:52:48
Odpowiedz 
Ciekawostka (i kanoniczna konsekwencja) - Sekcja używała (praktycznie) identycznych uniformów w DS9, ENT i DSC:
http://www.youtube.com/watch?v=SLQDVpp5J0A
Q__
Moderator
#23 - Wysłana: 23 Mar 2019 02:32:57 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Jeszcze taka luźna myśl dot. przyjęcia mGeorgiou do Sekcji 31. Otóż wydaje mi się, że warto spojrzeć na sprawę z punktu widzenia relatywizmu kulturowego. Jasne, w porównaniu do typowego Fedka Cesarzowa była - oczywiście - potworem, ale nie da się jednocześnie wykluczyć, że była również najzacniejszą i najmoralniejszą jednostką jaką można być w MU starając się przeżyć i zachowac władzę (przywoływałem już chyba w jej kontekście przykłady Damara i Garaka?). Oczywiście to nadal nie tłumaczy czemu GF/S31 zwerbowała ją, i to od razu na kierownicze stanowisko, ale tu znów można odwołać się do pewnej tradycji - otóż zarówno Sekcja (owszem, w wersji kelvinowej, ale...), jak i jej bliski literacki odpowiednik - Special Circumstances z banksowego cyklu o Kulturze, zatrudniały już dyktatorów (Khan), a nawet ludobójców ("Najemnik" się kłania), uznając ich za niezastąpionych w pewnych sytuacjach. Tylko tam prano owym przyjemniaczkom mózgi (każdorazowo z tragicznym skutkiem), a tu tego nie ma...
Seybr
Użytkownik
#24 - Wysłana: 25 Mar 2019 17:51:20
Odpowiedz 
Q__:
Garaka?

Nie czytałem. Wiesz moim okiem, Garak jako całość to był dobry chłop. Znaczy był patriotą starego Kardaz. On chciał jak najlepiej dla swojej ojczyzny, a to że miał sporo za uszami i jego metody były jakie były to inna bajka.

Q__:
Tylko tam prano owym przyjemniaczkom mózgi (każdorazowo z tragicznym skutkiem), a tu tego nie ma...

A po co prać ? Jeżeli w razie czego można było by się jej pozbyć i to po cichu. Sam wiesz ile ona ma zalet. Zresztą zawsze można zwalić na oficera GF, pod którego się podszywa.

Mnie zastanawia jedno. Jeżeli świat cesarzowej to ten sam świat równoległy z DS 9, to mamy coś na wzór. Zabrakło dobrego wodza, upadło imperium. Co myślisz o tym ?
Q__
Moderator
#25 - Wysłana: 25 Mar 2019 22:16:28 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Seybr

Seybr:
Wiesz moim okiem, Garak jako całość to był dobry chłop.

Jestem podobnego zdania, dlatego właśnie napisałem, że może i mGeorgiou warto się bliżej przyjrzeć pod tym kątem (jak tylko scenarzyści pozwolą).

Seybr:
A po co prać ?

Żeby myśleli, że są tymi dobrymi i służyli sprawie Federacji/Kultury z przekonania. Ale - jak piszę - kończyło się to tragediami. Może w rzeczywistości DSC też do takich tragedii doszło (i to wcześniej niż w KT nastąpił khanowy atak na Kelvin Memorial Archive) i dlatego postanowiono Cesarzowej w głowie nie mieszać, eksperymentując z nowym podejściem?

Seybr:
Mnie zastanawia jedno. Jeżeli świat cesarzowej to ten sam świat równoległy z DS 9, to mamy coś na wzór. Zabrakło dobrego wodza, upadło imperium. Co myślisz o tym ?

Możliwe, acz nie zapominajmy o roli mSpocka, który po wydarzeniach TOS "Mirror, Mirror" (i STC "Fairest of Them All") sięgnął po władzę, i uchodzi za grabarza Terran Empire...
Q__
Moderator
#26 - Wysłana: 20 Kwi 2019 09:44:00 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Rozważania o roli S31 w podtrzymywaniu Federacyjnej utopii:
http://www.youtube.com/watch?v=U6M9Rb64C5w
Picard
Użytkownik
#27 - Wysłana: 20 Kwi 2019 14:31:32
Odpowiedz 
Przydała by się taka Sekcja 31 do zlikwidowania Kurtzmana, Abramsa, Johnson'a i innych ,,geniuszy" ulepszających znane franczyzy! 😂
Q__
Moderator
#28 - Wysłana: 20 Kwi 2019 15:50:34
Odpowiedz 
Picard

Pisz tak dalej, a jak któremukolwiek z Panów Partaczy choćby włos z głowy spadnie Navy SEALs dorwą Cię nawet w Afganistanie.
 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / sekcja 31

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!