USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Armia "Lądowa"
 Strona:  1  2  3  4  5  »» 
Autor Wiadomość
Slovaak
Użytkownik
#1 - Wysłana: 26 Mar 2005 23:25:02
Ciekaw jestem czy GF posiada cos na wzór armii ladowych, jednostek które beda mogły prowadzic walke na powieszchni planet, czołgi itp.
Kai
Admin
#2 - Wysłana: 27 Mar 2005 01:31:10
John Belushi
Użytkownik
#3 - Wysłana: 27 Mar 2005 07:12:27 - Edytowany przez: John Belushi
MACO z III i IV serii ENT to właśnie MArines COrps.
(choć nie jest to jednostka GF).

czy może się mylę??
cezary
Użytkownik
#4 - Wysłana: 27 Mar 2005 13:58:25
w jednym odcinku DS9 widac walke na planecie, wiec cos takiego istnieje.
waterhouse
Moderator
#5 - Wysłana: 29 Mar 2005 14:33:16 - Edytowany przez: waterhouse
w jednym odcinku DS9 widac walke na planecie, wiec cos takiego istnieje.


To "Siege of AR-558". Ale.... o ile dobrze pamiętam to oddziały GF walczące na tej planecie nie wyróźniały się niczym szczególnym (mundury, sprzęt itp)
Slovaak
Użytkownik
#6 - Wysłana: 29 Mar 2005 17:55:29
Nie zupełnie o to mi chodziło, marines floty sa czyms w rodzaju piechoty morskiej a ja miałem na mysli zwykła armie planetarna z czołgami, altyleria itp.
Jean Luc
Użytkownik
#7 - Wysłana: 29 Mar 2005 20:14:14
Czolgow i altylerii to chyba zadna rasa nie ma. A przynajmniej nie pokazali (nie liczac tego lazika z Nemezisa )
Moze bylyby zbyt wrazliwe na atak z orbity? Praktyczie bez mozliwosci "odgryzienia sie".
Slovaak
Użytkownik
#8 - Wysłana: 29 Mar 2005 20:32:28
dlaczego? działo alteryjskie z 2wojny swiatowej kalibru 450mm dobijało na odległosc 30km, działa fazerowe pewnie dobiły by znacznie dalej i jeszcze czołgów mozna wybudowac setki razy wiecej niz okretów. Jedyny minus to taki ze okrety sa bardziej mobilne i moga np ochraniac desant zdala od wrogiej bazy a czołgi nie zdoązyły by dojechac. Ale np zamiast wysyłac okret do obrony jakiejs bazy lepiej zaopatrzyc ja w 150 czołgów i wyjdzie na to samo jesli nie lepiej.
waterhouse
Moderator
#9 - Wysłana: 29 Mar 2005 22:05:42 - Edytowany przez: waterhouse
Czolgow i altylerii to chyba zadna rasa nie ma

Hmm...mogliśmy mimo wszystko usłyszeć pewne wzmianki o tego typu pojazdach. I tak Torres w "Elogium" wspomina o klingońskich "ground assault vehicle". W DS9( odcinek "The Darkness and the Light") z kolei Kira wspomina o pojazdach nazywanych "skimmers" które były powrzechnie używane w czasie Okupacji.

W "Nor the Battle to the Strong" możemy natomiast obserwować ostrzał klingońskiej artylerii...
Dreamweb
Użytkownik
#10 - Wysłana: 29 Mar 2005 23:40:39
dlaczego? działo alteryjskie z 2wojny swiatowej kalibru 450mm dobijało na odległosc 30km, działa fazerowe pewnie dobiły by znacznie dalej

W niejednym odcinku TNG Enterprise będąc na orbicie robi phaserem głęboką dziurę w ziemi. Skoro można tak to można i w drugą stronę... Ale mała mobilność takich jednostek każe wnioskować że lepsze byłyby np. nisko latające wahadłowce, mogące ostrzeliwać jednostki na powierzchni i w razie czego szybko uciec na statek. W ogóle ten łazik z Nemesis był naciągany - jakby nie mogli promem latać od punktu do punktu...
I ucieczka przed obcymi byłaby łatwiejsza...
scanner
Użytkownik
#11 - Wysłana: 30 Mar 2005 07:36:10 - Edytowany przez: scanner
W ogóle ten łazik z Nemesis był naciągany - jakby nie mogli promem latać od punktu do punktu

Picard (uwielbiam Łysego na mostku) lubi zabawki. A taką zabawką był łazik. Osobiście nie mógłbym się powstrzymac od położenia moich wstretnych łapsk na prawdziwej kierownicy i pokierowania _osobiscie_ pojazdem.

Chyba bym się zaziewał z nudów jakbym miał co kilkanaście sekund wsiadać i wysiadać z promu. Więc nie przesadzaj z tym "naciaganiem". Zwykły "kaprys" człowieka lubiącego być w centrum akcji.
cezary
Użytkownik
#12 - Wysłana: 30 Mar 2005 09:44:49
i o ilez bardziej widowiskowe
btw. Stewart lubi szybka jazde, w jednym z odcinkow Top Geara wystapil nawet... i mialem go gdzies nagranego, ale teraz znalezc nie moge
scanner
Użytkownik
#13 - Wysłana: 30 Mar 2005 10:28:54
i o ilez bardziej widowiskowe

Szczególnie ostatnie lądowanie na pokładzie promu. Jakbym moim astrolotem taki numer chciał wykonać, to żadne obliczenia Daty by mi nie pomogły. I tak bym zawieszenie stracił przy lądowaniu, haha
Pah Wraith
Użytkownik
#14 - Wysłana: 30 Mar 2005 12:28:31 - Edytowany przez: Pah Wraith
W "Nor the Battle to the Strong" możemy natomiast obserwować ostrzał klingońskiej artylerii...

Właśnie w tym odcinku widzimy siły naziemne. Ich mundury wyróżniają się tym, że są czarne z kolorowym paskiem na piersi.

[url=http://www.startrek.pl/mundury.php?0p=ShowMunGrp&grupa=4
]http://www.startrek.pl/mundury.php?0p=ShowMunGrp&grupa=4
[/url]

A cały ten tekst jest niekanoniczny. BTW skąd bierzecie te historyjki o budowie statków GF w opisach klas? Przecież to też nie kanon...
Kai
Admin
#15 - Wysłana: 30 Mar 2005 12:38:40
A cały ten tekst jest niekanoniczny. BTW skąd bierzecie te historyjki o budowie statków GF w opisach klas? Przecież to też nie kanon...

Może Kazeite odpowie jeśli czyta forum ;) Informacje o okrętach to jeszcze ze ś.p. MacArthura są ;)
Slovaak
Użytkownik
#16 - Wysłana: 30 Mar 2005 12:49:38
A cały ten tekst jest niekanoniczny. BTW skąd bierzecie te historyjki o budowie statków GF w opisach klas? Przecież to też nie kanon...

Jesli chcesz miec tylko kanonowe to bedziesz miał bardzo mało.
Ja osobiscie bardzo lubie historyjki stworzone przez fanów czy kogo tam, dodaja wiecej kolorów startrekowi.
Pah Wraith
Użytkownik
#17 - Wysłana: 30 Mar 2005 13:23:22
Chodzi mi tylko o to, że robi się małe zamieszanie i czytając takie coś wpadam w panikę, że przespałem takie informacje. Może róbcie tak jak na DITL, zaznaczając kanon i niekanon kolorami...?
waterhouse
Moderator
#18 - Wysłana: 30 Mar 2005 18:24:26
W ogóle ten łazik z Nemesis był naciągany - jakby nie mogli promem latać od punktu do punktu...

Być może łazik został specjalnie zaprojektowany dla poruszania się po miejscach w których nie można używać pojazdów antygrawitacyjnych/promów ze względu na warunki naturalne ew. działalność przeciwnika... (pole tłumiące etc)
cezary
Użytkownik
#19 - Wysłana: 30 Mar 2005 20:12:02
Być może łazik został specjalnie zaprojektowany dla poruszania się po miejscach w których nie można używać pojazdów antygrawitacyjnych/promów)
No, i to wlasnie tlumaczy czemu uzyli go do tej misji na tej planecie
Nie no lazik byl zrobiony specjalnie zeby w filmie byla jakas akcja.
Zreszta OSOBISCIE uwazam, ze Nemesis jest najbardziej widowiskowym (!=najlepszym) trekowym filmem, i to wlasnie za sprawa takich pierdol jak lazik czy zderzenia czolowe (ciekawe ile Federacyjny Zaklad Ubezpieczen musial zaplacic za naprawe okretu i kogo pociagna do odpowiedzialnosci)

scanner
http://jest.fanem.startrek.pl/loading-a-bike.mpeg
tym optymistycznym akcentem pozdrawiam
scanner
Użytkownik
#20 - Wysłana: 30 Mar 2005 22:14:56
scanner
http://jest.fanem.startrek.pl/loading-a-bike.mpeg
tym optymistycznym akcentem pozdrawiam


Wyyyyymięęęękam.....
Jean Luc
Użytkownik
#21 - Wysłana: 30 Mar 2005 22:57:51
Najbardziej przemawia do mnie ze lazik to byla tylko zabawka Picarda. Jakby nie mial zamontowanych dzialek powiedzialbym ze wybieral sie na jakies wyscigi. A tak...moze to byla dokladna historyczna replika?

"Nor the battle for the strong"- nie pamietam; czy tam bylo widac te dziala? Problem w tym ze bateria altylerii nie moze robic "manewrow unikowych" i okret walilby w nie torpedami jak w beben.
Jesli czolgi, to tylko latajace- a dlaczego ich wtedy nie nazywac wachadlowcami, samolotami, czy np. promamai szturmowymi? Albo skimerami?
waterhouse
Moderator
#22 - Wysłana: 30 Mar 2005 23:24:49
nie pamietam; czy tam bylo widac te dziala? Problem w tym ze bateria altylerii nie moze robic "manewrow unikowych" i okret walilby w nie torpedami jak w beben.

Nie arylerii nie pokazano...ale pewnie była zmotoryzowana, więc
"uniki" można było wykonywać bez problemu. Nie sądzę też, aby namierzenie pojazdu na powierzchni było aż tak bajecznie proste- zawsze przecież można użyć jakiegoś typu zakłócania, ekranowania.


Jesli czolgi, to tylko latajace- a dlaczego ich wtedy nie nazywac wachadlowcami, samolotami, czy np. promamai szturmowymi?


Sądze że hipotetyczne czołgi raczej poruszałyby się a la poduszkowiec, z wykorzystaniem technologii antygrawitacyjnych. Co do nazewnictwa - nie nazywa się ich wahadłowcami gdyż nie latają w atmosferze i w kosmosie - no i nie mają napędu warp
Jean Luc
Użytkownik
#23 - Wysłana: 31 Mar 2005 17:50:07
Niektore typy wahadlowcow nie maja warp :-P A skoro te czolgi posiadaja silniki antygrawitacyjne i jako pojazdy bojowe musza byc szczelne to dlaczego nie moglyby opuscic atmosfery?

Altyleria zmotoryzowana? Pewnie nie ograniczaja sie do napedu naziemnego skoro lepsze efekty unikowe/transportowe dostaniemy jesli nasze armaty beda latac. Cos w rodzaju wahadlowca torpedowego?
Slovaak
Użytkownik
#24 - Wysłana: 31 Mar 2005 18:12:36
Czołg jest to zaziemny pojazd opancerzony. Gdyby mógł opuscic atmosfere to nazywał by sie wachadłowiec. Poza tym od latania sa mysliwce i wachadłowce.
waterhouse
Moderator
#25 - Wysłana: 31 Mar 2005 18:44:52
A skoro te czolgi posiadaja silniki antygrawitacyjne i jako pojazdy bojowe musza byc szczelne to dlaczego nie moglyby opuscic atmosfery?

Bo wtedy nie będą to ani dobre wahadłowce ani - tym bardziej - dobre pojazdy bojowe.

Taka sama sytuacja zachodzi w wypadku artylerii.
Jean Luc
Użytkownik
#26 - Wysłana: 1 Kwi 2005 00:07:43
Fajnie. A jake beda zalety czolgu w porownaniu z ciezko uzbrojonym wahadlowcem?
waterhouse
Moderator
#27 - Wysłana: 1 Kwi 2005 01:25:19
Fajnie. A jake beda zalety czolgu w porownaniu z ciezko uzbrojonym wahadlowcem?

1.Przenosi uzbrojenie dostosowane do wymogów walki lądowej.
2.Jest odpowiednio wyposażony (nie ma np. systemów podtrzymywania życia, kabiny pasażerskiej,replikatorów, reszty "cywilnego" wyposażenia etc) - ma zamiast tego np. system zakłócające, pancerz, uzbrojenie "przeciwlotnicze", bojową AI.
3. Jego konstrukcja przeznaczona jest do walki lądowej- tylko i wyłącznie - nie do poruszania się/walki w przestrzeni.
4.Jest zapewne sporo tańszy/łatwiejszy w obsłudze/mniej skomplikowany/szybciej można produkować duże ilości takich pojazdów.
Jean Luc
Użytkownik
#28 - Wysłana: 2 Kwi 2005 23:41:35
Tylko ze jeden ciezko uzbrojony wahadlowiec przerobilby na mielonke caly pluton czolgow. A gdyby zamiast strzelac samemu, przekazal wspolrzedne na orbite, to nie ostal by sie nawet caly batalion.
Zgazam sie ze umozliwianie czolgom lotow kosmiczych to przesada, ale zainstalowanie napedu grawitacyjnego zwieksza ich wartosc bojowa o jakies 500% . Rezygnacja z mozliwosci lotu to tak jakby dzisiaj zdecydowano ze czolgi beda strzelac tylko do przodu (rezygnacja z obrotowej wiezy) dzieki czemu zamontujemy dziala o znacznie wiekszym kalibrze.
Slovaak
Użytkownik
#29 - Wysłana: 2 Kwi 2005 23:52:58
Tylko ze jeden ciezko uzbrojony wahadlowiec przerobilby na mielonke caly pluton czolgow

W żaden sposób nie zniszczył by ich przy pierwszym podejscu, po za tym watpie by nawet zdolał zniszczyc jeden czołg uzbrojony w działo fazerowe.


A gdyby zamiast strzelac samemu, przekazal wspolrzedne na orbite, to nie ostal by sie nawet caly batalion.

Wtedy czołgi poprosiły by o pomoc ciezka altyleria i na orbicie by juz nic nie było.
Jean Luc
Użytkownik
#30 - Wysłana: 3 Kwi 2005 00:05:26
Trekowe okrety nie wisza nieruchomo na orbicie czekajac na trafienie; nie mowiac nawet ze wszelka ciezka altyleria bylaby pierwsza w kolejnosci do wyeliminowania.
A co do wahadlowca, to po zlokalizowaniu pancernego oddzialu rozstrzelalby go torpedami zza horyzontu.Albo tanczylby wokolo i rozwalal jeden za drugim (skoro Defiant mogl odsuwac sie z drogi fazerom to promy tez moga).
 Strona:  1  2  3  4  5  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Armia "Lądowa"

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!