USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Dlaczego bohaterowie ST tak "latają" po mostku?
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  8  9  »» 
Autor Wiadomość
Psyker
Użytkownik
#61 - Wysłana: 18 Sier 2006 12:41:29
Odpowiedz 
Hałas... to jedyne co pamiętam Nie wyobrażam sobie jaki jest hałas gdy startują lub lądują samoloty ( jak ja byłem to stał w porcie - pozdrowienia dla wujka Stevena ).
Q__
Moderator
#62 - Wysłana: 18 Sier 2006 15:28:41 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Domko

W wyciętej scenie końcowej w Nemesis Picard dostaje fotel z pasami bezpieczeństwa. Jego reakcja mówi sama za siebie - zaczyna się śmiać i mówi: "najwyższy czas".

Powinnni byli tego nie wycinać

Psyker

czy widzieliście kiedyś na lotniskowcu amerykańskim fotele z pasami dla załogi ? bo ja nie

Lotniskowcami, aż tak nie rzuca...

jak ja byłem to stał w porcie - pozdrowienia dla wujka Stevena

Zazdroszczę wujka
Psyker
Użytkownik
#63 - Wysłana: 18 Sier 2006 15:37:42
Odpowiedz 
Zazdroszczę wujka

Dzięki

Co do rzucania lotniskowcem to rzuca, i to bardzo, zwłaszcza jak dostanie harpoonem w kadłub ...

Co do tej sceny chciałbym ją zobaczyć
Q__
Moderator
#64 - Wysłana: 18 Sier 2006 16:04:38 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Psyker

lotniskowcem to rzuca, i to bardzo, zwłaszcza jak dostanie harpoonem w kadłub ...

Skąd wiesz? (Zresztą panuje na Forum dobry zwyczaj podpierania swoich twierdzeń dowodami...)
Psyker
Użytkownik
#65 - Wysłana: 18 Sier 2006 16:12:34
Odpowiedz 
Eee, no wiesz fizyka - poprostu jak coś uderzy w kadłub to powstają drgania, które się nasilają w miarę przechodzenia wzdłóż statku i wtedy trzęsie...

Kiedyś mi wujek opowiadał jak w czasie sztormu nawet nie kołysało ale jak w czasie wchodzenia do portu ktos się pomylił i statek zadarł o kuter pościgowy to trochę rzuciło na statku ( wujek aż z łóżka spadł ). Nie wiem czy to dobry dowód, ale zawsze to coś .
zibi
Anonimowy
#66 - Wysłana: 30 Sier 2006 21:02:02
Odpowiedz 
ostatnio nie mialem czau aby tu zagladnac az do dzisiaj
Psyker nie moge sie z tym zgodzic jak wiadomo anihiluja pary czastka-antyczastka (jena z jedna) i raczej nie ma mozliwosci aby jedna czastka antymatrii anihilowala z dwoma czastkami materii bo juz dawno zamienila sie w energie podczas anihilacji z pierwsza
"Elektron i pozyton zderzają się i anihilują w wirtualny foton, z którego powstają dwie pary kwark-antykwark (mezon D+, składający się z kwarku powabnego i antykwarku dolnego oraz mezon D-, składający się z antykwarku powabnego i kwarku dolnego)."
Oczywiscie mozesz miec czesciowo racje co do tedo ze ogromna ilosc energii powstalej w wyniku anihilacji oraz obecnosc innych pierwiastkow i urzadzen (reaktory, siec energetyczna, torpedy) jest w stanie dokaonac "PRAWIE" calkowitego zniszczenia, pisze prawie bo jak w matematyce prawdopodobienstwo moze byc bardzo male ale zawsze jest nie zerowe

Co do swiata ST to slusznym wyjasnieniem jest anihilacja no przeciez nie wielki procent widzow zastanawia sie so sie dzieje ze statkiem eksplodowal i tyle W nowszych serialach gdzie mozliwosci techniczne pozwalaja na bardziej efektywne efekty specjalne po nizszych kosztach mozna zobaczyc jakies pozostalosci po eksplozjach

P.S. o antymaterii wiem wiecej niz moze sie Ci wydawac
theczarek
Użytkownik
#67 - Wysłana: 30 Sier 2006 21:13:11
Odpowiedz 
zibi

Przekombinowałeś w wyniku anihilacji e-p powstają dwa fotony.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Anihilacja

Kiedyś już się na ten temat rozpisywałem gdzieś - nawet podawałem chyba energię tych fotonów.
(O antymatri, kwarkach ich kolorach, zapachach i co z nich jest zbudowane też sporo wiem i to nie z wiki bynajmniej )

A w matematyce ppodobieństwo zerowe jest jak najbardziej poprawne. (Załużmy że puszka jest otwarta...)
Q__
Moderator
#68 - Wysłana: 30 Sier 2006 22:23:07
Odpowiedz 
zibi

Co do swiata ST to slusznym wyjasnieniem jest anihilacja no przeciez nie wielki procent widzow zastanawia sie so sie dzieje ze statkiem eksplodowal i tyle W nowszych serialach gdzie mozliwosci techniczne pozwalaja na bardziej efektywne efekty specjalne po nizszych kosztach mozna zobaczyc jakies pozostalosci po eksplozjach

Ale z tego w sumie wyszedł burak - statki tak nowoczesne, żźe miejscami odporne na anihilację...
Karo
Użytkownik
#69 - Wysłana: 31 Sier 2006 03:02:51 - Edytowany przez: Karo
Odpowiedz 
zibi
pisze prawie bo jak w matematyce prawdopodobienstwo moze byc bardzo male ale zawsze jest nie zerowe
podejrzewam że chodziło o zdarzenie o prawdopodobieństwie równym 0 ale możliwym bleee mam uraz do prawdopodobieństwa

te obrotowe fotele faktycznie przesada jak i praca na stojąco przy konsoli podczas walki

może podczas ostrzału moc ze amortyzatorów bezwładności jest przekierowywana do osłon albo do generatorów pola strukturalnego i dlatego sobie fruwają po mostku a potem moc wraca i amortyzatory działają dalej
Q__
Moderator
#70 - Wysłana: 31 Sier 2006 05:43:28
Odpowiedz 
Karo

Gdy zakładałem ten topic nie chodziło mi o sam fizyczny fakt "latania" bohaterów, a o megaburak jakim jest fakt, że nikt we Flocie nie wymysłił jakichś foteli z pasami czy wręcz "uprzęży" zabezpieczających załogę przed tym "lataniem"... Przecież w niektórych dziełach SF kwestia zabezpieczania sie załogi przed takimi zjawiskami jest nader interesujaco opisana (choćby u C.J. Cherryh).
gaius
Użytkownik
#71 - Wysłana: 31 Sier 2006 14:22:35
Odpowiedz 
w ogóle w architekturze okrętów floty od TNG w górę nie ma żadnych wystających elementów, nazwijmy je "technicznych". Ściany są wygładzone i wypicowane, żadnych pasów, uchwytów, grodzi i wgłębień. wnetrza nie przypominają okrętu ale coś w stylu budynku. Nawet w maszynowniach, gdzie powinno być pełno wichajstrów jedyne co jest to świecący się rdzeń i parę komputerów. Można tłumaczyć, że wnętrze nowoczesnego okrętu może być tak wygładzone, ale raczej jest to oszczędność dekoracji. No i niestety wychodzą wtedy buraki jak brak pasów i naprawianie okrętu stukaniem w konsole. Żeby tam ktoś chociaż śrubki dokręcał, ale gdzie tam!

Ciekawy wyjątek to serial ENT, bo tam po aranżacji wnętrz widac od razu że to normalny okręt. Moim zdaniem wyeksponowanie strony technicznej statku to duży plus ENTa.
Q__
Moderator
#72 - Wysłana: 31 Sier 2006 19:43:19
Odpowiedz 
gaius

nazwijmy je "technicznych". Ściany są wygładzone i wypicowane, żadnych pasów, uchwytów, grodzi i wgłębień. wnetrza nie przypominają okrętu ale coś w stylu budynku. Nawet w maszynowniach, gdzie powinno być pełno wichajstrów jedyne co jest to świecący się rdzeń i parę komputerów. Można tłumaczyć, że wnętrze nowoczesnego okrętu może być tak wygładzone, ale raczej jest to oszczędność dekoracji.

Oczywiście, że na chwilę obecną wnętrza takie jak w "Alienie" są bardziej realistyczne, ale mi właśnie odpowiadał ten perfekcyjno-wygładzony wizerunek statków kosmicznych w ST (zwł. w TNG). Dobrze pasował mi do utopijnego świata Federacji.
Psyker
Użytkownik
#73 - Wysłana: 1 Wrz 2006 12:56:20
Odpowiedz 
Taa, może statki gwiezdnej floty wyglądały by bardziej "alienowo" gdyby nie ta afera z roswell i epidemia ufo ech te talerze...
Q__
Moderator
#74 - Wysłana: 1 Wrz 2006 13:19:07
Odpowiedz 
Psyker

Taa, może statki gwiezdnej floty wyglądały by bardziej "alienowo" gdyby nie ta afera z roswell i epidemia ufo ech te talerze...

Nie tyle chodziło mi o ksztłt zewnętrzny ile o wnetrza, ale to detal...
Psyker
Użytkownik
#75 - Wysłana: 1 Wrz 2006 13:30:21
Odpowiedz 
aha, rozumiem, moja pomyłka
Q__
Moderator
#76 - Wysłana: 1 Wrz 2006 13:37:10
Odpowiedz 
Psyker

aha, rozumiem, moja pomyłka

Nikt nie jest nieomylny
sumik13
Użytkownik
#77 - Wysłana: 15 Mar 2007 22:38:04
Odpowiedz 
i co??? zdechł temat z pasami?? sie pytam bo tez bym kciał sie dowiedziec czemu nie ma pasow bezpieczenstwa w str treku... a na mostku ciagle spadaja z krzesel foteli czy jak to sobie nazwiemy... ... moze te fotele maja jakies mini wiązki holownicze ktore przysysaja uzytkownika do fotela?? jesli tak to troche za słabe...
Q__
Moderator
#78 - Wysłana: 15 Mar 2007 22:40:15
Odpowiedz 
sumik13

moze te fotele maja jakies mini wiązki holownicze ktore przysysaja uzytkownika do fotela?

Dobre, technobełkot godny Daty.

ps. widzę, że przypomniałeś sobie hasło, lub... wróciłeś do starego kompa.
sumik13
Użytkownik
#79 - Wysłana: 16 Mar 2007 09:49:58
Odpowiedz 
nie haslo odzyskalem...metoda prob i błędów sie udała..
Jurgen
Moderator
#80 - Wysłana: 16 Mar 2007 12:17:43
Odpowiedz 
a na mostku ciagle spadaja z krzesel foteli czy jak to sobie nazwiemy

Nie spadają, bo żadnego nowego treka nie nakręcili.
Q__
Moderator
#81 - Wysłana: 16 Mar 2007 14:24:11 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
sumik13

nie haslo odzyskalem...metoda prob i błędów sie udała.

Gratulacje.

Jurgen

Nie spadają, bo żadnego nowego treka nie nakręcili

Nie przejmuj się, niedługo zaczną spadać.
John Belushi
Użytkownik
#82 - Wysłana: 17 Mar 2007 09:18:09
Odpowiedz 
ciekawe jak wyobrażacie sobie kapitana w pasach
albo rozkaz: "Salwa w rufę. Załoga mostka zapiąć pasy"

w sumie potyczki zajmują niewielki ułamek misji kosmicznych
a z drugiej strony na współczesnych okrętach też nie ma pasów i w razie choćby sztormu załoga "lata".
Q__
Moderator
#83 - Wysłana: 17 Mar 2007 14:43:14
Odpowiedz 
John Belushi

ciekawe jak wyobrażacie sobie kapitana w pasach
albo rozkaz: "Salwa w rufę. Załoga mostka zapiąć pasy"


Fajnie to było rozwiązane w "Zakazanej planecie" (która stanowiła jedną z gównych inspiracji dla Roddenberry'ego) tam załoga gdy miało trząść statkiem otaczała się specjalnymi polami siłowymi...

Z kolei w wielu powieściach SF załoga na mostkach statków kosmicznych siedzi w specjalnych "kokonach" amortyzujących wstrząsy...
Dj peyo
Użytkownik
#84 - Wysłana: 29 Maj 2007 11:50:35
Odpowiedz 
Interesuje mnie tylko jedno. Jak wystrzal z fazera albo uderzenie torpedy moze zatrzesc statkiem. JAk by nie spojrzal taka torpeda jest nie powiem ile razy mniejsza od statku. Ma swoj ladunek energii ale tenze ladunek jest pochlaniany przez oslony. Jakim cudem ten statek sie trzesie?? jakim cudem zaloga frunie przez caly mostek po trafieniu kolejna torpeda. rozumiem ze gdyby nie bylo oslon takie wstrzasy bylyby prawdopodobne. ale z oslonami??
Pah Wraith
Użytkownik
#85 - Wysłana: 29 Maj 2007 14:07:11
Odpowiedz 
Energia od wybuchu.
Dj peyo
Użytkownik
#86 - Wysłana: 29 Maj 2007 14:19:02
Odpowiedz 
Emnergie pochlaniaja oslony a oslony chyba nie sa na sznurku do statku przytwierdzone
Pah Wraith
Użytkownik
#87 - Wysłana: 29 Maj 2007 14:38:08
Odpowiedz 
Nie całkiem. Odległość między powierzchnią pola a np. kadłubem okrętu jest chyba stała. Dlatego znaczna część energii jest przenoszona na okręt. Zaletą osłon jest jenak to, że rozprowadzają to energię na większą powierzchnię, dzięki czemu trafienie nie ma niszczącego rezultatu.
Q__
Moderator
#88 - Wysłana: 29 Maj 2007 15:16:58
Odpowiedz 
Pah Wraith

Zaletą osłon jest jenak to, że rozprowadzają to energię na większą powierzchnię, dzięki czemu trafienie nie ma niszczącego rezultatu.

No zobacz, takie sprytne osłony wymyślili, a o pasach bezpieczeństwa zapomnieli
Dj peyo
Użytkownik
#89 - Wysłana: 29 Maj 2007 15:25:48
Odpowiedz 
No zobacz, takie sprytne osłony wymyślili, a o pasach bezpieczeństwa zapomnieli

jednak bez pasow bezpieczniej drogowka sie wscieknie
Q__
Moderator
#90 - Wysłana: 29 Maj 2007 15:27:26
Odpowiedz 
Dj peyo

jednak bez pasow bezpieczniej

Tzn. przy dużym przyspieszeniu zapięte pasy moga faktycznie połamać żebra... (Ale chyba były potrzebne skoro w NEM w końcu je pokazano i Picard sie cieszył...)
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  8  9  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Dlaczego bohaterowie ST tak "latają" po mostku?

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!