USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Zasiedlanie przez Federacje obcych planet
 Strona:  1  2  3  »» 
Autor Wiadomość
Picard
Użytkownik
#1 - Wysłana: 12 Lip 2006 13:24:13
Jak wygląda właściwie osiedlanie się członkow Federacji, którzy w przytłaczajacej wiekszoścoi są humanoidalni na powierzchniach planet klasy K i im podobnych? Kto decyduje o tym, iz dana planeta nadaje sie do kolonizacji i jakie kroki w pierwszej kolejnosci zostają podjete aby ujarzmic obcy świat innymi słowy jaka jest procedura zasiedlania innych planet? Czy po nieudanym eksperymencje z urządzeniem Genesis Federacja podejmowała jeszcze jakieś próby terraformowania planet nie mogących poszczycic sie warunkami umożliwiającymi życie humanoidą?

[/i]Ceti Alfa VI- miejesce zsyłki Khana[i]
Q__
Moderator
#2 - Wysłana: 12 Lip 2006 13:30:02
Picard

Przede wszystkim, przed projektem Genesis istniały od stuleci inne, tradycyjniejsze metody terraformingu, niektóre wymyślone nawet w naszych czasach przez NASA

O koloniach Federacji (i trochę o procedurze kolonizacji):
http://www.memory-alpha.org/en/wiki/Colony
O terraformingu:
http://www.memory-alpha.org/en/wiki/Terraforming - w MA
http://en.wikipedia.org/wiki/Terraforming - w Wikipedii (odsyłali tu z MA po szczegóły)
morfeusz
Użytkownik
#3 - Wysłana: 12 Lip 2006 13:39:39
Picard

Można łatwo zauwarzyć że wiekszość planet w swiecie star treka nie różni się zbytnio od naszej planety w etku co leci na axn widać to wyraźnie czesto zdarza się że gdy załoga ląduje na jakiejś obcej planecie nie bierze skafadrów a nie wspominam już o mikrobach które na różne obce organizmy z poza planety mogą mieć zgubny wpływ, najbardziej pożadane i na których wystepuje życie w star treku są planety klasy M i one są najbardziej poszukiwane gdyż nie wymagaj zbytniego przystosowania by ludzie mogli sie tam ośedlić
Q__
Moderator
#4 - Wysłana: 12 Lip 2006 13:58:17
morfeusz

planety klasy M

Wiąże się z nimi drobny kłopot - zapewne w większości wypadków mają one już rozumnych mieszkańców... A nawet jeśli nie - walka z dziką przyrodą, poznawanie od podstaw nowych ekosystemów (jak to opisane w "Heorocie" Nivena), oj nie wiem czy już terraforming nie lepszy...
morfeusz
Użytkownik
#5 - Wysłana: 12 Lip 2006 14:13:27
zgadzam si ez tobą Q że planety tej klasy mają przeważnie jakieś istoty humanidalne na wysoki stopniu ewolucji. Teraformowanie planety tak jak w projekcjie genesis jest rzeczywiście skuteczniejsze dostaje gotowa planete z życiem identycznym jak na ziemi i zadnych nie proszonych rozmównych gości. Teraformowanie polega na kształtowaniu odpowiedni życia by jednak to bylo możliwe to muszą być spełnione takie warunki jak:
- odpowie3dnia ilość wody na planecie
- odpowiednia odległość od słońca
- no i odpowiednio wysokie stężenie zwiążków organicznych któredają poczatek życiu np. węgiel na którym jest oparte życie ziemskie
Q__
Moderator
#6 - Wysłana: 12 Lip 2006 14:19:23 - Edytowany przez: Q__
morfeusz

Prawdę mówiąc wszelka kolonizacja to trudne, acz niezbędne, zajęcie. A metod terraformingu świat ST zna kilka (vide linki powyżej).

Terran Empire nie znało dylematów o których mówimy - wybić rdzennych mieszkańców, albo zrobić z nich niewolników i spokój...
morfeusz
Użytkownik
#7 - Wysłana: 12 Lip 2006 14:29:02
Q

Zgadzam się kolonizacja nowych światów trudne nie tylko natury technologiczno-biologicznej ale też i politycznej(np. strefa neyutrakna pomiedzy terytorium kardazjan a terytorium federacji)chyba najmniejszy problem z zasiedlaniem nowych planet ma Borg i w sposób jaki to robi dlatego jest tak potężny
Q__
Moderator
#8 - Wysłana: 12 Lip 2006 14:33:12
morfeusz

chyba najmniejszy problem z zasiedlaniem nowych planet ma Borg

Poza tym Borg ma niesłychane zdolności adaptacyjne - jego drony więcej wytrzymają niż "zwykła" istota żywa.
Picard
Użytkownik
#9 - Wysłana: 12 Lip 2006 14:33:16
Q__

http://www.memory-alpha.org/en/wiki/Colony

Fajnie jest sobie takie rzeczy poczytac ale zauwaz,ze nie jest to kaanon! Mnie chodzi raczej o to co na temat kolonizacji powiedziec mozna na podstawie obserwacji poczynionych w trakcje ogladania Treka...

morfeusz

Można łatwo zauwarzyć że wiekszość planet w swiecie star treka nie różni się zbytnio od naszej planety

Twoje spostrzeżenia są jak najbardziej trafne i nie dotyczą tylko Entka! Jest to wspolna cecha wszytkich trekowych seriali i filmów. Mozna to tlumaczyc głównie oszczednosciam jakie należało poczynić kręcąc kolejne epizody- łatwiej i zdecydowanie taniej było kręcić odcinek w plenerach badź studiu bez wymyślnej dekoracji imitujacej planete nie sprzyjajaca ludzkiemu zyciu. Ale nie zmienai to postacii rzeczy, ze w XXIII wieku Federacja cierpiala na brak planet klasy M, na których można było się osiedlic- stąd też pojawienie się projektu Genesis i wszytkie jego konsekfencjie.

[/i]Formowanie sie planety Genesis[i]
Q__
Moderator
#10 - Wysłana: 12 Lip 2006 14:37:18 - Edytowany przez: Q__
Picard

W ENTku (znów się zacznie "czy on kanoniczny") mamy jasną sugestię, że Marsa kolonizowano wg. znanego już w naszych czasach przepisu NASA (modyfikowanego zapewne zależnie od potrzeb).
Projekt Genesis miał być tylko znaczącym przyśpieszeniem tempa terraformingu...

nie jest to kaanon!

MA jest encyklopedią danych kanonicznych...

Mozna to tlumaczyc głównie oszczednosciam jakie należało poczynić kręcąc kolejne epizody- łatwiej i zdecydowanie taniej było kręcić odcinek w plenerach badź studiu bez wymyślnej dekoracji imitujacej planete nie sprzyjajaca ludzkiemu zyciu

Odnosi się to, niestety, do wszystkich seriali SF...
Picard
Użytkownik
#11 - Wysłana: 12 Lip 2006 14:51:04
Q__

Projekt Genesis miał być tylko znaczącym przyśpieszeniem tempa terraformingu...

Realny projekt znaczacych zmian wygladu i klimatu danej planety rozciągniety na co najmniej tysiac lat- i to wtedy kiedy zakladamy, ze chcemy otrzymać planete z ciśnieniem atmosferycznym i temperaturą umożliwiajacym występowanie wody w stanie ciekłym...

MA jest encyklopedią danych kanonicznych...

Z Treka wiadomo jedynie,ze Mars jest terraformowany- nie wiadomo jak ów proces przebiega i na jakim jest etapie. Nie można tez powiedzieć jakimi metodami wdrazany jest on w zycie...
Q__
Moderator
#12 - Wysłana: 12 Lip 2006 14:55:41
Picard

na co najmniej tysiac lat

Będę się upierał, że trwa "trochę" mniej, może ponad setkę

Nie można tez powiedzieć jakimi metodami wdrazany jest on w zycie...

Trek tak często odwołuje się do dziedzictwa NASA, że jest to raczej oczywiste...
Picard
Użytkownik
#13 - Wysłana: 12 Lip 2006 15:04:35
Q__

Będę się upierał, że trwa "trochę" mniej, może ponad setkę

To bardzo optymistyczne założenia- nawet przy uwzglednieniu poziomu XXIV wieczenej techniki...Jak miał by ów prosce niby przebiegac? Z planetami klasy K istnieje chociażby ten problem,ze nie wystepuje na nich tlen a woda jesli nawet jest to sryta jesyt gbeboko pod skalami w postaci zmarźliny. Nanotechnologia pomogła by zapewne spowodować efekt cieplarniany i zwiekszyc cisnienie atmosferyczne ale nadal nie do tego poziomu, który pozwalal by na wystepowanie wody w stanie ciwkłym a co dopiero jesli mowimy o calej planecie tetnacej zycie. Za przyklad podam obecna sytuacje na Ziemi- od 100 lat ludzkosc z maniakalnym uporem zanieczyszcza atmosfere, a mimo to Błękitna Planeta nie zmieniła sie w druga Wenus. Na pewno proces terraformongu nie potrwa 100 lat, raczej 1000 albo i wiecej...

Trek tak często odwołuje się do dziedzictwa NASA, że jest to raczej oczywiste

W treku NASA to przeszłość. Gwiezdna flote zbudowana na doświadczeniach miszkancow dziesiatek innych cywilizacji nie tylko ludzi.
Q__
Moderator
#14 - Wysłana: 12 Lip 2006 15:07:22
Nanotechnologia

Pozwala na znacznie większe "cuda" przeczytaj "Diamentowy wiek" N. Stephensona czy "Aristoi" W.J. Williamsa...

Gwiezdna flote zbudowana na doświadczeniach miszkancow dziesiatek innych cywilizacji nie tylko ludzi.

Mówiłem o terraformingu Marsa, rozpoczętym przed powstaniem Gwiezdnej Floty...
Paradoks
Użytkownik
#15 - Wysłana: 12 Lip 2006 15:42:45
Picard
Q__
na co najmniej tysiac lat

Spierał bym się ja bym dał 100 lat, jestteż o tym w filmie "Czerwona Planeta", tam posadzili kolonie genetycznie popraionych alg. One bardzo ekonmicznie zamianiają dwutleneg węgla którego jest na Marsie pełni jna powietrze.

Jeśli ktos chciałby o terraformacji po polsku to prosze:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Terraformowanie
Q__
Moderator
#16 - Wysłana: 12 Lip 2006 15:55:58
w filmie "Czerwona Planeta

trochę się to za szybko działo...

100 lat

popierasz to co powyżej pisałem...
Picard
Użytkownik
#17 - Wysłana: 12 Lip 2006 16:20:04
Q__

Mówiłem o terraformingu Marsa, rozpoczętym przed powstaniem Gwiezdnej Floty...

Pierwsze znane nam wzmianki o terraformingu pochodzą z ST II. Nie ma powodoó by domniemuywać, ze wczesniej podejmowane były jakies proby w tym wzgledzie. A Gwiezdna Flota- jesli uznawac Entka za prawowitego Treka, istniala juz w XXII wieku wiec kiedy upatrujesz poczatkow terraformacji- po locie Fenixa?

popierasz to co powyżej pisałem...
Ale niby czemu ma być to sto lat- a nie np. 200? Ska takei szacnki? Powtarzam zreszta,ze Ziemianie od stu lat podgrzewaja swoja planete bez zadnych ograniczen a mimo to nei zamienila sie ona w ogniste pieklo- stad wniosek,ze na efekty takiego dzialania nalezy poczekac znacznie dluzej.

Pozwala na znacznie większe "cuda" przeczytaj "Diamentowy wiek" N. Stephensona czy "Aristoi" W.J. Williamsa...

Dzieki, ale zeby przekonac sie o sile nanotechnologii wystarczy popatrzec na mozliwosci Brog'a. Watpie jednak by miala on az tak wielki wplyw na globalny klimat jak Ty to przewidujesz.
Q__
Moderator
#18 - Wysłana: 12 Lip 2006 16:27:03
kiedy upatrujesz poczatkow terraformacji- po locie Fenixa?

Wcześniej, w XXI wieku, w czsach NASA, w dobie pre-Warp

zeby przekonac sie o sile nanotechnologii wystarczy popatrzec na mozliwosci Brog'a

Moźliwości Borga to pikuś, na tle tego co moźe nano...
Picard
Użytkownik
#19 - Wysłana: 12 Lip 2006 17:06:44
Q__

Wcześniej, w XXI wieku, w czsach NASA, w dobie pre-Warp

Nie ma na to żadnego dowodu, poza tym trzeba sobie tez zdawac srawe, iz w Treku miala miejsce III wojna siatowa, która od dziesieciu lat była juz skonczpna w 2063 roku. Jesli wiec założyć, iz trwała co najmniej tyle samo długo ile jej poprzedniczka wyjdzie nam, iz NASA musiała by zacząc terraformacje przed latami 50 XXII wieku a watpie by bylo to realne.

Moźliwości Borga to pikuś, na tle tego co moźe nano...

Borg korzysta z nanotechnologii, wiecej to podstawa jego techniki- dziwne,ze o tym nie wiedziałes...
Q__
Moderator
#20 - Wysłana: 12 Lip 2006 17:13:50 - Edytowany przez: Q__
trzeba sobie tez zdawac srawe, iz w Treku miala miejsce III wojna siatowa, która od dziesieciu lat była juz skonczpna w 2063 roku

W trylogii marsjańskiej Robinsona też była wojna, a jednak terraforming trwał... Ponadto w świecie ST w "naszych" czasach istnieli już zmodyfikowani genetycznie nadludzie, więc postęp naukowy był szybszy. Niewykluczone, że gdy na Ziemi trwala wojna Mars był dalej spokojnie terraformowany... (No i nie zapomnij o odwołanach do NASA, Sojournera, Carla Sagana i td. w ENTku) - zresztą to właśnie taka nieścisłość w kanonie - tu podbój Kosmosu jak w naszym świecie, tam Khan i Wojny Eugeniczne...

dziwne,ze o tym nie wiedziałes...

Wiem o tym, ale nanotechnologia stosowana przez Borg jest mało "wyczynowa"
Jurgen
Moderator
#21 - Wysłana: 12 Lip 2006 17:52:57
Wiem o tym, ale nanotechnologia stosowana przez Borg jest mało "wyczynowa"

Mało wyczynowa? Ja tam lepszej w treku nie widziałem.
Q__
Moderator
#22 - Wysłana: 12 Lip 2006 17:54:42
Ja tam lepszej w treku nie widziałem

Lepszej w Treku - zgoda, ale w postcyberpunkowej SF nie takie cuda odchodzą...
Jurgen
Moderator
#23 - Wysłana: 12 Lip 2006 20:41:40
Fakt, ja odnosiłem się tylko do treka.
Q__
Moderator
#24 - Wysłana: 12 Lip 2006 21:25:52 - Edytowany przez: Q__
Jurgen

W ogóle odnoszę często wrażenie (ale na Forum była juź o tym mowa), że w Swiecie ST dość oszczędnie korzysta się z technologii, które są już dostępne... Skromne wykorzystanie nanotechnologii dobrym tego przykładem...
Picard
Użytkownik
#25 - Wysłana: 12 Lip 2006 21:42:04
Q__

trylogii marsjańskiej Robinsona też była wojna, a jednak terraforming trwał...

To dwie różne sprawy. Poza tym u Robinosna ludzoe przeszli szereg zmian genetycznych, które zapewnily im znacznie dłuzsze życie co sprawiło, izrzeczywiscie mogli dożyć czasów gdy Mars zaczoł poważnie się przekształcać na podobieństw Ziemi. Inna kontrowersja związana z terraformowaniem Marsa- wynikająca równiez z tych powieści- polega na tym ,iz w Czerwonej Planecie zawsze upatrywano planety zdolenj do podtrzymania życia. Od czasu gdy przekonaliśmy się, iz nie ma tam bardziej rozwinietych organizmów można sie tam spodziewac jedynie mikrobów. Ale jednak odkrycie takie organizmu stanowiło by dla nauli prawdziwy skarb- jesli zaczelibysmy zmieniac Marsa na podobienstwo własnego świata prawdobodobnie calkiem zniszczylibyśm te autohtoniczne organizmy...
Q__
Moderator
#26 - Wysłana: 12 Lip 2006 21:48:32
Picard

jesli zaczelibysmy zmieniac Marsa na podobienstwo własnego świata prawdobodobnie calkiem zniszczylibyśm te autohtoniczne organizmy...

Ta kwestia była i u Robinsona, i pamiętasz jak ją rozstrzygnięto... W świecie ST, przed Federacją mogło być podobnie. Zresztą świat ST nieznacznie róźni się od naszego, być może tam wykluczono istnienie autochtonicznych bakterii marsjańskich. Zresztą przypomnij sobie butę Archera, czy ludzi jego typu los jakichś bakterii by przejął?

u Robinosna ludzoe przeszli szereg zmian genetycznych, które zapewnily im znacznie dłuzsze życie

Nie aż tak znacząco dłuższe od naszego. Człowiek żyjący tak dfługojak my, raczej by nie ujżał całego w/w procesu, ale ponad połowę swobodnie...
Picard
Użytkownik
#27 - Wysłana: 12 Lip 2006 22:01:35
Q__

Zresztą przypomnij sobie butę Archera, czy ludzi jego typu los jakichś bakterii by przejął?

Sądze, ze nawet wspomniany kapitan i jego wesoła gromadka nie wykazali by sie aż tak wielką dozą ignorancji.- od tych bakterii mogło się wywodzic zycie na Ziemi a nawet jesli nie to mimo wszystko pozowlil by one przesledzic proces ewolucji na dwuch planetach znajdijacych sie w tym samym ukladzie- na Ziemi i na Marsie.

Ta kwestia była i u Robinsona, i pamiętasz jak ją rozstrzygnięto...

Dawno nie czytałem wiec mi przypomnji: wybito te nieszcześne mikroby wbrew temu czego domagali sie ,,czerwoni"?

Nie aż tak znacząco dłuższe od naszego. Człowiek żyjący tak dfługojak my, raczej by nie ujżał całego w/w procesu, ale ponad połowę swobodnie...

nadal sądze,ze proces ten z cała pewności rozciagniety był by na setki lat wiec moze Wolkan by dozyl polowy wzmiankowanego terrraformowania ale czlowiek nie dal by rady doczekac tej chwili...
Q__
Moderator
#28 - Wysłana: 12 Lip 2006 22:21:01
Dawno nie czytałem wiec mi przypomnj

Zdecydowano isę na terraforming nie oglądając sie na to czy mikrobi istnieją czy nie... Bo mozna ich latami szukać i nie znaleźć...

nadal sądze,ze proces ten z cała pewności rozciagniety był by na setki lat

Kapitanie mój ulubiony, jeśli NASA twierdzi, że zajmie im to +-120 lat do czasu, gdy ludzie bedą w stanie żyć tam bez skafandrów, to po co się upierasz...

Zresztą KANON twierdzi, ze Mars był pierwszą sterraformowaną planetą... Daawno przed wymyśleniem Genesis, czyli (na logikę) konwencjonalnie... I nawet ogłosił niepodległość od Ziemi.
Jurgen
Moderator
#29 - Wysłana: 12 Lip 2006 22:24:40
W ogóle odnoszę często wrażenie (ale na Forum była juź o tym mowa), że w Swiecie ST dość oszczędnie korzysta się z technologii, które są już dostępne... Skromne wykorzystanie nanotechnologii dobrym tego przykładem...

1. Ktoś podzielił się na tym forum taką teorią, że to Borg (czy raczej oryginalna rasa, z której powstał) był gatunkiem, który skorzystał z dostępnej technologii mniej skromnie i stał się właśnie Borgiem. Nie wiem jak Wy, ale ja nie chciałbym wyglądać jak oni.

A co w takim razie powiesz o B5 - tam technologii jest jeszcze mniej?
Q__
Moderator
#30 - Wysłana: 12 Lip 2006 22:39:27 - Edytowany przez: Q__
Jurgen

co w takim razie powiesz o B5 - tam technologii jest jeszcze mniej?

1. B5 to wcześniejsze czasy niż ST (licząc w stuleciach)
2. Mimo wszystko w B5 (z spin offami) mamy nanotechnologiczną plagę niszczącą Ziemię (vide "Crusade") i technomagów korzystających z nano...
3. Tak w ogóle to najbardziej lubię literacką SF postcyberpunkową
4. Z ST (którego zdecydowanie wolę od B5) najbardziej lubię Q, a oni się nie ograniczają...
 Strona:  1  2  3  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Zasiedlanie przez Federacje obcych planet

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!