USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Na ile Star Trek jest serio?
 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#1 - Wysłana: 11 Lip 2006 11:33:55 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
W innym topicu rozgorzała taka oto dyskusja, którą prowadziliśmy Alek Roj i ja

Alek Roj: Sam się często zastanawiam, w jakim stopniu Star Trek jest na serio, a w jakim nie. Np. od dawna mam podejrzenia, że dowództwo Gwiezdnej Floty mieści się w San Francisco, bo nazwa tego miasta skraca się jak... SF. Podobnie zresztą, jak i samo StarFleet.

Q__: Spójrzmy jak jest z ST IV, film jest do śmiechu, ale czy jego tematyka jest błaha i nie daje do myślenia?

Alek Roj: Stąd moje pytanie: w jakim stopniu?
Oczywiście, że ST porusza ważne problemy. Ale jednocześnie - pomijajac, ile w nim humoru - pewne pomysły mogą się wydawać groteskowe, czy pastiszowe. Zastanawiam się, na ile jest to świadome.
Utkwiła mi w pamięci reklama ST1 (aka TMP), na końcu której wykorzystano fragment sceny, gdzie Shatner... mruga. Zastanawia mnie, ile w ST takich "mrugnięć okiem" do widza: "ja wiem i ty wiesz, że to trochę naciągane; pośmiejmy się razem".
Ale może to już temat na inny temat?


Q__: Zatem załóż topic pt. "Na ile Star Trek jest serio?" czy coś w tym guście. Chętnie się wypowiem na ten temat...

Koniec końców mój głód wypowiedzenia się na powyższy temat sprawił, że nie czekałem, aż Alek Roj to zrobi i sam założyłem ten topic. Alek, oczywiście Ty jesteś jego pomysłodawcą...
Q__
Moderator
#2 - Wysłana: 11 Lip 2006 11:56:15 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Teraz czas na moje osobiste przemyślenia:

Choć może to dziwne Star Trek (przynajmniej TOS i TNG) kojarzył mi się zawsze z... groteskową twórczością Lema: sztukami z profesorem Tarantogą i "Cyberiadą". Ponieważ wydawał mi się czasami uproszczoną (i momentami teatralną) formą mówienia o ciekawych rzeczach... Tak jak u Lema do Tarantogi przychodzi osobnik z przyszłości mający dość zwykły wygląd, a będący ilomaś osobami żyjącymi (ze względu na przeludnienie) w jednym ciele. Tak jak zaawansowana cywilizacja robotów w "Cyberiadzie" trzyma się po staremu człekokształtnych form, a nawet starego feudalnego ustroju (na logikę: jakie powody do czapkowania rozmaitym królom ma Trurl, który umie na zawołanie tworzyćć całe cywilizacje). Tak samo w ST wszyscy Obcy łącznie z wszechpotężnymi Q i płynnymi Zmiennymi najchętniej występują w ludzkiej formie. Tak jak Lem ucieka w groteskę i parodię mówiąc o rzeczach niezwykle poważnych,tak samo robią autorzy ST uciekając w konwencję przygodowego serialu i starając się zmieścić w jednym odcinku (nie mówię tu o DS9) poważne zagadnienia które można by latami analizować... Siłą klasycznego Treka nie było to co widzieliśmy na ekranie, a to co wydarzenia na ekranie sugerowały i pozostawiały w niedopowiedzeniu, dlatego też ST odbierałem zawsze bardziej jako (świetny) teatr niż jako film SF. Wynikało to zresztą z możliwości technicznych i konieczności dostosowania poziomu serialu dla masowej widowni...

Dodam tu, że uległo to zmianie: od czasów DS9 nowi producenci coraz mniej chcą teatralności, a coraz bardziej realizmu. I to widać...
James T Kirk
Użytkownik
#3 - Wysłana: 21 Sier 2006 19:33:14
Odpowiedz 
Tak samo w ST wszyscy Obcy łącznie z wszechpotężnymi Q i płynnymi Zmiennymi najchętniej występują w ludzkiej formie.

Co ciekawe coraz więcej biologów i astrobiologów ( i tacy się już pojawiają zaczyna przychylać się do pogladu, że forma w przybliżeniu człekokształtna-czyli dwie nogi, dwie ręce połaczone korpusem, jest najbardziej optymalna dla zapewnienia funkcjonowania inteligetnej formie zycia. Swoja drogą coś w tym jest-gdyby przyjąc na serio hipoteze o ,,o obcych z UFO,, to przecież praktycznie kazdy z nich ma w mniejszym czy większym stopniu wyglad człekokształtny. Gdyby okazało sie to prawdą to byłby to kolejny przykład wizjonerstwa Treka.
Jurgen
Moderator
#4 - Wysłana: 21 Sier 2006 20:14:28
Odpowiedz 
tak samo robią autorzy ST uciekając w konwencję przygodowego serialu i starając się zmieścić w jednym odcinku (nie mówię tu o DS9) poważne zagadnienia które można by latami analizować...

Dodam tu, że uległo to zmianie: od czasów DS9 nowi producenci coraz mniej chcą teatralności, a coraz bardziej realizmu. I to widać...


No, Q, teraz to podpadłeś (i nie tylko mi chyba)! Przecież DS9, mimo iż rzeczywiście jest bardziej realistyczna, też "omawia" poważne zagadnienia. Nieco inne niż np. TNG i z nieco innej perspektywy, ale nadal są to poważne tematy...
Q__
Moderator
#5 - Wysłana: 21 Sier 2006 20:41:27
Odpowiedz 
James T Kirk

Zgoda, ale Q ani Zmiennym ta forma nie jest do niczego potrzebna...

Jurgen

Żle się zrozumieliśmy, chodziło mi tylko o to, że w DS9 akcja NIE ZAMYKA ŚIĘ W JEDNYM ODCINKU...
Jo_anka
Użytkownik
#6 - Wysłana: 21 Sier 2006 23:40:07
Odpowiedz 
"Zmiennym ta forma nie jest do niczego potrzebna."

"Gatunkowi" Odo chyba nie bylo obce nasladownictwo - sadzac po jedynym przykladzie "mlodego Zmiennego". To chyba byl ich sposob na poznawanie - "stawanie sie" badanym przedmiotem, istota... Odo pierwotnie nasladowal Bajoran i Kardasjan (Dukat w jednym odcinku pyta Odo gdzie sie podziala jego "kardazjanska szyja"...
Odo nabral nawyku upodobniania sie do istot wsrod, ktorych zyl, zas inni jego pobratymcy przyjmowali taka forme (doskonalej 'wykonana') dla celow 'wywiadowczych' lub 'politycznych'.
Q__
Moderator
#7 - Wysłana: 21 Sier 2006 23:54:29 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Jo_anka

Odo nabral nawyku upodobniania sie do istot wsrod, ktorych zyl, zas inni jego pobratymcy przyjmowali taka forme (doskonalej 'wykonana') dla celow 'wywiadowczych' lub 'politycznych'.

Zatem mimikra pozwalająca Obcym istnieć wśród ludzi? Pierwszy raz taki pomysł pojawił się w powieści "Kochankowie" Philipa J. Farmer'a, acz tam nie dotyczył istot zmiennokształtnych... Potem byli Zmiennokształtni infiltrujący ludzi w "Zamku lorda Valentine" Silverberga...
Jurgen
Moderator
#8 - Wysłana: 22 Sier 2006 13:18:54
Odpowiedz 
Żle się zrozumieliśmy, chodziło mi tylko o to, że w DS9 akcja NIE ZAMYKA ŚIĘ W JEDNYM ODCINKU...

Oki, w takim razie sorry.
Pah Wraith
Użytkownik
#9 - Wysłana: 5 Wrz 2006 10:42:59 - Edytowany przez: Pah Wraith
Odpowiedz 
Genialny filmik prezentujący historię rozwoju Federacji z lekkim przymróżeniem oka - merytoryczni może i słaby, ale pod każdym innym względem zrobiony rewelacyjnie!
http://www.youtube.com/watch?v=nVp0oaOz41A
Q__
Moderator
#10 - Wysłana: 5 Wrz 2006 10:59:49 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Pah Wraith

Genialny filmik

Poczułem się jakbym oglądał telewizję edukacyjną w XXIV wieku
Pah Wraith
Użytkownik
#11 - Wysłana: 5 Wrz 2006 11:14:39
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#12 - Wysłana: 5 Wrz 2006 11:34:49 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Pah Wraith

To tutaj jeszcze drugi

Widziałem. i odczucia mam jak po pierwszym (nie wiem dlaczego, ale odlegle skojarzył mi się z wykładem o grawitacji we wczesnym dziele Monty Pythonów).
Pah Wraith
Użytkownik
#13 - Wysłana: 5 Wrz 2006 11:50:25
Odpowiedz 
Coś dla "miłośników" Wesleya C. ostra jazda! No i nowa piosenka Picarda...
http://www.youtube.com/watch?v=kYG7uub0VI4

A tu rewelacyjny montaż (głównie z powodu muzyki - jednego z najlepszych kawałków soundtracków ever!) - Star Trek: Blitzkrieg
http://www.youtube.com/watch?v=whXohEOL-S4

(wiem, to już nie ma wiele wspólnego z "tematem" ale nie miałem weny gdzie to wrzucić )
Q__
Moderator
#14 - Wysłana: 5 Wrz 2006 11:56:14 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Pah Wraith

Coś dla "miłośników" Wesleya C. ostra jazda!

To część całego "serialu" którego "odcinki" noszą tytuły:
"Life Of Worf"
http://www.youtube.com/watch?v=oxV8GWQJoO0
"Life Of Quark"
http://www.youtube.com/watch?v=8OXF2Sr2ssE
"The Penis Mightier"
http://www.youtube.com/watch?v=ntHZ1NOBdq0
"Life Of Wesley" (właśnie)
http://www.youtube.com/watch?v=kYG7uub0VI4
"Life Of Neelix" (wolał bym "Death Of...")
http://www.youtube.com/watch?v=75YgRmQ0H04
"Life Of Paris"
http://www.youtube.com/watch?v=1myqnLOtiqg
"The Reluvian Core"
http://www.youtube.com/watch?v=j34M4U4Dfm0
"Strangers With Candy"
http://www.youtube.com/watch?v=4RAMBzLnXyA
"Six Thousand Dollars"
http://www.youtube.com/watch?v=H54to0sYTuM
"The Malfunction"
http://www.youtube.com/watch?v=dbHDFdoAn7I

wiem, to już nie ma wiele wspólnego z "tematem" ale nie miałem weny gdzie to wrzucić

Wszyscy czasem robimy OT
Picard
Użytkownik
#15 - Wysłana: 5 Wrz 2006 12:00:19
Odpowiedz 
Pah Wraith

Star Trek: Blitzkrieg

Nie raz juz podwalaem go w innych linach- rzeczywiscie swietny! A Requiem for dream posłużyło do zilustrowania bardzo wielu takich montazy, najberdziej chyba podobal mi sie ten skomponowany z fragmentami filmu ,,Druzyn pierscienia"- utwor jest tam odegrany w calosci i doskonale wpasowuje sie w te mistyczno-basiowe klimaty filmu Jacksona.
Pah Wraith
Użytkownik
#16 - Wysłana: 5 Wrz 2006 14:16:53
Odpowiedz 
Jest zmieni0ony specjalnie na potrzeby trailera - nieco zdynamizowany i nie tak dołujący.
Q__
Moderator
#17 - Wysłana: 15 Cze 2020 13:04:35 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Ciekawa dyskusja o tym, czy ST jest hard SF:
https://www.quora.com/Is-Star-Trek-hard-sci-fi-or- soft-sci-fi

I kolejna - o tym, czy dałoby się go w stylu bardziej hard reBootować:
https://www.trekbbs.com/threads/hard-star-trek.273 765/
Q__
Moderator
#18 - Wysłana: 19 Lis 2020 22:28:32 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Q__:
o tym, czy ST jest hard SF

...po raz kolejny (Rowan J Coleman dowodzi, że nie):
https://www.youtube.com/watch?v=NxB6R9_Dfd8
 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Na ile Star Trek jest serio?

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!