USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Star Trek a militaryzm...
 Strona:  ««  1  2  3  »» 
Autor Wiadomość
Darklighter
Użytkownik
#31 - Wysłana: 19 Sty 2009 19:31:18
Odpowiedz 
Toż po pacyfistach śladu by nie zostało.

Nie byłoby czegoś takiego, bo nie byłoby "dzikich". No może wśród pre-warpowych cywilizacjach, ale wszystkiego wydostające się poza swój system byłyby cywilizowane, przygotowane do kontaktu z "resztą" - tak jak w przypadku ludzi.

Eksploracja - to jedyne co by pozostało.
Eviva
Użytkownik
#32 - Wysłana: 19 Sty 2009 19:36:20
Odpowiedz 
Darklighter
Nie byłoby czegoś takiego, bo nie byłoby "dzikich".

Więc zakładasz cywilizacje nieewolucyjne. "Ewolucja naturalna to albo zoocyd, czyli masowe zażeranie się silniejszych słabszymi, albo zmowa słabszych, którzy biorą się za silniejszych od środka, czyli pasożytnictwo." Stanisław Lem.
Darklighter
Użytkownik
#33 - Wysłana: 19 Sty 2009 19:55:53 - Edytowany przez: Darklighter
Odpowiedz 
"Ewolucja naturalna to albo zoocyd, czyli masowe zażeranie się silniejszych słabszymi, albo zmowa słabszych, którzy biorą się za silniejszych od środka, czyli pasożytnictwo." Stanisław Lem.

To Star Trek...i wszystko jasne.

W skrócie: czy nieuwzględnienie w oryginalnych założeniach Klingonów, Romków i całej reszty wrogich ras uczniłoby Treka nędznym serialem bez przesłania?
Hicek
Użytkownik
#34 - Wysłana: 20 Sty 2009 23:43:50
Odpowiedz 
W skrócie: czy nieuwzględnienie w oryginalnych założeniach Klingonów, Romków i całej reszty wrogich ras uczniłoby Treka nędznym serialem bez przesłania?

czy bez przeslania? nie powiedzial bym. jednak obecnosc Romulan i Klingonów, a następnie współpraca tych ras, zwłaszcza federacji i impreium klingonskiego, pokazuje nam pewne wartosci bedace w 100% trekowymi, gdzie dwie tak rożne "potęgi" wspolpracuja dla wspolnego dobra. a co do militaryzmu treka, federacji i jej statków, to nawet najbardziej pacyfistyczne organizmy panstwowe nie pozwola sobie na totalna bezbronnosc, zreszta wysoki rozwoj militarny federacji mial swoje plusy, gdyz zadna z poteg kwadrantu alfa nie osmielila sie atakowac na pełna skale federacji (pomine watek wojny klingonsko-federacyjnej z DS9, gdyz byla ona zaaranzowana przez dominium), co w ostatecznym rozrachunku przynosilo pozorny pokoj, i utrzymanie w miare ustabilizowanej sytuacji w regionie.
Darklighter
Użytkownik
#35 - Wysłana: 21 Sty 2009 08:18:35
Odpowiedz 
jednak obecnosc Romulan i Klingonów, a następnie współpraca tych ras, zwłaszcza federacji i impreium klingonskiego, pokazuje nam pewne wartosci bedace w 100% trekowymi, gdzie dwie tak rożne "potęgi" wspolpracuja dla wspolnego dobra.

W pierwowzorze, czyli w TOSie, mam coś takiego?

PS. A nie wystarcza do pokazania tych wartości współpraca ras już będących członkami Federacji?
Hicek
Użytkownik
#36 - Wysłana: 21 Sty 2009 10:14:57
Odpowiedz 
W pierwowzorze, czyli w TOSie, mam coś takiego?


Co do TOS nie bede sie wypowiadal, bo nie ogladalem...

PS. A nie wystarcza do pokazania tych wartości współpraca ras już będących członkami Federacji?


Byc moze i była by wystarczajaca. jednak wspołpraca tak diametralnie roznych kultur, i ich wzajemne zrozumienie pokazują te wartości wybitnie.
Q__
Moderator
#37 - Wysłana: 26 Lut 2009 02:31:10
Odpowiedz 
Dragon
Użytkownik
#38 - Wysłana: 26 Lut 2009 13:02:50
Odpowiedz 
Q__
Ale jaja, to pewnie miałem tą okrojoną wersję Starship Troopers, muszę zdobyć tą nową, Armor też by się przydał, ale wojna wspomaganych mi nie podeszła.
Delta
Użytkownik
#39 - Wysłana: 26 Lut 2009 13:58:24
Odpowiedz 
"głównie dlatego, że z pierwszego polskiego wydania (jako „Kawaleria kosmosu” długie filozoficzne i polityczne wypowiedzi zostały… usunięte. Dopiero od roku możemy przeczytać po polsku pełne wydanie „Żołnierzy kosmosu”."

No i pięknie, a podobno cenzury już nie ma. Paranoja. Ciekawe jak często wydawnictwa tak robią.
Pisarz
Użytkownik
#40 - Wysłana: 26 Lut 2009 14:27:23
Odpowiedz 
Nie jest możliwe by każda rasa była pokojowo-nastawiona itp. Nikt przecież nie jest albo tylko dobry, albo tylko zły. Trek to nie kreskówka dla dzieci. Tutaj nawet w Gwiezdnej Flocie byli "niecywilizowani". Nikt mi nie powie, że w kosmosie wszyscy są "słit i siem loffciają i jest super słit i hepi i roshoffo" (że tak za kimś powtórzę). Według mnie dobrze, że w ST nie ma samej walki lub samej eksploracji kosmosu. Obraz kosmosu jest pełniejszy wtedy.
Pah Wraith
Użytkownik
#41 - Wysłana: 26 Lut 2009 15:47:55
Odpowiedz 
Delta
a podobno cenzury już nie ma

Kto Ci, synku takich bajek naopowiadał?
Q__
Moderator
#42 - Wysłana: 26 Lut 2009 18:34:53
Odpowiedz 
Dragon

Ale jaja, to pewnie miałem tą okrojoną wersję Starship Troopers, muszę zdobyć tą nową

Czytałem obie. Nie wiem jak cięli, bo różnic prawie nie widać.

Delta

No i pięknie, a podobno cenzury już nie ma. Paranoja. Ciekawe jak często wydawnictwa tak robią.

Za dwa inne przypadki też były. Z tym,że skracają dla cenzury, a "by nie zanudzić masowego czytelnika".
Dragon
Użytkownik
#43 - Wysłana: 26 Lut 2009 18:53:34
Odpowiedz 
Nie wiem dokładnie jaki materiał został wycięty ale najprawdopodobniej coś o krytyce demokracji, wiadomo w 94 coś takiego nie było by popularne.
Q__
Moderator
#44 - Wysłana: 26 Lut 2009 19:07:50
Odpowiedz 
Dragon

Źle czytałeś. Krytyka demokracji i wywody o np. surowości kar, były i w wydaniu z '94. Choć faktycznie nieco skrócone (wniosek zachowany, droga wnioskowania podana w skrócie).
Dragon
Użytkownik
#45 - Wysłana: 26 Lut 2009 19:21:15
Odpowiedz 
Q__
Wiem że krytyka była, ale nie czytałem tego co wycieli.
Delta
Użytkownik
#46 - Wysłana: 26 Lut 2009 20:00:30 - Edytowany przez: Delta
Odpowiedz 
Pah Wraith
Kto Ci, synku takich bajek naopowiadał?

A różni tacy, psze pana Magistra.

Q__
Za dwa inne przypadki też były. Z tym,że skracają dla cenzury, a "by nie zanudzić masowego czytelnika".

A to wydawcy wolno tak samowolnie ingerować w dzieło? Przecież skoro autor umieścił, to widocznie tak miało wg niego być. Czytelnicy też chyba woleliby sami oceniać czy fragment ich nudził czy nie.
Q__
Moderator
#47 - Wysłana: 26 Lut 2009 20:13:22
Odpowiedz 
Delta

A to wydawcy wolno tak samowolnie ingerować w dzieło? Przecież skoro autor umieścił, to widocznie tak miało wg niego być. Czytelnicy też chyba woleliby sami oceniać czy fragment ich nudził czy nie.

Aczy ja bronie tego procederu? Piszę tylko, że spustoszenia na szczęście dość niewielkie...
Delta
Użytkownik
#48 - Wysłana: 26 Lut 2009 20:30:05
Odpowiedz 
Q__
Aczy ja bronie tego procederu?

Przecież tego nie zarzucam.
Dragon
Użytkownik
#49 - Wysłana: 26 Lut 2009 20:30:46
Odpowiedz 
A to wydawcy wolno tak samowolnie ingerować w dzieło? Przecież skoro autor umieścił, to widocznie tak miało wg niego być. Czytelnicy też chyba woleliby sami oceniać czy fragment ich nudził czy nie.


Jestem za, najlepsza jest autocenzura w postaci własnych oczy i paluchów które przewrócą kartkę.

A tak swoja drogą to przypomina mi się pewna sytuacja kiedy w USA puszczano obcego, i pewien właściciel kina zły że ciągle na filmie ktoś rzygał wyciął tą feralną scenę aby nie sprzątać po kimś, tą sceną była ta podczas której obcy wygryza się na zewnątrz z ciała nosiciela.
Pah Wraith
Użytkownik
#50 - Wysłana: 27 Lut 2009 00:12:01
Odpowiedz 
Delta
A różni tacy, psze pana Magistra.

A pewnie żydo-masoneria w TVeNie Zaprawdę jest inaczej, lecz poza domem tym tego nie rozgłaszaj. Cenzurę sprawuje władza nasza, która w prostej linii z ludu Izraela pochodzi...

Q__ - wielkie dzieki, za przypomnienie tego, legendarnego szlagieru
Delta
Użytkownik
#51 - Wysłana: 27 Lut 2009 00:59:30
Odpowiedz 
Pah Wraith
A pewnie żydo-masoneria w TVeNie

Nie, oni głoszą jedynie poprawność polityczną, a to trochę co innego.

Zaprawdę jest inaczej, lecz poza domem tym tego nie rozgłaszaj. (...)

A więc: "sza, Izaak".
Doctor_Who
Użytkownik
#52 - Wysłana: 27 Lut 2009 01:07:14
Odpowiedz 
Zaraz zaraz, z pierwszego polskiego wydania ''Trzech stygmatów..." Dicka też chyba wycięli końcówkę.
Q__
Moderator
#53 - Wysłana: 27 Lut 2009 16:26:15
Odpowiedz 
Pah Wraith

wielkie dzieki, za przypomnienie tego, legendarnego szlagieru

Nie ma za co.

Doctor_Who

Zaraz zaraz, z pierwszego polskiego wydania ''Trzech stygmatów..." Dicka też chyba wycięli końcówkę.

Zdaje sie, że tak.

ps. nie jest tak źle skoro i stare szlagiery, i "cenzura" przy wydawaniu powieści SF okazały sie istotniejsze dla Was od militaryzmu.
Q__
Moderator
#54 - Wysłana: 17 Kwi 2009 12:59:46
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#55 - Wysłana: 17 Gru 2009 01:42:06
Odpowiedz 
I jeszcze coś dla militarystów (tym razem bez ST):
http://www.wired.com/dangerroom/
http://www.noahshachtman.com/archives.html
Q__
Moderator
#56 - Wysłana: 21 Maj 2010 15:25:41
Odpowiedz 
Jeszcze a'propos militaryzmu... Odpowiadałoby mi gdyby w Treku sytuacja z użyciem broni odpowiadała temu cytatowi z powieści "Koniec akcji Arka" braci Strugackich:

"W ogóle, jeśli tak na spokojnie pomyśleć, takie działko przeciwmeteorytowe to straszliwa broń i bardzo nie miałbym ochoty jej tutaj użyć. Co innego zrównać z ziemią jakieś tam skały, żeby oczyścić teren pod lądowisko, albo, powiedzmy, zasypać wąwóz, kiedy potrzebny jest zbiornik słodkiej wody, a zupełnie inna sprawa - ot, tak wywalić do czegoś, co żyje... A czy w ogóle kiedyś stosowano DPM do obrony? Zdaje się, że tak. Był wypadek, nie pamiętam gdzie, kiedy w ciężarowym automacie zepsuł się system kierowniczy i automat zaczął spadać prosto na obóz - trzeba go było spalić. A jeszcze, pamiętam omawiano taki incydent - na jakiejś biologicznie aktywnej planecie statek zwiadowczy znalazł się w "polu ukierunkowanego i nie dającego się przezwyciężyć działania biosfery", to znaczy, nie wiadomo czy się znalazł, czy też nie, ale kapitan zdecydował, że się znalazł, i rąbnął z przedniego działka. Wypalił wokół siebie wszystko, aż do samego horyzontu, tak, że potem, kiedy przeprowadzono badania, eksperci tylko ręce rozkładali. Kapitan, o ile pamiętam, długo potem nie latał... Tak, co tu dużo gadać, straszna to broń DPM. Ostateczna."

(W końcu fazerami też meteory rozwalano i skały cięto, nie? )
Q__
Moderator
#57 - Wysłana: 3 Lis 2010 19:05:30 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
O tym jak N. Meyer rozumiał ducha Treka:
http://bnreview.barnesandnoble.com/t5/Reviews-Essa ys/The-View-from-the-Bridge/ba-p/1232

Drobny cytat:
"Meyer believed that Gene Roddenberry's utopian vision of Starfleet as a peacekeeping, intergalactic Coast Guard was a sham. And with Roddenberry ejected from development because of the first film's cost overruns, Meyer was at liberty to tailor a taut nautical narrative with preexisting sets and a reduced budget."
Q__
Moderator
#58 - Wysłana: 4 Wrz 2011 16:41:43
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#59 - Wysłana: 10 Cze 2012 02:17:14
Odpowiedz 
Kolejna dostawa broni dla militarystów:
http://www.youtube.com/watch?v=GEZLfiKdwgw
Q__
Moderator
#60 - Wysłana: 14 Lis 2012 05:29:48
Odpowiedz 
 Strona:  ««  1  2  3  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Star Trek a militaryzm...

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!