USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Starship Troopers - czyli rzeź niewiniątek...
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  »» 
Autor Wiadomość
mozg_kl2
Użytkownik
#91 - Wysłana: 5 Cze 2017 20:33:37
Odpowiedz 
MarcinK
Użytkownik
#92 - Wysłana: 5 Cze 2017 20:56:06
Odpowiedz 
Akurat niedawno kupiłem Inwazję.
Szkoda tylko że Rico bardziej niż siebie z jedynki przypomina Big Bossa.
Q__
Moderator
#93 - Wysłana: 5 Cze 2017 21:15:01
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
jeszcze ciepły

Ale zostawił mnie dość chłodnym. Rozumiem, że chcieli zachować ciągłość stylistyczną z poprzednimi częściami, ale liczyłem, że korzystając ze swobody jaką daje animacja więcej tego słynnego sprzętu Mobile Infantry pokażą. A tu Rico (bo to chyba on?) wali się gołym pyskiem w marsjański (wygląda na marsjański) piach...
MarcinK
Użytkownik
#94 - Wysłana: 5 Cze 2017 21:27:55 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
Q__
Pojawią pojawią. Rico już w Inwazji kierował nową wersją Marauder'a


Q__
Moderator
#95 - Wysłana: 5 Cze 2017 21:30:28
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Pojawią pojawią.

Oby oby. Trzymam twórców za Twoje słowo.
MarcinK
Użytkownik
#96 - Wysłana: 5 Cze 2017 21:31:39 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
Q__:
Trzymam twórców za Twoje słowo.

Ja nie mam z tą produkcją nic wspólnego
MarcinK
Użytkownik
#97 - Wysłana: 19 Lip 2017 18:00:13 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
https://www.ostatniatawerna.pl/starship-troopers-t raitor-of-mars-z-pelnym-zwiastunem/

GŁÓWNA

Powtórzę. Nowy Wiedźmin powinien być animowany, najlepiej na silniku gry.
Q__
Moderator
#98 - Wysłana: 19 Lip 2017 18:13:55 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
starship-troopers-t raitor-of-mars-z-pelnym-zwiastunem

No, w końcu przyzwoicie to wygląda, skafandry (prawie) jak Heinlein wymyślił. Nie mogli tak od razu?

ps. Link bezpośrednio do trailera:
http://www.youtube.com/watch?v=AjgDozrJ5Ic

MarcinK:
GŁÓWNA

Daję.

MarcinK:
Powtórzę. Nowy Wiedźmin powinien być animowany, najlepiej na silniku gry.

Ty, przeciwnik CGI, to mówisz?
MarcinK
Użytkownik
#99 - Wysłana: 19 Lip 2017 18:21:33 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
Q__:
No, w końcu przyzwoicie to wygląda, skafandry (prawie) jak Heinlein wymyślił. Nie mogli tak od razu?

W pierwszym filmie chyba nie pozwolił budżet.

Q__:
Ty, przeciwnik CGI, to mówisz?

CGI nie razi tak gdy wszytko jest zrobione w tej technice. A u Bagińskiego nie na co oczekiwać animatronik więc wolę mniejsze zło
MarcinK
Użytkownik
#100 - Wysłana: 11 Sier 2017 19:48:55 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
https://www.youtube.com/watch?v=bqGtyzI3tn4
Ojejciu!
Główna
I jeszcze ta muzyczna z oryginału

I nowy trailer
https://www.youtube.com/watch?v=h4JiO6HJ5kI
Rico powoli zmienia się w wiedźmina
Toudi
Użytkownik
#101 - Wysłana: 12 Sier 2017 00:54:09
Odpowiedz 
5? to była jakaś czwórka?

Szczerze, jakoś mnie ta animacja nie porywa. Wygląda jak gra komputerowa. Zgadzam się z końcówką, efekty z 1997 roku wyglądają lepiej niż większość rzeczy robionych obecnie. To wówczas nie ma już nic do dodania.
Q__
Moderator
#102 - Wysłana: 12 Sier 2017 10:14:16 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Główna

Dałem.

Nawiasem: dopiero teraz do mnie dotarło, że robi ten film facet od "Appleseedu" i "Harlocka", choć nazwisko Aramaki - jak sprawdzałem - już w 2011 tu padło:
http://en.wikipedia.org/wiki/Shinji_Aramaki

No to teraz i ja zaczynam się jarać (i w końcu Twoją ekscytację rozumiem).

(Aha: doczytałem przy okazji, że ten świetny "Evangelion: Another Impact" sprzed paru lat - też jego.)

Toudi

Toudi:
5? to była jakaś czwórka?

"Invasion", tego samego twórcy (i w tej samej technice):
http://en.wikipedia.org/wiki/Starship_Troopers:_In vasion
http://www.imdb.com/title/tt2085930/
(Rzecz jest z 2012, stąd ten 2011 sprzed paru akapitów się wziął.)
MarcinK
Użytkownik
#103 - Wysłana: 12 Sier 2017 11:30:01 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
Toudi:
Zgadzam się z końcówką, efekty z 1997 roku wyglądają lepiej niż większość rzeczy robionych obecnie

Niż wszystko robione obecnie

Q__:
Nawiasem: dopiero teraz do mnie dotarło, że robi ten film facet od "Appleseedu" i "Harlocka", choć nazwisko Aramaki - jak sprawdzałem - już w 2011 tu padło:

Dodam że ST Inwazja był jego pierwszą "realistyczną" animacją, w "Appleseed" postacie miały wciąż stylistykę kojarzącą się z typowym anime.

Q__:
"Invasion", tego samego twórcy (i w tej samej technice):

Całkiem udany film.

Fajnie że twórcy starają się zbliżyć do powieściowego oryginału zachowując jednak pewną logikę in universe. Minęło wiele lat, bohaterowie się trochę postarzeli a technika poszła do przodu.
Q__
Moderator
#104 - Wysłana: 12 Sier 2017 16:07:41 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Dodam że ST Inwazja był jego pierwszą "realistyczną" animacją

Cóż, wszedł na inny rynek, to i w ramach innych wymogów musiał się zmieścić. Dobrze świadczy o jego uniwersalności, że dał radę .

MarcinK:
w "Appleseed" postacie miały wciąż stylistykę kojarzącą się z typowym anime.

Owszem, przy czym uważam to za sporą zaletę tej produkcji - dostajemy ocierające się o blockbuster CGI i anime w jednym filmie. Podwójna przyjemność, można rzec.

MarcinK:
Fajnie że twórcy starają się zbliżyć do powieściowego oryginału zachowując jednak pewną logikę in universe. Minęło wiele lat, bohaterowie się trochę postarzeli a technika poszła do przodu.

Zdecydowanie, jest to doskonały przykład soft reBootu przeprowadzonego tak, by Heinlein był syty i Verhoeven cały.
MarcinK
Użytkownik
#105 - Wysłana: 21 Sier 2017 07:30:13
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#106 - Wysłana: 21 Sier 2017 12:09:31
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Musicalowy zwiastun

Niezłe tak zasadniczo. Początek (w którym wspomniany zostaje sky marshall), sam fakt użycia muzyki, finalne słowa - wygląda na celowe nawiązanie do (zdekanonizowanej) i jej otoczki marketingowej. Sama technologia też pokazana całkiem przyzwoicie (acz chyba chciałbym, by te skafandry były cięższe, masywniejsze). Jeśli coś mi zgrzyta, to słowa dziennikarza o totalnej porażce poprzedniej wycieczki na Klendathu. Nie znam przypadku, by totalitaryzm pozwalał się tak gładko śmiać z pomyłek swoich władz, nie zamiatał ich pod dywan, albo propagandowo nie przeinterpretowywał (w stylu: "organizator tamtego ataku był wrednym sabotażystą, ale już dawno został szczęśliwie stracony"). Takie kpiny pasują tylko do demokracji lub pluszowego jedynowładztwa (expl. schyłkowa CK Monarchia, w której zresztą za takie słowa dziennikarz poszedłby do kozy tyle, że na niedługo).
Toudi
Użytkownik
#107 - Wysłana: 24 Sier 2017 14:33:15
Odpowiedz 
Tyle tu pisaliście o: Starship Troopers traitor of mars, film wyszedł a wy cisza? A tak się napalaliście na niego...

Q__:
Invasion

Swoją drogą widziałem. Ledwo go pamietam, chyba był lepszy niż 3, ale to nie jest wyczyn. Ogólnie ja sobie przypominam, to słaba była fabuła filmu. Animacja rodem z gry...

A wracając do Zdrajców Marsa.

Animacja: No nadal słaba. Prawie w ogóle nie ma Arachnitów. IMHO wersji Verhoevena im daleko. A szkoda, bo to najprostsza rzecz i powinni go przebić.
Postacie? w FF była lepsza animacja. Tu postacie w większości mają bardzo sztuczne ruchy. Widać, że nie stosowali motion capture. A powinni, żeby wargi ruszały się pod podkład głosu.

Na plus wiadomości propagandowe. I tu w sumie animacji postaci wydawał się lepsza, niż bohaterów. bardziej naturalna.

Fabuła? A ta wypada nieco lepiej. Na pewno lepiej niż 3. Są małe ale, jak kontakt Carla z Carmen. Czy sam plot zniszczenia Marsa jakąś Q bombą.
Ale jak na przygodę jednej drużyny pod kierownictwem weterana, to jest całkiem spoko. No i broń wygląda realniej to co nam pokazali w trójce. ;)

Podsumowując, idą w dobrą stronę, ale świat nic by nie stracił, gdyby nic nie nakręcili w tym świecie po filmie z 1997 roku...

Co bym doradził twórcom? żeby to zrobili tylko dla dorosłych. Więcej gore, więcej robaków. Akcję sprowadziłbym nie do drużyny ale przynajmniej plutonu. A straty w ludziach zaprezentował nieco dokładniej, jak już kogoś zabijamy, to niech to jakoś wpłynie na bohaterów - pamiętacie błyskawiczny awans Rico z pierwszego filmu? Możemy się tego śmiać, ale to w bardzo prosty sposób prezentowało jakie straty i jak szybko ponosili ludzie. I fakt, że gdy Rico dostał swoją jednostek, dowodził dziećmi. Co by nie mówić, to w bardzo prosty sposób pokazało, że ludzie nie są dominującą stroną tego konfliktu.

Tego tu zabrakło. A porucznika, to ja bym odstrzelił na starcie. Nie wiem, kto mu dał dowództwo, ale nie nadawał się do tego i nie zdobył odpowiednich umiejętności podczas trwania filmu.

To już ten pilot ze "straży przybrzeżnej Marsa" lepiej się rozwinął w tych kilku ujęciach, co go pokazali.

Czy polecam? Lubisz Żołnierzy Kosmosu? Zobacz. Liczysz tylko na dobre SF i sporą ilość jatki? Odpuść, bo sporo brakuje.
MarcinK
Użytkownik
#108 - Wysłana: 24 Sier 2017 20:30:13
Odpowiedz 
Toudi
Czyli niczym nie ustępuje 90% wytworów współczesnego Hollywood
Joe Chip
Użytkownik
#109 - Wysłana: 28 Wrz 2017 18:06:53
Odpowiedz 
Starship Troopers 4 jako animację sprawdziłem i lepiej od 2 i 3 ale tylko dla fanów serii. Gra Red Faction Armageddon utrzymana w podobnym klimacie podobała mi się bardziej. Seria chyba mimo wszystko lepsza niż np. Szczęki gdzie i tu i tu pierwsze filmy były znakomite a dalej równia pochyła. Czwarte Szczęki były nieoglądalne, tu 4 Starship daje się obejrzeć choć bez rewelacji.

Co by było gdyby to Cameron robił dwójkę Starship zamiast bajkowego Avatara? To seria wyraźnie w jego klimacie a pierwsi Żołnierze obok Aliens i Predatora to ścisła czołówka żołnierskiego s-f akcji.

Najlepszym sequelem Żołnierzy jest... "Na skraju jutra", które i tak oryginałowi ustępują.
Q__
Moderator
#110 - Wysłana: 28 Wrz 2017 18:19:30 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Joe Chip

Joe Chip:
Co by było gdyby to Cameron robił dwójkę Starship zamiast bajkowego Avatara?

Przypuszczam, że po pierwsze rozwinąłby postać kapitan Carmen Ibanez, bo zawsze lubił silne kobiety. (Tylko bym się z tego ucieszył, zresztą. Jej interakcje z Rico były fajne.)* Po drugie zaś fani jedynki by zapewne strasznie psioczyli, że ugrzecznił franczyzę, bo Cameron - owszem - giwery lubi, ale nigdy nie pokazał naturalistycznej jatki w stylu Verhoevena, więc zapewne i tym razem by tego nie zrobił. Za to pewnie komponent hard SF by wprowadził, zbliżając się tym samym do heinleinowskiego oryginału, i to by mu chwalono.

* Tak, zakładam, że raczej by wolał losy oryginalnych bohaterów ciągnąć, niż pozwolić Neumeierowi na zrobienie dwójki spin offem.
MarcinK
Użytkownik
#111 - Wysłana: 28 Wrz 2017 18:48:33
Odpowiedz 
Joe Chip:
Najlepszym sequelem Żołnierzy jest... "Na skraju jutra", które i tak oryginałowi ustępują.

Ja jakoś wolę Inwazję
Joe Chip
Użytkownik
#112 - Wysłana: 28 Wrz 2017 19:32:13
Odpowiedz 
Q__:
Za to pewnie komponent hard SF by wprowadził, zbliżając się tym samym do heinleinowskiego oryginału, i to by mu chwalono.

Może, ale Verhoevena chwali się, że tak zabawnie z książki zakpił.
Q__
Moderator
#113 - Wysłana: 28 Wrz 2017 19:48:42 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Joe Chip

Mam tego świadomość, ale przecież Cameron również radził sobie w kpiarskich klimatach, dowodem "Prawdziwe kłamstwa" - parodia "Bondów", ale i całkiem efektowny sensacyjniak zarazem. W którym nawet trochę przerysowanej przemocy się znalazło, acz wykładniczo mniej niż u P.V.
MarcinK
Użytkownik
#114 - Wysłana: 25 Mar 2018 18:44:11
Odpowiedz 
1. Starship Troopers i Zdrajcę Marsa oceniam na równi
2. Inwazja
3. Aliens
4. Grabieżca
długo nic
xx. Bohater Federacji

Hard SF żyje! Te skafandry, statki miodzio, strona wizualna świetna.
Intryga może nie powala, ale działa nieźle worldbuildowo i jest miłą odmianą w zalewie prostych historii walki dobra ze złem.
No i ta muzyka
Q__
Moderator
#115 - Wysłana: 25 Mar 2018 19:00:09 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
1. Starship Troopers i Zdrajcę Marsa oceniam na równi
2. Inwazja
3. Aliens

"Trochę" przesadzasz z wynoszeniem tytułów z pozycji 1-2 nad nieśmiertelną klasykę.

Natomiast co do samego "Traitor of Mars", to ja widzę to tak... Faktycznie film ów ma to znacznie więcej klimatu SF (hard SF) niż takie np. DSC, więcej technologicznych nawiązań do oryginału (te długie skoki na boosterach - jakbym heinleinowski opis zrzutu widział), niż pierwszy film, itd., ale to nie znaczy, że nie ma się czego czepnąć: pancerze wyglądają trochę za bardzo jak z gier, za mało jak skafandry kosmiczne, ich interfejs a la Iron Man jest - owszem - sympatyczny-mocą-budzonych-skojarzeń, ale niezbyt oryginalny w efekcie (mogliby wymyślić coś lepszego, mądrzejszego), no i batalistykę kosmiczną mają tam umowną jak w DS9 (acz nie rozmazana jak w DISCO).
Co do fabuły... Jak sam przyznałeś, jest skrajnie pretekstowa (trochę rozwałki, nieudany zamach stanu w tle) i niezbyt mądra (wątek telepatyczny? DSC "Lethe" zaraz się czkawką przypomina), acz fajno, że do Carmen (postaci z powieści w końcu) wrócili, i znaleźli sposób na fundnięcie nam występu Dizzy, choćby w tak ułomnej formie.
Swoisty powrót do korzeni wyszedł.
Przy czym cały czas się zastanawiam czemu, po prostu, w "jedynce" nie dali im tych pancerzy, i teraz muszą dokrętkami sztukować.

ps. Aha: na KMF-ie "Traitora..." chwalą:
http://film.org.pl/r/zolnierze-kosmosu-zdrajca-mar sa-udane-dwudziestolecie-125449/
MarcinK
Użytkownik
#116 - Wysłana: 25 Mar 2018 19:14:10 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
Q__:
Przy czym cały czas się zastanawiam czemu, po prostu, w "jedynce" nie dali im tych pancerzy, i teraz muszą dokrętkami sztukować.

W dodatkach do Inwazji mówili że poszło o kwestie budżetowe. Bali się że jeśli dorzucą jeszcze pancerze to nie starczy kasy na dostateczne dopracowanie całości efektów. Jak na tamte czasy był to bardzo ambitny wizualnie projekt. Ostatecznie Neumeierowi udało się je wsadzić w Grabieżcy (bo direct to DVD i producenci tak nie cisnęli) ale wiesz jak wyszło.

A same skafandry wyglądają jak rozwinięcie projektów z pierwszego anime



A i ciekawostka tym razem głosy Rico i Dizzy podkładali Casper Van Dien (tylko czemu chrypiał jak Solid Snake?) i Dina Meyer.

Pochwalić też trzeba reżyserię, spokojne sceny jak ta w której wędrują Dizzy i Rico są naprawdę piękne.
Q__
Moderator
#117 - Wysłana: 25 Mar 2018 19:17:17 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
W dodatkach do Inwazji mówili że poszło o kwestie budżetowe. Bali się że jeśli dorzucą jeszcze pancerze to nie starczy kasy na dostateczne dopracowanie całości efektów.

Wiem, pytałem retorycznie. Po prostu wkurza mnie, że wtedy w wytwórni nie zaryzykowali i nie rzucili więcej gotówki. Bo byłoby arcydzieło w swojej klasie (najwyżej przynoszące straty).

MarcinK:
tylko czemu chrypiał jak Solid Snake?

Bo i klapkę na oku miał.
MarcinK
Użytkownik
#118 - Wysłana: 25 Mar 2018 19:33:48 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
Q__:
Wiem, pytałem retorycznie. Po prostu wkurza mnie, że wtedy w wytwórni nie zaryzykowali i nie rzucili więcej gotówki. Bo byłoby arcydzieło w swojej klasie (najwyżej przynoszące straty).

Zasadniczo to nawet w naszym uniwersum wypadł dość słabo, na czysto miał 15 mln zarobku.

Wydaje mi się że Inwazja była eksperymentem typu czy się uda, teraz Aramaki dostał więcej luzu. Kto wie może w szóstce zafunduje nam reebot serii wierniejszy książce niż jedynka. Obecnie to jedyna opcja w której taki film mógłby się udać.
Q__
Moderator
#119 - Wysłana: 25 Mar 2018 20:44:40 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Kto wie może w szóstce zafunduje nam reebot serii wierniejszy książce niż jedynka.

Tylko, że to już trochę po ptokach, bo taki film musiałby przebić jedynkę pod każdym względem, by ją przyćmić (a i wtedy pewnie by nie uniknął zarzutu wtórności). To by chyba musiała być "Odyseja kosmiczna"-bis, tylko na militarnie (a więc z domieszką "Plutonu" czy "Czasu apokalipsy"), żeby wrażenie na miarę powieściowego oryginału zrobić (przy czym bez porównań do "Aliens" i SAAB by się i tak nie obyło).
MarcinK
Użytkownik
#120 - Wysłana: 25 Mar 2018 21:42:04 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
Q__
Wątpię by został zauważony przez szerszą publikę zważywszy na kraj pochodzenia i typ międzynarodowej dystrybucji. No i zdarzyło się by nagrodę Saturna* w ogólnej klasyfikacji zgarnął tytuł direct to dvd?

*Poza tym kto by się nimi przejmował odkąd najlepszym filmem SF został Łotr Jeden. A teraz nominację dostał Obcy przymierze i Life, przy nich Zdrada na Marsie to Odyseja. Nie no ja j*bie, tylko Blady zasługuje na nominację, GiTS nie było wybitne ale prędzej zasługuje na wyróżnienie niż pozostałe tytuły.
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Starship Troopers - czyli rzeź niewiniątek...

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!