USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Alkoholizm w Star Trek ;)
 Strona:  ««  1  2  3  4  »» 
Autor Wiadomość
Jo_anka
Użytkownik
#31 - Wysłana: 12 Wrz 2007 12:30:13
W ST pojawili sie tez alkoholicy - w DS9. Pijakiem byl Klingon, maz Grilki(?), ktorego przypadkowo zabil Quark (w odcinku Hause of Quark). Rowniez brat Worfa byl na dobrej drodze do totalnego rozpicia sie, po tym jak Jadzia uniemozliwila Worfowi dokanie honorowego bratobojstwa, ktorego mlodszy Klingon domagal sie od Worfa.
Jurgen
Moderator
#32 - Wysłana: 12 Wrz 2007 13:58:16
"Wypić to, czego nie wypił jeszcze żaden człowiek"

W tng jak ściągaja na pokład grupę Szkotów ( Up the Long Ladder ), Ci ucza się programować replikatory, i dostają prawdziwą - nie syntoholową - szkocką.

Po cytacie mr homn'a przypomniał mi się własnie ten odcinek - Worf zreplikował gościom (to byli szkoci czy irlandczycy?) jakis trunek, który był dla nich zdecydowanie za mocny.
Q__
Moderator
#33 - Wysłana: 12 Wrz 2007 14:51:05
mr homn

GF to przecież wojsko

Nie do końca. Pełni funkcję wojska, ale nie jest nim sensu stricte.

to tak jakby w XX wieku pić w czołgu podczas wojny (nie mówię, że to się nie zdarza), ale gdzie tu ideały...?

Chlanie to wszek najświętsza wojskowa tradycja...

Jo_anka

W ST pojawili sie tez alkoholicy - w DS9.

W DS9 był też jeden z sympatyczniejszych przykładów (nad)używania alkoholu - pijatyki Sisko z Dax. Te sceny miały swój urok... Swój urok miał też Picard popijajacy z gwiznta whisky ze Scottym.

Jurgen

Worf zreplikował gościom (to byli szkoci czy irlandczycy?) jakis trunek, który był dla nich zdecydowanie za mocny

Nie mieli głowy tak mocnej jak ich słynny rodak(?)-inżynier...
mr homn
Użytkownik
#34 - Wysłana: 12 Wrz 2007 15:42:13
Q__
Chlanie to wszek najświętsza wojskowa tradycja...
Swój urok miał też Picard popijajacy z gwiznta whisky ze Scottym.

Jak to kapitan z kapitanem... Guinan zawsze miała jakieś trunki spod lady dla specjalnych gości... a Data specjalizował się w drinków robieniu... z przykładów podanych przez Was wynika, że pijaństwo nie przeminie! Na zdrowie!

Nie do końca. Pełni funkcję wojska, ale nie jest nim sensu stricte.

Czym jest więc? Stopnie wojskowe mają, flotyllę statków, broń masowego rażenia, rozkazy, dowódców, akademie wojskowe... długo by wyliczać! Picie na służbie więc też nie zaginie!
The_D
Użytkownik
#35 - Wysłana: 12 Wrz 2007 15:55:32
Czym jest więc? Stopnie wojskowe mają, flotyllę statków, broń masowego rażenia, rozkazy, dowódców, akademie wojskowe...

Jest już o tym wątek, jeżeli nie dwa. Nie przenośmy dyskusji i tutaj.
Dj peyo
Użytkownik
#36 - Wysłana: 12 Wrz 2007 16:08:09
Sam Zefram Cochrane przecież walił alkohol nałogowo a jednak to mu nie przeszkodziło w wynalezieniu silnika WARP

Cochrane żył w erze gdy nic innego nie pozostawało tylko topić smutki. Więc co do eliminowania przez ludzkość nałogów w czasie Federacji to ten przypadek odpada. Za to podobało mi się jak troi sie na...... w First contact. Najlepsza była reakcja rikkera gdy cochrane potraktował szafe grajacą a troi w tym czasie ... obejrzała sobie z bliska blat stolika.. Kozacka scena

Co do pijactwa mimo że zostało ono prawie wyeliminowane z życia ziemian to jednak zdarzały się momenty jeszcze lepsze...
The naked now i The naked time... W takich momentach star trek jest bliższy rzeczywistości najbardziej
Q__
Moderator
#37 - Wysłana: 12 Wrz 2007 16:14:20
mr homn

Czym jest więc? Stopnie wojskowe mają, flotyllę statków, broń masowego rażenia, rozkazy, dowódców, akademie wojskowe...

Nie odgżewajmy tej dyskusji. Proponuję poczytac starsze tematy...

Dj peyo

Cochrane żył w erze gdy nic innego nie pozostawało tylko topić smutki. Więc co do eliminowania przez ludzkość nałogów w czasie Federacji to ten przypadek odpada.

Otóż włąsnie. W Federacji jest tak dobrze, że statystyczne szanse popadnięcia w alkoholizm w wyniku niesprzyjających okoliczności losu są bliskie zera...

to jednak zdarzały się momenty jeszcze lepsze...
The naked now i The naked time... W takich momentach star trek jest bliższy rzeczywistości najbardziej


Coś w tym jest.
Dj peyo
Użytkownik
#38 - Wysłana: 12 Wrz 2007 16:20:01
Taaa Dzieciaki kierujące samochodami(jeleń dowodzący galaxy) pijany kierowca (pijany picard) sex po alkoholu z kim sie da (hmm yar?) bliżej jak dalej
Q__
Moderator
#39 - Wysłana: 12 Wrz 2007 17:02:31
Dj peyo

Dzieciaki kierujące samochodami(jeleń dowodzący galaxy)

Dyskutowaliśmy już na ten temat...

sex po alkoholu z kim sie da (hmm yar?)

Przecież z Datą to było takie romantyczne.
Domko
Użytkownik
#40 - Wysłana: 12 Wrz 2007 20:29:12
Data i romantyzm - lepiej nie komentować. Najlepiej widać jego romantyzm w odcinku "In Theory".
Jurgen
Moderator
#41 - Wysłana: 12 Wrz 2007 20:34:10
W DS9 był też jeden z sympatyczniejszych przykładów (nad)używania alkoholu - pijatyki Sisko z Dax.

No, w DS9 poijać lubieli jeszcze O'Brien z Bashirem i O'Brien z Worfem. O ile dobrze pamiętam Julian z Milesem popili sobie chyba po ślubie Worfa i Jadzi, a Miles z Worfem - po jej śmierci i "humorach" Worfa. Ale pewny nie jestem, więc niech mnie ktoś poprawi, jeżeli sie mylę...
Bashir
Moderator
#42 - Wysłana: 12 Wrz 2007 21:27:30
była taka scena jak O'Brien z Bashirem pili, ale ona była jak Bashira zignorowała taka laska z jego studiów i śpiewali 'Jerusalem' ... a potem się okazało że ona go nna oczy po prostu nie widziała
Jo_anka
Użytkownik
#43 - Wysłana: 12 Wrz 2007 22:06:41 - Edytowany przez: Jo_anka
Miles z Worfem - po jej śmierci i "humorach" Worfa.
Chodzilo o to, aby Worf 'sie otworzyl'. Ale Miles z trudem sprostal temu zadaniu!
mr homn
Użytkownik
#44 - Wysłana: 12 Wrz 2007 22:22:44
Domko
Data i romantyzm - lepiej nie komentować. Najlepiej widać jego romantyzm w odcinku "In Theory".

My favourite

Q__
Otóż włąsnie. W Federacji jest tak dobrze, że statystyczne szanse popadnięcia w alkoholizm w wyniku niesprzyjających okoliczności losu są bliskie zera...

Sugerujesz, że popadnięcie w alkoholizm wiąże się z "niesprzyjającymi okolicznościami losu"? Można chyba popaść w uzależnienie, nietylko kiedy jest człowiekowi źle, a alkoholicy to nie banda nieudaczników, którzy czują się niedobrze w społeczeństwie... widać pokutuje tu stereotyp niedomytego pana spod sklepu z butelką taniego wina... Alkoholizm to bardziej sprawa psychiczna (dlatego leczy się tych ludzi w szpitalach psychiatrycznych), niż uwarunkowana dobrobytem lub jego brakiem... wśród miliarderów jest taki sam odsetek alkoholików, jak wśród tych ze średnią krajową!
Q__
Moderator
#45 - Wysłana: 12 Wrz 2007 23:57:06
Domko

Data i romantyzm - lepiej nie komentować. Najlepiej widać jego romantyzm w odcinku "In Theory".

Przecież jej zdjęcie z pietyzmem przechowywał...

Jo_anka

Ale Miles z trudem sprostal temu zadaniu!

Efekt jednak osiągnął...

mr homn

Można chyba popaść w uzależnienie, nietylko kiedy jest człowiekowi źle, a alkoholicy to nie banda nieudaczników, którzy czują się niedobrze w społeczeństwie... widać pokutuje tu stereotyp niedomytego pana spod sklepu z butelką taniego wina... Alkoholizm to bardziej sprawa psychiczna (dlatego leczy się tych ludzi w szpitalach psychiatrycznych), niż uwarunkowana dobrobytem lub jego brakiem... wśród miliarderów jest taki sam odsetek alkoholików, jak wśród tych ze średnią krajową!

Dobra... Tyle tylko, że mówiac o okolicznościach nie mam na myśłi koniecznie biedy czy niedostosowania, jego przyczyny szukać też mozna wśród silnych stresów... A Federacja wybitnie dba o równowagę psychiczną swoich obywateli...
mr homn
Użytkownik
#46 - Wysłana: 13 Wrz 2007 00:16:19
Q__
Dobra... Tyle tylko, że mówiac o okolicznościach nie mam na myśłi koniecznie biedy czy niedostosowania

"W Federacji jest tak dobrze, że statystyczne szanse popadnięcia w alkoholizm w wyniku niesprzyjających okoliczności losu są bliskie zera..."

A Federacja wybitnie dba o równowagę psychiczną swoich obywateli...

Jakie masz na to dowody? "Doradca" może i jest na Enterprise D, ale np. na VOYu go nie widzimy... a biorąc pod uwage stres to jednak bardziej stresujące jest bycie 70.000 lat swietlnych od Ziemi i perspektywa pozeganania się na zawsze z zyciem jakie znasz, rodziną, przyjaciółmi itp..., wśród nieznanych ci cywilizacji z kwadratu Delta - tylko FUKS mógł sprawić, że wrócili (tu dopiero można było polecieć w uzależnienie) - niż życie na E-D.

Nawet jeśli Fed. dba o równowagę psychiczną personelu swoich statków, czy nawet kolonii, to chyba nie jest w stanie zapewnić takowej wszystkim??? Każdemu zjadaczowi chleba??? A nawet jeśli (co wydaje się niemożliwe) to bezstresowe wychowanie i bezstresowy tryb życia niejednokrotnie prowadzi do alkoholizmu... chociażby z nudów, można się upić! Szanse popadnięcia w alkoholizm są podobne, a może nawet większe (pomyśl tylko, tyle nowych trunków do spróbowania, tyle stresujących First contactów, tyle 5year missions) - no chyba że zaprzestano by w ogóle produkcji i wymazano by możliwość uzależnień "genetycznie", a także zniszczono wszystkie linie produkcyjnie... co ja mówię, przecież wódkę można nawet z odchodów Jaka zrobić...
Q__
Moderator
#47 - Wysłana: 13 Wrz 2007 00:49:29
mr homn

"Doradca" może i jest na Enterprise D, ale np. na VOYu go nie widzimy...

Zginął w pilocie zapewne...

Nawet jeśli Fed. dba o równowagę psychiczną personelu swoich statków, czy nawet kolonii, to chyba nie jest w stanie zapewnić takowej wszystkim??? Każdemu zjadaczowi chleba??? A nawet jeśli (co wydaje się niemożliwe) to bezstresowe wychowanie i bezstresowy tryb życia niejednokrotnie prowadzi do alkoholizmu... chociażby z nudów, można się upić!

Zauważ jednak, że społeczeństwo Fedków zdaje się mieć znacznie mniej problemów psychicznych niż społeczeństwa XX wieku, zaś większość z nich wydaje sie być zadowolona ze swego życia i dostosowana do okoliczności...
Dj peyo
Użytkownik
#48 - Wysłana: 13 Wrz 2007 08:43:35
Zauważ jednak, że społeczeństwo Fedków zdaje się mieć znacznie mniej problemów psychicznych niż społeczeństwa XX wieku, zaś większość z nich wydaje sie być zadowolona ze swego życia i dostosowana do okoliczności...

Racja. Ale problemy psychiczne ludności 20wieku są wynikiem wojen, głodu. W star treku nie ma na ziemi podziału na państwa które prowadzą wojny. Nie ma głodu bo pieniądze nie mają żadnej wartości. No i Federacją nie rządzi pis
Domko
Użytkownik
#49 - Wysłana: 13 Wrz 2007 10:47:53
Q__
Zginął w pilocie zapewne...

Oj, chyba nie. Zauważ, że nie widzieliśmy doradcy na VOYu ani nawet nie miał on swojego fotela na mostku (są 2, a nie 3).
Delta
Użytkownik
#50 - Wysłana: 13 Wrz 2007 11:08:00
Domko
Oj, chyba nie. Zauważ, że nie widzieliśmy doradcy na VOYu ani nawet nie miał on swojego fotela na mostku (są 2, a nie 3).

Sama Kaśka mówiła, że nie był przewidziany, bo misja miała być krótka (VGR: Phage). Intrepid to koń roboczy Floty, jak Excelsiory, a nie Galaxy, który przeznaczony jest do dalekich misji.
mr homn
Użytkownik
#51 - Wysłana: 13 Wrz 2007 12:06:58
Q__
zaś większość z nich wydaje sie być zadowolona ze swego życia i dostosowana do okoliczności...
Po raz kolejny alkoholizm nie wynika z niezadowolenia i niedostosowania... to raczej predyspozycja psychiczna. Uzależnienia są specyficzną chorobą psychiczną, których przyczyn trudno znaleźć... z zewnątrz wygląda to tak, że jak jest ci źle, jesteś niedostosowany do okoliczności twego życia to zapijasz ze smutku i zgryzoty, faktem jest jednak że wiele szczęśliwych rodzin rodzi na swoim łonie allkoholików... bo dla nich alkohol+predyspozycje psychiczne=alkoholizm i zapewne Federacja nie byłaby w stanie temu zapobiec...

Dj peyo
Ale problemy psychiczne ludności 20wieku są wynikiem wojen, głodu.
No chyba, nie tylko... można mieć problemy psychiczne, bo ci matka umarła ma stwardnienie rozsiane i nie mozesz sobie z tym poradzić psychicznie... i popaść przez to w alkoholizm...
W star treku nie ma na ziemi podziału na państwa które prowadzą wojny.
To już jest temat na inna dyskusję... Pamiętam, jak Picard przesłuchiwany przez Kardasjan, zapytany o miejsce urodzenia, mówi: "LaBarre, France"... więc można wnioskować, że podział na państwa istnieje!?

Domko
Oj, chyba nie. Zauważ, że nie widzieliśmy doradcy na VOYu ani nawet nie miał on swojego fotela na mostku (są 2, a nie 3).
Zdrowie psychiczne załogi Voyagera, jednak zaniedbano, dobrze, że nie popadli w alkoholizm!
Q__
Moderator
#52 - Wysłana: 13 Wrz 2007 13:13:59
Dj peyo

W star treku nie ma na ziemi podziału na państwa które prowadzą wojny. Nie ma głodu bo pieniądze nie mają żadnej wartości.

Otóż to. Zaś choroby psychiczne leczy się w XXIV wieku najwidoczniej znacznie łatwiej niz w XX. (Choć z tego co słyzałem z taka np. schizofrenią medycyna radzi sobie coraz lepiej...)

Domko

Zauważ, że nie widzieliśmy doradcy na VOYu ani nawet nie miał on swojego fotela na mostku (są 2, a nie 3).

Teoretycznie na Intrepidach doradca mógłby sterczeć przy konsoli, albo mieć swój gabinet...

Delta

Sama Kaśka mówiła, że nie był przewidziany, bo misja miała być krótka

Czyli zakładano, że krótka, rutynowa misja ine odbije się na psychice załogi.

mr homn

i zapewne Federacja nie byłaby w stanie temu zapobiec...

Hmmm, a odkrywanie skłonności psychicznych do alkoholizmu i leczenie ich nie wydaje Ci isę możliwe? Czy wyższy poziom medycyny oznacza leczenie tylko chorób fizycznych?

można mieć problemy psychiczne, bo ci matka umarła ma stwardnienie rozsiane

Z tą chorobą chyba sobie poradzili... Zapominasz o postępie medycznym... (Choć owszem - temat śmierci pozostał, ale też maja lepszych psychologów pozwalających delikwentowi lepiej poradzic sobie ze śmiercia bliskiej osoby.)

Pamiętam, jak Picard przesłuchiwany przez Kardasjan, zapytany o miejsce urodzenia, mówi: "LaBarre, France"... więc można wnioskować, że podział na państwa istnieje!?

Można raczej wnioskować, że dawne państwa robią teraz za regiony historytczne...

Zdrowie psychiczne załogi Voyagera, jednak zaniedbano, dobrze, że nie popadli w alkoholizm!

Odporność psychiczna załogi Voyagera mozna uznać albo za "buraka" (porównajmy ją z nastrojem wśród bohaterów nBSG), albo... na ostateczny dowód na to jak zrównoważeni są Fedkowie...
The_D
Użytkownik
#53 - Wysłana: 13 Wrz 2007 16:18:27
Czyli zakładano, że krótka, rutynowa misja inne odbije się na psychice załogi.

Zapewne nie na tyle, żeby pomoc była potrzebna na miejscu a załoga nie mogła poczekać na powrót do bazy.
Q__
Moderator
#54 - Wysłana: 13 Wrz 2007 17:00:00
The_D

Zapewne nie na tyle, żeby pomoc była potrzebna na miejscu a załoga nie mogła poczekać na powrót do bazy.

Owszem, choć dalsze losy Voyagera dowodem, że lepiej być przygotowanym na rozmaite okoliczności...
Domko
Użytkownik
#55 - Wysłana: 13 Wrz 2007 17:04:01
Dziwi jednak nadal brak jakiegoś stanowiska dla doradcy, np. trzeciego fotela. Zarówno Galaxy jak i Sovereign posiada taki fotel, aby mieć doradcę na mostku.
Albo im fotel usunęli (swoją drogą czemu pierwszy oficer siedzi przy lewej ręce kapitana - myślałem, że FO to prawa ręka dowódcy ), albo Intrepid nie ma mieć doradcy na mostku, co jest również dziwne.
Q__
Moderator
#56 - Wysłana: 13 Wrz 2007 17:07:22
Domko

albo Intrepid nie ma mieć doradcy na mostku, co jest również dziwne.

Może doradca ma siedzieć w swoim gabinecie jak lekarz?
Bashir
Moderator
#57 - Wysłana: 13 Wrz 2007 17:08:13

The_D

Zapewne nie na tyle, żeby pomoc była potrzebna na miejscu a załoga nie mogła poczekać na powrót do bazy.

Owszem, choć dalsze losy Voyagera dowodem, że lepiej być przygotowanym na rozmaite okoliczności...


Doradca mógł zginąć jak Voya porywał Caretaker... a trzeci fotel na mostku nie pasował dekoratorowi wnętrz
Domko
Użytkownik
#58 - Wysłana: 13 Wrz 2007 17:20:03
Bashir
a trzeci fotel na mostku nie pasował dekoratorowi wnętrz

To jest właśnie w tym oczywiste. Szukam jednak wyjaśnienia w świecie Star Treka - bo na pewno o dekorację wnętrza im nie chodziło.
Bashir
Moderator
#59 - Wysłana: 13 Wrz 2007 17:36:42
Domko
Chcesz powiedzieć że w XXIV wieku nie ma dekoratorów wnętrz ? no sorry ale jak załoga jest wystawiana na takie stresy jak Dominium, Borg, czy niezbyt urodziwe kosmitki to ważne jest żeby chociaż na co dzień pracowali w ładnych i estetycznych pomieszczeniach
mr homn
Użytkownik
#60 - Wysłana: 13 Wrz 2007 17:45:53 - Edytowany przez: mr homn
Q__
Hmmm, a odkrywanie skłonności psychicznych do alkoholizmu i leczenie ich nie wydaje Ci isę możliwe? Czy wyższy poziom medycyny oznacza leczenie tylko chorób fizycznych?

oczywiście, że nie! pamiętam o postępie medycyny. ale jak wynika z małego, krótkiego spisu chorób psychicznych występujących w ST: http://memory-alpha.org/en/wiki/Brain#Psychologica l_disorders (m.in. schizofrenia, ksenofobia, hipochondria, klaustrofobia) trzeba pamiętać, że nie wszystko się udało wyeliminować. Wśród chorób występuje jedno uzależnienie holo-addiction, na które z nawrotami cierpiał Barcklay, można więc wydedukować, że i inne uzależnienia także występują, a ich leczenie nie jest proste jak pstryknięcie palcem (skoro są nawroty). Alkoholizm znany jest od wieków (choć nie od wieków uznawany jest za chorobę), a do tej pory nie wiadomo tak naprawdę co go powoduje "Mechanizm powstawania uzależnienia nie jest do końca wyjaśniony, ale ma bezpośredni związek z nadużywaniem alkoholu" http://pl.wikipedia.org/wiki/Alkoholizm. Nie mylmy tez postępów w psychologii z psychiatrią. Istnieje np. psychotricoder http://memory-alpha.org/en/wiki/Psychotricorder używany przez psychologów, o podobnym urządzeniu dla psychiatrów cicho...

Choć owszem - temat śmierci pozostał, ale też maja lepszych psychologów pozwalających delikwentowi lepiej poradzic sobie ze śmiercia bliskiej osoby.)
Strach przed śmiercią był i chyba będzie obecny:
http://images.wikia.com/memoryalpha/en/images/7/7d /Death_of_intrepid.jpg , tak jak i niezbyt przyjemne emocje z nią związane

Można raczej wnioskować, że dawne państwa robią teraz za regiony historytczne...
być może. nie oznacza to jednak, że wraz ze zniesienem państw znika problem wojen i głodu, które są przyczyną problemów psychicznych...
1. po pierwsze jest to bujda, jeśli to mają być główne przyczyny
2. po drugie nawet jeśli, nie byłaby to bujda to wojny są (jeno międzyplanetarne)...

ostateczny dowód na to jak zrównoważeni są Fedkowie...
Widzę, że jesteś optymistą jeśli chodzi i Federację i przyszłość... (ja nie wierzę ślepo w nieomylność tego przedsięwzięcia), Kaska nie raz portkami trzęsła na Voyagerze ze strachu, a marazm wśród załogi był widoczny w wielu, przynajmniej początkowych, odcinkach... załoganci byli bardziej zdeterminowani niż zrównoważeni...

EDIT:
Bashir
Doradca mógł zginąć jak Voya porywał Caretaker...
"The USS Voyager was not originally assigned a counselor, as its mission was intended only to last a few months. (VOY: "Phage") Later, Neelix appointed himself morale officer, a term of his own invention, to take on the responsibilities of a counselor."
http://memory-alpha.org/en/wiki/Counselor, chyba jednak nie...
 Strona:  ««  1  2  3  4  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Alkoholizm w Star Trek ;)

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!