USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Alkoholizm w Star Trek ;)
 Strona:  1  2  3  4  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#1 - Wysłana: 24 Cze 2006 17:06:56 - Edytowany przez: Q__
Jak wiadomo Federacja wyeliminowała większość nieszczęść trapiących ludzkośc i inne gatunki, ale nie wszystko jej się udało . Taki np. alkoholizm chyba pozostał skoro mieliśmy okazję oglądać np. heroicznego Kirka czy uroczą Dax... nawalonymi...

Zresztą wraz z odkrywaniem nowych światów (lubię to zdanko z czołówki TNG) jakby i możliwości nawalenia się jest wiećej, bo wybór trunków większy...

(Jako materiał do przemyśleń polecam link z MA zawierający spis różnych, nie tylko alkoholowych napoi ze świata ST:
http://memory-alpha.org/en/wiki/Category:Beverages )
HgW
Anonimowy
#2 - Wysłana: 24 Cze 2006 18:51:11
Sami abstynenci??
pitrock
Użytkownik
#3 - Wysłana: 24 Cze 2006 20:05:37
Klingonom alkohol nie przeszkadza. Piją swoje wino przy każdej okazji. Dam prosty przykład. Pamiętacie odcinek DS9:Apocalypse Rising. Tam był niezły motyw kiedy w Hali Wojowników kiedy upłynęła doba, jeden z Klingon był tak ululany ichnim winem, że nie dawał rady utrzymać się na nogach.
Bimberv_17
Użytkownik
#4 - Wysłana: 24 Cze 2006 21:08:17
Sam Zefram Cochrane przecież walił alkohol nałogowo a jednak to mu nie przeszkodziło w wynalezieniu silnika WARP A co do klingonów to przecież urodzeni biesiadnicy A to ich wino naprawdę było z krwi?
Q__
Moderator
#5 - Wysłana: 24 Cze 2006 21:15:17
Bimberv_17

Zefram C. pod tym względem wzorowany był nieco na wynalazcy-alkoholiku Gallagherze z cyklu opowiadań H. Kuttnera (które gorąco polecam)...

A klingońskie wino wyszukaj sobie w moim linku...
Pah Wraith
Użytkownik
#6 - Wysłana: 24 Cze 2006 21:23:35
Seven uchlała się jednym kieliszkiem szampana w "Timeless" - ten najwyraźniej był prawdziwy (syntohol wywietrzeje Ci na życzenie do pół godziny!) bo doktor musiał jej zaaplikować (bodajże) anaprowalinę
Bimberv_17
Użytkownik
#7 - Wysłana: 24 Cze 2006 21:24:36
Kurde, klingońskiego wina zanic bym się nie napił Ale klingońska kawa, kto wie. Kapitan Archer musiał mieć frajdę, poznawał inne rasy, a ci go czasem częstowali swoimi napojami np. Andoriańskie piwo.
Q__
Moderator
#8 - Wysłana: 24 Cze 2006 21:35:25
Kapitan Archer, często pewnie nie wiedział czy to co pije mu nie zaszkodzi . To jego następcy mieli dobrze...
Christof
Użytkownik
#9 - Wysłana: 24 Cze 2006 21:36:06
Kurde, klingońskiego wina zanic bym się nie napił
Są w tym kraju tacy co by się napewno napili. Skoro mogą pić Borygo i denaturat to Bloodwine chyba by im nie zaszkodziło
Ciekawe ile procent ma klingoński trunek. Swoją drogą to był ostatnio jeden nasz rodak, u którego stwierdzili 10 promili. A rekord to gdzieś tak ze 12 (statystyczny Niemiec czy Francuz umarłby już ze 3 razy).

Taki np. alkoholizm chyba pozostał skoro mieliśmy okazję oglądać np. heroicznego Kirka czy uroczą Dax... nawalonymi...
A i załogę Enterprise D również w "Naked now" (mimo tego, że okoliczności były nietypowe).
Crash Test
Użytkownik
#10 - Wysłana: 24 Cze 2006 21:38:04
W odcinku Voy S5 22 "Someone to watch over me" przez klilka dni ambasador goszczacy na pokladzie Voyagera chodzi naprany
Delta
Użytkownik
#11 - Wysłana: 24 Cze 2006 22:04:38
Są w tym kraju tacy co by się napewno napili. Skoro mogą pić Borygo i denaturat to Bloodwine chyba by im nie zaszkodziło

Ważne żeby sponiewierało.

O'Brien kiedyś replikował sobie gumę do żucia o smaku szkockiej.
Alek Roj
Użytkownik
#12 - Wysłana: 25 Cze 2006 10:00:20 - Edytowany przez: Alek Roj
Q__
Zefram C. pod tym (alkoholowym - A.R.) względem wzorowany był nieco na wynalazcy-alkoholiku Gallagherze z cyklu opowiadań H. Kuttnera
Serio? Tak mi się właśnie wydawało, że scenarzysta chyba lubi Henry Kuttnera, ale myślałem, że to może przypadkowa zbiezność... Zefram Cochrane rzeczywiście jest pijakiem tak samo wesołym, jak Galloway Gallegher (może tylko nie śpiewa "Szpitala świętego Jakuba" - za to lubi dobrego rock-and-rolla i za to go lubię). Cochrane ma jednak mniej pustelniczą naturę - uwielbia piękne, egzotyczne kobiety; lubi się napić w towarzystwie "na poziomie", potańczyć z ładną Wolkanką etc. Poza tym - jako naukowiec zdaje się działać mniej intuicyjnie.
Q__
Moderator
#13 - Wysłana: 25 Cze 2006 11:13:51 - Edytowany przez: Q__
Alek Roj

Zefram C. pod tym (alkoholowym - A.R.) względem wzorowany był nieco na wynalazcy-alkoholiku Gallagherze z cyklu opowiadań H. Kuttnera

By była jasność: To moje domysły... Nie mam na to kanonicznych żródeł... Niekanonicznych też...
Bimberv_17
Użytkownik
#14 - Wysłana: 25 Cze 2006 11:33:54
O'Brien kiedyś replikował sobie gumę do żucia o smaku szkockiej.


A to dlatego że gracze baseballowi często żuli gumę do żucia, a że O'Brien przepadał za szkocką no to........ Pamiętam też, że gdy Quark i Jadzia grali w Dabo to Worf i O'Brien założyli się kto wygra- butelka szkockiej przeciwko butelce krwistego wina
Seybr
Użytkownik
#15 - Wysłana: 25 Cze 2006 20:27:09
Z jednych odcinków DS9 Quark czestuje Garaka piwek kozennym. Garak sie krzywi i mowi ze straszne okropne to piwko. Quark natomiast odpowiada. Im wiencej sie tego pije tym lepiej zaczyna smakowac te piwo. Garak odpowiada, tak samo jak Federacja. Sens ich roznowy raczej zachowalem. Przeciez nawet sam Odo sie nawalil jak od Jadzi wziol wspomniena Curzona. Tak czy siak uzaleznieni co nie ktorzy byli.
Q__
Moderator
#16 - Wysłana: 25 Cze 2006 20:30:57 - Edytowany przez: Q__
Curzon

był znany z upijania się, zwłaszcza z Klingonami, wśród których spędził długie lata, na pograniczu Federacji. Jadzia przejęła tę cechę wraz z jego wspomnieniami, dlatego też pijana (pamiętacie jak piła z Sisco) zachowywała się "po męsku" (m.in. rwała się do bitki i śpiewała po klingońsku).
Delta
Użytkownik
#17 - Wysłana: 25 Cze 2006 21:15:11
Trochę OT, ale co do Curzon'a to szkoda, że nie dodano go na stałe do załogi DS9 (scenarzyści powinni go zostawić połączonego z Odo) to byłaby fantastyczna postać.

Q
W którym odcinku widziałeś pijaną Jadzię? W DS9: You Are Cordially Invited tylko pokazano jak ma kaca.
Q__
Moderator
#18 - Wysłana: 25 Cze 2006 23:38:44
Delta

W którym odcinku widziałeś pijaną Jadzię?

Niestety nie pamiętam, natomiast pamiętam, że szła z Sisco pod pachę, śpiewali klingońskie pieśni i zataczali się...
Bimberv_17
Użytkownik
#19 - Wysłana: 26 Cze 2006 08:38:39
Znalazłem następny przykład pijaństwa, w 7 sezonie DS9 młody kadet pił z Kirą i Ezri do póżnej nocy, Ezri odprowadziła go potem do kwatery, ledwo doszedł
Seybr
Użytkownik
#20 - Wysłana: 26 Cze 2006 09:33:39
Upic sie, a byc alkoholikiem to dwie rozne rzeczy. Tak czy siak alkohol nie wyginie. Za to tyton wyginol, nie pamientam zeby ktos palil w ST.

Po za tematem. Mieszkam 100m od wypasionej wytrzezwialki.

Domko
Użytkownik
#21 - Wysłana: 26 Cze 2006 19:43:03
Była jedna osoba, która paliła w treku. Był nią federacyjny ambasador w Star Trek V. Tylko, że to podobno nie jest kanon...
Seybr
Użytkownik
#22 - Wysłana: 26 Cze 2006 22:19:37 - Edytowany przez: Seybr
Ja dzis ogladalem odcinek gdzie Jadzia miala kaca po swojej panienskiej imprezie ;]

Zreszta ja tez obecnie jestem w stanie nie ten tego ;].
Delta
Użytkownik
#23 - Wysłana: 27 Cze 2006 00:00:41
Zreszta ja tez obecnie jestem w stanie nie ten tego ;].

Double raktajino, extra sweet. Według J. Dax pomaga.
Q__
Moderator
#24 - Wysłana: 28 Cze 2006 02:11:54 - Edytowany przez: Q__
Była jedna osoba, która paliła w treku

A skoro przy nałogach w ogólności jesteśmy... Pamięta ktoś jak wyglądała w ST kwestia narkotyków?

Trochę jest w tym linku:
http://memory-alpha.org/en/wiki/Drugs#Narcotic

A ponadto jeszcze jeden link z MA, lista alkoholi:
http://memory-alpha.org/en/wiki/Alcohol
mr homn
Użytkownik
#25 - Wysłana: 11 Wrz 2007 23:52:41 - Edytowany przez: mr homn
Seybr
Upic sie, a byc alkoholikiem to dwie rozne rzeczy. Tak czy siak alkohol nie wyginie. Za to tyton wyginol, nie pamientam zeby ktos palil w ST.

Domko
Była jedna osoba, która paliła w treku. Był nią federacyjny ambasador w Star Trek V. Tylko, że to podobno nie jest kanon...


http://memory-alpha.org/en/wiki/Cigarette, tu podają, że w 2370 nie palenie papierosów już nie występuje na Ziemi... Biorąc pod uwagę fakt, że teraz nie można już zapalić w niektórych krajach w pubie, w parku, w pracy, w dyskotece, a nawet we własnym domu i innych miejscach publicznych, to to raczej nie dziwi... w drugiej strony historia ludzkości pokazuje, że wszelkie używki dobrze się mają... tytoń, alkohol i narkotyki znane są od wielu wieków! Czyżby więc w XXIV wieku istniało jakieś "papierosowe podziemie"?

Roddenberry jednak uważał, że ludzkość będzie tak oświecona w XXIV wieku, że żadnych używek nie będzie potrzebowała... w co wątpię Tam gdzie alkohol będzie problem z alkoholikami, tam gdzie narkotyki z narkomanami, tam gdzie papierosy z nałogowymi palaczami... tak to wygląda, że eksploracja i poznawanie nowych cywilizacji może jednynie zmultiplikować rodzaje i dostępność używek!

"Dążyć tam gdzie nie dotarł jeszcze żaden człowiek"
"Zapalić to, czego nie zapalił jeszcze żaden człowiek"
"Wypić to, czego nie wypił jeszcze żaden człowiek"

Przyszłość rysuje mi się za mgłą dymu i oparami alkoholi
The_D
Użytkownik
#26 - Wysłana: 12 Wrz 2007 01:04:30
Roddenberry jednak uważał, że ludzkość będzie tak oświecona w XXIV wieku, że żadnych używek nie będzie potrzebowała...

Co do papierosów to się zgodzę, ale już w pierwszym odcinku TOS-a Bones przychodzi do Kirka z jakąś flachą na pogaduchy - raczej wątpię aby ta scena powstawała pod presją kogoś z góry.

Poza tym aż dziwię się, ze nikt nie wspomniał odcinka By Any Other Name, w którym okazało się, że zapasy trunków na statku mogą mieć wartość strategiczną.
Q__
Moderator
#27 - Wysłana: 12 Wrz 2007 02:43:56
mr homn

Czyżby więc w XXIV wieku istniało jakieś "papierosowe podziemie"?

W idealistycznej Federacji podziwmie nałogowców??

Roddenberry jednak uważał, że ludzkość będzie tak oświecona w XXIV wieku, że żadnych używek nie będzie potrzebowała... w co wątpię Tam gdzie alkohol będzie problem z alkoholikami, tam gdzie narkotyki z narkomanami, tam gdzie papierosy z nałogowymi palaczami...

Zauważ jednak, że w UE problemu z nałogami praktycznie nie ma... Nawet (a może zwłąszcza tam) gdzie narkotyki są legalne...

Przyszłość rysuje mi się za mgłą dymu i oparami alkoholi

A dojrzewnie ludzkosci? A nowe "czyste" nałogi? Np. prorokowane przez wielu droudy czy uzależnienie od VR?

The_D

ale już w pierwszym odcinku TOS-a Bones przychodzi do Kirka z jakąś flachą na pogaduchy - raczej wątpię aby ta scena powstawała pod presją kogoś z góry.

W koncu alkohol nie jest rakotwórczy...
Pah Wraith
Użytkownik
#28 - Wysłana: 12 Wrz 2007 08:55:55
już w pierwszym odcinku TOS-a Bones przychodzi do Kirka z jakąś flachą na pogaduchy

Doktor w The Cage Pike'a również częstował martini z lodem A tamta flacha to byłą Saurian Brandy

Poza tym aż dziwię się, ze nikt nie wspomniał odcinka By Any Other Name, w którym okazało się, że zapasy trunków na statku mogą mieć wartość strategiczną.

Jedna z najlepszych scen w Treku
kanna
Użytkownik
#29 - Wysłana: 12 Wrz 2007 11:15:23
W tng jak ściągaja na pokład grupę Szkotów ( Up the Long Ladder ), Ci ucza się programować replikatory, i dostają prawdziwą - nie syntoholową - szkocką.

Picard , po wcieleniu go do Borg, wraca na Ziemię, do rodzinnej winnicy we Francji. Dostaje od brata prawdziwe wino, jako prezent pożegnalny. Wczesniej obaj spijają się w pestkę.
mr homn
Użytkownik
#30 - Wysłana: 12 Wrz 2007 11:56:06 - Edytowany przez: mr homn
Q__
W idealistycznej Federacji podziwmie nałogowców??

POdejrzewam, że nie każdemu jednakowe ideały pasują... przeciez to nie genetycznie projektowane społeczeństwo... każdy jest inny i każdy ma swoje zdanie!

Zauważ jednak, że w UE problemu z nałogami praktycznie nie ma... Nawet (a może zwłąszcza tam) gdzie narkotyki są legalne...

Pozwolę się niezgodzić. Nałogi są i będą zawsze. To że jakimiś sankcjami można wyeliminować palenie czy picie może jedynie oznaczać, że trudniej do tych używek dotrzeć, ale ich spożywanie i uzależnianie nadal jest problemem... tam gdzie narkotyki są legalne, można co najwyżej legalnie sie uzależnić... chyba nie wątpisz w uzależniającą moc LSD czy amfetaminy?

uzależnienie od VR?

a holo-adiction? vide Barcklay

Pah Wraith
Doktor w The Cage Pike'a również częstował martini z lodem

Pamiętam to, jak Pike łoił z doktorem Swoją droga ciekawe - picie na statkach kosmicznych GF. GF to przecież wojsko, a statek kosmiczny to jedna z maszyn wojskowych, wojskowo-badawczych... to tak jakby w XX wieku pić w czołgu podczas wojny (nie mówię, że to się nie zdarza), ale gdzie tu ideały...?

kanna
Picard , po wcieleniu go do Borg

Był na urlopie musiał odreagować
 Strona:  1  2  3  4  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Alkoholizm w Star Trek ;)

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!