USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Burze jonowe
 
Autor Wiadomość
Picard
Użytkownik
#1 - Wysłana: 16 Cze 2006 23:03:49
Jedne z najpotężniejszych anomalii w uniwersum ,,Star Trek" zdolne do unieruchomienia nawet tak silnego statku jakim jest szescian Borg'a. Ale na czym owo wielce egzotyczne a jednocześnie niezwykle niebezpieczne zjawisko polega, jak sie tworzy, czy opracowano jaka skale siły owych burz i czy w ogle sie je bada, a jesli tak to w jaki sposb?
theczarek
Użytkownik
#2 - Wysłana: 17 Cze 2006 12:34:10 - Edytowany przez: theczarek
Wiem Picard, że nie
lubisz źródeł nie kanonicznych ale moja ulubiona kniga opisuje
Burze jonowe jako strumienie elektrycznie naładowanego pyłu i czastek emitowane przez gwiazdy, naładowane mgławice i inne energetyczne ciała niebieskie.

Burza ma zwykle niewielką szerokość (w skali kosmicznej ) kilku tysięcy kilomertów. Może rozciągać sie wzdłuż na wiele milionów km. Wynika to z ciągłej emisji materii ze źródła do chwili wygaśnięcia.

Burzę taką ciężko jest wykryć niezależnie od rozmiarów (choć nie wiem dla czego)

Flota dzieli burze według nateżenia w skali 1-10 (czasami wyżej).
Buże mogą powodować chaos w systemach nawigacyjnych i kontroli lotu, niszczyć mniejsze jednostki.
Silne burze (od poziomu 6) są w stanie uszkodziś nawet duży okręt, wpływac na dziłanie teleporterów a nawet obniżyć gęstość pola między wszechświatami równoległymi. (TOS "Mirror, Mirror").

Jeśli ktoś ma informacje potwierdzające, lub zaprzeczające temu co napisałem chętnie poczytam.
Pah Wraith
Użytkownik
#3 - Wysłana: 20 Cze 2006 22:46:57
W odcinku VOY 5x05 Once upon a time mamy do czynienia z burzami jonowymi. Janeway nie wydaje się przestraszona perspektywą starcia z burzą polziomu 5, ale podobna uszkodziła bardzo poważnie Delta Flyera. Burza typu 8 stanowić mogła poważne zagrożenie dla VOYa. Samo jej zbliżanie powodowało wstrząsy kadłuba oraz powolne opadanie osłon.
Paradoks
Użytkownik
#4 - Wysłana: 21 Cze 2006 13:59:06
Jest te o tym w ENT 2x8 The Cattwalk.

Spoiler

Tam Entek bada se planete i nagle statek informuje ich że zbliąża się do nich buża jonowa, żeby uciec muszą lecieźć warp 7, ale oni osągają tylko warp 5 i muszą przygotować się na wlecenie w nią. W tym celu załoga musi schronić się w gondolach.

tak wogóle niewiem czy burze mogą latać w prędkościach warp chyba że w podprzestzreni, ale gdyba baurza byłą w podprzstzrenia to chyba niemiałaby takiegop zabójczego wpływu na przestzreń.
Pah Wraith
Użytkownik
#5 - Wysłana: 22 Cze 2006 00:57:03
ENTburak
theczarek
Użytkownik
#6 - Wysłana: 22 Cze 2006 13:16:17
ak wogóle niewiem czy burze mogą latać w prędkościach warp

Oj chyba nie ... materia sama z siebie w warp. To po co te fajne bajeranckie silniki i jądra ze świecącymi kolumnami

Z drugiej strony ta idea podprzestarzeni w ST jakoś tak zbudowana że to co jest w tej podprzestrzeni ma wpływ na rzeczy w normalnej przestrzeni i odwrotnie. Przynajmniej taki sie odnosi wrażenie oglądając ST.
Jurgen
Moderator
#7 - Wysłana: 22 Cze 2006 14:26:53
Z drugiej strony ta idea podprzestarzeni w ST jakoś tak zbudowana że to co jest w tej podprzestrzeni ma wpływ na rzeczy w normalnej przestrzeni i odwrotnie. Przynajmniej taki sie odnosi wrażenie oglądając ST.

Fascynujące... theczarek, jakie znasz przypadki interakcji między normalną przestrzenią a podprzestrzenią. Chodzi mi oczywiście o przypadki naturalne, a nie wywołane przez ludzi czy inne rasy.
Pah Wraith
Użytkownik
#8 - Wysłana: 22 Cze 2006 14:37:28
Zgodnie z jedną z najbardziej rozbudowanych teorii warp każdemu punktowi przestrzeni odpowiada pewien punkt podprzestrzeni. Rodzajem takiej interakcji o jakiej wspominacie są choćby tunele podprzestrzenne.
theczarek
Użytkownik
#9 - Wysłana: 22 Cze 2006 15:12:17
Fascynujące... theczarek, jakie znasz przypadki interakcji między normalną przestrzenią a podprzestrzenią. Chodzi mi oczywiście o przypadki naturalne, a nie wywołane przez ludzi czy inne rasy.


Dowód doświadczalny
A choćby takie że statek który leci w warp jest w stanie wykryś inny statek (nie w warp), planetę, gwiazdę, kosmicznego McDrive'a i całą resztę tego śmiecia co tam lata. A żeby wykryć sensory muszą dostać impuls jakiegoś rodzaju - ażeby dostać impuls musi być jakas interakcja

Co należało dowieść...

Dowód teoretyczny
Podprzestrzeń można rozumieć jako swego rodzaju "medium", w którym istnieje nasza czasoprzestrzeń. - według bazy danych Phoenixa.
Więc jeśli coś istnieje w naszej przestrzeni istnieje też w podprzestrzeni. A obiekty z naszej przestrzeni moga ze sobą odziaływać. Więc obiekt z naszej przestrzeni może oddziaływac z innym obiektem z naszej przestrzeni który jednocześnie jest w podprzestrzeni (bo zupełnie przypadkiem tak jest zbudowany świat). Wniosek: Istnieje praktyczni nieskończona klasa odziaływań jakie moga zachodzić pomiędzy podprzestrzenią a naszą przestrzenią. (Warunkiem dostatecznym - ale nie stwierdzono że koniecznym - jest znajdowanie się obu obiektów w naszej przestrzeni.)

CND
Jurgen
Moderator
#10 - Wysłana: 22 Cze 2006 17:41:28
Zastanawiało mnie właśnie to, co nazwałeś "dowodem doświadczalnym) - bo okręty i ich czujniki to twory sztuczne. Poza tym czytałem teorię, że okręty nie tyle poruszają się w podprzestrzeni, lecz tworzą jej "przejaw" w normalnej przestrzeni.

Nie jestem natomiast pewien co dowodu "dowodu teoretycznego"

Raz, że baza nie jest kanoniczna, a dwa

Więc jeśli coś istnieje w naszej przestrzeni istnieje też w podprzestrzeni (a). A obiekty z naszej przestrzeni moga ze sobą odziaływać (b). Więc obiekt z naszej przestrzeni może oddziaływac z innym obiektem z naszej przestrzeni który jednocześnie jest w podprzestrzeni (c)

a) no właśnie, nie przypominam sobie istot czy obiektów (poza okrętami z napędem nadświetlnym), które istniały jednocześnie w podprzestrzeni i naszej przestrzeni - a stwierdzić to można było tylko w jednym odcinku - (tytułu nie pamiętam) rasa z podprzestrzeni "porywała" załogę z Ent D i przeporwadzała na nich eksperymenty.
Zgodnie z jedną z najbardziej rozbudowanych teorii warp każdemu punktowi przestrzeni odpowiada pewien punkt podprzestrzeni.

"Odpowiada" to nie "istnieje"


Z logicznego punktu widzenia, a i b są przesłankami, a c jest wnioskiem. Tyle, że moim zdaniem przesłanka a jest błędna...

Myślałem raczej o tunelach i anomaliach podprzestrzennych, tak jak pisał Pah Wraith.
Pah Wraith
Użytkownik
#11 - Wysłana: 22 Cze 2006 19:54:30
A odcinek o którym wspominasz to IMHO najlepszy horror w St czyli "Schisms"... Jednakowoż istoty te używały też rodzaju bram międzyprzestrzennych do komunikacji między oboma światami. Zatem znów technologia

Nie bardzo zaś rozumiem to co napisałeś:
tworzą jej "przejaw" w normalnej przestrzeni
O co chodzi? Jaki przejaw?

"Odpowiada" to nie "istnieje"
Tutaj różnica wydaje mi się... dziwna. Bowiem można ładnie napisać "istnieje odpowiadający każdemu punktowi naszej przestrzeni jeden z podprzestrzeni".

A tak naprawdę nikt z nas nie wie o czym rozmawiamy
Jurgen
Moderator
#12 - Wysłana: 22 Cze 2006 21:57:48
A tak naprawdę nikt z nas nie wie o czym rozmawiamy

Fakt
theczarek
Użytkownik
#13 - Wysłana: 25 Cze 2006 12:10:38 - Edytowany przez: theczarek
Zastanawiało mnie właśnie to, co nazwałeś "dowodem doświadczalnym) - bo okręty i ich czujniki to twory sztuczne.

I co z tego - ten fakt nie ma wpływu na spójność dowodu - oddziaływanie następuje. Fizyka nie rozróżnia pod wzdględem praw tworów sztucznych i naturalnych.

Poza tym czytałem teorię, że okręty nie tyle poruszają się w podprzestrzeni, lecz tworzą jej "przejaw" w normalnej przestrzeni.

Też tak zawsze uważałem - ale zajżawszy na Memory alpha miałem wrazenie ze jest inaczej. Informacje tam były raczej ogólne i niejasne. Pewnie źle je zinterpretowałem .
Jurgen
Moderator
#14 - Wysłana: 25 Cze 2006 20:48:04
I co z tego - ten fakt nie ma wpływu na spójność dowodu - oddziaływanie następuje. Fizyka nie rozróżnia pod wzdględem praw tworów sztucznych i naturalnych.

Fizyka nie, ale mi chodziło właśnie o interakcje naturalne.
theczarek
Użytkownik
#15 - Wysłana: 25 Cze 2006 20:51:53
A ja wcale nie pisałem o interkacjach naturalnych tylko o możliwości takch interakcji w ogóle. Proponuję jedna zakończyć temat bo
a) robimy offa Picardowi

b)A tak naprawdę nikt z nas nie wie o czym rozmawiamy
Jurgen
Moderator
#16 - Wysłana: 26 Cze 2006 11:52:08
OK
Q__
Moderator
#17 - Wysłana: 19 Maj 2020 20:25:42 - Edytowany przez: Q__
W RLMowskiej recenzji PIC przypomniana została wymiana zdań z ENT "Broken Bow":

Travis: I'm reading an ion storm on that trajectory, sir. Should I go around it?
Archer: We can't be afraid of the wind, Ensign. Take us to warp four.


Zabrzmiało ładnie - romantyzm, odwaga godna pływających po morzach i oceanach przodków... Ale teraz zastanawiam się, czy takie lecenie w w/w burzę - czymkolwiek ona jest - ma sens?

ps. Wrzucę przy okazji... Dyskusja o typowych rozmiarach burz jonowych z TrekBBS:
https://www.trekbbs.com/threads/how-large-is-a-typ ical-ion-storm-in-star-trek.293061/
 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Burze jonowe

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!