USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Gry / Sesja Star Trek vs Star Wars RPG na forum?
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#31 - Wysłana: 25 Lis 2016 22:04:16
Odpowiedz 
Elaan

Elaan:
co staną po Gwiezdnej Stronie Dobra

Przypuszczam, że wszyscy będą stać (minimum w swoim rozumieniu), no, chyba, że się jaki Sith, albo Romulanin z frakcji Nero trafi (choć oni, w swoim mniemaniu, też chyba dobrze robią, tylko nikt ich nie rozumie, biedaków).
mozg_kl2
Użytkownik
#32 - Wysłana: 25 Lis 2016 22:52:51
Odpowiedz 
Q__:
ps. A propos Jedi i Sithów - czy przedstawiciele strony ST będą w naszym crossoverze niewidoczni w Mocy, jak YV, czy też będą z nią połączeni, a nawet będą mogli być jej nieświadomymi użytkownikami (rozmaici telepaci/empaci, cały gatunek Wolkan czy Betazoidów)?

Przyznam że trochę się nad tym zastanawiałem. Oba rozwiązania są ciekawe fabularnie. Szczególnie opcja bycia niewidocznym dla mocy mieszkańców naszej galaktyki. Pamiętajmy, że właśnie przez bycie niewodzonym dla mocy YW stanowili swoisty wrzód na tyłku dla Jedi. Jednak z drugiej strony mamy argumentacje słuszną

MarcinK:
że Moc spaja cały wszechświat.

Q__:
dawało okazję do ciekawych wątków -

zatem szczerze nie wiem, myślę nad tym.

MarcinK:
Poza tym można dać cień prawdopodobieństwa że wormhole prowadzi tak naprawdę w odległą przyszłość Trekowej galaktyki (pamiętajmy czym pierwotnie miała być Nowa Nadzieja).

To nie jest odległa przyszłość.

Elaan:
Cieszę się, że rozgrywka i postacie zaczynają się krystalizować.

Zapraszam do gry.
Q__
Moderator
#33 - Wysłana: 26 Lis 2016 00:14:24 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
To nie jest odległa przyszłość.

Zatem wypadnie wyjaśnić istnienie ludzkości po stronie SW. Preservers were here? A może komuś z GF/ziemskich kosmonautów pre-GF zdarzyło się wpaść do wormhole'a i dać początek tamtejszej ludzkości?*

* Niekanoniczny wątek losu Columbii - po skrzyżowaniu z sytuacją z VOY "Eye of the Needle" - mógłby być jakąś inspiracją tu... (Może nawet dosłowną: skoro Archer założył Federację, to Hernandez - Republikę.)
mozg_kl2
Użytkownik
#34 - Wysłana: 26 Lis 2016 14:06:45
Odpowiedz 
pirogronian

pirogronian:
gwoli wygłupów

grasz czy robisz sobie jaja?

Q__:
Zatem wypadnie wyjaśnić istnienie ludzkości po stronie SW

Wydział Naukowy Federacji bada tą sprawę jednak nie ma jednolitych wniosków. Według jednych to potomkowie ludzi porywanych przez kosmitów, według innych czysty przypadek. Czas pokaże.
Q__
Moderator
#35 - Wysłana: 26 Lis 2016 14:29:36
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
Czas pokaże.

Czyli rozwiązanie poznamy w trakcie sesji?

BTW. chyba zaczyna mi się krystalizować pomysł na postać.
Elaan
Użytkownik
#36 - Wysłana: 26 Lis 2016 16:38:45 - Edytowany przez: Elaan
Odpowiedz 
mozg_kl2:
Zapraszam do gry.

Dziękuję za miłe zaproszenie.
Niestety, jak już wcześniej wspominałam Q__, obecnie nie mogę dołączyć do ekipy.
Ale mój duch będzie z Wami [obiecuję nie straszyć po pokładach ].
pirogronian
Użytkownik
#37 - Wysłana: 28 Lis 2016 08:02:05
Odpowiedz 
mozg_kl2:
grasz czy robisz sobie jaja?

A to nie to samo? Nie, nie zagram, choć przez chwilę miałem ochotę. Ktoś może wykorzystać mój pomysł, jeśli chce.
mozg_kl2
Użytkownik
#38 - Wysłana: 28 Lis 2016 09:09:30
Odpowiedz 
Elaan:
Dziękuję za miłe zaproszenie.

Przydalaby sie jakas kobieta do lagodzenia temperamentu zalogi.

Elaan:
obecnie nie mogę dołączyć do ekipy.

Dolacz zatem za chwile.

pirogronian:
A to nie to samo?

To zalezy.

pirogronian:
Nie, nie zagram, choć przez chwilę miałem ochotę.

Szkoda. Zrob normalna karte ze zwykla postacia bez boskich mocy i zapraszam. Serio.
Trarligh
Użytkownik
#39 - Wysłana: 28 Lis 2016 10:24:52
Odpowiedz 
Weekend mnie pożarł i dopiero teraz wypluł...
Próbowałam naszkicować sobie postać (tak mi się najlepiej zaczyna), moje myśli popłynęły utartą już ścieżką ku Klingonom ale skończyłam tylko z jednym biednym szkicem:
https://s3.postimg.org/6888c1h9v/klingon1.jpg
I cała masą Cardassian w szkicowniku Ich szyje takie piękne...

W każdym razie gram Klingonką... prawie na pewno :P
Q__
Moderator
#40 - Wysłana: 28 Lis 2016 11:20:15 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
Zrob normalna karte ze zwykla postacia bez boskich mocy i zapraszam.

Wiesz, ja byłbym za dopuszczeniem postaci pirogroniana do gry, pod warunkiem, że zrobi się z niej pół-NPCa. Tzn. grać nią pirogronian może normalnie, ale czy/kiedy może użyć swojej mocy decyduje MG. Powiedzmy, że byłby to wszechmocny b. niechętny korzystaniu z wszechmocy*. Co Ty na to?

* Można uznać to za zahamowanie i formę zaburzenia psych. - powiedzmy, że i Q miewają takie - a jak wiadomo postacie szalone są nieco sterowane przez MG, choć czasem i gracz zachowuje część kontroli nad nimi... Tak kompromisowo...

Trarligh

Trarligh:
W każdym razie gram Klingonką... prawie na pewno

A może klingonko-cardassianką, np. przysłaną przez mirrorowy Sojusz* na przeszpiegi?

* Tam na pewno mieli okazję się krzyżować...
Trarligh
Użytkownik
#41 - Wysłana: 28 Lis 2016 11:25:42
Odpowiedz 
Q__:
A może klingonko-cardassianką, np. przysłaną przez mirrorowy Sojusz na przeszpiegi?

Jaaaa weź mnie nie kuś!
Co by tylko się nie okazało że zaraz będę jeszcze w 1/4 tosterem bo co jak co ale lubię tosty...
Ale nie... klingonko-cardassjanka zabrzmiała tak ciekawie że nie ma opcji... rysuję to! Potem pomyślę co dalej ale narysować muszę!
Q__
Moderator
#42 - Wysłana: 28 Lis 2016 11:31:37 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Trarligh

Trarligh:
Co by tylko się nie okazało że zaraz będę jeszcze w 1/4 tosterem

To byś musiała być człowiekiem, i to z prehistorii.

Trarligh:
rysuję to

Jak mniemam, inspiracją będą Ziyal z K'Ehleyr/B'Elanną?
Guauld
Użytkownik
#43 - Wysłana: 28 Lis 2016 12:07:04 - Edytowany przez: Guauld
Odpowiedz 
Mam już kilka luźnych pomysłów na postać (zazwyczaj z automatu robię jakiegoś pragmatycznego, logicznie myślącego jegomościa z jakimiś cechami trochę odsuwającego go od bycia "droidem", ale coś czuję że takowy pojawi się w sesji mimo wszystko, więc zrobię tym razem coś w innym kierunku), tylko odnośnie "propozycji" pirogroniana, czy Zmienny to przesada? Zakładając kilka osłabień względem wersji z DS9, tzn. np. brak zmiany masy czy przekształcania się w ogień. Bo miałem taki pomysł, tylko nie chcę swojej postaci przypadkiem przepakować, co się zdarza jak fantazja poniesie .
Q__
Moderator
#44 - Wysłana: 28 Lis 2016 14:10:34
Odpowiedz 
Widzę, że wszyscy idziecie w kierunku postaci raczej silnych (i nie-Federacyjnych), ale z Trekowej strony Wszechświata. Mnie się wymyślił początkujący przemytnik (wzorowany na różnych, zwykle niezbyt długo żyjących, postaciach drugoplanowych z SW), który będzie się sadził na następcę Hanów Solo, Lando Calrissianów i Talonów Karrde, póki co będąc zwykłym leszczem... znaczy... młodym wilkiem . Oczywiście, będzie to postać z pewnym twistem, żeby wyrównać jego szanse ze Zmiennymi i Klingonkami, czyli prymus Akademii Imperialnej, agent wywiadu Imperium i syn pewnego znanego generała* (to ostatnie tak trochę a propos dyskusji o kolorze skóry bohaterów SW), ale... w tym wydaniu równie naiwny i niedoświadczony, co w oficjalnym (bo to jego pierwszy przydział).

* Tego pana konkretnie:
http://starwars.wikia.com/wiki/Oron_Jaeger
http://www.ossus.pl/biblioteka/Oron_Jaeger
Trarligh
Użytkownik
#45 - Wysłana: 28 Lis 2016 14:33:38 - Edytowany przez: Trarligh
Odpowiedz 
Narysowałam
https://s12.postimg.org/ppobih8jx/hybrydab.png
Wyszło ciekawie... nawet mi się podoba!
Elaan
Użytkownik
#46 - Wysłana: 28 Lis 2016 16:22:11 - Edytowany przez: Elaan
Odpowiedz 
mozg_kl2:
Przydalaby sie jakas kobieta do lagodzenia temperamentu zalogi.

Kusicie obaj z Q__, kusicie...
Dotąd nie miałam nawet cienia pomysłu na postać, ale wzmianka o duchach coś mi jednak podsunęła.
Nie zamierzam podzwaniać łańcuchami, jak sir Simon Canterville. . To przeżytek.

Ale co powiedzielibyście na obecność panny Ashle [Autonomous Self-Learning Holographic Entity] - samodzielnej istoty holograficznej, posiadającej, dzięki Fundacji Soonga, prawa obywatelskie?
Byłaby raczej cywilem, niż oficerem, holograficznym odpowiednikiem Kes, niewinną istotą ciekawą Wszechświata i jego różnorodności.
Choć mogłaby np. okazać się w końcu zakamuflowanym oficerem Wywiadu Floty. Czy ja wiem...?
Jako istota holograficzna byłaby też, jak zakładam, niewidoczna dla Mocy - no bo trudno, żeby midichloriany egzystowały w wiązce fotonów?

Trarligh:
Wyszło ciekawie... nawet mi się podoba!

Jest naprawdę ładne.
Guauld
Użytkownik
#47 - Wysłana: 28 Lis 2016 16:52:47 - Edytowany przez: Guauld
Odpowiedz 
Q__:
ale z Trekowej strony Wszechświata

Ja zamierzam zrobić dwie, jedna na stronę i potem MG sobie wybierze co mu bardziej do koncepcji pasuje .

Elaan:
Ale co powiedzielibyście na obecność panny Ashle [Autonomous Self-Learning Holographic Entity] - samodzielnej istoty holograficznej, posiadającej, dzięki Fundacji Soonga, prawa obywatelskie?
Byłaby raczej cywilem, niż oficerem, holograficznym odpowiednikiem Kes, niewinną istotą ciekawą Wszechświata i jego różnorodności.

Jak by się 4 tysiące lat cofnąć, to by mogła nawet koleżankę mieć.
http://starwars.wikia.com/wiki/Holiday_(hologram)
Normalnie sam bym chciał jakimś AI grać, ale wiedziałem, że ktoś z taką propozycją wyjdzie i ta mi się bardzo podoba.

Elaan:
Jako istota holograficzna byłaby też, jak zakładam, niewidoczna dla Mocy - no bo trudno, żeby midichloriany egzystowały w wiązce fotonów?

Jeśli to istota software'owa jak Doktor to raczej faktycznie nie. Jeśli ten hologram miałby jakiś unikalny fizyczny CPU (co by było w SW raczej wymagane, w ST niekoniecznie) to można by coś tam naciągnąć.

Trarligh:
Narysowałam

To może narysuj potem wszystkim co już będą mieć gotowe postaci, cobyś nie była jedyna z wizualizacją?
Bardzo ładny rysunek nawiasem mówiąc.
mozg_kl2
Użytkownik
#48 - Wysłana: 28 Lis 2016 17:17:00
Odpowiedz 
Trarligh

Imponuje mi Twoje zaangażowanie.

Q__:
Wiesz, ja byłbym za dopuszczeniem postaci pirogroniana do gry, pod warunkiem, że zrobi się z niej pół-NPCa. Tzn. grać nią pirogronian może normalnie, ale czy/kiedy może użyć swojej mocy decyduje MG. Powiedzmy, że byłby to wszechmocny b. niechętny korzystaniu z wszechmocy*. Co Ty na to?

Zazwyczaj jestem otwarty na wszelkie wnioski graczy, tak tutaj muszę być przeciw. Z prostego powodu, zaraz będzie zarzut że może teraz bym użył a czemu nie pozwalasz użyć. Unikajmy postaci przepakowanych na starcie.

Q__:
np. przysłaną przez mirrorowy Sojusz* na przeszpiegi

marnujesz swój talent jako gracz.

Q__:
Mnie się wymyślił początkujący przemytnik (wzorowany na różnych, zwykle niezbyt długo żyjących, postaciach drugoplanowych z SW), który będzie się sadził na następcę Hanów Solo, Lando Calrissianów i Talonów

moja postać

Elaan:
Kusicie obaj z Q__, kusicie...

no ba. Chodź tu do nas.

Elaan:
Ale co powiedzielibyście na obecność panny Ashle [Autonomous Self-Learning Holographic Entity] - samodzielnej istoty holograficznej, posiadającej, dzięki Fundacji Soonga, prawa obywatelskie?

dałoby się to zrobić.
Trarligh
Użytkownik
#49 - Wysłana: 28 Lis 2016 17:56:24
Odpowiedz 
Elaan:
Jest naprawdę ładne.

Guauld:
To może narysuj potem wszystkim co już będą mieć gotowe postaci, cobyś nie była jedyna z wizualizacją?
Bardzo ładny rysunek nawiasem mówiąc.

Dziękuję
A co do rysowania postaci graczy, jakieś szkice myślę że się uda a dokładniejsze portreciki to jak wykonam swoje prace zarobkowe bo rachunki się same nie zapłacą a ostatnio przez fanarty rysuję niestety mniej zleceń.

mozg_kl2:
Imponuje mi Twoje zaangażowanie.

Jak prowadziłam kiedyś sesje to miałam szkice prawie każdego ważniejszego NPCa... gracze mi się strasznie potem rozbestwili i co tylko spotkali jakąś nową postać to wyciągali ku mnie ręce "daj rysunka!". Ale i tak miło wspominam a co by pamięć łatwo mi się nie zatarła mam cały zeszyt szkiców różnych barwnych postaci i udokumentowane różne wydarzenia z życia postaci moich graczy. Obrazkowa kronika kampanii.

Myślę dalej nad moją postacią i chyba część jej historii to będę musiała podesłać do MG bo w ukłonie dla Cardassiańskiej połowy niech będzie trochę zagadką~
(Nie ma PMek więc mail?)
Q__
Moderator
#50 - Wysłana: 28 Lis 2016 18:33:30 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Trarligh

Trarligh:
Wyszło ciekawie...

Nawet bardzo. Acz ja bym to czoło zmienił na trochę mniej czysto cardassiańskie, trochę bardziej... mieszane.

Elaan

Elaan:
Ale co powiedzielibyście na obecność panny Ashle [Autonomous Self-Learning Holographic Entity] - samodzielnej istoty holograficznej, posiadającej, dzięki Fundacji Soonga, prawa obywatelskie?
Byłaby raczej cywilem, niż oficerem, holograficznym odpowiednikiem Kes, niewinną istotą ciekawą Wszechświata i jego różnorodności.

Bardzo mi się to podoba.

(Jeszcze bardziej, że każda z naszych postaci zdaje się być w jakimś stopniu pochodną toczonych na Phoenixie dyskusji.)

Elaan:
Choć mogłaby np. okazać się w końcu zakamuflowanym oficerem Wywiadu Floty.

Najlepiej z uruchomieniem odrębnego trybu (vide ECH) wtedy (choćby po to, by jej normalna natura nie była świadoma wiedzy natury wywiadowczej).

Guauld

Guauld:
Jeśli to istota software'owa jak Doktor to raczej faktycznie nie.

Chyba, że... wprowadzić holo-midichloriany. Ciekawe, czy by to zadziałało?

Guauld:
miałby jakiś unikalny fizyczny CPU

Rozwiązanie a la mój ulubieniec Skippy? Choć Ashle może mieć przecież w sprzęcie podtrzymującym jej software (przenośny holoemiter? komputer stacji?) bio-komponenty (VOY się kłania i bio-komputer Intrepida), a w nich midi-tfu już mogą być. Ew. w smarze używanym do konserwowania tego sprzętu (b. tradycyjnie).

Trarligh
Guauld

Guauld:
To może narysuj potem wszystkim co już będą mieć gotowe postaci, cobyś nie była jedyna z wizualizacją?
Bardzo ładny rysunek nawiasem mówiąc.

Podpisuję się pod obiema linijkami .

mozg_kl2

mozg_kl2:
moja postać

Czekaj. To może umówmy się tak... Ty bierzesz przemytnika - masz pierwszeństwo w końcu (a MG zawsze grał u nas jakimś NPCem). A ja zrobię z Jaegera-juniora młodego buca z Imperial Security, który - zgodnie z tradycjami tej służby odziedziczonymi po ISB - przy każdej okazji podkreśla, że jest tajniakiem (taki styl "to ja, LeClerc!" trochę). Przy czym obaj panowie mogą być nawet kumplami. W końcu obaj młodzi.
Elaan
Użytkownik
#51 - Wysłana: 28 Lis 2016 19:13:46 - Edytowany przez: Elaan
Odpowiedz 
Guauld:
Normalnie sam bym chciał jakimś AI grać, ale wiedziałem, że ktoś z taką propozycją wyjdzie i ta mi się bardzo podoba.

Już się bałam, że to przekombinowałam.
Ale jeżeli naprawdę chcesz grać AI, to powiedz tylko słówko, a ja się wycofam i pomyślę nad czymś innym.

Guauld:
Jeśli ten hologram miałby jakiś unikalny fizyczny CPU

Byłby wyposażony w niewidoczny dla obserwatora miniaturowy mobilny emiter, posiadający długoterminowe źródło zasilania oraz możliwość wielopoziomowej [także emocjonalnej] interakcji z otoczeniem

- łącznie z mimetyzmem i mimikrą w razie potrzeby? [te dwie ostatnie umiejętności opatruję znakiem zapytania, zostawiając to do decyzji MG, by uniknąć postaci przepakowanej na starcie ]

Q__:
Najlepiej z uruchomieniem odrębnego trybu (vide ECH) wtedy (choćby po to, by jej normalna natura nie była świadoma wiedzy natury wywiadowczej).

Hologram z rozdwojeniem jaźni?
Ciekawy pomysł, ale przyznam, że nie wierzę, bym dała sobie radę z tak skomplikowaną postacią.
W końcu musiałoby to przecież zaburzyć jej funkcjonowanie - jak w przypadku biednego AHM.

Q__:
Choć Ashle może mieć przecież w sprzęcie podtrzymującym jej software /.../ bio-komponent

To możliwe, jednak ukrytej agentce holo-midichloriany bardzo utrudniały by życie.
Guauld
Użytkownik
#52 - Wysłana: 28 Lis 2016 20:10:19
Odpowiedz 
Trarligh:
gracze mi się strasznie potem rozbestwili i co tylko spotkali jakąś nową postać to wyciągali ku mnie ręce "daj rysunka!"

To może faktycznie uważaj, żeby nas nie rozpieszczać.

Q__:
Chyba, że... wprowadzić holo-midichloriany. Ciekawe, czy by to zadziałało?

Miałem wcześniej pomysł na fizyka próbującego wykazać, że Moc to nie żadne mumbo-jumbo tylko trudne to zbadania oddziaływanie fizyczne jak elektromagnetyzm, a jej "wola" odczuwana przez Jedi to tylko echo innych rozumów w galaktyce. Te holo-midichloriany by mu dały sporo zabawy w badaniach .

Q__:
Rozwiązanie a la mój ulubieniec Skippy?

Tzn. mi chodziło w drugą stronę, że byłaby w ogóle wykrywalna jako anomalia w Mocy przez wrażliwych na nią. Jeśli MG uzna, że Moc działa w naszej galaktyce, to może i o takich cudach jak hologram Jedi można pomyśleć.

Elaan:
Ale jeżeli naprawdę chcesz grać AI, to powiedz tylko słówko, a ja się wycofam i pomyślę nad czymś innym.

Ja tak często gram AI, że chętnie zagram kimś bardziej irracjonalnym tym razem. Na początku kusiło mnie, żeby przenieść mojego droida z TOR-a, ale chyba lepiej, żeby spróbować coś nowego.

Elaan:
Byłby wyposażony w niewidoczny dla obserwatora miniaturowy mobilny emiter, posiadający długoterminowe źródło zasilania oraz możliwość wielopoziomowej [także emocjonalnej] interakcji z otoczeniem

Ale sam program byłby uruchomiony na zdalnym komputerze, czy również na emiterze? Bo w drugim wypadku, jeśli to zaawansowana AI, to raczej bez przyspieszeń sprzętowych by się nie obeszło, a z grubsza o to mi chodziło.
Ten emiter niewidoczny bo w środku ciała, czy na ramieniu jak u Doktorka, tylko zamaskowany?

Elaan:
łącznie z mimetyzmem i mimikrą w razie potrzeby?

Jakie ograniczenia przewidujesz?
Trarligh
Użytkownik
#53 - Wysłana: 28 Lis 2016 23:16:49
Odpowiedz 
Q__:
Nawet bardzo. Acz ja bym to czoło zmienił na trochę mniej czysto cardassiańskie, trochę bardziej... mieszane.

Jest trochę mieszane
Powiedziałam o tym znajomkowi... Nasza cudowna rozmowa wyglądała mniej więcej tak:
Ja: Moja postać rzeczywiście ma dużo z Cardassiana...
Kumpel: No ta... bo oni mają te takie łyżki na czołach nie?
Ja: No? I...?
Kumpel: Klingoni jakoś mi nie pasują do tej łyżki... Ty a weź jej zrób widelec! To będzie pięknie Klingońskie!

Musiałam...
https://s11.postimg.org/y8mmcl8sz/widelecb.png

Ale nie, nie, nie... zostanę przy łyżce :P może potem pokombinuję sobie coś tam jeszcze z tym czołem ale łyżka ma być!

Guauld:
To może faktycznie uważaj, żeby nas nie rozpieszczać.

Jak się nie jest MG to łatwiej, rzeczywiście wtedy można sobie zrobić wybiórczą kronikę w szkicach... nikt nie oczekuje wizualizacji co drugiego NPCa :P
pirogronian
Użytkownik
#54 - Wysłana: 29 Lis 2016 07:39:56
Odpowiedz 
mozg_kl2:
Zrob normalna karte ze zwykla postacia bez boskich mocy i zapraszam.

Cieszy mnie to zaufanie, jednak jestem i zapewne będę zbyt zmęczony, aby wymyśleć coś sensownego, oraz to potem ciągnąć. Poza tym, nigdy nie grałem w takie RPGi i nie wiem, czego się dokładnie spodziewać. Najchętniej bym najpierw zobaczył, jak t wygląda, i wtedy ew włączył się jako jakiś statysta.
Q__
Moderator
#55 - Wysłana: 29 Lis 2016 10:47:05 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Elaan

Elaan:
Ciekawy pomysł, ale przyznam, że nie wierzę, bym dała sobie radę z tak skomplikowaną postacią.

Wystarczy - w sumie - grać dwa podprogramy tej samej bohaterki trochę jak dwie różne postacie, dzielące jednak te same wspomnienia (konkretnie: program szpiegowski będzie dzielił wspomnienia "zwykłej" Ashle - na odwrót już niekoniecznie).

Guauld

Guauld:
Miałem wcześniej pomysł na fizyka próbującego wykazać, że Moc to nie żadne mumbo-jumbo tylko trudne to zbadania oddziaływanie fizyczne jak elektromagnetyzm, a jej "wola" odczuwana przez Jedi to tylko echo innych rozumów w galaktyce.

Takie ujęcia Mocy zbliżałoby nas do koncepcji pola mofogenetycznego i jej znanej literackiej realizacji - "Czarnych oceanów" Dukaja.

Natomiast sama kwestia rozpatrywania tego jako zjawiska fizycznego prowadzi do sugestii, że nauki biologiczne w SW są jednak wyżej rozwinięte - pod pewnymi względami - niż te same dziedziny w UFP. Nie wiemy bowiem, by Federacyjna nauka wykryła istnienie midichlorianów. (Co znów sugeruje, że tysiąclecia rozwoju cywilizacji w galaktyce SW będą owocować różnymi przewagami nad UFP i ościennymi mocarstwami gwiazdowymi.)

Trarligh

Trarligh:
Musiałam...

Urocze . Choć znów cech cardassiańskich zabrakło. (Dialog też uroczy.)

(Nawiasem: sądząc po Twoim poczuciu humoru geek girl i - widocznych już - talentach, jesteś już cennym nabytkiem dla naszej małej społeczności.)

pirogronian

pirogronian:
Poza tym, nigdy nie grałem w takie RPGi i nie wiem, czego się dokładnie spodziewać. Najchętniej bym najpierw zobaczył, jak t wygląda

Rzuć okiem na zapisy naszych starych forumowych sesji. Prawdę mówiąc z porządnym RPG mało miały wspólnego - w duże mierze stanowiły improwizację... Pewnie i tu tak będzie, więc... dla początkującego nawet lepiej.
Eviva
Użytkownik
#56 - Wysłana: 29 Lis 2016 11:45:44
Odpowiedz 
Ja tam pisałabym się na taką sesję
Q__
Moderator
#57 - Wysłana: 29 Lis 2016 11:48:57
Odpowiedz 
Eviva

Sądzę, że Cię nie wyrzucimy. Wymyśl postać.
Guauld
Użytkownik
#58 - Wysłana: 29 Lis 2016 12:28:52 - Edytowany przez: Guauld
Odpowiedz 
Q__:
Takie ujęcia Mocy zbliżałoby nas do koncepcji pola mofogenetycznego i jej znanej literackiej realizacji - "Czarnych oceanów" Dukaja.

No mniej-więcej o czymś takim myślałem.

Q__:
Nie wiemy bowiem, by Federacyjna nauka wykryła istnienie midichlorianów.

Czekaj, ale przecież midichloriany nie muszą istnieć w Trekowej galaktyce. Qui-Gon mówił, że "życie nie może bez nich istnieć" raczej dlatego, że wówczas życie odłączone od Mocy powszechnie znane nie było. Jeśli Moc obejmuje cały Wszechświat to ciągle w naszej galaktyce nic na kształt midichlorianów nie musiało powstać.
Oczywiście przyjmując ten znienawidzony przez większość fanów SW niemistyczny pogląd na Moc (a w przypadku crossovera ze ST chyba pożądany) trzeba dodać wyjaśnienia m.in. dlaczego nie można sobie robić zastrzyków z midichlorianów (i pewnie to samo tłumaczenie usprawiedliwiałoby np. powód, dla którego byłyby one niekompatybilne z organizmami ludzi i innych istot biologicznych naszej galaktyki).

A wracając do nauki obu stron, to zdaje się, że cząstek będących nośnikami Mocy, na które wrażliwe są właśnie midichloriany, w SW też nie odkryto - a właśnie ich miał szukać ten fizyk. Może powodem tego było to o czym pisałeś w temacie starwarsowym - teoretyków w SW już nie ma, toteż nikt tego nie zbada. A teraz pojawią się nowe, otwarte umysły z innej galaktyki, które może wprowadzą rewolucję (żart oczywiście, trzymajmy się drugiego planu).

mozg_kl2:
Nie oczekuje od każdego pisania ścian tekstu a nie każdy jest drugim Sienkiewiczem

Eviva:
Ja tam pisałabym się na taką sesję

Jednego już widać mamy.
Q__
Moderator
#59 - Wysłana: 29 Lis 2016 15:02:10 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Guauld

Guauld:
No mniej-więcej o czymś takim myślałem.

Bo to się pozytywnie kojarzy z Trekowym technobełkotliwym podejściem, uszlachetnionym w kierunku jeszcze silniej unaukowionym (Dukaj jest jednak metodologicznie bardziej hard niż ST).

Guauld:
Czekaj, ale przecież midichloriany nie muszą istnieć w Trekowej galaktyce. Qui-Gon mówił, że "życie nie może bez nich istnieć" raczej dlatego, że wówczas życie odłączone od Mocy powszechnie znane nie było. Jeśli Moc obejmuje cały Wszechświat to ciągle w naszej galaktyce nic na kształt midichlorianów nie musiało powstać.
Oczywiście przyjmując ten znienawidzony przez większość fanów SW niemistyczny pogląd na Moc (a w przypadku crossovera ze ST chyba pożądany) trzeba dodać wyjaśnienia m.in. dlaczego nie można sobie robić zastrzyków z midichlorianów (i pewnie to samo tłumaczenie usprawiedliwiałoby np. powód, dla którego byłyby one niekompatybilne z organizmami ludzi i innych istot biologicznych naszej galaktyki).

Z drugiej strony - stety czy niestety - Trek zna te wszystkie telepatie/empatie/mind melde'y, katry i różne cuda, które można interpretować na rozmaite sposoby, ale - w wypadku crossovera z SW - najprościej będzie podciągnąć pod Moc, a i jego domyślna prehistoria (w dużej mierze tożsama z naszą przeszłością) zna koncepcje b. podobne do idei Mocy. Skoro zaś założymy, że ktoś po tej stronie wormhole'a miał z Mocą kontakt, to i midi-tfu powinny tu być (chyba, że uznamy - tu wracamy do koncepcji odłączenia od Mocy - że ktoś je w którymś momencie z większości organizmów zamieszkujących Drogę Mleczną celowo wyeliminował; któryś z wyżej rozwiniętych gatunków mógł mieć takie pomysły).

Guauld:
Może powodem tego było to o czym pisałeś w temacie starwarsowym - teoretyków w SW już nie ma, toteż nikt tego nie zbada. A teraz pojawią się nowe, otwarte umysły z innej galaktyki, które może wprowadzą rewolucję (żart oczywiście, trzymajmy się drugiego planu).

Twój Zmienny-naukowiec zawsze może być drugoplanowym uczestnikiem takich badań, a jego - znacząco przekraczające ludzkie - możliwości percepcji mogą mu nawet pozwolić mieć nadzieję, że osobiście zobaczy kiedyś te cząstki Mocy, jak będzie wiedział w jakich zakresach ich szukać.
Trarligh
Użytkownik
#60 - Wysłana: 29 Lis 2016 15:29:28
Odpowiedz 
Q__:
Acz ja bym to czoło zmienił na trochę mniej czysto cardassiańskie

Q__:
znów cech cardassiańskich zabrakło.

... czo?
To za dużo czy zabrakło? Idąc za pierwszą wypowiedzią za dużo łusek i łyżka? Tak mi się wydaje przynajmniej.

Tak mi to w każdym razie wyszło:
https://s15.postimg.org/7z4cw4sej/polv.png
(Nie mogę patrzeć na narysowany przeze mnie portrecik "przeciętnego cardassianina" bo chce mi się płakać ze śmiechu przypadkowo dostał za dużo ekspresji przy koncepcji całkowitego jej braku).
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  »» 
USS Phoenix forum / Gry / Sesja Star Trek vs Star Wars RPG na forum?

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!