USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Gry / Sesja Star Trek vs Star Wars RPG na forum?
 Strona:  1  2  3  4  5  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#1 - Wysłana: 16 Lis 2016 17:14:07
Odpowiedz 
mozg_kl2 luźno rzucił taki pomysł. Wyraziłem zainteresowanie i ciekawość kto jeszcze skłonny byłby w tym wziąć udział... Zatem... Spróbujmy skonkretyzować ten pomysł .
mozg_kl2
Użytkownik
#2 - Wysłana: 17 Lis 2016 07:02:20
Odpowiedz 
Znaczy pytanie do mnie. Sesja mialby charakter luznej rozgrywki bez zaciecia na cos mocnego z dlugimi tekstami.
Q__
Moderator
#3 - Wysłana: 17 Lis 2016 08:25:36 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

Znaczy podjąłbyś się roli MG? Można prosić o jakieś szczegóły (kiedy to się rozgrywa w chronologii obu światów, a może na potrzeby sesji tworzymy nową? czy mamy grać jedną załogą, czy różnymi postaciami, które spotkają się dopiero w środku przygody? po którejś stronie konfliktu, czy po obu? itd. itp.)?
reyden
Użytkownik
#4 - Wysłana: 17 Lis 2016 16:14:25
Odpowiedz 
Sam jestem ciekaw jak by to wyglądało - klasyczne RPG czy coś na wzór bitewnych RPG ( choć samego RPG tam było nie wiele ) znane z TSS .

Na opcję drugą był bym chętny , gorzej ze stroną techniczną takiej sesji - rozpisanie technikaliów tak aby to miało ręce i nogi .

Szczególnie świat SW bo dla naszych możemy bazować na tym co było stworzone na potrzeby tamtych sesji na TSS .

PS. Q - miałeś kiedyś konto na TSS ?

Bo pamiętam osobę o niemal identycznym nicku z tego forum .
Q__
Moderator
#5 - Wysłana: 17 Lis 2016 16:20:56
Odpowiedz 
reyden

reyden:
Q - miałeś kiedyś konto na TSS ?

Mam od dość niedawna (jak widać):
http://trek.pl/forum/index.php?/topic/10372-nowy-o dcinek-super-power-beat-down/
(Jest to moje pierwsze - i jedyne - konto tam.)
mozg_kl2
Użytkownik
#6 - Wysłana: 18 Lis 2016 23:23:04
Odpowiedz 
Q__:
Znaczy podjąłbyś się roli MG?

Miałem w zanadrzu swoją postać ale mogę spróbować podjąć się tej misji.

Q__:
Można prosić o jakieś szczegóły (kiedy to się rozgrywa w chronologii obu światów, a może na potrzeby sesji tworzymy nową? czy mamy grać jedną załogą, czy różnymi postaciami, które spotkają się dopiero w środku przygody? po którejś stronie konfliktu, czy po obu? itd. itp.)?

myślałem o połączeniu obu universów w dość ciekawych dla nich tj trek w czasach po zniszczeniu Romulusa, a SW lata po inwazji YW. Daje to dość ciekawą mieszankę światów. Co do pozostałych pytań to nie wiem muszę sie zastanowić, acz tutaj jestem otwarty na wszelkie sugestie i pomysły.

reyden:
klasyczne RPG

Skłaniam się ku temu

Co to TSS?
Q__
Moderator
#7 - Wysłana: 18 Lis 2016 23:57:37
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
myślałem o połączeniu obu universów w dość ciekawych dla nich tj trek w czasach po zniszczeniu Romulusa, a SW lata po inwazji YW.

Czyli ST - Prime Timeline post-"Countdown", SW - post-"Legacy"?

mozg_kl2:
Co to TSS?

Trekowa Strona Startowa - dawna, i wciąż używana przez najstarszych fanów, nazwa Trek.pl.
mozg_kl2
Użytkownik
#8 - Wysłana: 19 Lis 2016 17:56:08
Odpowiedz 
Q__:
Czyli ST - Prime Timeline post-"Countdown", SW - post-"Legacy"?

No dokładnie. Uważam, że te dwa okresy stanowią ciekawą bazę wyjściową do stworzenia interesującej rozgrywki oraz fabuły.

Q__:
Trekowa Strona Startowa - dawna, i wciąż używana przez najstarszych fanów, nazwa Trek.pl.

teraz kojarzę. Młody wtedy byłem.
mozg_kl2
Użytkownik
#9 - Wysłana: 19 Lis 2016 18:53:43
Odpowiedz 
wstępny szkic fabuły

Rok 2401. Galaktyka nie jest już tym miejscem jakie znamy z czasów misji kapitana Picarda. Po wojnie z Dominium, w połowie lat 90 XXIII wieku atak na wszystkie rasy rozpoczął jej najgorszy wróg-Borg. Trwająca 2 lata wojna totalna Borga z mieszkańcami drogi mlecznej kosztowała życie 63 miliardy istnień. Po 3 latach od zakończenia wojny, Federacja stanowi cień samej siebie. Utrata 60% okrętów, osłabiła jej wpływy w galaktyce. Formalny sojusz z Klingonami jest bardzo kruchy. W imperium do głosu dochodzi stronnictwo militarystyczne pragnące odbudowy dawnej chwały. Tholanie, Gorn, Breenowie oraz Imperium Romulańskie zjednoczyli się w ramach paktu tajfuńskiego. Podczas testu nowej bomby trikobaltowej, otwarty zostaje portal do nieznanej galaktyki. Federacja podejmuje decyzję o budowy stacji kosmicznej 47 która ma pilnować nowopowstałego tunelu. Pozostałe nacje przysyłają swoich przedstawicieli na stację, która staje się miejscem handlu, polityki oraz dyplomacji. Przedstawiciele drugiej strony przybyli na spotkanie…

https://www.youtube.com/watch?v=dAWHExELY58
Q__
Moderator
#10 - Wysłana: 19 Lis 2016 19:29:56 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
Uważam, że te dwa okresy stanowią ciekawą bazę wyjściową do stworzenia interesującej rozgrywki oraz fabuły.

Fakt. Zawirowania polityczne, maksymalny znany rozwój technologii, możliwość czerpania z całego dotychczasowego kanonu, przy jednoczesnym braku konieczności krępowania się nim w rozwijaniu fabuły. Podoba mi się to.

Pytanie jednak kto z Forumowiczów ma ochotę zagrać... i jak wśród ew. chętnych ze znajomością realiów... (Bo może trzeba poczynić jakieś streszczenia postfilmowych zdarzeń?)

mozg_kl2:
Młody wtedy byłem.

Wszyscy kiedyś byliśmy.

mozg_kl2:
Przedstawiciele drugiej strony

Czyli Triumwiratu Galaktycznego (dla ew. niezorientowanych: Nowa Republika, Imperium - już bez Sithów - i Jedi)?
mozg_kl2
Użytkownik
#11 - Wysłana: 20 Lis 2016 13:52:08
Odpowiedz 
Q__:
Fakt. Zawirowania polityczne, maksymalny znany rozwój technologii, możliwość czerpania z całego dotychczasowego kanonu, przy jednoczesnym braku konieczności krępowania się nim w rozwijaniu fabuły. Podoba mi się to.

To niejako konkluzja naszej debaty o SW i treku.

Q__:
Pytanie jednak kto z Forumowiczów ma ochotę zagrać... i jak wśród ew. chętnych ze znajomością realiów... (Bo może trzeba poczynić jakieś streszczenia postfilmowych zdarzeń?)

pytanie jest otwarte. Czekam na ewentualny odzew.

Q__:
Wszyscy kiedyś byliśmy.

Poza Benjaminem Buttonem.

Q__:
Czyli Triumwiratu Galaktycznego (dla ew. niezorientowanych: Nowa Republika, Imperium - już bez Sithów - i Jedi)?

Dokładnie to zamiast nowej republiki istnieje sojusz galaktyczny
http://starwars.wikia.com/wiki/Galactic_Federation _of_Free_Alliances

jednak na potrzeb sesji możemy przywrócić republikę aby było łatwiej.

Imperium
http://starwars.wikia.com/wiki/Fel_Empire

Z Jedi mam problem bo nie znam ich historii z EU.
Q__
Moderator
#12 - Wysłana: 20 Lis 2016 15:01:48 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
To niejako konkluzja naszej debaty o SW i treku.



mozg_kl2:
Poza Benjaminem Buttonem.

.

mozg_kl2:
Dokładnie to zamiast nowej republiki istnieje sojusz galaktyczny

Fakt. A jeszcze konkretniej - niedobitki jego floty. Nawet coś fajniejszego dla miłośników klasycznej Rebelii.

mozg_kl2:
Z Jedi mam problem bo nie znam ich historii z EU.

Jedi to Jedi. Zawsze tacy sami. Kosmiczni mnisi ze Shaolin trochę. Tylko od czasów Luke'a nie oddzielają dzieci od rodziców i swobodnie zakładają rodziny - jeśli chcą. Jak zawsze mają Radę i stosują podział na mistrzów, rycerzy i uczniów.
http://starwars.wikia.com/wiki/New_Jedi_Order
Guauld
Użytkownik
#13 - Wysłana: 20 Lis 2016 15:48:32 - Edytowany przez: Guauld
Odpowiedz 
Ja byłbym chętny, ale (jak można wywnioskować z mojej ostatniej aktywności na forum, kilka tematów czeka na moją odpowiedź) na razie nie za bardzo mam na to czas, bo jeśli chcemy zachować jakąś płynność rozgrywki, to czekanie cały dzień na czyjąś odpowiedź nie byłoby wygodne. Może w następny weekend?

Q__:
i jak wśród ew. chętnych ze znajomością realiów... (Bo może trzeba poczynić jakieś streszczenia postfilmowych zdarzeń?)

Byłbym wdzięczny za takowe, bo moja skromna wiedza o lore SW bardziej do okresu KOTORów się ogranicza.
Q__
Moderator
#14 - Wysłana: 20 Lis 2016 16:52:57 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Guauld

Guauld:
Byłbym wdzięczny za takowe, bo moja skromna wiedza o lore SW bardziej do okresu KOTORów się ogranicza.

W paru zdaniach: Imperium przegrało, ale nie do końca, przekształciło się na wiele lat w wojskową merytokrację. W końcu władzę przechwycił ród Felów (potomków legendarnego pilota myśliwskiego, ale i Skywalkerów - z linii Solo - po kądzieli), i w zasadzie teraz Imperium jest najsilniejszym graczem Odległej Galaktyki. (I nadal służą w jego szeregach Chissowie.)
Rebelia - po Endorze zbudowała wymarzoną Nową Republikę. Nowa Republika praktycznie od początku była równie gnijąca co stara. Gdy doszło do inwazji Yuuzhan Vong - niewidocznych w Mocy, posługujących się biotechnologią i wyznających fanatyczno-masochistyczną religię Obcych spoza Galaktyki - Republika została przekształcona w Sojusz, który z czasem wchłonął Konsorcjum Hapańskie (takie peryferyjne, b. bogate, państwo, niby królestwo z bajki, ale bajki z drugim, ponurym, dnem, jak w niektórych częściach Shreka), a nawet Imperium, z tym, że Imperium cały czas pozostawało pewnym monolitem, państwem w państwie. Sojusz odparł inwazję, mimo ciężkich strat, a potem pogrążył się na jakiś czas w wojnie domowej (za sprawą Jacena Solo, tamtejszego odpowiednika Kylo Rena, mającego podobne pomysły).
W końcu - po dekadach - Imperium dogadało się z Sithami (tym razem wszystkimi a la Darth Maul i przesadnie mrocznymi), którzy wyszli z ukrycia, przeciw reszcie Sojuszu, ale okazało się to sporym błędem, bo Sithowie rozgromiwszy Sojusz (nie cały, flota ocalała, stąd mamy powrót do stanu Rebelii w dużym stopniu), przejęli władzę nad większą częścią Imperium i doszło do wojny domowej. Wygrała frakcja imperatorska (nie sama, o czym za chwilę), acz sam imperator zginął, życiem płacąc za wcześniejsze lawiranctwo.
Jedi? Luke odbudował Zakon. Zakon wyglądał w zasadzie jak zawsze (poza sprawami z poprzedniego posta). Stosunki Zakonu z Nową Republiką/Sojuszem bywały skomplikowane, bo sporo było Jedi-troublemakerów w tradycji Anakina, a w NR/Sojuszu trafiali się politykierzy, demagodzy, potem i Imperialni/byli Imperialni, co Jedi nie lubili. Po imperialnej zdradzie i inwazji Sithów Jedi stali się w sumie tym, co do nich najlepiej pasuje - strukturą wędrownych mnichów-wojowników i uzdrowicieli.
Z tym, że znów pcha ich do polityki, bo po ponownym zjednoczeniu wszystkich tych trzech frakcji i zwycięstwie nad Sithami (ci ostatni są teraz rozbici, tępieni i ukrywają się) mamy Galaktyczny Triumwirat w składzie: dziedziczka Imperialnego tronu (taka trochę Leia, trochę jej córka - Jaina; od obu zresztą pochodzi), głównodowodzący floty Sojuszu (b. w stylu admirała Ackbara, choć pochodzi z innego gatunku i gwałtowniejszy ma temperament) i Wielki Mistrz Jedi właśnie (skądinąd ten Wielki Mistrz pamięta jeszcze czasy Yody i jest typowym liściem na wietrze Mocy w stylu kojarzącym się z realnymi zen i taoizmem, więc powrót do formalizmu nie grozi).
Teoretycznie wszyscy się teraz kochają, w praktyce pozostałe strony patrzą na Imperium trochę tak, jak by patrzyli Polacy na Niemców, gdyby zrealizował się scenariusz z książki Zychowicza (acz główni winni porozumienia z Sithami nie żyją).
Aha: jak wspominałem - Imperium ma teraz swoją formę Jedi, tylko, że pragmatycznych Gray Jedi służących idei sprawiedliwości, i tronowi Imperialnemu, nie Jasnej Stronie Mocy. Ich stosunki z Zakonem są chłodne, ale współpraca się zdarza.

ps. Wspomniałem o Yuuzhan Vong - im nadal mało kto ufa (choć zostali przywróceni Mocy i od dawna trwa pokój z nimi), mogą więc padać ofiarą uprzedzeń, podejrzeń, pogromów - ale uczciwie pracują jako terraformerzy odbudowując biosfery planet, które kiedyś zniszczyli/przerobili po swojemu, a teraz ich usługi są jeszcze cenniejsze, po zniszczeniach wojny z Sithami. Jedi - jak to Jedi - stają w ich obronie.

(Aha: w ST sytuacja po "Countdown" łatwiejsza jest do ogarnięcia - Federacja stanowi czołową potęgę, ale wciąż się zbiera po wojnie z Dominium, jest osłabiona, Klingoni rosną w siłę, Romulanie - po wiadomej katastrofie - podzielili się na frakcje - romulańskie, remańskie i mieszane - część wini UFP, część się do niej dalej zbliża. Flagowcem GF jest Ent-E, dowodzi nim zmartwychwstały Data. Picard jest ambasadorem, Worf - klingońskim generałem.)
Trarligh
Użytkownik
#15 - Wysłana: 22 Lis 2016 07:56:55
Odpowiedz 
Parę dni temu naszła mnie chęć na RPGa i czegoś takiego właśnie szukałam. Można się przyłączyć? Zasugerowałam też delikatnie sesje na trek.pl i jedna z osób wydaje mi się, że pociągnęła by temat a jeśli nadal brakowało by osób to znam jednego gracza jeszcze z moich sesji "w realu" który lubi te klimaty i pewnie też chętnie zagra
Kwestia teraz tylko gdzie i jak?
Q__
Moderator
#16 - Wysłana: 22 Lis 2016 09:14:20
Odpowiedz 
Trarligh

Trarligh:
Można się przyłączyć?

Jasne. Witamy na pokładzie .
Trarligh
Użytkownik
#17 - Wysłana: 22 Lis 2016 21:07:46
Odpowiedz 
Super :D
W takim razie śledzę wątek i obserwuję jak się będzie projekt RPGowy rozwijał.
W ogóle nie wiem... wiadomo już czy klasycznie RPGowo trzeba sobie przygotować postać? Widziałam na górze wątku koncepcje z załogą ale w całej mojej RPGowej karierze mi się jeszcze nie zdarzyło coś takiego i w sumie ciężko mi sobie ogarnąć jakby to wyglądało.
Guauld
Użytkownik
#18 - Wysłana: 23 Lis 2016 13:50:53 - Edytowany przez: Guauld
Odpowiedz 
Trarligh:
Widziałam na górze wątku koncepcje z załogą ale w całej mojej RPGowej karierze mi się jeszcze nie zdarzyło coś takiego i w sumie ciężko mi sobie ogarnąć jakby to wyglądało.

Ja bym powiedział, żeby wybrać bramkę numer 2
Q__:
różnymi postaciami, które spotkają się dopiero w środku przygody

Daje to znacznie więcej możliwości i swobodę w kreacji swojej postaci. mozg_kl2 pisał, że to będzie luźna rozgrywka, więc "karty" postaci pewnie ograniczać się powinny do ogólnego tła, może osobowości, talentów etc., bez liczb oczywiście. Generalnie wcześniejsze przygotowanie postaci nawet do luźnej sesji jest IMHO bezdyskusyjne, bo bez tego to się różnie kończy, po prostu bym tu nie szalał. Może nawet ich nie udostępniać wszystkim, tylko, żeby było ciekawiej, samemu GM-owi trochę wcześniej.
Trarligh
Użytkownik
#19 - Wysłana: 23 Lis 2016 17:05:51
Odpowiedz 
No właśnie ja też skłaniam się do opcji klasycnie RPGowo stworzenia jednej postaci.
Taki standard, wymyślić sobie mniej więcej jakieś tło i kim w zasadzie chciałoby się grać. A jakieś szczegóły to rzeczywiście dobry koncept co by podesłać wcześniej MG bo od tego można ciekawych pomysłów dostać :D
Q__
Moderator
#20 - Wysłana: 23 Lis 2016 17:18:46 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Guauld

Guauld:
Może nawet ich nie udostępniać wszystkim, tylko, żeby było ciekawiej, samemu GM-owi trochę wcześniej.

W takim wypadku proponowałbym jako dostępne opcje możliwość grania zarówno postaciami ze strony ST, jak i z SW, przy czym o ile postacie z dwóch stron wormhole'a nie będą się znać, o tyle bohaterowie z tej samej strony, mogą - acz nie muszą - się znać, choćby ze słyszenia. Czyli: jeśli ktoś wybierze sobie słynnego kapitana/generała/admirała/Jedi inne postacie z jego galaktyki powinny wiedzieć kto zacz, ale jeśli będzie to niższy oficer, zwykły cywil, czy jakaś tzw. postać cienia (tajny agent itp.) - już niekoniecznie.

A właśnie... Będziemy grać bohaterami drugoplanowymi, czy - biorąc przykład z politycznych LARPów - samymi wysokopoziomowcami (typu: b. znany kapitan/admirał GF, ambasador/komisarz UFP, klingoński generał czy inny wielmoża, imperialny moff, admirał/generał Sojuszu, mistrz - wzgl. legendarny rycerz - Jedi)? Bo raczej oczywiste jest, że tematem sesji będzie wielka polityka...
(I pytanie powiązane z poprzednim: czy kanoniczni bohaterowie ST i reprezentanci legendarnego kanonu SW są dostępni w roli BG? Bo może byśmy się po prostu w nich wcielili?)
mozg_kl2
Użytkownik
#21 - Wysłana: 23 Lis 2016 18:12:20
Odpowiedz 
Q__:
Fakt. A jeszcze konkretniej - niedobitki jego floty. Nawet coś fajniejszego dla miłośników klasycznej Rebelii.

Takie Imperium bez bycia złym, i Republika której bliżej do Rebelii.

Guauld:
Ja byłbym chętny

I to mi się podoba.

Guauld:
to czekanie cały dzień na czyjąś odpowiedź nie byłoby wygodne. Może w następny weekend?

Ja myślę, i zakładam, że aktywność góra 2 posty na dzień to maks na co nas stać. Każdy ma swoje życie pracę etc.

Q__

Piękne podsumowanie całego backstory Q. Sam lepiej tego bym nie zrobił.

Trarligh:
Można się przyłączyć?

Zapraszam.

Trarligh:
Kwestia teraz tylko gdzie i jak?

Rozgrywka tutaj w formie postów. W skrócie ja (lub jak ktoś będzie chciał być MG) pisze post opisujący sytuacje, po czym gracze po kolei piszą co robią, ja to spinam swoim postem podając efekt waszych działań no i pcham fabułę do przodu.

Trarligh:
klasycznie RPGowo trzeba sobie przygotować postać?

szkic karty postaci

Imię i nazwisko:

Pseudonim: (opcjonalne)

Wiek:

Rasa:

Przynależność: (opcjonalne; nasza postać nie musi od razu należeć do którejś z frakcji)

Profesja:

Wygląd:

Charakter:

Historia:

Umiejętności:

Trarligh:
karierze mi się jeszcze nie zdarzyło coś takiego i w sumie ciężko mi sobie ogarnąć jakby to wyglądało.

Jak pisałem jestem tutaj otwarty na pomysły sugestie.

Guauld:
mozg_kl2 pisał, że to będzie luźna rozgrywka, więc "karty" postaci pewnie ograniczać się powinny do ogólnego tła, może osobowości, talentów etc., bez liczb oczywiście.

Tak dokładnie. Nie oczekuje od każdego pisania ścian tekstu a nie każdy jest drugim Sienkiewiczem. Ważne aby Wasza postać była spójna przykład jeśli grasz uczciwym kapitanem GF, to po wejściu do pubu nie będziesz dawać w zęby pierwszemu lepszemu.

Q__:
Będziemy grać bohaterami drugoplanowymi, czy - biorąc przykład z politycznych LARPów - samymi wysokopoziomowcami

sprawdza się zasada numer jeden bycia MG która brzmi sprzedaj graczom swój pomysł a wywrócą go do góry nogami. Wiesz, że na to nie wpadłem. Szczególnie w połączeniu z tym

Q__:
czy kanoniczni bohaterowie ST i reprezentanci legendarnego kanonu SW są dostępni w roli BG? Bo może byśmy się po prostu w nich wcielili?)

Pytanie brzmi czy wolicie zagrać wielkokalibrowymi postaciami czy nie lepiej będzie zagrać kimś z drugiego planu (taki był mój plan).
Guauld
Użytkownik
#22 - Wysłana: 23 Lis 2016 18:18:43 - Edytowany przez: Guauld
Odpowiedz 
Q__:
A właśnie... Będziemy grać bohaterami drugoplanowymi, czy - biorąc przykład z politycznych LARPów - samymi wysokopoziomowcami

Generalnie ja bym tu ograniczeń wielkich nie wprowadzał z uwagi na naturę sesji (nie wpisujemy tej historii w istniejący kanon, tylko się nim bawimy), ale nawet jakiś tam chorąży czy pomniejszy przemytnik przy odrobinie kreatywności może stać się, w kreowanej przez nas historii, jakąś znaczącą postacią. Jednak z góry odrzuciłbym np. postaci typu pijaczyny i inni żebracy (ja wiem, że to czasem w RP może być fajne, ale serio tutaj to się chyba nie nada) oraz te z najwyższego szczebla jak prezydent Federacji, kanclerz Klingonów i tak dalej (w moim odczuciu (choć przystanę na inne opcje) jeśli takie postaci by się musiały pojawić, to epizodycznie i kontrolowane przez GM-a), tak samo nie chciałbym wcielania w już istniejące postaci, bo to trochę zabija kreatywność, a dla mnie jednym z ważniejszych elementów RP jest właśnie sama kreacja jakiegoś zalążka postaci i potem obserwowanie co z niej wychodzi.

mozg_kl2:
Pytanie brzmi czy wolicie zagrać wielkokalibrowymi postaciami czy nie lepiej będzie zagrać kimś z drugiego planu (taki był mój plan).

W sumie ja też bym tak wolał, IMHO drugoplanowe historie są zazwyczaj ciekawsze.
Trarligh
Użytkownik
#23 - Wysłana: 23 Lis 2016 19:00:40
Odpowiedz 
mozg_kl2:
Rozgrywka tutaj w formie postów. W skrócie ja (lub jak ktoś będzie chciał być MG) pisze post opisujący sytuacje, po czym gracze po kolei piszą co robią, ja to spinam swoim postem podając efekt waszych działań no i pcham fabułę do przodu.

Jak będziesz chciał kiedyś też pograć to mogę poprowadzić jakąś sesję ale nie będę się wybijać przed szereg gdyż nie prowadziłam jeszcze w takich klimatach (głównie siedziałam w Świecie Mroku, Cthulhu i okazyjnie DnD więc raz że nowa na forum a dwa mimo doświadczenia w RPGach na tym polu robiłabym pierwsze kroki)
Także z tego co widzę zostajesz pasowany na Mistrza Gry :D

Pytanie od N00ba tu są w ogóle PMki?
Jak się już ogarnie postać to jak ją słać? Do MG do wglądu najpierw czy po prostu wrzucić to w jakiś temat?

mozg_kl2:
Pytanie brzmi czy wolicie zagrać wielkokalibrowymi postaciami czy nie lepiej będzie zagrać kimś z drugiego planu (taki był mój plan).

Osobiście wydaje mi się że lepiej byłoby zagrać postaciami drugoplanowymi.
Q__
Moderator
#24 - Wysłana: 23 Lis 2016 19:55:56 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
Takie Imperium bez bycia złym, i Republika której bliżej do Rebelii.

Czyli coś wymyślonego b. pod fanów, dobrze też rokującego w wypadku użycia w grze.

mozg_kl2:
Ja myślę, i zakładam, że aktywność góra 2 posty na dzień to maks na co nas stać. Każdy ma swoje życie pracę etc.

Zważywszy na to, że przewija się nas przez forum sporo, ale ruch na Phoenixie nie jest - poza pewnymi zrywami - zbyt wielki, mam wrażenie, że może nawet bezpieczniej będzie przyjąć, że rozegranie jednej tury/sceny może zająć - by nikogo nie wypychać z sesji - i kilka tygodni.

mozg_kl2:
Piękne podsumowanie całego backstory Q. Sam lepiej tego bym nie zrobił.

Dziękuję. Starałem się.

Trarligh

Trarligh:
Pytanie od N00ba tu są w ogóle PMki?

Legendarne, wręcz, pytanie. Odpowiedź: tak, w formie korespondencji via mail i GG. Znaczy: jest to dodatek do engine'u, o którym wiele się debatowało, a nigdy wprowadzony nie został (choć przydatny).

Wszyscy

mozg_kl2:
czy nie lepiej będzie zagrać kimś z drugiego planu (taki był mój plan).

Guauld:
W sumie ja też bym tak wolał, IMHO drugoplanowe historie są zazwyczaj ciekawsze.

Trarligh:
Osobiście wydaje mi się że lepiej byłoby zagrać postaciami drugoplanowymi.

No, czyli wygląda na to, że pierwszą rzecz mamy przesądzoną . Teraz pewnie będzie należało ustalić z naszym MG co kogo z bohaterów na stację sprowadza, bo przy takiej ilości mniej-czy-bardziej hierarchicznych struktur spora część bohaterów będzie tam pewnie służbowo, w jakiejś misji.

Aha: wnioskuję, że grać będziemy raczej znanymi z obu kanonów archetypami* (choć pogrywanie tymi archetypami mile widziane)?

* Trekowe znamy, w wypadku SW pewną pomocą mogą być klasy postaci TOR... choć.. kto, tak naprawdę, SW nie oglądał?
mozg_kl2
Użytkownik
#25 - Wysłana: 24 Lis 2016 19:47:34
Odpowiedz 
Guauld:
Generalnie ja bym tu ograniczeń wielkich nie wprowadzał z uwagi na naturę sesji (nie wpisujemy tej historii w istniejący kanon, tylko się nim bawimy), ale nawet jakiś tam chorąży czy pomniejszy przemytnik przy odrobinie kreatywności może stać się, w kreowanej przez nas historii, jakąś znaczącą postacią.

drogę kariery macie otwarte. Jak tylko chcecie awansować w tamach jakieś organizacji to proszę bardzo. Wiadomo, że wtedy profil sesji będzie musiał się zmienić jak i kaliber questów.

Trarligh:
Jak będziesz chciał kiedyś też pograć to mogę poprowadzić jakąś sesję ale nie będę się wybijać przed szereg

Bardzo chętnie daj znać gdzie i kiedy.

Trarligh:
Jak się już ogarnie postać to jak ją słać? Do MG do wglądu najpierw czy po prostu wrzucić to w jakiś temat?

Zazwyczaj sesje prowadziło się w dwóch tematach. Temat pierwszy techniczny (powiedzmy, że to jest ten), temat drugi właściwa sesja. Karty możecie wrzucać tutaj.

Q__:
MG co kogo z bohaterów na stację sprowadza

Pytanie brzmi kim gracie, bo powodów może być z milion. Poczynając od przydziału (jako oficer jeden ze stron), przez ciekawość (cywil pragnący zobaczyć drugą stronę i czy faktycznie wookie mają macki a klingoni sześc rąk) po chęć zysku ("sprzedam śrubę z sokoła millenium za 100 tys kredytów").

Q__:
Aha: wnioskuję, że grać będziemy raczej znanymi z obu kanonów archetypami* (choć pogrywanie tymi archetypami mile widziane)?

pytasz czy możesz grać łysym oficerem o francuskich korzeniach? Tak możesz. Od archetypów nie uciekniemy, zobaczymy jak to wyjdzie.

Q__:
część bohaterów będzie tam pewnie służbowo, w jakiejś misji.

na bank postacie będące oficerami/żołnierzami jednej ze stron.
Q__
Moderator
#26 - Wysłana: 24 Lis 2016 20:15:48 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
pytasz czy możesz grać łysym oficerem o francuskich korzeniach?

Aż tak to nie. Chodziło mi o to, że jak oficer GF to albo idealista (czyt. picardopodobny/bashiropodobny), albo okaz mniej pomnikowy, o tragicznej przeszłości (czyt. ktoś a la Sisko i O'Brien), że jak Klingon to honorowy (min. honorowość udający), dumny i rubaszny, jak Romulanin to podstępny i z rysem tragicznym, jak Imperialny - to trochę kosmiczny nazista (i obowiązkowo sztywniak), jak scoundrel, to zawsze będzie miał w sobie coś z Hana/Lando/Mirax Terrik, jak z Sojuszu to bojownik o Sprawę (pewnie opłakujący rodzinę/planetę/ukochaną osobę przy tym), jak Jedi, to zawsze trochę mistyk i idealista (nawet jeśli z tych mroczniejszychh jak Quinlan Vos), jak jakiś Sith się zakradnie, to musi być cwany i mistrzowsko zakłamany*, itd. itp.

* BTW. wyobraziłem sobie rozgrywkę psychologiczną pomiędzy Cardassianinem, Romulaninem (obaj szpiedzy), i Sithem... To by musiały być dialogi...

mozg_kl2:
na bank postacie będące oficerami/żołnierzami jednej ze stron.

Ich właśnie mam na myśli (a sądzę, że Federacji, Imperium i - dopuszczające jednak znacznie więcej prywaty - Imperium Klingońskie, to będą dość naturalne wybory Graczy).

ps. A propos Jedi i Sithów - czy przedstawiciele strony ST będą w naszym crossoverze niewidoczni w Mocy, jak YV, czy też będą z nią połączeni, a nawet będą mogli być jej nieświadomymi użytkownikami (rozmaici telepaci/empaci, cały gatunek Wolkan czy Betazoidów)?
MarcinK
Użytkownik
#27 - Wysłana: 24 Lis 2016 21:11:24
Odpowiedz 
Q__:
ps. A propos Jedi i Sithów - czy przedstawiciele strony ST będą w naszym crossoverze niewidoczni w Mocy, jak YV, czy też będą z nią połączeni, a nawet będą mogli być jej nieświadomymi użytkownikami (rozmaici telepaci/empaci, cały gatunek Wolkan czy Betazoidów)?

Na moje oko powinna być druga opcja zwłaszcza że Moc spaja cały wszechświat.

Poza tym można dać cień prawdopodobieństwa że wormhole prowadzi tak naprawdę w odległą przyszłość Trekowej galaktyki (pamiętajmy czym pierwotnie miała być Nowa Nadzieja).


Po głowie chodzi mi wykreowanie postaci blond kapitana floty łamacza serc.
Q__
Moderator
#28 - Wysłana: 25 Lis 2016 13:19:50
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Na moje oko powinna być druga opcja zwłaszcza że Moc spaja cały wszechświat.

No, to by wyrównywało szanse poniekąd, i dawało okazję do ciekawych wątków - ktoś z Trekowej strony wormhole'a odkryje w sobie potencjał Force usera... albo odkryją go w nim Jedi... lub Sithowie.

MarcinK:
Po głowie chodzi mi wykreowanie postaci blond kapitana floty łamacza serc.

Zapewne James T. Kirk zgodziłby się ze mną, że będzie to b. oryginalna postać.
Elaan
Użytkownik
#29 - Wysłana: 25 Lis 2016 20:45:02
Odpowiedz 
Cieszę się, że rozgrywka i postacie zaczynają się krystalizować.
Obiecuję podczytywać i kibicować zawsze tym, co staną po Gwiezdnej Stronie Dobra.
Live long and prosper.
pirogronian
Użytkownik
#30 - Wysłana: 25 Lis 2016 21:53:24
Odpowiedz 
Hehe... Nie wierzę raczej, że zagram, ale na fali entuzjazmu i gwoli wygłupów przedkładam swoją propozycję

Imię i nazwisko: Q

Pseudonim: Szeryf

Wiek: ?

Rasa: Q

Przynależność: Continuum Q

Profesja: Zarządca stacji nr 47

Wygląd: przeciętny człowieczy mężczyzna

Charakter: śmieszkujący, gdy nikt nie patrzy, ale maskujący powagą i silący się na odpowiedzialność.

Historia: ?

Historia: niepostrzeżone zamykanie i otwieranie tunelu, ogólna wszechmoc w razie potrzeby, ale nie bez potrzeby.
 Strona:  1  2  3  4  5  »» 
USS Phoenix forum / Gry / Sesja Star Trek vs Star Wars RPG na forum?

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!